Żelazna Dama zekranizowana

Żelazna Dama zekranizowana

Nowy film o Margaret Thatcher nie zadowolił na Wyspach nikogo. Wedle jednych trzeba było się skupić na jej politycznych triumfach, innym brakuje opowieści o klęskach.
Sama Thatcher „Żelaznej Damy" (polska premiera w lutym) nie ma zamiaru oglądać. Producenci dostarczyli jej DVD, lecz odprawiła ich z kwitkiem. – Baronowa Thatcher nie chce mieć z tym nic wspólnego – poinformował media jej wysłannik.

– Jest wściekła, że jej znakomita kariera zostaje zamieniona w rozrywkę. Maggie (tak nazywają Thatcher Brytyjczycy) miała ponoć wysyłać sygnały do liderów konserwatystów, aby wsparli ją, odmawiając udziału w pokazach filmu. Jeden z nich, Rob Wilson, apelował, by w Izbie Gmin przeprowadzić w związku z premierą debatę o „szacunku, dobrych manierach i dobrym smaku".

Wejście do kin „Żelaznej Damy" nie ucieszyło też Davida Camerona, który – choć nazywany jest „politycznym synem Thatcher” i  chętnie grzeje się w blasku jej legendy – pragnie ocieplić wizerunek Partii Konserwatywnej. A to musi oznaczać dystansowanie się od premier, która wyhodowała jej potężny elektorat negatywny.

Dama oscarowa

„Jedyny pożytek z Thatcher był taki, że tak wielu z nas stanęło przeciw niej do walki" – pisał w latach 90. satyryk Jeremy Hardy. Chyba żaden inny przywódca powojennej Europy nie prowokował tylu złych emocji. Gdy w  1990 r. wyprowadzała się z Downing Street, sondaże były miażdżące. 20 proc. pozytywnych ocen przy 76 proc. negatywnych to najgorszy wynik urzędującego premiera.

Dziś, gdy skończyła 86 lat, a jej córka donosi o  postępującej u matki demencji, wizerunek Maggie nieco się poprawił. Badani na zlecenie BBC Brytyjczycy dają jej miejsce w pierwszej trójce najlepszych premierów po 1945 r. Dzięki „oscarowej" – jeśli wierzyć bukmacherom – kreacji Meryl Streep Thatcher zyska nowych sympatyków.

Szczególnie, że premiera „Żelaznej Damy" zbiegła się z publikacją dokumentów z czasów jej rezydowania przy Downing Street 10. Wynika z  nich, że dyscyplinę fiskalną narzuciła nie tylko gospodarce, ale też sobie samej. Kwestionowała między innymi konieczność wydawania kilku tysięcy funtów na renowację jej rządowego mieszkania i zakup pościeli, oferowała, że sama zapłaci 18 funtów za nową deskę do prasowania. Ekranowe rozgrzeszanie Thatcher nie cieszy lewicy, która w jej rządach doszukuje się źródeł wszelkich bolączek trapiących Brytanię –  przestępczości w „złych” dzielnicach, rozwiązłości nastolatków i  bezrobocia.

Wrogów Żelaznej Damy zaalarmowały materiały, jakie producenci jeszcze przed premierą udostępnili prasie. Można się z nich dowiedzieć, że film pokazuje kobietę, która w drodze na polityczny szczyt rozwaliła pętające Zjednoczone Królestwo płciowe i klasowe bariery. – Wszystko fajnie, ale co z rozwaleniem przemysłu i klasy pracującej? – upominali się krytycy. Większość niechętnych Thatcher gazet nie dostrzega w filmie Phyllidi Lloyd (wcześniej pracowała ze  Streep przy „Mamma Mia!") niczego dobrego. „To film o Thatcher bez thatcheryzmu” – orzekł „The Guardian”. Thatcher pozostaje niedoścignionym wzorem dla polityków – również w Polsce – którzy swą tożsamość i elektorat budują na konfrontacji z jednoznacznie wskazanym wrogiem.

Pierwszą spektakularną batalię stoczyła z IRA. Kiedy w 1981 r. dziesięciu irlandzkich dwudziestolatków rozpoczęło w więzieniu Maze strajk głodowy, domagając się uznania ich za więźniów politycznych, a  nie zwykłych kryminalistów, nie ustąpiła ani o krok. Oni też nie. Jeden po drugim zagłodzili się na śmierć, a IRA odnotowała największy napływ nowych członków od Krwawej Niedzieli 1972 r., gdy brytyjska armia zastrzeliła w Derry 13 demonstrantów.

Nie ustąpiła też górnikom, którzy w kwietniu 1984 r. przystąpili do strajku w proteście przeciw planom zamknięcia 20 kopalń i zwolnienia 20 tys. ludzi. W słynnym wystąpieniu nazwała górnicze związki zawodowe „wewnętrznym wrogiem" Brytanii (z tym „zewnętrznym” poradziła sobie na Falklandach). Do wojny była przygotowana – ministerstwo energetyki wcześniej zgromadziło zapasy węgla, a policja została przeszkolona do konfrontacji z górnikami. W  marcu 1985 r. upokorzeni górnicy wrócili pod ziemię, nie wywalczywszy nic. Zamknięto 25 zakładów.

Jej największym wrogiem był socjalizm. Na to  największe zagrożenie wolności powoływała się, likwidując mieszkania komunalne, skreślając rozmaite świadczenia socjalne czy ( jeszcze jako minister edukacji) darmową szklankę mleka w szkole. Mury w dzielnicach robotniczych zamalowane są po dziś dzień inwektywami pod jej adresem –  nawet najłagodniejsze nie nadają się do zacytowania. Elvis Costello w  swym przeboju „Tramp the Dirt Down" z 1989 r. śpiewał: „Kiedy Anglia była dziwką świata, Margaret była burdelmamą”. Maggie to jedyny premier absolwent Oksfordu, któremu uczelnia nie przyznała honorowego doktoratu.

Nie znosiły jej też feministki – od dnia, gdy przedstawiła swój pierwszy gabinet, w całości złożony z mężczyzn. Niektórzy wątpili, czy w ogóle jest kobietą. W telewizyjnej serii „Spitting Image" lalka Thatcher nosi męskie garnitury i załatwia się do pisuaru.

Dama kastruje

Norman Tebbit, jeden z najbliższych współpracowników i przyjaciół Żelaznej Damy, jej minister handlu i przemysłu, nie lubi filmu z Meryl Streep. Kiedyś pomagał rozbijać duszący gospodarkę ucisk związków zawodowych, teraz zapewnia „The Daily Telegraph", że Thatcher nie była dającą się ponieść emocjom półhisteryczką, jaką – wedle niego –  sportretowała Streep. Wielbiciele Maggie wolą jej własne autoportrety.

W autobiografiach („Lata przy Downing Street", 1993, „Droga do władzy”, 1995) próżno szukać wzmianki o drobnej choćby politycznej pomyłce, o  niesłuszności chociażby jednej decyzji. W ocenie własnej i wielbicieli Margaret Thatcher jest nieomylna. Żelazną Damą ochrzciła ją już w 1976 r., zanim jeszcze została premierem, jedna z radzieckich gazet. Gdy osiem lat później wyszła bez draśnięcia z zamachu IRA (zginęło pięć innych osób), pojawiła się w środku nocy przed płonącym hotelem, by  poinformować dziennikarzy, że plan pracy na następny dzień nie ulega zmianie.

John Newhouse, który w 1986 r. pisał o niej dla „New Yorkera", stwierdził, że trudno ją było sportretować, bo „większość jej wrogów i  przyjaciół powtarza to samo – jest jednowymiarowa, pozbawiona poczucia humoru i subtelności”. Jeśli to prawda, to film nie jest do końca prawdziwy, bo Meryl Streep swą bohaterkę nasącza humorem i subtelnością. Kiedy w połowie zeszłego roku opublikowano pierwszy fotos, brytyjskie media zdumiało fizyczne podobieństwo ucharakteryzowanej aktorki do  Thatcher.

„The Guardian" pisał z zachwytem o „fryzurze na watę cukrową (tak staromodnej, że wręcz ponadczasowej), delikatnie lśniących, ale nie dominujących perłach, lekko rozchylonych ustach i uniesionych brwiach –  uwodzicielskich i przerażających jednocześnie, jakby sugerowały symboliczną kastrację”.

Dama na kryzys?

Ocena Thatcher zależy od punktu siedzenia. Film „Żelazna Dama" tego nie  zmieni. Ci z prawej, jak choćby historyk z Cambridge Andrew Roberts, widzą w niej „wielką wyzwolicielkę”, która „uwolniła Brytanię od  sklerozy i socjalizmu, przemysł od dyktatu związków zawodowych, a  Falklandy od faszyzmu i która pomogła uwolnić narody wschodniej Europy od komunizmu”.

Ci z lewej, jak Tommy Sheridan, były lider szkockich socjalistów, widzą „zamknięte fabryki i stocznie, miliony bezrobotnych, beznadzieję i desperację pokolenia poświęconego na ołtarzu wiary w  chciwość".

Jej miłośnicy marzą o nowym liderze na jej miarę, który wyprowadziłby Europę z kryzysu. Krytycy przypominają, że Thatcher Europy nie kochała, a sprzeciw wobec integracji, niepodzielany nawet w jej własnej partii, stał się bezpośrednią przyczyną jej upadku. Faktem jest, że trudno oczekiwać recept na kryzys od kogoś, kto się do niego pośrednio przyczynił. To Thatcher, pod rękę z Ronaldem Reaganem, rozpoczęła deregulację sektora finansowego, który dziś trudniej poskromić niż niegdyś związki zawodowe.

Okładka tygodnika WPROST: 2/2012
Więcej możesz przeczytać w 2/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 2/2012 (1508)

  • Mitt Romney i mity prawicy 8 sty 2012, 12:00 Nasza prawica﹐ PiS przede wszystkim﹐ coraz bardziej przypomina amerykańską partię republikańską﹒ Niestety, to nie komplement. 4
  • Na skróty 8 sty 2012, 12:00 Radosław Sikorski planuje kadrową rewolucję. W MSZ trwają poszukiwania kilkudziesięciu kandydatów na ambasadorów – dowiedział się „Wprost". Do zmian dojdzie na najważniejszych placówkach: w Waszyngtonie, Londynie,... 7
  • Postanawiam zaapelować 8 sty 2012, 12:00 Rok 2012 będzie realizacją moich postanowień. Postanawiam, że mimo osaczającej mnie rzeczywistości nie przestanę palić, chociaż w tej sprawie prawie działam w podziemiu, ale jak się coś kocha, to mówi się trudno. Postanawiam, że w... 9
  • Polska zapłacze 8 sty 2012, 12:00 Proszę państwa, witam was w 2012 r. To będzie bardzo ciekawy rok, bo jaki ma być, skoro zaczął się od internetowej deklaracji nawrócenia Mai „Frytki" Frykowskiej. Pramatka polskich celebrytek zadeklarowała, że koniec z wódą,... 10
  • 200 tysięcy godzin życia 8 sty 2012, 12:00 Patrzysz sobie﹐ czytelniku﹐ na Miecugowa w telewizorze﹐ Wkurza cię albo rozbawia. I nawet nie wiesz, że mówi do ciebie człowiek, którego życie wisiało i wisi na włosku. A czasem na żetonie w kasynie. 14
  • Ciao, Bartek! 8 sty 2012, 12:00 Bartosz Arłukowicz nie chciał być ministrem zdrowia﹐ Ale był za słaby, żeby wybrzydzać﹒ Zresztą co tu wybrzydzać. Poprzedniczka zostawiła po sobie straszną żabę, którą Arłukowicz musi teraz zjeść. 21
  • Leczenie strachem 8 sty 2012, 12:00 Dwa tysiące leków staniało﹐ A chorzy płacą w aptekach więcej niż wcześniej﹒ Lekarze boją się, że zapłacą kary, jeśli źle wypiszą receptę. A farmaceuci – że nikt im nie odda za leki, które wydadzą ze zniżką . Zapowiedź premiera, że sporne przepisy ustawy... 24
  • Wiplerjugend, pupilek i cwany gapa 8 sty 2012, 12:00 Oni dopiero się rozkręcają﹒ na razie badają grunt i zbierają się w sobie﹐ ale – możecie być pewni – to już długo nie potrwa﹒ W 2012 r. będzie o nich głośno: Przemysław Wipler, Andrzej Rozenek i Marcin Korolec. 30
  • Zagłada to temat nie dla Hollywood 8 sty 2012, 12:00 do dyskusji o tym﹐ czy polacy pomogli Zydom﹐ czy nie pomogli﹐ nowy film agnieszki Holland nic nie wnosi﹒ Była znacząca grupa Żydów, którzy ocaleli dzięki Polakom, ale też dosyć duża grupa osób, które zginęły z rąk polskich. To nie jest kwestia ocen,... 33
  • Podskoki 8 sty 2012, 12:00 SKOK płaci﹐ SKOK wymaga﹒ Czyli: jak doszło do tego, że apologeci IV RP i smoleńscy mściciele stali się lobbystami. 36
  • Budowniczowie drugiej Polski 8 sty 2012, 12:00 Prawicowi dziennikarze chcą nowej Polski﹒ Właśnie podpalili lont przekonani, że wysadzą wreszcie beczkę z prochem, na której siedzi odwieczny wróg – twórcy III RP. 40
  • W kwestii seksu i Matki Boskiej 8 sty 2012, 12:00 Wymierający naród nie poderwie się ani w obronie krzyża﹐ Ani czegokolwiek innego, a zniechęcanie narodu do seksu jest samobójcze! 43
  • Uwaga, uwaga, nadszedł! 8 sty 2012, 12:00 Czego tak naprawdę chce nasza prawicowa opozycja? Przede wszystkim odejścia od demokracji, która funkcjonuje u nas trochę kulawo, ale nie najgorzej. 44
  • Jestem wielobożny 8 sty 2012, 12:00 O przeprowadzkach, swoim plemieniu i o tym, skąd się wzięła orkiestra – Jerzy Owsiak, twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, opowiada Zbigniewowi Hołdysowi. 47
  • Idą, skacząc po górach 8 sty 2012, 12:00 Męczarnia i ryzyko. Podchodzi się kilometrami w kopnym śniegu, potem zjeżdża tak, że bolą płuca i wysiadają nogi. Po co te dziewczyny z Podhala biegną na nartach w wysokie Tatry? 51
  • Ludzie słuchawki 8 sty 2012, 12:00 Pracują w nocy, w dzień śpią. Godzinami rozmawiają przez telefon w obcych językach. Pracownicy call center szybko tracą kontakt z rzeczywistością. Żyją jak zombie. 54
  • Gianni 8 sty 2012, 12:00 Był twardzielem, regularnie faulował przeciwników. Słynął z niewyparzonego języka i ciągle pakował się w kłopoty. Teraz chce zacząć w życiu nowy rozdział. Na razie jako trener białostockiej Jagiellonii. 56
  • Karierowicze książęta 8 sty 2012, 12:00 Jeden reprezentuje komunistyczną arystokrację, drugi to rzutki ekonomista z pospólstwa. Duet Xi i Li jest na ostatniej prostej do przejęcia władzy w Chinach. 58
  • Gra na wielu szachownicach 8 sty 2012, 12:00 Zaczęło się! Z chrzęstem ruszyły tryby potężnej amerykańskiej machiny wyborczej. Na razie trzeba wybrać republikanina, który spróbuje pozbawić pracy prezydenta Obamę. 61
  • Żelazna Dama zekranizowana 8 sty 2012, 12:00 Nowy film o Margaret Thatcher nie zadowolił na Wyspach nikogo. Wedle jednych trzeba było się skupić na jej politycznych triumfach, innym brakuje opowieści o klęskach. 64
  • Mistrz kierownicy za sterem 8 sty 2012, 12:00 Sobiesław Zasada za kołem sterowym swego luksusowego katamaranu – to zdjęcie mogłoby ilustrować broszurę reklamową funduszu emerytalnego. Ale byłemu rajdowcowi na emeryturę niespieszno. Wciąż zawiaduje ponad 40 spółkami, lubi szybką jazdę autem, a Atlantyk przepłynął ot,... 68
  • Sortujący Holender 8 sty 2012, 12:00 Od 15 stycznia polscy szczypiorniści będą walczyć o mistrzostwo Europy. Mają spore szanse na medal! A to dzięki pewnemu holenderskiemu biznesmenowi… z Kielc. 71
  • Knajpa nasza codzienna 8 sty 2012, 12:00 Dla dzisiejszych „pięknych dwudziestoletnich” to miejsce spotkań, pracy i odpoczynku. Nie rozumieją pytania o to, czy czują się tu bardziej jak w domu, czy jak w świetlicy albo biurze. – Jak to jak? Jak w knajpie! – odpowiadają, robiąc miejsce przy... 74
  • Nieustraszeni łowcy gwiazd 8 sty 2012, 12:00 Za pomocą amatorskiego sprzętu w przydomowych garażach odkrywają obce światy, tropią komety, tworzą mapy gwiazd. Raz w roku spotykają się w egipskich ciemnościach, żeby razem pogapić się w niebo. 76
  • „Millennium”: instrukcja obsługi 8 sty 2012, 12:00 Hollywood zabrało się do najpopularniejszej kryminalnej powieści wszech czasów. Do kin trafia właśnie „Dziewczyna z tatuażem”, a saga Stiega Larssona ostatecznie podbija cały świat. Jak do tego doszło? 80
  • Pijacy z Karaibów 8 sty 2012, 12:00 Johnny Depp w „Dzienniku zakrapianym rumem” po raz drugi wciela się w bohatera stworzonego przez pisarza Huntera S. Thompsona. Co takiego aktor widzi w narkotycznej prozie legendy kontrkultury? 84
  • Z brzucha 8 sty 2012, 12:00 „Ten film może ranić uczucia widzów” – kartka z takim napisem pojawiła się przed pokazem „Code blue” na festiwalu w Cannes. – To jest film z brzucha – mówi jego autorka Urszula Antoniak. Poznajcie jedną z najciekawszych europejskich... 86
  • Gucio i Cezar wiecznie żywi 8 sty 2012, 12:00 Butenko pinxit znaczy: prostota, absurd, ciepły humor, dziwaczne postacie. Legendarny twórca polskich komiksów dla dzieci przypomina o sobie w nowym zbiorze przygód „Gucia i Cezara”. 88
  • Polski bitnik 8 sty 2012, 12:00 Był kultowym poetą. Potem pokłócił się ze wszystkimi i obraził na cały świat. Jacek Podsiadło, dla którego bunt nigdy się nie kończy, wydał właśnie nowy tom wierszy. 90
  • Normalność 8 sty 2012, 12:00 Właśnie czytam depeszę o tym, że eksperci uznali Breivika za normalnego. Dla prawników i komentatorów to kolejna zagwozdka: nie można go będzie zamknąć w psychiatryku na resztę życia. Czuć wielkie rozczarowanie i próby kwestionowania... 94
  • Nasza wojna jądrowa 8 sty 2012, 12:00 Gdy kończy się serial „Rzym", a życie Marka Antoniusza i Kleopatry zmierza do niechybnego już kresu, po kolejnym orgiastycznym szaleństwie jedno z nich rzuca: „Ale cośmy przeżyli, to nasze!”. Przypomniała mi się ta... 95
  • Mandarynkowa rozkosz 8 sty 2012, 12:00 Początek karnawału to czas szczególny. spragnieni zmysłowych doznań tęsknimy za odrobiną szaleństwa, czemu dajemy wyraz już na sylwestrowych balach i zabawach. Żyjemy w przekonaniu, że szalony czas karnawału rozgrzesza nas z... 96
  • Horrorskop 2012 (część druga i ostatnia) 8 sty 2012, 12:00 SŁOWO SIĘ RZEKŁO i masz babo placek. Nakarm nim, proszę, kobyłkę, a ja w tym czasie dokończę wróżenie. SKORPION 23.10 – 21.11: TOMASZ NAŁĘCZ (29 PAŹDZIERNIKA 1949), JANUSZ PALIKOT (26 PAŹDZIERNIKA 1964) Zaczniesz i skończysz... 97
  • W sprawie służby zdrowia, z ostatniej chwili 8 sty 2012, 12:00 Trwa protest lekarzy, który został zawieszony, bo został odwołany 97
  • Upadek irokeza 8 sty 2012, 12:00 W kulturze znane jest pojęcie wędrówki symboli. Symbole, znaki, godła same jednak nie wędrują, są przechwytywane lub wchłaniane przez konkurencyjne szczepy, nacje czy grupy. Najsłynniejszym przykładem takiego przejmowania jest swastyka.... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany