Ból polski

Ból polski

Mówi się: jak boli, to znaczy, że żyjesz. Tyle że z bólem czasem żyć się nie da. A w Polsce często trzeba.

Pani Małgorzata dobę po skomplikowanej operacji nogi czuła tak silny ból, że płacząc, poprosiła o jakiś lek. Dostała, ale nie zadziałał. Płakała więc dalej. – Dopiero gdy odwiedziła mnie koleżanka, kobieta słusznej postury, i wtargnęła z awanturą do pokoju lekarskiego, podano mi silniejszy środek. Pomógł – opowiada. Pan Władysław, 75-latek z nowotworem nerki, trzykrotnie się skarżył, że boli. W efekcie od lekarza usłyszał: „Tyle lat pan na tym świecie żyje, a tak się nad sobą rozczula!”.

Pani Dorota cierpiąca na nowotwór jelita grubego wielokrotnie z silnymi bólami trafiała na oddział ratunkowy. – Zanim mogłam poczuć ulgę, zawsze musiałam swoje odczekać. No i odcierpieć – mówi. To tylko trzy wybrane przypadki. Nie są odosobnione. Tak się dzieje, bo w polskiej medycynie ciągle panuje mit, że ból jest złem koniecznym i naturalnym objawem towarzyszącym chorobie. Eksperci zwracają też uwagę na problem bólu przewlekłego. W Polsce wielu pacjentów, którzy się z nim zmagają, niepotrzebnie cierpi. Powód? Nie tylko mentalność lekarzy, ale także brak wiedzy samych chorych. Nie bez znaczenia jest też niedostateczne finansowanie opieki paliatywnej.

Międzynarodowe badanie przeprowadzone przez Open Minds, stowarzyszenie ekspertów europejskich, którzy specjalizują się w badaniach i leczeniu bólu, pokazało, że problem bólu przewlekłego zgłosiło u nas 27 proc. respondentów, co daje nam przedostatnie miejsce na kontynencie. Dla porównania, w Hiszpanii zaledwie 12 proc. Koalicja na rzecz Walki z Bólem, polska organizacja, która zajmuje się tym problemem, zapytała ostatnio pacjentów, jak lekarze uzasadniają odmowę przepisania leku przeciwbólowego. Przykładowe odpowiedzi: „Trzeba nauczyć się z tym żyć” i „Rak musi boleć”. Padały też argumenty o „braku wykwalifikowanego personelu do wypisania recepty”. Aż 73 proc. uczestników ankiety narzekało, że przyjmowane leki nieuśmierzają wystarczająco ich cierpienia. Blisko 90 proc. uznało, że ból ma wpływ na ich życie zawodowe i prywatne. A 43 proc. podkreślało, że lekarz ich nie poinformował o dostępnych sposobach leczenia i możliwościach profilaktyki w tej dziedzinie. – To bardzo duży problem – komentuje Szymon Chrostowski, założyciel Koalicji, który sam przeszedł chorobę nowotworową. Wspomina, że z powodu bólu zdarzało mu się spędzać całe noce w pozycji klęczącej. To doświadczenie sprawiło, że postanowił działać.

Ból to choroba

– Mamy skuteczne i bezpieczne środki przeciwbólowe na rynku, mamy ich refundację, a jeśli chodzi o podejście do cierpienia pacjenta, jesteśmy w ogonie Europy – ocenia dr Jadwiga Pyszkowska, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Paliatywnej i kierownik Poradni Leczenia Bólu w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Katowicach. Lekarzem jest od 45 lat, medycyną bólu zajmuje się od 38. Często obserwując to, co się dzieje, zastanawia się, czy lekarz jest Panem Bogiem, żeby decydować, jakie cierpienie jest do wytrzymania, a jakie nie. Przecież, jak podkreśla, o tym może mówić tylko ta osoba, która to sama odczuwa. Jej zdaniem środowisko lekarskie jest kompletnie bezkarne. – Proszę sobie wyobrazić takie faktyczne zdarzenie. U pacjentki lekarz bez znieczulenia zrobił łyżeczkowanie jamy macicy. Skierowała sprawę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Sprawę umorzono, bo nie dopatrzono się błędów w sztuce lekarskiej – opowiada Pyszkowska. Przekonuje, że ból jest chorobą samą w sobie. – Cierpienie może zostawić w naszym organizmie spustoszenie dużo większe niż niejeden błąd lekarski – przekonuje.

Przekonała się o tym Dorota Kaniewska z Warszawy, u której zdiagnozowano nowotwór jelita grubego. Przeprowadzaną „na żywca” nefrostomię, gdy po operacji jelita nie podjęły pracy, a w nerkach nastąpił zastój moczu, wspomina jako traumę. – Na wysokości pasa, przez skórę pleców wprowadza się do nerki plastikową rurkę. Musiałam leżeć na brzuchu, który tydzień wcześniej miałam operowany. Lekarz tłumaczył, że nie podał mi znieczulenia, żeby współpraca podczas zabiegu była lepsza. To była tortura. Dopiero gdy darłam się przez pół godziny, zrozumiał, że z tej współpracy nic nie będzie, i dał mi zastrzyk – opowiada.

System nieświadomości

– Przychodzą do mnie pacjenci po kilku latach cierpień, pokazują zdjęcie rentgenowskie i mówią: jestem u granic wytrzymałości, ale mój ortopeda mówi, że tu nic nie ma prawa boleć. Ja wtedy odpowiadam: a czy ktoś kiedykolwiek widział ból na zdjęciu? Pacjenci nie powinni odpuszczać takich sytuacji. Ludzie muszą reagować, a oni są niestety jak otępiali w tym swoim bólu i nieświadomości praw, które mają – denerwuje się dr Pyszkowska. Jak na razie w Polsce takich spraw sądowych jest bardzo mało. Głośnym echem odbił się właściwie tylko przypadek Anny Kleszcz, pacjentki, która cierpiący z powodu ropnia w kręgosłupie szyjnym. Twierdziła, że w pięciu szpitalach została skazana na cierpienie. – Sąd zadał jej pytanie: „Jak panią bolało: jak ząb czy jak poród?”. Ona się wściekła i powiedziała: „To był taki ból, że chciałam wyskoczyć z siódmego piętra”. W końcu sprawę skierowała do Strasburga – mówi Chrostowski.

Dorota Kaniewska o sądzie nie myśli. – Już mi chyba wszystko jedno. Cieszę się, że po latach gehenny udało się dobrać odpowiednie leki. Teraz funkcjonuję w miarę normalnie. Bo to nie jest tak, że w ogóle nie boli, ale gdyby nie leki, to nie wyobrażam sobie życia i nie wiem, czy w ogóle byśmy rozmawiały – mówi. Kaniewska jest przykładem pacjentki cierpiącej na przewlekły ból nowotworowy. Szacuje się, że takich osób może być w Polsce nawet 200 tys. Do tego dochodzą kolejne tysiące cierpiących na ból przewlekły spowodowany innymi czynnikami niż rak. Ci, którzy doświadczają bólu przewlekłego, twierdzą, że kładzie się on cieniem na całym życiu chorego i jego bliskich. Bo o cierpieniu pooperacyjnym można mimo wszystko zapomnieć. Gorzej, gdy ból pozostaje na stałe.

Najważniejsze to dobrze dobrać leki, a z tym bywają problemy. W badaniu przeprowadzonym przez Koalicję na rzecz Walki z Bólem większość osób w skali od jednego do dziesięciu oceniła swój ból na poziomie siedmiu. To zdaniem ekspertów ból bardzo silny, wymagający silnych leków. Tymczasem w Polsce używamy niemal najwięcej w Europie zwykłych leków przeciwbólowych dostępnych w aptece czy supermarkecie. Natomiast kilkakrotnie mniej niż w innych krajach leków specjalistycznych. Średnia europejska wynosi 135 mg na mieszkańca, podczas gdy w Polsce zaledwie 33 mg. – Oznacza to, że często cierpiący pacjenci są najzwyczajniej pozbawiani tej metody uśmierzania bólu – przekonuje Chrostowski.

Narkomania w bramach

Zdaniem dr Pyszkowskiej sprawę pogarszają też pewne zaszłości historyczne. Choćby stare przepisy, które w czasach socjalizmu miały być orężem w walce z narkomanią. W Związku Radzieckim pacjent, któremu była podawana morfina, musiał być ze względu na zagrożenie hospitalizowany nawet w szpitalu więziennym. – Przecież nie o to chodzi. Z narkomanią trzeba walczyć, ale w bramach, nie w medycynie – podkreśla. Stosunkowo niedawno zniesiono w Polsce tzw. różowe recepty na tego typu leki, ale i tak wypełnienie obecnych druków jest wyjątkowo skomplikowane. Trzeba na przykład dodatkowo wypisać słownie dawkę dobową, postawić wykrzykniki przy dawkach przekraczających dawkę jednorazową i dobową, zamieścić czytelny podpis na recepcie, mimo że pod spodem znajduje się pieczątka z danymi. Lekarka obliczyła nawet, ile to zabiera czasu. – Zakładając, że lekarz przyjmuje pięciu chorych z silnym bólem wymagających recepty na silne analgetyki opioidowe trzy razy w tygodniu, dodatkowe pisanie restrykcyjnych informacji na recepcie zabiera lekarzowi 25 godzin w ciągu roku. Czyli jakieś trzy pełnoetatowe dni robocze – wylicza. I dodaje: – Cała ta atmosfera powoduje zresztą, że lekarz może się czuć jak przestępca.

Podkreśla też, że lekarze nadal mówią o lekach opioidowych jako o odurzających i narkotycznych. Tym samym niekiedy przerażają i zniechęcają pacjentów. – Tymczasem w medycynie to nie jest żaden narkotyk, bo nie uzależnia. Dawka jest dokładnie dopasowywana do potrzeb pacjenta i natężenia jego bólu. Bywa, że jestem wzywana na konsultację, pokazują mi pacjenta i mówią: pani doktor, on znów prosi o silne leki, chyba jest uzależniony. Ja odpowiadam: tak, jest uzależniony, ale nie od leków, tylko od waszej niewiedzy – tłumaczy Pyszkowska. Dlatego czasem lepiej jest zbyć pacjenta. – Ostatnio znany na Śląsku profesor powiedział mojej pacjentce: „Ja nie mam recept na leki przeciwbólowe”. A przecież takie druki powinien mieć każdy lekarz – podkreśla. O tym, że jest uzależniona, Dorota Kaniewska słyszała wiele razy. – Kiedyś pielęgniarka w nocy, gdy nie było lekarza, próbowała mnie oszukać, wstrzykując pyralginę. Zawołałam ją po jakimś czasie i mówię: „Przecież pani podała mi słabszy lek”. A ona na to: „No tak, bo lekarz śpi. A właściwie to pani jest po prostu uzależniona” – opowiada pani Dorota.

– Nadal wielu lekarzy niestety uważa, że rak musi boleć albo że na przykład nie ma odstępstw od zasady, że między jedną a drugą dawką leku musi minąć sześć godzin. Chyba że dojdzie do sytuacji ekstremalnej, kiedy pacjent z bólu spada z łóżka – relacjonuje. Problem dostrzega Ministerstwo Zdrowia.– Mamy dużo skutecznych, nowoczesnych leków, wiele jest na listach refundacyjnych. Tylko nie można się bać ich zapisywać. To często kwestia stereotypów i niewiedzy – przekonywał ostatnio na spotkaniu z pacjentami Igor Radziewicz- -Winnicki, podsekretarz stanu w resorcie.

Szpital bez bólu

W Polsce zdaniem Chrostowskiego problem rozbija się też o brak porozumienia między lekarzami specjalistami a medycyną paliatywną. – Chodzi np. o to, żeby pacjent z przerzutami nie był wypychany do poradni leczenia bólu, tylko żeby każdy onkolog mógł to leczyć. A nie na zasadzie: ja zrobiłem operację, a jak boli, to proszę do poradni. Zwłaszcza że poradni zajmujących się bólem jest mniej, niż zakładano, bo proponowane im kontakty z NFZ nie są najlepsze. – Nie jesteśmy rentowni. Żeby wizyta miała sens, musi trwać około półtorej godziny, powinna być wyszkolona pielęgniarka, psycholog. A w naszym systemie opieki zdrowotnej promowana jest bylejakość. Owszem, powstają nowe placówki bez kontraktów, tyle że nastawione np. na akupunkturę. Znam przypadki, kiedy pacjent z nowotworem jest traktowany przeciwbólowo taką właśnie akupunkturą! – oburza się dr Pyszkowska. Dr Jarosław Woroń z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu widzi jednak światełko w tunelu. Przede wszystkim o sprawie zaczęło się mówić. Coraz więcej placówek stara się uzyskać certyfikat „Szpital bez bólu”. Teraz ma go już 155 szpitali i 32 szpitalne oddziały.

– To nie jest powalająca liczba, ale i tak jest lepiej. Ważne, że szpitalom na takim certyfikacie zależy i traktują sprawę prestiżowo – podkreśla Woroń. Przyznaje jednak, że jest jeszcze wiele do zrobienia. Chociażby walka z mitami, że lek podaje się tylko wtedy, gdy pacjent poprosi. A często przecież prosić nie ma siły. – Edukacja, edukacja, edukacja. Są szkolenia dla lekarzy rodzinnych. Polskie Towarzystwo Badania Bólu wydaje nawet kwartalnik „Ból”, w którym są publikacje przydatne w codziennej praktyce lekarskiej. Niestety zainteresowanie nim nie jest takie, jak byśmy chcieli – mówi Woroń, dodając, że nie dość, że źle leczony pacjent cierpi fizycznie i psychicznie, to jeszcze koszty w leczeniu skutków tych błędów bywają potem ogromne. – Jaką poniosłam psychiczną cenę cierpienia? – zastanawia się Dorota Kaniewska. – Chyba nawet nie potrafię tego ocenić. Dziwię się, że dałam radę. Nikt, kto sam tego nie przeszedł, nie zrozumie, co to znaczy, gdy straszliwie boli i nagle przestaje. Niebo a ziemia. Człowiek dostaje skrzydeł i znów wszystko się chce. To jest najpiękniejsza chwila. ■

Okładka tygodnika WPROST: 12/2014
Więcej możesz przeczytać w 12/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 12/2014 (1620)

  • Patologiczna lojalność premiera 16 mar 2014, 20:00 Sławomir Neumann, wiceminister zdrowia, nieporadnie kłamie w sprawie wielkiego kontraktu, który pomógł załatwić klinice naciągającej swoich pacjentów – piszą Agnieszka Burzyńska i Michał Majewski. Ustalenia dziennikarskiego... 4
  • Pętla na szyi Piechocińskiego 16 mar 2014, 20:00 Marek Sawicki wraca do resortu rolnictwa. Czy sięgnie też po władzę w rozchwianym PSL? Takie powroty z politycznego niebytu zdarzają się rzadko. Raptem półtora roku temu Sawicki wychodził z kancelarii premiera z dymisją, po tym jak... 4
  • Skaner 16 mar 2014, 20:00 INTERNET Goli Polacy i zdrowe Polki Polscy mężczyźni najczęściej szukają w internecie stron porno, a Polki – witryn o zdrowiu, domu i rodzinie. Firma badawcza Gemius postanowiła sprawdzić, czego w sieci szukają mieszkańcy Europy... 6
  • Kumplowi kontrakt załatwię 16 mar 2014, 20:00 Dobry kolega przegrywa walkę o milionowy kontrakt w służbie zdrowia? Zmieńmy dla niego interpretację przepisów, wtedy wygra – taki skandaliczny patent zastosował szef NFZ. 13
  • Nowe szaty premiera 16 mar 2014, 20:00 DONALD TUSK jako przywódca na trudne czasy. Platforma liczy na to, że ten nowy wizerunek szefa rządu poniesie kampanię. 14
  • Historia jednej prowokacji 16 mar 2014, 20:00 Działacze partii Palikota sięgają do dorobku SB. Bo w romans i nieślubne dziecko bezpieka próbowała wrobić papieża już w latach 80. Szykowała też prowokację przeciwko ks. Dziwiszowi. 18
  • Konkurs o Lotto 16 mar 2014, 20:00 Rozpoczął się konkurs na stanowisko prezesa Totalizatora Sportowego. To dobra okazja, żeby wyjaśnić KONTROWERSYJNE WYDATKI reklamowe w tej spółce. 22
  • Szaleństwo Władimira 16 mar 2014, 20:00 Dobra, powiem pani, odczuwam to, co odczuwa wielu z nas, czyli zagrożenie. Od dawna. Dlatego nagrałem „Vladimira” – mówi MACIEJ MALEŃCZUK. 24
  • Metody Dochnala 16 mar 2014, 20:00 Od rosyjskiego oligarchy dostał na ładne oczy 2 mln dolarów. Prezesem jego spółek był prosty kierowca z Bejrutu. Marek Dochnal jest oskarżony o gigantyczne oszustwa i przywłaszczenia. 27
  • Wpaść do Tomaszowa 16 mar 2014, 20:00 Nie wiem, czy jakikolwiek „najmilszy” chciałby wpaść do Tomaszowa (ten z wiersza Tuwima – niechętnie), ja wpadłam – z interwencją w sprawie głuchej dziewczyny, którą tamtejszy urząd miasta wyrzucił z pracy. To... 31
  • (Nie)słodki los cukrzyków 16 mar 2014, 20:00 Cukrzycę u wielu osób można skutecznie leczyć tabletkami. Ale do czasu. Gdy trzeba sięgnąć po kolejne tabletki, okazuje się, że są zbyt drogie dla przeciętnego Polaka. 31
  • Koniec eldorado 16 mar 2014, 20:00 Czy wydawcom uda się utopić pomysł bezpłatnego podręcznika? Zrobią wszystko, by odzyskać rynek wart prawie miliard złotych. 32
  • Chocholi taniec nad gazową rurą 16 mar 2014, 20:00 W Polsce w drukarniach prasowych wylano dotychczas tysiące hektolitrów farby drukarskiej, aby opisać naszą pilną potrzebę uniezależnienia się od dostaw gazu ziemnego ze Wschodu. Tymczasem do spełnienia tego celu zamiast farby nasz kraj... 36
  • Fundacja i manipulacja 16 mar 2014, 20:00 Jak ekscentryczna wolontariuszka wpędziła w poważne kłopoty jedną z najważniejszych fundacji walczących z nowotworami. 38
  • Ból polski 16 mar 2014, 20:00 Mówi się: jak boli, to znaczy, że żyjesz. Tyle że z bólem czasem żyć się nie da. A w Polsce często trzeba. 42
  • Królowie życia 16 mar 2014, 20:00 Wojciech Frykowski uważał pośpiech za znak złego smaku. Kiedyś nad ranem wracał z libacji na dachu triumpha, krzycząc do idących dziewcząt: Robotnice łódzkie! Dlaczego tak rano wstajecie? – fragment książki Sławomira kopra „Skandaliści PRL”. 46
  • Putin i Puszkin, czyli przemoc w rodzinie 16 mar 2014, 20:00 Luty 2014. Na ulicach Kijowa reżim Janukowycza masakruje nieuzbrojonych ludzi, a rosyjski pisarz Siergiej Łukjanienko, autor m.in. kultowej „Straży nocnej”, uwielbiany w Rosji i popularny również w Polsce, pisze w swoim blogu:... 50
  • Zamknięte drzwi 16 mar 2014, 20:00 Prawie w całej Europie statystyki samobójstw spadają. U nas rosną. W ostatnim roku wyjątkowo drastycznie. 52
  • Krwawy sen mordercy 16 mar 2014, 20:00 W sprawie zabójstwa filozofa z Uniwersytetu Jagiellońskiego Artura R. i jego rodziny wydano pięć wyroków. O każdym decydowali biegli psychologowie i psychiatrzy. 56
  • Rosja tkwi w ZSRR 16 mar 2014, 20:00 Czekają nas ciężkie czasy. Gdy reżim Putina dokończy sprawy na Ukrainie, weźmie się do dokręcania śruby w Rosji – mówi Oleg Orłow, były szef Centrum Praw Człowieka przy stowarzyszeniu Memoriał. 60
  • Scenariusze przetrwania 16 mar 2014, 20:00 Dobra wiadomość jest taka, że w razie ataku jądrowego jako ludzkość przetrwamy, zła – że PRZEŻYJĄ TYLKO NAJBOGATSI. 64
  • Wierzę, że będziemy gościć w Krakowie najlepszych sportowców świata! 16 mar 2014, 20:00 Żeby zarabiać, trzeba inwestować – mówi Katarzyna Rogowiec, dwukrotna mistrzyni paraolimpijska, przekonując do organizowania zimowych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich w Małopolsce. 66
  • Zarobić na rewolucji 16 mar 2014, 20:00 Na protestach na Majdanie Mark Zuckerberg wzbogacił się o półtora miliona dolarów. Informacja, zboże i energia nabierają wartości w niespokojnych czasach. 68
  • Król juan 16 mar 2014, 20:00 Chiny skupują złoto, bo chcą, by juan zastąpił dolara i stał się główną walutą rezerwową świata. 72
  • Elektryczna przyszłość 16 mar 2014, 20:00 Napęd elektryczny dziś wydaje się idealnym rozwiązaniem dla części rynku 76
  • Samochód czy mobilność 16 mar 2014, 20:00 Czego tak naprawdę potrzebują mieszkańcy miast? 77
  • Auta z Polski 16 mar 2014, 20:00 Choć ostatnio omijają nas nowe inwestycje w branży motoryzacyjnej, nie znaczy to, że nasz kraj nie ma się czym w tej dziedzinie pochwalić. Przeciwnie – wszędzie jest doceniana wysoka jakość produkowanych w Polsce samochodów i komponentów do ich produkcji. Szkoda tylko,... 78
  • Nieustanna pogoń 16 mar 2014, 20:00 Producenci aut nieustannie poprawiają samochody, by były bezpieczniejsze i oszczędniejsze. Pracują także nad alternatywnymi źródłami napędu. 82
  • Elektryczne auta w inteligentnych miastach 16 mar 2014, 20:00 Samochody elektryczne w inteligentnych miastach to przyszłość, która rozgrywa się na naszych oczach. 84
  • Nowoczesna i bezpieczna 16 mar 2014, 20:00 Nowoczesny design, przestronne i funkcjonalne wnętrze, bogate wyposażenie i wiele rozwiązań służących bezpieczeństwu. Te atuty Škody Octavii od miesięcy zapewniają jej pierwsze miejsce pod względem sprzedaży na polskim rynku. 86
  • Auta coraz bezpieczniejsze 16 mar 2014, 20:00 Wprowadzenie pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych czy systemu ABS było dopiero początkiem starań o zwiększenie bezpieczeństwa samochodów. 88
  • Łupkowe prawo 16 mar 2014, 20:00 Gaz łupkowy może zmienić świat. Ile go mamy? Dowiemy się za kilka lat. Rząd właśnie przyjął projekt ustawy, która przyspieszy poszukiwania i wydobycie tego gazu. 89
  • Łupki bez mitów 16 mar 2014, 20:00 Wizja Polski czerpiącej korzyści z wydobycia cennego bogactwa naturalnego, jakim jest gaz z łupków, wśród niektórych obywateli nie budzi entuzjazmu. Ich obawy nie są jednak poparte żadnymi dowodami. A biorą się z mitów narosłych wokół tej sprawy. 92
  • Trzecia wojna światowa 16 mar 2014, 20:00 Analitycy i ich komputery dzień i noc testują SCENARIUSZE KONFLIKTÓW, które mogą spowodować kolejną wojnę światową. Gdzie i kiedy wybuchnie konflikt? 94
  • Dobre życie 16 mar 2014, 20:00 Aktorzy nie przechodzą na emeryturę. Tylko czasem ich telefon przestaje dzwonić – mówi Pierce Brosnan, gwiazda „Nauki spadania” i dawny agent 007. 96
  • Amerykański pustelnik 16 mar 2014, 20:00 J.D. Salinger ostatni tekst opublikował przed blisko półwieczem, ale jego postać wciąż budzi emocje. Dlaczego? Właśnie ukazuje się biografia, która próbuje to wyjaśnić. 100
  • Kalejdoskop kulturalny 16 mar 2014, 20:00 SZTUKA Sentymenty i refleksje Świecąca cienka neonowa rurka, pocztówki z wzorami swetrów do wydziergania, sploty w tkaninie na sprzedaż – to tylko niektóre z tworzyw, po które sięga Paulina Ołowska. „Czar Warszawy”... 102
  • Bomba tygodnia 16 mar 2014, 20:00 Romansowy serial To publika kocha – romans na ekranie i na planie. Energia iskrzy, a ludzie drżą przed telewizorami z podniecenia. Ma to sens, kiedy obie strony romansu mają spory talent, poczucie humoru i znają granice obciachu. Bo... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany