Sarkogate? Uchowaj Boże!

Sarkogate? Uchowaj Boże!

Jaka jest różnica między elitą futbolu a elitą władzy? We Francji niewielka," ale istotna. Obie ekipy się kompromitują, w obu rządzą cwaniacy, naciągacze i szubrawcy. Tylko z tej drugiej nikogo się nie wyrzuca.
Dowcip urodził się pewnie przy kontuarze paryskiego bistra, w reakcji na  mundialową klęskę piłkarzy. Nie stracił ciągle siły rażenia, nieco jednak stracił precyzję. Czystki zaczęły się bowiem również w kadrze polityków. Z rządu odeszli – na własną prośbę, ma się rozumieć – dwaj wiceministrowie. Wcześniej jeden zdążył napalić się służbowo cygar hawańskich za 12 tys. euro. Drugi sięgnął do kasy państwowej ponoć tylko raz, za to głębiej: wybrał się w delegację na Martynikę odrzutowcem wynajętym za 116 tys. euro. Przypadki hedonistów opisał satyryczny tygodnik „Le Canard Enchainé", najpoważniejsze pismo Francji. Ale nie  najważniejsze; zdymisjonowani notable też zresztą nie są najważniejsi.

Trzy baby i gruba koperta Sztandar wolnego słowa najmocniej dzierży obecnie internetowa gazeta „Mediapart". Często posługuje się jego drzewcami, toteż bije mocno. „Mediapart” nie ogranicza się, jak socjalistyczna opozycja, do  opisywania zmian klimatycznych na wyżynach władzy: pogody dla bogaczy, wyładowań nepotyzmu i frontu korupcji („sarkorupcji”). Uderza konkretem, a mierzy w sam szczyt.

Nie wiadomo, w jaki sposób „Mediapart" zdobył nagrania prywatnych rozmów telefonicznych Liliane Bettencourt, które potajemnie rejestrował jej służący. W każdym razie sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa w ich upublicznieniu przez internetową gazetę. Kiedy przed miesiącem wybuchł skandal, trudno było przypuszczać, że swoją konstrukcją będzie przypominał ruską babę w babie.

Zewnętrzna powłoka afery – taśmy kamerdynera – skrywała potężne nadużycia podatkowe. Pani Bettencourt, dziedziczka majątku kosmetycznego imperium L’Oréal (kilkanaście miliardów euro, według magazynu „Forbes" to 17. fortuna świata), skorzystała z tzw. pancerza fiskalnego. Dzięki temu ustawowemu rozwiązaniu każdy obywatel, któremu podatki bezpośrednie pochłoną ponad 50 proc. dochodów, może wystąpić o zwrot nadpłaty. Pancerz fiskalny w  wersji francuskiej chroni głównie podatników najbogatszych; tak właśnie został przez rządzącą prawicę wyprofilowany. Skarb państwa wypłacił Liliane Bettencourt 30 mln euro, kwotę wziętą z bardzo wysokiego sufitu. Służący nagrał, jak chlebodawczyni negocjowała ją pomyślnie z pewnym prominentem. Był to minister skarbu Eric Woerth, dzisiaj kierujący resortem pracy. „Sprawa Bettencourt” stała się bardziej „sprawą Woertha”, gdy wyszło na jaw, że pani na L’Oréalu zatrudnia na  znakomitych warunkach małżonkę owego ministra. Skądinąd, w 2007 r. w  sztabie kandydata na prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego Woerth odpowiadał za kampanijne finanse. Na ten fakt początkowo nie zwrócono baczniejszej uwagi. Niesłusznie.

Okazało się bowiem, że jeszcze ważniejsza była – z  przeproszeniem bohaterek afery – trzecia baba, najgłębiej ukryta. Claire Thibout też pracowała u Liliane Bettencourt, jako księgowa. Na początku lipca na stronach „Mediapart" opowiedziała, że wiosną 2007 r. Eric Woerth ze szwajcarskich kont jej szefowej otrzymał 150 tys. euro na  koszty kampanii Sarkozy’ego. W świetle francuskiego prawa byłoby to  przestępstwo. Rewelacja księgowej ma wielką moc, ale to jeszcze nie  wszystko. Pani Thibout sięgnęła pamięcią dalej. Przypomniała sobie, że  Liliane Bettencourt wielokrotnie podejmowała Sarkozy’ego obiadem w swoim domu, w bogatym podparyskim Neuilly-sur-Seine (w latach 1983-2002 Sarkozy był merem tej gminy). Za każdym razem księgowa przygotowywała dla gościa grubą kopertę z gotówką, a ten nigdy nie zapominał jej zabrać.

Notowania niepopularności
Tu zaczyna się sprawa Sarkozy’ego. Albo znacznie gorzej: Sarkogate. –  Czy Sarkozy będzie francuskim Nixonem? – pyta publicysta Bruno Roger-Petit na stronie „Le Post". W internecie, a jakże. Prasa drukowana, stacje radiowe i kanały telewizyjne nie posuwają się aż tak daleko. Nie dopuszczają dramatycznej możliwości odsunięcia szefa państwa od władzy; nie głowiono się nad tym w V Republice jeszcze nigdy. Właściwie wszyscy jej poprzedni prezydenci, od de Gaulle’a po Chiraca, ocierali się o skandale polityczno-finansowe. Bywali w kłopotach – także prawnych, także wyborczych – z powodu podobnych afer w ich otoczeniu. Nigdy jednak reputacja żadnego z nich nie została zbrukana do cna; żaden nie stracił moralnego tytułu do reprezentowania rodaków. Taka delegitymizacja jest nawet gorsza niż utrata władzy, niż impeachment. Równa się skazaniu na banicję z przestrzeni publicznej, strąceniu w  niebyt. Dlatego – choć skojarzenie jest uprawnione, nawet jeśli ryzykowne – hipoteza Sarkogate właściwie nie pojawia się we francuskiej prasie.

Ministrów, którzy wyraźnie oczekują, by prezydent przemówił do  narodu, Sarkozy wzywa do zachowania zimnej krwi i przykładnego oszczędzania w resortach. Kryzyszobowiązuje: w tym roku w święto narodowe nie będzie tradycyjnego garden party w Pałacu Elizejskim. Ale  nie będzie też nowych roszad w rządzie, przynajmniej nie przed jesienią. Opozycja może do woli wykrzykiwać oskarżenia „zniszczenia Republiki przez trzy lata sarkozyzmu". Socjaliści co prawda wygrali marcowe wybory regionalne, ale nadal są tak wewnętrznie skłóceni, że niewiele im z tego przyszło. A – jak wskazują sondaże – wyraźna większość Francuzów (64 proc.) uważa, że skorumpowana jest cała klasa polityczna, nie tylko rządząca centroprawica.

Te wyniki są niczym alibi dla wszystkich ludzi prezydenta i dla niego samego. Dużo mniejsze znaczenie mają, choć wydają się bardzo bolesne, notowania popularności, czy raczej niepopularności Sarkozy’ego. Wedle różnych instytutów pochlebnie ocenia go już tylko od 26 do 33 proc. obywateli. Tak marnie w tej kadencji jeszcze nie było i w ogóle bywało rzadko (chociaż to nie jest najsłabszy rezultat w V Republice, rekord należy do socjalisty Franćois Mitterranda: jedynie 22 proc. pozytywnych opinii pod koniec 14-letniego panowania).

Biust Carli Bruni
Nicolas Sarkozy chyba już się rodakom opatrzył. Do granic obojętności albo i irytacji.Minęła fascynacja dynamicznym, zapalczywym agitatorem, który nie dawał się sformatować według szablonu politycznej poprawności. U wielu budził uznanie, gdy próbował poskromić, choćby słownie, dresiarzy z gorących przedmieść. Pamiętne określenie „hołota" (racaille) nie było wcale jego autorstwa, przylgnęło jednak do niego już na zawsze; teraz Sarko budzi politowanie, gdy chce uczyć tych młodzieńców dobrych manier.

Ile można go oglądać w telewizji? Widzowie nie opuszczali kolejnych odcinków telenoweli ( jeszcze z Cecylią) podczas kampanii wyborczej i w pierwszych miesiącach w Pałacu Elizejskim, ale z czasem coraz częściej zmieniali kanał. Serial z Carlą też był na początku atrakcyjny. Dzisiaj jej biust, prześwitujący spod cienkiej sukni, przykuwa wzrok najwyżej prezydenta Rosji.

Dwaj francuscy szamani od PR, Thierry Saussez i Jacques Séguéla, spierali się u progu prezydentury Sarkozy’ego o dopuszczalną dawkę autopromocji w budowaniu jego wizerunku. – Totalna kampania marketingowa sprzyja produktowi, a Sarko to przecież marka – przekonywał pierwszy. – Owszem, zmasowana reklama jest korzystna dla towaru, ale politykowi może zaszkodzić – przestrzegał drugi. To chyba Séguéla miał rację. Mniej więcej tak samo uważa Michel, sprzedawca owoców z XIII Dzielnicy Paryża. Mówi, że Sarko naobiecywał, nic nie dał, a teraz jeszcze zabiera. I ciągle wszędzie go pełno. Przez to ludziom przestał się podobać, nie przez jakieś afery, jakieś tam sarko – jak? Sarkogate? A co to w ogóle znaczy?
Okładka tygodnika WPROST: 29/2010
Więcej możesz przeczytać w 29/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2010 (1432)

  • Stu trędowatych? 11 lip 2010, 19:00 W wystąpieniu tuż po ogłoszeniu wyniku wyborów Bronisław Komorowski z wielkim przejęciem powtarzał pewne zdanie zawierające dwa piękne słowa i jedną całkowicie nieprawdziwą tezę – „Nie ma wolności bez solidarności i nie ma solidarności bez wolności”. 6
  • Na skróty - wydarzenia 11 lip 2010, 19:00 Wakacje w Grecji? Raczej nie w Atenach, gdzie trwa strajk generalny przeciwko reformie emerytalnej oraz działaniom oszczędnościowym rządu. W ostatni czwartek 24-godzinny protest sparaliżował transport lotniczy, kolejowy i morski. Nie działa... 9
  • Wybory – czas cudów 11 lip 2010, 19:00 Marszałkiem Sejmu został znajomy Zdzicha, Mira i Zbycha, czyli Grzegorz Schetyna. Mirosław Drzewiecki już się ucieszył i dał temu wyraz, publicznie mówiąc o pseudoaferze hazardowej. Sam Schetyna pytany, czy nowe zajęcie to awans, czy... 11
  • Matka Polka od celebrytów 11 lip 2010, 19:00 Agnieszka Chylińska będzie rodzić – dzięki Bogu kolejne dziecko, a nie kolejną płytę spod znaku aerobic dance pop. Artysta upadły Maciek Maleńczuk upada dalej: jego występ będzie główną atrakcją tegorocznego Pikniku Country.... 12
  • Wańka wstańka 11 lip 2010, 19:00 Był skończony w polityce już nieraz. Zawsze się podnosił. Właśnie minimalnie przegrał wybory prezydenckie. A przegrany Jarosław Kaczyński jeszcze bardziej chce wygrać. 14
  • Mąż Marty i jego lista 11 lip 2010, 19:00 Jestem skromną, prywatną osobą, która po prostu zna trochę ludzi – mówi Marcin Dubieniecki, mąż Marty Kaczyńskiej 18
  • To, co nas podzieliło 11 lip 2010, 19:00 Po wyborach zostało nam wrażenie, że żyjemy w dwóch Polskach." Ale czy rzeczywiście Polska A głosowała na Komorowskiego, a Polska B – na Kaczyńskiego? I czy ten podział jest czymś więcej niż wymysłem specjalistów od politycznego marketingu? 24
  • Czuły barbarzyńca 11 lip 2010, 19:00 Nigdy się nie poddaje i zawsze wraca po swoje. Właściwie już wrócił – został marszałkiem Sejmu. Czy Grzegorz Schetyna zdecyduje się na wojnę z premierem? 28
  • Najsztub pyta: Zasztyletowany ma nadzieję 11 lip 2010, 19:00 Marcinkiewicz radzi Tuskowi szaloną odwagę, a Kaczyńskiemu podróż dookoła świata. Sam nie wraca z dalekiej podróży. 32
  • Turystyka grobowa 11 lip 2010, 19:00 Zobaczyć, opowiedzieć znajomym, a jeszcze lepiej pokazać zrobione komórką zdjęcie. Zwiedzanie grobu Lecha i Marii Kaczyńskich to hit tegorocznego sezonu turystycznego w Krakowie. Szybko, sprawnie i za darmo, a przy okazji można obejrzeć Wawel. 38
  • Wielki sukces PSiK 11 lip 2010, 19:00 Wielki sukces PSiK Kościół katolicki dojrzał nareszcie do tego, by założyć własną partię. Sprawdzianem tej dojrzałości były ostatnie wybory, w których instytucja ta okazała się skuteczna, przedsiębiorcza, zaangażowana i nie trwoniła energii na inne zajęcia niż wytrwałe dążenie... 41
  • Kościół: złe myśli, złe tematy 11 lip 2010, 19:00 Nie bardzo mam ochotę żyć w kraju, w którym lekarza, który dokonywał w wyjątkowych przypadkach aborcji, nie można pochować po katolicku, chociaż był człowiekiem wierzącym. 42
  • Milionerzy znad Wisły 11 lip 2010, 19:00 82,5 mld zł – taki majątek zgromadziła wspólnie setka najbogatszych polaków. W 2009 r. wartość ich aktywów wzrosła o 4,5 mld zł. 44
  • 100 najbogatszych Polaków 11 lip 2010, 19:00 Miejsce pierwsze na liście najbogatszych zostało obronione – kolejny już raz – przez Jana Kulczyka, który rozbudował swoje imperium (m.in. spółki wydobywcze) i pomnożył jego wartość do 7,1 mld zł (z 5,9 mld zł w 2009 r.). 46
  • Co Bóg połączył… 11 lip 2010, 19:00 W polskich sądach kościelnych rozpatrywanych jest ponad 11 tys. wniosków o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Jesteśmy w tej statystyce na pierwszym miejscu na świecie, wyprzedzamy nawet katolickie Włochy i Brazylię. Uzyskanie u nas „kościelnego rozwodu” nie jest... 78
  • Grill, baby, grill 11 lip 2010, 19:00 Jedni preferują kiełbasę i karkówkę, inni wolą rzucić na ruszt krewetki i kurczaka w sosie teriyaki. Jednych stać tylko na najtańszy sprzęt, inni zaś są gotowi wydać na niego kilka tysięcy złotych. Wszystkich łączy pasja grillowania – najnowszy narodowy sport Polaków. 82
  • Znaczy kapitan 11 lip 2010, 19:00 Przez 32 lata pływał po morzu. Mimo to żona go nie zostawiła, a dzieci nie wyklęły. 84
  • Świat według Hillary 11 lip 2010, 19:00 Hillary Clinton podpadła ludowi jako mówiąca własnym głosem feministka." Ten sam lud zaakceptował ją jako zdradzoną żonę. Kapitał społecznego współczucia zainwestowała w politykę. I wygrała. 86
  • Musimy przewodzić 11 lip 2010, 19:00 Ameryka nie może rozwiązać wszystkich problemów świata, ale nie można ich rozwiązać bez przywództwa Ameryki – mówi Tomaszowi Lisowi sekretarz stanu USA Hillary Clinton 90
  • Sarkogate? Uchowaj Boże! 11 lip 2010, 19:00 Jaka jest różnica między elitą futbolu a elitą władzy? We Francji niewielka," ale istotna. Obie ekipy się kompromitują, w obu rządzą cwaniacy, naciągacze i szubrawcy. Tylko z tej drugiej nikogo się nie wyrzuca. 92
  • Multikulti po niemiecku 11 lip 2010, 19:00 Nie wiadomo, co jest większym zaskoczeniem – to, że Niemcy są tak wielokolorowe rasowo, czy to, że zaczynają być lubiane, także przez samych Niemców. Wielobarwna reprezentacja piłkarska zdziałała więcej niż politycy. 94
  • To był ich mundial! 11 lip 2010, 19:00 Piłkarze, w których niewielu wierzyło, a błysnęli." Trenerzy, których kiedyś skreślono, a zadziwili świat. I ci, którzy mieli porywać tłumy, a zawiedli i chcą zapomnieć, że w ogóle grali w RPA. To oni byli bohaterami. 97
  • Piękny umysł po rosyjsku 11 lip 2010, 19:00 Kilkanaście dni temu Grigorij Perelman oficjalnie oświadczył, że nie przyjmie miliona dolarów nagrody przyznanej mu przez amerykański Instytut Matematyczny Claya. Geniusz czy wariat? Pytanie tym bardziej zasadne, że Perelman żyje niemal w nędzy w mikroskopijnym mieszkanku na... 100
  • Has nieśmiertelny 11 lip 2010, 19:00 W tym roku mija 10 lat od śmierci Wojciecha Jerzego Hasa. Stąd w programie festiwalu Era Nowe Horyzonty retrospektywa jego twórczości. Będzie można zobaczyć odnowioną wersję „Sanatorium pod klepsydrą” i zwiastun odrestaurowanego „Rękopisu znalezionego w... 102
  • Oczyszczanie oka 11 lip 2010, 19:00 Powinniśmy chwalić się nim jak Polańskim czy Komedą. Tworzone ponad 40 lat temu jego projekty wciąż wyglądają zadziwiająco świeżo. Wrażenie robi zresztą nie tylko jego sztuka, ale też jego biografia. W Londynie w tym tygodniu otwiera się wystawa Romana Cieślewicza, jednego z... 107
  • Erudyta czy celebryta? 11 lip 2010, 19:00 Jedni widzą w nim błyskotliwego akademika, inni sprzedającego pseudofilozofię celebrytę, który do perfekcji opanował umiejętność medialnej gry. Kim jest Alain de Botton, autor bestsellerów z dziedziny „filozofii życia codziennego”? W Polsce ukazała się właśnie jego... 108
  • Zalegalizować kłamstwo 11 lip 2010, 19:00 O tym, że Janusz Palikot się nie nadaje do świata polityki, mówiłem chyba od pierwszego dnia, kiedy się w tym świecie znalazł. 110
  • Młode ziemniaki – lato w mundurkach 11 lip 2010, 19:00 Początek lipca to idealny czas na młode ziemniaki." W sklepach powitaliśmy już polskie odmiany, bo do tej pory jedliśmy głównie ziemniaki marokańskie. Długa zima w Polsce powoduje, że rodzime kartofelki pojawiają się u nas najwcześniej w czerwcu. 112
  • Winny jest Miś Uszatek! 11 lip 2010, 19:00 Opis: Miś Uszatek w dobrze znanym nam pokoju kładzie się do łóżka. Jego piżama jest oczywiście idealnie wyprasowana. Jak zwykle w tej sytuacji Miś przekazuje całemu narodowi Ważną Wskazówkę. 113
  • Być z Palikotem na bezludnej wyspie 11 lip 2010, 19:00 Być z Palikotem na bezludnej wyspie Taka sytuacja trafia się często prawdziwemu dżentelmenowi. Mam na myśli wylądowanie na bezludnej wyspie. Jest wiele powodów, by uznać, że idealnym towarzyszem niedoli byłby w tym położeniu Janusz Palikot. 113
  • Wielki ryk 11 lip 2010, 19:00 Wielki ryk to coś, co kojarzy się z krzykiem kibiców i odgłosami stadionu." Ryk rykowi nierówny. Są ryki radości i ryk jelenia na rykowisku. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany