Tęsknota za Shermanem

Tęsknota za Shermanem

Gdybyż w Polsce była jakaś partia liberałów! Po co? Podjęłaby w imię wolnej konkurencji kampanię na rzecz demonopolizacji naszych koncernów.
 Gdybyśmy mieli jakąś partię lewicową lub chrześcijańsko-demokratyczną, ruszyłaby do walki przeciw monopolom, które zdzierają najwięcej z uboższych warstw społeczeństwa. Ba, jacyś prawdziwi populiści wszczęliby awantury o te zdzierstwa! Partia autentycznie zaangażowana w rozwój samorządności wyliczyłaby, jak układałyby się stosunki w społecznościach lokalnych po dekoncentracji własności monopoli, ponieważ najbardziej samorządne są zawsze kieszenie ludzkie. Co więcej, byłyby szanse na uczciwszą demokrację z jednoczesnym obniżeniem kosztów codziennego życia każdej rodziny w Polsce o 200-300 zł miesięcznie. Uczciwa demokracja może się opłacać. Proponuję się zapoznać z amerykańską ustawą Shermana liczącą sobie ponad sto lat.

Kto opłaca tę czapkę
Zacznijmy od Kompanii Węglowej, która zastąpiła spółki węglowe, następczynie zjednoczeń. Utrzymanie dawnych zjednoczeń i Ministerstwa Górnictwa i Energetyki podrażało koszty wydobycia nawet o 50 proc. W początkach lat 70. pisywał o tym w "Życiu i Nowoczesności" Franciszek Morawski, inżynier górnictwa, specjalista w dziedzinie budowy szybów i przewozów podziemnych. Ten mój nieżyjący przyjaciel udowadniał, że każda kopalnia powinna funkcjonować jako samodzielne przedsiębiorstwo - inaczej nigdy nie dojdziemy rzeczywistych kosztów wydobycia.
Co więcej - dowodził Franciszek, człek niepozorny, cichy i przygarbiony - żadne "czapki" organizacyjne powyżej kopalń w ogóle nie są potrzebne, by kopalnie działały sprawnie. Porozumiewać się mogą, by tworzyć na przykład wspólny transport podziemny i korzystać ze wspólnych szybów, kopalnie pracujące na tym samym złożu. Porozumienia innych (a nawet wspólne agendy sprzedaży) powinny być ścigane jako zmowy kartelowe. Kopalnia to z reguły wielkie przedsiębiorstwo, które nie zajmuje się sprzedażą detaliczną. Do sprzedaży węgla tej czy innej elektrowni żadnych pośredników nie potrzebuje, a jeżeli znajdzie się opłacalny pośrednik w handlu zagranicznym czy detalicznym, niech kupuje węgiel od kopalni. W "socjalizmie" chciano jednak wyrównywać niższe zarobki pracownikom kopalń o niższej wydajności. Dlatego tworzono już nie zjednoczenia, ale i obejmujące cały Górny Śląsk systemy informatyczne, by na bieżąco wyrównywać zarobki (zajmował się tym w dobrej wierze inny mój przyjaciel, też nieżyjący, informatyk, którego pasją były wielkie systemy; ani rusz nie chciał się zgodzić z poglądami Franciszka, uważając go za "prymitywnego inżynierka", niezdolnego zrozumieć epokę komputerów).
Dziś te spółki i kompania potrzebne są wyłącznie do zatrudniania urzędników. Podrażają koszty wydobycia do 25 proc., a nawet 30 proc. Innymi słowy, polski węgiel może być tańszy od węgla z Donbasu i konkurencyjny wobec niego.

Sieć nie potrzebuje koncernów
Nie są też potrzebne koncerny energetyczne, "czapki" dla elektrowni węglowych. Kiedy mówiłem o tym dziesięć lat temu moim przyjaciołom energetykom, wywołałem burzę: Jak to, mielibyśmy zlikwidować sieć energetyczną, największy wynalazek organizacji energetycznej nowoczesności? Wytykano mi, że tak właśnie opisywałem ją przed laty w "Księdze wróżb prawdziwych". Tymczasem sieć nie ma nic wspólnego z koncernami. Sieć rozdziela energię; kupiwszy ją, optymalizuje jej rozkład i przerzuca ją swoimi sieciami przesyłowymi. Do tego wcale jednak nie potrzeba biurokratycznego pośrednictwa między siecią a elektrowniami. Przeciwnie, na bieżąco biurokracja w realizacji zadań sieci nie uczestniczy. Podnosi ona koszty sprzedawanej przez elektrownie energii co najmniej, wedle mojego szacunku, o 10 proc. Elektrownie powinny konkurować między sobą, która sprzeda sieci więcej (a więc taniej) energii. Niech zagraniczni partnerzy kupują elektrownie, ale nie koncerny - to sprzedaż monopoli innym monopolom z perspektywą utrzymania monopoli.

Kradzież na miejscu
Wreszcie trzecie źródło oszczędności i obniżenia cen energii elektrycznej w Polsce - lokalne zakłady dostaw energii, czyli detaliści. Sprzedaż Stoenu jako całości była skandalem nie dlatego, że wzięto za tę firmę za mało, sprzedając także wartościowe grunta, do których notabene Stoen ma dość wątpliwe prawa, zważywszy na to, że nie przeprowadzono reprywatyzacji gruntów warszawskich. Skandal polega na tym, że monopol usług miejskich sprzedano, zachowując monopol. Monopol nie do skontrolowania.
Jak dawniej zwalczano monopole i jak to się robi dzisiaj? Lokalne zakłady były i powinny być samodzielnymi zakładami dostaw energii, które kupują ją od tego, kto ją dostarczy taniej. Tak było dawniej - miejskie elektrownie, miejskie gazownie itp. były własnością miejską, samorządową. To nie ideał, bo do władz takiego przedsiębiorstwa szefowie miasta pakowali i pakują na ogół znajomków lub kumpli politycznych, zawsze jednak można jakoś kontrolować koszty i wyniki. Ideałem byłaby konkurencja, ale w jednym mieście dosyć o nią trudno ze względów technicznych. Najpraktyczniejsze rozwiązanie to spółka klientów, którzy zostają jej członkami z chwilą podłączenia do sieci i spłacają ratalnie swój udział razem z opłatami za prąd. Wybierają radę nadzorczą, co roku dostają sprawozdanie badane przez niezależnego rewidenta ksiąg, dziś nazywanego audytorem (też z łaciny).
Inne rozwiązanie to spółka akcyjna, w której udziały uprzywilejowane przypadają klientom. Wreszcie - spółka akcyjna, jak w Ostrowie Wielkopolskim, ale trzeba w niej zawarować przewagę mieszkańcom klientom, bo inaczej będzie to tylko inny Stoen, którego kosztów i wyników nie da się kontrolować. To samo dotyczy zresztą innych monopoli usług komunalnych - wodociągów i kanalizacji, gazu, wywozu śmieci itd. Opowiadał mi mój młodszy kolega po fachu, jak rozwiązuje się problem makulatury, szkła i plastiku w lokalnych społecznościach USA, gdzie mieszkał długie lata. A nasze papiernie importują makulaturę z RFN!
Dzisiaj energia elektryczna w Polsce jest, wedle mojego szacunku, dwukrotnie droższa, niż mogłyby być (przy zachowaniu dostatecznych zysków dla producentów i dostawców energii). Oznaczy to, że każde gospodarstwo domowe miesięcznie mogłoby płacić minimum 100 zł mniej. Utrzymujemy ogromną biurokrację - kredyty w wysokości połowy dotychczasowych rocznych przychodów pozwoliłyby jej zorganizować udane przedsiębiorstwa handlowe i usługowe...

Rabunek zalegalizowany
Bezczelnie rabunkową korporacją - w razie konieczności łatwo udowodnię podstawy tego epitetu przed sądem - jest Telekomunikacja Polska SA. Obroni mnie już choćby przykład dwóch spółdzielni telefonicznych w Dolinie Strugu i Łące, czyli tzw. lokalnych operatorów. Do życia i rozwoju wystarczają im opłaty z abonamentów za rzekomo nieopłacalne rozmowy lokalne. Spółdzielnie powstały dzięki wizycie nieodżałowanego przywódcy chłopskiego, innego nieżyjącego mojego przyjaciela, Józefa Ślisza, u farmerów amerykańskiego Środkowego Zachodu (Midwestu). W dawnych czasach, gdy ITT za daleko było ciągnąć do nich kabel, stelefonizowali się sami. Pozakładali lokalne spółki, spółdzielnie i towarzystwa telefoniczne. Dopiero potem ITT położyło do nich kabel, by zarabiać, jak Pan Bóg przykazał, na rozmowach międzymiastowych. Te ich spółki, spółdzielnie i towarzystwa świetnie prosperują do dzisiaj, utrzymując się wyłącznie z opłat abonamentowych. Pomogli polskim przyjaciołom Ślisza, poręczając kredytowany zakup najlepszego w świecie sprzętu od Northern Telecom.

Miejsce dla lokalnych operatorów
Nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze, że sieć międzymiastową Finlandii tworzyli lokalni operatorzy, lokalne spółki, towarzystwa i spółdzielnie telefoniczne, dzięki czemu zyski z tej sieci pozostają w Finlandii. U nas na to za późno; gdyby ktoś na tym się znał wcześniej, gdyby w odruchu prostej uczciwości posłuchał moich wezwań sprzed dwunastu lat, zdemonopolizowalibyśmy TP SA, obracając ją w spółkę lokalnych operatorów. Dziś możemy jednak odwojować od TP SA lokalne rozmowy telefoniczne jako rynek lokalnych operatorów. Ustawą antymonopolową, taką jak ustawa Shermana, możemy zmusić TP SA do sprzedania lokalnych sieci lokalnym operatorom. Jak? W trybie ratalnej spłaty przez klientów - członków lokalnych spó-
łek (różnych), spółdzielni i towarzystw telefonicznych. Z dnia na dzień znikną dodatkowe - poza abonamentem - opłaty za rozmowy lokalne, a wtedy taka spłata uczciwie wycenionej sieci lokalnej (mocno zużytej) będzie ułamkiem dzisiejszych skandalicznych haraczy. Lokalne sieci wiejskie zakładano za pieniądze komitetów telefonizacyjnych, darowane TP SA, i teraz nie ma nawet za co jej płacić. Wystarczy wyegzekwować swoją własność, której podarowanie monopol wymusił. Na marginesie: także w stosunku do połączeń międzymiastowych trzeba zastosować naszą ustawę Shermana, bo i tu płacimy najdrożej w świecie, co blokuje rozwój Internetu.

Kartelowe zyski na komórkach
Odpowie mi ktoś, że już niedługo konkurencja w postaci telefonów komórkowych zlikwiduje problem. Otóż nie tak prędko, to raz. I nie widzę powodu, byśmy do tej pory dawali się monopolowi bezkarnie okradać. Po drugie, na rynku telefonów komórkowych w Polsce też trzeba zapewnić konkurencję. Dotychczasowi "konkurenci" muszą udowodnić, że naprawdę konkurują, a nie uzgadniają między sobą ceny swych usług. Nasze komórki też należą do najdroższych w świecie.
Gdyby na przykład "Wprost" jako wiarygodny komplementariusz (główny wspólnik, odpowiedzialny całym swoim majątkiem) spółki komandytowej założył spółkę komandytową telefonii komórkowej, sprzedając jej udziały paru milionom komandytariuszy, pokazałby, ile mogą naprawdę kosztować rozmowy przez telefony komórkowe i jak można rozwijać ich sieć oraz przyszłe usługi przy współpracy jakichś Amerykanów, uczciwszych niż zachodnioeuropejscy cwaniacy żerujący na nieświadomym rynku.
Nie dajmy się cwaniakom. Bądźmy sami choć trochę cwaniakami. Małe pieniądze mogą być wielkie, pod warunkiem że się zorganizują.
Okładka tygodnika WPROST: 23/2003
Więcej możesz przeczytać w 23/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2003 (1071)

  • Wprost od czytelników 8 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 3
  • Czas na czas 8 cze 2003, 1:00 Najwyższy czas docenić czas - jedynego z naprawdę wielkich wrogów, jakich mamy. 3
  • Peryskop 8 cze 2003, 1:00 Kołodko gwałci konstytucję Grzegorz W. Kołodko podjął działania sprzeczne z konstytucją, a zwłaszcza z jej art. 227, który stanowi, że wyłączne prawo do emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej ma... 8
  • Dossier 8 cze 2003, 1:00  LESZEK BALCEROWICZ, prezes NBP "Trzeba bardzo źle liczyć, jeśli się zachęca ludzi do tego, żeby albo nie poszli do referendum, albo zagłosowali przeciwko przystąpieniu Polski do UE. Nas nie stać na to, żebyśmy popełnili... 9
  • Z życia koalicji 8 cze 2003, 1:00 Długo nie wytrzymał pan prezydent, choć obiecywał, że do referendum zostawi rząd w spokoju. Teraz wyznał jednak, że chciałby, by powstał rząd większościowy (czytaj: "By diabli wzięli Millera"!). Premier odpowiedział, że... 10
  • Z życia opozycji 8 cze 2003, 1:00 Michael Jackson nie pofatygował się do Warszawy i w tej sytuacji szefem Samoobrony został ponownie Andrzej Lepper. Na kongresie 14 działaczy głosowało jednak przeciw niemu. Panowie (a może i panie), spodziewajcie się końskich łbów... 11
  • Playback 8 cze 2003, 1:00 12
  • M&M 8 cze 2003, 1:00 CZEMU STREFA SZYITÓW - felieton Marka Majewskiego 12
  • Rozrzutny premier 8 cze 2003, 1:00 39 tys. USD kosztował pobyt premiera Australii Johna Howarda w jednym z hoteli w Rzymie podczas jego wizyty we Włoszech. 12
  • Akcja aborcja 8 cze 2003, 1:00 Projekt zmian w ustawie antyaborcyjnej zamierza wnieść pod obrady Sejmu grupa posłów Sojuszu Lewicy Demo- kratycznej już na pierwszym posiedzeniu po referendum unijnym. Kluczowym zapisem nowelizacji jest przywrócenie przerywania ciąży "na życzenie" kobiety. 12
  • Fotoplastykon 8 cze 2003, 1:00 14
  • Poczta 8 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 8 cze 2003, 1:00 17
  • Leniwiec trojański 8 cze 2003, 1:00 Raporty BNP Paribas i HSBC przygotowują zachodnich przedsiębiorców na zamieszanie polityczne po referendum, w którym frekwencja byłaby niska. 18
  • Eurotrampolina 8 cze 2003, 1:00 Europejczycy tłumaczą, dlaczego warto wejść do unii 22
  • Jak daleko stąd, jak blisko 8 cze 2003, 1:00 Można mieć niemieckie poczucie humoru, być punktualnym jak Grek i - pozostając Europejczykiem - rażąco odbiegać od europejskiej średniej. Ile jest Europy w Polsce? 26
  • Zabójcza krew 8 cze 2003, 1:00 Co najmniej 20 tys. kobiet w Polsce zostało w latach 1991-1995 zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu C (HCV), które może prowadzić do raka wątroby. Zakażone mogły zostać wszystkie kobiety, które były wtedy w ciąży i ujawniono u nich konflikt serologiczny z ojcem... 30
  • Zbożowa pajęczyna 8 cze 2003, 1:00 Kradzież 36 mln ton państwowego zboża, z powodu której budżet państwa stracił co najmniej 18 mln zł, a działacz Samoobrony Ryszard Bonda straci zapewne poselski mandat, stała się dla Zbigniewa Komorowskiego doskonałą okazją do politycznego rewanżu. 36
  • Dyktatura PeKiNu 8 cze 2003, 1:00 10 największych warszawskich bzdur 38
  • Niedowiarki 8 cze 2003, 1:00 Współcześni narodowcy nie wierzą w ogromną siłę przebicia Polaków 40
  • Kto się posunie? 8 cze 2003, 1:00 Niemal codziennie dowiadujemy się o nowych podejrzeniach o korupcję wobec członków i współpracowników rządu. Co może w tej sytuacji zrobić premier? Pytanie wydaje się retoryczno-sadystyczne. A jednak szef takiego... 40
  • Giełda i wektory 8 cze 2003, 1:00 Hossa Świat Edamski z krzyżemMieszkańcy holenderskiego miasta Edam zamierzają wybudować ze swego sławnego sera kościół. Serowa świątynia będzie kopią w skali 1:10 wzniesionego w XV wieku w tym mieście kościoła. Edamczycy... 42
  • Rachunek od Kwaśniewskiego 8 cze 2003, 1:00 75 miliardów złotych zapłacimy za brak ustawy reprywatyzacyjnej 44
  • Tęsknota za Shermanem 8 cze 2003, 1:00 Gdybyż w Polsce była jakaś partia liberałów! Po co? Podjęłaby w imię wolnej konkurencji kampanię na rzecz demonopolizacji naszych koncernów. 48
  • Linia zdrowego rozsądku 8 cze 2003, 1:00 Podatek liniowy nie mieści się w filozofii naszego guru ekonomii 50
  • Strefa marzeń 8 cze 2003, 1:00 A może byśmy tak, lewą nogą pozostając w UE, prawą stanęli w NAFTA? 52
  • Eden made in Poland 8 cze 2003, 1:00 3,2 mln ton owoców produkują rocznie polscy ogrodnicy. Popyt na niektóre polskie owoce wzrasta na Zachodzie nawet o 20 proc. rocznie. Zysk z uprawy hektara agrestu sięga 30 tys. zł! 54
  • Przed ważną decyzją 8 cze 2003, 1:00 Odrzucenie członkostwa w Unii Europejskiej naraziłoby naszą gospodarkę na silny negatywny wstrząs 56
  • Legenda i rzeczywistość 8 cze 2003, 1:00 Część Polaków ciągle żyje mitem, że byliśmy dziesiątą potęgą gospodarczą świata 57
  • Supersam 8 cze 2003, 1:00 Miniskaner Dzięki skanerowi C-Pen 10 nie trzeba już przepisywać ani kserować fragmentów artykułów, adresów internetowych, numerów telefonów lub rachunków. Urządzenie o rozmiarach mazaka skanuje... 58
  • Pop w kościele 8 cze 2003, 1:00 -Gdyby Chrystus żył obecnie, byłby gwiazdą mediów - twierdzi ks. Marcello Rossi. Polscy księża zaczęli używać języka popkultury. 62
  • Piersi na miarę 8 cze 2003, 1:00 W ostatnich 30 latach męskie pośladki zmalały, kobiece piersi się powiększyły, a nogi wydłużyły 66
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Zupą zintegrowani 8 cze 2003, 1:00 Piotrze drogi! Pozwól, że podzielę się dziś z Tobą uwagami na temat wydarzenia, w którym obaj braliśmy udział. Niezwykła gęstość zdarzeń, dopadających mnie ostatnio, uniemożliwiła mi najkrótszy choćby komentarz, a rzecz wydaje mi się ważna niezwykle. Chodzi mi o zupowe... 70
  • Autostrady w chmurach 8 cze 2003, 1:00 Testowane są pierwsze latające auta 72
  • Druga płeć - Czyja woda, a czyj mózg 8 cze 2003, 1:00 Świat kobiet jawi się Ziemkiewiczowi jako kraina, w której to nie mężczyźni, ale feministki robią niefeministkom wodę z mózgu 73
  • Święci Europy 8 cze 2003, 1:00 De Gasperi, Adenauer i Schuman: dokonali cudu, scalili kontynent 74
  • Know-how 8 cze 2003, 1:00 SARS: z borsuka na ludzi U trzech gatunków zwierząt sprzedawanych w chińskich sklepach z żywnością naukowcy odkryli wirus wywołujący SARS. Badacze z Hongkongu i Chin pobrali próbki od 25 zwierząt sprzedawanych na targach w... 77
  • Dieta kościotrupa 8 cze 2003, 1:00 Możesz jeść wszystko i chudnąć, nasz środek pozwoli Ci się pozbyć dwóch kilogramów przez 24 godziny". "Nie musisz ćwiczyć na siłowni, w tydzień stracisz 10 kg" - przekonują producenci kropli powstrzymujących apetyt, tabletek enzymatycznych i przeczyszczających herbatek ziołowych. 78
  • Seksualne nawrócenie 8 cze 2003, 1:00 "Wprost" & Polsat: homoseksualizm to uleczalna choroba? 82
  • Gladiatorzy kosmosu 8 cze 2003, 1:00 W czerwcu otwiera się na Ziemi okno na Marsa 84
  • Bez granic 8 cze 2003, 1:00 Olbrzymie dziwadło Niemieccy botanicy nie czekali do czerwcowej równonocy na zakwitnięcie mitycznego kwiatu paproci i sami postarali się o sensację przyrodniczą. W ogrodzie botanicznym w Bonn udało im się wyhodować dziwidło... 86
  • Dom Wielkiego Saddama 8 cze 2003, 1:00 Z dokumentów irackiej bezpieki wyłania się obraz upodlonego narodu 88
  • Diabeł w święconej wodzie 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z prof. BASSAMEM TIBIM, szefem Wydziału Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie w Getyndze 92
  • Chwycić byka za rogi 8 cze 2003, 1:00 Dlaczego Murcja mogłaby dziś zaszokować biblijnego Adama 94
  • Anatomia cudu 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Rodrigiem Rato, wicepremierem i ministrem ekonomii Królestwa Hiszpanii 97
  • Kraków większy od Petersburga 8 cze 2003, 1:00 George W. Bush zignorował w Polsce "starą Europę". Tu kreślił wizję przypłości, nie w Putingradzie. 98
  • Pieśń dziadowska 8 cze 2003, 1:00 Najder ze Stasiukiem wymyślili filozofię kucyka trojańskiego 100
  • Kiosk 8 cze 2003, 1:00 101
  • Cytat dyplomatyczny - Przed drzwiami 8 cze 2003, 1:00 Z powodu rutyny nie dostrzegamy na czas, że oto stajemy przed decyzją, od której zależy więcej niż zwykle 101
  • Menu 8 cze 2003, 1:00 Kraj Trzy gracje - Telewizja jest jak kapryśny kochanek. Raz cię kocha, rozpieszcza i przynosi kwiaty, a kiedy indziej cię nie zna. Może to wytrzymać tylko silna i przekonana o swojej miłości kobieta - twierdzi Agata Młynarska. Trzy... 102
  • Atak kolosa 8 cze 2003, 1:00 "Hulk" Anga Lee ma być większym przebojem niż druga część "Matrixa" 106
  • Nos Virginii 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Nicole Kidman, hollywoodzką gwiazdą, laureatką Oscara 110
  • Kino Tomasza Raczka 8 cze 2003, 1:00 Recenzje filmów: Balzac i mała Chinka, Dzika niewinność 111
  • Polski Dali 8 cze 2003, 1:00 Wojtek Siudmak to jedyny naprawdę znany na świecie polski malarz 112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 8 cze 2003, 1:00 Recenzje płyt 113
  • Perły do lamusa? - Wcale nie szary! 8 cze 2003, 1:00 Bohater filmu "W poniedziałek rano" w poszukiwaniu przygód ucieka od codzienności, by na końcu docenić jej smak 114
  • Ratowanie czy tratowanie 8 cze 2003, 1:00 Najlepiej zna nas złota rybka. Francuz, Anglik i Polak złowili taką rybkę i mieli po jednym życzeniu. Francuz zawołał: "Mój sąsiad ma piękną, młodą żonę, kobietę wielkiej klasy i intelektu. Chciałbym też mieć... 116
  • Tak, jestem Polakiem 8 cze 2003, 1:00 Śmieszy mnie nieco propagandowe natręctwo naszych Europejczyków, ale od razu deklaruję, że niezależnie od estetycznego absmaku będę głosować za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Już czterdzieści lat temu, kiedy w... 116
  • Organ Ludu 8 cze 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 23 (36) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 2 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Do referendum zostało niecałe 518 400 sekund! Pogłębiając demokratyzację Nasza Partia, spadkobierczyni... 117
  • Gadzie bladzie 8 cze 2003, 1:00 Gadzinowski bierze popularność Che na serio i ideologicznie. Tymczasem Che to ikona popkultury, z której można sobie robić jaja, mimo że święta 118

ZKDP - Nakład kontrolowany