O jeden most za daleko

O jeden most za daleko

Gwiazdor republikanów Chris Christie przechodzi największy kryzys w swojej karierze. Jeśli nie przetrwa, pójdzie na polityczne dno. Ale jeśli przetrzyma, być może zostanie prezydentem.

Dwa poziomy, 14 pasów ruchu. Swego czasu najdłuższy most wiszący świata (1450 m), a według Le Corbusiera – najpiękniejszy. Przyciąga najwięcej samobójców w Nowym Jorku (w rekordowym 2012 r. aż 43); ale co najważniejsze, rocznie przejeżdża nim ponad 100 mln samochodów, co czyni go najbardziej zakorkowanym mostem na planecie. Przez cztery dni września ubiegłego roku most Jerzego Waszyngtona łączący Manhattan z miastem Fort Lee w New Jersey zakorkował się jeszcze bardziej niż na co dzień. Bez uprzedzenia z ruchu wyłączone zostały dwa z trzech pasów wjazdowych od strony Fort Lee. Tysiące ludzi godzinami tkwiło w unieruchomionych samochodach, radiowozy i karetki nie dojeżdżały na wezwania, szkolne autobusy nie dowoziły dzieci na lekcje. Mieszkańcy po obu stronach rzeki Hudson nie przeżyli takiego paraliżu komunikacyjnego od 11 września 2001 r.

Dziś wiadomo, że był to sabotaż. Najbliżsi współpracownicy republikańskiego gubernatora stanu New Jersey Chrisa Christiego zarządzili zamknięcie pasów (oficjalnie ze względu na „badanie ruchu”), żeby się zemścić na demokratycznym burmistrzu Fort Lee Marku Sokolichu za to, że nie poparł Christiego w wyborach. Wynika to z e-maili, które w ostatnich dniach wyciekły do prasy. „Czas na korek w Fort Lee” – napisała w jednym z nich Bridget Anne Kelly, przez wiele lat najbliższa współpracownica gubernatora. Dziś już jej nie ma. O jej dymisji Christie doniósł na ciągnącej się przez dwie godziny konferencji, w czasie której przepraszał, zwalając winę na swoich ludzi. – Okłamali mnie. Jestem dziś zdruzgotanym i smutnym facetem – mówił. Od tego, czy Ameryka mu uwierzy, zależy jego polityczna przyszłość. A ta do niedawna rysowała się w różowych barwach: w 2016 r. Chris Christie miał szturmem odzyskać dla republikanów Biały Dom.

Huragan

– Jeśli twoja matka pochodzi z Sycylii, a ojciec jest Irlandczykiem, to od małego jesteś wystawiony na burzę. Mówię wam, w moim domu nic nie zostało przemilczane, a w kłótniach rodzice dawali czadu. On też daje. Najczęstsze powiedzonko: „Nie bądź durniem!”. Zwraca się tak z mównicy do stanowych deputowanych; do związkowców, z którymi prowadzi wojny o wysokość zasiłków; do zwykłych obywateli, którzy mają czelność nie zgodzić się z nim na jego ulubionych otwartych spotkaniach. Durniami nazywa dziś swoich najbardziej zaufanych ludzi, którzy zamknęli most. Durniami nazywał mieszkańców wybrzeża, którzy w obliczu nadciągającego huraganu „Sandy” ociągali się z ewakuacją. Durniem nazwał dziennikarza, który w czasie jednej z konferencji po przejściu kataklizmu zadał mu polityczne pytanie. – Zdurniałeś? Tylko na temat! Mówiłem, tylko na temat! – pieklił się. Na koniec konferencji nie odpuścił i pognębił biednego pismaka: – Dziękuję wszystkim i przepraszam za tego durnia. Trzymajcie się.

To „Sandy” – największy od czasów nowoorleańskiej „Katriny” żywioł, który zabił ponad sto osób i zdewastował dziesiątki kilometrów wybrzeża – zrobił z niego bohatera i gwiazdę. Od świtu do późnej nocy w ortalionowej kurtce z napisem „New Jersey” jeździł od mieściny do mieściny. Przytulał, wspierał, osobiście nadzorował akcję ratunkową. Na spotkaniach z prasą opanowany i konkretny, ale też wyraźnie poruszony, bez kartki podawał dokładne dane o stratach i podjętych działaniach. Huragan przeszedł w szczycie kampanii prezydenckiej i choć Christie oficjalnie poparł Mitta Romneya, teraz wychwalał Baracka Obamę za jego reakcję na kataklizm. Telewizje pokazywały, jak podróżują razem przez zrównane z ziemią miasta, często wymieniając uściski i serdeczności. – Zdrajca – orzekli najbardziej zapiekli wśród republikanów ludzie związani z Tea Party. – Jeśli przez kolejne cztery lata będziecie musieli znosić Obamę, podziękujcie panu gubernatorowi – napisał na Twitterze Robert Murdoch, jeden z najważniejszych biznesowych mecenasów partii republikańskiej i samego Christiego. Słynący z radykalizmu prezenter radiowy Rush Limbaugh sugerował, że Christie ma z Obamą romans. – Durnie – odpowiadał Christie. – Przez takich jak wy ten kraj jest tak podzielony. Możemy się różnić, ale mam prawo chwalić prezydenta, gdy porządnie wykonuje swoją robotę.

New Jersey

Urodzony w robotniczym Newark, wychowany w nieco zamożniejszym sąsiedzkim Livingston, ale w najmniejszym i najskromniejszym domu w dzielnicy. Matka jest recepcjonistką, ojciec księgowym. W domu się nie przelewa; gdy prosi o nowy rower, matka wysyła go do ogrodu, żeby sprawdził, czy na jabłoni wyrosły jakieś dolary. To ona nosi spodnie w rodzinie, sam ojciec przyzna po latach, że spośród tysięcy awantur zwycięsko wyszedł z dwóch. Chris gra z mamą w jednej drużynie, przeciw tacie. Potem, krocząc przez kolejne polityczne kampanie, zawsze będzie się odwoływać do jej charakteru. To po niej jest silny, uparty, bezkompromisowy i nie znosi sprzeciwu. To po niej uwielbia się wydzierać i wyzywać ludzi od durni. To po niej nigdy nie owija w bawełnę. Matka, nałogowa palaczka, zmarła na raka w 2004 r. Jej pierwsze słowa po operacji, która nie miała szans jej uratować: – Dajcie mi papierosa.

Ostatnie słowa do najstarszego syna, który żegnał ją na łożu śmierci: – Wracaj do roboty. Christie ma dwoje młodszego rodzeństwa – brata i adoptowaną siostrę. Z bratem przez całe dzieciństwo dzieli pokój. Leją się, ale też gadają do późnej nocy, leżąc w łóżkach. Grają w baseball i słuchają Bruce’a Springsteena, tak jak oni prostego katolika z New Jersey, o irlandzko-włoskich korzeniach. Do dziś Chris Christie zaliczył 129 koncertów Bossa. Zna każde słowo każdej piosenki. Jeffrey Goldberg w magazynie „The Atlantic” pisze, że również ta pełna pasji miłość do rockowego idola odróżnia go od drętwych z natury ludzi politycznego establishmentu. Słynący z popierania demokratów Springsteen przez lata ignorował Christiego. Dopiero po przejściu huraganu „Sandy” za namową Obamy odebrał telefon od gubernatora i zgodził się zagrać koncert na rzecz ofiar. Na scenie padli sobie w ramiona i odśpiewali razem „Born to Run” – hymn na cześć robotniczego ducha New Jersey. – Boss powiedział mi, że oficjalnie jesteśmy przyjaciółmi. Płakałem w domu jak bóbr – zwierzał się później Christie.

Dziś przyjaźń przechodzi czas próby. Po wybuchu afery z mostem, po tym jak Christie przeprosił za nią na konferencji prasowej, po tym jak próbował przejść do porządku dziennego rzeczowym dorocznym exposé o stanie gospodarki w New Jersey, Springsteen wystąpił w programie komika Jimmy’ego Fallona i wspólnie z gospodarzem zaśpiewał okolicznościową wersję „Born to Run”: „Muszę się odlać, naprawdę muszę się odlać, ale nie mam jak, bo utknąłem w korku gubernatora Chrisa Christiego na moście Jerzego Waszyngtona”. Publiczność ryczała z radości, klip stał się hitem internetu. Gubernator nabrał wody w usta. – Ten duet będzie towarzyszył Christiemu aż do dnia, w którym spocznie w grobie – pisze John Cassidy w „New Yorkerze”.

Prezydent

Dokładnie rok temu w szczycie popularności Chris Christie miał ponad 70 proc. pozytywnych ocen od badanych Amerykanów w sondażach. Co więcej, z równą sympatią mówili o nim wyborcy republikanów, demokratów i ci niezależni. Magazyn „Time” dał jego zdjęcie na okładkę z tytułem „The Boss” i nazwał go „najpopularniejszym politykiem w USA”. Z mównicy Christie opowiadał o obrzydzeniu, z jakim patrzy na polityczne rozgrywki w Kongresie, przez które blokowane są pieniądze na odbudowę New Jersey po huraganie. Obwiniał za to szefa republikańskiej większości Johna Boehnera. Zaliczał nieraz pięć kanap telewizji śniadaniowych jednego dnia. I nawijał, że partia republikańska się pogrąża, prowokując awantury z demokratami. Że kraj potrzebuje zgody. Że on tę zgodę ucieleśnia.

Rzeczywiście. Jest republikańskim gubernatorem w zdominowanym przez demokratów New Jersey. Wybory wygrywał dwa razy – pierwszy raz na fali sukcesów w walce z korupcją, które odnosił jako prokurator w Newark (130 oficjeli skazanych za korupcję); drugi – na fali popularności po huraganie „Sandy”. Mimo wybuchowego charakteru udaje mu się dogadać z demokratyczną większością w stanowej legislatywie. Wbrew bezkompromisowej naturze idzie na pragmatyczne kompromisy. W zamian za zaostrzanie prawa do posiadania broni dostaje obniżenie podatków i cięcia w socjalu. Jest szczery i bezpośredni. W bawełnę nie owija, nawet mówiąc o swojej tuszy: – Jestem gruby, bo jem za dużo, co gorsza, za dużo syfu.

Takie odzywki każą demokratycznym wyborcom przymykać oko na jego konserwatywne poglądy: jest przeciw aborcji, małżeństwom gejów, wysokim zasiłkom; poza Bogiem wierzy tylko w wolny rynek. W listopadzie ubiegłego roku na kolejnej głośnej okładce z jego zdjęciem „Time” daje tytuł „Elephant in the room” (Słoń w pokoju) – idiomatyczne sformułowanie oznaczające oczywistą prawdę, która jest ignorowana, choć nie da się jej nie zauważyć. To odwołanie do jego rozmiaru i do symbolu partii republikańskiej, jakim jest słoń; ale też sugestia, że oczywistą prawdą, której nie da się nie zauważyć, jest to, że Chris Christie wyrósł na najpoważniejszego kandydata republikanów w następnych wyborach prezydenckich.

Dziś nie jest to już tak oczywiste. Wprawdzie u bukmacherów nadal pozostaje faworytem, ale eksperci są podzieleni. Michael Gerson pisze w „Washington Post”, że słynna już najdłuższa konferencja prasowa ostatnich lat była popisem zarządzania kryzysowego. Drugi raz (pierwszy raz po przejściu „Sandy”) Christie zdaje test – pisze autor. Nawet ofiara afery mostowej – burmistrz Fort Lee Mark Sokolich – „wierzy Christiemu na słowo”, gdy ten zapewnia, że nic nie wiedział o planowanym sabotażu. Ale inni nie są tak wyrozumiali. „New York Times” przypomina, że mściwa natura gubernatora dawała o sobie znać w przeszłości, gdy nieprzychylnym sobie politykom odbierał ochronę stanowej policji, a krnąbrnym rektorom finansowanie ich uczelni. Dziennikarze przypominają kontrakty, które bez przetargów rozdawał przyjaciołom, gdy był prokuratorem. Ukatrupić jego karierę mogą też zeznania współpracowników w czasie rozpoczętych dochodzeń w sprawie afery mostowej. Ale co go nie zabije, to go wzmocni. Jeśli przetrwa najbliższe tygodnie, Biały Dom pozostanie w jego zasięgu. Sam Chris Christie na pewno nie odpuści. Na pytanie, czy bierze pod uwagę rezygnację, odpowiada w swoim stylu: – Broń Boże, stary! Co za durne pytanie? ■

Okładka tygodnika WPROST: 4/2014
Więcej możesz przeczytać w 4/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2014 (1612)

  • Funkcjonariusz 19 sty 2014, 20:00 Tomasz Terlikowski to człowiek interesujący, choć osobliwy. Wiara głęboka, rozum płytki. Idea czysta, czyn plugawy. W duszy ambrozja, w ustach jad. Savonarola III Rzeczpospolitej. Chuck Norris katolicyzmu. Zastępowy Pana Zastępów.... 4
  • Skaner 19 sty 2014, 20:00 UKRAINA Ukraina walczy Bijatyka w ukraińskim parlamencie. Do incydentu doszło podczas uchwalania pakietu ustaw zawężających swobody obywatelskie. Głosami rządzącej Partii Regionów i komunistów ograniczono wolność zgromadzeń, a... 6
  • Operacja: urlop 19 sty 2014, 20:00 To mógł być NAJSPOKOJNIEJSZY URLOP PREMIERA. Żadnego kryzysu w kraju. Tym razem kłopoty szef rządu zafundował sobie sam. 10
  • Sąd nad Macierewiczem 19 sty 2014, 20:00 Sprawa wraca po niemal dokładnie siedmiu latach od ujawnienia słynnego raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Prokuratura w ostatnich dniach umorzyła śledztwo w sprawie publikacji sprzed lat. Nie będzie występować o... 14
  • Na rzecz obcego wywiadu 19 sty 2014, 20:00 Ujawniając światu, że jestem agentem polskiego wywiadu, Antoni Macierewicz działał na rzecz obcego wywiadu. W rozumieniu prawa jest to zbrodnia. 16
  • ALEKSANDER MAKOWSKI I „ZEN” 19 sty 2014, 20:00 Makowski to pułkownik wywiadu i jedna z jego legend. Wychowany w Londynie i Waszyngtonie stypendysta Harvardu i doktor prawa, absolwent szkoły wywiadu w Kiejkutach. Mimo negatywnej weryfikacji w 1990 r. nadal brał udział w misjach wywiadu... 17
  • Macierewicz musi siedzieć! 19 sty 2014, 20:00 Likwidację WSI i publikację raportu Macierewicza powinna zbadać sejmowa komisja śledcza – pisze poseł Twojego Ruchu. 18
  • Komisja zagrożeniem dla prezydenta 19 sty 2014, 20:00 – Korzyść z odsłonięcia skali zagrożenia wywiadowczego ze strony Rosji była większa niż straty z opublikowania raportu – mówi prof. Andrzej Zybertowicz. 18
  • Pierworodny, jedyny, 19 sty 2014, 20:00 Samobójstwo 16-letniego SEBASTIANA Z SUWAŁK obnażyło niemoc systemu pomocy społecznej. Nie po raz pierwszy padły zapewnienia o wyciąganiu wniosków z bolesnej lekcji. Dotychczas jednak lekcji nie odrobiono. 20
  • Wrobieni w bank 19 sty 2014, 20:00 Piszą pozwy, zakładają stowarzyszenia, pikietują na ulicach. Polacy mają dość finansowych sztuczek, więc wypowiedzieli bankom wojnę. 24
  • Ekstremistka od praw człowieka 19 sty 2014, 20:00 Monika Płatek wyrasta właśnie na nową gwiazdę lewicy. W swoich szeregach widziałby ją Janusz Palikot. Tyle że ona nie lubi stać w szeregu. 32
  • Jestem na ławce rezerwowych 19 sty 2014, 20:00 W dzieciństwie, które spędziłem w Kenii, nauczyłem się gospodarczego liberalizmu. Bo tam każdy, nawet małe dziecko, musiał o siebie zadbać – mówi Jacek Rostowski (PO), były wicepremier i minister finansów. 35
  • Politycy w habicie 19 sty 2014, 20:00 Informacja o tym, że wiceminister w rządzie Tuska jest oblatem benedyktyńskim, zelektryzowała opinię publiczną. Ale świeckich zakonników w Sejmie, Senacie i instytucjach publicznych jest znacznie więcej. 38
  • Jestem już leciwą kobietą 19 sty 2014, 20:00 Muszę myśleć raczej o ławie oskarżonych niż o ławie sejmowej – mówi Aleksandra Jakubowska, była polityk SLD, która odeszła z polityki po aferze Rywina. 42
  • Pełnosprawna miłość 19 sty 2014, 20:00 Do związku trzeba dojrzeć. Wtedy można pokonać trudności piętrzące się przed osobami z niepełnosprawnością. 46
  • Nowi Żydzi 19 sty 2014, 20:00 Zastanawiam się, gdzie jest to centrum zarządzania nienawiścią, które powstało jakiś czas temu w Polsce i które prowadzi coraz skuteczniejszą, zdywersyfikowaną działalność, zmierzającą do zbudowania jak największej liczby gett, w... 49
  • Londyńczycy znad Wisły 19 sty 2014, 20:00 Polacy przysparzają Wielkiej Brytanii dochodu narodowego i spowalniają starzenie się społeczeństwa. A jednak są solą w oku premiera Davida Camerona. 50
  • Biegły pod lupą 19 sty 2014, 20:00 Błędna opinia biegłego psychiatry czy psychologa potrafi zniszczyć komuś życie. Autorzy krzywdzących opinii rzadko ponoszą karę za niedouczenie i niefrasobliwość. 52
  • Pudding kontratakuje 19 sty 2014, 20:00 Najgorszy polityk świata, Pan Pudding, nudziarz. Takie tytuły kolekcjonował do tej pory FranÇois Hollande. Dopóki nie wywołał skandalu erotycznego. 56
  • Skazani na samotność 19 sty 2014, 20:00 Choć żyjemy w XXI wieku, trąd nadal sieje spustoszenie. Chorych skazuje się na życie w odizolowanych obozach. 60
  • O jeden most za daleko 19 sty 2014, 20:00 Gwiazdor republikanów Chris Christie przechodzi największy kryzys w swojej karierze. Jeśli nie przetrwa, pójdzie na polityczne dno. Ale jeśli przetrzyma, być może zostanie prezydentem. 62
  • Jak ogrzać dom 19 sty 2014, 20:00 Tegoroczna zima nie była dotychczas mroźna, ale i tak możesz oszczędzić ciepło, które zużywasz w domu. Niezależnie od tego, czy palisz w piecu, czy korzystasz z usług elektrociepłowni. 66
  • Ciepło, cieplej, tanio 19 sty 2014, 20:00 Ciepło drożeje. Na jego cenę mogą jednak mieć wpływ zarówno sami konsumenci, ograniczając jego zużycie, jak i producenci, m.in. wdrażając nowe technologie, poprawiając monitoring i skuteczność zarządzania sieciami. 72
  • Polacy nie wiedzą o możliwości zmiany sprzedawcy energii? 19 sty 2014, 20:00 Mamy prawo do zmiany firmy sprzedającej energię elektryczną. Szkoda, że wie o tym mniej niż połowa Polaków. Bo taka zmiana może oznaczać dla nas duże oszczędności. 76
  • Spaleni wstydem, pijani szczęściem 19 sty 2014, 20:00 Niepokój wierci w płucach, a od złości świerzbią ręce. Naukowcy opracowali emocjonalne mapy ciała, które mogą pomóc psychologom. I poetom. 78
  • Najlepsza aktorka świata 19 sty 2014, 20:00 Nawet Hollywood musi kogoś szanować. Tym kimś jest Meryl Streep. 80
  • Elitarny burdel 19 sty 2014, 20:00 Jest o nich coraz głośniej. „POŻAR W BURDELU” szydzi i drwi, ale inteligentnie, czyli pod prąd masowej rozrywki. I na tym wygrywa. 84
  • Kalejdoskop kulturalny 19 sty 2014, 20:00 TEATR Szkolny Kraków na piątkę Lubię spektakle dyplomowe Wydziału Aktorskiego PWST. Z reguły mają krótki żywot, ale oznaczają pierwsze spotkanie z dopiero zapowiadającymi się artystami. Kryje się w nich też zaraźliwa dawka... 88
  • Miedź globalna 19 sty 2014, 20:00 Staliśmy się firmą globalną. Produkujemy miedź na trzech kontynentach, w trzech zupełnie odmiennych obszarach kulturowych – mówi Herbert Wirth, prezes KGHM Polska Miedź. 94
  • Bytowskie okna na świat 19 sty 2014, 20:00 Drutex jest dziś firmą o zasięgu globalnym. Jesteśmy liderem sprzedaży okien na rynku polskim i europejskim, a wkrótce nasze moce produkcyjne się podwoją – mówi prezes Druteksu Leszek Gierszewski. 97
  • Zdrowie to pełnia życia 19 sty 2014, 20:00 Zmiany społeczne powodują, że Polacy zaczynają zwracać uwagę na niematerialne aspekty życia, takie jak zdrowie – mówi socjolog zdrowia dr Tomasz Sobierajski. 100
  • Z widokiem na prestiż 19 sty 2014, 20:00 Wyjątkowe miejsce dla apartamentowca to Łazienki Królewskie. Gdyby tylko można było tam budować, byłby to najlepiej położony budynek w Polsce – mówi Michał Borowski, prezes spółki Tacit Development Polska JS, która zbudowała 160-metrowy apartamentowiec Cosmopolitan... 102
  • Raj w sercu Bieszczad 19 sty 2014, 20:00 Arłamów kiedyś kojarzył się z miejscem internowania Lecha Wałęsy. Dziś mieści się tu luksusowy kompleks hotelowy z centrum konferencyjnym i zapleczem rekreacyjnym. 104
  • Bomba tygodnia 19 sty 2014, 20:00 Rąbanka Zawsze miałam podejrzenia, że Tomasz Terlikowski jest niespełnionym muzykiem, na moje oko gitarzystą, który marzy o tym, że po naładowanym seksualnie koncercie ląduje w garderobie jak jakiś Keith Richards, ze stadem gruppies obu... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany