Ostatnie igrzyska

Ostatnie igrzyska

Olimpiada znalazła się w najgłębszym kryzysie od stulecia Olimpiada przeżywa swoje wspaniałe, być może najlepsze dni w historii, co świadczy o tym, że igrzyska mają się świetnie - mówi Jacques Rogge, szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Rogge mówi to w chwili, gdy inaugurację igrzysk w Atenach oglądało na świecie 1,4 mld osób. To dużo, ale o ponad miliard widzów więcej obserwowało otwarcie igrzysk w Sydney w 2000 r., a półtora miliarda więcej - inaugurację olimpiady w Atlancie w 1996 r. Finał ostatnich mistrzostw świata w piłce nożnej (w Korei i Japonii) skupił przed telewizorami 2,5 mld osób. Owszem, w skali globalnej wzrasta liczba widzów letnich olimpiad (miliard w 1976 r. przy 3,8 mld w roku 2000), ale wynika to tylko z coraz większej dostępności telewizji w krajach Trzeciego Świata. W Europie, USA i Japonii liczba widzów akurat spada - od 1996 r. zmniejszyła się o 15 proc. Co więcej, czas poświęcony dziennie przez przeciętnego telewidza na oglądanie igrzysk spada: ze 176 minut w 1972 r. do 82 minut w 2000 r. W Polsce otwarcie igrzysk w Atenach oglądało 6,8 mln osób. Tymczasem rekordowe skoki Adama Małysza zgromadziły przed telewizorami ponad 13 mln widzów. Do 11 mln widzów dochodzi kilka razy w roku oglądalność "Wiadomości", do 10 mln - oglądalność telenoweli "M jak miłość".
Jacques Rogge nie ma racji: igrzyska nie przeżywają najlepszych chwil w historii. Olimpiada przeżywa najgłębszy w swojej historii kryzys: formy wielkiego sportowego teatru. Pod tym względem olimpiada w Atenach w 2004 r. niewiele się różni od igrzysk w tym mieście w roku 1896 r. Jest nawet gorzej - tamte igrzyska były mniej przewidywalne, a przez to bardziej dramatyczne niż obecne. W 1896 r. zawody pływackie rozgrywano na pełnym morzu, więc chociaż widzowie nie mieli pojęcia, kto wygrywa, przejmowali się tym, czy któryś z zawodników nie utonie. I rzeczywiście kilku pływaków trzeba było ratować. Zwycięzca zawodów pływackich Węgier Alfred Hajos dotarł na start wtedy, kiedy inni odpłynęli już sporo od brzegu. Wtedy widzowie emocjonowali się nawet podciąganiem na linie. Powód jest oczywisty: brak konkurencji i nowość - w końcu były to pierwsze nowożytne igrzyska.
Jacques Rogge, przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, nie dostrzega anachronizmu igrzysk. Na pytanie dziennikarza "Wprost", co jest przyczyną kłopotów z frekwencją na stadionach i w halach, odpowiada, że słońce. Tyle że olimpiady w Sydney i Atlancie również odbywały się w sierpniu, także podczas upałów, a widownia była jednak większa.

Olimpijski teatr pudełkowy

W 1896 r. olimpiada konkurowała z przedstawieniami teatralnymi i operowymi, bo teatr i opera nie zostały jeszcze zreformowane przez Stanisławskiego czy Meyerholda, więc aktorzy wychodzili na scenę i deklamowali, a w operze ruch sceniczny ograniczał się do gestów śpiewaka. W porównaniu z tak statycznymi widowiskami podciąganie na linie miało dynamikę kina akcji i nic dziwnego, że budziło entuzjazm. O ile pod koniec XIX wieku sportowy teatr nie tchnął jeszcze anachronizmem, obecnie anachronizm widać na każdym kroku.
- Rozwlekłe w czasie zawody trudno się ogląda. Właściwie należałoby wiele z nich skasować i ograniczyć liczbę zawodników do najlepszych - mówi reżyser Krzysztof Jasiński, twórca m.in. wielkich przedstawień plenerowych. - Tych wszystkich turniejów piłki plażowej i tym podobnych absurdalnych dyscyplin nie da się oglądać! Zresztą już sama prezentacja uczestników na otwarciu olimpiady trwa w nieskończoność. Wszystko to sprawia, że jako widowisko igrzyska przypominają XIX-wieczną operę ze swymi dłużyznami i nudą. Gdyby to ode mnie zależało, zlikwidowałbym połowę dyscyplin, a na olimpiadę wysłał tylko tych, którzy mają realne szanse na medal - dodaje Adam Hanuszkiewicz, reżyser teatralny i telewizyjny.
- Olimpiada to teraz swego rodzaju "Muppet Show" skrzyżowany z telenowelą. Z jednej strony sieczka obrazków i dźwięków - łzy, okrzyki, malowane twarze, a z drugiej - ślamazarność i statyka. Trudno już się połapać, jak nazywają się te dziwne dyscypliny, które mamy okazję oglądać, i co one mają wspólnego z olimpijską rywalizacją - uważa reżyser filmowy i teatralny Jerzy Gruza.

Milczenie trybun

Przewodniczący MKOl opowiada o świetności igrzysk w chwili gdy grecki rząd wykupuje 300 tys. biletów na najważniejsze imprezy i rozdaje za darmo, by nie było widać pustych miejsc na trybunach. Mało tego, w liczących 3,3 mln mieszkańców Atenach nie udało się znaleźć połowy chętnych na te darmowe bilety. Nie chcą ich nawet dzieci, które na niektórych arenach dodatkowo nęci się darmowymi chipsami, frytkami i napojami. Organizatorzy przygotowali 5,3 mln biletów na olimpijskie imprezy, a dotychczas udało im się sprzedać niewiele ponad 3 mln. To najgorszy wskaźnik od ponad 20 lat: w Sydney (w 2000 r.) sprzedano 87 proc. z 6,7 mln biletów, a w Atlancie (w 1996 r.) 82 proc. z 11 mln biletów. Oznacza to, że mimo wzrostu liczby olimpijskich konkurencji - do ponad trzystu - spada liczba osób obserwujących na żywo rywalizację sportowców.
Już nie tylko zawody w badmintonie, taekwondo, hokeju na trawie, baseballu, triathlonie, jeździectwie, wioślarstwie czy kajakarstwie są rozgrywane przy niemal pustych trybunach. Najczęściej organizatorzy proszą pomagających im wolontariuszy, by udawali publiczność. Nikos Konstandaras, szef "Kathimerini" - dodatku do "International Herald Tribune", dostrzega absurd w tym, że na przykład łucznicy mają zawody na 50-tysięcznym stadionie Panathinaiko, chociaż wystarczyłaby widownia na 500 osób. Trybuny stadionów świecą pustkami nawet na meczach siatkówki i koszykówki, chociaż na parkiecie występują światowe gwiazdy. Amerykanka Venus Williams, tenisistka broniąca tytułu mistrzyni olimpijskiej i wielka gwiazda tej dyscypliny, grała przy widowni nie większej niż 300 osób. Szwajcar Roger Federer, numer jeden w rankingu tenisistów, grał przy 500-osobowej widowni.

Ucieczka z Aten

Co piąty mieszkaniec Aten wyjechał z miasta, uciekając przed igrzyskami, mimo że prawdopodobnie nie będzie miał więcej okazji uczestniczyć w takim wydarzeniu. W okolicach Akropolu można odnieść wrażenie, że w Atenach w ogóle nie ma olimpiady. Na sprzedawanych tam koszulkach widnieją zwycięzcy mistrzostw Europy w piłce nożnej - reprezentanci Grecji. Można tam nawet dostać koszulkę z numerem Emmanuela Olisadebe, reprezentanta Polski grającego w Panathinaikosie, ale nie T-shirty z podobiznami gwiazd olimpiady. Joannis Nikolakakos, grecki biznesmen z Kanady, z którym rozmawiamy, mówi z ironią, że nie podnieca go złoty medal zdobyty dla Grecji w synchronicznych skokach do wody. Ba, nie wiedział nawet, że istnieje taka konkurencja. - Ta cała olimpiada to wielki balon - pusty w środku, tyle że koszmarnie drogi. Owszem, jest to promocja Grecji, ale wątpliwa jako inwestycja długoterminowa. Tym bardziej że nasi piłkarze zrobili dla promocji kraju więcej, niż zrobią wszyscy greccy olimpijczycy razem wzięci. I nie kosztowało to 7 miliardów dolarów, które przecież trzeba będzie przez lata spłacać - mówi Nikolakakos.
Ateńscy restauratorzy i hotelarze przeklinają olimpiadę, bo psuje im interesy. Jak co roku mieszkańcy stolicy Grecji masowo wyjechali na wyspy, a tego braku nie zrekompensowali - jak to się zwykle dzieje - zagraniczni turyści. W tym roku przyjechało ich do stolicy Grecji o 20 proc. mniej niż rok wcześniej.

Wielka pusta równina

- Współcześni widzowie są przyzwyczajeni, że wydarzenie sportowe to jest pewien szczyt - 100-120 minut emocji. W tym muszą być dramaturgia, gwiazdy i niespodzianki. Tymczasem olimpiada wymaga, żeby za szczyt traktować coś, co zostało rozwleczone do dwóch tygodni, kilkuset konkurencji i wielkiej przestrzeni, na której odbywają się zawody. To nie żaden szczyt, tylko wielka pusta równina. Takie gigantyczne imprezy są zaprzeczeniem istoty widowiska z jego dramaturgią - twierdzi Mario Vargas Llosa, peruwiański pisarz mieszkający w Londynie.
To, że igrzyska stały się - jak mówi Llosa - "wielką, pustą równiną", wynika z ideologii MKOl. Na olimpiadzie muszą być reprezentowane wszystkie chętne kraje. Efekt jest taki, że reprezentanci, na przykład Vanuatu czy Lesotho, którzy osiągają wyniki na poziomie sportu rekreacyjnego, mają pewne miejsce w zawodach, podczas gdy najlepsi często się nie kwalifikują. Wciąż obowiązuje wymyślona przez barona de Coubertina, twórcę nowożytnych igrzysk, zasada: All nations, all games (wszystkie narody, wszystkie dyscypliny). Ta sportowa wersja politycznej poprawności zabija widowisko. Już od kilkunastu lat najwyższy poziom rywalizacji i rekordy możemy obserwować nie na olimpiadach, lecz na takich imprezach, jak mityngi lekkoatletyczne Golden League, mecze piłkarskiej Champions League, koszykarskiej NBA czy po prostu na mistrzostwach świata.
Igrzyska olimpijskie nie są szczytem sportowej rywalizacji, bo obowiązują na nich kontynentalne i narodowe parytety. Zanim najlepsi znajdą się w finale, muszą przejść kilka tur eliminacji. Z kolei uciążliwe eliminacje wpływają na wyniki w finałach - zwykle zdecydowanie gorsze od tych na mityngach. Finały są już tylko rywalizacją zmęczonych mistrzów, których nie stać na rekordy. Dr Bogdan Tuszyński, historyk sportu, dziennikarz, uczestnik kilkuset imprez sportowych najwyższej rangi i obserwator igrzysk od pół wieku, uważa, że olimpiady tracą swoje podstawowe atuty: rywalizację największych gwiazd i dramaturgię. - Sposób kwalifikacji do igrzysk, wykluczający na przykład mistrzów Europy, jak w wypadku naszych siatkarek, a premiujący amatorów z końca świata woła o pomstę do nieba. No bo o co w igrzyskach chodzi: o polityczną poprawność czy sportowy wymiar? - pyta Tuszyński.

Telewizyjne pogotowie ratunkowe

Przeciętny widz, przyzwyczajony do szybkiego rytmu życia, nie może poświęcić pięciu godzin, by się zorientować, kto wygrał w jednej kategorii wagowej w podnoszeniu ciężarów (a tyle trwają zawody). Olimpiada w obecnej formie żyje jeszcze wyłącznie dzięki telewizji. Ale przeciętny, pracujący czy uczący się widz ma coraz mniej czasu na oglądanie transmisji. Tym bardziej że wyniki czy najważniejsze wydarzenia może znaleźć w Internecie, a nawet otrzymać na swój telefon komórkowy. Prof. Wiesław Godzic, medioznawca, był kiedyś świadkiem, jak na meczu piłkarskiej ligi norweskiej większość publiczności zamiast obserwować mecz na boisku, oglądała go na telebimie. Powód był prosty - było lepiej widać, a najciekawsze sytuacje powtarzano. - Dzisiaj każde wydarzenie sportowe musi być wydarzeniem medialnym, przekładalnym na telewizyjny obraz. A medialne wydarzenie musi być dynamiczne, musi mieć jak najwięcej kulminacji i wyrazistych bohaterów. Trwająca 16 dni impreza, w której bierze udział 10,5 tys. sportowców startujących w ponad 300 konkurencjach, nie bardzo spełnia taki wymóg - mówi prof. Wiesław Godzic. Nie jest przypadkiem, że od ponad 30 lat clou olimpiady są kilkugodzinne ceremonie otwarcia i zamknięcia. Bo to są ostatnie prawdziwe widowiska na olimpiadach.

Starczy uwiąd

Igrzyska olimpijskie są na takiej samej schyłkowej drodze jak wystawy światowe - Expo. Zresztą w swoich początkach (Paryż 1900 i Saint Louis 1904) obie imprezy odbywały się jednocześnie w tym samym mieście, a często się przenikały. Wielu sportowców podczas igrzysk w tamtych latach było przekonanych, że uczestniczy w wystawie światowej, a nie w igrzyskach. Ostatnie wystawy światowe - w Sewilli, Lizbonie i Hanowerze - były frekwencyjnymi i finansowymi klęskami. Przyczyny niepowodzeń są proste: kto chciałby pielgrzymować przez całą Europę, by obejrzeć zdobycze techniki, które może zobaczyć w telewizji i Internecie. Zresztą nowości technologii wcale nie były najważniejsze na ostatnich Expo, lecz występy teatralne i koncerty rockowe. Podobnie ratują się olimpiady, przygotowując coraz wymyślniejsze ceremonie otwarcia.
Szefowie olimpiady nie przejmują się widzami i anachronicznością formuły, bo firma pod nazwą MKOl wciąż dobrze sobie radzi. Tylko na sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych zarobi w tym roku około 1,5 mld dolarów. Jednak to strategia samobójcza. Wprowadzanie kolejnych dyscyplin, by zaspokoić narodowe bądź branżowe lobby, czyni z olimpiady wielki sportowy śmietnik. Jak zauważa historyk olimpizmu prof. Wojciech Lipoński, przygotowania do olimpiady zamieniają się w wielką akcję lobbingową. Skoro na przykład Koreańczycy wprowadzili do programu igrzysk swój narodowy sport - taekwondo - który mało kogo poza Koreą interesuje, za chwilę ktoś zaproponuje rzut starym telewizorem czy jedzenie pączków na czas. Można też wprowadzić zawody w strzelaniu do gołębi, bo odbyły się już na olimpiadzie w Paryżu w 1900 r.
- Obecnie igrzyskom najbardziej szkodzi lobbing branżowy. Poszczególne federacje starają się wprowadzić kolejne konkurencje, więc mamy po kilkanaście wyścigów pływackich czy kajakarskich, te wszystkie udziwnienia, w których przeciętny człowiek nie jest w stanie się zorientować - mówi prof. Lipoński. Jeszcze w Seulu, przed 16 laty, rywalizowano w 230 konkurencjach i 23 dyscyplinach. W Atenach rywalizacja odbywa się w ponad 300 konkurencjach i - teoretycznie - 28 dyscyplinach. Teoretycznie, bo część fachowców twierdzi, że dyscyplin jest 37. Wszystko zależy od sposobu kwalifikacji.

XIX wiek w głowach

Olimpiada musi się zmienić, bo umrze. Impreza, która nie ma kulminacji, napięcia, a jeszcze dodatkowo setki potencjalnych bohaterów, nie przetrwa w świecie, w którym na rzeczywistość patrzy się w tempie dynamicznego teledysku i thrillera. Już odwracają się od niej widzowie, a bez nich na trybunach także widowisko telewizyjne straci na atrakcyjności. Olimpiada odżyje, jeśli będzie krótka, gromadząca wyłącznie najlepszych i rozgrywana w konkurencjach, które naprawdę obchodzą widzów - jak lekkoatletyka, pływanie, koszykówka czy siatkówka. To, że działacze MKOl mają w głowach XIX-wieczne wyobrażenie igrzysk, nie usprawiedliwia tego, że musi to być impreza w duchu poprzedniej epoki.

    Szacunkowa liczba widzów telewizyjnych transmisji
  • Tokio (1964, pierwsza relacja na żywo) 600 mln
  • Montreal (1976) 1 mld
  • Seul (1988) 2,5 mld
  • Sydney (2000) 3,8 mld

    Koszt organizacji igrzysk olimpijskich (w dolarach)
  • Los Angeles (1984) 0,5 mld
  • Seul (1988) 3,5 mld
  • Barcelona (1992) 1,6 mld
  • Atlanta (1996) 1,7 mld
  • Sydney (2000) 2 mld


źródło: MKOl, PKOl

JERZY GRUZA
Olimpiada to teraz swego rodzaju "Muppet Show" skrzyżowany z telenowelą

ADAM HANUSZKIEWICZ
Jako widowisko igrzyska są nudne. Nie da się oglądać tych różnych absurdalnych dyscyplin

KRZYSZTOF JASIŃSKI
Właściwie należałoby skasować połowę zawodów na igrzyskach, a liczbę zawodników ograniczyć do najlepszych

WOJCIECH LIPOŃSKI
Przeciętny człowiek nie jest już w stanie się zorientować w udziwnieniach wprowadzanych do kolejnych konkurencji
Okładka tygodnika WPROST: 35/2004
Więcej możesz przeczytać w 35/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2004 (1135)

  • Wprost od czytelników 29 sie 2004 "WPROST" NA SPITSBERGENIE Serdecznie pozdrawiam redakcję i czytelników tygodnika "Wprost". Za kołem polarnym wartość "Wprost" wzrasta i tygodnik przechodzi z rąk do rąk. Każdy egzemplarz jest czytany... 3
  • Na stronie - Igrzyska bez igrzysk 29 sie 2004 Obserwujemy obecnie w Atenach wyścig żółwi Aktóż to był ten Coubertin? Czy to nie ten zabawny Francuz, który bredził o szlachetnej rywalizacji sportowców, niby na wzór walki tych biednych głupców ze starożytności? Przecież gdyby nie nasi lekarze, którzy napompowali... 3
  • Skaner 29 sie 2004 KRÓL SEZONU OGÓRKOWEGO Premier Włoch zaprosił na krótkie wakacje do swojej wilii na Sardynii TonyŐego Blaira z żoną. Wizyta szefa brytyjskiego rządu stała się pretekstem dla Berlusconiego do zademonstrowania całego... 6
  • Dossier 29 sie 2004 "Ja już w naszym kraju byłem wszystkim. Starczy." TOK FM Krzysztof Janik, szef SLD Dostatek nie pobudza aktywności seksualnej. Bywa natomiast na odwrót."Trybuna" Zbigiew Lew-Starowicz, seksuolog Etos schodzi w Polsce... 7
  • Sawka 29 sie 2004 8
  • Kadry 29 sie 2004 9
  • Playback 29 sie 2004 11
  • M&M 29 sie 2004 Ostatnia ludzka rzecz Gdy nawet zawodnicy to produkt techniki, co ma za wszelką cenę śrubować wyniki, z nas tylko humaniści... że nas leją? Nic to. Co jeszcze ludzkie w sporcie, to nieudacznictwo. 11
  • Poczta 29 sie 2004 Dobić chorego Wysłałem z Australii niedostępne w Polsce leki dla mojej ciężko chorej na raka matki. Zapłaciłem za ekspresową wysyłkę i ubezpieczenie paczki. Kiedy przesyłka dotarła do Polski, okazało się, że moja matka emerytka... 11
  • Nałęcz - Dziedzictwo zbrodni 29 sie 2004 Trudno pojąć, dlaczego władze Rosji z taką determinacją bronią bezlitosnego zbrodniarza, jakim niewątpliwie był Stalin Mija okrągła rocznica wydarzenia, które przesądziło o wybuchu II wojny światowej. Dokładnie 65 lat temu 23 sierpnia 1939 r. do Moskwy przybył minister spraw... 12
  • Ryba po polsku - Urzędowa erekcja umysłowa 29 sie 2004 Najlepszym sposobem zdemaskowania polityka udającego głupka jest powierzenie mu publicznych pieniędzy Nie udawaj głupiego, i tak cię w końcu zdemaskują. W wypadku polityków albo osób uznawanych wobec nieostrości tego pojęcia w dzisiejszej Polsce za polityków najlepszym... 13
  • Z życia koalicji 29 sie 2004  Prostujemy! Wiceminister kultury Odorowicz nie jest panną, lecz mężatką. Podobno notka w naszej rubryce uświadomiła jej, że jest też osobą publiczną. W związku z tym kazała zmienić swoje zdjęcie na internetowej stronie... 14
  • Z życia opozycji 29 sie 2004  Ratuj się, kto w Boga nie wierzy! Przerażenie ogarnęło lewicę wszelkich maści na wieść o tym, że do akcji powraca Ryszard Bugaj. Ekslider Unii Pracy założył Klub Polityczny - Forum "Polska Praca". Na razie ma to być... 15
  • Fotoplastykon 29 sie 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 16
  • Rzeczpospolita familijna 29 sie 2004 Ponad 30 proc. polskich urzędników uważa, że nepotyzm nie jest niczym złym Rodzina to jest siła" - śpiewa Kayah. "Liczy się tylko rodzina" - pisał Richard Condon w "Honorze Prizzich". To samo powtarzał główny bohater serialu o mafii "Rodzina Soprano". Administrację w Polsce... 18
  • Zdychający kolos 29 sie 2004 Największe szanse na odegranie roli nowej lewicy ma... formalnie prawicowa Unia Wolności Czy lewica może zniknąć z polskiej sceny politycznej? A jakże. To, co kiedyś wydawało się niemożliwe, dziś jest ogromnie prawdopodobne. I SLD, i SDPL balansują na granicy politycznego... 22
  • Liga Obrony Honoru 29 sie 2004 Obrona czci własnego narodu to powinność i dobry biznes Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna: tą rzeczą jest honor" - mówił Józef Beck, minister spraw zagranicznych II RP, w Sejmie w maju 1939 r. W obronie honoru narodów i grup... 24
  • Pustynia bałtycka 29 sie 2004 Dziesiąta część Bałtyku jest martwa Polskie wybrzeże Bałtyku jest najczystsze od 30 lat - ogłosili niedawno burmistrzowie nadmorskich miast. I wkrótce otwarto prawie wszystkie plaże i kąpieliska jeszcze rok temu niedostępne dla turystów. Tymczasem badania zanieczyszczenia wód... 26
  • 38 milionów liberałów 29 sie 2004 Każda polska rodzina może żyć taniej - nawet o 200 zł miesięcznie Liberalizmowi dorabia się gębę cwaniactwa. Stąd i podejrzliwość, i gorycze. Korzystają na tym organizatorzy społecznego niezadowolenia - każdy mądrzejszy od Balcerowicza. Powinniśmy wszyscy wiedzieć, według... 28
  • Giełda 29 sie 2004 Hossa Świat Rozgrywka Totalna Powstaje największa firma świata! Francuski koncern naftowy Total przymierza się do przejęcia Shella, brytyjsko-holenderskiego konkurenta - twierdzi tygodnik "Observer". Ich zsumowane przychody... 30
  • Unia z pieniędzmi 29 sie 2004 Jesteśmy w cenie na rynkach UE W kwietniu kilogram bananów kosztował 2 zł, teraz Đ około 3,5 zł. Przed akcesją do Unii Europejskiej za kilogram mięsa wołowego płaciliśmy 15 zł, teraz płacimy 24 zł. Polędwica zdrożała w tym okresie z 30 zł do około 50 zł za kilogram. Niemal o... 32
  • Dystrybutor polityczny 29 sie 2004 Dlaczego wciąż przepłacamy za benzynę? 300 zł dopłacił każdy polski kierowca do zarejestrowanej na Cyprze firmy dwóch Ukraińców z polskimi paszportami - napisaliśmy przed trzema tygodniami ("Wprost" nr 33). Gdyby nie wieloletnia dominacja w dostawach ropy do Polski holdingu... 36
  • Nerwy gospodarki 29 sie 2004 Rozmowa z Jackiem Sochą, ministrem skarbu państwa 39
  • Złowić sukces 29 sie 2004 Google to ostatni bastion oporu przed dyktatem Microsoftu Udało się! - wykrzyknął do słuchawki w czwartek 19 sierpnia Sergey Brin, współwłaściciel koncernu Google. Na dłuższą rozmowę nie miał czasu, bo na wieść o pierwszych notowaniach akcji na Nasdaq obległy go tłumy... 40
  • Balcerowicz wprost 29 sie 2004 Historia świata ostatnich dwustu lat to historia gwałtownego gospodarczego odrywania się Zachodu od reszty świata Do 1800 r. przeciętny standard życia ludzi różnił się niewiele zarówno w różnych okresach wcześniejszej historii, jak i w rozmaitych częściach świata. Wielu... 42
  • 2 x 2 = 4: Przeskoczyć elementarz! 29 sie 2004 Zbyt mało Polaków rozumie, że nie ma wolności bez rynku Myślałby kto, że powrót do gospodarki rynkowej, do prywatnej własności, normalnego pieniądza to zwycięstwo logiki i koniec ekonomii księżycowej, koniec obrażania ekonomii i ekonomistów. Niestety, to tylko pół prawdy.... 43
  • Supersam 29 sie 2004 Żywa kamera Logitech QuickCam Sphere jest pierwszą kamerą internetową, która swoim cyfrowym okiem śledzi wybrany obiekt. Dzięki oprogramowaniu i wbudowanej mechanice obiektyw Logitech QuickCam Sphere - zamknięty w kulistej obudowie,... 44
  • Ostatnie igrzyska 29 sie 2004 Olimpiada znalazła się w najgłębszym kryzysie od stulecia Olimpiada przeżywa swoje wspaniałe, być może najlepsze dni w historii, co świadczy o tym, że igrzyska mają się świetnie - mówi Jacques Rogge, szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Rogge mówi to w chwili, gdy... 46
  • Katedry kibiców 29 sie 2004 Budowa nowych stadionów stała się sportem wyczynowym Zaledwie dwadzieścia dwa lata miały obiekty sportowe, które zburzono, by powstał ateński kompleks olimpijski: stadion, welodrom i ogromny kryty pasaż. Zbudowano go według projektu Santiago Calatravy. W Pitts-burghu w USA... 52
  • Anglia w Hiszpanii 29 sie 2004 Arabowie nie podbili północnej Hiszpanii, bo nie zbudowali, jak wcześniej Rzymianie, żadnej reduty "Pelayo, bądź gotów!" - takie napisy pojawiły się na murach miast w Asturii po marcowym zamachu islamskich terrorystów w Madrycie. Tylko znawcy historii Hiszpanii wiedzą, że... 56
  • Plaża show 29 sie 2004 Plaże pełnią dziś funkcje sportowo--rozrywkowych hipermarketów Ćwierć miliona osób skorzystało tego lata z atrakcji klubów aktywnego wypoczynku Happy Events (organizowanych pod patronatem "Wprost"). To dwunastokrotnie więcej niż dwa lata temu, kiedy powstał pomysł... 58
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - 29 sie 2004 O wyższości krupnikasa Drogi Przyjacielu! Jestem nad jeziorem Gaładuś, niedaleko za Sejnami. Piękna pogoda, woda czyściutka, ludzi niewielu, okolice najpiękniejsze w całej Polsce (no, może nie licząc Tatr). Nie całkiem jednak próżnuję, jako że nasza Mała Litwa obfituje w... 60
  • Druga płeć: Ktoś się podniecił? 29 sie 2004 Hasło, że wszyscy jesteśmy pedofilami, należy potraktować jako intelektualny wypadek przy pracy Nie wszyscy jesteśmy pedofilami - należy to podkreślić z całą mocą - wbrew temu, co twierdzi Kinga Dunin na łamach "Wysokich Obcasów". To, oczywiście, prowokacja, ale Dunin w... 61
  • Porozumienie diabłów 29 sie 2004 Kulisy paktu Ribbentrop - Mołotow Podczas uroczystego bankietu w Moskwie dopiero po drugiej w nocy na salę zostali wpuszczeni fotoreporterzy. Głos zabrał sam Stalin. "Wiem - powiedział - jak bardzo naród niemiecki kocha swojego fźhrera. Dlatego pragnąłbym wypić za jego... 62
  • Kurs(k) do zagłady 29 sie 2004 Dlaczego największa duma mórz Putina sięgnęła dna? Po powrocie z wyprawy na Bałkany w 1999 r. rosyjski okręt podwodny "Kursk" stał się chlubą Floty Północnej. Na załogę posypały się medale i wyróżnienia. W listopadzie 2000 r. flota planowała ponowne wysłanie okrętu na Morze... 65
  • Know-how 29 sie 2004 Wietnamka atakuje W Azji znowu daje o sobie znać epidemia ptasiej grypy. W Wietnamie śmiercionośny wirus zabił od lipca trzy osoby. Źródłem infekcji był drób, dziesiątkowany przez chorobę od wiosny. Naukowcy są... 67
  • Apteka samobójców 29 sie 2004 Ponad ośmiu milionom Polaków grozi śmierć z powodu nieostrożnego łączenia zażywanych leków Próba oszacowania skutków złożonej kombinacji leków przypomina mierzenie do ruchomego celu, bo nigdy nie ma pewności, co z tego wyniknie" - ostrzegają farmakolodzy Joe i Teresa Graedon,... 68
  • Zastrzyk na nałogi 29 sie 2004 Alkoholizm, narkomanię i nikotynizm będzie można leczyć szczepionkami? Walka z alkoholizmem wymagała ode mnie większej determinacji niż wyprawa na Księżyc" - przyznał Buzz Aldrin, który jako jeden z pierwszych stanął na Srebrnym Globie. Z uzależnieniem od lat nie potrafi... 71
  • Na grobie Achillesa 29 sie 2004 Starożytne miasto w nienaruszonym stanie odkryli w Libii polscy archeolodzy Tetyda, matka Achillesa, w Leuke Akte - miejscowości położonej niedaleko dzisiejszej granicy Egiptu i Libii - pochować miała - wedle legendy - ciało poległego pod Troją syna. Prawdopodobnie stamtąd... 72
  • Bez granic 29 sie 2004 Klucznik z Tiananmen W setną rocznicę urodzin Denga Xiaopinga były premier Chin Li Peng obciążył "najbardziej wpływowego polityka Chin" wyłączną odpowiedzialnością za masakrę na placu Tiananmen 4 czerwca 1989 r. W artykule... 74
  • Atomowy poker 29 sie 2004 Światu grozi wojna Iranu z Izraelem Syjoniści dobrze wiedzą, że jeśli ośmielą się zaatakować nasz kraj, dostaną nauczkę na całe życie. Ten sztuczny twór zniknie raz na zawsze z powierzchni ziemi. Na pierwszy ogień pójdzie Dimona [izraelski ośrodek atomowy], potem spalimy Tel... 76
  • Raj głupców 29 sie 2004 "Globalizacja solidarności" - polemika z Lechem Wałęsą Modą z przełomu XIX i XX wieku było chłopomaństwo. "Chłop potęgą jest i basta!" - dźwięczało znane nam zawołanie. Zamożni szlachcice czy arystokraci snobowali się na chłopów, ubierając się "z waszecia" i samemu na targu... 79
  • Wirus socjalizmu 29 sie 2004 Węgry dowodzą, że w naszym regionie następuje kres postkomunizmu Najpierw Leszek Miller, później Vladimir ˙Spidla, teraz Peter Medgyessy. Po 1 maja - kiedy dziesięć nowych państw przyjęto do Unii Europejskiej - upadały rządy w Warszawie, Pradze i Budapeszcie. - W Polsce,... 80
  • Dyplomacja kanonierek 29 sie 2004 Afrykę może uratować tylko nowy kolonializm Arabowie przyjechali do naszej wsi niedaleko miasta Kaileck na początku lutego. Mieli broń. Próbowaliśmy uciec, ale zmusili nas do powrotu. Oddzielili kobiety od mężczyzn, później ładniejsze od brzydszych. Pierwszego dnia czterech... 82
  • Menu 29 sie 2004 Europa MUZYKA 27 sierpnia. The White Stripes, Paryż (Francja). Koncert jednej z najbardziej cenionych amerykańskich grup rockowych. Duet złożony z gitarzysty i wokalisty Jacka WhiteŐa oraz grającej na perkusji Meg White zaprezentuje utwory z... 84
  • Bestsellery Wprost 29 sie 2004 ALBUMY 1. Piękno i gorycz sportu 2. Shrek - Zielona strona ekranu 3. Paryż Montmartre 4. Polska 5. Leonardo KSIĄŻKI DLA KOBIET 1. Kuchnia 2. Klub idiotek 3. Zapiski stanu poważnego 4. Dziennik 5. A teraz możesz już iść 85
  • Walcowanie polityków 29 sie 2004 W krajach protestanckich polityczna satyra w telewizji jest znacznie ostrzejsza niż w państwach katolickich Bombą zegarową, której wszyscy się boją, jest dziś polityczna satyra w polskich stacjach telewizyjnych. Obecny szef Jedynki TVP Maciej Grzywaczewski już jedenaście lat... 86
  • Człowiek z antenami 29 sie 2004 Wraz z Fristerem zanurzamy się w świat, gdzie trzyma się człowieka w ciągłym stanie oskarżenia, szczucia, strachu Wycofawszy się ze swej narodowości, pan Liebman, obecnie pan Nowak, myślał, że świat po II wojnie światowej wróci do zdrowych zmysłów, że będzie można żyć w miarę... 90
  • Gadżet Gutenberga 29 sie 2004 Książki dodawane do gazet psują rynek, ale zachęcają do czytania To nie "Gazeta Wyborcza" wymyśliła serię książkowej klasyki dodawanej do pisma. To kalka zachodniej akcji marketingowej, której pomysłodawcą jest międzynarodowa firma Mediasat. Niemal te same książki, które... 92
  • Prawdziwa podróbka 29 sie 2004 Na polskim rynku aukcyjnym kwitnie handel falsyfikatami Jan Nowak-Jeziorański kupił portret Ignacego Paderewskiego autorstwa Lawrence'a Almy-Tademy. Prawdziwość dzieła potwierdził Zbigniew Legutko, znany z tego, że współtworzył kolekcję Wojciecha Fibaka. Autentyczny rzekomo... 94
  • DVD Kamila Śmiałkowskiego 29 sie 2004 Król Lew - trylogia (5 x DVD) **** Reżyseria: Roger Allers, Rob Minkoff i inni W rolach głównych: Matthew Broderick, Jeremy Irons USA 1994 r., 1998 r., 2004 r. Najpopularniejszym na świecie filmem animowanym tradycyjnie jest... 95
  • Sława i chała 29 sie 2004 FILM Rozterki Pająka Już pierwszy "Spider-Man", sprzed dwóch lat, udowodnił, że pod pretekstem historyjki o superbohaterze można przemycić uniwersalną opowieść o dojrzewaniu. Tegoroczna, druga część... 96
  • Ueorgan Ludu 29 sie 2004 Kolejne sukcesy Partii i rządu (Ue)Organ Ludu uczcił specjalnym 100. wydaniem Operacja "Swarzędzki ślad" sukcesem ABW W związku z powszechnie znanymi zagrożeniami ABW jest w stanie najwyższej gotowości: potrafi rozszyfrować i... 97
  • Skibą w mur: Głupia olimpiada 29 sie 2004 W Zawodach Tłuczenia po Ryju wygrali dziarscy emeryci spod kościoła św. Brygidy Wszyscy przyglądają się zmaganiom sportowców w Atenach, a tymczasem o wiele bardziej atrakcyjne zawody odbywają się w Polsce. Od wielu lat Polska jest światowym liderem oryginalnych sportów... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany