Teatr wojny

Teatr wojny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Żaden aktor nie wypadł na światowej scenie tak dobrze jak Hitler w 1938 roku

Niemiecki wywiad radiowy zarejestrował w maju 1938 r. rozmowę telefoniczną Jana Masaryka, czeskiego ambasadora w Londynie, z prezydentem Czechosłowacji Edvardem Benesem:
"Ten złośliwy, stary s� stęsknił się za lizaniem d� Adolfa. Już nawet wystawił język" - mówił Masaryk.
"To wepchnij mu go z powrotem. I postaraj się przywrócić mu zdrowy rozsądek" - odpowiedział Benes.
"Ta stara bestia postradała zmysły, z wyjątkiem węchu, którym wyczuwa nazistowskie gówno, i kręci się dokoła tego".
"Wobec tego porozmawiaj z Horace'em Wilsonem. Poproś go, aby ostrzegł premiera, że Anglia znajdzie się także w niebezpieczeństwie, jeżeli nie staniemy twardo. Czy możesz sprawić, że to zrozumie?".
"Jak można rozmawiać z Wilsonem? Przecież to szakal" - zakończył Masaryk.
Bohaterami ostrej rozmowy czeskich polityków byli brytyjski premier Neville Chamber-lain i jego bliski doradca Horace Wilson. Czesi mieli wszelkie powody, aby tak dosadnie wyrażać się o Anglikach.

Hitler na straży wolnego Świata
Adolf Hitler parł jak burza. Każde działanie, którym rzucał wyzwanie zachodnim mocarstwom, kończyło się sukcesem III Rzeszy. Tak było w 1935 r., gdy wbrew zakazom traktatu wersalskiego ogłosił w Niemczech powszechną służbę wojskową, zaczął tworzyć lotnictwo wojskowe oraz flotę podwodną. Tak było i później, gdy wprowadził wojska do zdemilitaryzowanej Nadrenii i gdy w 1938 r., grożąc rządowi Austrii zbrojną inwazją, doprowadził do przyłączenia tego państwa do Rzeszy. Za każdym razem wystarczyłaby zdecydowana akcja dyplomatyczna Francji i Wielkiej Brytanii, aby Hitler się wycofał. Nic takiego się nie stało. Dlaczego? Bo Hitler był potrzebny demokratycznemu Zachodowi.
"Kto zagwarantuje, że Niemcy nie staną się bolszewickie?" - zastanawiał się Neville Chamberlain 26 września 1938 r., rozmawiając z premierem Francji Édouardem Daladierem. Od razu też znalazł gotową odpowiedź - Hitler! Brytyjski premier był jak najdalszy od działań, które mogłyby doprowadzić do upadku führera. Przeciwnie, uważał, że konieczne jest wzmocnienie niemieckich sił zbrojnych, które w wypadku sowieckiej ekspansji mogłyby się stać pierwszą linią obrony Zachodu.

Naród z dolnej półki
Hitler doskonale wyczuwał międzynarodową atmosferę i bez obaw parł do następnego starcia. Dwa miesiące po anszlusie Austrii zaczął wysuwać terytorialne żądania wobec Czechosłowacji. Trzy miliony mieszkańców zachodniej części tego państwa - Sudetów - miały niemieckie pochodzenie. "Oni muszą wrócić do Rzeszy!" - powiedział Hitler. Oczywiście, wraz z ziemią, na której mieszkali, a którą nazywano Sudetenlandem.
Nie było to jednak takie proste jak wysłanie wojsk do Nadrenii. Czesi nie godzili się na oddanie Niemcom części swojego terytorium, a mając silną i nowoczesną armię, potężne umocnienia graniczne i sojusz z Francją, gotowi byli stawić zbrojny opór.
Premier Chamberlain z przerażeniem patrzył na błyskawicznie narastający kryzys. Postanowił podjąć rokowania z Hitlerem i zgodził się na spotkanie 15 września 1938 r. w górskiej rezydencji führera na Obersalzbergu. Był gotów do wszelkich ustępstw kosztem Czechosłowacji. Nie chodziło tylko o względy polityczne. Chamberlain nienawidził Czechów, o których zwykł mówić, że "są narodem nie z górnej półki, a nawet nie ze średniej". Jego niechęć pogłębiła się, gdy się dowiedział, co o nim sądzą czescy politycy. Theo Kordt, pierwszy sekretarz niemieckiej ambasady w Londynie, przekazał Anglikom zapis rozmowy Bene�sa z Masarykiem, w której padały obraźliwe słowa pod adresem brytyjskich polityków.
Do niechęci wobec Czechów dołączył strach. Zwykły strach przed Hitlerem! Gdy premier Wielkiej Brytanii wyruszył spod dworca w Berchtesgaden do willi Hitlera, jego auto otoczyła eskorta esesmanów w czarnych uniformach. Horace Wilson, doradca Chamberlaina, szepnął przestraszony: "Zastanawiam się, czy wyjdziemy stąd żywi". Nie żartował, rzeczywiście obawiał się o życie.

Ultimatum i czarne mundury
W czasie rozmowy w salonie willi na Obersalzbergu Chamberlain i Hitler ustalili, że Sudetenland powinien uzyskać autonomię. Po powrocie do Londynu premier przystąpił do opracowania planu, który miał zadowolić Hitlera - chodziło o wyodrębnienie z terytorium Czechosłowacji okręgów, w których ponad połowę mieszkańców stanowili Niemcy, oraz okręgów z fortyfikacjami przygranicznymi. Na takie zagospodarowanie swojego terytorium musiały się zgodzić władze Czechosłowacji, ale w tej sprawie Chamberlain był dobrej myśli. Presja, jaką wywarł na rząd w Pradze, zmusiła prezydenta Bene�sa do zaakceptowania autonomii Niemców sudeckich. Pokój został uratowany! Kilka dni później Hitler zmienił jednak zdanie i 
- niepomny ustaleń - ponownie zażądał oddania Niemcom całych Sudetów. Czechosłowacja ogłosiła mobilizację.
Chamberlain, widząc, że Hitler wodzi go za nos, musiał walnąć pięścią w stół i posłał do Berlina Horace'a Wilsona, aby ten skłonił führera do zmiany stanowiska. Gdyby to się nie udało, Wilson miał wręczyć Niemcom ultimatum: jeżeli wojska niemieckie wkroczą do Czechosłowacji, to z pomocą temu państwu przyjdzie Francja, a Wielka Brytania poprze takie działanie. Tyle że Wilson wciąż był pod wrażeniem czarnych mundurów z alpejskiej willi Hitlera. Z lękiem wyszedł w poniedziałkowe popołudnie
26 września 1938 r. z budynku brytyjskiej ambasady przy Wilhemstrasse w Berlinie. Do Kancelarii Rzeszy nie było daleko, przygrzewało jesienne słońce, więc Wilson w towarzystwie Ivone'a Kirkpatricka, pierwszego sekretarza ambasady, ruszył piechotą.

Gdzie kończy się wytrzymałość dobrego Niemca
Hitler siedział w swoim gabinecie za wielkim biurkiem, otoczony przez kilku współpracowników. Przez dłuższą chwilę w ogóle nie zwracał uwagi na Anglików, którzy wprowadzeni przez esesmana stanęli zdezorientowani przy drzwiach. Była to ledwie zapowiedź tego, co miało spotkać brytyjskich dyplomatów. Wreszcie Hitler zaprosił Anglików, aby usiedli na kanapie. Sam siadł tak blisko, że ich kolana się stykały.
Wilson zaczął ugodowo. Zapewnił führera, że rząd brytyjski nie zgadza się z decyzją rządu czechosłowackiego o ogłoszeniu mobilizacji i podejmie wysiłki mające na celu doprowadzenie do spotkania przedstawicieli Niemiec i Czechosłowacji. Nagle Hitler przerwał mu: "Ta świnia musi być wariatem, jeżeli myśli, że można na mnie wpływać w ten sposób!" - wykrzyknął. "Jeżeli Herr Hitler ma na myśli premiera, to muszę zapewnić, że nie jest wariatem, lecz interesuje go zachowanie pokoju" - spokojnie odparł Wilson. To tylko jeszcze bardziej rozsierdziło Hitlera: "Ograniczenia tego lizydupka mnie nie interesują! To, co mnie interesuje, to moi ludzie w Czechach, którzy są mordowani i torturowani przez tego wstrętnego pederastę Bene�sa! To jest ponad wytrzymałość dobrego Niemca! Czy słyszysz mnie, ty�" - tu padło obraźliwe określenie. Podobno Hitler nazwał Wilsona "głupią świnią". Sam Wilson, pisząc sprawozdanie z rozmowy z führerem, pominął je stwierdzeniem, że "były to słowa, których nie używa się w salonie".
Hitler ponownie zerwał się z kanapy, ale po chwili się uspokoił. Zakończył już w zupełnie innym tonie: "W porządku, uzgodniliśmy. Spotkamy się z Czechami, pod warunkiem że zaakceptują nadanie autonomii Sudetenlandowi i wycofają stamtąd administrację i wojska. Muszę wiedzieć przed 1 października, czy Czesi przyjmą te warunki, czy też mamy ich rozetrzeć. Na zastanowienie daję im dwa dni! Muszę dostać potwierdzającą odpowiedź do środy!".
Hitler, nie żegnając się z Brytyjczykami, wyszedł z gabinetu. W teczce, którą ściskał pod pachą przerażony Wilson, było ultimatum. Nie wręczył go Hitlerowi, gdyż obawiał się o swoje życie. Tłumaczył się potem: "Pomyślałem wówczas: jeżeli powiem to, co powinienem powiedzieć, to może spowodować, że on przekroczy wszelkie granice. Wtedy podjąłem decyzję (że nie wręczę ultimatum - BW)".
Dwa dni później, 28 września, premier Chamberlain oświadczył, że gotów jest się spotkać z przywódcami Niemiec, Włoch i Francji, aby przedyskutować los Europy. Hitler, który za pośrednictwem Mussoliniego dowiedział się o tej propozycji, przyjął zaproszenie do rozmowy.
Winston Churchill, ówczesny pierwszy lord admiralicji, na wieść o konferencji powiedział: "Rząd musiał wybierać między hańbą a wojną. Wybrał hańbę i będzie miał wojnę".

Nie będziemy się kłócić
Rokowania rozpoczęły się rankiem 29 września 1938 r. w Monachium. Hitler przybył z wielką świtą, w której główną rolę odgrywał paradujący w białym mundurze Hermann Göring. Za nim postępował minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop. Włoski dyktator Benito Mussolini przyleciał do Monachium w towarzystwie szefa dyplomacji i zarazem swojego zięcia hrabiego Galeazza Ciano. Francuzów reprezentował premier Eduard Daladier i minister spraw zagranicznych Georges Bonnet. Sztywnego Chamberlaina nie odstępował Horace Wilson.
Byli też Czesi: dr Vojtech Mastny, ambasador z Berlina, i dr Hubert Masarik, przedstawiciel MSZ. Nie zaproszono ich do rokowań, lecz na 12 godzin zamknięto w pokoju obok sali obrad. W końcu zajrzał do nich Horace Wilson. "Będziecie zadowoleni, wiedząc, że osiągnęliśmy porozumienie praktycznie we wszystkim!" - oświadczył triumfalnie. "A jaki będzie nasz los?" - zapytał Mastny. Był zaniepokojony. "Nie jest tak źle, jak mogło być" - odparł wymijająco Wilson. Rozłożył na stole mapę. Czesi w milczeniu patrzyli na linie wyznaczające nowe granice ich państwa. "To jest szokujące! - wykrzyknął Mastny. - To jest okrutne i kryminalnie głupie! Nie tylko oddaliście naszą ziemię, ale poświęciliście naszą obronę! Niech pan spojrzy! To jest nasza linia obrony� i tutaj� i tutaj� - wskazywał palcem na rejony, które zaznaczono jako ziemie mające przypaść Niemcom, a przez które biegły linie potężnych umocnień. - Wszystko to oddaliście nazistom!"
"Przykro mi - Wilson zwinął mapę. - Nie ma sensu się kłócić. Muszę teraz wrócić do premiera". "Żaden aktor nie wypadł tak dobrze na światowej scenie jak Hitler w 1938 r." - uznał po latach Karl Jaspers, słynny niemiecki filozof.

Czwarty rozbiór Polski
Następnego dnia, gdy wieść o podpisanym w Monachium pakcie była już znana całemu światu, na koktajlu, jaki odbywał się w ambasadzie francuskiej w Moskwie, do ambasadora Roberta Coulondre'a podszedł Władimir Potiomkin, zastępca komisarza spraw zagranicznych ZSRR. "Mój biedny przyjacielu - powiedział cicho. - Co wyście zrobili? Teraz nie widzę innego wyjścia niż czwarty rozbiór Polski".
Kreml doskonale wyczuwał okazję przyłączenia się do grabieży, a pakt monachijski uruchomił straszliwą machinę, która niespełna rok później miała pochłonąć całą Europę.
Więcej możesz przeczytać w 35/2003 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2003 (1083)

  • Wprost od czytelników 31 sie 2003, 1:00 Wyrób mlekopodobny Gratuluję artykułu "Wyrób mlekopodobny" (nr 32). To, co oferuje sieć handlowa, przeważnie nadaje się wyłącznie do oglądania, i to z daleka. Można jednak kupić normalną żywność - od... 3
  • Na stronie 31 sie 2003, 1:00 Wielu Polaków gustuje bardziej w płacowaniu niż w pracowaniu 3
  • Peryskop 31 sie 2003, 1:00 Prawdy kontra prawda - Prawda w sprawie Rywina jest jedna, więc i sprawozdanie powinno być jedno. Doszło jednak do tak wielu rozbieżności, że raczej nie uda się nam wypracować wspólnego stanowiska - mówi Zbigniew Ziobro,... 6
  • Dossier 31 sie 2003, 1:00 abp Józef GLEMP prymas Polski "Przepraszamy Pana Boga za to, że Owsiakowi nie udało się włączyć w nurt odrodzenia, że postawił znak zakazu na wejście Chrystusa do swego Woodstocku, a otworzył bramy dla wielu innych... 7
  • Poczta 31 sie 2003, 1:00 Z życia opozycji Dwa razy w rubryce "Z życia opozycji" (nr 32, nr 33) pojawiło się hasło: "Unia Wolności - partia ludzi o czystych Wujcach". Zdając sobie sprawę ze szczególnego charakteru tej rubryki, nie oburzam... 9
  • Kadry 31 sie 2003, 1:00 9
  • M&M 31 sie 2003, 1:00  SYDNEY, BERLIN, ŁÓDŹ Łódź, wbrew prezydentowi, się zgodziła - Niech no już się u nas odbywa ta parada techno. Wilk syty - owca cała, bo mając na względzie, że jest za późno - i tak parady nie będzie. 10
  • Pol odkrywca 31 sie 2003, 1:00 "Gazeta Wyborcza" zamieściła wywiad z wicepremierem i ministrem infrastruktury Markiem Polem. 10
  • Playback 31 sie 2003, 1:00 Leszek Miller, prezes Rady Ministrów, i Krzysztof Janik, minister spraw wewnętrznych i administracji 10
  • Z życia koalicji 31 sie 2003, 1:00 Minister Janik dokonaŁ wiekopomnego odkrycia. Wie już, skąd te zaciekłe ataki na rząd. "Bywa, że okazją do ataku są fochy jakiejś ustosunkowanej żony albo na przykład nieprzybycie któregoś z nas na jakieś przyjęcie, co... 12
  • Z życia opozycji 31 sie 2003, 1:00 Trwa wykryta przez Zbigniewa Wassermanna (PiS) akcja tajnych służb. Polega ona na lansowaniu Jana Rokity (PO) kosztem braci Kaczyńskich (bracia Kaczyńscy). Spisek jest ewidentny. Ostatnio na przykład pojawiły się pomysły, żeby Rokita... 13
  • Fotoplastykon 31 sie 2003, 1:00 14
  • Szkoła rynku 31 sie 2003, 1:00 Ponad dwieście polskich podstawówek uczy już na europejskim poziomie 16
  • Policyjna atrapa 31 sie 2003, 1:00 Czy mamy jeszcze policję? 20
  • Agencja Niebezpieczeństwa Wewnętrznego 31 sie 2003, 1:00 Zatrzymanie Jacka Kalasa było de facto uderzeniem w Krzysztofa Szwedowskiego, wiceprezesa NIK i byłego wiceszefa UOP 22
  • Dwie Polski 31 sie 2003, 1:00 Nasza wspólnota narodowa staje się fikcją 24
  • Futbol totalny 31 sie 2003, 1:00 Europejska superliga jedynym ratunkiem dla polskiej piłki 28
  • Powrót volkswagendeutschów 31 sie 2003, 1:00 Czy Polska zapłaci odszkodowania wysiedleńcom do Niemiec z lat 70. i 80.? 32
  • Nałęcz - Rozgrzewka 31 sie 2003, 1:00 W zgiełku naszych politycznych sporów trudniej będzie przypomnieć Europie, że bez Sierpnia �80 wyglądałaby inaczej 33
  • Giełda i wektory 31 sie 2003, 1:00 Hossa Świat Prostytutki przekwalifikowane Węgierskie Stowarzyszenie Ochrony Interesów Prostytutek wystąpiło o 300 tys. euro z unijnych funduszy przeznaczonych na pomoc dla przyszłych krajów członkowskich. Pieniądze miałyby... 34
  • Niewypał Kołodki 31 sie 2003, 1:00 Czy SLD rozbroi minę budżetową za pomocą młotka? 36
  • Warszawska ruletka 31 sie 2003, 1:00 W Stanach Zjednoczonych osobom zamieszanym w sprawę zniknięcia cudzych pieniędzy nie podaje się ręki 40
  • Wędka zza oceanu 31 sie 2003, 1:00 Amerykańska Polonia mogłaby inwestować u nas nawet 10 mld USD rocznie! 42
  • Kraj Wschodzącego Słońca 31 sie 2003, 1:00 Yoshiko Takahashi nie jest entuzjastyczną działaczką ruchu na rzecz ochrony środowiska, ale w ubiegłym roku zachwyciły ją panele słoneczne, które wytwarzają większość energii elektrycznej zużywanej w jej domu o powierzchni 120 m2 46
  • Balcerowicz wprost - Byt a świadomość 31 sie 2003, 1:00 Wzrost podatków hamuje rozwój gospodarki i zniechęca do powiększania legalnego zatrudnienia 48
  • 2 x 2 = 4 - Współczuję Gudzowatemu 31 sie 2003, 1:00 Spece od sprawiedliwości społecznej narażają Polskę na gigantyczne straty 49
  • Supersam 31 sie 2003, 1:00 Na spokojną podróż Lokomotiv to naturalny lek zapobiegający chorobie lokomocyjnej składający się ze sproszkowanego kłącza imbiru, który blokuje nudności i wymioty. Lokomotiv - w przeciwieństwie do leków syntetycznych... 50
  • McChleb 31 sie 2003, 1:00 Polski chleb może się stać narodowym produktem eksportowym jak węgierskie salami i włoskie spaghetti 52
  • Odroda tatczezne 31 sie 2003, 1:00 Nowy naród RP - Kaszubi 60
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza 31 sie 2003, 1:00 Piotrusiu! Jak i poprzednio, piszę do Cię z ziem korony świętego Stefana, skąd jeszcze przez tydzień nie zamierzam się ruszać 62
  • Druga płeć - No 31 sie 2003, 1:00 Na najpotężniejszą konkurentkę miłości wyrosła młodość. Jej kult, zwłaszcza dla kobiet, stał się zabójczy 63
  • Teatr wojny 31 sie 2003, 1:00 Żaden aktor nie wypadł na światowej scenie tak dobrze jak Hitler w 1938 roku Niemiecki wywiad radiowy zarejestrował w maju 1938 r. rozmowę telefoniczną Jana Masaryka, czeskiego ambasadora w Londynie, z prezydentem Czechosłowacji Edvardem... 64
  • Know - how 31 sie 2003, 1:00 Mózg z kreatyny Przyjmowanie stosowanej przez wielu sportowców kreatyny zwiększa sprawność umysłową osób nie jedzących mięsa. Badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców z University of Northumbria... 67
  • Chorobliwe lenistwo mężczyzn 31 sie 2003, 1:00 Andropauza to mit! 68
  • Nadciąga bóg wojny 31 sie 2003, 1:00 Zbliżenia Marsa i Ziemi już wielokrotnie miały zwiastować kataklizmy. 72
  • Zabić Parkinsona 31 sie 2003, 1:00 Czy terapie genowe to szaleńczy eksperyment? 74
  • Bez granic 31 sie 2003, 1:00 Wojna futbolowa "Nie możemy dopuścić, aby sąd decydował o kolejności w tabeli rozgrywek" - tak premier Włoch Silvio Berlusconi tłumaczył konieczność wydania przez rząd dekretu zabraniającego sądom cywilnym karnego... 76
  • Baas - Kaida 31 sie 2003, 1:00 Ludzie Saddama połączyli w Iraku siły z międzynarodówką terrorystyczną 78
  • Faszysta w Pałacu Elizejskim? 31 sie 2003, 1:00 "Płonącą jesień" zapowiada francuskiemu rządowi antyglobalista kryminalista José Bové 82
  • Boskie łzy 31 sie 2003, 1:00 W Kaliningradzie kradną, bo nie ma, a nie ma, bo kradną 84
  • Baranek Kaddafi 31 sie 2003, 1:00 Twarda polityka Białego Domu rzuciła libijskiego dyktatora na kolana 88
  • Menu 31 sie 2003, 1:00 Kraj Sopot komediowy Skaldowie, reprezentujący na sopockim festiwalu Nowy Jork (podczas koncertu Muzyka Świata), nawiązali do międzynarodowej tradycji imprezy. O związkach zespołu ze Stanami Zjednoczonymi miało świadczyć to, że mieszka... 90
  • Śmieszny strach 31 sie 2003, 1:00 Krwawe horrory stały się ulubionymi komediami nastolatków 92
  • Wenecki szpagat 31 sie 2003, 1:00 Wenecja, programowo antyhollywoodzka, zwycięzców wręcz popycha do Hollywood 94
  • Pieśnią i mieczem 31 sie 2003, 1:00 Już milion Polaków rocznie uczestniczy w inscenizacjach średniowiecznych bitew i rycerskich turniejach 96
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego 31 sie 2003, 1:00  STARSAILOR Silence Is Easy - ** Świat otrzyma ten album dopiero we wrześniu, ale my możemy już dziś odpalić walec i leniwym sierpniowym tempem odbyć brutalną przejażdżkę po nowym dokonaniu pięknych dwudziestoletnich z Albionu.... 97
  • Requiem dla łysej śpiewaczki 31 sie 2003, 1:00 "Skopię jej dupę"- zagroził Frank Sinatra Sinéad O'Connor po jej kolejnym wyskoku 98
  • Perły do lamusa? - Mały wielki świat 31 sie 2003, 1:00 Polacy, którzy mają opinię snobów, obecnie nie wiedzą, co się dzieje poza kinem komercyjnym 99
  • Co media - Po pierwsze: nie zapeszać! 31 sie 2003, 1:00 Jak się okazało, bezpośrednią przyczyną braku prądu w Ameryce była Północnoamerykańska Rada Niezawodności 100
  • Nowowizja - Ręce i kieszenie 31 sie 2003, 1:00 Zwykle kiedy kończą się wakacje, okazuje się, że jesteśmy bez grosza. 100
  • Organ Ludu 31 sie 2003, 1:00 TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 35 (48) Rok wyd. 2 WARSZAWA, poniedziałek 25 sierpnia 2003 r. Cena + VAT + ZUS + winieta Armia polska jest zwycięska Pepiki nie poznały się Dzisiaj już bez żadnych wątpliwości widać, że... 101
  • Skibą w mur - Chlup w dziób! 31 sie 2003, 1:00 Najnowsze badania naukowców wykazują, że wóda jest lepsza od witamin, seksu oralnego czy serialu "Klan" 102