Piękna i bestia

Piękna i bestia

Królowa wywiadu i dziennikarska ekstremistka. Krzyczała na ajatollaha, cesarza wyprowadziła z równowagi. W końcu ukazują się u nas wywiady Oriany Fallaci.
Jakie wrażenie zrobiła na panu Fallaci? Była ponoć piękną kobietą – pytam Lecha Wałęsę.

Były prezydent wybucha śmiechem: – Wrażenie? Ja miałem wtedy Polskę przed oczami, a nie jakąś dziennikarkę. To był czas, że udzielałem po kilkanaście wywiadów dziennie. Dziennikarze nie robili na mnie wrażenia.

Wałęsa nigdy nie przeczytał wywiadu Fallaci. Dziennikarka z kolei nie była zachwycona rozmową z wodzem „Solidarności". Po wyjściu z wywiadu powiedziała polskim przyjaciołom: „Wałęsę wykończą jego ludzie".

Podczas tego spotkania łączyło ich właściwie tylko jedno – oboje palili jak smoki. Każde wypaliło po paczce papierosów.

Ta scena będzie utrwalona w filmie kręconym właśnie przez Andrzeja Wajdę – „Wałęsa". W rolę Fallaci wciela się włoska aktorka Maria Rosaria Omaggio. Nie tylko podobna do Oriany Fallaci, ale i występująca z rekwizytami należącymi do słynnej dziennikarki – w jej futrze z norek, z jej magnetofonem i kamerą, a nawet paląca ulubione Gauloises w wersji sprzed lat, których paczkę zakupiono na potrzeby filmu na internetowej aukcji. 

Czador u Chomeiniego i wąsy u Kissingera

Fallaci, robiąc wywiad z Wałęsą, była już znaną dziennikarką. Miała na koncie wywiady m.in. z Henrym Kissingerem, z Jasirem Arafatem, królem Jordanii Husajnem, premierem Indii Indirą Gandhi czy cesarzem Etiopii Hajle Sellasje. Zebrane w tomie „Wywiad z historią" ukazały się w połowie lat 70. we Włoszech. W Polsce trafiają do księgarń dopiero teraz.

Idąc do Wałęsy, Fallaci miała już własną, dziennikarską maksymę: „Wywiad jest dla mnie romansem. Walką. Stosunkiem płciowym". Była przekonana, że umiejętność zadawania niewygodnych pytań i sława niepokornej pozwoli jej pokonać każdego rozmówcę.

Wywiad z Hajle Sellasje (któremu książkę „Cesarz" miał poświęcić później Ryszard Kapuściński) rozpoczęła: „Jest jedno pytanie, Wasza Wysokość, które mnie niepokoi, odkąd zobaczyłam tych biedaków biegających za Waszą Wysokością i depczących się z powodu dolara. Co odczuwa Wasza Wysokość, rozdając jałmużnę swojemu narodowi? Co pan odczuwa w obliczu jego nędzy?". Cesarz przełknął tkwiące w pytaniu oskarżenie i uprzejmie udzielił odpowiedzi, ale już gdy usłyszał pytanie: „Jak pan patrzy, panie Hajle Sellasje, na śmierć?” – krzyknął zdumiony: „Na co?”. „Na śmierć, Wasza Wysokość” – powtórzyła Fallaci. „Śmierć? Kim jest ta kobieta? Skąd się wzięła? Czego ode mnie chce?! Precz, dosyć!”.

Została wyrzucona z pałacu. Wyproszono ją także z wywiadu z ajatollahem Chomeinim. Gdy zadała pytanie o konieczność noszenia przez kobiety czadoru, Chomeini odparł: „Jeśli ci się nie podoba, to go nie noś, to dla młodych, porządnych kobiet". Fallaci zerwała wówczas czador ze słowami: „To właśnie zrobię z tą waszą głupią, średniowieczną szmatą".

Swoje wywiady zawsze opatrywała opisem tego, czego rozmówca nie dopowiadał, bo stanowiło zbyt niewygodną prawdę, opisem tego, jak się zachowywał, jak wyglądały przygotowania do wywiadu. O Kissingerze napisała, że przyjął ją w niedopinającej się na brzuchu marynarce, pół godziny egzaminował, by ostatecznie wyrazić żal, że dziennikarka nie jest mężczyzną. Odpaliła: „Jeśli to konieczne, wrócę z przyklejonymi wąsami".

W odwecie zacytowała w wywiadzie słowa Kissingera: „Zawsze działałem sam. Amerykanom niezmiernie się to podoba. Amerykanie lubią kowboja, który prowadzi kolumnę, jadąc samotnie z przodu na swoim koniu". Ameryka huczała od kpin, a prezydent Nixon na parę dni zatrzasnął drzwi przed swoim ministrem. „Wywiad z Fallaci był najgłupszą rzeczą, jaką zrobiłem w życiu" – przyznał Kissinger.

Husajn udzielał jej wywiadu z zegarkiem w ręku. Gdy wybiło obiecane 40 minut, „przerwał, z trudem ukrywając ulgę". O wywiadzie z Arafatem napisała: „Nie jest człowiekiem, który urodził się po to, żeby się podobać. To człowiek, który urodził się, żeby irytować (…). Wywiad trwał 90 minut i każda z tych 90 minut wywoływała we mnie niezadowolenie".

Złamany ząb i krwawa polewka

Do Polski przyjechała w 1981 r. Chciała zrobić wywiad ze Stefanem Wyszyńskim. Ale tego wywiadu nie zdobyła. Zrobiła za to wywiad z wicepremierem w rządzie Wojciecha Jaruzelskiego – z Mieczysławem Rakowskim. Z Rakowskiego zapamiętała jedno zdanie, które lubiła potem cytować: „Polityka nawet z anioła zrobiłaby dziwkę".

Kolejnym celem stał się Lech Wałęsa. – Zadzwoniła do mnie z prośbą o wywiad, a ja miałem akurat strajki w całym kraju. Odmówiłem – wspomina dziś Lech Wałęsa i dodaje: – Fallaci zaczęła krzyczeć w słuchawkę: „Pan, robotnik, mi odmawia? Ja z królami rozmawiałam!". Odpowiedziałem: „Walczę o swój kraj i nie mam czasu". Okazało się jednak, że tam, gdzie miałem jechać, sytuacja została opanowana. Gdy zadzwoniła ponownie, zgodziłem się na rozmowę.

Na spotkanie Fallaci szła podminowana. Właściwie wszystko ją w Polsce drażniło. Zaczęło się od awantury na lotnisku, gdzie wypytywano ją o futro, w którym przybyła, o złoto, którym zawsze była obwieszona. Denerwowały ją wlekące się krok w krok ubeckie ogony. Wykrzykiwała do nich po włosku: „Mam was w d…!". Nie podobał się jej brak wina w restauracji. To, że nie ma szans na zjedzenie ulubionego T-bone steka, a na pierwszy posiłek w hotelu zaserwowano jej, jak to z przerażeniem określiła, „miskę krwi". Mimo tłumaczeń, że to tylko zupa z buraków, czerwonego barszczu nie tknęła.

Mieszkała w hotelu, ale większość czasu spędzała na warszawskim Służewcu, w maleńkim mieszkaniu zaprzyjaźnionej polskiej rodziny – Aleksandry i Waldemara Kedajów. – Nasza znajomość zaczęła się we Włoszech, gdzie mój mąż był korespondentem – opowiada „Wprost" Aleksandra Kedaj. – Był pierwszym dziennikarzem, któremu udzieliła wywiadu po trzyletnim odizolowaniu się od świata po stracie ukochanego mężczyzny.

Kedajowie spędzili wakacje w toskańskiej rezydencji Fallaci. Gdy ona przyjechała do Polski, ich dom stał się jej domem. Tuż przed wywiadem z Wałęsą zadzwoniła zrozpaczona: „Złamałam ząb. Ratujcie!". Musieli ją błyskawicznie zawieźć do znajomej dentystki. Od tej pory w prywatnych rozmowach żartowali, że Fallaci „złamała sobie na Wałęsie ząb".

Wywiad z Wałęsą przedrukowywały gazety na całym świecie. – Pamiętam, w jakiej gorączce tłumaczyłem go na polski z hebrajskiego tłumaczenia publikowanego w izraelskiej prasie – wspomina Eli Barbur, wówczas dziennikarz polskojęzycznej gazety w Izraelu. Fallaci była w tym kraju już bardzo znana, choćby za sprawą wywiadu z premier Izraela Goldą Meir.

Polski przodek i granaty w sałacie

– Dyskutowała zawsze żarliwie, typowo po włosku: z nieokiełznaną gestykulacją, szewskimi przekleństwami, okrzykami, wyłącznie po to, by utwierdzić siebie samą w przekonaniu co do słuszności własnych tez. To była wojowniczka totalna, w kontrze do reszty świata. Walka napędzała ją, a jednocześnie zżerała – wspomina Hanna Lis, córka państwa Kedajów.

Fallaci lubiła podkreślać, że walkę ma w genach. W swojej autobiograficznej książce „Kapelusz pełen wiśni" wśród przodków wymienia marynarza, który został niewolnikiem islamskich piratów, a następnie mścił się, mordując muzułmanów w Algierze. Pisząc tę książkę, odkryła też, że jedna z praprababek zaszła w ciążę z polskim arystokratą, który między jednym a drugim powstaniem znalazł się we Włoszech, ale zanim narodził się potomek, został powieszony na krakowskim Rynku.

Największy wpływ na ukształtowanie jej bojowniczej natury miał jednak ojciec. Stolarz, który więcej czasu spędził w więzieniach niż w warsztacie. Był działaczem antyfaszystowskiej, a potem antyhitlerowskiej opozycji. Kilkunastoletnia Oriana odwiedzała go w więzieniu. Raz nie poznała ojca, tak był zmasakrowany. Sama stała się bojowniczką. „Chowałam granaty w główkach sałaty. Jadąc na małym rowerku, prowadziłam ku wolności żołnierzy alianckich" – napisała po latach. Ocieranie się o śmierć stało się jej sposobem na życie. W jednym z udzielonych po latach wywiadów przyznała: „Właśnie dlatego, że na wojnie się ginie, a przynajmniej można dostać kulę między żebra, człowiek czuje, że żyje".

Perfidia miłości i śmierci

Porzuciła medycynę dla dziennikarstwa. Jako korespondentka relacjonowała konflikty w Wietnamie, Laosie, Kambodży, Libanie, Indiach i Pakistanie. W Meksyku podczas demonstracji studentów wrzucono ją do kostnicy z setkami trupów. Tak twierdziła. Pojawiły się zarzuty, że w swoich relacjach koloryzuje. Edward Behr, amerykański korespondent, który mieszkał z Fallaci w jednym namiocie podczas ofensywy w Wietnamie, napisał, że na wzgórzu, na którym rozgrywała się bitwa, „nigdy nie postawiła stopy przed końcem starć. Później natknąłem się na jej opis bitwy, w którym zapomniała wspomnieć o tym szczególe".

Nie przyjmowała zarzutów. Uważała, że bez pójścia na całość nie da się stworzyć niczego przekonującego. W miłości postępowała identycznie. Zakochała się od pierwszego wejrzenia w greckim rewolucjoniście Aleksandrosie Panagulisie, który spędził 3,5 roku w celi śmierci skazany za zamach bombowy na greckiego dyktatora. Pojechała zrobić z nim wywiad, kiedy wyszedł na wolność. „Nigdy nie kochałam jego ciała. Zawsze powtarzałam mu, że był taki brzydki. Ale kochałam to, co sobą reprezentował (…). Znalazłam w nim jakby sumę cech tych osób, które spotkałam, jeżdżąc po całym świecie, a które oddały swoje życie dla jakiegoś ideału".

Zabrała go do rodzinnej Florencji. Pił i bił Orianę. Podczas jednej z bójek poroniła. Opisała swój stan psychiczny w „Liście do nienarodzonego dziecka", który w Polsce przedrukował arcybiskup krakowski Karol Wojtyła. Jako papież Jan Paweł II nigdy jednak nie udzielił Fallaci wywiadu, o który zabiegała latami.

Panagulis zginął w wypadku samochodowym w Grecji. Fallaci nie przyjęła do wiadomości, że był to nieszczęśliwy wypadek. Co więcej, żyła od tego czasu w przekonaniu, że sama również jest celem – najpierw włoskich Czerwonych Brygad, a po zamachach 2001 r. w Nowym Jorku, gdzie wówczas mieszkała, ze strony islamistów. To właśnie po zburzeniu wież WTC Fallaci napisała swój najostrzejszy tekst „Wściekłość i duma": „Nie ma u nas miejsca dla muezinów, minaretów, fałszywych abstynentów, dla ich pieprzonego średniowiecza".

Dostawała pogróżki. W odpowiedzi stawiała coraz ostrzejsze tezy. W 2005 r. pojawił się nakaz ścigania jej za obrazę islamu. Równocześnie dostała nagrodę Orła Karskiego – ustanowioną przez legendarnego kuriera rządu polskiego w Londynie, którą dostali m.in. Jacek Kuroń, Wiktor Juszczenko i Michaił Gorbaczow. O jej odebranie poprosiła Adama Michnika.

Fallaci w tym czasie toczyła już ostatnią swoją bitwę – z rakiem piersi. „To bolesna choroba. W jej perfidii jest jednak coś pozytywnego: oczekiwanie, zazwyczaj wystarczająco długie, na nieunikniony cel zwany śmiercią. Przedsionek życia pozagrobowego. Przedział lub otchłań, w której nadchodząca śmierć porusza się w zwolnionym tempie, więc czekając na nią i obserwując, jak powoli się do nas zbliża, jest czas na to, by zrobić dwie rzeczy. Docenić życie, czyli zdać sobie sprawę, że jest piękne, nawet gdy jest złe, oraz zastanowić się nad sobą i innymi".

Zmarła w 2006 r. Prace nad polskim przekładem jej ostatniej książki „Kapelusz pełen wiśni" właśnie dobiegają końca.

Okładka tygodnika WPROST: 3/2012
Więcej możesz przeczytać w 3/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2012 (1509)

  • Wojna przymiotnikowa 15 sty 2012, 12:00 Każdy poważniejszy problem w Polsce nazywany jest od razu totalną kompromitacją państwa. To co mają o ostatnich totalnych kompromitacjach swoich państw powiedzieć Niemcy, Francuzi i Szwajcarzy? 6
  • Na skróty 15 sty 2012, 12:00 Pawlak i Boni walczą o kosmos W rządzie trwa spór o kosmos – nieofi cjalnie dowiedział się „Wprost". Toczą go wicepremier Waldemar Pawlak i minister cyfryzacji Michał Boni. Na razie nadzór nad polityką kosmiczną sprawuje... 8
  • Poseł pod kwitnącą jabłonią 15 sty 2012, 12:00 Ciężko się pisze, kiedy najbardziej dramatyczne wydarzenie tygodnia okazuje się materiałem satyrycznym, a walczący o honor polskiego prokuratora wojskowego biedny pułkownik obiektem niewybrednych żartów. À propos żartów, to... 12
  • Wszystko będzie odwołane 15 sty 2012, 12:00 Krzysztof Varga przypomniał mi w „Dużym Formacie", że właśnie mija dekada od płytowego debiutu zespołu Cool Kids of Death, który swój bunt przeciwko pustce kultury masowej manifestował m.in. w dwutygodniku „Viva!".... 14
  • Nikopol 15 sty 2012, 12:00 Cztery dni przed samobójczą próbą wykuwał w piwnicy nowy miecz. Potem pociągnął za spust. Podobno w imię zasad. 18
  • Samobójstwo i co dalej? 15 sty 2012, 12:00 Kim jest samobójca i kiedy chce się zabić, a kiedy przeżyć – tłumaczy psycholog i terapeuta Wojciech Eichelberger. 22
  • Miotła 15 sty 2012, 12:00 Gdyby nie to, że premierem wciąż jest Donald Tusk, można by pomyśleć, że wybory wygrał ktoś inny. Wpływy tracą liderzy partyjnych frakcji i koalicjanci. Odchodzą prezesi państwowych spółek i agencji. Lecą wiceministrowie oraz szefowie najważniejszych instytucji. Trwa wielkie... 26
  • Triumf mimo woli 15 sty 2012, 12:00 Niespodziewany wzlot, bolesny upadek, sukces. Jerzy Buzek nie bardzo pasuje do roli bohatera dramatu, ale polityczne losy tego poczciwego i dobrego człowieka są naprawdę niezwykłe. 32
  • Europrostytucja 2012 15 sty 2012, 12:00 Nawet jeśli między meczami kibic ma bardzo dużo czasu, to najczęściej spędza go na piwie i seksie. 38
  • Dziki jest ten świat 15 sty 2012, 12:00 Cywilizowana otoczka jest bardzo cienka i jak tylko przyjdą nieco trudniejsze czasy, natychmiast znika. 40
  • Uzależnione od skalpela 15 sty 2012, 12:00 Zdeformowane piersi, źle wykonane liftingi czy odsysanie tłuszczu. Polki wydają dziesiątki tysięcy złotych na zabiegi, które zamiast upiększyć, mogą je oszpecić. Nie sprawdzają, czy lekarz ma kwalifikacje do wykonywania operacji plastycznych. I nie chcą słuchać ostrzeżeń przed... 42
  • O chciwości i glonojadach 15 sty 2012, 12:00 Dla niektórych pacjentów pieniądze nie są problemem. Problem leży w głowie. Mam prawo odmówić operacji. Nie ratuję życia – mówi dr Maciej Kuczyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej. 46
  • Trafieni 15 sty 2012, 12:00 Kto ma HIV mówi o sobie, że złapał „plusa”, albo że został „trafiony”. W Polsce „trafień” jest coraz więcej – kiedyś rejestrowano 500 rocznie, teraz codziennie średnio trzy. Tak jakby wszyscy zapomnieli, że mimo coraz lepszych leków... 48
  • Ciała moc 15 sty 2012, 12:00 Trafiają się nam supertalenty i tylko na supertalenty Polskę stać. Bo supertalent nie jest kosztowny – mówi lekarz Justyny Kowalczyk Robert Śmigielski. 51
  • Pożegnanie z Claudią Szofer 15 sty 2012, 12:00 Podium nigdy nie było tak blisko. Był jednym z bohaterów morderczego Rajdu Dakar. Gdyby nie dzień pechowych awarii… Krzysztof Hołowczyc udowadnia, że jest nie tylko celebrytą, lecz także sportowcem z krwi i kości. 54
  • Zdrastwuj, Zakopane! 15 sty 2012, 12:00 Dla misia z Krupówek i gaździny spod Gubałówki Wania z Moskwy i Wiktor z Odessy to bohaterowie. Bo wraz z armią innych Rosjan i Ukraińców najechali w styczniu Zakopane. I odkopali z depresji. 57
  • Najważniejsze to rządzić 15 sty 2012, 12:00 Kiedyś był liberałem i gwiazdą antykomunistycznej opozycji. Dziś stał się w Europie symbolem autokraty. 60
  • Wiceoszołom 15 sty 2012, 12:00 Ma dar popełniania gaf i kocha Polskę. Dzięki republikańskim prawyborom Rick Santorum ma swoje pięć minut. W Iowa zajął drugie miejsce i choć później spadł na piąte, nie rezygnuje z walki. 64
  • Upadek prezydenta 15 sty 2012, 12:00 Jeszcze niedawno uchodził w Niemczech za wzór kandydata na zięcia. Dziś połowa Niemców chce odwołania prezydenta Christiana Wulff'a. 66
  • Strzał przerywany 15 sty 2012, 12:00 Był fantastycznym zawodowcem futbolu. Potem okazał się pełnym fantazji naturszczykiem ekranu, reklamy, teatru. Teraz być może chce kandydować na prezydenta Francji. Ale jako polityk Eric Cantona jest co najwyżej fantastą. 68
  • Uwięziony geniusz 15 sty 2012, 12:00 Wybitny fizyk Stephen Hawking od lat przykuty do inwalidzkiego wózka, skończył 70 lat. Skąd się bierze jego choroba? Gdzie skrywa się jego geniusz? Zapraszamy w podróż do jego mózgu. 70
  • Pan Zara 15 sty 2012, 12:00 Nikomu nie udało się namówić go na wywiad. Jego jedyna biografia nie została autoryzowana. Trudno nawet o jego aktualne zdjęcie. Ale wiadomo, że jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie i że jego firmie grozi utrata niezwykle prestiżowego klienta. Księżnej Kate Middleton. 73
  • Zanim nas zdrowie zrujnuje 15 sty 2012, 12:00 Mechanizm rynkowy w służbie zdrowia niekoniecznie dobrze służy pacjentom. Posiadacz dobrego ubezpieczenia często dostaje więcej świadczeń niż to potrzebne, a nie ma kto zapłacić za leczenie biednych. 76
  • Rzeź, na którą czekamy 15 sty 2012, 12:00 Roman Polański znów nakręcił film, który wywołuje wielkie kontrowersje. Dlaczego? Cztery opowieści o „Rzezi”. 78
  • Piękna i bestia 15 sty 2012, 12:00 Królowa wywiadu i dziennikarska ekstremistka. Krzyczała na ajatollaha, cesarza wyprowadziła z równowagi. W końcu ukazują się u nas wywiady Oriany Fallaci. 84
  • Koreańska fala 15 sty 2012, 12:00 Tu nie chodzi o gwiazdorstwo, tu chodzi o dyscyplinę. Koreański pop podbija Zachód. 87
  • Dżentelmen ze skazą 15 sty 2012, 12:00 Sprawia wrażenie, jakby się nie starzał, mimo sześćdziesiątki na karku. Potwierdzają to kolejne świetne role w „Rodzinie Borgiów” i „Chciwości” oraz kolejna nominacja do Złotych Globów. 90
  • Inteligent kupuje pasztetową 15 sty 2012, 12:00 Zapytany, kto pali najwięcej papierosów na świecie, odpowiedziałbym oczywiście, że Maria Czubaszek. I jak co roku złożyła sylwestrowe postanowienie, że nie zgłupieje w 2012 i nie rzuci tego przepięknego nawyku. Być może mogliby z... 94
  • Conan Barbarzyńca 15 sty 2012, 12:00 Taką ksywę dostał w internecie Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych i były wojownik antytalibski w Afganistanie, którego głównym życiowym credo jest od kilku lat hasło „Zburzyć Pałac Kultury i stworzyć tam... 95
  • Królowie karnawału 15 sty 2012, 12:00 Zajadając niedawno w gorącym Zihuatanejo pyszne, świeże nachos z cudownie zielonym, chłodnym guacamole, doszłam do wniosku, że choć Meksykanie nie mają pojęcia o naszych faworkach, to karnawał na końcu świata równie dobrze może... 96
  • Narodowy PiS powszechny 15 sty 2012, 12:00 Emigranci, jak państwo na pewno pamiętają, wyjechali z powodów politycznych. 97
  • Trzy zdrowaśki za zdrowie pacjenta 15 sty 2012, 12:00 OPIS: Jesteśmy w jednym z polskich domów. „Skromnie, ale schludnie i czysto”. Jedno statystyczne dziecko gra na pianinie „Requiem” Mozarta, drugie maluje zimowy pejzaż, a trzecie wsiada właśnie do piecyka. Pomagają mu w tym dwie zatroskane statystyczne... 97
  • Cysterna żółci 15 sty 2012, 12:00 Co roku w dniu finału wielkiej orkiestry świątecznej pomocy tysiące młodych wolontariuszy zbiera na ulicach datki do puszek. Każdy, kto wrzuci grosz do puszki, otrzymuje w zamian nalepkę z czerwonym serduszkiem. Z zebranych pieniędzy... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany