Historia jednej prowokacji

Historia jednej prowokacji

Działacze partii Palikota sięgają do dorobku SB. Bo w romans i nieślubne dziecko bezpieka próbowała wrobić papieża już w latach 80. Szykowała też prowokację przeciwko ks. Dziwiszowi.

Na początek kwietnia fundacja Ateizm Świeckość Antyklerykalizm zapowiada kampanię billboardową z Janem Pawłem II w roli głównej. Na plakatach Karol Wojtyła ma być pokazany z kobietą i dzieckiem. Twórcy projektu sugerują, że to kochanka i nieślubny syn przyszłego papieża. Fundacja zapowiada kolejne antypapieskie plakaty. Politycznego wymiaru całej sprawie nadaje to, że za akcją stoją działacze Twojego Ruchu, którego lider pośrednio poparł przedsięwzięcie. – Bardzo bym się dziwił, gdyby Karol Wojtyła nie miał nieślubnych dzieci – wypalił Janusz Palikot. Kampania antyklerykalnej fundacji ma związek z prowokacją, którą w latach 80. preparowali funkcjonariusze komunistycznych służb specjalnych. Jej dzieje to jedna z najbardziej perfidnych akcji PRL-owskiej bezpieki wymierzonych w Kościół.

Do krakowskiego mieszkania ks. Adama Bardeckiego przy pl. Sikorskiego w lutym 1983 r. pukają dwie kobiety. Podają się za pracownice opieki społecznej. Tak naprawdę to dwie funkcjonariuszki SB: Barbara Szydłowska i Barbara Borowiec. Obie blisko współpracują z Grzegorzem Piotrowskim, esbekiem, który półtora roku później zamorduje ks. Jerzego Popiełuszkę. Ks. Bardeckiego, wieloletniego asystenta kościelnego „Tygodnika Powszechnego”, nie ma w domu, kobietom otwiera więc jego gosposia. Starsza pani wdaje się w rozmowę z kobietami, które twierdzą, że przyniosły paczkę żywnościową. Opowiada im o chorobach, wymienia leki, które zażywa. Wszystko trwa jakieś 20 minut. W tym czasie jedna z funkcjonariuszek idzie do łazienki, otwiera okno, żeby inni esbecy mogli tam później wejść i założyć podsłuch. Zapewne wtedy podrzuca maszynopis ze sfabrykowanym pamiętnikiem Ireny Kinaszewskiej. Maszynopis miał zawierać informacje o romansie rzekomej autorki z ks. Karolem Wojtyłą. Zdaniem zmarłego rok temu Krzysztofa Kozłowskiego, byłego wicenaczelnego „Tygodnika Powszechnego”, w prowokacji miał też uczestniczyć krakowski dziennikarz Konrad Strzelewicz. Przyjaźnił się z Kinaszewską, a pamiętnik miał podrzucić w kapciach. (Strzelewicz żyje do dziś, ale nie rozmawia z mediami).

Dalszy plan jest równie przebiegły: SB planuje zaaranżowanie włamania do mieszkania ks. Bardeckiego. Wezwana milicja przypadkiem trafi na „notatki Kinaszewskiej”. „Kompromitujące” Wojtyłę materiały „zatroskane” władze przekażą do Watykanu, niby w trosce o dobre imię papieża. Jedna z wersji mówi, że pamiętnik zamierzał osobiście przekazać papieżowi gen. Wojciech Jaruzelski. Okazją miała być zbliżająca się pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Według Grzegorza Piotrowskiego, który w 1990 r. już w wolnej Polsce składał w tej sprawie zeznania w prokuraturze, komuniści chcieli powiedzieć papieżowi, że wywiad PRL przechwycił zapiski z rąk tureckich służb specjalnych. Według wersji wymyślonej przez PRL-owskie władze Turcy chcieli ich użyć w rozmowach z Watykanem. Chodziło o wywarcie presji na rzecz uwolnienia niedoszłego zabójcy papieża, Alego Ağcy.

– Wersji z Alim Ağcą nie traktowałbym poważnie – mówi dr Marek Lasota, dyrektor krakowskiego IPN, autor książki „Donos na Wojtyłę”. – Z dokumentów IPN wynika, że informacje o romansie Wojtyły i Kinaszewskiej były całkowicie zmyślone, trudno więc sobie wyobrazić, że papież miał się ich przestraszyć. Myślę, że chodziło raczej o zasianie zamętu w Kurii Rzymskiej. Pokazanie: „Sporo wiemy o waszym szefie, nie bądźcie zbyt radykalni” – przypuszcza dr Lasota. – W obliczu zbliżającej się pielgrzymki papieża do Polski taka prowokacja mogła się władzom wydawać całkiem sprytna. Okazała się raczej dość nieporadna i groteskowa – dodaje historyk.

Tym bardziej że twórcy prowokacji dosłownie wywracają się na ostatniej prostej. Po udanej akcji z podrzuceniem pamiętnika Grzegorz Piotrowski zaprasza obie funkcjonariuszki na oblewanie sukcesu do restauracji przy krakowskim motelu Wanda. Ambitny funkcjonariusz najwyraźniej jest przekonany, że dokonuje właśnie akcji życia. Po imprezie po pijanemu rozbija służbowe auto. – O wypadku huczało pół Krakowa, sam pamiętam, że mówiono o takim zdarzeniu. W efekcie do sfingowanego włamania u ks. Bardeckiego nie doszło, co pokrzyżowało plany bezpieki – mówi dr Lasota. Niemal identyczny scenariusz ta sama grupa funkcjonariuszy zrealizuje jednak dziesięć miesięcy później w warszawskim mieszkaniu ks. Jerzego Popiełuszki. Tym razem skutecznie. Do mieszkania kapelana „Solidarności” bezpieka podrzuci nie pamiętnik, lecz materiały wybuchowe.

W przypadku ks. Bardeckiego prowokacja się jednak nie udaje. Dwa dni później milicja dokonuje rewizji w jego mieszkaniu, ale nic nie znajduje. Najprawdopodobniej przytomna gosposia powiadomiła księdza o tajemniczej wizycie dwóch kobiet. Dzięki temu ksiądz znalazł pamiętnik i prawdopodobnie go zniszczył. Tego, co zawierał spreparowany pamiętnik, pewnie nigdy się więc nie dowiemy. Pozostają spekulacje.

BÓSTWO U FRYZJERA

– Nie ma wątpliwości, że Irena Kinaszewska bardzo się w znajomość z ks. Wojtyłą zaangażowała. Najprawdopodobniej była to nawet jakaś forma jednostronnej uczuciowej fascynacji – ocenia dr Marek Lasota, który badał materiały SB dotyczące kobiety. – Bezpiece opowiadało o tym zresztą dwóch tajnych współpracowników: dziennikarz Konrad Strzelewicz i adiustatorka z „Tygodnika Powszechnego” Sabina Kaczmarska – dodaje. – To, że mimo takich „tropów” nie udało się znaleźć na Wojtyłę żadnych haków, potwierdza tylko, że cała sprawa jest od początku do końca wymyślona – podkreśla dr Lasota. Bliskie relacje Kinaszewskiej i Wojtyły wzbudzają u niektórych niezdrowe zainteresowanie. W 1965 r. pracownica „Tygodnika Powszechnego” donosi funkcjonariuszowi SB, że Irena szykuje wystawne przyjęcie na część krakowskiego arcybiskupa. „Robiła się u fryzjera na bóstwo!” – wyłapuje sprawnym okiem koleżanki z pracy. „Kontakty Wojtyły z nią mogą postawić go w przyszłości w trudnej sytuacji, a nawet złamać mu karierę” – dodaje Sabina Kaczmarska.

Inny współpracownik bezpieki Konrad Strzelewicz raportuje, że Kinaszewska jest wyraźnie oczarowana krakowskim biskupem, a nawet że wyraża się o nim z uwielbieniem. „Jej zachowanie i słowa świadczą o stanie, który można by nazwać »zakochaniem się« w biskupie, tak dalece bowiem admiracja i podziw zazwyczaj nie sięga”. Karol Wojtyła zna wtedy Kinaszewską już od co najmniej kilku lat. Kobieta pracuje w „Tygodniku Powszechnym”, z którym krakowski biskup jest wówczas blisko związany. Pełni funkcję sekretarki, jest niezrównana, jeśli chodzi o tempo pisania na maszynie. W gazecie opowiada się anegdotę, że umie jednocześnie coś pisać i czytać książkę. Jako pierwsza w redakcji opanowuje też obsługę magnetofonu, którego możliwościami technicznymi jest zafascynowana. Nagrywa m.in. korespondencje telefoniczne Jerzego Turowicza, który z Rzymu relacjonuje Sobór Watykański II. Później spisane ukazują się drukiem. Jednak pani Irena jest też zafascynowana ks. Karolem Wojtyłą. Postanawia, że będzie nagrywała jego wszystkie wystąpienia, jeździ za nim po Polsce. Później spisuje przemówienia i składa do prywatnego archiwum. Krakowscy znajomi trochę się dziwią, uważają, że to przesada. Jednak gdy biskup zostanie papieżem, teksty okażą się rarytasem i zostaną wydane.

Już wcześniej opiekę nad Kinaszewską roztacza zaprzyjaźniony z papieżem ks. Andrzej Bardecki. To on (być może zresztą na prośbę Wojtyły) załatwia jej pracę w „Tygodniku”. Kobieta jako sekretarka biskupa budzi kontrowersje. Tym bardziej że jest po rozwodzie, samotnie wychowuje syna, mówi się też o jej wcześniejszych kłopotach z alkoholem. Dla SB taka osoba to smaczny kąsek. Jej wyjątkowa gadatliwość i emocjonalny sposób bycia zapowiadają ją jako świetnego współpracownika. W listopadzie 1961 r. kobieta jest już pod lupą SB. Funkcjonariusze notują: „Należy przeprowadzić analizę ostatnich materiałów dot. kontaktu figuranta [tj. Wojtyły – red.] z ob. Ireną Kinaszewską pod kątem ewentualnego przeprowadzenia z nią rozmowy operacyjnej”. Ponieważ bezpiece jednak nie udaje się złamać pani Ireny, zaczyna ją inwigilować.

Już w marcu 1961 r. donos na nią składa Konrad Strzelewicz. Według Krzysztofa Kozłowskiego niedoszły dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” podkochiwał się w Kinaszewskiej. A może tylko udawał, żeby znaleźć się w jak najbliższym otoczeniu Wojtyły? „Niektóre osoby podejrzewają [Kinaszewską] o intymne stosunki z jej bpem Wojtyłą. W sprawie tej mówi się tylko w zaufaniu z obawy, żeby to nie stało się publiczną tajemnicą. Mówi się, że Kinaszewska często bywa u Wojtyły, że ostatnio on jest chory i ona cały czas się nim opiekuje, że tylko ona przepisuje Wojtyle wszelkie prace naukowe i referaty. TW [tajny współpracownik, w tym przypadku Konrad Strzelewicz – red.] bywa również u Kinaszewskiej. Miał możliwość – podczas jej nieobecności – przejrzeć jej korespondencję z jakimś bliżej mi nieznanym mężczyzną podpisującym się Ojciec i Wujek. Z treści korespondencji zorientował się, że musi to być jakiś ksiądz. (…) Treść listów o bardzo intymnym charakterze. Naświetlając sylwetkę Kinaszewskiej, TW powiedział, że jest to wdowa jeszcze dobrze się trzymająca i mogąca się podobać”.

Tyle że te informacje nie przekonują SB. Strzelewicz najwyraźniej blefuje, najwyraźniej nie wie, że w tym czasie bp Wojtyła jest już intensywnie inwigilowany. – SB mocno rozpracowywała otoczenie przyszłego papieża, a co najważniejsze, kontrolowała jego korespondencję. Funkcjonariusze mieli świadomość, że jakikolwiek romans kardynała nie mógłby umknąć ich uwadze – mówi dr Marek Lasota. Rzeczywiście, major, który prowadził Strzelewicza, notuje: „To, co podał TW, byłem skłonny uznać za mało prawdopodobne”.

BABSKA PAPLANINA

Jednak legenda o romansie Wojtyły i Kinaszewskiej zaczyna w środowisku SB żyć własnym życiem. W 1978 r. u Kinaszewskiej zostaje założony podsłuch, ale – jak po latach zeznawał gen. Zenon Płatek – tą drogą niczego ciekawego nie udaje się pozyskać. „Informacje nie miały szczególnej wartości, była to taka babska paplanina. Trudno mi powiedzieć, czyja to była decyzja, aby dokumenty techniki wykorzystywać w formie pamiętników” – opowie w 1990 r. przed prokuratorem były dyrektor IV Departamentu MSW, zajmującego się inwigilacją kleru. Ostateczną papierową wersję pamiętnika prawdopodobnie przepisała sekretarka Piotrowskiego. Do podrobienia maszynopisu wykorzystano nawet czcionkę z oryginalnej maszyny do pisania pani Ireny. Najprawdopodobniej wykorzystano moment, gdy maszyna była w naprawie.

Sensacyjne informacje na ten temat przekazał prokuratorom w 1990 r. Grzegorz Piotrowski. Według niego, aby przygotować spreparowane zapiski Kinaszewskiej, bezpieka ją zwabiła i podała środki odurzające. Liczono, że pod ich wpływem kobieta zdradzi jakieś intymne szczegóły. Rozmowę miał przeprowadzić sam Piotrowski, całość rzekomo nagrano na kamerę. Podobno jednak opowieści pani Ireny nie przyniosły spodziewanych rezultatów, okazało się, że kobieta nie ma na temat Wojtyły nic kompromitującego do powiedzenia.

Brzmi fantastycznie, wręcz niewiarygodnie. – Ja jednak nie wykluczałbym, że bezpieka mogła się posunąć i do tego – ocenia dr Lasota. – Zajmująca się dezintegracją Kościoła grupa „D” w MSW, do której należał Piotrowski, stosowała bardzo drastyczne metody. Skądinąd wiadomo, że zdarzało się także aplikowanie środków odurzających. Irena Kinaszewska nie zdążyła się ustosunkować do tej wersji. Zmarła w Krakowie niedługo przed tym, jak Piotrowski złożył sensacyjne zeznania. Od sześciu lat nie żyje też jej syn Adam, wieloletni działacz opozycji, dziennikarz i filmowiec. Na przełomie 1968 i 1969 r. bezpiece udało się go zwerbować, on jednak poinformował o tym ks. Bardeckiego, a prawdopodobnie też bp. Wojtyłę. W tej sytuacji współpracę z nim niemal natychmiast zerwano. Adam Kinaszewski przez lata działał później w opozycji, w stanie wojennym był nawet internowany. – Niestety, nie zdążyłem z nim porozmawiać na ten temat, jednak sprawa była wyjątkowo delikatna – żałuje dziś dr Lasota. – W końcu on też był ofiarą całej sytuacji, do dziś w internecie można znaleźć insynuacje, że jest nieślubnym dzieckiem papieża – dodaje historyk.

KSIĄDZ DZIWISZ NA PLAŻY

Po wyborze Jana Pawła II na obyczajowym celowniku bezpieki znalazł się też papieski sekretarz Stanisław Dziwisz. – W latach 80. ks. Dziwisz spędzał w Polsce wakacje, SB wyśledziła go nad Rabą. W Myślenicach na plaży w Zarabiu robiono mu zdjęcia, kilka metrów dalej opalała się obca kobieta. SB próbowała do niej dotrzeć, ustalić, kim jest. Okazało się, że była to zupełnie przypadkowa osoba, więc sprawę z żalem odpuszczono – mówi dr Marek Lasota.

Kard. Dziwisz pojawia się za to w donosach innych. M.in. Juliana Polana-Haraschina, stalinowskiego sędziego, który w 1956 r. ożenił się z Julią Macharską, siostrą późniejszego kard. Franciszka Macharskiego. Dzięki tym koneksjom wszedł na krakowskie salony, także kościelne. Miał wyjątkową zdolność autopromocji, na podstawie zwykłych spotkań towarzyskich pisał dla bezpieki barwne raporty. – Trudno w to uwierzyć, ale znalazłem jego donos z apartamentów papieskich, gdzie opisywał kolor mebli! Nawet tam umiał się dostać – mówi dr Lasota.

Jak to się dzieje, że esbeckie fałszywki będące próbą skompromitowania papieża nadal żyją? Wiadomo, że Grzegorz Piotrowski współpracował z antyklerykalnym czasopismem „Fakty i Mity”. Trzy lata temu „Rzeczpospolita” ujawniła, że zabójca ks. Popiełuszki i współtwórca antypapieskiej prowokacji pisze dla tygodnika pod pseudonimami Anna Tarczyńska i Dominika Nagel, ale pieniądze za tę pracę trafiają na konto jego żony Janiny P. Tak się składa, że twórca i naczelny „Faktów i Mitów” Roman Kotliński jest dziś posłem Twojego Ruchu i bliskim współpracownikiem Janusza Palikota. Tę zbieżność faktów trudno uznać za przypadkową. ■

KORZYSTAŁEM Z KSIĄŻEK: M. LASOTY „DONOS NA WOJTYŁĘ”, KRAKÓW 2006; P. LITKI, G. GŁUSZAKA „SKOMPROMITOWAĆ PAPIEŻA”, KRAKÓW 2011; K. KOZŁOWSKIEGO I M. KOMARA „HISTORIA Z KONSE- KWENCJAMI”, WARSZAWA 2009.

Okładka tygodnika WPROST: 12/2014
Więcej możesz przeczytać w 12/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2014 (1620)

  • Patologiczna lojalność premiera 16 mar 2014, 20:00 Sławomir Neumann, wiceminister zdrowia, nieporadnie kłamie w sprawie wielkiego kontraktu, który pomógł załatwić klinice naciągającej swoich pacjentów – piszą Agnieszka Burzyńska i Michał Majewski. Ustalenia dziennikarskiego... 4
  • Pętla na szyi Piechocińskiego 16 mar 2014, 20:00 Marek Sawicki wraca do resortu rolnictwa. Czy sięgnie też po władzę w rozchwianym PSL? Takie powroty z politycznego niebytu zdarzają się rzadko. Raptem półtora roku temu Sawicki wychodził z kancelarii premiera z dymisją, po tym jak... 4
  • Skaner 16 mar 2014, 20:00 INTERNET Goli Polacy i zdrowe Polki Polscy mężczyźni najczęściej szukają w internecie stron porno, a Polki – witryn o zdrowiu, domu i rodzinie. Firma badawcza Gemius postanowiła sprawdzić, czego w sieci szukają mieszkańcy Europy... 6
  • Kumplowi kontrakt załatwię 16 mar 2014, 20:00 Dobry kolega przegrywa walkę o milionowy kontrakt w służbie zdrowia? Zmieńmy dla niego interpretację przepisów, wtedy wygra – taki skandaliczny patent zastosował szef NFZ. 13
  • Nowe szaty premiera 16 mar 2014, 20:00 DONALD TUSK jako przywódca na trudne czasy. Platforma liczy na to, że ten nowy wizerunek szefa rządu poniesie kampanię. 14
  • Historia jednej prowokacji 16 mar 2014, 20:00 Działacze partii Palikota sięgają do dorobku SB. Bo w romans i nieślubne dziecko bezpieka próbowała wrobić papieża już w latach 80. Szykowała też prowokację przeciwko ks. Dziwiszowi. 18
  • Konkurs o Lotto 16 mar 2014, 20:00 Rozpoczął się konkurs na stanowisko prezesa Totalizatora Sportowego. To dobra okazja, żeby wyjaśnić KONTROWERSYJNE WYDATKI reklamowe w tej spółce. 22
  • Szaleństwo Władimira 16 mar 2014, 20:00 Dobra, powiem pani, odczuwam to, co odczuwa wielu z nas, czyli zagrożenie. Od dawna. Dlatego nagrałem „Vladimira” – mówi MACIEJ MALEŃCZUK. 24
  • Metody Dochnala 16 mar 2014, 20:00 Od rosyjskiego oligarchy dostał na ładne oczy 2 mln dolarów. Prezesem jego spółek był prosty kierowca z Bejrutu. Marek Dochnal jest oskarżony o gigantyczne oszustwa i przywłaszczenia. 27
  • Wpaść do Tomaszowa 16 mar 2014, 20:00 Nie wiem, czy jakikolwiek „najmilszy” chciałby wpaść do Tomaszowa (ten z wiersza Tuwima – niechętnie), ja wpadłam – z interwencją w sprawie głuchej dziewczyny, którą tamtejszy urząd miasta wyrzucił z pracy. To... 31
  • (Nie)słodki los cukrzyków 16 mar 2014, 20:00 Cukrzycę u wielu osób można skutecznie leczyć tabletkami. Ale do czasu. Gdy trzeba sięgnąć po kolejne tabletki, okazuje się, że są zbyt drogie dla przeciętnego Polaka. 31
  • Koniec eldorado 16 mar 2014, 20:00 Czy wydawcom uda się utopić pomysł bezpłatnego podręcznika? Zrobią wszystko, by odzyskać rynek wart prawie miliard złotych. 32
  • Chocholi taniec nad gazową rurą 16 mar 2014, 20:00 W Polsce w drukarniach prasowych wylano dotychczas tysiące hektolitrów farby drukarskiej, aby opisać naszą pilną potrzebę uniezależnienia się od dostaw gazu ziemnego ze Wschodu. Tymczasem do spełnienia tego celu zamiast farby nasz kraj... 36
  • Fundacja i manipulacja 16 mar 2014, 20:00 Jak ekscentryczna wolontariuszka wpędziła w poważne kłopoty jedną z najważniejszych fundacji walczących z nowotworami. 38
  • Ból polski 16 mar 2014, 20:00 Mówi się: jak boli, to znaczy, że żyjesz. Tyle że z bólem czasem żyć się nie da. A w Polsce często trzeba. 42
  • Królowie życia 16 mar 2014, 20:00 Wojciech Frykowski uważał pośpiech za znak złego smaku. Kiedyś nad ranem wracał z libacji na dachu triumpha, krzycząc do idących dziewcząt: Robotnice łódzkie! Dlaczego tak rano wstajecie? – fragment książki Sławomira kopra „Skandaliści PRL”. 46
  • Putin i Puszkin, czyli przemoc w rodzinie 16 mar 2014, 20:00 Luty 2014. Na ulicach Kijowa reżim Janukowycza masakruje nieuzbrojonych ludzi, a rosyjski pisarz Siergiej Łukjanienko, autor m.in. kultowej „Straży nocnej”, uwielbiany w Rosji i popularny również w Polsce, pisze w swoim blogu:... 50
  • Zamknięte drzwi 16 mar 2014, 20:00 Prawie w całej Europie statystyki samobójstw spadają. U nas rosną. W ostatnim roku wyjątkowo drastycznie. 52
  • Krwawy sen mordercy 16 mar 2014, 20:00 W sprawie zabójstwa filozofa z Uniwersytetu Jagiellońskiego Artura R. i jego rodziny wydano pięć wyroków. O każdym decydowali biegli psychologowie i psychiatrzy. 56
  • Rosja tkwi w ZSRR 16 mar 2014, 20:00 Czekają nas ciężkie czasy. Gdy reżim Putina dokończy sprawy na Ukrainie, weźmie się do dokręcania śruby w Rosji – mówi Oleg Orłow, były szef Centrum Praw Człowieka przy stowarzyszeniu Memoriał. 60
  • Scenariusze przetrwania 16 mar 2014, 20:00 Dobra wiadomość jest taka, że w razie ataku jądrowego jako ludzkość przetrwamy, zła – że PRZEŻYJĄ TYLKO NAJBOGATSI. 64
  • Wierzę, że będziemy gościć w Krakowie najlepszych sportowców świata! 16 mar 2014, 20:00 Żeby zarabiać, trzeba inwestować – mówi Katarzyna Rogowiec, dwukrotna mistrzyni paraolimpijska, przekonując do organizowania zimowych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Małopolsce. 66
  • Zarobić na rewolucji 16 mar 2014, 20:00 Na protestach na Majdanie Mark Zuckerberg wzbogacił się o półtora miliona dolarów. Informacja, zboże i energia nabierają wartości w niespokojnych czasach. 68
  • Król juan 16 mar 2014, 20:00 Chiny skupują złoto, bo chcą, by juan zastąpił dolara i stał się główną walutą rezerwową świata. 72
  • Elektryczna przyszłość 16 mar 2014, 20:00 Napęd elektryczny dziś wydaje się idealnym rozwiązaniem dla części rynku 76
  • Samochód czy mobilność 16 mar 2014, 20:00 Czego tak naprawdę potrzebują mieszkańcy miast? 77
  • Auta z Polski 16 mar 2014, 20:00 Choć ostatnio omijają nas nowe inwestycje w branży motoryzacyjnej, nie znaczy to, że nasz kraj nie ma się czym w tej dziedzinie pochwalić. Przeciwnie – wszędzie jest doceniana wysoka jakość produkowanych w Polsce samochodów i komponentów do ich produkcji. Szkoda tylko,... 78
  • Nieustanna pogoń 16 mar 2014, 20:00 Producenci aut nieustannie poprawiają samochody, by były bezpieczniejsze i oszczędniejsze. Pracują także nad alternatywnymi źródłami napędu. 82
  • Elektryczne auta w inteligentnych miastach 16 mar 2014, 20:00 Samochody elektryczne w inteligentnych miastach to przyszłość, która rozgrywa się na naszych oczach. 84
  • Nowoczesna i bezpieczna 16 mar 2014, 20:00 Nowoczesny design, przestronne i funkcjonalne wnętrze, bogate wyposażenie i wiele rozwiązań służących bezpieczeństwu. Te atuty Škody Octavii od miesięcy zapewniają jej pierwsze miejsce pod względem sprzedaży na polskim rynku. 86
  • Auta coraz bezpieczniejsze 16 mar 2014, 20:00 Wprowadzenie pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych czy systemu ABS było dopiero początkiem starań o zwiększenie bezpieczeństwa samochodów. 88
  • Łupkowe prawo 16 mar 2014, 20:00 Gaz łupkowy może zmienić świat. Ile go mamy? Dowiemy się za kilka lat. Rząd właśnie przyjął projekt ustawy, która przyspieszy poszukiwania i wydobycie tego gazu. 89
  • Łupki bez mitów 16 mar 2014, 20:00 Wizja Polski czerpiącej korzyści z wydobycia cennego bogactwa naturalnego, jakim jest gaz z łupków, wśród niektórych obywateli nie budzi entuzjazmu. Ich obawy nie są jednak poparte żadnymi dowodami. A biorą się z mitów narosłych wokół tej sprawy. 92
  • Trzecia wojna światowa 16 mar 2014, 20:00 Analitycy i ich komputery dzień i noc testują SCENARIUSZE KONFLIKTÓW, które mogą spowodować kolejną wojnę światową. Gdzie i kiedy wybuchnie konflikt? 94
  • Dobre życie 16 mar 2014, 20:00 Aktorzy nie przechodzą na emeryturę. Tylko czasem ich telefon przestaje dzwonić – mówi Pierce Brosnan, gwiazda „Nauki spadania” i dawny agent 007. 96
  • Amerykański pustelnik 16 mar 2014, 20:00 J.D. Salinger ostatni tekst opublikował przed blisko półwieczem, ale jego postać wciąż budzi emocje. Dlaczego? Właśnie ukazuje się biografia, która próbuje to wyjaśnić. 100
  • Kalejdoskop kulturalny 16 mar 2014, 20:00 SZTUKA Sentymenty i refleksje Świecąca cienka neonowa rurka, pocztówki z wzorami swetrów do wydziergania, sploty w tkaninie na sprzedaż – to tylko niektóre z tworzyw, po które sięga Paulina Ołowska. „Czar Warszawy”... 102
  • Bomba tygodnia 16 mar 2014, 20:00 Romansowy serial To publika kocha – romans na ekranie i na planie. Energia iskrzy, a ludzie drżą przed telewizorami z podniecenia. Ma to sens, kiedy obie strony romansu mają spory talent, poczucie humoru i znają granice obciachu. Bo... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany