Biedny Hitler patrzy na upadek

Biedny Hitler patrzy na upadek

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Macie, czego chcieliście, przecież sami nas wybraliście" - mówi Niemcom filmowy Goebbels

Adolf Hitler zjada makaron w sosie pomidorowym, chwali kucharkę za "świetny posiłek", czyści zęby, głaszcze psa, zabija się razem z właśnie poślubioną Ewą Braun i niknie w płomieniach wywołanych dwustu litrami zapalonej benzyny. Czy można pokazać monstrum jako normalnego człowieka? To pytanie zadają sobie dziś nie tylko Niemcy i nie tylko widzowie głośnego filmu "Upadek".
W 1955 r. Georg Wilhelm Pabst nakręcił pierwszy po wojnie film o końcu Rzeszy i Hitlera - "Ostatni akt", sprzedany aż do 52 krajów. W latach 70. ukazała się wielka biografia Hitlera napisana przez Joachima Festa, a potem dwa następne filmy: "Hitler - dzieje pewnej kariery" i trwający prawie siedem godzin dokument "Hitler - film z Niemiec" Hansa-Jürgena Syberberga. Potem był jeszcze obraz Jörga Buttgereita "Krwawe ekscesy w bunkrze führera" z 1982 r. i Christopha Schlingensiefa "100 lat Adolfa Hitlera" z 1988 r. Za każdym razem, bez względu na to, czy była to poważna próba analizy przeszłości, czy komedia, pojawiał się strach, że ożywiony i urynkowiony führer wywoła tęsknotę za III Rzeszą. Takie same obawy towarzyszą najnowszemu dziełu specjalisty od thrillerów Olivera Hirschbiegela i Bernda Eichingera, scenarzysty i producenta "Upadku". Premierowy pokaz tego obrazu w monachijskim Mathäser Filmpalast Niemcy nagrodzili długotrwałymi brawami na stojąco. Kilka dni później "Upadek" wyświetlono w Roy Thomson Hall w Toronto w Kanadzie. Standing ovation dla tej najdroższej produkcji w dziejach kinematografii RFN, która pochłonęła 13,5 mln euro, nie było. Kanadyjscy widzowie opuścili kino w milczeniu.

Ostatnia nadzieja
Wejście "Upadku" na ekrany niemieckich kin przygotowano perfekcyjnie (można powiedzieć - po niemiecku): rozesłano 400 kopii i wszędzie sale wypełniły siź po brzegi. Choć "Upadek" jest wyświetlany zaledwie od kilku tygodni, obejrzało go już 4 mln Niemców. W berlińskim CinemaxX wciąż sprzedawane są komplety biletów. Projekcjom towarzyszy nie słabnąca dyskusja w mediach. Wysokonakładowy "Bild" (4,5 mln egz.) poświęcił filmowi aż siedemnaście wydań gazety. Były kanclerz Helmut Kohl chwalił na jej łamach: "Ten film musiał być nakręcony i mam nadzieję, że zobaczy go możliwie wielu".
Już dziś można powiedzieć, że w Niemczech "Upadek" odniósł wielki sukces. I nawet jeśli Hirschbiegel nie dostanie Oscara, jego nazwisko będzie wymieniane wśród wybitnych twórców współczesnego kina. Bynajmniej nie dzięki porywającej reżyserii w tym filmie, lecz tematowi. Hirschbiegel pokazał Hitlera z ludzką twarzą. Kanwą opowieści stał się esej Joachima Festa "Upadek - Hitler i koniec III Rzeszy" oraz wspomnienia jego sekretarki Traudl Junge "Do ostatniej godziny".
Tematem filmu nie był Holocaust, podboje ani wyniszczanie innych narodów. Był nim sam Hitler, jego ostatnia nadzieja na uratowanie wizji Niemiec rządzących światem, a potem rezygnacja i samozagłada.
Obok Hitlera, w którego wcielił się Bruno Ganz - aktor z dogłębną znajomością charakteru führera, sposobu bycia, mówienia, mimiki i gestykulacji - pojawiają się inne, uczłowieczone postaci z panteonu III Rzeszy: minister Goebbels z rodziną, Speer, Jodl, Braun, Junge. Na taśmie filmowej odtworzono ich poruszające przeżycia, ale nie ich szokującą historię. I to jest główny zarzut stawiany temu filmowi. Święte prawo reżysera opowiadać to, na co ma ochotę, ale w tym kontekście musi się liczyć z innym, nieuchronnym pytaniem: czy Hitler w "Upadku" nie budzi współczucia i nie następuje niezamierzone oddemonizowanie sprawcy II wojny światowej i największej zbrodni w dziejach ludzkości?

Czy Niemcy chcą wybaczyć Hitlerowi?
Scenarzysta "Upadku" Bernd Eichinger wyjaśnia: "Chcieliśmy opowiedzieć historię, a nie ją komentować". Dla większości historyków w Niemczech jest to opcja nie do przyjęcia. W chwili rozpoczęcia rozpowszechniania filmu odbywał się akurat ich 45. zjazd; po pokazie "Upadku" entuzjazm wyrazili nieliczni. Hermann Graml z Uniwersytetu w Augsburgu "nie widział żadne­go filmu, który by tak przejmująco i dosadnie ożywiał przeszłość" i "pouczał na przyszłość". Jego kolega Jan Oliver Decker z Uniwersytetu w Kilonii przyznał, że momentami się nudził, a "podawanie dzieciom po kolei sześciu kapsułek z trucizną przez Magdę Goebbels było wręcz męczące". Hans Mommsen zauważył, że "rekonstrukcja gołych faktów i redukcja historii do czysto osobistych przeżyć nie daje jej pełnego obrazu". Jost Düffler był jeszcze bardziej dosadny: film stanowi "wyodrębniony akt", który "koronuje obecne akcentowanie przez Niemców swej roli jako ofiar".
Brytyjski historyk Ian Kershaw z Uniwersytetu w Sheffield, autor dwutomowej biografii führera, napisał we "Frankfurter Allgemeine Zeitung": "Ze wszystkich portretów Hitlera tylko ten jeden mnie przekonuje". Z kolei reżyser Wim Wenders nie zostawił w "Die Zeit" na filmie suchej nitki: "Czemu, do cholery?! Czemu nie pokazać, że ta świnia już nie żyje? Czemu tego człowieka zaszczycać, jak nikogo innego z tych, którzy musieli umierać całymi szeregami?". W podobnym tonie wypowiada się większość recenzentów spoza RFN. "La Libre Belgique" dostrzega wyłącznie przerażenie publiczności, austriacki dziennik "Standard" obawia się, czy film nie jest początkiem zmiany podejścia Niemców do historii. Krytycy brytyjscy, francuscy i amerykańscy balansują między skąpymi pochwałami, rozczarowaniem lub wręcz wykpieniem obrazu Hirschbiegela. "Daily Mail" zastanawia się w tytule: "Czy Niemcy chcą wybaczyć Hitlerowi?", "Daily Telegraph" przytacza sceny, w których Hitler jest "dobrym wujkiem" ze słabością do czekolady, głaszczącym psa, wyrozumiałym dla sekretarki, a rozeźlonym, bo ktoś chce mu odebrać tysiącletnią Rzeszę.

Płacz wzruszenia
Jeśli pójść tropem tragifarsy, już wiele lat temu brytyjski autor horrorów Roald Dahl pisał o pewnej żonie alkoholika, która poroniła trzy razy, a gdy wreszcie donosiła ciążę i zapytała o noworodka, akuszer odpowiedział: "Ma pani chłopca, będzie żył, to całkiem normalne dziecko, pani Hitler...". W odbiorze niemieckiej publiczności i uznanych autorytetów nie przewija się jednak humorystyczny ton. Niemcy traktują "Upadek" ze śmiertelną powagą. Ale rola filmu w kształtowaniu zbiorowej świadomości jest przeceniona. W "Upadku" nie widać tęsknoty za przeszłością. Prawdą jest jednak również, że bez wyłuszczenia podłoża fascynacji postacią Hitlera, zbrodniarza, przed którym wznosił się las rąk w pozdrowieniu "Sieg Heil!", film ukazuje jedynie cząstkę przykrej prawdy, która doprowadziła cały naród na krawędź samozagłady. "Macie, czego chcieliście, przecież sami nas wybraliście" - rzucił w bunkrze filmowy Goebbels na krótko przed śmiercią jego całej rodziny. To nie jedyne samobójstwo, dzieciobójstwo i morderstwo w tym filmie i w tragicznej, prawdziwej historii Niemiec sprzed zaledwie 59 lat. Członkowie Hitlerjugend, którym udało się uniknąć filmowego (jak pod barykadą), ale też prawdziwego losu kolegów z organizacji, oraz dzieci ich dzieci zasiadają dziś na widowni niemieckich kin.
Hitler z ludzką twarzą wypełnia dzisiaj sale kinowe. Będzie źle, jeśli ta inscenizacja stanie się przyczynkiem do analizy i usprawiedliwiania lub wręcz gloryfikacji ludzkiego potwora. O tym, że takie niebezpieczeństwo istnieje, dowiodły ostatnie sukcesy neofaszystów. Karl Richter z NPD, od niedawna zasiadający w saksońskim Landtagu, gdzie jego partia zdobyła tylko o jedno miejsce mniej niż SPD, pochwalił się berlińskiemu dziennikowi "Tagesspiegel", że był na "Upadku" trzy razy i trzy razy płakał ze wzruszenia, gdy Magda Goebbels zabijała swe dzieci, "bo musiała, żeby nie dostały się do rosyjskiej niewoli".
Hitler i jego symbole są dla jednych wiecznie żywe ku przestrodze, dla innych pozostają obiektem kultu. "Upadkowi" można stawiać uzasadnione zarzuty, że na przykład kreuje lekarza SS na człowieka wrażliwego i przepojonego honorem, przemilczając, iż ten sam lekarz zabijał więźniów obozów koncentracyjnych. Podobnych zastrzeżeń jest więcej. Może niektórych irytować urealnienie przez Ganza normalnej twarzy Hitlera nad- i nieczłowieka. Ale dobrze się stało, że doszło do tej ekranizacji. Zamyka ona bowiem ostatni rozdział omawiania postaci führera, lecz bynajmniej nie fenomen hitleryzmu.

Dumni Niemcy
Podczas wyświetlania "Upadku" czasem jakiś młody człowiek wrzaśnie "Heil Hitler!", jak w jednym z berlińskich kin. Czasem ktoś na znak protestu wyjdzie z sali, niekiedy słychać szlochanie, ale zazwyczaj po projekcjach panuje ciężka, głucha cisza. Generalnie Niemcy uważają, że ten film trzeba zobaczyć. Zobaczyć Hitlera bezradnego, zatroskanego, posmutniałego. "Czemu nie, można mieć dla niego współczucie" - zauważa młoda dziewczyna, zaczepiona przez reporterkę ARD. "Coś musiało w nim być, że porwał miliony, coś musiał mieć w sobie fascynującego" - uzupełniła jej koleżanka. Gdy spytałem Olivera Hirschbiegela, dla kogo nakręcił swój film, odrzekł: - Dla nas wszystkich. Bo my wszyscy nie zajmowaliśmy się historią w wystarczającym stopniu. I dokładnie to musimy robić, żeby bez zażenowania, bez uczucia wstydu, bez tego osobliwego posmaczku móc samemu powiedzieć o sobie - jestem dumny, że jestem Niemcem.

Fot. K. Pacuła
Więcej możesz przeczytać w 45/2004 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2004 (1145)

  • Na stronie - Paragraf 221/2 7 lis 2004 Każdy, kto twierdzi, że nie chciał czegoś sprzedać, niechybnie chciał to zrobić lub zrobił. No, chyba że jest wariatem Nie musisz więcej latać [na akcje bombardowania], jeśli jesteś szalony, ale nie chcąc latać, dowodzisz, że nie jesteś szalony, bo tylko wariat może chcieć... 3
  • Skaner 7 lis 2004 Świadek koronny Kulczyka. Czy Marek Modecki z zarządu spółki Rotch, to źródło Agencji Wywiadu? 8
  • Dossier 7 lis 2004 W Polsce wszystko zaczyna stać na głowie MAREK BELKA, premier RP "Dziennik Zachodni" W podstawówce bytem wielokrotnie karany listwą na łapę. Mimo to bytem prymusem JÓZEF OLEKSY, marszałek Sejmu RP "Super... 9
  • Sawka 7 lis 2004 10
  • Kadry 7 lis 2004 11
  • Playback 7 lis 2004 13
  • Poczta 7 lis 2004 KOSZENIE GADAJĄCYCH GŁÓW Nie rozumiem, dlaczego przeszkadzają Wam ludzie wykształceni, którzy chcą oglądać polityczno-ekonomiczne programy ("Koszenie gadających głów", nr 41). Przecież jest dziesięć razy... 13
  • M&M 7 lis 2004  OPLUTOKRACJA Raz opluł Lesio Lesia i opluł także Miecia, i ktoś do pani Zosi na skargę z tym poleciał, więc były przeprosiny, jednakże tylko Lesia, bo zaparł się nasz starszak, by dalej pluć na Miecia. A my utrzymujemy... 13
  • Nałęcz - Między piekłem a rajem 7 lis 2004 Polski wulkan niezadowolenia zaczyna już pomrukiwać i dymić Uchwalenie przez Sejm 50-procentowego podatku dla osób o najwyższych dochodach wywołało falę krytyki ze strony części komentatorów i polityków. Oskarżają oni zwolenników tego rozwiązania o szykanowanie polskiej... 14
  • Ryba po polsku - Wolny wybór bin Ladena 7 lis 2004 Niemcy w 1933 r. wybrali Hitlera, a nie komunistów, dlatego zamiast łagrów powstały obozy koncentracyjne Całe dzieje ludzkości to historia wyborów. Pan Bóg pokazał Adamowi Ewę i rzekł: Wybierz sobie żonę".... 15
  • Z życia koalicji 7 lis 2004 Tydzień po wypowiedzeniu wojny opozycji Aleksander Kwaśniewski ruszył na Belgię. Już spodziewaliśmy się Blitzkriegu, ale to Belgowie szybko go spacyfikowali. Na lotnisku w Brukseli na prezydencką parę czekali król, królowa i... 16
  • Z życia opozycji 7 lis 2004 Podczas TVN-owskiego testu na inteligencję okazało się, że najwyższe IQ spośród partii ma... Zgadliście! Unia Wolności. Z tej okazji prowadzący Szymon Majewski pozdrowił pana Bronka. Prowadząca Magda Mołek sprytnie zagaiła:... 17
  • Fotoplastykon 7 lis 2004 18
  • Komisja Rzeczypospolitej 7 lis 2004 Kto kłamie, ten rzadko widzi, że aby jedno kłamstwo obronić, musi wynaleźć dwadzieścia innych" - mawiał angielski pisarz Jonathan Swift, autor "Podróży Guliwera". "Kto robi ciemne interesy, ten rzadko widzi, że aby jeden lewy interes przeprowadzić, musi zrobić dwadzieścia... 20
  • Pakt Kwaśniewskiego 7 lis 2004 Kto się boi Jana Kulczyka Jan Kulczyk nagle wyjeżdża za granicę. Zwaśnieni dotychczas politycy lewicy padają sobie w ramiona i zawierają swoisty pakt o nieagresji. Przypadek czy też zaplanowany scenariusz? "Wiesław Kaczmarek jest absolutnie czysty" stwierdził Aleksander... 26
  • Trzęsienie elit 7 lis 2004 Kto może się znaleźć na ławie oskarżonych w aferze Orlenu? Specjalnie dla "Wprost" znani prawnicy - prof. Piotr Kruszyński, dr Janusz Kochanowski i Zbigniew Ziobro - mówią, kto i za jakie przestępstwo mógłby stanąć przed sądem. Katalog zarzutów obejmuje niemal cały kodeks... 28
  • Salon usług policyjnych 7 lis 2004 Najlepiej pracują policjanci we Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku Z polską policją jest tak jak z naszym kinem. Im trudniejsze ma warunki funkcjonowania, tym lepsze osiąga efekty. Choć w ostatnich latach udział tzw. wydatków rzeczowych (na utrzymanie budynków, transportu,... 32
  • Triumwirat Józefów 7 lis 2004 Od 15 lat polskim Kościołem rządzi ten sam układ Jakie jest trzecie najważniejsze święto, obok Wielkanocy i Bożego Narodzenia, dla polskich biskupów? To - nie występujące w kalendarzu kościelnym - święto Trzech Józefów. Przypada ono 19 marca, kiedy obchodzone są imieniny... 36
  • Współczucie dla zbrodni 7 lis 2004 Resocjalizacja przestępców działa tylko wyjątkowo, jako skuteczny system jest mrzonką Humanitaryzm wobec przestępców i potrzeba ich resocjalizacji - to główne hasła naszych humanitarystów, I z zapałem wzywających do I zwycięskiego ataku przeciw siłom ciemności. Kierują się... 38
  • Giełda 7 lis 2004 Hossa Świat Silni jak stal Ispat International NV, firma wchodząca w skład hinduskobrytyjskiej Grupy LNM, chce przejąć LNM Holdings NV, a następnie przeprowadzić fuzję z International Steel Group Inc. Powstanie największy koncern stalowy... 40
  • Ciastkarnia Belki 7 lis 2004 Przy prywatyzacji PKO BP gangsterzy mogli wyprać kilkadziesiąt milionów złotych Już niedługo liczba zwolenników rządu Marka Belki powiększy się prawie o 250 tys. osób! Rząd kierowany przez profesora ekonomii (uważającego się za liberała) postanowił zafundować wybranej grupie... 42
  • Koncesja na mafię 7 lis 2004 Nasze afery paliwowe sprowokowało Ministerstwo Finansów Stefan Kisielewski stwierdził kiedyś, że socjalizm to ustrój, który bohatersko zmaga się z problemami nie znanymi w ogóle w kapitalizmie. Ta myśl Kisiela pasuje jak ulał do zmagań organów ścigania z aferą paliwową;... 46
  • Szanghaj w Tatrach 7 lis 2004 Słowacja wygrywa z Polską, bo realizuje plan Balcerowicza Słowacy poczuli zapach pieniędzy. Wystarczy wejść do domu towarowego Jednota w centrum Trnavy, aby się poczuć jak w Polsce w połowie lat 90. Schowany za postmodernistyczną bryłą domu kultury budynek z okresu... 50
  • Balcerowicz wprost - Choroba ustrojowa 7 lis 2004 Polskie klony Łukaszenki mają tym większe szanse, im więcej ludzi uwierzy, że w socjalizmie żyło się dostatnio Jeżeli nie jesteśmy zwolennikami poglądu, że świat wygląda tak, jak my sobie to wyobrażamy, musimy uznać, iż nasz odbiór rzeczywistości może być błędny lub... 56
  • 2 x 2 = 4 - Zezowate szczęście 7 lis 2004 Oskar Lange usiłował ulepszyć to, co było nie do naprawienia: komunistyczną gospodarkę planową Sto lat temu urodził się Oskar Lange, ciekawa i w istocie jakże tragiczna postać ekonomii XX wieku. Niezwykle zdolny ekonometryk, statystyk i teoretyk o fatalnym nieproletariackim... 58
  • Supersam 7 lis 2004 Salon na kółkach Chrysler voyager jest jednym z najpopularniejszych vanów świata. Jego nowy model grand, z najmocniejszą wersją silnikową o pojemności 3,3 l i napędem na cztery koła, osiąga moc 174 KM i rozpędza się do 179... 60
  • Władza inteligencji 7 lis 2004 Wyborcy Platformy Obywatelskiej są inteligentniejsi od sympatyków Samoobrony wynika z Narodowego Testu Inteligencji Czy wąsy mogą mieć wpływ na poziom inteligencji? Gdyby brać serio wyniki Narodowego Testu Inteligencji w TVN (patronat "Wprost"), posiadaczom wąsów powinno się... 64
  • Mason ofiarny 7 lis 2004 Polscy masoni to nie delegatura światowego rządu, lecz nic nie znaczący klub towarzyski Wiemy już, gdzie się mieści jedno z centrów dyspozycyjnych światowego rządu. Miejsce wybrano bardzo sprytnie - to pałac w prowincjonalnej wielkopolskiej Dobrzycy. Ale od czego są śledczy z... 68
  • U babyniu i zajdy 7 lis 2004 Polskie słowo "fasola" przeniknęło nawet do dialektu Żydów sefardyjskich Porównanie języków polskiego i jidysz udowadnia, że choć obydwa rozwijały się obok siebie, ich wzajemny wpływ był ograniczony. W pewnym sensie źródłem jidysz jest język niemiecki, a raczej jeden z... 72
  • Makłowicz do Bikonta, Bikont do Makłowicza - Gdzieś Hiszpania za górami 7 lis 2004 Piotrusiu! Piszę do Ciebie te słowa z motelu przy autostradzie koło Piacenzy we Włoszech. Dzień miałem dość męczący, bowiem rozpocząłem go jeszcze w Barcelonie. Szybka jazda bez zbaczania z głównych szlaków, zatem wrażenia kulinarne żadne, z wyjątkiem konstatacji, że jedzenie... 74
  • Druga płeć - Sól z pieprzem 7 lis 2004 Czy to tylko iluzja, czy słuszne przekonanie, że mimo wszystkich różnic istnieje jakieś wspólne "my"? My, kobiety. Całkiem niedawno poproszono Johna F. Kerry`ego, by w odpowiedniej ankiecie wpisał kolor swoich włosów. Po chwili zastanowienia skreślił dwa słowa: sól z... 75
  • Operacja "Ucieczka Mikołajczyka" 7 lis 2004 Prezesowi PSL udało się zbiec z Polski, chociaż cały czas szpiegowało go 30 bezpieczniaków 76
  • Know-how 7 lis 2004 Ostrożnie ze zgagą Zażywanie leków zmniejszających kwaśność soku żołądkowego może być niekorzystne dla zdrowia. Holenderscy lekarze z Universitair Medisch Centrum St Radboud w Nijmegen wykazali, że osoby stosujące takie... 80
  • Nie ujdzie płazom 7 lis 2004 Gwałtownie ubywa żab zwinek, traszek grzebieniastych i żab trawnych Płazy były świadkami pojawienia się i wyginięcia dinozaurów. Teraz - podobnie jak tyranozaury i brontozaury przed milionami lat - znikają w niepokojącym tempie. W ostatnich dwudziestu latach wyginęły aż 122... 82
  • Wilcza choroba 7 lis 2004 Zawał serca może być wynikiem autoagresji organizmu Najpierw na skórze twarzy pojawia się charakterystyczny rumień w kształcie motyla, nadający choremu wygląd wilka. Później zaatakowane mogą zostać niemal wszystkie stawy, tkanki i narządy chorego. Jeden błąd w działaniu... 86
  • Planeta hobbitów 7 lis 2004 Rewolucja w ewolucji człowieka Hobbici, opisywani w podaniach ludowych i spopularyzowani przez Tolkiena, nie byli wyłącznie legendą. Na indonezyjskiej wyspie uczeni znaleźli szczątki istot ludzkich, które miały metr wzrostu i do niedawna żyły obok Homo sapiens. - Do tej pory... 88
  • Bez granic 7 lis 2004 Defilada Było jak za dawnych, dobrych (sowieckich) czasów. Na Chreszczatyku, głównej ulicy Kijowa, z okazji 60. rocznicy wyzwolenia Ukrainy spod okupacji niemieckiej pojawili siź żołnierze w galowych mundurach. Co prawda, byli... 90
  • Stawka większa niż Biały Dom 7 lis 2004 Kilkanaście tysięcy republikańskich i demokratycznych prawników czeka na sądową dogrywkę po wyborach Amerykanie mówią otwarcie: prezydentura USA to najważniejsze polityczne stanowisko świata. To pozycja głowy państwa, szefa władzy wykonawczej i sił zbrojnych w kraju, który... 92
  • Stany Rozdzielone Europy 7 lis 2004 Tylko zamrożenie integracji może uratować Unię Europejską Koniec świata. Pedały mają większość w Europie - oznajmił włoski minister Mirko Tremaglia na wieść o odrzuceniu przez Parlament Europejski kandydatury Rocco Buttiglionego na komisarza UE - za oświadczenie, iż... 96
  • Unia kompromisu 7 lis 2004 Rozmowa z José Manuelem Barroso, nowym przewodniczącym Komisji Europejskiej 98
  • Kidnaping show 7 lis 2004 Teresa Chalifa została porwana czy tylko gra rolę porwanej? Porwana w Iraku Polka nie jest naiwną wolontariuszką, której apel o uwolnienie poruszy serca rodaków, jak stało się w wypadku Włoszek Simony Pari i Simony Torretty. Wygląda też na to, że Teresa Chalifa, z domu Borcz,... 100
  • Okopy ziemi obiecanej 7 lis 2004 Ewangelicy są bardziej izraelscy od Izraelczyków Gdy niedawno z okazji święta Sukkot chrześcijanie skupieni w ewangelickiej organizacji Skrzydła Orła zorganizowali w stolicy Izraela wielką demonstrację pod hasłem "Kochamy starszych braci", przechodnie potraktowali to jako... 102
  • Menu 7 lis 2004 MENU WYDARZENIA KRÓTKO PO WOLSKU Encyklopedia głupoty Ukazała się "Encyklopedia głupoty" Matthijsa van Boxsela. I dobrze, choć wydaje mi się, że jak na książkę o głupocie jest zbyt mądra. Poza tym, po co taką... 104
  • Koniec świata prezenterów 7 lis 2004 Muzyczni gawędziarze radiowi trafiają do lamusa - tak jak wodzireje z czasów Michała Bałuckiego Gdy John Peel, najsłynniejszy na świecie radiowy prezenter muzyczny, zmarł kilka dni temu na atak serca, była to śmierć wręcz symboliczna. Wraz z Peelem umiera bowiem zawód... 108
  • Biedny Hitler patrzy na upadek 7 lis 2004 "Macie, czego chcieliście, przecież sami nas wybraliście" - mówi Niemcom filmowy Goebbels Adolf Hitler zjada makaron w sosie pomidorowym, chwali kucharkę za "świetny posiłek", czyści zęby, głaszcze psa, zabija... 112
  • Ucieczka od Bridget 7 lis 2004 Helen Fielding porzuciła swoją bohaterkę, mimo że jeszcze długo mogłaby na niej zarabiać miliony Bridget Jones przechodzi do historii. Nie znaczy to, że tłustawa, naiwna i roztrzepana postać, z którą identyfikują się miliony kobiet na świecie, odchudziła się i zmądrzała. Po... 116
  • Ueorgan Ludu 7 lis 2004 Kandydat najbardziej kompetentny AŁGAN0W NA PREZYDENTA Wybory prezydenckie za rok i "UL" proponuje bezkonkurencyjnego kandydata - Włodzimierza Ałganowa. Ma wąsy jak Wałęsa, a gra w tenisa jak Kwaśniewski. Tego ostatniego... 120
  • Skibą w mur - Czas notatek 7 lis 2004 Z badań naukowców wynika, że wszyscy chcą czytać poezję anonimowych agentów wywiadu Wydarzeniem kulturalnym jesieni jest z pewnością pojawienie się nowego gatunku literackiego zwanego tajną notatką. Czytanie tajnych notatek zrobiło się ostatnio bardzo modne. Ich treść jest... 122