Współczucie dla zbrodni

Współczucie dla zbrodni

Dodano:   /  Zmieniono: 
Resocjalizacja przestępców działa tylko wyjątkowo, jako skuteczny system jest mrzonką Humanitaryzm wobec przestępców i potrzeba ich resocjalizacji - to główne hasła naszych humanitarystów, I z zapałem wzywających do I zwycięskiego ataku przeciw siłom ciemności. Kierują się oni szlachetnymi intencjami, tkwiącymi głęboko w oświeceniowych ideach kierunku humanitarnego w prawie karnym. Powołując się jednak chętnie na wybitnego przedstawiciela tego kierunku Cezarego Beccarię, zapominają o tym, że jego dzieło powstało w zupełnie innym układzie odniesienia. Gdy w swej pracy "O przestępstwach i karach" (1764 r.) Beccaria żądał m.in. zniesienia procesu inkwizycyjnego, tortur i kary śmierci, występował przeciwko okrutnemu i poniżającemu człowieka systemowi opartemu na nadużywaniu władzy. Dziś przyjmując tzw. postawę humanitarną i uznając ją za nie podlegający dyskusji znak postępu cywilizacyjnego, po prostu odrywamy się od rzeczywistości.
Biedne ofiary społeczeństwa
Humanitarystów mało obchodzi ofiara, bo przede wszystkim chcą pomagać przestępcy. Wychodzą z założenia, że ofierze niewiele już można pomóc, a kara jako odpłata za przestępstwo może się łatwo przerodzić w niegodną cywilizowanego społeczeństwa zemstę. System kar musi zaś mieć na względzie przyszłość, czyli rehabilitację zbłąkanej owieczki. A co ze zwykłym, praworządnym obywatelem, który chciałby mieć poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że system penitencjarny jego kraju czuwa również nad nim? Niestety, jego obecności zdaje się nie dostrzegać ani ustawodawca, ani przeważająca część dyskutującego nad prawem karnym świata nauki.
Twórczo rozwijając oświeceniowy utylitaryzm, humanitaryści rozwodzą się nad trudnym dzieciństwem przestępcy, jego dorastaniem w kryminogennym środowisku oraz poniżających ludzką godność warunkach. I dochodzą do wniosku, że to społeczeństwo jest wszystkiemu winne. Przecież nie potrafiło ustrzec nieboraka przed zejściem na złą drogę. Do tego dochodzi słabość systemu socjalnego, który nie potrafi się zaopiekować potencjalnymi przestępcami tak, by pozostali na ścieżce cnoty. Czy nie taka miała być właśnie linia obrony dwojga rodziców z Łodzi, którzy zamordowali czwórkę własnych dzieci, a zwłoki pochowali w beczkach? Przypomnijmy, że zanim dzieci spoczęły w beczkach, były wielokrotnie maltretowane. Po jednym z synów tatuś skakał, nakładał mu torebkę na głowę, a córeczce, która jakoś przeżyła, próbował wbić w oko widelec. Tak był sfrustrowany trudnymi warunkami bytowymi.

Gwałt - występek czy zbrodnia?
Tworzący prawo parlamentarzyści z reguły podzielają panujący oficjalnie pogląd, że prawo karne nie nadaje się do roli narzędzia przeciwdziałania złu, a jedynie może oddziaływać na jego przejawy. Pewnie dlatego w obecnie obowiązującym kodeksie karnym udział w gwałcie zbiorowym, dokonanym ze szczególnym okrucieństwem, jest jedynie występkiem (w poprzednim kodeksie był uznawany za zbrodnię). Z kolei krótkotrwałe użycie cudzego samochodu, traktowane dawniej jako drobne przestępstwo, awansowało do rangi przestępstwa poważnego. Według statystyk, za owo przestępstwo siedzi w więzieniach więcej osób niż za gwałt. Widocznie tragedia ofiar gwałtów nie przemawia tak do prawodawcy jak groźba uszkodzenia czy utraty samochodu. Jeżeli w takiej sytuacji sprowadzamy rolę kodeksu karnego do swoistego informatora, który wskazuje - przez surowość kary -jakie czyny zasługują na szczególne społeczne potępienie (a tak właśnie bywa on postrzegany przez zwolenników szkoły humanitarnej), to jaki płynie z tego komunikat? Chyba tylko taki, że zatracona została hierarchia fundamentalnych dla każdego społeczeństwa wartości.
Skoro kwestionuje się surowość kary jako skutecznego środka walki z przestępczością, podważa się jej prewencyjne oddziaływanie. Skąd się zatem bierze zaostrzenie kar w sprawach samochodowych? Zwykło się przecież podkreślać, że nie surowość kary, lecz jej nieuchronność jest najlepszym sposobem zapobiegania przestępczości. Najwyraźniej właściciele aut, w tym i ustawodawca, czują się bezpieczniej, licząc także na strach sprawcy przed karą, która w tym wypadku może oznaczać nawet osiem lat więzienia. To całkiem logiczny sposób rozumowania - wedle zasady: "bliższa ciału koszula".

Zwolnienie warunkowe
Wszystkimi wstrząsnęło bestialskie zabójstwo dwudziestoletniej Ani Dybowskiej, wyrzuconej z pociągu przez dwóch zwyrodnialców, którzy chcieli w ten sposób uczcić urodziny jednego z nich. Kilka lat temu grupka balangowiczów zgarnęła znad Wisły chłopaka i zatłukła go w mieszkaniu jednego z morderców. Czy takich ludzi można zresocjalizować? Czy nie dodaje im animuszu świadomość, że gdyby ich złapano, to i tak wyjdą na tym dużo lepiej niż ich ofiary? Nie grozi im przecież prymitywne prawo talionu ("oko za oko, ząb za ząb"), a jeśli sąd się zbytnio nie rozpędzi, czego zresztą nie ma w zwyczaju, to mogą też liczyć na zwolnienie warunkowe. I znów będą się mogli cieszyć pełnią życia. Tylko co z życiem tych wszystkich, którzy nieopatrznie wsiądą razem z nimi do pociągu, znajdą się pechowo niedaleko nich na jakimś odludziu lub po prostu czymś ich zirytują? Zwalniani z więzień mordercy często do nich potem wracają, również za zabójstwo. Są wśród nich osoby, które wcale nie wyrastały w zbrodniczym środowisku, nikt ich też w dzieciństwie nie maltretował. Zabijają z powodu psychopatycznych skłonności, których nie wyeliminuje żaden specjalny program poprawczy. Tymczasem instytucja zwolnienia warunkowego daje tym zbrodniarzom szansę na... kolejne zabójstwo. Czy tak nakazuje humanitaryzm? Wobec kogo?!

Rozzuchwalająca pobłażliwość
Oczywiście nie wszyscy przestępcy w naszym kraju są mordercami. Ale trudno się spodziewać większej surowości wobec tych pozostałych niż wobec tych pierwszych. Skoro przedterminowo może wyjść zabójca, tym bardziej można wypuścić wcześniej złodzieja czy pedofila. Pobłażliwość rozzuchwala - może to i przykra konstatacja, ale potwierdzona badaniami naukowymi.
Zrozumiano to dobrze w USA, gdzie do lat 70. XX wieku (niemal przez stulecie) traktowano ideę resocjalizacji jako najświętsze przykazanie systemu penitencjarnego. Ale kiedy Robert Martinson przeprowadził (w 1974 r.) analizę amerykańskich programów resocjalizacyjnych, okazało się, że resocjalizacja działa tylko wyjątkowo, natomiast jako skuteczny system jest mrzonką. W tym samym mniej więcej czasie zawalił się w Stanach Zjednoczonych inny mit z tej samej bajki. Wzrost przestępczości w USA i Europie Zachodniej w latach 60. i 70. zbiegł się z równie gwałtownym wzrostem zamożności. A przecież jedną z podstawowych tez szkoły humanitarnej jest założenie, że złe warunki materialne mają fundamentalny wpływ na wzrost przestępczości. Skoro zaś przestępca jest ofiarą warunków społecznych, karę ma zastąpić resocjalizacja. Zwolennicy poglądu, że zachowanie przestępców jest w pełni uwarunkowane społecznie, nie dostrzegają (lub nie chcą dostrzec), że kara i jej odstraszający charakter też jest zjawiskiem społecznym. I radykalne zaostrzenie kar w Stanach Zjednoczonych przyniosło zdecydowany spadek przestępczości. Zgoda, że kara nie powinna być celem samym w sobie, ale też celem takim nie powinna być resocjalizacja. Czymś znacznie ważniejszym jest bezpieczeństwo tych wszystkich, którzy chcą po prostu żyć, pracować, jeździć pociągami czy wypoczywać nad brzegiem Wisły. I chcą też mieć poczucie, że jeżeli stanie się im krzywda, sprawcy wymierzona zostanie sprawiedliwość. Sprawiedliwość - bo bez jej poczucia żaden system społeczny nie ma prawa się utrzymać. I nie chodzi tu o żadną zemstę. To bowiem nie pokrzywdzony ani jego bliscy mają karę wymierzać, ale niezawisłe, działające zgodnie z przepisami sądy. Zwolennicy kierunku humanitarnego w prawie karnym przekształcili rozwijaną przez siebie teorię w ideologię. I jak w wypadku większości ideologii nadali jej niemal religijny wymiar. Religia zaś jest związana z wiarą, a wiara - wiadomo - czyni cuda. Tyle że to nie jest moja religia i w te cuda nie wierzę.


Więcej możesz przeczytać w 45/2004 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2004 (1145)

  • Na stronie - Paragraf 221/2 7 lis 2004 Każdy, kto twierdzi, że nie chciał czegoś sprzedać, niechybnie chciał to zrobić lub zrobił. No, chyba że jest wariatem Nie musisz więcej latać [na akcje bombardowania], jeśli jesteś szalony, ale nie chcąc latać, dowodzisz, że nie jesteś szalony, bo tylko wariat może chcieć... 3
  • Skaner 7 lis 2004 Świadek koronny Kulczyka. Czy Marek Modecki z zarządu spółki Rotch, to źródło Agencji Wywiadu? 8
  • Dossier 7 lis 2004 W Polsce wszystko zaczyna stać na głowie MAREK BELKA, premier RP "Dziennik Zachodni" W podstawówce bytem wielokrotnie karany listwą na łapę. Mimo to bytem prymusem JÓZEF OLEKSY, marszałek Sejmu RP "Super... 9
  • Sawka 7 lis 2004 10
  • Kadry 7 lis 2004 11
  • Playback 7 lis 2004 13
  • Poczta 7 lis 2004 KOSZENIE GADAJĄCYCH GŁÓW Nie rozumiem, dlaczego przeszkadzają Wam ludzie wykształceni, którzy chcą oglądać polityczno-ekonomiczne programy ("Koszenie gadających głów", nr 41). Przecież jest dziesięć razy... 13
  • M&M 7 lis 2004  OPLUTOKRACJA Raz opluł Lesio Lesia i opluł także Miecia, i ktoś do pani Zosi na skargę z tym poleciał, więc były przeprosiny, jednakże tylko Lesia, bo zaparł się nasz starszak, by dalej pluć na Miecia. A my utrzymujemy... 13
  • Nałęcz - Między piekłem a rajem 7 lis 2004 Polski wulkan niezadowolenia zaczyna już pomrukiwać i dymić Uchwalenie przez Sejm 50-procentowego podatku dla osób o najwyższych dochodach wywołało falę krytyki ze strony części komentatorów i polityków. Oskarżają oni zwolenników tego rozwiązania o szykanowanie polskiej... 14
  • Ryba po polsku - Wolny wybór bin Ladena 7 lis 2004 Niemcy w 1933 r. wybrali Hitlera, a nie komunistów, dlatego zamiast łagrów powstały obozy koncentracyjne Całe dzieje ludzkości to historia wyborów. Pan Bóg pokazał Adamowi Ewę i rzekł: Wybierz sobie żonę".... 15
  • Z życia koalicji 7 lis 2004 Tydzień po wypowiedzeniu wojny opozycji Aleksander Kwaśniewski ruszył na Belgię. Już spodziewaliśmy się Blitzkriegu, ale to Belgowie szybko go spacyfikowali. Na lotnisku w Brukseli na prezydencką parę czekali król, królowa i... 16
  • Z życia opozycji 7 lis 2004 Podczas TVN-owskiego testu na inteligencję okazało się, że najwyższe IQ spośród partii ma... Zgadliście! Unia Wolności. Z tej okazji prowadzący Szymon Majewski pozdrowił pana Bronka. Prowadząca Magda Mołek sprytnie zagaiła:... 17
  • Fotoplastykon 7 lis 2004 18
  • Komisja Rzeczypospolitej 7 lis 2004 Kto kłamie, ten rzadko widzi, że aby jedno kłamstwo obronić, musi wynaleźć dwadzieścia innych" - mawiał angielski pisarz Jonathan Swift, autor "Podróży Guliwera". "Kto robi ciemne interesy, ten rzadko widzi, że aby jeden lewy interes przeprowadzić, musi zrobić dwadzieścia... 20
  • Pakt Kwaśniewskiego 7 lis 2004 Kto się boi Jana Kulczyka Jan Kulczyk nagle wyjeżdża za granicę. Zwaśnieni dotychczas politycy lewicy padają sobie w ramiona i zawierają swoisty pakt o nieagresji. Przypadek czy też zaplanowany scenariusz? "Wiesław Kaczmarek jest absolutnie czysty" stwierdził Aleksander... 26
  • Trzęsienie elit 7 lis 2004 Kto może się znaleźć na ławie oskarżonych w aferze Orlenu? Specjalnie dla "Wprost" znani prawnicy - prof. Piotr Kruszyński, dr Janusz Kochanowski i Zbigniew Ziobro - mówią, kto i za jakie przestępstwo mógłby stanąć przed sądem. Katalog zarzutów obejmuje niemal cały kodeks... 28
  • Salon usług policyjnych 7 lis 2004 Najlepiej pracują policjanci we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku Z polską policją jest tak jak z naszym kinem. Im trudniejsze ma warunki funkcjonowania, tym lepsze osiąga efekty. Choć w ostatnich latach udział tzw. wydatków rzeczowych (na utrzymanie budynków, transportu,... 32
  • Triumwirat Józefów 7 lis 2004 Od 15 lat polskim Kościołem rządzi ten sam układ Jakie jest trzecie najważniejsze święto, obok Wielkanocy i Bożego Narodzenia, dla polskich biskupów? To - nie występujące w kalendarzu kościelnym - święto Trzech Józefów. Przypada ono 19 marca, kiedy obchodzone są imieniny... 36
  • Współczucie dla zbrodni 7 lis 2004 Resocjalizacja przestępców działa tylko wyjątkowo, jako skuteczny system jest mrzonką Humanitaryzm wobec przestępców i potrzeba ich resocjalizacji - to główne hasła naszych humanitarystów, I z zapałem wzywających do I zwycięskiego ataku przeciw siłom ciemności. Kierują się... 38
  • Giełda 7 lis 2004 Hossa Świat Silni jak stal Ispat International NV, firma wchodząca w skład hinduskobrytyjskiej Grupy LNM, chce przejąć LNM Holdings NV, a następnie przeprowadzić fuzję z International Steel Group Inc. Powstanie największy koncern stalowy... 40
  • Ciastkarnia Belki 7 lis 2004 Przy prywatyzacji PKO BP gangsterzy mogli wyprać kilkadziesiąt milionów złotych Już niedługo liczba zwolenników rządu Marka Belki powiększy się prawie o 250 tys. osób! Rząd kierowany przez profesora ekonomii (uważającego się za liberała) postanowił zafundować wybranej grupie... 42
  • Koncesja na mafię 7 lis 2004 Nasze afery paliwowe sprowokowało Ministerstwo Finansów Stefan Kisielewski stwierdził kiedyś, że socjalizm to ustrój, który bohatersko zmaga się z problemami nie znanymi w ogóle w kapitalizmie. Ta myśl Kisiela pasuje jak ulał do zmagań organów ścigania z aferą paliwową;... 46
  • Szanghaj w Tatrach 7 lis 2004 Słowacja wygrywa z Polską, bo realizuje plan Balcerowicza Słowacy poczuli zapach pieniędzy. Wystarczy wejść do domu towarowego Jednota w centrum Trnavy, aby się poczuć jak w Polsce w połowie lat 90. Schowany za postmodernistyczną bryłą domu kultury budynek z okresu... 50
  • Balcerowicz wprost - Choroba ustrojowa 7 lis 2004 Polskie klony Łukaszenki mają tym większe szanse, im więcej ludzi uwierzy, że w socjalizmie żyło się dostatnio Jeżeli nie jesteśmy zwolennikami poglądu, że świat wygląda tak, jak my sobie to wyobrażamy, musimy uznać, iż nasz odbiór rzeczywistości może być błędny lub... 56
  • 2 x 2 = 4 - Zezowate szczęście 7 lis 2004 Oskar Lange usiłował ulepszyć to, co było nie do naprawienia: komunistyczną gospodarkę planową Sto lat temu urodził się Oskar Lange, ciekawa i w istocie jakże tragiczna postać ekonomii XX wieku. Niezwykle zdolny ekonometryk, statystyk i teoretyk o fatalnym nieproletariackim... 58
  • Supersam 7 lis 2004 Salon na kółkach Chrysler voyager jest jednym z najpopularniejszych vanów świata. Jego nowy model grand, z najmocniejszą wersją silnikową o pojemności 3,3 l i napędem na cztery koła, osiąga moc 174 KM i rozpędza się do 179... 60
  • Władza inteligencji 7 lis 2004 Wyborcy Platformy Obywatelskiej są inteligentniejsi od sympatyków Samoobrony wynika z Narodowego Testu Inteligencji Czy wąsy mogą mieć wpływ na poziom inteligencji? Gdyby brać serio wyniki Narodowego Testu Inteligencji w TVN (patronat "Wprost"), posiadaczom wąsów powinno się... 64
  • Mason ofiarny 7 lis 2004 Polscy masoni to nie delegatura światowego rządu, lecz nic nie znaczący klub towarzyski Wiemy już, gdzie się mieści jedno z centrów dyspozycyjnych światowego rządu. Miejsce wybrano bardzo sprytnie - to pałac w prowincjonalnej wielkopolskiej Dobrzycy. Ale od czego są śledczy z... 68
  • U babyniu i zajdy 7 lis 2004 Polskie słowo "fasola" przeniknęło nawet do dialektu Żydów sefardyjskich Porównanie języków polskiego i jidysz udowadnia, że choć obydwa rozwijały się obok siebie, ich wzajemny wpływ był ograniczony. W pewnym sensie źródłem jidysz jest język niemiecki, a raczej jeden z... 72
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Gdzieś Hiszpania za górami 7 lis 2004 Piotrusiu! Piszę do Ciebie te słowa z motelu przy autostradzie koło Piacenzy we Włoszech. Dzień miałem dość męczący, bowiem rozpocząłem go jeszcze w Barcelonie. Szybka jazda bez zbaczania z głównych szlaków, zatem wrażenia kulinarne żadne, z wyjątkiem konstatacji, że jedzenie... 74
  • Druga płeć - Sól z pieprzem 7 lis 2004 Czy to tylko iluzja, czy słuszne przekonanie, że mimo wszystkich różnic istnieje jakieś wspólne "my"? My, kobiety. Całkiem niedawno poproszono Johna F. Kerry`ego, by w odpowiedniej ankiecie wpisał kolor swoich włosów. Po chwili zastanowienia skreślił dwa słowa: sól z... 75
  • Operacja "Ucieczka Mikołajczyka" 7 lis 2004 Prezesowi PSL udało się zbiec z Polski, chociaż cały czas szpiegowało go 30 bezpieczniaków 76
  • Know-how 7 lis 2004 Ostrożnie ze zgagą Zażywanie leków zmniejszających kwaśność soku żołądkowego może być niekorzystne dla zdrowia. Holenderscy lekarze z Universitair Medisch Centrum St Radboud w Nijmegen wykazali, że osoby stosujące takie... 80
  • Nie ujdzie płazom 7 lis 2004 Gwałtownie ubywa żab zwinek, traszek grzebieniastych i żab trawnych Płazy były świadkami pojawienia się i wyginięcia dinozaurów. Teraz - podobnie jak tyranozaury i brontozaury przed milionami lat - znikają w niepokojącym tempie. W ostatnich dwudziestu latach wyginęły aż 122... 82
  • Wilcza choroba 7 lis 2004 Zawał serca może być wynikiem autoagresji organizmu Najpierw na skórze twarzy pojawia się charakterystyczny rumień w kształcie motyla, nadający choremu wygląd wilka. Później zaatakowane mogą zostać niemal wszystkie stawy, tkanki i narządy chorego. Jeden błąd w działaniu... 86
  • Planeta hobbitów 7 lis 2004 Rewolucja w ewolucji człowieka Hobbici, opisywani w podaniach ludowych i spopularyzowani przez Tolkiena, nie byli wyłącznie legendą. Na indonezyjskiej wyspie uczeni znaleźli szczątki istot ludzkich, które miały metr wzrostu i do niedawna żyły obok Homo sapiens. - Do tej pory... 88
  • Bez granic 7 lis 2004 Defilada Było jak za dawnych, dobrych (sowieckich) czasów. Na Chreszczatyku, głównej ulicy Kijowa, z okazji 60. rocznicy wyzwolenia Ukrainy spod okupacji niemieckiej pojawili siź żołnierze w galowych mundurach. Co prawda, byli... 90
  • Stawka większa niż Biały Dom 7 lis 2004 Kilkanaście tysięcy republikańskich i demokratycznych prawników czeka na sądową dogrywkę po wyborach Amerykanie mówią otwarcie: prezydentura USA to najważniejsze polityczne stanowisko świata. To pozycja głowy państwa, szefa władzy wykonawczej i sił zbrojnych w kraju, który... 92
  • Stany Rozdzielone Europy 7 lis 2004 Tylko zamrożenie integracji może uratować Unię Europejską Koniec świata. Pedały mają większość w Europie - oznajmił włoski minister Mirko Tremaglia na wieść o odrzuceniu przez Parlament Europejski kandydatury Rocco Buttiglionego na komisarza UE - za oświadczenie, iż... 96
  • Unia kompromisu 7 lis 2004 Rozmowa z José Manuelem Barroso, nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej 98
  • Kidnaping show 7 lis 2004 Teresa Chalifa została porwana czy tylko gra rolę porwanej? Porwana w Iraku Polka nie jest naiwną wolontariuszką, której apel o uwolnienie poruszy serca rodaków, jak stało się w wypadku Włoszek Simony Pari i Simony Torretty. Wygląda też na to, że Teresa Chalifa, z domu Borcz,... 100
  • Okopy ziemi obiecanej 7 lis 2004 Ewangelicy są bardziej izraelscy od Izraelczyków Gdy niedawno z okazji święta Sukkot chrześcijanie skupieni w ewangelickiej organizacji Skrzydła Orła zorganizowali w stolicy Izraela wielką demonstrację pod hasłem "Kochamy starszych braci", przechodnie potraktowali to jako... 102
  • Menu 7 lis 2004 MENU WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Encyklopedia głupoty Ukazała się "Encyklopedia głupoty" Matthijsa van Boxsela. I dobrze, choć wydaje mi się, że jak na książkę o głupocie jest zbyt mądra. Poza tym, po co taką... 104
  • Koniec świata prezenterów 7 lis 2004 Muzyczni gawędziarze radiowi trafiają do lamusa - tak jak wodzireje z czasów Michała Bałuckiego Gdy John Peel, najsłynniejszy na świecie radiowy prezenter muzyczny, zmarł kilka dni temu na atak serca, była to śmierć wręcz symboliczna. Wraz z Peelem umiera bowiem zawód... 108
  • Biedny Hitler patrzy na upadek 7 lis 2004 "Macie, czego chcieliście, przecież sami nas wybraliście" - mówi Niemcom filmowy Goebbels Adolf Hitler zjada makaron w sosie pomidorowym, chwali kucharkę za "świetny posiłek", czyści zęby, głaszcze psa, zabija... 112
  • Ucieczka od Bridget 7 lis 2004 Helen Fielding porzuciła swoją bohaterkę, mimo że jeszcze długo mogłaby na niej zarabiać miliony Bridget Jones przechodzi do historii. Nie znaczy to, że tłustawa, naiwna i roztrzepana postać, z którą identyfikują się miliony kobiet na świecie, odchudziła się i zmądrzała. Po... 116
  • Ueorgan Ludu 7 lis 2004 Kandydat najbardziej kompetentny AŁGAN0W NA PREZYDENTA Wybory prezydenckie za rok i "UL" proponuje bezkonkurencyjnego kandydata - Włodzimierza Ałganowa. Ma wąsy jak Wałęsa, a gra w tenisa jak Kwaśniewski. Tego ostatniego... 120
  • Skibą w mur - Czas notatek 7 lis 2004 Z badań naukowców wynika, że wszyscy chcą czytać poezję anonimowych agentów wywiadu Wydarzeniem kulturalnym jesieni jest z pewnością pojawienie się nowego gatunku literackiego zwanego tajną notatką. Czytanie tajnych notatek zrobiło się ostatnio bardzo modne. Ich treść jest... 122