Na rzecz obcego wywiadu

Na rzecz obcego wywiadu

Ujawniając światu, że jestem agentem polskiego wywiadu, Antoni Macierewicz działał na rzecz obcego wywiadu. W rozumieniu prawa jest to zbrodnia.

Wlutym 2007 r. Antoni Macierewicz, wówczas wiceminister obrony i szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, ujawnił światu, że jestem agentem polskiego wywiadu cywilnego i wojskowego. Zrobił to w raporcie z likwidacji WSI, którego był autorem, przynajmniej oficjalnie. Każdy urzędnik tego szczebla ma ustawowy obowiązek szczególnej ochrony tożsamości agentów wywiadu i szczegółów ich operacji. Wynika to z przepisów prawa polskiego, a zwłaszcza ustawy o ochronie informacji niejawnych. Art. 130 par. 2 Kodeksu karnego stwierdza wprost: „Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat”. Przestępstwo to w rozumieniu kodeksowym jest zbrodnią, więc jego okres przedawnienia wynosi 20 lat.

Działanie Macierewicza w kontekście raportu nie ma sobie równych w dziejach nowożytnych służb specjalnych. Nie ma przecież przypadku, by urzędujący wiceminister obrony i szef kontrwywiadu wojskowego w oficjalnym, państwowym dokumencie ujawniał agentów własnego państwa. Parę lat temu amerykański żołnierz, szeregowy Manning, ujawnił portalowi WikiLeaks wielką liczbę tajnych informacji rządu USA. Do końca życia nie wyjdzie za to z więzienia, choć jakościowo informacje ujawnione przez Antoniego Macierewicza były wrażliwsze, gdyż dotyczyły toczących się aktualnie operacji wywiadowczych i czynnych agentów. Niedawno analityk amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego Edward Snowden ujawnił mechanizmy funkcjonowania wywiadu elektronicznego USA. Gdyby nie schronił się w Rosji, przypuszczalnie także nie wyszedłby przez wiele lat z amerykańskiego więzienia. John Sawers, szef brytyjskiego wywiadu MI 6, to, co ujawnił Snowden, określił jako niezwykle szkodliwe. – Nasze operacje zostały narażone na ogromne ryzyko. Jest oczywiste, że nasi przeciwnicy z radości zacierają ręce. Al-Kaida świętuje – oświadczył. To samo można powiedzieć o działaniach Macierewicza.

NA RZECZ TALIBÓW

Wielu powie, że niezależnie od tego, jak szkodliwych działań dopuścił się Antoni Macierewicz, zapewne nie został przez obce służby zwerbowany. Tyle że według Systemu Informacji Prawnej Lex (Lex Omega) „działanie na rzecz obcego wywiadu” oznacza wszelkie formy aktywnej współpracy z obcym wywiadem, które nie przybierają jeszcze postaci funkcjonowania w jego strukturach organizacyjnych, dającej się określić jako „branie w nim udziału”. Co to oznacza? Że działanie na rzecz obcego wywiadu nie wymaga więzi organizacyjnej łączącej sprawcę z obcym wywiadem. Z punktu widzenia znamion przestępstwa ważne jest jedynie udzielenie określonych informacji na rzecz obcego wywiadu.

Chodzi o takie wiadomości, które mogą być wykorzystane przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, a więc umożliwiać zagrożenie lub naruszenie jej interesów zewnętrznych lub wewnętrznych, a ze względu na zawarty w nich zasób wiedzy mogą być przydatne obcemu wywiadowi. Z kolei „udzielanie wiadomości” oznacza wszelkie sposoby i formy przekazywania informacji obcemu wywiadowi i może mieć charakter jednorazowy lub wielokrotny, powtarzalny. Przyjrzyjmy się temu, co zrobił Antoni Macierewicz. W latach 2002-2006, w ramach globalnej wojny z terroryzmem Siły Zbrojne RP prowadziły w Afganistanie operację wywiadowczą wymierzoną zarówno w ówcześnie panujący tam reżim talibów, jak i w struktury organizacji terrorystycznej Al-Kaida. Nie ma wątpliwości, że ujawnienie wywiadowi talibów i Al-Kaidy tej operacji wywiadowczej oraz biorących w niej udział agentów i żołnierzy WSI obiektywnie mogło wyrządzić szkodę Polsce. Informacje zawarte w rozdziale 12. raportu zatytułowanym „Operacja »Zen«”, a także w Aneksie 24. raportu, mogły być bardzo przydatne wywiadowi Al-Kaidy, a ich upublicznienie stanowiło zagrożenie lub naruszenie naszych interesów zewnętrznych lub wewnętrznych. Żeby zatem ocenić, czy Macierewicz naruszył wspomniany przepis, trzeba odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: czy obce wywiady mogły wejść w posiadanie wiedzy zawartej w raporcie? W tym m.in. zdobyć informacje ujawniające mnie jako agenta wywiadu cywilnego i wojskowego RP.

BUSZUJĄCY W INTERNECIE

Gdy parę lat temu pozwałem ministra obrony za to, że umieszczając mnie w raporcie, naruszono moje dobra osobiste, reprezentująca go radca prawna Prokuratorii Generalnej łaskawa była wygłosić oryginalną tezę, że skoro przeciętny nakład Monitora Polskiego, w którym raport opublikowano, wynosił ok. 13,2 tys. egz., to krąg osób, które mogły się z nim zapoznać, był najprawdopodobniej niewielki.

Sąd Okręgowy, a następnie Sąd Apelacyjny w Warszawie nie zgodziły się z tą argumentacją. W uzasadnieniu korzystnego dla mnie wyroku obie instancje orzekły, że to zaprzeczanie bezspornym faktom. Bo publikacja się ukazała, była dostępna w internecie, fakt powstania raportu był znany opinii publicznej, w dodatku toczyły się procesy sądowe o ochronę dóbr osobistych związanych z tą publikacją. Później wyszło zresztą jeszcze na jaw, że Antoni Macierewicz, chcąc rozpowszechnić swoje „dzieło” na cały świat, nakazał przetłumaczenie raportu także na język angielski i zamieszczenie również tej wersji językowej w sieci. Oznacza to, że obce wywiady mogły z łatwością się dowiedzieć, że ja, Aleksander Makowski, byłem agentem wywiadu cywilnego i wojskowego oraz prowadziłem w Afganistanie operacje wywiadowcze skierowane przeciwko terrorystom.

Mógł się zatem o tym dowiedzieć także wywiad Al-Kaidy. Wywiad amerykański wielokrotnie potwierdzał, że Al-Kaida umie buszować w internecie i że ma ona rozbudowane aktywa wywiadowcze w największej diasporze afgańskiej w Europie, która znajduje się w Niemczech. M.in. dzięki temu doskonale wie, co się dzieje w Europie, zwłaszcza gdy rzecz jej dotyczy. Lekturą raportu mógł się też rozkoszować wywiad rosyjski, tym bardziej że w maju 2007 r. dokument został w całości zamieszczony na rosyjskim portalu specjalizującym się w tematyce służb specjalnych. Doczekał się 800 wejść na dobę. Nieźle!

WYBITNY SPECJALISTA

Sceptyk powie: ale przecież Macierewicz, publikując raport, nie miał na celu wzmacniania Al-Kaidy. Prawnie jego główny cel nie ma to żadnego znaczenia. Art. 9 par. 1 Kodeksu karnego bowiem stwierdza: „Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi”. Otóż Antoni Macierewicz sam siebie określa mianem wybitnego specjalisty od służb specjalnych. Niewątpliwie nim jest, skoro został szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Wie doskonale, co to jest agent, gdyż całe życie poszukiwał agentów, gdzie tylko się dało. Wie również, co to jest tajemnica państwowa, gdyż jako minister spraw wewnętrznych, wiceminister obrony narodowej i szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego musiał się podpisywać pod stosownymi dokumentami, że rozumie to pojęcie. Wie wreszcie, jak działają obce wywiady, bo Służba Kontrwywiadu, którą kierował, ma za zadanie – jak sama nazwa wskazuje – je zwalczać. Skoro więc ujawnił mnie jako agenta polskiego wywiadu oraz poinformował o operacjach wywiadowczych, nad którymi pochylałem się w Afganistanie, musiał „przewidywać” i „godzić się” na popełnienie wspomnianego przestępstwa.

W dodatku ujawniając mnie jako agenta, Macierewicz działał bezprawnie, gdyż brak było do tego jakichkolwiek podstaw prawnych. Na takie działanie nie pozwalają przecież ani przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego, ani ustawa o służbie funkcjonariuszy SKW oraz SWW, będącej podstawą sporządzenia raportu. W mojej ocenie, ujawniając mnie jako agenta, popełnił co najmniej trzy przestępstwa: działał na rzecz obcego wywiadu, ujawnił tajemnicę państwową i nadużył funkcji.

WINNA BEZ KARY

W grudniu ub.r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie umorzyła postępowanie związane z jego osobą, stwierdzając, że choć były wiceszef MON nabroił, nie można go ukarać. Powód? Nie był funkcjonariuszem publicznym. W dodatku raport nie był dokumentem urzędowym w sensie prawa karnego. Jedno i drugie jest nieprawdą.

Zarówno w czasie sporządzania, jak i publikacji raportu Antoni Macierewicz był jednocześnie: szefem Komisji Weryfikacyjnej WSI, pełnomocnikiem ds. organizacji SKW, a od października 2006 r. – także jej szefem, zapewniając obsługę techniczną oraz administracyjną Komisji Weryfikacyjnej, ale też dostarczając materiały operacyjne z zasobów WSI niezbędne do jej pracy. W tamtym okresie był też wiceministrem obrony. To oznacza, że funkcjonariuszem publicznym był 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu. Gdy dłubał sobie przy raporcie, nie przestawał nim być, tym bardziej że stanowisko szefa SKW i wiceministra obrony były mu do tego grzebania niezbędne, bo dzięki nim nadzorował likwidowane WSI. Jako szef Komisji Weryfikacyjnej działał zresztą za pieniądze MON i jako część tego resortu. Warto dodać, że w licznych procesach związanych z raportem Macierewicz sam potwierdza, że w tej roli działał jako funkcjonariusz publiczny.

To, że sam raport jest dokumentem w rozumieniu prawa karnego, udowadniała na 30 stronach ta sama Prokuratura Apelacyjna 21 grudnia 2012 r. Kwestia statusu raportu była też przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w wyroku z 12 lutego 2010 r. Sąd ten uznał wtedy, iż raport przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej jest dokumentem urzędowym, gdyż został sporządzony przez powołany do tego organ władzy publicznej.

KONFABULACJE

Sąd potwierdził, że w sprawie operacji „Zen” Antoni Macierewicz w raporcie kłamał, konfabulował i wprowadzał w błąd na potęgę. Stwierdził też, że „powód (czyli ja) w toku postępowania skutecznie podważył informacje zawarte w raporcie na swój temat”. Sęk w tym, że największe szkody obecny wiceprezes PiS wyrządził nie mnie czy innym osobom pomówionym w raporcie, lecz państwu polskiemu i jego służbom specjalnym. Praca w wywiadzie opiera się przede wszystkim na werbowaniu agentów, bo przecież nie stać nas na rozbudowany wywiad elektroniczny. Zresztą dobrze uplasowany agent w newralgicznym obiekcie daje więcej korzyści niż wywiad elektroniczny. Jednak wartościowy agent to specyficzny typ człowieka. Współpracując z obcym wywiadem, wie, że popełnia w swoim kraju najcięższą zbrodnię – zdradza tajemnicę i potencjalnie naraża się na największe kary. Dlatego sprawą priorytetową dla niego jest własne bezpieczeństwo, które agentowi zapewnia wywiad, z którym współpracuje. Najcenniejsi agenci współpracują wyłącznie z wywiadami, co do których są pewni, że mogą na nich polegać jak na Zawiszy.

Działalność Antoniego Macierewicza skutecznie wykreśliła polskie służby wywiadowcze z listy takich wywiadów na pokolenia. Który naprawdę wartościowy agent zdecyduje się na współpracę ze służbami państwa, które ujawnia agentów swojego wywiadu i przechodzi nad tym do porządku dziennego? Umarzając postępowanie w sprawie Macierewicza, Prokuratura Apelacyjna w Warszawie i nadzorująca ją Prokuratura Generalna puszczają w świat sygnał: w Polsce wolno ujawniać agentów wywiadu, czynnych oficerów wywiadu i podawać szczegóły prowadzonych przez nich operacji. Bezkarnie. Z największym zainteresowaniem sygnał ten odbiorą obecni i potencjalni agenci polskich służb wywiadowczych, służby wywiadowcze sojuszników, a także wrogów. Każdy z adresatów zinterpretuje ten sygnał na swój sposób i wyciągnie z niego wnioski. W żadnych wypadku nie będą to wnioski korzystne dla bezpieczeństwa państwa polskiego. ■

Okładka tygodnika WPROST: 4/2014
Więcej możesz przeczytać w 4/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2014 (1612)

  • Funkcjonariusz 19 sty 2014, 20:00 Tomasz Terlikowski to człowiek interesujący, choć osobliwy. Wiara głęboka, rozum płytki. Idea czysta, czyn plugawy. W duszy ambrozja, w ustach jad. Savonarola III Rzeczpospolitej. Chuck Norris katolicyzmu. Zastępowy Pana Zastępów.... 4
  • Skaner 19 sty 2014, 20:00 UKRAINA Ukraina walczy Bijatyka w ukraińskim parlamencie. Do incydentu doszło podczas uchwalania pakietu ustaw zawężających swobody obywatelskie. Głosami rządzącej Partii Regionów i komunistów ograniczono wolność zgromadzeń, a... 6
  • Operacja: urlop 19 sty 2014, 20:00 To mógł być NAJSPOKOJNIEJSZY URLOP PREMIERA. Żadnego kryzysu w kraju. Tym razem kłopoty szef rządu zafundował sobie sam. 10
  • Sąd nad Macierewiczem 19 sty 2014, 20:00 Sprawa wraca po niemal dokładnie siedmiu latach od ujawnienia słynnego raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Prokuratura w ostatnich dniach umorzyła śledztwo w sprawie publikacji sprzed lat. Nie będzie występować o... 14
  • Na rzecz obcego wywiadu 19 sty 2014, 20:00 Ujawniając światu, że jestem agentem polskiego wywiadu, Antoni Macierewicz działał na rzecz obcego wywiadu. W rozumieniu prawa jest to zbrodnia. 16
  • ALEKSANDER MAKOWSKI I „ZEN” 19 sty 2014, 20:00 Makowski to pułkownik wywiadu i jedna z jego legend. Wychowany w Londynie i Waszyngtonie stypendysta Harvardu i doktor prawa, absolwent szkoły wywiadu w Kiejkutach. Mimo negatywnej weryfikacji w 1990 r. nadal brał udział w misjach wywiadu... 17
  • Macierewicz musi siedzieć! 19 sty 2014, 20:00 Likwidację WSI i publikację raportu Macierewicza powinna zbadać sejmowa komisja śledcza – pisze poseł Twojego Ruchu. 18
  • Komisja zagrożeniem dla prezydenta 19 sty 2014, 20:00 – Korzyść z odsłonięcia skali zagrożenia wywiadowczego ze strony Rosji była większa niż straty z opublikowania raportu – mówi prof. Andrzej Zybertowicz. 18
  • Pierworodny, jedyny, 19 sty 2014, 20:00 Samobójstwo 16-letniego SEBASTIANA Z SUWAŁK obnażyło niemoc systemu pomocy społecznej. Nie po raz pierwszy padły zapewnienia o wyciąganiu wniosków z bolesnej lekcji. Dotychczas jednak lekcji nie odrobiono. 20
  • Wrobieni w bank 19 sty 2014, 20:00 Piszą pozwy, zakładają stowarzyszenia, pikietują na ulicach. Polacy mają dość finansowych sztuczek, więc wypowiedzieli bankom wojnę. 24
  • Ekstremistka od praw człowieka 19 sty 2014, 20:00 Monika Płatek wyrasta właśnie na nową gwiazdę lewicy. W swoich szeregach widziałby ją Janusz Palikot. Tyle że ona nie lubi stać w szeregu. 32
  • Jestem na ławce rezerwowych 19 sty 2014, 20:00 W dzieciństwie, które spędziłem w Kenii, nauczyłem się gospodarczego liberalizmu. Bo tam każdy, nawet małe dziecko, musiał o siebie zadbać – mówi Jacek Rostowski (PO), były wicepremier i minister finansów. 35
  • Politycy w habicie 19 sty 2014, 20:00 Informacja o tym, że wiceminister w rządzie Tuska jest oblatem benedyktyńskim, zelektryzowała opinię publiczną. Ale świeckich zakonników w Sejmie, Senacie i instytucjach publicznych jest znacznie więcej. 38
  • Jestem już leciwą kobietą 19 sty 2014, 20:00 Muszę myśleć raczej o ławie oskarżonych niż o ławie sejmowej – mówi Aleksandra Jakubowska, była polityk SLD, która odeszła z polityki po aferze Rywina. 42
  • Pełnosprawna miłość 19 sty 2014, 20:00 Do związku trzeba dojrzeć. Wtedy można pokonać trudności piętrzące się przed osobami z niepełnosprawnością. 46
  • Nowi Żydzi 19 sty 2014, 20:00 Zastanawiam się, gdzie jest to centrum zarządzania nienawiścią, które powstało jakiś czas temu w Polsce i które prowadzi coraz skuteczniejszą, zdywersyfikowaną działalność, zmierzającą do zbudowania jak największej liczby gett, w... 49
  • Londyńczycy znad Wisły 19 sty 2014, 20:00 Polacy przysparzają Wielkiej Brytanii dochodu narodowego i spowalniają starzenie się społeczeństwa. A jednak są solą w oku premiera Davida Camerona. 50
  • Biegły pod lupą 19 sty 2014, 20:00 Błędna opinia biegłego psychiatry czy psychologa potrafi zniszczyć komuś życie. Autorzy krzywdzących opinii rzadko ponoszą karę za niedouczenie i niefrasobliwość. 52
  • Pudding kontratakuje 19 sty 2014, 20:00 Najgorszy polityk świata, Pan Pudding, nudziarz. Takie tytuły kolekcjonował do tej pory FranÇois Hollande. Dopóki nie wywołał skandalu erotycznego. 56
  • Skazani na samotność 19 sty 2014, 20:00 Choć żyjemy w XXI wieku, trąd nadal sieje spustoszenie. Chorych skazuje się na życie w odizolowanych obozach. 60
  • O jeden most za daleko 19 sty 2014, 20:00 Gwiazdor republikanów Chris Christie przechodzi największy kryzys w swojej karierze. Jeśli nie przetrwa, pójdzie na polityczne dno. Ale jeśli przetrzyma, być może zostanie prezydentem. 62
  • Jak ogrzać dom 19 sty 2014, 20:00 Tegoroczna zima nie była dotychczas mroźna, ale i tak możesz oszczędzić ciepło, które zużywasz w domu. Niezależnie od tego, czy palisz w piecu, czy korzystasz z usług elektrociepłowni. 66
  • Ciepło, cieplej, tanio 19 sty 2014, 20:00 Ciepło drożeje. Na jego cenę mogą jednak mieć wpływ zarówno sami konsumenci, ograniczając jego zużycie, jak i producenci, m.in. wdrażając nowe technologie, poprawiając monitoring i skuteczność zarządzania sieciami. 72
  • Polacy nie wiedzą o możliwości zmiany sprzedawcy energii? 19 sty 2014, 20:00 Mamy prawo do zmiany firmy sprzedającej energię elektryczną. Szkoda, że wie o tym mniej niż połowa Polaków. Bo taka zmiana może oznaczać dla nas duże oszczędności. 76
  • Spaleni wstydem, pijani szczęściem 19 sty 2014, 20:00 Niepokój wierci w płucach, a od złości świerzbią ręce. Naukowcy opracowali emocjonalne mapy ciała, które mogą pomóc psychologom. I poetom. 78
  • Najlepsza aktorka świata 19 sty 2014, 20:00 Nawet Hollywood musi kogoś szanować. Tym kimś jest Meryl Streep. 80
  • Elitarny burdel 19 sty 2014, 20:00 Jest o nich coraz głośniej. „POŻAR W BURDELU” szydzi i drwi, ale inteligentnie, czyli pod prąd masowej rozrywki. I na tym wygrywa. 84
  • Kalejdoskop kulturalny 19 sty 2014, 20:00 TEATR Szkolny Kraków na piątkę Lubię spektakle dyplomowe Wydziału Aktorskiego PWST. Z reguły mają krótki żywot, ale oznaczają pierwsze spotkanie z dopiero zapowiadającymi się artystami. Kryje się w nich też zaraźliwa dawka... 88
  • Miedź globalna 19 sty 2014, 20:00 Staliśmy się firmą globalną. Produkujemy miedź na trzech kontynentach, w trzech zupełnie odmiennych obszarach kulturowych – mówi Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź. 94
  • Bytowskie okna na świat 19 sty 2014, 20:00 Drutex jest dziś firmą o zasięgu globalnym. Jesteśmy liderem sprzedaży okien na rynku polskim i europejskim, a wkrótce nasze moce produkcyjne się podwoją – mówi prezes Druteksu Leszek Gierszewski. 97
  • Zdrowie to pełnia życia 19 sty 2014, 20:00 Zmiany społeczne powodują, że Polacy zaczynają zwracać uwagę na niematerialne aspekty życia, takie jak zdrowie – mówi socjolog zdrowia dr Tomasz Sobierajski. 100
  • Z widokiem na prestiż 19 sty 2014, 20:00 Wyjątkowe miejsce dla apartamentowca to Łazienki Królewskie. Gdyby tylko można było tam budować, byłby to najlepiej położony budynek w Polsce – mówi Michał Borowski, prezes spółki Tacit Development Polska JS, która zbudowała 160-metrowy apartamentowiec Cosmopolitan... 102
  • Raj w sercu Bieszczad 19 sty 2014, 20:00 Arłamów kiedyś kojarzył się z miejscem internowania Lecha Wałęsy. Dziś mieści się tu luksusowy kompleks hotelowy z centrum konferencyjnym i zapleczem rekreacyjnym. 104
  • Bomba tygodnia 19 sty 2014, 20:00 Rąbanka Zawsze miałam podejrzenia, że Tomasz Terlikowski jest niespełnionym muzykiem, na moje oko gitarzystą, który marzy o tym, że po naładowanym seksualnie koncercie ląduje w garderobie jak jakiś Keith Richards, ze stadem gruppies obu... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany