Prigłaszenije w Moskwu

Prigłaszenije w Moskwu

Dodano: 
Zaproszenie dla polskich polityków do Moskwy częściej przypominało wezwanie niż propozycję Piłsudski zaproszenia do Moskwy nie przyjął. Mimo że czerwona Rosja publicznie deklarowała polskie prawa do świeżo odzyskanej niepodległości, mimo że wysyłała do Warszawy Juliana Marchlewskiego na ambasadora, mimo że gotowa była do najdalej idących ustępstw. Piłsudski nie wierzył Moskwie tym bardziej, im gorętsze i im bardziej szczere wydawały się jej zapewnienia. Gdy w grudniu 1918 r. komisarz spraw zagranicznych Gieorgij Cziczerin namawiał Polaków do rozmów pokojowych, dowództwo Armii Czerwonej wydawało rozkazy do "czerwonego marszu" na pomoc rewolucji socjalistycznej w Niemczech. Gdy w lutym 1919 r. Rosjanie wyrażali zdziwienie wobec niechęci Polaków do uregulowania kwestii spornych, właśnie toczyły się walki pod Berezą Kartuską i Maniewiczami. Piłsudski nie miał już wątpliwości: "Na razie - stwierdził - jestem przekonany, że Sowiety rosyjskie będą usiłowały zaatakować Polskę".
W komentarzu do mnożących się rosyjskich "inicjatyw pokojowych" polski wywiad donosił o ogłoszeniu Armii Czerwonej "bojową organizacją międzynarodowego proletariatu", o zapowiedziach Trockiego, że gdy skończy z Denikinem, uderzy na Polskę, wreszcie, w początkach 1920 r. o mobilizacji 2,8 mln ludzi i wydanych przez Lenina rozkazach ataku na Polskę. W tych samych dniach dyplomacja rosyjska wysyłała do całej Europy prośby, by skłonić niechętną pokojowi Polskę do rozmów.

Wizja Piłsudskiego
Warto dzisiaj przywołać te fakty, by przypomnieć, że wokół tamtego zaproszenia do Moskwy z roku 1919/1920 podobnie jak dzisiaj toczyła się ogromna publiczna dyskusja. "Interes narodowy polski - pisano później w opracowaniach o charakterze endeckim - przemawiał całkowicie za tem, aby skorzystać z rosyjskiej prośby o pokój i pokój ten zawrzeć. Wszystko, co było Polsce potrzebne na wschodzie, było już w naszym ręku". Jak Polska długa i szeroka ludzie, którzy się dali oszukać Moskwie, domagali się pokoju. W istocie jednak spór toczył się o kształt i przyszłość Europy Wschodniej, o wizję nowego, powojennego świata. O lepsze walczyła koncepcja inkorporacyjna, sprowadzająca się do wchłonięcia w granice Rzeczypospolitej wszystkiego, co Rosja na wschodzie da i na co Rosja pozwoli, i koncepcja federacyjna Piłsudskiego.
"Trzeba mieć odwagę zrozumienia, że na wschodzie Europy zaszła olbrzymia zmiana - mówił wówczas naczelnik państwa w wywiadzie dla paryskiego "Matin". Polska proponuje koalicji swą pomoc... Opracowujemy więc obecnie plan mający na celu stworzenie legalnego stanu rzeczy na wschodzie Europy. Nie trzeba, żeby strach przed bolszewikami stał się pretekstem do tego, żeby nic nie robić".
Więcej powiedział Piłsudski 19 lutego 1920 r. dla "Echo de Paris": "Będzie to zaszczytem życia mego, jako męża stanu i jako żołnierza, obdarzyć wolnością ludy z nami sąsiadujące". Piłsudski dążył to tego - pisali wówczas jego polityczni przeciwnicy - "by Polska od wschodu była jak najmniejsza, tj., by kresy do niej nie należały, ale za to, by istniał na kresach i ziemiach ościennych cały szereg państw i państewek (Ukraina, Białoruś, Litwa, Łotwa) niezależnych od Rosji". Wyprawa kijowska Piłsudskiego była niczym innym jak wojną o wolną Ukrainę.

Zaproszenia zdradzieckie
Piłsudski do Moskwy nie pojechał. Zresztą wówczas nikt do Moskwy nie jeździł. Jednym z pierwszych, jeśli nie pierwszym, który przyjął zaproszenie w 1934 r., był minister Józef Beck. Jechał bezpośrednio po podpisaniu układów z Niemcami, by osobiście uspokoić Rosję. W trakcie wizyty uzgodniono przedłużenie paktu o nieagresji do 31 grudnia 1945 r. (sic!) i podniesienie przedstawicielstw do rangi ambasad. Po latach historia dotarła do notatek ministra Litwinowa z tej wizyty: "Polska - pisał - uważa za korzystne dla siebie swą nową orientację lub nawet nowe plany maskować na zewnątrz podtrzymywaniem dobrych stosunków z nami lub nawet polepszaniem ich. Maskowanie takie jest pożyteczne również dla nas i dlatego należy iść Polsce na rękę. Maskowanie takie demobilizuje opinię publiczną Polski w stosunku do nas...".
Jaką potrzebę miał na uwadze Litwinow i co myślał, pisząc o pożądanym kierunku, świat miał zrozumieć za kilka lat, z niedowierzaniem dowiadując się o pakcie Ribbentrop - Mołotow, śledząc sowiecką agresję z 17 września 1939 r. i słuchając przemówienia Mołotowa o "Polsce, bękarcie traktatu wersalskiego".
Generał Sikorski przyjął zaproszenie do Moskwy w grudniu 1941 r. Jak wiadomo, w odpowiedzi na naszą uczciwość i lojalność, Moskwa zażądała od wolnego świata zgody na całkowite podporządkowanie sobie Polski. I zgodę tę otrzymała.
Historia tych lat odnotować miała kolejne zaproszenia do Moskwy dla premiera Mikołajczyka, tragicznej postaci naszych dziejów najnowszych, z którego kpiono na Kremlu w żywe oczy, upokarzając i obrażając, szydząc z powstania, które, (na wezwania sowieckiego Radia Kościuszko) wybuchło w Warszawie, a któremu Rosja nigdy nie zamierzała udzielić pomocy.
Zaproszenie na rozmowy w Pruszkowie otrzymali także w marcu 1945 r. przywódcy polskiego państwa podziemnego. Miało się okazać "zaproszeniem" do Moskwy na Łubiankę, gdzie Stalin na oczach bezradnego świata urządził sobie szyderczy proces polskich bohaterów, który trzech z nich (wicepremier Jan Stanisław Jankowski, gen. Leopold Okulicki i minister Stanisław Jasiukowicz) opłaciło męczeńską śmiercią. Być może wystarczy przypomnieć owe haniebne "zaproszenia" do Moskwy, by uzmysłowić sobie, jak trudnym doświadczeniem były i są one nadal w historii wzajemnych stosunków.

Grabież z rabatem
Gdy więc w dniach października 1956 r., już w dobie PRL, zaproszenie do Moskwy otrzymał ogniskujący wówczas polskie wolnościowe nadzieje zwolniony z więzienia Władysław Gomułka, ludzie kładli się na torach, by go powstrzymać i uratować. Wbrew polskim obawom, moskiewskie rozmowy Gomułki zakończyły się jednak pomyślnie. Co nie znaczy, że były to łatwe rozmowy. Eleonora i Bronisław Syzdkowie dotarli do relacji Wiesławy Wojtygi-Zagórskiej, oficjalnej tłumaczki delegacji polskiej. W pewnym momencie pertraktacji, gdy mówiono o eksporcie polskiego węgla, Cyrankiewicz użył eufemistycznego określenia, że polski węgiel dostarczany był do ZSRR "z rabatem". Tłumaczka źle zrozumiała jego słowa i przetłumaczyła je terminem "grabioż" (rabunek). Zrobiło się tak nerwowo, że trzeba było poprosić o przerwę w obradach "Powrót Gomułki - zapisywała w swych powojennych dziennikach Maria Dąbrowska - był jednym pasmem triumfów już od Terespola (obecna granica). Gdy dojechali do Warszawy, salonka delegacji pełna była kwiatów, listów, depesz i... zabawek ofiarowanych Gomułce, nawet misie pluszowe i lalki! Wszędzie śpiewano tłumnie: "Sto lat". Te tysiące listów wrzucanych do wagonu Gomułki, o czym Dąbrowska nie pisze, to prośby o wydostanie z łagrów najbliższych, o odnalezienie ofiar Jałty, ludzi wywiezionych już po wojnie na nieludzką ziemię.

"Wejdziemy - nie wejdziemy"
24 lata później, w październiku 1980 r. zaproszenie do Moskwy otrzymał Stanisław Kania, ówczesny I sekretarz KC PZPR. "Powiedziałem - zanotował w swych wspomnieniach - że wiemy o zamiarze interwencji, znana nam jest ogromna koncentracja wojsk i wystąpienie marszałka Wiktora Kulikowa o otwarcie wszystkich naszych granic. Jeszcze raz podkreśliłem, że i my mamy surową ocenę tego, co się dzieje w Polsce, ale nic nie uzasadnia takiego kroku jak interwencja. Trzeba się też liczyć - powiedziałem - z gwałtowną reakcją społeczną, wręcz z powstaniem narodowym. Pójdą na czołgi młodzi chłopcy, jak w Powstaniu Warszawskim, z butelkami benzyny, popłynie morze krwi... Przypomniałem, że wrażliwość Polaków na suwerenność, na gwałcenie niepodległości nie ma równej w Europie... W odpowiedzi usłyszałem słowa (Breżniewa), które pozostaną we mnie na całe życie... - No dobrze, nie wejdziemy. A jeśli będzie się komplikować - wejdziemy, wejdziemy.
W istocie cała polska historia XX wieku to historia zaproszenia do Moskwy i dylematu: jechać czy nie jechać? Jedni wracali obsypani kwiatami, inni z niesławą i tytułem "kawalera jałtańskiego". To, co naprawdę ich różniło, to stosunek do własnego narodu. Jedni bowiem jechali w poczuciu, że reprezentują swój naród, jego godność i dobre imię, inni jechali tam na własny rachunek i - jak uczy historia - zawsze ten rachunek musieli zapłacić. Jest bowiem subtelna różnica między zaproszeniem z Moskwy, a "prigłaszenijem w Moskwu". Pierwsze brzmi jak zaproszenie, drugie
- jak wezwanie. W cudzej sprawie i w cudzym interesie.
Okładka tygodnika WPROST: 17/2005
Więcej możesz przeczytać w 17/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 17/2005 (1169)

  • Na stronie - Koniec końca 1 maj 2005 Europa wraca do Europy wartości, tak obśmiewanych przez postępowców Jazda na gapę polityków europejskich powoli dobiega końca. I nie kontrolerzy, którzy wejdą do narodowych wagoników Unii Europejskiej, wyproszą gapowiczów. Zrobią to współpasażerowie, którzy mają dość... 3
  • Wprost od czytelników, 1 maj 2005 MOSKWA CZY WARSZAWA? Lokalizacja majowych uroczystości w Moskwie budzi pewne wątpliwości również z tego względu, że nie znajduje przekonującego uzasadnienia historycznego, które ma np. Warszawa. Bo to Warszawa jest stolicą... 3
  • Skaner 1 maj 2005 Zaryczny pod prądem Zdzisław Zaryczny to osoba znakomicie się poruszająca w Kancelarii Prezydenta. To wynika z zeznań aresztowanych: lobbysty Marka Dochnala i barona paliwowego Jana Bobrka. Według naszych informatorów, ten były... 6
  • Dossier 1 maj 2005 Przy okazji 60. rocznicy zakończenia II wojny światowej mamy do czynienia z próbami zafałszowania historii naszego regionu Podczas konferencji prasowej JAROSŁAW KACZYŃSKI prezes PiS 9 maja miejsce przywódców Polski nie... 7
  • Kadry 1 maj 2005 8
  • Playback 1 maj 2005 9
  • M&M 1 maj 2005 KAMPANIA DRUGIEJ ŚWIEŻOŚCI 9
  • Poczta 1 maj 2005 POMIESZANIE ZMYSŁÓW Bardzo dziękuję za artykuł poświęcony synestezji ("Pomieszanie zmysłów", nr 15). Cieszę się, że nauka zdefiniowała to, co było ulotne i nie nazwane. Ja też jestem osobą obdarzoną... 9
  • Nałęcz - Apel do generała 1 maj 2005 Panie generale! Niech pan nie jedzie do Moskwy, niech pan nie żyruje afrontu czynionego polskiej armii! W "Rzeczpospolitej" ukazał się apel emerytowanego generała Stanisława Kozieja, profesora i analityka strategii oraz polityki bezpieczeństwa, do generała Wojciecha... 10
  • Ryba po polsku - Zadowolenie płynące z realizacji 1 maj 2005 Najlepsi Polacy sami piszą do siebie apele o przyzwoitość, uczciwość i zaprzestanie grzebania się w historii Sztuka epistolarna upada. Mało kto pisze dzisiaj listy indywidualne, przetrwały jedynie zbiorowe. Zwłaszcza w Polsce, w której w ostatnich latach co jakiś czas... 11
  • Z życia koalicji 1 maj 2005 NIESTETY, PRZYCICHŁA JAKOŚ SPRAWA PREZYDENCKIEJ kandydatury Longina Pastusiaka. Liderzy SLD nabrali wody w usta. Naszym zdaniem, milczą z powodów oczywistych - boją się, że marszałek Senatu zakasuje całą postkomunistyczną, pożal... 12
  • Z życia opozycji 1 maj 2005 KACZYŃSKIM NADAL ROŚNIE. Ostatnio tak im urosła, że zazielenił się cały parapet. Rzeżucha. JAK CO TYDZIEŃ POSEŁ NOWAK (dawniej Samoobrona, potem odleciał, obecnie okolice Tytana) blokował sejmową mównicę. Jak co tydzień... 13
  • Fotoplastykon 1 maj 2005 www.przyssawka.pl 14
  • Benedykcja Europy 1 maj 2005 Benedykt XVI daje do zrozumienia, że Stary Kontynent powinien się bronić przed nowym barbarzyństwem Wybór Josepha Ratzingera na następcę Jana Pawła II został przywitany z niechęcią przez wiele wpływowych europejskich środowisk. I nie jest to niespodzianka. Wystarczyło się... 16
  • Dywizje papieża 1 maj 2005 Generacja JPII kontra pokolenie `68 Podczas obrad Soboru Watykańskiego II młody ksiądz Joseph Ratzinger siedział w ławie obok bliskiego mu wówczas poglądami ks. Hansa Kuenga. Po latach to Ratzinger doprowadził do pozbawienia Kuenga prawa nauczania teologii katolickiej - m.in.... 24
  • Pomazaniec Jana Pawła II 1 maj 2005 Ratzinger to najlepsze, co się mogło Polakom przytrafić - można usłyszeć w Watykanie Gdy w poniedziałek 18 kwietnia o godzinie 18.00 w Kaplicy Sykstyńskiej odbywało się pierwsze głosowanie, dziekan Kolegium Kardynalskiego Joseph Ratzinger otrzymał zaledwie około 45 głos-w.... 26
  • Łagodny pancernik 1 maj 2005 Kardynał Ratzinger czytał Sienkiewicza i grywał Chopina W dzieciństwie chciał zostać malarzem pokojowym. "Zaimponował mi jeden pan malujący mieszkanie sąsiadów. Długo chciałem iść w jego ślady. Ale kilka lat później w nasze strony przyjechał odziany w purpurę kardynał... 30
  • Benedykt Polski 1 maj 2005 W Josephie Ratzingerze nie ma nic z pruskiego ducha Jest jeden wymiar, w którym Benedykt XVI nie może być kontynuatorem Jana Pawła II - wyjątkowa więź, jaka łączyła papieża Polaka z rodakami, a szczególnie z Kościołem w Polsce. Jana Paweł II był jednym z nas, doskonale... 34
  • Kościół krakowskokatolicki 1 maj 2005 Ranking polskich duchownych Nie wierzcie w te bzdury - tymi słowami abp Stanisław Dziwisz skomentował doniesienia włoskiej prasy, że wkrótce zostanie mianowany krakowskim metropolitą. Niestety, tym samym rozwiał nadzieje wielu Polaków. Jak pokazuje bowiem sondaż Pentora dla... 36
  • Nasz obcy 1 maj 2005 Niemcy są trochę dumni z wyboru kardynała Ratzingera Dlaczego Niemcy nie cieszą się z wyboru swego rodaka na papieża? Takie pytanie zadała gazeta "Bild" i nie potrafiła znaleźć zadowalającej odpowiedzi. Zaniepokojenie negatywnym nastawieniem do Josepha Ratzingera wyraził... 40
  • Głowy na eksport 1 maj 2005 Złote Indeksy "Wprost" 2005 Dobre wykształcenie to przede wszystkim dobre naśladownictwo. Wbrew pozorom umysł ludzki znacznie bardziej opiera się na naśladownictwie niż na przenikliwości czy kreacyjności". Tak pisał klasyk liberalnego konserwatyzmu Friedrich von Hayek. 44
  • Giełda 1 maj 2005 Hossa Świat Fiat atakuje Za kilka tygodni na europejskich drogach pojawi się nowe-stare dziecko Fiata - croma. W latach 1985-1994 Fiat sprzedał ponad 450 tys. crom. Był to jeden z większych sukcesów włoskiego koncernu, wówczas... 48
  • Polonizacja unii 1 maj 2005 Indeks "Wprost do Europy": ile zyskaliśmy przez pierwszy rok członkostwa w UE Rzeźnicy płac" ("Stern" z 25 marca), "Polscy glazurnicy nadciągają do Niemiec" ("Der Spiegel" z 4 kwietnia), "Strach przed dumpingiem płac" (austriacki "Kurier" z 14 kwietnia) - to tylko kilka... 50
  • Tygrys zdechł 1 maj 2005 Polska maszeruje w stronę sklerotycznej starej Europy Czy nasi czytelnicy (ci powyżej trzydziestki!) mogliby sobie wyobrazić dziesięć lat temu międzynarodową konferencję ekonomiczną na temat przezwyciężania problemów postkomunistycznej transformacji, na której nie byłoby... 58
  • Ukraińska pułapka 1 maj 2005 Zawarliśmy kolejną umowę na dostawy gazu. Pozornie z Ukrainą, w rzeczywistości z Gazpromem Polska, zamiast się uniezależniać od importu rosyjskiego gazu, jeszcze bardziej się od niego uzależnia. Właśnie został ogłoszony przetarg (nie podlegający ustawie o zamówieniach... 62
  • Renat i Julia 1 maj 2005 Koniec władzy ukraińskich klanów? Renat Achmetow, najbogatszy Ukrainiec, w tajemnicy opuścił kraj i w obawie przed aresztowaniem ukrył się w Hiszpanii - dowiedział się "Wprost". 39-letni Achmetow, którego majątek jest wyceniany na 3,5 mld USD, największe pieniądze zarobił za... 64
  • 2 x 2 = 4 - Oferta uzdrowicieli 1 maj 2005 Alterglobaliści najchętniej podzieliliby nawet to, czego jeszcze nie wytworzono Nie mam tu, proszę państwa, na myśli bioenergoterapeutów, niekiedy bardzo pożytecznych. Rzecz w tym, że słabiej dokształceni politycy znowu dają się nabierać przeciwnikom wolności na umoczone w... 66
  • Supersam 1 maj 2005 68
  • Erotyczne hafty 1 maj 2005 Zdecydowane kolory, zdobienia haftami i ramiączka inkrustowane kryształkami to propozycje kreatorów bielizny na nadchodzące lato. Po Morganie, Jolidonie i Wolffie kolekcję utrzymaną w tej estetyce zaprezentowała Samanta. Subtelne paski... 68
  • Kwadratura pióra 1 maj 2005 Po ponad 120 latach, które upłynęły od opatentowania przez Lewisa Edsona Watermana pierwszego wiecznego pióra, projektanci tych przyborów doszli do wniosku, że wcale nie muszą one mieć owalnych kształtów. Exception, najnowsza kolekcja... 68
  • Muzyka bez wstrząsów 1 maj 2005 Po flircie designerów z takimi materiałami jak drewno, ebonit, czy guma do łask przy projektowaniu sprzętu hi-fi znów wraca aluminium. Płaska aluminiowa obudowa jest znakiem rozpoznawczym najnowszych odtwarzaczy firmy TEAC. Redukcja... 68
  • Passat z górnej półki 1 maj 2005 W ciągu 32 lat volkswagen passat zmienił się sześciokrotnie. Po ostatnich zabiegach jest dłuższy (4,77 m), szerszy (1,82 m) i wyższy (1,47 m). Powiększył mu się też bagażnik - aż o 90 l. W nowym passacie uwagę przykuwają trzy... 68
  • Matura z matury 1 maj 2005 To głównie nauczyciele zdają obecnie egzamin dojrzałości Dyrektorzy żalili się, że będą musieli spać w szkołach na łóżkach polowych podczas trwania nowej matury. Do ostatniej chwili szukano w jej koncepcji błędów. Wielkim błędem miało być nawet wydanie zakazu przynoszenia na... 70
  • Moda na mody 1 maj 2005 Koniec liniowego rozwoju mody Moda wkracza w tyle obszarów, że najlepszym wyjściem jest zostać jej niewolnikiem" - mawiał Napoleon Bonaparte. Do niedawna miał rację, bo modom się bezwzględnie poddawano. Płaszcze ortalionowe, spodnie dzwony, marmurkowe dżinsy czy marynarki z... 74
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Smakosze w bibliotece 1 maj 2005 Piotrusiu! Chciałem prześledzić historię hiszpańskiej wojny domowej, kupiłem więc książkę Barbary Goli i Franciszka Ryszki pt. "Hiszpania", wydaną w ramach sygnowanej przez Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego serii... 78
  • Druga płeć - Bez pornografii 1 maj 2005 "Pornografia to teoria, zaś przemoc to praktyka" - głosiła Andrea Dworkin, przywódczyni ruchu antypornograficznego Dokładnie trzydzieści pięć lat temu amerykańska antropolog kultury Margaret Mead prorokowała: "Wchodzimy w okres presymboliczny", w którym wszystkie mity i... 80
  • Prigłaszenije w Moskwu 1 maj 2005 Zaproszenie dla polskich polityków do Moskwy częściej przypominało wezwanie niż propozycję Piłsudski zaproszenia do Moskwy nie przyjął. Mimo że czerwona Rosja publicznie deklarowała polskie prawa do świeżo odzyskanej niepodległości, mimo że wysyłała do Warszawy Juliana... 82
  • Zdrada przy Miłej 1 maj 2005 Mordechaj Anielewicz i jego towarzysze zginęli wskutek zdrady - mówią świadkowie, do których dotarł "Wprost" Nie mam najmniejszych wątpliwości, że zostaliśmy zdradzeni przez Żydów - mówi "Wprost" Masza Glajtman Putermilch, jedna z dwóch żyjących mieszkanek bunkra przy Miłej... 86
  • Know-how 1 maj 2005 Mrówcza pułapka Amazońskie mrówki z gatunku Allomerus decemarticulatus chwytają duże owady w pułapki zbudowane z roślin, na których żyją. Mrówki robią w łodygach otwory o średnicy nieco większej od swoich... 88
  • Patent na zyski 1 maj 2005 Wybitny amerykański naukowiec ma większy dorobek niż wszyscy czołowi polscy uczeni ostatniego dziesięciolecia! "To najczęściej cytowana lodówka świata" - mówi o swoim laboratorium prof. Bert Vogelstein z Johns Hopkins University w Baltimore. W ostatnich 20 latach opublikował... 90
  • Lekarstwo na miłość 1 maj 2005 Camilla Parker-Bowles jest - według złośliwców - tak podobna do księcia Karola, że różni się od niego głównie strojem i fryzurą Amerykański satyryk Ambrose Bierce w "Diabelskim słowniku" napisał, że uwielbienie to "uprzejme zauważenie, że inna osoba jest podobna do nas... 96
  • Bez granic 1 maj 2005 Wyszedł, zaraz wraca Włosi mają nowego biskupa Rzymu, ale nie mają premiera. W środę Silvio Berlusconi, w reakcji na dymisje czterech koalicyjnych ministrów, stwierdził, że i on składa rezygnację, co niezwłocznie uczynił. W... 98
  • Unia Amerykańska 1 maj 2005 Fuzje coraz modniejsze nie tylko wśród firm, ale i państw Gospodarka obciążona deficytem budżetowym, rynek zalany azjatyckimi towarami, Unia Europejska awanturuje się z powodu niskiej wartości dolara, a deficyt w obrotach handlowych USA przybrał gargantuiczne rozmiary. Widmo... 100
  • Sojusz na wschód 1 maj 2005 NATO ma być zbrojnym ramieniem całej cywilizacji zachodniej Zapowiedzi końca NATO są stanowczo przedwczesne. Ministrowie spraw zagranicznych sojuszu udowodnili podczas spotkania w Wilnie, że po kryzysie wywołanym wojną w Iraku pakt znów mówi jednym głosem. "Dla Ameryki NATO... 104
  • Ostatni dyktator 1 maj 2005 Aleksander Łukaszenko nie może już ufać nawet własnej bezpiece To człowiek beznadziejnie chory na władzę - mówi Anatol Lebiedźka, szef Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, najważniejszej białoruskiej opozycyjnej partii liberalnej. - Chce jej w całości, choćby wszystko miało lec... 106
  • Zaginione dzieci Izraela 1 maj 2005 Za 50 lat Żydzi staną się mniejszością we własnym państwie Na początku był Bóg, potem Słońce, woda i Ziemia. A potem Tora i Jerozolima, cała ze szczerego złota. Prawie stuletni Menasze, kes wszystkich kesów, najwyższy kapłan Żydów etiopskich, dobrze pamięta, jak przeżył... 108
  • Klucznicy pokoju 1 maj 2005 Szaron z twardego generała stał się politykiem zdolnym do kompromisu Klucz do Bliskiego Wschodu trzymają teraz w rękach trzej politycy. Pierwszy raz wszyscy trzej reprezentują świat demokratyczny. To prezydent USA George Bush, premier Izraela Ariel Szaron i przewodniczący... 111
  • Menu 1 maj 2005 MUZYKA Narcyz z Manchesteru Cokolwiek się wydarzy, nie zapominajcie o mnie!" - apeluje ze sceny Morrissey. Sądząc po reakcji publiczności, ma to jak w banku. Choć zespół The Smith`s (z którym Morrissey nagrał największe... 112
  • TV Kulturatura 1 maj 2005 Nareszcie twórcy będą mieli własną telewizję za nasze pieniądze Chcieliście, to macie, i się odczepcie - tak najkrócej można opisać powstanie kanału Kultura w publicznej telewizji. Nieprzypadkowo jego inauguracja zbiega się z kuriozalnym listem otwartym znanych filmowców do... 114
  • Antykwariat Europa 1 maj 2005 Przewodnik "Wprost" po pchlich targach Starego Kontynentu Ależ w Polsce są drogie antyki! - mówi Christine Lemaitre, właścicielka sklepu z antykami przy placu Sablon na starym mieście w Brukseli. Kształtująca się w naszym kraju klasa średnia nie tylko dużo musi płacić za... 117
  • Ueorgan Ludu 1 maj 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 17 (132) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 25 kwietnia 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza "UEORGAN LUDU" WZYWA Odpowiadając na... 121
  • Skibą w mur - Gierek wraca! 1 maj 2005 Gierek miał świetny pomysł gospodarczy - wziąć kasę od bogatych głupków z Zachodu i nie oddać Jest nadzieja, że wrócą czasy Gierka, a nawet sam Gierek. Dziennik "Trybuna" zaproponował, aby kandydatem lewicy na prezydenta był syn pierwszego górnika PRL, specjalista od... 122

ZKDP - Nakład kontrolowany