Pełnosprawna miłość

Pełnosprawna miłość

Do związku trzeba dojrzeć. Wtedy można pokonać trudności piętrzące się przed osobami z niepełnosprawnością.

"Przeraża mnie...” – często powtarzała na początku znajomości pierwsza dziewczyna Łukasza, który urodził się z niedorozwojem rąk. Przerażało ją codzienne robienie zakupów, obowiązki domowe, założenie rodziny z niepełnosprawnym. Marek z Warszawy ma niedowład jednej strony. Żona go zostawiła, kiedy dostał pierwszego ataku epilepsji. Dziś jest jej wdzięczny – w nowym związku doczekał się syna. Grażyna Kosowska może godzinami opowiadać o swoich podopiecznych – niepełnosprawnych intelektualnie mieszkańcach Domu Pomocy Społecznej w Pakówce. W ośrodku mieszka kilkanaście zakochanych par. Jeden chłopak spotyka się z dziewczyną ze wsi. Olga Fijałkowska mieszka na wsi pod Płockiem. Jest pierwszą w historii Miss Polski na Wózku. Jej chłopak pęka z dumy, no bo który z jego kolegów może się pochwalić, że chodzi na randki z miss?

Dojrzewanie


Miłość niepełnosprawnych to ciągle temat tabu, choć pokolenie 20- i 30-latków mówi zgodnie, że jest coraz lepiej. Większość z nich najgorszy czas ma za sobą. Bo w ich przypadku najważniejsze to dorosnąć. – W szkole byłem lubiany! Ale co z tego? Chciałem poderwać dziewczynę, a ona mówiła: Jesteś fajny, ale jako przyjaciel – wspomina Łukasz Brunacki. Teraz uważa, że powinno się dać drugiemu człowiekowi szansę.

Jego pierwsza dziewczyna została jego żoną. Poznali się na uczelni – oboje studiowali pedagogikę. – Była pełna obaw o przyszłość. A ja przecież jestem samodzielny! Może nie zapnę guzika na plecach, ale robię zakupy, pomagam w sprzątaniu – mówi. Kiedy szedł z żoną, widział ciekawskie spojrzenia ludzi. Najbardziej jednak nie lubił, kiedy w jej obecności był traktowany jak powietrze. – Na przykład w banku. Jesteśmy razem, ale to ja załatwiam sprawę. I pani w banku zamiast mówić do mnie, zwraca się do niej! – opowiada. Małżeństwo okazało się porażką. – Niepełnosprawność nie miała tu nic do rzeczy. Po prostu byłem niedojrzały. Trochę moje życie potoczyło się na odwrót. Nie zdążyłem się wyszaleć, zdobyć doświadczenia – tłumaczy.

Po rozwodzie spotykał się z różnymi kobietami. Umawiał się za pośrednictwem portalu randkowego. Niczego nie ukrywał: – Na profilu zamieściłem zdjęcie, na którym widać, że nie mam rąk – mówi. Kobiety, z którymi się spotykał, niekoniecznie mówiły o sobie prawdę. – Wiele razy się rozczarowałem, bo okazywało się, że pani wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciu. Niektóre spotykały się ze mną tylko z ciekawości. Żeby zobaczyć, jak to jest z niepełnosprawnym – przyznaje.

Marek, przedsiębiorca z Warszawy, nie wspomina czasów szkolnych za dobrze. Wtedy uważał, że jeśli dziewczyna daje mu kosza, to znaczy, że jest nic niewarta. I zastanawiał się, czy kiedykolwiek jakaś kobieta się w nim zakocha. Teraz zmienił nastawienie. – Najważniejsza jest szczerość. Rzeczywistości nie zmienię. Jeśli kobiecie przeszkadza mój wygląd, jeśli dla niej jest ważne, żeby facet targał jej siaty z zakupami i nosił ją na rękach, nie ma w tym nic złego – mówi. On też jest rozwodnikiem. – Głupio się ożeniłem. Byłem niedojrzały, zbyt młody, trochę pod presją rodziny. Było hucznie, z pompą, wesele na 200 osób – opowiada. Ślub brał w sierpniu. W październiku dostał pierwszego napadu epilepsji. – To był silny atak. Taki z najgorszych. I ona mnie po tym zostawiła – mówi Marek. Dziś opowiada o tym bez mrugnięcia okiem. Wtedy zawalił mu się świat. Bo kto teraz zechce kulawego, a w dodatku rozwodnika?

Katarzyna Wojtaszek z Ciechocinka jest szefową fundacji Jedyna Taka, która zorganizowała pierwsze wybory Miss Polski na Wózku. Jej świat stanął na głowie, gdy miała 16 lat. Wbiegła prosto pod koła jadącego autobusu. Uraz kręgosłupa ją unieruchomił. – Przed wypadkiem wiedziałam, że jeśli jakiś mężczyzna ogląda się za mną na ulicy, to dlatego, że mu się spodobałam. A potem? Byłam przekonana, że ludzie się gapią, bo jadę na wózku – mówi. Jej pierwsza miłość była burzliwa. Katarzyna nie mogła znieść, kiedy jej chłopak obejrzał się za inną dziewczyną. – Wpadałam w rozpacz, bo sama nie mogłam mu się w ten sposób zaprezentować – mówi. Dziś ma za sobą nieudane małżeństwo i jest mamą siedmiolatka.

– Ostatnio syn mówił, że powinnam sobie kogoś znaleźć. Ale ja teraz jestem wybredna! – śmieje się Katarzyna. – Nie czuję się zdesperowana, że jako osoba na wózku powinnam się związać z pierwszym, który mnie zechce. Dojrzałam i znam swoją wartość.

Atrakcyjna i seksowna

Gdy Olga Fijałkowska dowiedziała się od znajomego fotografa, że fundacja Jedyna Taka organizuje wybory miss dla dziewczyn na wózkach, od razu wysłała zgłoszenie. – Od jakiegoś czasu próbowałam sił w fotomodelingu i uwielbiam to. Wybory miss to nie tylko pokaz piękności. Mogłyśmy pokazać, że kobieta na wózku może być atrakcyjna i seksowna – mówi. Oldze nie brakuje przebojowości, choć jej choroba postępuje. – Gdy miałam 11 lat, zdiagnozowano u mnie dystrofię mięśniową. Od trzech lat jeżdżę na wózku – mówi. Od dwóch lat jest zakochana. Rafał zaczepił ją na portalu społecznościowym. – On wszedł na portal i zobaczył moje zdjęcie. Miałam świetliście rude włosy i to go zachwyciło – śmieje się Olga. Zaczęli rozmawiać. – Któregoś razu zapytałam, co by zrobił, gdyby się dowiedział, że jestem niepełnosprawna. Odpowiedział, że to nie ma znaczenia – wspomina. Chłopak mówił prawdę, bo teraz planują wspólną przyszłość. – Oczywiście, że się zastanawiam, jak sobie poradzimy, czy nie będzie mu ciężko. Mówi, że mam się nie martwić. Że się kochamy i że razem wszystko jest możliwe – mówi Olga.

Łukasz Brunacki pamięta pierwsze spotkanie z Małgorzatą, o której mówi teraz: miłość życia. – Urzekło mnie to, że ona w ogóle nie zwracała uwagi na moją niepełnosprawność. Jestem na to wyczulony, zauważam, jak ktoś ukradkiem zerka na moje ręce, przypatruje się, jak jem. Ona tego nie robiła. Nie zadawała też pytań – mówi. Małgorzata: – Widziałam wcześniej jego zdjęcie. Wiedziałam, jak wygląda. Przyszłość? Na pewno nie myślę o niej z lękiem. Łukasz jest samodzielny i sprawny – mówi.

Agnieszka, partnerka Marka, śmieje się na pytanie o ograniczenia w życiu codziennym. – Owszem, nie mam z niego wielkiej pomocy w domu. Ale nie wynika to z jego niepełnosprawności, tylko z lenistwa – mówi. Gdy zaczęła się spotykać z Markiem, mama wzięła ją na poważną rozmowę. „Uważaj, dziecko, życie z niepełnosprawnym nie jest łatwe” – usłyszała. Wiedziała, że mama ma rację. Jej tata miał uraz kręgosłupa, chodził o kuli. – Mama całe życie dźwigała – przyznaje Agnieszka.

Najtrudniejszy okres nastąpił po urodzeniu dziecka. – Miałam cesarkę i nie powinnam się przeciążać. Marek nie mógł nosić niemowlaka, więc zaciskałam zęby i nosiłam synka – mówi. Zakupy? – Robimy przez internet – wyjaśnia Marek.

Uprzedzenia

I niepełnosprawni, i ich partnerzy słyszą wiele przykrych słów. Czasem wprost, częściej za plecami. Nie lubią o tym mówić. A jeśli już, to raczej anonimowo. Na przykład o rodzicach, którzy postawili ultimatum: jeśli będziesz się spotykać z niepełnosprawnym, odwrócimy się od ciebie. Albo o „życzliwych” znajomych, którzy szepczą: taka ładna i fajna dziewczyna, mogłaby znaleźć sobie „normalnego” faceta. Albo o mamie, która uważa, że jej niepełnosprawne dziecko powinno być samotne. Bo ona nie wierzy, że ktoś może pokochać chorego. I że na pewno jej dziecko prędzej czy później zostanie porzucone i skrzywdzone.

Tematem często zamiatanym pod dywan są związki osób niepełnosprawnych intelektualnie. Dom Pomocy Społecznej w Pakówce – choć wielokrotnie jego dyrekcja spotkała się za to z krytyką – to miejsce, gdzie daje się podopiecznym szansę na znalezienie drugiej połówki. Kiedy w 1997 r. dom z męskiego stał się koedukacyjny, wśród mieszkańców zaczęły się pojawiać fascynacje i miłości. – Tak jak każdy potrzebują akceptacji i miłości. Są dorośli i my nie możemy im niczego zabraniać – mówi Grażyna Kosowska, wicedyrektorka DPS. Kiedy personel domu widzi, że para od dawna się spotyka, że traktuje związek poważnie, pozwala im zamieszkać razem. – Zawsze najpierw rozmawiamy. Bo są i tacy, którzy chcieliby mieć wspólny pokój od pierwszego dnia. Mówimy wtedy: pokażcie, że to między wami jest poważne.

I często po dwóch tygodniach już nie są razem – uśmiecha się Kosowska. Opowiada, że jedna dziewczyna z ich domu zakochała się w zdrowym chłopaku. – Mają dziecko, mieszkają razem, wspaniale sobie radzą w życiu – mówi. Teraz kibicuje jeszcze jednej parze. – Zaprosiliśmy kiedyś miejscowe dziewczyny do projektu teatralnego. Wtedy jeden z naszych mieszkańców, przystojny chłopak, zakochał się w dziewczynie ze wsi. Ona też jest niepełnosprawna, tyle że fizycznie. Choruje na karłowatość. Ale widzę, że jest im z sobą dobrze, a obie rodziny akceptują ten związek – mówi.

Tolerancyjne pokolenie

Kiedy ruszył portal Łukasza Brunackiego – Zakleciwsobie.pl – pomysłodawca usłyszał wiele pozytywnych opinii. Profil zrzesza teraz ponad 300 osób, także zdrowych. Jednak Łukasz spotkał się też z zarzutem, że tworzy getto. – Nie zgodzę się z tym. Uważam, że osobie niepełnosprawnej łatwiej będzie się otworzyć, kiedy będzie wiedziała, że rozmawia z kimś, kto ją rozumie. Małgorzata, partnerka Łukasza: – Mówi się często, że niepełnosprawni są roszczeniowi. Trochę jest w tym prawdy. Na portalu randkowym muszą sami zadziałać, zrobić pierwszy krok, dać coś od siebie. Nasza idea to nie tylko pomoc niepełnosprawnym w szukaniu drugiej połówki, ale też zachęcenie ich do działania.

Tę ideę rozumie Katarzyna Wojtaszek: – Ja się otworzyłam, kiedy poznałam inne niepełnosprawne osoby. Kiedy zobaczyłam, że sobie radzą, że chodzą na imprezy, spotykają się z przyjaciółmi. Żyją normalnie. Z badania seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego zrealizowanego przez TNS OBOP wynika, że niemal 90 proc. Polaków uważa za właściwe, aby dwie osoby niepełnosprawne ruchowo mieszkały razem i były małżeństwem. Nieco gorzej jest w przypadku prawa do posiadania dziecka. Co czwarty badany uważa, że niepełnosprawny nie powinien być ojcem czy matką. Najwięcej przeciwników jest wśród osób powyżej 60. roku życia. I to napawa optymizmem tych, którzy dziś walczą ze stereotypami.

Katarzyna Wojtaszek ciągle mówi o swoim synku. Założyła fundację i zorganizowała wybory Miss na Wózku w dużej mierze dla niego. I jednego jest pewna: – Kiedy dorośnie, jego pokolenie nie będzie już miało dylematów, czy osoba niepełnosprawna może się zakochać, mieć rodzinę, być szczęśliwa i normalnie żyć. ■

Okładka tygodnika WPROST: 4/2014
Więcej możesz przeczytać w 4/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2014 (1612)

  • Funkcjonariusz 19 sty 2014, 20:00 Tomasz Terlikowski to człowiek interesujący, choć osobliwy. Wiara głęboka, rozum płytki. Idea czysta, czyn plugawy. W duszy ambrozja, w ustach jad. Savonarola III Rzeczpospolitej. Chuck Norris katolicyzmu. Zastępowy Pana Zastępów.... 4
  • Skaner 19 sty 2014, 20:00 UKRAINA Ukraina walczy Bijatyka w ukraińskim parlamencie. Do incydentu doszło podczas uchwalania pakietu ustaw zawężających swobody obywatelskie. Głosami rządzącej Partii Regionów i komunistów ograniczono wolność zgromadzeń, a... 6
  • Operacja: urlop 19 sty 2014, 20:00 To mógł być NAJSPOKOJNIEJSZY URLOP PREMIERA. Żadnego kryzysu w kraju. Tym razem kłopoty szef rządu zafundował sobie sam. 10
  • Sąd nad Macierewiczem 19 sty 2014, 20:00 Sprawa wraca po niemal dokładnie siedmiu latach od ujawnienia słynnego raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Prokuratura w ostatnich dniach umorzyła śledztwo w sprawie publikacji sprzed lat. Nie będzie występować o... 14
  • Na rzecz obcego wywiadu 19 sty 2014, 20:00 Ujawniając światu, że jestem agentem polskiego wywiadu, Antoni Macierewicz działał na rzecz obcego wywiadu. W rozumieniu prawa jest to zbrodnia. 16
  • ALEKSANDER MAKOWSKI I „ZEN” 19 sty 2014, 20:00 Makowski to pułkownik wywiadu i jedna z jego legend. Wychowany w Londynie i Waszyngtonie stypendysta Harvardu i doktor prawa, absolwent szkoły wywiadu w Kiejkutach. Mimo negatywnej weryfikacji w 1990 r. nadal brał udział w misjach wywiadu... 17
  • Macierewicz musi siedzieć! 19 sty 2014, 20:00 Likwidację WSI i publikację raportu Macierewicza powinna zbadać sejmowa komisja śledcza – pisze poseł Twojego Ruchu. 18
  • Komisja zagrożeniem dla prezydenta 19 sty 2014, 20:00 – Korzyść z odsłonięcia skali zagrożenia wywiadowczego ze strony Rosji była większa niż straty z opublikowania raportu – mówi prof. Andrzej Zybertowicz. 18
  • Pierworodny, jedyny, 19 sty 2014, 20:00 Samobójstwo 16-letniego SEBASTIANA Z SUWAŁK obnażyło niemoc systemu pomocy społecznej. Nie po raz pierwszy padły zapewnienia o wyciąganiu wniosków z bolesnej lekcji. Dotychczas jednak lekcji nie odrobiono. 20
  • Wrobieni w bank 19 sty 2014, 20:00 Piszą pozwy, zakładają stowarzyszenia, pikietują na ulicach. Polacy mają dość finansowych sztuczek, więc wypowiedzieli bankom wojnę. 24
  • Ekstremistka od praw człowieka 19 sty 2014, 20:00 Monika Płatek wyrasta właśnie na nową gwiazdę lewicy. W swoich szeregach widziałby ją Janusz Palikot. Tyle że ona nie lubi stać w szeregu. 32
  • Jestem na ławce rezerwowych 19 sty 2014, 20:00 W dzieciństwie, które spędziłem w Kenii, nauczyłem się gospodarczego liberalizmu. Bo tam każdy, nawet małe dziecko, musiał o siebie zadbać – mówi Jacek Rostowski (PO), były wicepremier i minister finansów. 35
  • Politycy w habicie 19 sty 2014, 20:00 Informacja o tym, że wiceminister w rządzie Tuska jest oblatem benedyktyńskim, zelektryzowała opinię publiczną. Ale świeckich zakonników w Sejmie, Senacie i instytucjach publicznych jest znacznie więcej. 38
  • Jestem już leciwą kobietą 19 sty 2014, 20:00 Muszę myśleć raczej o ławie oskarżonych niż o ławie sejmowej – mówi Aleksandra Jakubowska, była polityk SLD, która odeszła z polityki po aferze Rywina. 42
  • Pełnosprawna miłość 19 sty 2014, 20:00 Do związku trzeba dojrzeć. Wtedy można pokonać trudności piętrzące się przed osobami z niepełnosprawnością. 46
  • Nowi Żydzi 19 sty 2014, 20:00 Zastanawiam się, gdzie jest to centrum zarządzania nienawiścią, które powstało jakiś czas temu w Polsce i które prowadzi coraz skuteczniejszą, zdywersyfikowaną działalność, zmierzającą do zbudowania jak największej liczby gett, w... 49
  • Londyńczycy znad Wisły 19 sty 2014, 20:00 Polacy przysparzają Wielkiej Brytanii dochodu narodowego i spowalniają starzenie się społeczeństwa. A jednak są solą w oku premiera Davida Camerona. 50
  • Biegły pod lupą 19 sty 2014, 20:00 Błędna opinia biegłego psychiatry czy psychologa potrafi zniszczyć komuś życie. Autorzy krzywdzących opinii rzadko ponoszą karę za niedouczenie i niefrasobliwość. 52
  • Pudding kontratakuje 19 sty 2014, 20:00 Najgorszy polityk świata, Pan Pudding, nudziarz. Takie tytuły kolekcjonował do tej pory FranÇois Hollande. Dopóki nie wywołał skandalu erotycznego. 56
  • Skazani na samotność 19 sty 2014, 20:00 Choć żyjemy w XXI wieku, trąd nadal sieje spustoszenie. Chorych skazuje się na życie w odizolowanych obozach. 60
  • O jeden most za daleko 19 sty 2014, 20:00 Gwiazdor republikanów Chris Christie przechodzi największy kryzys w swojej karierze. Jeśli nie przetrwa, pójdzie na polityczne dno. Ale jeśli przetrzyma, być może zostanie prezydentem. 62
  • Jak ogrzać dom 19 sty 2014, 20:00 Tegoroczna zima nie była dotychczas mroźna, ale i tak możesz oszczędzić ciepło, które zużywasz w domu. Niezależnie od tego, czy palisz w piecu, czy korzystasz z usług elektrociepłowni. 66
  • Ciepło, cieplej, tanio 19 sty 2014, 20:00 Ciepło drożeje. Na jego cenę mogą jednak mieć wpływ zarówno sami konsumenci, ograniczając jego zużycie, jak i producenci, m.in. wdrażając nowe technologie, poprawiając monitoring i skuteczność zarządzania sieciami. 72
  • Polacy nie wiedzą o możliwości zmiany sprzedawcy energii? 19 sty 2014, 20:00 Mamy prawo do zmiany firmy sprzedającej energię elektryczną. Szkoda, że wie o tym mniej niż połowa Polaków. Bo taka zmiana może oznaczać dla nas duże oszczędności. 76
  • Spaleni wstydem, pijani szczęściem 19 sty 2014, 20:00 Niepokój wierci w płucach, a od złości świerzbią ręce. Naukowcy opracowali emocjonalne mapy ciała, które mogą pomóc psychologom. I poetom. 78
  • Najlepsza aktorka świata 19 sty 2014, 20:00 Nawet Hollywood musi kogoś szanować. Tym kimś jest Meryl Streep. 80
  • Elitarny burdel 19 sty 2014, 20:00 Jest o nich coraz głośniej. „POŻAR W BURDELU” szydzi i drwi, ale inteligentnie, czyli pod prąd masowej rozrywki. I na tym wygrywa. 84
  • Kalejdoskop kulturalny 19 sty 2014, 20:00 TEATR Szkolny Kraków na piątkę Lubię spektakle dyplomowe Wydziału Aktorskiego PWST. Z reguły mają krótki żywot, ale oznaczają pierwsze spotkanie z dopiero zapowiadającymi się artystami. Kryje się w nich też zaraźliwa dawka... 88
  • Miedź globalna 19 sty 2014, 20:00 Staliśmy się firmą globalną. Produkujemy miedź na trzech kontynentach, w trzech zupełnie odmiennych obszarach kulturowych – mówi Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź. 94
  • Bytowskie okna na świat 19 sty 2014, 20:00 Drutex jest dziś firmą o zasięgu globalnym. Jesteśmy liderem sprzedaży okien na rynku polskim i europejskim, a wkrótce nasze moce produkcyjne się podwoją – mówi prezes Druteksu Leszek Gierszewski. 97
  • Zdrowie to pełnia życia 19 sty 2014, 20:00 Zmiany społeczne powodują, że Polacy zaczynają zwracać uwagę na niematerialne aspekty życia, takie jak zdrowie – mówi socjolog zdrowia dr Tomasz Sobierajski. 100
  • Z widokiem na prestiż 19 sty 2014, 20:00 Wyjątkowe miejsce dla apartamentowca to Łazienki Królewskie. Gdyby tylko można było tam budować, byłby to najlepiej położony budynek w Polsce – mówi Michał Borowski, prezes spółki Tacit Development Polska JS, która zbudowała 160-metrowy apartamentowiec Cosmopolitan... 102
  • Raj w sercu Bieszczad 19 sty 2014, 20:00 Arłamów kiedyś kojarzył się z miejscem internowania Lecha Wałęsy. Dziś mieści się tu luksusowy kompleks hotelowy z centrum konferencyjnym i zapleczem rekreacyjnym. 104
  • Bomba tygodnia 19 sty 2014, 20:00 Rąbanka Zawsze miałam podejrzenia, że Tomasz Terlikowski jest niespełnionym muzykiem, na moje oko gitarzystą, który marzy o tym, że po naładowanym seksualnie koncercie ląduje w garderobie jak jakiś Keith Richards, ze stadem gruppies obu... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany