Eurotrampolina

Eurotrampolina

Dodano:   /  Zmieniono: 
Europejczycy tłumaczą, dlaczego warto wejść do unii
Przed wstąpieniem Austrii do unii w 1995 r. przychody spółki Franza Achleitnera sięgały 30-
-32 mln euro rocznie. W pierwszych latach członkostwa wzrosły do 40 mln euro. Franz Achleitner wraz z dwoma synami prowadzi nieopodal Innsbrucku firmę produkującą m.in. specjalistyczne pojazdy dla wojska i policji oraz furgony dla banków. Firma Achleitnera wygrała przetarg Europejskiego Banku Centralnego na dostawę opancerzonych ciężarówek, które rozwoziły do banków i sklepów wprowadzane z początkiem 2002 r. do obiegu monety i banknoty euro. - Człowiek z natury nie lubi zmian, zwłaszcza gdy już wiedzie mu się dobrze, więc mieliśmy w Austrii wiele wątpliwości i obaw dotyczących unii - wspomina Achleitner. Dziś twierdzi, że to właśnie dzięki unii mała rodzinna firma z Tyrolu wypłynęła na europejski rynek.
W kwietniowym badaniu CBOS 34 proc. Polaków uznało swą sytuację materialną za złą, a 45 proc. za przeciętną, tym bardziej powinniśmy więc odczuć pozytywne skutki akcesji do unii. Kiedy i o ile cięższy stanie się portfel przeciętnego Polaka, obywatela poszerzonej unii? - Nie liczmy na cud 1 maja 2004 r. Na profity trzeba będzie samemu zapracować, a w pełni skorzystamy z nich cztery, pięć lat po akcesji - mówi Paweł Szałamacha, ekspert Centrum im. Adama Smitha. Jednak przykłady Irlandii, Hiszpanii czy Portugalii pokazują, że dopiero po wejściu do wspólnoty kraje te zaczęły gonić pod względem zamożności sąsiadów z Europy. Według szacunków zawartych w raporcie Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej ("Bilans korzyści i kosztów przystąpienia Polski do UE"), dzięki akcesji do 2040 r. zwiększymy nasz PKB per capita z obecnych 21 proc. do 
58 proc. unijnego. Sami, bez unii, osiągnęlibyśmy co najwyżej 30 proc. średniej unijnej. Różnica między tymi wariantami rozwoju wyniosłaby zatem około 23,6 tys. zł na głowę Polaka!

Bez szoku cenowego
- Jest lepiej, niż myślałam. Ceny żywności w Finlandii po 1995 r. spadły o 10-15 proc. - cieszy się Maria Ekman, 30-letnia Finka, ekspert w domu aukcyjnym Bukowskis w Helsinkach. Zmiany cen usług i towarów na sklepowych półkach to jeden ze skutków, które najszybciej odczuli obywatele państw wstępujących do unii. Na skutek narzuconego przez unię procesu harmonizowania stawek VAT i akcyzy rosły na przykład ceny w budownictwie (Polska będzie musiała podnieść VAT na mieszkania z 7 proc. do 22 proc. - o tyle samo w przyszłym roku zdrożeją materiały budowlane), ceny papierosów (w wypadku najtańszych marek akcyza stanowi u nas 40 proc. ich ceny, a Bruksela wymaga minimum 57 proc.), ceny usług komunalnych. Żywność taniała tam, gdzie w chwili przystępowania do UE była bardzo droga: w Austrii, Szwecji, Finlandii. W Polsce zapewne zdrożeje wołowina, dziś dwukrotnie tańsza niż unijna, tak samo cukier, niektóre owoce (truskawki, wiśnie, maliny, porzeczki), banany sprowadzane z Ameryki Łacińskiej. Potanieją za to dotowane przez Brukselę zboża, zwłaszcza pszenica. Szoku cenowego w maju 2004 r. na pewno jednak nie przeżyjemy: w biedniejszych krajach - Hiszpanii, Portugalii, Grecji - od chwili akcesji ceny żywności na ogół rosły, lecz stopniowo i w korelacji ze wzrastającą zamożnością obywateli; dziś są wciąż o 20-30 proc. niższe od przeciętnych cen unijnych, czyli o tyle, o ile niższy od średniej jest PKB przypadający na Hiszpana, Greka czy Portugalczyka. Podobnie będzie i w Polsce, którą dzisiejszy poziom cen żywności (64 proc. przeciętnych cen w unii) postawi w rzędzie najtańszych państw wspólnoty.
Możemy natomiast liczyć na obniżkę cen wielu usług. W Austrii, na skutek wymuszonej przez Brukselę liberalizacji telekomunikacji, wchodzący na rynek prywatni operatorzy doprowadzili do spadku stawek za połączenia lokalne o 37,5 proc., w Wielkiej Brytanii - niemal o 60 proc. W ostatnich czterech latach ceny rozmów krajowych w państwach piętnastki spadły średnio o połowę, a międzynarodowych - o 40 proc! O kilkadziesiąt procent zmalały także w unii ceny dostępu do Internetu, ceny biletów lotniczych. Zniesienie ceł spowodowało, że w państwach piętnastki znacznie potaniały importowane z innych należących do unii krajów dobra luksusowe: wina, markowe alkohole, kosmetyki i perfumy, samochody czy sprzęt elektroniczny i AGD. Wszędzie za to rozszerzenie dawało impuls do zwyżki cen nieruchomości.

Wszystko dla farmerów
- Właściciele średnich rozmiarów farm zyskali status i majątki, o których nasi dziadkowie nie mogli śnić. Mamy ogromny rynek rolny, wspólną walutę, możemy podróżować, podpatrywać konkurentów. Żeby tylko nie ta biurokracja - opowiada Donaciano Dujo, 35-letni rolnik z północnej Kastylii, działacz hiszpańskiego rolniczego związku zawodowego Asaja. Narzeka, że unia narzuciła limity produkcyjne i wielu miejscowych rolników od pokoleń uprawiających na przykład kukurydzę z dnia na dzień musiało się przestawić na nowe uprawy. - Myślę, że w Austrii jest teraz więcej nie zarejestrowanych osób niż nie zarejestrowanych cieląt - ironizuje Anton Gonaus, 52-letni rolnik z austriackiego Kirchberg an der Pilach koło Sankt Pölten, zarazem burmistrz tego miasteczka.
Choć od Grecji po Irlandię unijni farmerzy psioczą na brukselskich urzędników, którzy narzucają im ostre normy jakości produkcji, kontrolują farmy i każą wypełniać sterty dokumentów, to poddają się ich reżimowi, by otrzymać dopłaty i subsydia do produkcji artykułów rolnych. Za sprawą Wspólnej Polityki Rolnej (UE wydaje na nią ponad 90 mld euro rocznie) we wszystkich państwach, które wstępowały do unii, rolnicy byli jedną z grup najszybciej odczuwających finansowe skutki akcesji.
- Dzięki dopłatom moja rodzina zyskała gwarancję stałych zarobków, a tym samym uniezależniła swój byt od warunków pogodowych, czyli urodzaju - tłumaczy Dujo. Anton Gonaus, który ma 27 ha pastwisk i 13 ha lasu, zmodernizował gospodarstwo i postawił na ekologię, bo do "zielonej produkcji" Bruksela dopłaca więcej. Polscy rolnicy w pierwszych trzech latach członkostwa dostaną odpowiednio 55, 60 i 65 proc. tego, co rolnicy unijni (licząc łącznie środki na dopłaty, pieniądze przesunięte na ten cel z II filaru WPR oraz dofinansowanie z polskiego budżetu), czyli - w zależności od rodzaju upraw bądź hodowli - 300-500 zł za każdy hektar rocznie. Dla większości z 2 mln naszych gospodarstw to pokaźna suma. W kolejnych latach środki unijne będą stanowiły nawet 38-76 proc. rocznych dochodów rolników, w zależności do wielkości gospodarstwa.
Na dłuższą metę rolnicy - podobnie jak działo się to w innych krajach obecnej piętnastki - padną jednak ofiarą modernizacji gospodarki. W Irlandii, Portugalii, Grecji, Austrii z biegiem lat średnia wielkość gospodarstw rośnie. W Hiszpanii od chwili wstąpienia do UE do dziś udział osób pracujących w rolnictwie wśród ogółu zatrudnionych spadł z 22 proc. do niecałych 11 proc. (u nas wciąż wynosi ponad 18 proc.). Małe gospodarstwa (w Polsce aż 55 proc. gospodarstw produkuje wyłącznie na własne potrzeby) nie będą po prostu w stanie spełnić rygorystycznych norm ani wytrzymać konkurencji na rynku. Ten proces nastąpiłby jednak i bez udziału unii. Rozumieją to nawet sceptycy. - W sumie sytuacja austriackich rolników po 1995 r. nie poprawiła się znacznie. Tyle że byłaby o wiele gorsza, gdybyśmy do unii wówczas nie przystąpili - przyznaje Anton Gonaus.

Ekspansja ponad granicami
- Wcześniej byliśmy uzależnieni od handlu z Rosją i przemysłu drzewnego. Dziś rozwija się tu mnóstwo małych firm, a jeden biznes napędza następny. W Helsinkach dopiero kilka lat temu pojawiło się życie nocne: powstały restauracje, kawiarnie, parki rozrywki - opowiada Maria Ekman. Grecja w dużej mierze zawdzięcza rozkwit branży turystycznej zniesieniu w unii wewnętrznych granic. Turystyka przynosi jej obecnie około 9,5 mld USD rocznie (10. miejsce na świecie pod tym względem).
Rozwój infrastruktury, wzrost nakładów na badania, rosnąca zamożność obywateli - wszystko to sprawia, że nawet niewielkie firmy z południa Europy były w stanie nie tylko przetrwać otwarcie rynków, ale i podjąć ekspansję za granicą. - Byliśmy i wciąż jesteśmy firmą rodzinną, ale nasze przychody wzrosły dziesięciokrotnie od czasu przystąpienia do unii - mówi 60-letni Vicente Villagra, właściciel spółki Pipas Facundo. Firma z Palencii (miasteczka na północ od Madrytu), choć niewielka, jest znana w całej Hiszpanii, gdyż sprzedaje popularne przekąski. - Hiszpanie stali się zamożniejsi, więc mogą sobie pozwolić na wydawanie pieniędzy na głupstwa, czyli rzeczy, które nie są niezbędne do życia, jak choćby nasze produkty - tłumaczy Villagra. Franz Achleitner przez dwa lata przed przystąpieniem Austrii do unii wydawał rocznie równowartość 2-3 proc. przychodów firmy na jej przystosowanie do europejskich norm ochrony środowiska, bhp, zdobycie niezbędnych certyfikatów jakości. Teraz jednak swoje pojazdy sprzedaje klientom w całej Europie, a przychody firmy wzrosły o 25 proc.
Według szacunków Komisji Europejskiej, dzięki wprowadzeniu w 1992 r. swobodnego przepływu kapitału i ludzi wewnątrz unii, jej PKB rósł dodatkowo o 1,8 proc. (łącznie zwiększył się o 877 mld euro w ciągu dekady). W prosty i obrazowy sposób zyski z tego tytułu przedstawił w 1988 r. doradca Komisji Europejskiej Paolo Cecchini (w tzw. Raporcie Cecchiniego): w granicach jednego państwa ciężarówka pokonuje 1200 km w około 36 godzin; jeśli na tej samej trasie musi przekroczyć dwie granice - trwa to 56 godzin. A czas to pieniądz. Jak liczą autorzy sporządzonego dla UKIE raportu, tylko na zniesieniu wewnętrznych granic nasza gospodarka oszczędzi 300-500 mln euro rocznie. Koszty wysłania za granicę jednej partii towaru zmniejszą się dla polskich eksporterów o 760-2690 zł.

Międzynarodówka gastarbeiterów
Dla 54-letniego Carla-Olofa Bergqvista, prezesa polskiej spółki koncernu Ericsson, największą korzyścią z członkostwa jego kraju w unii (od 1995 r.) są ułatwienia w ponadgranicznej działalności biznesowej i migracji. - Wielu Szwedów kształci się w zagranicznych uczelniach, kupują domy i przeprowadzają się do Hiszpanii, łatwiej im też znaleźć atrakcyjne posady za granicą - opowiada Bergqvist. Według rozmaitych szacunków, już obecnie co roku czeka na nas w Europie Zachodniej 300-500 tys.legalnych miejsc pracy, a wraz z akcesją ta liczba może się podwoić, bo wiele państw unii cierpi na brak siły roboczej.
Dzięki przystąpieniu do unii i szybszemu wzrostowi gospodarczemu mogą też wreszcie zacząć powstawać nowe miejsca pracy w kraju. W Hiszpanii bezrobocie spadło z 21,6 proc. w 1985 r. do około
11 proc. obecnie, w sąsiedniej Portugalii w tym samym czasie zmniejszyło się z 9,2 proc. do 4 proc. 40-letni Richard Mansfield z Sandyford niedaleko Dublina po skończeniu college'u w 1986 r. wyjechał w poszukiwaniu posady do USA, gdzie był m. in. dorożkarzem w nowojorskim Central Parku i na Manhattanie. Do pracy w Ameryce wyruszały wtedy tysiące Irlandczyków, bo od czasu wstąpienia do unii w 1973 r. ich kraj tylko przejadał pomoc finansową z Brukseli, rosło tam bezrobocie, a budżet w połowie lat 80. stanął na krawędzi katastrofy. Wówczas na Zielonej Wyspie przeprowadzono radykalną obniżkę podatków, unijne fundusze skierowano do sektora edukacyjnego. To zapoczątkowało boom gospodarczy. - Mój kraj stał się nagle oazą dla międzynarodowych koncernów, więc wróciłem i skończyłem tu studia informatyczne - mówi Mansfield, dziś inżynier ds. oprogramowania w irlandzkiej filii Microsoftu.
Jak wskazuje raport UKIE, poczynając od lat 2007-2008 wyższa dynamika PKB, która zapewni nam wstąpienie do unii, spowoduje stopniowy spadek bezrobocia - z obecnych 18,7 proc. do około 12 proc. w roku 2014. Jeśli do unii nie wejdziemy, bezrobocie utrzyma się na poziomie
16,17 proc. - prognozują autorzy raportu. - W pierwszej kolejności poprawę sytuacji na rynku pracy odczują ludzie wykształceni oraz specjaliści deficytowych branż (informatycy, lekarze, pielęgniarki) - uważa Paweł Szałamacha. Na szybki wzrost płac nie ma jednak co liczyć, bo najpierw musi wzrosnąć wydajność polskich pracowników. - Sama unia nie jest żadnym wehikułem przenoszącym państwa do gospodarczego raju, jeśli wpierw one same nie dokonają koniecznych reform - zastrzega Rafał Antczak, ekspert CASE.
Skoro jednak na wstąpieniu do unii wygrali Franz Achleitner, Maria Ekman, Richard Mansfield, Donaciano Dujo, Anton Gonaus, Carl-Olof Bergqvist czy Vicente Villagra, nie ma powodu, żeby sądzić, iż nie wygra na tym przeciętny obywatel Polski.

Więcej możesz przeczytać w 23/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2003 (1071)

  • Wprost od czytelników8 cze 2003, 1:00Listy od czytelników3
  • Czas na czas8 cze 2003, 1:00Najwyższy czas docenić czas - jedynego z naprawdę wielkich wrogów, jakich mamy.3
  • Peryskop8 cze 2003, 1:00Kołodko gwałci konstytucję Grzegorz W. Kołodko podjął działania sprzeczne z konstytucją, a zwłaszcza z jej art. 227, który stanowi, że wyłączne prawo do emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej ma...8
  • Dossier8 cze 2003, 1:00 LESZEK BALCEROWICZ, prezes NBP "Trzeba bardzo źle liczyć, jeśli się zachęca ludzi do tego, żeby albo nie poszli do referendum, albo zagłosowali przeciwko przystąpieniu Polski do UE. Nas nie stać na to, żebyśmy popełnili...9
  • Z życia koalicji8 cze 2003, 1:00Długo nie wytrzymał pan prezydent, choć obiecywał, że do referendum zostawi rząd w spokoju. Teraz wyznał jednak, że chciałby, by powstał rząd większościowy (czytaj: "By diabli wzięli Millera"!). Premier odpowiedział, że...10
  • Z życia opozycji8 cze 2003, 1:00Michael Jackson nie pofatygował się do Warszawy i w tej sytuacji szefem Samoobrony został ponownie Andrzej Lepper. Na kongresie 14 działaczy głosowało jednak przeciw niemu. Panowie (a może i panie), spodziewajcie się końskich łbów...11
  • Playback8 cze 2003, 1:0012
  • M&M8 cze 2003, 1:00CZEMU STREFA SZYITÓW - felieton Marka Majewskiego12
  • Rozrzutny premier8 cze 2003, 1:0039 tys. USD kosztował pobyt premiera Australii Johna Howarda w jednym z hoteli w Rzymie podczas jego wizyty we Włoszech.12
  • Akcja aborcja8 cze 2003, 1:00Projekt zmian w ustawie antyaborcyjnej zamierza wnieść pod obrady Sejmu grupa posłów Sojuszu Lewicy Demo- kratycznej już na pierwszym posiedzeniu po referendum unijnym. Kluczowym zapisem nowelizacji jest przywrócenie przerywania ciąży "na...12
  • Fotoplastykon8 cze 2003, 1:0014
  • Poczta8 cze 2003, 1:00Listy od czytelników16
  • Kadry8 cze 2003, 1:0017
  • Leniwiec trojański8 cze 2003, 1:00Raporty BNP Paribas i HSBC przygotowują zachodnich przedsiębiorców na zamieszanie polityczne po referendum, w którym frekwencja byłaby niska.18
  • Eurotrampolina8 cze 2003, 1:00Europejczycy tłumaczą, dlaczego warto wejść do unii22
  • Jak daleko stąd, jak blisko8 cze 2003, 1:00Można mieć niemieckie poczucie humoru, być punktualnym jak Grek i - pozostając Europejczykiem - rażąco odbiegać od europejskiej średniej. Ile jest Europy w Polsce?26
  • Zabójcza krew8 cze 2003, 1:00Co najmniej 20 tys. kobiet w Polsce zostało w latach 1991-1995 zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu C (HCV), które może prowadzić do raka wątroby. Zakażone mogły zostać wszystkie kobiety, które były wtedy w ciąży i ujawniono u nich...30
  • Zbożowa pajęczyna8 cze 2003, 1:00Kradzież 36 mln ton państwowego zboża, z powodu której budżet państwa stracił co najmniej 18 mln zł, a działacz Samoobrony Ryszard Bonda straci zapewne poselski mandat, stała się dla Zbigniewa Komorowskiego doskonałą okazją do politycznego rewanżu.36
  • Dyktatura PeKiNu8 cze 2003, 1:0010 największych warszawskich bzdur38
  • Niedowiarki8 cze 2003, 1:00Współcześni narodowcy nie wierzą w ogromną siłę przebicia Polaków40
  • Kto się posunie?8 cze 2003, 1:00Niemal codziennie dowiadujemy się o nowych podejrzeniach o korupcję wobec członków i współpracowników rządu. Co może w tej sytuacji zrobić premier? Pytanie wydaje się retoryczno-sadystyczne. A jednak szef takiego...40
  • Giełda i wektory8 cze 2003, 1:00Hossa Świat Edamski z krzyżemMieszkańcy holenderskiego miasta Edam zamierzają wybudować ze swego sławnego sera kościół. Serowa świątynia będzie kopią w skali 1:10 wzniesionego w XV wieku w tym mieście kościoła. Edamczycy...42
  • Rachunek od Kwaśniewskiego8 cze 2003, 1:0075 miliardów złotych zapłacimy za brak ustawy reprywatyzacyjnej44
  • Tęsknota za Shermanem8 cze 2003, 1:00Gdybyż w Polsce była jakaś partia liberałów! Po co? Podjęłaby w imię wolnej konkurencji kampanię na rzecz demonopolizacji naszych koncernów.48
  • Linia zdrowego rozsądku8 cze 2003, 1:00Podatek liniowy nie mieści się w filozofii naszego guru ekonomii50
  • Strefa marzeń8 cze 2003, 1:00A może byśmy tak, lewą nogą pozostając w UE, prawą stanęli w NAFTA?52
  • Eden made in Poland8 cze 2003, 1:003,2 mln ton owoców produkują rocznie polscy ogrodnicy. Popyt na niektóre polskie owoce wzrasta na Zachodzie nawet o 20 proc. rocznie. Zysk z uprawy hektara agrestu sięga 30 tys. zł!54
  • Przed ważną decyzją8 cze 2003, 1:00Odrzucenie członkostwa w Unii Europejskiej naraziłoby naszą gospodarkę na silny negatywny wstrząs56
  • Legenda i rzeczywistość8 cze 2003, 1:00Część Polaków ciągle żyje mitem, że byliśmy dziesiątą potęgą gospodarczą świata57
  • Supersam8 cze 2003, 1:00Miniskaner Dzięki skanerowi C-Pen 10 nie trzeba już przepisywać ani kserować fragmentów artykułów, adresów internetowych, numerów telefonów lub rachunków. Urządzenie o rozmiarach mazaka skanuje...58
  • Pop w kościele8 cze 2003, 1:00-Gdyby Chrystus żył obecnie, byłby gwiazdą mediów - twierdzi ks. Marcello Rossi. Polscy księża zaczęli używać języka popkultury.62
  • Piersi na miarę8 cze 2003, 1:00W ostatnich 30 latach męskie pośladki zmalały, kobiece piersi się powiększyły, a nogi wydłużyły66
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Zupą zintegrowani8 cze 2003, 1:00Piotrze drogi! Pozwól, że podzielę się dziś z Tobą uwagami na temat wydarzenia, w którym obaj braliśmy udział. Niezwykła gęstość zdarzeń, dopadających mnie ostatnio, uniemożliwiła mi najkrótszy choćby komentarz, a rzecz wydaje mi się ważna...70
  • Autostrady w chmurach8 cze 2003, 1:00Testowane są pierwsze latające auta72
  • Druga płeć - Czyja woda, a czyj mózg8 cze 2003, 1:00Świat kobiet jawi się Ziemkiewiczowi jako kraina, w której to nie mężczyźni, ale feministki robią niefeministkom wodę z mózgu73
  • Święci Europy8 cze 2003, 1:00De Gasperi, Adenauer i Schuman: dokonali cudu, scalili kontynent74
  • Know-how8 cze 2003, 1:00SARS: z borsuka na ludzi U trzech gatunków zwierząt sprzedawanych w chińskich sklepach z żywnością naukowcy odkryli wirus wywołujący SARS. Badacze z Hongkongu i Chin pobrali próbki od 25 zwierząt sprzedawanych na targach w...77
  • Dieta kościotrupa8 cze 2003, 1:00Możesz jeść wszystko i chudnąć, nasz środek pozwoli Ci się pozbyć dwóch kilogramów przez 24 godziny". "Nie musisz ćwiczyć na siłowni, w tydzień stracisz 10 kg" - przekonują producenci kropli powstrzymujących apetyt, tabletek enzymatycznych i...78
  • Seksualne nawrócenie8 cze 2003, 1:00"Wprost" & Polsat: homoseksualizm to uleczalna choroba?82
  • Gladiatorzy kosmosu8 cze 2003, 1:00W czerwcu otwiera się na Ziemi okno na Marsa84
  • Bez granic8 cze 2003, 1:00Olbrzymie dziwadło Niemieccy botanicy nie czekali do czerwcowej równonocy na zakwitnięcie mitycznego kwiatu paproci i sami postarali się o sensację przyrodniczą. W ogrodzie botanicznym w Bonn udało im się wyhodować dziwidło...86
  • Dom Wielkiego Saddama8 cze 2003, 1:00Z dokumentów irackiej bezpieki wyłania się obraz upodlonego narodu88
  • Diabeł w święconej wodzie8 cze 2003, 1:00Rozmowa z prof. BASSAMEM TIBIM, szefem Wydziału Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie w Getyndze92
  • Chwycić byka za rogi8 cze 2003, 1:00Dlaczego Murcja mogłaby dziś zaszokować biblijnego Adama94
  • Anatomia cudu8 cze 2003, 1:00Rozmowa z Rodrigiem Rato, wicepremierem i ministrem ekonomii Królestwa Hiszpanii97
  • Kraków większy od Petersburga8 cze 2003, 1:00George W. Bush zignorował w Polsce "starą Europę". Tu kreślił wizję przypłości, nie w Putingradzie.98
  • Pieśń dziadowska8 cze 2003, 1:00Najder ze Stasiukiem wymyślili filozofię kucyka trojańskiego100
  • Kiosk8 cze 2003, 1:00101
  • Cytat dyplomatyczny - Przed drzwiami8 cze 2003, 1:00Z powodu rutyny nie dostrzegamy na czas, że oto stajemy przed decyzją, od której zależy więcej niż zwykle101
  • Menu8 cze 2003, 1:00Kraj Trzy gracje - Telewizja jest jak kapryśny kochanek. Raz cię kocha, rozpieszcza i przynosi kwiaty, a kiedy indziej cię nie zna. Może to wytrzymać tylko silna i przekonana o swojej miłości kobieta - twierdzi Agata Młynarska. Trzy...102
  • Atak kolosa8 cze 2003, 1:00"Hulk" Anga Lee ma być większym przebojem niż druga część "Matrixa"106
  • Nos Virginii8 cze 2003, 1:00Rozmowa z Nicole Kidman, hollywoodzką gwiazdą, laureatką Oscara110
  • Kino Tomasza Raczka8 cze 2003, 1:00Recenzje filmów: Balzac i mała Chinka, Dzika niewinność111
  • Polski Dali8 cze 2003, 1:00Wojtek Siudmak to jedyny naprawdę znany na świecie polski malarz112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego8 cze 2003, 1:00Recenzje płyt113
  • Perły do lamusa? - Wcale nie szary!8 cze 2003, 1:00Bohater filmu "W poniedziałek rano" w poszukiwaniu przygód ucieka od codzienności, by na końcu docenić jej smak114
  • Ratowanie czy tratowanie8 cze 2003, 1:00Najlepiej zna nas złota rybka. Francuz, Anglik i Polak złowili taką rybkę i mieli po jednym życzeniu. Francuz zawołał: "Mój sąsiad ma piękną, młodą żonę, kobietę wielkiej klasy i intelektu. Chciałbym też mieć...116
  • Tak, jestem Polakiem8 cze 2003, 1:00Śmieszy mnie nieco propagandowe natręctwo naszych Europejczyków, ale od razu deklaruję, że niezależnie od estetycznego absmaku będę głosować za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Już czterdzieści lat temu, kiedy w...116
  • Organ Ludu8 cze 2003, 1:00TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 23 (36) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 2 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Do referendum zostało niecałe 518 400 sekund! Pogłębiając demokratyzację Nasza Partia, spadkobierczyni...117
  • Gadzie bladzie8 cze 2003, 1:00Gadzinowski bierze popularność Che na serio i ideologicznie. Tymczasem Che to ikona popkultury, z której można sobie robić jaja, mimo że święta118