Multikulti po niemiecku

Multikulti po niemiecku

Nie wiadomo, co jest większym zaskoczeniem – to, że Niemcy są tak wielokolorowe rasowo, czy to, że zaczynają być lubiane, także przez samych Niemców. Wielobarwna reprezentacja piłkarska zdziałała więcej niż politycy.
Narodowe barwy w oknach, na samochodach, na twarzach kibiców, na  piersiach, a nawet na pośladkach turystek z RFN na Majorce – Niemców ogarnęło flagowe szaleństwo. Flagi to dziś za Odrą najlepiej sprzedający się towar. Niemcy odzyskują poczucie wspólnoty i pewności siebie. Nie  byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że do wzmocnienia społecznych więzi przyczynia się piłkarska reprezentacja, której trzon stanowią gracze obcego pochodzenia. Wielobarwnej drużynie Joachima Löwa udało się uzyskać to, czego nie potrafili osiągnąć politycy.

Jeszcze nie tak dawno tylko nieliczni obywatele nie wstydzili się wywieszać flagi z okazji świąt narodowych i śpiewać hymnu. Mistrzostwa piłkarskie w Niemczech sprzed czterech lat i te obecne stały się dla Niemców zbiorową patriotyczną terapią. Historyk Hans Ulrich Wehler, 79-letni dziś autor pięciotomowej „Historii niemieckiego społeczeństwa", zafascynowany fenomenem odrodzenia wśród rodaków wiary we własne siły i poczucia wartości, kwituje: – Emocje sportowe to taki niegroźny erzac nacjonalizmu. Piłkarscy kosmopolici uczą kibiców, że narodowa identyfikacja nie musi oznaczać ani rasy, ani więzów krwi, ani koloru skóry czy różnic wyznaniowych.

Niemiecki patriotyzm jest dziś wielobarwny jak tęcza. Mający polskie korzenie ŁukaszPodolski, Mirosław Klose i Piotr Trochowski, Turek Mesut Özil, Brazylijczyk Cacau (właściwie Claudemir Jeronimo Barreto), Tunezyjczyk Sami Khedira, Nigeryjczyk Denis Aogo, Ghańczyk Derek Boateng itd. – oto reprezentanci kraju, w którym kiedyś zbudowano ideologię rasowej wspólnoty i aryjskiej supremacji. Pytanie, czy to tylko reprezentacja piłkarska, czy  rzeczywiście reprezentacja współczesnych Niemiec.

Małpy stadionowe
Dla zobrazowania metamorfozy, jaka dokonała się w niemieckim społeczeństwie, wystarczy porównać atmosferę sprzed mundialu zorganizowanego w 2006 r. przez RFN. Gdy na stadionie w Dortmundzie zamiast reklam pojawił się sugestywny napis: „Nie mam nic przeciw obcokrajowcom!", ktoś domalował: „…dopóki strzelają dla nas bramki!”. Przed mistrzostwami rasistowski Związek Ochrony Niemiec rozlepił wtedy w różnych miastach podobizny pochodzącego z Ghany piłkarza Geralda Asamoaha z podpisem: „Ty to nie Niemcy!”. Ciemnoskórego piłkarza FC Sachsen-Leipzig Adebowale Ogungbure po meczu w Halle niemieccy narodowcy obrzucili bananami i wyzwiskami: „Czarna małpo – won do Afryki!”.

Ghańczyk Asamoah skwitował: „Małpami stadionowymi są ci, którzy nie zeszli z drzewa na cywilizowaną ziemię i leczą swe kompleksy cudzym kosztem". Mnożące się, brutalne napaści na cudzoziemców zobligowały byłego rzecznika rządu federalnego Uwe Karstena Heye do  ostrzeżenia ciemnoskórych gości piłkarskich mistrzostw świata w RFN, że  z niektórych miejsc „mogą nie ujść z życiem”. Początkowo berlińskie MSW rozważało nawet wydrukowanie dla obcokrajowców mapek z zaznaczonymi „no-go-areas”, miejscami, których powinni unikać z uwagi na wzmożoną aktywność neonazistów. Ostatecznie rząd zrezygnował z ostrzegania, które „byłoby szkodliwe dla wizerunku Niemiec” i na mundial 2006 wybrał hasło: „Niemcy – krajem gościnnym”.

Szef komisji spraw wewnętrznych w  Bundestagu Sebastian Edathy wezwał organizacje społeczne, by pokazały neonazistom czerwoną kartkę, a wszystkich rodaków do pokazania światu, jacy są przyjaźni wobec cudzoziemców.

Eksplozja dumy
Społeczna mobilizacja pomogła. Niemiecki mundial okazał się radosnym świętem, z którego kilka milionów zagranicznych kibiców wywiozło dobre wspomnienia. Wśród Niemców nastąpiła pierwsza eksplozja dumy narodowej, którą początkowo przyjmowano nie bez obaw; działaczy Związku ZawodowegoOświaty i Wychowania (GEW) oburzyło nawet chóralne śpiewanie hymnu na stadionach – w Hesji nauczyciele rozdawali w szkołach ulotki z  apelem o zmianę „Deutschlandlied", którą uznali za pieśń lejącą wodę na  neonazistowski młyn i deprawującą niemiecką młodzież.

Dziś nikt już w  Niemczech nie wzbrania się przed głośnym śpiewaniem hymnu. Piłkarscy „gastarbeiterzy" uczą rzesze kibiców, że narodowa identyfikacja nie musi oznaczać podziałów na grupy etniczne, rasy i pochodzenie. Niemcy zagrzewają swych reprezentantów z importu do walki w barwach republiki. Dla kanclerz Angeli Merkel, która poleciała kibicować w RPA niemieckiej drużynie „multikulti”, to „najlepszy dowód na udaną integrację” społeczeństwa RFN.

Spośród 23 kadrowiczów powołanych przez trenera Löwa aż jedenastu to synowie przybyszów do Niemiec z ośmiu krajów. W Berlinie i innych miastach nad tureckimi budami z kebabami łopocą niemieckie flagi z domalowanymi białymi księżycami. „Berliner Kurier" wiwatuje: „Teraz niemiecka flaga ma trzy kolory: czarny, czerwony i złoty- Poldi” (przydomek Podolskiego), mimo że urodzony w Gliwicach reprezentant RFN z  lojalności do starej ojczyzny nie śpiewa hymnu, a po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zagrał (wbrew zakazowi macierzystego klubu FC Köln) z czarną opaską na ramieniu. „Mam polskie serce i musiałem pokazać, że jestem w żałobie”, tłumaczył. Znany teleprześmiewca Harald Schmidt ironizuje, że gdyby nie Polacy, w  Bundeslidze byłoby nudno jak w zakładzie pogrzebowym, a bulwarowy „Bild”, który swego czasu wydrukował niewybredne dowcipy o Polakach, zrehabilitował się publikacją minisłownika zwrotów „polskiego duetu marzeń” – Podolskiego i Klosego: „Gib mir den Ball!/Podaj piłkę”, „Lass mich den Elfer schiessen/Daj mi strzelić karnego”…

Niemiecki cud
Pod wielkimi ekranami ustawionymi obok Bramy Brandenburskiej przed każdym meczem gromadziły się tysiące kibiców: Niemcy, Turcy, Polacy razem szaleli z radości po każdym golu zdobytym przez „chłopców Löwa". Tygodnik „Focus” pisał o nowym „cudzie” – dumie Niemców i korzystnej zmianie ich wizerunku poza granicami.

Zmiana jest rzeczywiście zauważalna. Gdy w Chinach otwierano światową wystawę Expo, przed niemieckim pawilonem grupa Chińczyków głośno skandowała: „na-zi-ści!". Po kilku dniach przed tym samym pawilonem ustawiały się tłumy, żeby zobaczyć w nim urbanistyczną propozycję wpisanego w naturę miasta przyszłości.

„Niemcy znów czują się dobrze we własnej skórze", nowy „niemiecki patriotyzm nie definiuje się w kontekście politycznym, lecz kulturowym”, podsumował niedawno „Los Angeles Times”. Zmianę dotychczasowego image Niemiec wykazał sondaż brytyjskiej rozgłośni BBC: aż 59 proc. spośród 30 tys. respondentów z 28 krajów uznało międzynarodowe wpływy Niemiec za pozytywne.

Jaki wkład ma w to piłka nożna? Nie do przecenienia. Niemcy kochają ten sport – jak sami twierdzą – bardziej niż Brytyjczycy, którzy go wymyślili. Piłkarscy kosmopolici w  barwach RFN okazują się najskuteczniejszą bronią przeciw ideologii neonazistów.

Niemieccy piłkarze nie zdobyli mistrzostwa świata. Ale  nawet przegrywając w półfinale z Hiszpanią, unicestwili kilka stereotypów. Oto Niemcy inaczej niż kiedyś grają pięknie i inaczej niż  kiedyś przegrywają. W składzie mają nie starych wyjadaczy z nadzwyczaj białą cerą, ale grupę młodych chłopców o różnych odcieniach skóry. A  niemieccy kibice są dumni ze swoich piłkarzy, ale nie uważają, że są oni „ponad wszystko". Biorąc pod uwagę skalę zmiany, która dokonała się w  cztery lata, można by powiedzieć – mistrzostwo świata.
Okładka tygodnika WPROST: 29/2010
Więcej możesz przeczytać w 29/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2010 (1432)

  • Stu trędowatych? 11 lip 2010, 19:00 W wystąpieniu tuż po ogłoszeniu wyniku wyborów Bronisław Komorowski z wielkim przejęciem powtarzał pewne zdanie zawierające dwa piękne słowa i jedną całkowicie nieprawdziwą tezę – „Nie ma wolności bez solidarności i nie ma solidarności bez wolności”. 6
  • Na skróty - wydarzenia 11 lip 2010, 19:00 Wakacje w Grecji? Raczej nie w Atenach, gdzie trwa strajk generalny przeciwko reformie emerytalnej oraz działaniom oszczędnościowym rządu. W ostatni czwartek 24-godzinny protest sparaliżował transport lotniczy, kolejowy i morski. Nie działa... 9
  • Wybory – czas cudów 11 lip 2010, 19:00 Marszałkiem Sejmu został znajomy Zdzicha, Mira i Zbycha, czyli Grzegorz Schetyna. Mirosław Drzewiecki już się ucieszył i dał temu wyraz, publicznie mówiąc o pseudoaferze hazardowej. Sam Schetyna pytany, czy nowe zajęcie to awans, czy... 11
  • Matka Polka od celebrytów 11 lip 2010, 19:00 Agnieszka Chylińska będzie rodzić – dzięki Bogu kolejne dziecko, a nie kolejną płytę spod znaku aerobic dance pop. Artysta upadły Maciek Maleńczuk upada dalej: jego występ będzie główną atrakcją tegorocznego Pikniku Country.... 12
  • Wańka wstańka 11 lip 2010, 19:00 Był skończony w polityce już nieraz. Zawsze się podnosił. Właśnie minimalnie przegrał wybory prezydenckie. A przegrany Jarosław Kaczyński jeszcze bardziej chce wygrać. 14
  • Mąż Marty i jego lista 11 lip 2010, 19:00 Jestem skromną, prywatną osobą, która po prostu zna trochę ludzi – mówi Marcin Dubieniecki, mąż Marty Kaczyńskiej 18
  • To, co nas podzieliło 11 lip 2010, 19:00 Po wyborach zostało nam wrażenie, że żyjemy w dwóch Polskach." Ale czy rzeczywiście Polska A głosowała na Komorowskiego, a Polska B – na Kaczyńskiego? I czy ten podział jest czymś więcej niż wymysłem specjalistów od politycznego marketingu? 24
  • Czuły barbarzyńca 11 lip 2010, 19:00 Nigdy się nie poddaje i zawsze wraca po swoje. Właściwie już wrócił – został marszałkiem Sejmu. Czy Grzegorz Schetyna zdecyduje się na wojnę z premierem? 28
  • Najsztub pyta: Zasztyletowany ma nadzieję 11 lip 2010, 19:00 Marcinkiewicz radzi Tuskowi szaloną odwagę, a Kaczyńskiemu podróż dookoła świata. Sam nie wraca z dalekiej podróży. 32
  • Turystyka grobowa 11 lip 2010, 19:00 Zobaczyć, opowiedzieć znajomym, a jeszcze lepiej pokazać zrobione komórką zdjęcie. Zwiedzanie grobu Lecha i Marii Kaczyńskich to hit tegorocznego sezonu turystycznego w Krakowie. Szybko, sprawnie i za darmo, a przy okazji można obejrzeć Wawel. 38
  • Wielki sukces PSiK 11 lip 2010, 19:00 Wielki sukces PSiK Kościół katolicki dojrzał nareszcie do tego, by założyć własną partię. Sprawdzianem tej dojrzałości były ostatnie wybory, w których instytucja ta okazała się skuteczna, przedsiębiorcza, zaangażowana i nie trwoniła energii na inne zajęcia niż wytrwałe dążenie... 41
  • Kościół: złe myśli, złe tematy 11 lip 2010, 19:00 Nie bardzo mam ochotę żyć w kraju, w którym lekarza, który dokonywał w wyjątkowych przypadkach aborcji, nie można pochować po katolicku, chociaż był człowiekiem wierzącym. 42
  • Milionerzy znad Wisły 11 lip 2010, 19:00 82,5 mld zł – taki majątek zgromadziła wspólnie setka najbogatszych polaków. W 2009 r. wartość ich aktywów wzrosła o 4,5 mld zł. 44
  • 100 najbogatszych Polaków 11 lip 2010, 19:00 Miejsce pierwsze na liście najbogatszych zostało obronione – kolejny już raz – przez Jana Kulczyka, który rozbudował swoje imperium (m.in. spółki wydobywcze) i pomnożył jego wartość do 7,1 mld zł (z 5,9 mld zł w 2009 r.). 46
  • Co Bóg połączył… 11 lip 2010, 19:00 W polskich sądach kościelnych rozpatrywanych jest ponad 11 tys. wniosków o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Jesteśmy w tej statystyce na pierwszym miejscu na świecie, wyprzedzamy nawet katolickie Włochy i Brazylię. Uzyskanie u nas „kościelnego rozwodu” nie jest... 78
  • Grill, baby, grill 11 lip 2010, 19:00 Jedni preferują kiełbasę i karkówkę, inni wolą rzucić na ruszt krewetki i kurczaka w sosie teriyaki. Jednych stać tylko na najtańszy sprzęt, inni zaś są gotowi wydać na niego kilka tysięcy złotych. Wszystkich łączy pasja grillowania – najnowszy narodowy sport Polaków. 82
  • Znaczy kapitan 11 lip 2010, 19:00 Przez 32 lata pływał po morzu. Mimo to żona go nie zostawiła, a dzieci nie wyklęły. 84
  • Świat według Hillary 11 lip 2010, 19:00 Hillary Clinton podpadła ludowi jako mówiąca własnym głosem feministka." Ten sam lud zaakceptował ją jako zdradzoną żonę. Kapitał społecznego współczucia zainwestowała w politykę. I wygrała. 86
  • Musimy przewodzić 11 lip 2010, 19:00 Ameryka nie może rozwiązać wszystkich problemów świata, ale nie można ich rozwiązać bez przywództwa Ameryki – mówi Tomaszowi Lisowi sekretarz stanu USA Hillary Clinton 90
  • Sarkogate? Uchowaj Boże! 11 lip 2010, 19:00 Jaka jest różnica między elitą futbolu a elitą władzy? We Francji niewielka," ale istotna. Obie ekipy się kompromitują, w obu rządzą cwaniacy, naciągacze i szubrawcy. Tylko z tej drugiej nikogo się nie wyrzuca. 92
  • Multikulti po niemiecku 11 lip 2010, 19:00 Nie wiadomo, co jest większym zaskoczeniem – to, że Niemcy są tak wielokolorowe rasowo, czy to, że zaczynają być lubiane, także przez samych Niemców. Wielobarwna reprezentacja piłkarska zdziałała więcej niż politycy. 94
  • To był ich mundial! 11 lip 2010, 19:00 Piłkarze, w których niewielu wierzyło, a błysnęli." Trenerzy, których kiedyś skreślono, a zadziwili świat. I ci, którzy mieli porywać tłumy, a zawiedli i chcą zapomnieć, że w ogóle grali w RPA. To oni byli bohaterami. 97
  • Piękny umysł po rosyjsku 11 lip 2010, 19:00 Kilkanaście dni temu Grigorij Perelman oficjalnie oświadczył, że nie przyjmie miliona dolarów nagrody przyznanej mu przez amerykański Instytut Matematyczny Claya. Geniusz czy wariat? Pytanie tym bardziej zasadne, że Perelman żyje niemal w nędzy w mikroskopijnym mieszkanku na... 100
  • Has nieśmiertelny 11 lip 2010, 19:00 W tym roku mija 10 lat od śmierci Wojciecha Jerzego Hasa. Stąd w programie festiwalu Era Nowe Horyzonty retrospektywa jego twórczości. Będzie można zobaczyć odnowioną wersję „Sanatorium pod klepsydrą” i zwiastun odrestaurowanego „Rękopisu znalezionego w... 102
  • Oczyszczanie oka 11 lip 2010, 19:00 Powinniśmy chwalić się nim jak Polańskim czy Komedą. Tworzone ponad 40 lat temu jego projekty wciąż wyglądają zadziwiająco świeżo. Wrażenie robi zresztą nie tylko jego sztuka, ale też jego biografia. W Londynie w tym tygodniu otwiera się wystawa Romana Cieślewicza, jednego z... 107
  • Erudyta czy celebryta? 11 lip 2010, 19:00 Jedni widzą w nim błyskotliwego akademika, inni sprzedającego pseudofilozofię celebrytę, który do perfekcji opanował umiejętność medialnej gry. Kim jest Alain de Botton, autor bestsellerów z dziedziny „filozofii życia codziennego”? W Polsce ukazała się właśnie jego... 108
  • Zalegalizować kłamstwo 11 lip 2010, 19:00 O tym, że Janusz Palikot się nie nadaje do świata polityki, mówiłem chyba od pierwszego dnia, kiedy się w tym świecie znalazł. 110
  • Młode ziemniaki – lato w mundurkach 11 lip 2010, 19:00 Początek lipca to idealny czas na młode ziemniaki." W sklepach powitaliśmy już polskie odmiany, bo do tej pory jedliśmy głównie ziemniaki marokańskie. Długa zima w Polsce powoduje, że rodzime kartofelki pojawiają się u nas najwcześniej w czerwcu. 112
  • Winny jest Miś Uszatek! 11 lip 2010, 19:00 Opis: Miś Uszatek w dobrze znanym nam pokoju kładzie się do łóżka. Jego piżama jest oczywiście idealnie wyprasowana. Jak zwykle w tej sytuacji Miś przekazuje całemu narodowi Ważną Wskazówkę. 113
  • Być z Palikotem na bezludnej wyspie 11 lip 2010, 19:00 Być z Palikotem na bezludnej wyspie Taka sytuacja trafia się często prawdziwemu dżentelmenowi. Mam na myśli wylądowanie na bezludnej wyspie. Jest wiele powodów, by uznać, że idealnym towarzyszem niedoli byłby w tym położeniu Janusz Palikot. 113
  • Wielki ryk 11 lip 2010, 19:00 Wielki ryk to coś, co kojarzy się z krzykiem kibiców i odgłosami stadionu." Ryk rykowi nierówny. Są ryki radości i ryk jelenia na rykowisku. 114

ZKDP - Nakład kontrolowany