Tusk rozmawiał z Zełenskim. „Rosja nie może narzucić swoich warunków”

Tusk rozmawiał z Zełenskim. „Rosja nie może narzucić swoich warunków”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: PAP / Marcin Obara
Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że odbył rozmowę telefoniczną prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. W rozmowie telefonicznej przedstawił on swoje stanowisko wobec amerykańskiej propozycji pokojowej.

Szef rządu ocenił, że propozycja „wymaga wspólnej pracy” i zaznaczył, że „Rosja nie może narzucić Ukrainie i Europie swoich warunków”. „Wszystko, co dotyczy Polski, musi być uzgodnione z polskim rządem” – dodał premier Donald Tusk.

twitter

Wpis po rozmowie zamieścił także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Poinformował w nim, że „podzielił się szczegółami działań dyplomatycznych prowadzonych przez Ukrainę ze Stanami Zjednoczonymi i Europą”.

Prezydent Ukrainy podkreślił, że kluczowe jest, aby wszystkie państwa wspierające Kijów były „w pełni poinformowane o sytuacji”, a działania były skoordynowane tak, „aby Europa była włączona w ten proces”.

W swoim wpisie Zełenski podziękował Polsce za wsparcie. „Dziękuję premierowi i wszystkim mieszkańcom Polski za ich wsparcie. Wiemy, że zawsze możemy liczyć na Polskę i bardzo to doceniamy” – napisał.

twitter

Tak ma wyglądać plan pokojowy dla Ukrainy. Budzi wiele zastrzeżeń

Rozmowa między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim odbyła się po tym, jak portal Axios ujawnił treść 28-punktowego planu pokojowego proponowanego przez Stany Zjednoczone.

Zakłada on m.in. rezygnację Ukrainy z członkostwa w NATO, ograniczenie liczebności sił zbrojnych do 600 tys. i przekazanie Rosji części terytorium w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.

Według przekazów prezydent USA wyznaczył termin na decyzję Ukrainy, a niektóre kraje europejskie zapowiedziały przygotowanie alternatywnych propozycji. Rozmowy między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi mają rozpocząć się na dniach w Szwajcarii.

W swoim piątkowym przemówieniu prezydent Ukrainy ostrzegł, że kraj stoi „przed jednym z najtrudniejszych momentów” swojej historii i wskazał bolesny dylemat: „albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera”. Zapewnił jednak, że nie zdradzi Ukrainy i będzie bronił podstawowych wartości, takich jak wolność i godność.

Czytaj też:
Wymowny komentarz Tuska ws. planu pokojowego dla Ukrainy. Nawiązał do punktu dot. Polski
Czytaj też:
Polskie dziecko ofiarą Rosjan. Amelka miała 7 lat