Belka pod nogami

Belka pod nogami

Jak zniechęcano nas do przedsiębiorczości Więcej chleba, cukru i smalcu dla najbiedniejszych" - obiecuje Krzysztof Janik, przewodniczący SLD. Szef dogorywającego ugrupowania odkrył niedawno, że należy obniżyć podatki najgorzej zarabiającym i podwyższyć tym, którzy zarabiają najwięcej. Janik podkreśla, że ma poparcie premiera Marka Belki. Zapewne mówi prawdę, gdyż takie działanie doskonale wpisuje się w politykę obecnego szefa rządu. Niedawno rząd zaproponował podwyższenie składki na ubezpieczenie społeczne dla miliona właścicieli firm, którzy miesięcznie zarabiają "zawrotne" pieniądze - od 2,2 tys. zł do 4 tys. zł. Belka chce, by oddawali ZUS co miesiąc od 137 zł do 1,1 tys. zł więcej!
Tęsknota za Millerem
O tym, że z deficytem budżetowym można walczyć sensownie, udowodnił sam Belka.
W 1997 r. koniunktura gospodarcza była tak dobra, że banki wolały pożyczać prywatnym firmom zamiast państwu; nikt nie chciał kupować rządowych obligacji. Ówczesny minister finansów Marek Belka musiał w ciągu trzech tygodni (sic!) zmniejszyć wydatki państwa o 14 mld zł, czyli jedną trzecią obecnego deficytu budżetowego. Dziś też jest dobra koniunktura (wzrost gospodarczy w ostatnim kwartale przekroczył 6 proc.), zmniejszyć wydatki jest znacznie łatwiej, ale Belka nic takiego robić nie zamierza. Przeciwnie, z redukcji się wycofuje. Plan Hausnera, który do końca 2007 r. miał dać ponad 20 mld zł oszczędności w wydatkach administracyjnych, przyniesie w tym roku zaledwie 102 mln zł, a w przyszłym tylko 1,5 mld zł.
Zamiast oszczędzać na administracji, likwidować fundusze, agencje, gospodarstwa pomocnicze itd., rząd Belki chce wręcz ukarać najbardziej przedsiębiorczych. W tej sytuacji nie należy się dziwić, że na pytanie, który z premierów najbardziej sprzyjał rozwojowi przedsiębiorczości w Polsce, Marka Belkę wskazuje - według Pentora - tylko 5 proc. przedsiębiorców. Jeszcze gorzej wypada Belka w opinii najlepiej zarabiających (powyżej 5 tys. zł miesięcznie) - ich poparcie liczone jest w setnych procenta! (największe uznanie tej grupy zyskały rządy Leszka Millera - 28,3 proc., Tadeusza Mazowieckiego i Jerzego Buzka - po 18,2 proc.).

Grzech Hanny Suchockiej
Leczenie gospodarki przez podwyżkę podatków rozpoczął rząd Hanny Suchockiej już w 1993 r. Gabinet wspierany przez liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego chciał zamrozić stawki podatkowe i wprowadzić 50-procentową stawkę podatku dla najbogatszych. Na szczęście sprzeciw samego KLD (protestował w Sejmie m.in. Donald Tusk, obecny lider Platformy Obywatelskiej) sprawił, że ta stawka nie została wprowadzona. Inne podwyżki - owszem. Sejm uchwalił je 6 marca 1993 r., a więc w trakcie trwania roku podatkowego, na wniosek będącego w opozycji lewicowego posła Marka Borowskiego.
Podwyżka podatków w czasie trwania roku podatkowego była niezgodna z konstytucją (została złamana zasada, że prawo nie działa wstecz). Sejm mógł wówczas odrzucać orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego - i tak uczynił. Za tym, by uszanować prawo, opowiedziało się w Sejmie tylko 46 posłów (wybrany jesienią 1993 r. parlament był zdominowany przez lewicę: SLD, PSL, UP). Wtedy to obywatele III RP zostali po raz pierwszy okradzeni przez nową władzę w majestacie prawa. Rząd Suchockiej zyskał w rankingu najbardziej proprzedsiębiorczych rządów zaledwie 4,9 proc. poparcia, a kadra menedżerska dała mu jedynie 2,4 proc. głosów.

Czas Janosika
Na początku 1994 r. koalicyjny rząd SLD-PSL, kierowany przez Waldemara Pawlaka, co prawda odmroził progi podatkowe, ale nie zrekompensował podatnikom skutków braku waloryzacji za wcześniejszy rok. Oprócz tego na wniosek Marka Borowskiego, ministra finansów (obecnie szefa Socjaldemokracji Polskiej), podwyższono stawki podatkowe: w pierwszym progu o punkt procentowy (do 21 proc.), w drugim o 3 punkty (do 33 proc.), w trzecim aż o 5 punktów procentowych. Wyższe stawki miały obowiązywać tylko przez rok. Pobierane były przez 3 lata. Dopiero w ostatnim roku rządów koalicja SLD-PSL minimalnie obniżyła stawki podatkowe (20 proc., 32 proc. i 44 proc).
Pod koniec 1994 r. politycy lewicy po raz pierwszy w III RP oficjalnie zaczęli głosić hasła typu: "trzeba podarować najbiedniejszym, a zabrać najbogatszym". I przeforsowali większość swoich pomysłów. Najbiedniejsi dostali średnio 50 tys. starych złotych (5 zł nowych) miesięcznie. Nawet wtedy była to śmieszna kwota: równowartość 2,5 USD. Kołodko miał także inny dobry pomysł - obniżenie podatku od firm (CIT), który wynosił aż 40 proc. Lewicowa koalicja SLD-PSL zwlekała z tym do ostatniego roku swoich rządów. Zamiast radykalnej obniżki zdecydowano się na redukcję stawki o 2 punkty procentowe rocznie.

Mydlenie oczu
Gdy w 1997 r. powstał rząd Akcji Wyborczej Solidarność z Unią Wolności, wydawało się, że gospodarka pozbawiona hamujących z lewa ruszy ostro do przodu. Okazało się jednak, że AWS miała prawicowy program ideologiczny i lewicujący program gospodarczy (m.in. usiłowała forsować ulgi prorodzinne i wyższe podatki dla lepiej zarabiających). Leszek Balcerowicz, minister finansów w gabinecie Jerzego Buzka, musiał się zmagać zarówno z opozycją w rządzie, jak i Pałacu Prezydenckim, który zajmował Aleksander Kwaśniewski. Zgłoszona przez Balcerowicza w 1998 r. propozycja wprowadzenia podatku liniowego w wysokości 22 proc. nie została poparta. Przegłosowaną przez Sejm rok później reformę obniżającą i upraszczającą podatki zawetował prezydent, namówiony przez swojego doradcę Marka Belkę. "Nie stać nas na takie luksusy" - uzasadniał Belka w wywiadach swoją opinię.
Gdy dwa lata później Belka został szefem resortu finansów w rządzie Leszka Millera, dostał wolną rękę w sprawach bud-żetu. Premier, nie będący ekonomistą, zaufał profesorowi, a ten podwyższył podatki na niespotykaną dotychczas skalę: zamroził progi podatkowe, wprowadził podatek od oszczędności, zlikwidował większość ulg i wprowadził akcyzę na energię elektryczną. "Według mnie podatki są po to, by dostarczyć państwu pieniędzy. Gadanie o tym, że mają stymulować gospodarkę, to mydlenie sobie oczu" - komentował wówczas Belka.



Rząd łupi wszystkich
Efekty tych wszystkich działań odczuwamy na własnej skórze. W rankingu wolności gospodarczej, opracowywanym przez Heritage Foundation i "Wall Street Journal", Polska z 45. miejsca w 2003 r. spadła na 56. (Czechy są na 32. miejscu, Węgry - na 42., a Estonia - na 6.). Polska staje się coraz mniej przyjazna dla polskich i zagranicznych menedżerów. Jak podaje PricewaterhouseCoopers, jedna z największych firm doradczych, osoba zarabiająca w Polsce równowartość 50 tys. euro brutto rocznie (czyli około 19 tys. zł miesięcznie) dostanie na rękę tylko 32,6 tys. euro. Rosjanin z taką samą pensją na czysto zarobi 43,6 tys. euro, Słowak - 40 tys. euro, Francuz - 37,2 tys. euro, Niemiec - 35,9 tys. euro, Estończyk i Łotysz - 36,1 tys. euro i 35,5 tys. euro.
Zabrane przedsiębiorczym pieniądze wcale nie trafiają do "biednych i potrzebujących", jak próbuje nas przekonywać Marek Belka i inni specjaliści od "pochylania się z troską". Według badań OECD, w latach 1996-2003 opodatkowanie przeciętnego żonatego robotnika z dwójką dzieci wzrosło w Polsce o 1,5 proc. W tym samym czasie w Irlandii spadło o 18,3 proc., na Węgrzech zmniejszyło się o 9,9 proc., a w USA o 8,3 proc., Nawet drążona wirusem socjalizmu Szwecja obniżyła w tym czasie podatki o 5,1 proc. Robotnicy, a więc grupa, do której najczęściej odwołuje się lewica, bez entuzjazmu traktują próby ich dopieszczania - rząd Belki w badaniach Pentora popiera tylko 8,3 proc. przedstawicieli tej grupy (rząd Mazowieckiego - 18,3 proc.). "Starania" Belki akceptuje jedynie 5,6 proc. jego grupy docelowej, czyli mniej zarabiających (do 1,5 tys. zł). W tej kategorii rząd Mazowieckiego otrzymał 21,9 proc. głosów.

Analfabeci ekonomiczni
"Nie mamy i nie będziemy mieli żadnych "twardych" dowodów na to, żeby stwierdzić, czy polskie obciążenia podatkowe są łącznie tak wysokie, że ich obniżenie przyniesie wzrost aktywności ekonomicznej" - stwierdził w jednym z wywiadów Marek Belka. Profesor ekonomii myli się, bo to, że redukcja wydatków państwa skutkuje wzrostem gospodarczym, dawno już udowodniono. Wydatki publiczne w krajach OECD na początku lat 70. stanowiły 32 proc. PKB. W 1990 r. było to 41 proc., a w 1998 r. - 43 proc. Średnie roczne tempo wzrostu PKB wyniosło 3,4 proc. w latach 70., 2,9 proc. w latach 80. i 2,4 proc. w latach 90. W tym czasie kraje, w których wydatki publiczne nie przekraczały 25 proc. PKB, rozwijały się w tempie 6,6 proc. rocznie. Jeżeli państwo wydawało od 25 proc. do 30 proc. PKB, gospodarka rosła w tempie 4,7 proc. rocznie. Wydatki państwa w wysokości 30-40 proc. PKB skutkowały spadkiem tempa wzrostu do 3,8 proc. rocznie. Jeżeli państwo zajmowało się dystrybucją 60 proc. PKB, wzrost gospodarczy zmniejszał się do 1,6 proc. rocznie.
O sile gospodarki świadczy to, ile osób chce w niej pracować na własny rachunek. W USA na stu dorosłych mieszkańców przypada dziesięć firm zakładanych w ciągu roku od podstaw (startups), w Polsce - niespełna 1,5. Na początku lat 90. w Polsce powstało około 2,5 mln prywatnych firm. Ten spontaniczny pęd do biznesu zadecydował o początkowym sukcesie kapitalistycznej rewolucji; do tej pory napędza naszą gospodarkę wbrew politykom. Jednak bez dopływu "świeżej krwi" nasi kapitaliści szybko wymrą albo wyemigrują - nie oglądając się na "twarde dowody", których walczący z determinacją o przetrwanie do przyszłorocznych wyborów Marek Belka z całą pewnością nie znajdzie. 
Okładka tygodnika WPROST: 37/2004
Więcej możesz przeczytać w 37/2004 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 37/2004 (1137)

  • Wprost od czytelników 12 wrz 2004 To nie nasz problem Myślę, że Niemcy nie mają większych szans na zwycięstwa przed trybunałem europejskim. Wszak ten trybunał rządowi polskiemu, a nie ukraińskiemu czy białoruskiemu zlecił rozwiązanie problemu zabużan. A więc - przez... 3
  • Na stronie - Debelkizacja Polski 12 wrz 2004 Belkizacja polityki jest dla podatników bardziej dolegliwa, czyli bardziej kosztowna, od falandyzacji prawa Belkizacja polityki jest dla systemu politycznego Polski mniej więcej tym samym, czym dla systemu prawnego Polski była falandyzacja prawa. Tyle tylko, że falandyzacja... 3
  • Skaner 12 wrz 2004 Na pohybel aferzystom! Jest szansa na pozbycie się z Sejmu gromady pijaków, aferzystów i zwykłych nierobów. Większość Polaków popiera już bowiem okręgi jednomandatowe, których wprowadzenie wyeliminuje... 8
  • Dossier 12 wrz 2004 LECH WAŁĘSA były prezydent RP Mam 61 lat i z męskich spraw zostało mi tylko golenie "Głos Wielkopolski" KRZYSZTOF OPAWSKI minister infrastruktury Łatwiej o optymizm wtedy, kiedy się nie wie, o czym się mówi Radio PIN... 9
  • Sawka 12 wrz 2004 10
  • Kadry 12 wrz 2004 11
  • Playback 12 wrz 2004 13
  • M&M 12 wrz 2004  ANI ZA WASZĄ ANI ZA NASZĄ WOLNOŚĆ NIE WOLNO Ci i ci są nam obcy. Lecz milczeć się nie da, choć słów brak i niedobry to temat do fraszek. "Nasza" lub "wasza" może być wolność. Lub bieda. Ale wszystkie... 13
  • Poczta 12 wrz 2004 Oświadczenie W artykule "Walcowanie polityków" (nr 35) bez wiedzy oraz zgody autora tekstu - Pawła T. Felisa - dokonano wielu zmian redakcyjnych, które zniekształciły niektóre jego poglądy i opinie. Między... 13
  • Nałęcz: Sposób na bogactwo 12 wrz 2004 Polska wkrótce zostanie podzielona na patriotów gotowych przegryźć niemieckie gardła i na sprzedawczyków Z polityką jest podobnie jak z pogodą. Żadna sytuacja nie trwa wiecznie. Po długiej spiekocie przychodzi deszcz, a po nim znowu pojawia się słońce. Analogicznie na arenie... 14
  • Ryba po polsku: Pisarze do libretta, kompozytorzy do partytury 12 wrz 2004 Po otrzymaniu subwencji od ministra Dąbrowskiego i z Brukseli jestem gotów napisać politoperę "Na kolanach do Moskwy" My tu ciągle o wypędzonych i Powiernictwie Pruskim, a tam, za Odrą, dzieją się naprawdę ciekawe i ważne rzeczy. Rozkwita kultura, pleni się sztuka. Niedawno w... 15
  • Z życia koalicji 12 wrz 2004  Brunatny Robert pisze książkę! W swej pasjonującej opowieści Robert Kwiatkowski chce ujawnić całą prawdę o aferze Rywina. Książkę wyda Muza czy Agora? Nikczemnik Sadowski nie będzie już ministrem sprawiedliwości. Biedaczyna... 16
  • Z życia opozycji 12 wrz 2004  Andrzej Modrzejewski jest na ty z Marianem Krzaklewskim! Nic dziwnego, że w tej sytuacji wzięli go na cel UOP i Zbigniew Siemiątkowski. Człowiek, który utrzymuje tak bliskie kontakty z Krzaklewskim, musi być niebezpieczny dla... 17
  • Fotoplastykon 12 wrz 2004 Henryk Sawka www.przyssawka.pl 18
  • Wielka wsypa 12 wrz 2004 Polscy politycy w kieszeni ukraińskich szejków Bombą, która uderzy w dużą część polskiej klasy politycznej, będzie świadek, który pojawi się przed komisją śledczą ds. Orlenu. Może on odegrać w tej sprawie taką rolę, jaką odegrał Masa w procesie "Pruszkowa". Tym świadkiem jest... 20
  • Depostkomunizacja 12 wrz 2004 Polska się zmieni, jeśli prawica będzie rządzić co najmniej dwie kadencje Dotychczas polska lewica była jak Franciszek Józef I: ludzie rodzili się i umierali, a on wciąż rządził. Teraz Franciszkiem Józefem musi się stać prawica. Rządy formacji postsolidarnościowych różnych... 24
  • Zmęczona demokracja 12 wrz 2004 Nie chodząc na wybory, stwarzamy warunki do rządzenia wrogom demokracji Dlaczego obywatele rezygnują z uczestnictwa w wyborach? Dlaczego nie wierzą, że kartka wyborcza jest skutecznym narzędziem demokracji? W Izraelu odpowiedzi na takie pytania dostarcza na przykład to, co... 26
  • Biały eksport 12 wrz 2004 Popyt na polskie pielęgniarki pięciokrotnie przewyższa podaż Nie chcemy być ofiarami transformacji", "Chcemy pracy i godziwej płacy" - pod takimi hasłami jeszcze w 2000 r. protestowały pielęgniarki. Górnicy i pielęgniarki najczęściej wychodzili na ulice Warszawy, protestując... 28
  • Grupa trzymająca bank 12 wrz 2004 Bank Gospodarki Żywnościowej żywi polityków "Finanse dla Ciebie" - takim sloganem reklamuje swoje usługi Bank Gospodarki Żywnościowej, dziesiąta co do wielkości instytucja finansowa w Polsce warta około 2 mld zł. Politycy z otoczenia premiera Marka Belki i byłego ministra... 30
  • Giełda 12 wrz 2004 Hossa Świat Miliard na szynach Prawie miliard dolarów zarobią trzy firmy: japońska Kawasaki Heavy Industries, francuska Alstom i kanadyjska Bombardier na modernizacji chińskich sieci kolejowych. Konsorcjum ma dostosować pięć linii o... 32
  • Belka pod nogami 12 wrz 2004 Jak zniechęcano nas do przedsiębiorczości Więcej chleba, cukru i smalcu dla najbiedniejszych" - obiecuje Krzysztof Janik, przewodniczący SLD. Szef dogorywającego ugrupowania odkrył niedawno, że należy obniżyć podatki najgorzej zarabiającym i podwyższyć tym, którzy zarabiają... 34
  • Gilotyna Wiedekinga 12 wrz 2004 Jak Porsche stał się najbardziej dochodową firmą samochodową świata To jest magazyn, a nie fabryka!" - krzyknęli Yoshiki Iwata i Chihiro Nakao, japońscy eksperci motoryzacyjni, na widok zakładów Porsche w Stuttgarcie w 1992 r. To już jednak historia. Wartość koncernu Porsche... 38
  • Balcerowicz wprost: W drodze do kapitalizmu 12 wrz 2004 Nie ma innowacyjnej gospodarki bez kapitalistycznej konkurencji Ogromna większość ludzkości żyła do początków XIX wieku w nędzy, a życie ludzi było krótkie i pełne zagrożeń. Nawet elity nie były wolne od niebezpieczeństw zarazy i pod niektórymi względami - na przykład... 42
  • 2 x 2 = 4: Nam się nie chce 12 wrz 2004 Niedostatek instynktu państwowego Polaków to bolesny relikt komunizmu W przeciwieństwie do optymistów, którzy wierzyli w dziesiątki medali olimpijskich, ja nie miałem najmniejszych złudzeń. Nie miałem ich dlatego, że od wielu lat obserwuję pogłębiającą się demobilizację (nie... 44
  • Adres marzeń 12 wrz 2004 Z konta w cztery kąty Jeśli 200 tys. zł ulokujemy w banku, to przy oprocentowaniu 4 proc. w skali roku zarobimy około 660 zł miesięcznie, od czego jeszcze będziemy musieli zapłacić "podatek Belki". Te same pieniądze zainwestowane w mieszkanie na wynajem, na przykład w... 46
  • Bank w domu 12 wrz 2004 Jak najtaniej pożyczyć pieniądze na mieszkanie lub dom Im kto bogatszy, tym bardziej żyje na kredyt" - zauważył kiedyś Amerykanin John Pierpont Morgan starszy, jeden z największych bankierów w historii. Zasada ta sprawdza się także w Polsce. W ubiegłym roku Polacy wzięli o 40... 54
  • Pewny dach nad głową 12 wrz 2004 Jak kupić mieszkanie i nie pójść z torbami Trzech spośród dziesięciu developerów miało w 2003 r. poważne kłopoty finansowe. W tym roku także nie jest lepiej. Zanim więc kupisz mieszkanie, warto (oprócz dokładnej analizy ceny, porównania jej z ofertami konkurentów itp.)... 58
  • M-3 na riwierze 12 wrz 2004 Za granicą taniej niż w Polsce Tylko 30 euro czynszu płaci miesięcznie właściciel kilkudziesięciometrowego apartamentu przy plaży w Alicante na hiszpańskim Białym Wybrzeżu (Costa Blanca). To trzy, cztery razy mniej, niż w Polsce płaci lokator spółdzielczego mieszkania w bloku... 62
  • Supersam 12 wrz 2004 Zzzzzzz... Oznaczenie nissana 350 literką "Z" jest nawiązaniem do słynnych sportowych aut firmy - datsuna 240 Z i nissana 300 ZX. Może też oznaczać dźwięk, jaki usłyszą kierowcy innych samochodów, gdy nowe dzieło... 72
  • Pokój domowy 12 wrz 2004 Konflikt pokoleń umarł, bo między rodzicami i dziećmi zapanowała zgoda co do hierarchii życiowych celów Córka Marlona Brando z powodu konfliktu z ojcem popełniła samobójstwo. Zbuntowany przeciw sławnemu ojcu Guillaume Depardieu wylądował w więzieniu. Aktorka Jennifer Aniston,... 74
  • Piłkarze na parę 12 wrz 2004 Dla polskich kibiców początek eliminacji piłkarskich mistrzostw świata 2006 będzie jednocześnie ich końcem Mamy boską drużynę, bo jedynie Pan Bóg wie, kto i dlaczego w niej gra - twierdzi Jan Tomaszewski, bramkarz słynnej jedenastki Górskiego, obecnie znany komentator.... 78
  • Hiszpańska szarża 12 wrz 2004 Zara, Mango i Springfield podbijają europejski rynek odzieży Zara to najbardziej nowatorska i zuchwała marka odzieżowa w historii" - stwierdził kilka lat temu Daniel Piette, ówczesny dyrektor domu Louis Vuitton. Teraz to samo można by powiedzieć co najmniej o kilkunastu... 80
  • Świątynie pokory 12 wrz 2004 Kończy się czas kościołów mrocznych, szczelnie odgrodzonych od życia zewnętrznego Czy to będzie kościół, czy stacja zasilania? - spytał przechodzień księdza doglądającego budowy kościoła św. Marka w Bjorkhagen pod Sztokholmem. Duchowny odpowiedział: "I jedno, i drugie". To... 84
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 12 wrz 2004 Przeciw obojętności Drogi Przyjacielu! Jeśli na pytanie: "Kawy czy herbaty?" mój gość odpowiada: "Tak, poproszę", to wiem, że mam do czynienia z abnegatem, któremu jest obojętne. A indyferencja zabija przyjemność. Własnym dzieciom zabroniłem używać słowa "obojętnie". Jeśli... 88
  • Druga płeć: Z głową w piekarniku 12 wrz 2004 Sylvia Plath chciała się wydostać z życia, które okazało się pułapką Czy w ogóle są szczęśliwi ludzie? Nie, chyba że żyją snem albo zamieszkują sztuczny świat zbudowany przez nich samych lub przez kogoś innego. Przez jakiś czas karmiłam się optymizmem z piersi pełnych... 89
  • Cud Erharda 12 wrz 2004 To rynek i ciężka praca odrodziły Niemcy W kolejną, pięćdziesiątą piątą już rocznicę powstania Republiki Federalnej Niemiec znów pojawiają się wzmianki o tzw. niemieckim cudzie gospodarczym. Słowo "cud" sugeruje coś nadzwyczajnego czy wręcz nadprzyrodzonego - jak, nie... 90
  • Know-how 12 wrz 2004 Przesyłka ze Słońca Opadający na spadochronie pojemnik z cząstkami wiatru słonecznego, które wyłapała sonda Genesis, przechwycą 8 września dwa helikoptery wojskowe nad poligonem w amerykańskim stanie Utah. To pierwszy... 94
  • Pokaż mózg! 12 wrz 2004 Czy obok wykrywaczy metalu na lotniskach pojawią się skanery mózgu? Kryminalistę można poznać po masywnej dolnej szczęce, wielkich oczodołach i spiczastych uszach - do takich wniosków doszedł przed ponad 120 laty włoski lekarz Cesare Lombroso, studiując kształt czaszki... 96
  • Hominid orator 12 wrz 2004 Już 500 tys. lat temu Homo sapiens przestał być niemową Po raz pierwszy natrafiliśmy na szczątki przodków człowieka świadczące o funkcjonowaniu ich zmysłów" - twierdzi Ignacio Martinez z hiszpańskiego uniwersytetu w Alcala. Te szczątki to młoteczek, strzemiączko i kowadełko -... 102
  • Bez granic 12 wrz 2004 Frances atakuje Floryda ucieka! Władze nakazały ewakuację 2,5 mln mieszkańców półwyspu. To największa tego rodzaju akcja w dziejach tego stanu i druga w ostatnim miesiącu. Kilkanaście dni temu we Florydę uderzył huragan... 104
  • Stuletni dżihad 12 wrz 2004 Europa znalazła się na celowniku terrorystów Łysiejący i lekko przy tuszy Dżamal Salman nie grzeszył punktualnością, a jego poczucie humoru bywało irytujące. Jako tłumacz i przewodnik polskich dziennikarzy w powojennym Iraku był jednak niezawodny. Terroryści z grupy Ansar... 106
  • Na Wschodzie bez zmian 12 wrz 2004 Dramat w Osetii dowiódł, że Rosja jest zakneblowana 11 września 2001 roku zmienił Amerykę. 3 września roku 2004 nie zmieni Rosji. Nie musi jej zmieniać. Rosjanie usłyszeli od swojego prezydenta, że nie będzie szturmu na szkołę w Biesłanie. Po kilkunastu godzinach dowiedzieli... 112
  • Arogancja Francji 12 wrz 2004 Czy Paryż popełnia polityczne samobójstwo? Francja stała się problemem dla siebie i dla Europy" - zauważył niedawno Mario Monti, unijny komisarz ds. konkurencji. "Przez własną arogancję Francja traci swą wielkość" - pokajał się Michel Barnier, francuski minister spraw... 114
  • Szpony orła 12 wrz 2004 Albańska bomba może na strzępy roznieść Bałkany Wybudujemy pomnik Milo˙seviciowi, bo on jest jednym z twórców naszej niezależności - deklarują kosowscy Albańczycy. Dzięki polityce czystek etnicznych były prezydent Serbii umożliwił faktyczne usamodzielnienie się prowincji i... 116
  • Menu 12 wrz 2004 Krótko, po Wolsku Kanał śledczy Jesień w telewizji - dojrzewają ramówki i lecą redaktorzy ze stanowisk. Mówi się sporo o kanałach tematycznych, toteż postanowiłem się włączyć do dyskusji i zaproponować kanał,... 118
  • Łódź czterech kultur 12 wrz 2004 Łódź końca XIX wieku i początków wieku XX była miastem praktycznie wolnym od ksenofobii Zapamiętałem Łódź jako miasto tolerancji, miasto różnych kultur, różnych narodów, które obok siebie żyły. Wyrośliśmy tu na Europejczyków! Nie było mnie potem stać ani na patriotyzm, ani na... 120
  • Łobuziak z Hollywood 12 wrz 2004 Młody Spielberg wszedł z wycieczką do studia Universal, znalazł pusty pokój i założył tam swoje biuro Chcę być jedyną primadonną na planie filmowym" - mówi o sobie Steven Spielberg. Najsłynniejszy i od lat najbardziej wzięty filmowiec Hollywood to właściwie firma. Spielberg... 124
  • Ryk lwa 12 wrz 2004 Festiwal filmowy w Wenecji kończy z eksperymentami i zaczyna szanować widza Spielberg na przystawkę, a japońska animacja na deser. Jeśli za wizytówkę festiwalu w Wenecji uznać filmy, które go otwierają i kończą, to tegoroczna, 61. już edycja imprezy zaskakuje rozmachem i... 126
  • Sława i chała 12 wrz 2004 FILM Robot robotowi człowiekiem Gdy ponad pół wieku temu pisarz s.f. Isaac Asimov tworzył swój cykl opowiadań o robotach, były one traktowane jako opowieści o tolerancji. Pod postaciami inteligentnych, acz ubezwłasnowolnionych... 128
  • Skibą w mur: Nowe prawdy 12 wrz 2004 Cesarstwo rzymskie założyli Kaszubi, a tablicę Mendelejewa skonstruował Adam Słodowy Żyjemy w niepewnym świecie, w którym nie ma oczywistych prawd. Nagle to, co do tej pory uważaliśmy wszyscy za fakt znany i udokumentowany, w świetle nowych teorii może się okazać... 130

ZKDP - Nakład kontrolowany