Nawrocki poparł pomysł Tuska. Ważna ustawa z podpisem prezydenta

Nawrocki poparł pomysł Tuska. Ważna ustawa z podpisem prezydenta

Karol Nawrocki, prezydent Polski
Karol Nawrocki, prezydent Polski Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Karol Nawrocki podpisał ustawę paliwową. W orędziu zapowiedział też skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.

Karol Nawrocki podpisał przygotowaną przez rząd Donalda Tuska ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Prezydent zapowiedział jednocześnie, że skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. O swojej decyzji mówił w specjalnym orędziu.

– Na progu jesieni w wielu polskich domach pojawiają się podobne pytania: czy wystarczy pieniędzy na rachunki, prąd i ogrzewanie? Czy będzie za co zatankować samochód? Jak poradzić sobie z rosnącymi kosztami życia? Dzisiaj ceny paliw są najwyższe, odkąd pamiętamy. Na stacjach cena benzyny przekracza 8 złotych za litr, a olej napędowy przebił już 9 złotych – mówił polityk.

Nawrocki podjął decyzję. Podpisał ustawę dotyczącą cen paliw

Prezydent przypomniał, że wcześniej skierował do kontroli prewencyjnej pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego. Jak argumentował, oczekiwał wtedy od rządu rozwiązania, które rzeczywiście doprowadzi do obniżenia cen na stacjach. Następnie sam zaproponował ustawę dotyczącą ograniczenia marż koncernów paliwowych.

– Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – powiedział prezydent.

- Spodziewam się, że w najbliższym czasie na moje biurko trafią kolejne propozycje podwyższenia, nawet kilkunastu podatków. To niebezpieczna seria. Obywatel nie może być zakładnikiem i bankomatem rządzących, a ja nie pozwolę na zasypywanie katastrofy finansowej rządu środkami wprost z kieszeni obywateli – dodał.

Nawrocki podpisał ustawę. „Paliwo ma być tańsze teraz”

W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki domagał się szybkiego obniżenia cen na stacjach. – W imieniu Polaków stawiam przy tym konkretne oczekiwania: obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej – stwierdził.

– Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw. Nie za miesiąc. Nie po następnej politycznej awanturze. Nie za tydzień czy dwa. Paliwo ma być tańsze teraz, a wszystkie te rozwiązania powinny obowiązywać do czasu, gdy ceny nie wrócą do poziomu bezpiecznego dla społeczeństwa. Tego będę się domagał i tego będę w imieniu Polaków pilnował – dodał.

Ustawa paliwowa podpisana. Nawrocki uderza w rząd Tuska

W dalszej części orędzia prezydent nawiązał także do relacji z rządem Donalda Tuska. Zarzucił jego przedstawicielom przerzucanie odpowiedzialności za wysokie ceny paliw i określił działania w tej sprawie mianem politycznego spektaklu.

– Chcę przestrzec, że nie wolno pomylić trudnego czasu ze słabą Polską. Odpowiedzialność za Polskę nie może wiązać się z dystrybucją strachu, z której cieszą się nasi wrogowie, ale musi się wiązać z konsekwentnym i codziennym budowaniem odporności naszej ojczyzny. Polityka wzbudzania obaw nie może być narzędziem tłumaczenia i usprawiedliwiania braku działania w sprawach dla Polaków ważnych – ocenił prezydent.

Karol Nawrocki podkreślił, że „nie chce nieustannej wojny politycznej w Polsce”. - Przed nami jesień i zima. Ale musimy pamiętać, że po każdej zimie przychodzi wiosna. I jestem przekonany, że Polska może wyjść z obecnych trudności jeszcze silniejsza. Będzie to możliwe szybko, jeżeli rząd przestanie zajmować się polityczną wojną, a ponownie zajmie się tym, do czego został powołany – podsumował.

Czytaj też:
Edzio, Ramzes i Aramis wywołali burzę. Sikorski wbił szpilę Nawrockiemu
Czytaj też:
Prof. Dudek ujawnił plan prezydenta. „Tusk gra w szachy, Nawrocki ma bejsbola”

Źródło: WPROST.pl