Dom Wielkiego Saddama

Dom Wielkiego Saddama

Z dokumentów irackiej bezpieki wyłania się obraz upodlonego narodu
To nieprawda, że Saddam Husajn uczynił z Iraku klatkę. On stworzył miliony klatek, dla każdego osobną. W ten sposób chciał mieć pewność, że nawet jeśli jedna osoba zbuntuje się przeciwko koszmarowi, w jakim musi żyć, nie zdoła namówić do buntu nikogo innego - mówił mi starszy mężczyzna, który był pracownikiem Emen, irackiej bezpieki. Zaprowadził mnie do jednego z miejsc, gdzie kilka dni przed wojną ukryto dokumenty służb specjalnych.
Agenci irackiej bezpieki kontrolowali obywateli na skalę wręcz niewyobrażalną. Podglądali i podsłuchiwali ich na każdym kroku, szantażowali, zastraszali, zmuszali do donoszenia na najbliższych, mordowali. Z raportów Emen wyłania się obraz narodu upodlonego przez reżim. Spośród 220 mieszkańców jednej z bagdadzkich ulic 11 pracowało dla bezpieki, a 41 z nią współpracowało, regularnie przesyłając raporty dotyczące rodziny i sąsiadów. Jak w jakimś upiornym domu Wielkiego Brata.

Żeby przeżyć
Raporty Emen z dni poprzedzających upadek reżimu, gdy wyszło na na jaw, jak bardzo Irakijczycy nienawidzili kraju, w którym przyszło im żyć, to również zapis tego, jak rzekomo potężna machina stworzona przez Saddama Husajna rozpada się niczym domek z kart. Dopiero po przeczytaniu tych dokumentów staje się jasne, dlaczego przed wybuchem wojny w telewizyjnych relacjach Irakijczycy tak żarliwie popierali swojego prezydenta, zapowiadając, że będą go bronić do ostatniej kropli krwi, a później, gdy wojska koalicji wkraczały do miast właściwie bez walk, przyjęli je z radością.
- Na początku nie zajmowaliśmy się sprawami politycznymi. Gdy pojawiał się element podejrzany, informacje szły wyżej. Co się później działo z tymi ludźmi, nie wiem. Może byłem ślepy, ale wydaje mi się, że jeśli już wtedy były jakieś patologie, to na pewno nie wśród oficerów średniego szczebla, ale na górze - mówi Karem, w latach 1972-1981 funkcjonariusz Emen w okręgu 29. w Bagdadzie. - W 1979 r. zaczęły się pierwsze aresztowania polityczne na masową skalę. Prowadził je prawie cały Muchabarat [iracki wywiad, którego częścią była Emen - przyp. A.J.], ale Emen w tym jeszcze nie uczestniczyła. Wiedzieliśmy, że tysiące osób w całym kraju zniknęły z domów. Krążyły plotki o torturach, o zabijaniu niewinnych ludzi. Rozmawialiśmy o tym z najbliższymi po cichu, w domu, ale wszystko to rozgrywało się jakby poza nami. Ja nie wierzyłem wówczas w zbrodnie Saddama. To wszystko wydawało mi się zbyt nieprawdopodobne.
Według moich rozmówców, nagonka na ludzi, choćby podejrzewanych o kontakty z opozycją, nasiliła się w latach 80., a aparat bezpieczeństwa systematycznie się rozrastał. - System niemal się rozsypał po pierwszej wojnie w Zatoce Perskiej - mówi Karem. - Oczywiście, nikt nie mówił tego głośno, ale po Kuwejcie uświadomiliśmy sobie, że służba państwu oznacza służbę jednemu zakłamanemu typowi, dla którego nie jesteśmy nic warci. Iraccy dowódcy zostali uwikłani w politykę, a żołnierze poniżeni, splugawieni, zdemoralizowani. To samo działo się ze służbami - powoli zmieniliśmy się w hordę bezmyślnych psów skaczących każdemu słabszemu do gardła. Żeby przeżyć następny dzień.

Każdy bał się każdego
Karem nie chciał powiedzieć, na czym dokładnie polegała jego praca w latach 90. Teraz mieszka u kuzyna kilkanaście kilometrów na północ od Bagdadu. Podobnie jak kilku innych oficerów, do których udało mi się dotrzeć, ukrywa się, choć nie rozesłano za nim listów gończych. Karę dawnym oprawcom wymierzają dziś bez sądów ich ofiary.
Nie wszyscy jednak godzili się tak łatwo jak Karem na bycie częścią machiny terroru, którą stworzył reżim. Aamir Falaih, generał w stanie spoczynku, mieszka w jednej z najuboższych dzielnic Bagdadu. Nie zamierza nigdzie uciekać. Mimo że przez kilka lat odpowiadał za bezpieczeństwo wewnętrzne w Muchabaracie, twierdzi, że sumienie ma czyste. Gdy zaparkowałam samochód przed domem Aamira, natychmiast zjawili się jego sąsiedzi, żeby sprawdzić, jakie mam zamiary. Mówili, że gdyby ktoś chciał skrzywdzić generała, najpierw musiałby się uporać z nimi.
Aamir Falaih zaciągnął się do armii w 1972 r. - Miałem 24 lata, skończyłem właśnie studia i chciałem służyć ojczyźnie. Byłem zafascynowany armią i etosem irackiego żołnierza - wspomina.
- Po kilku latach stwierdziłem jednak, że ciężka praca nic nie daje. Awansowali tylko ci, którzy mieli odpowiednie koneksje i nazwisko. Nie należałem do klanu Saddama ani do żadnej z rodzin cieszących się poważaniem w pałacu prezydenckim.
Generał opowiada, że w grudniu 1989 r. pierwszy raz próbował "wypisać się z armii", był już wtedy dowódcą dywizji. - Miałem dużo szczęścia, dlatego udało mi się awansować, ale cena za ten sukces wydawała mi się zbyt wysoka. Każdy w armii bał się każdego. Oficerowie uśmiechali się do siebie, udawa-
li, że się przyjaźnią, i pisali na siebie donosy. Na każdym kroku było złodziejstwo i kłamstwa. Jest cena, jakiej nie można płacić. Armia, w której chciałem służyć ojczyźnie, to nie była ta armia, w której służyłem. Oczywiście, nie mogłem tego powiedzieć. Złożyłem dokumenty, że mam chore nerki, i poprosiłem o przeniesienie na mniej ważne stanowisko. Zanim tak się stało, wysłali mnie do Kuwejtu. Jestem żołnierzem, muszę wypełniać rozkazy, ale jestem też człowiekiem. To, co się tam działo, tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę odejść.

Wojna wyzwoleńcza
Generała Aamira Falaiha nie dziwi, że siły koalicji tak łatwo pokonały reżim Saddama. - Kilka dni przed wybuchem wojny przyszli do mnie dziennikarze z irackiej telewizji. Zapytali, jakie mamy szanse, by wygrać. Odpowiedziałem to, co chcieli usłyszeć: "Wielkie! Nasz prezydent i iracki naród są niepokonani". Kłamałem, patrząc im prosto w oczy, a oni doskonale o tym wiedzieli. Ta scena chyba najlepiej obrazuje to, co działo się w Iraku przed wojną. Myśmy na nią czekali jak na wybawienie, choć nikt nie mógł powiedzieć tego głośno.
Na południe od Bagdadu, gdzie znajdują się setki wybudowanych kilka miesięcy temu bunkrów i koszary, wciąż można znaleźć ślady ucieczki irackich żołnierzy: porzucone w pośpiechu mundury, hełmy i mapy, nawet amunicję. Mieszkający w okolicy ludzie opowiadają, że niewielu żołnierzy oddało choć jeden strzał. Większość, gdy tylko zobaczyła zbliżającą się amerykańską armię, zrzuciła mundury, pod którymi były cywilne ubrania. Mówiono mi, że taka była taktyka Saddama. Dowódcy armii i szefowie służb bezpieczeństwa mieli odesłać ludzi do domów, by bez walki oddali stolicę. Rozkaz w tej sprawie wydano podobno 6 kwietnia, czyli trzy dni przed wkroczeniem Amerykanów do Bagdadu.
- Po jakimś czasie, na znak od dowództwa, wszystkie służby miały zacząć walkę partyzancką, by wyzwolić ojczyznę - mówił mi Karem. - Nawet jeśli kiedyś przyjdzie odpowiedni rozkaz, nie sądzę, by ktoś poszedł na wojnę. Myśmy przecież właśnie zostali wyzwoleni. 


ARCHIWUM HUSAJNA

2 kwietnia w Pałacu Prezydenckim w Bagdadzie podjęto decyzję o ukryciu tajnych akt służby bezpieczeństwa. Cytowane fragmenty raportów i donosów składanych przez współpracowników irackiej bezpieki pochodzą z wydziału 29. w Bagdadzie. Ukryto je w piwnicy prywatnego domu przy ulicy Hai al-Amel.

15 marca 2003 r.
Od: szef tajnej policji al Kalkh Bagdad
Do: menedżer nr 29
Temat: informacja
Dowództwo sił powietrznych wynajęło dwa domy w Al-Tarimii. Pierwszy sąsiaduje ze szkołą podstawową przy ul. Al-Sadiq, drugi oddalony jest o 100 m. Przez zachowanie personelu sił powietrznych spada morale w sąsiedztwie. Żarty w nieodpowiednim guście, wystawienie na dachu jednego z domów broni typ Dymitrow. Proszę przyjrzeć się tej sytuacji i potwierdzić informacje, po czym dać znać, co robić.

17 marca 2003 r.
Od: szef tajnej policji al Kalkh Bagdad
Do: menedżer nr 29
Temat: informacja
Obiekt, o którym mowa w rozkazie nr 1126, został zlikwidowany zgodnie z instrukcją.

18 marca 2003 r.
Do: menedżer nr [cyfry nieczytelne],
menedżer nr 29

Od: szef tajnej policji al Kalkh Bagdad
Temat: informacja, odpowiedź na notatkę 1411
Proszę przyjąć do wiadomości: 1) informacje, że oficer Ismail Khalil brał łapówki od właściciela sklepu z płytami CD, są nieprawdziwe; 2) po śledztwie nie znaleziono filmów porno; 3) właściciel został uprzedzony o karze więzienia i zamknięciu sklepu w wypadku sprzedawania pornografii.

19 marca 2003 r.
Do: menedżer nr 29
Od: pracownik rządowy [nazwisko nieczytelne]
Temat: informacja
Zgodnie z rozkazem nr 2082, podmiot został zlikwidowany wczoraj w późnych godzinach wieczornych.

23 marca 2003 r.
Do: wszystkich
Od: menedżer generalny
Temat: instrukcja

Zabrania się parkowania samochodów rządowych
w okolicach szkół, bo może to stanowić zagrożenie dla interesu narodowego. [Saddam i jego współpracownicy ukrywali się m.in. w szkołach - przyp. red.]

31 marca 2003 r.
Do: szef tajnej policji
Od: generał tajnej policji w prowincji Muthenna
Dziękujemy Allahowi za opiekę nad narodem irackim i jego przywódcą (niech go Allah błogosławi), a także za Pana bezpieczeństwo (...) Chciałbym Panu powiedzieć o problemach, z jakimi muszę się borykać w tych ciężkich czasach. Morale moich podwładnych spadło ostatnio bardzo. Zaniedbują obowiązki. Podjąłem już kroki, by poprawić tę sytuację. Zamknąłem w areszcie szefa komórki za jego niskie morale, a na jego miejsce przyjąłem najodważniejszego i najbardziej oddanego oficera. Nazywa się Saddam Abed Jeddueh. Razem z tym oficerem wzmożyliśmy kontrolę nad personelem. Niestety, z powodu ataku wroga wczoraj został on ranny i leży w szpitalu. W wyniku tego zdarzenia wśród pracowników szerzy się strach. Robię, co w mojej mocy, ale sytuacja się nie zmienia. Nie mogę też wysłać oficerów na patrole, bo mamy tylko jeden karabin maszynowy, którym potrafi się posługiwać jedynie leżący w szpitalu Saddam Abed Jeddueh. Wobec tych faktów proszę pilnie o: 1) powołanie nowego szefa komórki lub danie szansy temu, który przebywa w areszcie, po uprzednim pouczeniu go; ma on duży wpływ na resztę personelu; 2) przysłanie czterech ludzi, którzy mają doświadczenie w używaniu broni Dymitrowa, bo nikt nie potrafi się nią posługiwać;
3) przysłanie ludzi, którzy mają doświadczenie w posługiwaniu się działkiem 82 mm; jedyna osoba umiejąca tę broń obsługiwać leży w szpitalu; 4) wsparcie nas jednostką do zadań specjalnych, gdyż większość żołnierzy z naszej jednostki zniknęła. Nie chcę Pana niepokoić, ale sytuacja jest groźna i pilna. Z wyrazami szacunku i podziękowania.
[poniżej: przeczytać i natychmiast zastosować]

31 marca 2003 r.
Do: szef tajnej policji
Od: menedżer 29
Temat: sugestia
Ponieważ broń RPG jest bardzo skuteczna przeciw czołgom, prosilibyśmy, by główny szef tajnej policji i szef tajnej policji w prowincji Naynawah zechcieli się skontaktować z przemytnikami w celu sprowadzenia jak największej ilości tej broni przez granicę z Syrią, by ocalić nasz kraj. W załączniku informacje o naszych ludziach w Syrii, którzy mogą ułatwić to zadanie.

Okładka tygodnika WPROST: 23/2003
Więcej możesz przeczytać w 23/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2003 (1071)

  • Wprost od czytelników 8 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 3
  • Czas na czas 8 cze 2003, 1:00 Najwyższy czas docenić czas - jedynego z naprawdę wielkich wrogów, jakich mamy. 3
  • Peryskop 8 cze 2003, 1:00 Kołodko gwałci konstytucję Grzegorz W. Kołodko podjął działania sprzeczne z konstytucją, a zwłaszcza z jej art. 227, który stanowi, że wyłączne prawo do emisji pieniądza oraz ustalania i realizowania polityki pieniężnej ma... 8
  • Dossier 8 cze 2003, 1:00  LESZEK BALCEROWICZ, prezes NBP "Trzeba bardzo źle liczyć, jeśli się zachęca ludzi do tego, żeby albo nie poszli do referendum, albo zagłosowali przeciwko przystąpieniu Polski do UE. Nas nie stać na to, żebyśmy popełnili... 9
  • Z życia koalicji 8 cze 2003, 1:00 Długo nie wytrzymał pan prezydent, choć obiecywał, że do referendum zostawi rząd w spokoju. Teraz wyznał jednak, że chciałby, by powstał rząd większościowy (czytaj: "By diabli wzięli Millera"!). Premier odpowiedział, że... 10
  • Z życia opozycji 8 cze 2003, 1:00 Michael Jackson nie pofatygował się do Warszawy i w tej sytuacji szefem Samoobrony został ponownie Andrzej Lepper. Na kongresie 14 działaczy głosowało jednak przeciw niemu. Panowie (a może i panie), spodziewajcie się końskich łbów... 11
  • Playback 8 cze 2003, 1:00 12
  • M&M 8 cze 2003, 1:00 CZEMU STREFA SZYITÓW - felieton Marka Majewskiego 12
  • Rozrzutny premier 8 cze 2003, 1:00 39 tys. USD kosztował pobyt premiera Australii Johna Howarda w jednym z hoteli w Rzymie podczas jego wizyty we Włoszech. 12
  • Akcja aborcja 8 cze 2003, 1:00 Projekt zmian w ustawie antyaborcyjnej zamierza wnieść pod obrady Sejmu grupa posłów Sojuszu Lewicy Demo- kratycznej już na pierwszym posiedzeniu po referendum unijnym. Kluczowym zapisem nowelizacji jest przywrócenie przerywania ciąży "na życzenie" kobiety. 12
  • Fotoplastykon 8 cze 2003, 1:00 14
  • Poczta 8 cze 2003, 1:00 Listy od czytelników 16
  • Kadry 8 cze 2003, 1:00 17
  • Leniwiec trojański 8 cze 2003, 1:00 Raporty BNP Paribas i HSBC przygotowują zachodnich przedsiębiorców na zamieszanie polityczne po referendum, w którym frekwencja byłaby niska. 18
  • Eurotrampolina 8 cze 2003, 1:00 Europejczycy tłumaczą, dlaczego warto wejść do unii 22
  • Jak daleko stąd, jak blisko 8 cze 2003, 1:00 Można mieć niemieckie poczucie humoru, być punktualnym jak Grek i - pozostając Europejczykiem - rażąco odbiegać od europejskiej średniej. Ile jest Europy w Polsce? 26
  • Zabójcza krew 8 cze 2003, 1:00 Co najmniej 20 tys. kobiet w Polsce zostało w latach 1991-1995 zakażonych wirusowym zapaleniem wątroby typu C (HCV), które może prowadzić do raka wątroby. Zakażone mogły zostać wszystkie kobiety, które były wtedy w ciąży i ujawniono u nich konflikt serologiczny z ojcem... 30
  • Zbożowa pajęczyna 8 cze 2003, 1:00 Kradzież 36 mln ton państwowego zboża, z powodu której budżet państwa stracił co najmniej 18 mln zł, a działacz Samoobrony Ryszard Bonda straci zapewne poselski mandat, stała się dla Zbigniewa Komorowskiego doskonałą okazją do politycznego rewanżu. 36
  • Dyktatura PeKiNu 8 cze 2003, 1:00 10 największych warszawskich bzdur 38
  • Niedowiarki 8 cze 2003, 1:00 Współcześni narodowcy nie wierzą w ogromną siłę przebicia Polaków 40
  • Kto się posunie? 8 cze 2003, 1:00 Niemal codziennie dowiadujemy się o nowych podejrzeniach o korupcję wobec członków i współpracowników rządu. Co może w tej sytuacji zrobić premier? Pytanie wydaje się retoryczno-sadystyczne. A jednak szef takiego... 40
  • Giełda i wektory 8 cze 2003, 1:00 Hossa Świat Edamski z krzyżemMieszkańcy holenderskiego miasta Edam zamierzają wybudować ze swego sławnego sera kościół. Serowa świątynia będzie kopią w skali 1:10 wzniesionego w XV wieku w tym mieście kościoła. Edamczycy... 42
  • Rachunek od Kwaśniewskiego 8 cze 2003, 1:00 75 miliardów złotych zapłacimy za brak ustawy reprywatyzacyjnej 44
  • Tęsknota za Shermanem 8 cze 2003, 1:00 Gdybyż w Polsce była jakaś partia liberałów! Po co? Podjęłaby w imię wolnej konkurencji kampanię na rzecz demonopolizacji naszych koncernów. 48
  • Linia zdrowego rozsądku 8 cze 2003, 1:00 Podatek liniowy nie mieści się w filozofii naszego guru ekonomii 50
  • Strefa marzeń 8 cze 2003, 1:00 A może byśmy tak, lewą nogą pozostając w UE, prawą stanęli w NAFTA? 52
  • Eden made in Poland 8 cze 2003, 1:00 3,2 mln ton owoców produkują rocznie polscy ogrodnicy. Popyt na niektóre polskie owoce wzrasta na Zachodzie nawet o 20 proc. rocznie. Zysk z uprawy hektara agrestu sięga 30 tys. zł! 54
  • Przed ważną decyzją 8 cze 2003, 1:00 Odrzucenie członkostwa w Unii Europejskiej naraziłoby naszą gospodarkę na silny negatywny wstrząs 56
  • Legenda i rzeczywistość 8 cze 2003, 1:00 Część Polaków ciągle żyje mitem, że byliśmy dziesiątą potęgą gospodarczą świata 57
  • Supersam 8 cze 2003, 1:00 Miniskaner Dzięki skanerowi C-Pen 10 nie trzeba już przepisywać ani kserować fragmentów artykułów, adresów internetowych, numerów telefonów lub rachunków. Urządzenie o rozmiarach mazaka skanuje... 58
  • Pop w kościele 8 cze 2003, 1:00 -Gdyby Chrystus żył obecnie, byłby gwiazdą mediów - twierdzi ks. Marcello Rossi. Polscy księża zaczęli używać języka popkultury. 62
  • Piersi na miarę 8 cze 2003, 1:00 W ostatnich 30 latach męskie pośladki zmalały, kobiece piersi się powiększyły, a nogi wydłużyły 66
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Zupą zintegrowani 8 cze 2003, 1:00 Piotrze drogi! Pozwól, że podzielę się dziś z Tobą uwagami na temat wydarzenia, w którym obaj braliśmy udział. Niezwykła gęstość zdarzeń, dopadających mnie ostatnio, uniemożliwiła mi najkrótszy choćby komentarz, a rzecz wydaje mi się ważna niezwykle. Chodzi mi o zupowe... 70
  • Autostrady w chmurach 8 cze 2003, 1:00 Testowane są pierwsze latające auta 72
  • Druga płeć - Czyja woda, a czyj mózg 8 cze 2003, 1:00 Świat kobiet jawi się Ziemkiewiczowi jako kraina, w której to nie mężczyźni, ale feministki robią niefeministkom wodę z mózgu 73
  • Święci Europy 8 cze 2003, 1:00 De Gasperi, Adenauer i Schuman: dokonali cudu, scalili kontynent 74
  • Know-how 8 cze 2003, 1:00 SARS: z borsuka na ludzi U trzech gatunków zwierząt sprzedawanych w chińskich sklepach z żywnością naukowcy odkryli wirus wywołujący SARS. Badacze z Hongkongu i Chin pobrali próbki od 25 zwierząt sprzedawanych na targach w... 77
  • Dieta kościotrupa 8 cze 2003, 1:00 Możesz jeść wszystko i chudnąć, nasz środek pozwoli Ci się pozbyć dwóch kilogramów przez 24 godziny". "Nie musisz ćwiczyć na siłowni, w tydzień stracisz 10 kg" - przekonują producenci kropli powstrzymujących apetyt, tabletek enzymatycznych i przeczyszczających herbatek ziołowych. 78
  • Seksualne nawrócenie 8 cze 2003, 1:00 "Wprost" & Polsat: homoseksualizm to uleczalna choroba? 82
  • Gladiatorzy kosmosu 8 cze 2003, 1:00 W czerwcu otwiera się na Ziemi okno na Marsa 84
  • Bez granic 8 cze 2003, 1:00 Olbrzymie dziwadło Niemieccy botanicy nie czekali do czerwcowej równonocy na zakwitnięcie mitycznego kwiatu paproci i sami postarali się o sensację przyrodniczą. W ogrodzie botanicznym w Bonn udało im się wyhodować dziwidło... 86
  • Dom Wielkiego Saddama 8 cze 2003, 1:00 Z dokumentów irackiej bezpieki wyłania się obraz upodlonego narodu 88
  • Diabeł w święconej wodzie 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z prof. BASSAMEM TIBIM, szefem Wydziału Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie w Getyndze 92
  • Chwycić byka za rogi 8 cze 2003, 1:00 Dlaczego Murcja mogłaby dziś zaszokować biblijnego Adama 94
  • Anatomia cudu 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Rodrigiem Rato, wicepremierem i ministrem ekonomii Królestwa Hiszpanii 97
  • Kraków większy od Petersburga 8 cze 2003, 1:00 George W. Bush zignorował w Polsce "starą Europę". Tu kreślił wizję przypłości, nie w Putingradzie. 98
  • Pieśń dziadowska 8 cze 2003, 1:00 Najder ze Stasiukiem wymyślili filozofię kucyka trojańskiego 100
  • Kiosk 8 cze 2003, 1:00 101
  • Cytat dyplomatyczny - Przed drzwiami 8 cze 2003, 1:00 Z powodu rutyny nie dostrzegamy na czas, że oto stajemy przed decyzją, od której zależy więcej niż zwykle 101
  • Menu 8 cze 2003, 1:00 Kraj Trzy gracje - Telewizja jest jak kapryśny kochanek. Raz cię kocha, rozpieszcza i przynosi kwiaty, a kiedy indziej cię nie zna. Może to wytrzymać tylko silna i przekonana o swojej miłości kobieta - twierdzi Agata Młynarska. Trzy... 102
  • Atak kolosa 8 cze 2003, 1:00 "Hulk" Anga Lee ma być większym przebojem niż druga część "Matrixa" 106
  • Nos Virginii 8 cze 2003, 1:00 Rozmowa z Nicole Kidman, hollywoodzką gwiazdą, laureatką Oscara 110
  • Kino Tomasza Raczka 8 cze 2003, 1:00 Recenzje filmów: Balzac i mała Chinka, Dzika niewinność 111
  • Polski Dali 8 cze 2003, 1:00 Wojtek Siudmak to jedyny naprawdę znany na świecie polski malarz 112
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 8 cze 2003, 1:00 Recenzje płyt 113
  • Perły do lamusa? - Wcale nie szary! 8 cze 2003, 1:00 Bohater filmu "W poniedziałek rano" w poszukiwaniu przygód ucieka od codzienności, by na końcu docenić jej smak 114
  • Ratowanie czy tratowanie 8 cze 2003, 1:00 Najlepiej zna nas złota rybka. Francuz, Anglik i Polak złowili taką rybkę i mieli po jednym życzeniu. Francuz zawołał: "Mój sąsiad ma piękną, młodą żonę, kobietę wielkiej klasy i intelektu. Chciałbym też mieć... 116
  • Tak, jestem Polakiem 8 cze 2003, 1:00 Śmieszy mnie nieco propagandowe natręctwo naszych Europejczyków, ale od razu deklaruję, że niezależnie od estetycznego absmaku będę głosować za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Już czterdzieści lat temu, kiedy w... 116
  • Organ Ludu 8 cze 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 23 (36) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 2 czerwca 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Do referendum zostało niecałe 518 400 sekund! Pogłębiając demokratyzację Nasza Partia, spadkobierczyni... 117
  • Gadzie bladzie 8 cze 2003, 1:00 Gadzinowski bierze popularność Che na serio i ideologicznie. Tymczasem Che to ikona popkultury, z której można sobie robić jaja, mimo że święta 118

ZKDP - Nakład kontrolowany