Juan nadchodzi

Juan nadchodzi

Dodano:   /  Zmieniono: 
W roku 2015 Chiny dogonią USA i Unię Europejską Czy tak odległe zjawiska jak słaby dolar, mocny złoty, drogie ropa, stal, cement i węgiel, wzrost temperatury w Japonii i boom na warszawskiej giełdzie mogą mieć wspólną przyczynę? Okazuje się, że tak, i jest nią szybki wzrost gospodarczy Chin, których produkcja rośnie w tempie 10 proc. rocznie. Co prawda, przeciętny Chińczyk nie korzysta z owoców tego wzrostu i jego dochody zwiększają się w tym czasie najwyżej o garstkę ryżu. Jeżeli jednak Chińczycy wytrzymają 20 lat tak niskiego wzrostu konsumpcji i tak wysokiego wzrostu produkcji, będą mogli - przynajmniej ci wybrani - jeść ryż ze złotych talerzy na Kremlu, pić ryżowe piwo w Białym Domu i zatrudniać Polaków do sprzedaży swoich towarów na Stadionie Dziesięciolecia. Na razie jednak Polacy, Rosjanie i Amerykanie noszą chińskie ubrania, chodzą w chińskich butach, jeżdżą chińskimi rowerami i już zaczynają pracować na chińskich komputerach.


Zawyżona dynamika, zaniżony PKB
Li Deshui, szef chińskiego urzędu statystycznego, oznajmił 25 stycznia, że PKB Chin wyniósł w ubiegłym roku 13,7 bln juanów (1,65 bln USD) i zwiększył się o 9,5 proc., czyli najszybciej na świecie. Szybciej niż rok temu (9,1 proc.) i szybciej niż w ostatnich sześciu latach (8,2 proc). Problem w tym, że oficjalne chińskie statystyki budzą umiarkowane zaufanie. Według powszechnej opinii, dane dotyczące produkcji są systematycznie zawyżane, a dotyczące inflacji - systematycznie zaniżane, co znacznie przeszacowuje realne tempo wzrostu. Craig S. Smith, znany publicysta "The New York Timesa", przed trzema laty podsumował: "Zdaniem większości ekonomistów, realna stopa wzrostu gospodarczego w Chinach wynosi co najwyżej połowę oficjalnej".
Nawet jeżeli nie przesadził - co, jak się teraz okazuje, zrobił - połowa to i tak bardzo dużo. Zwłaszcza że oficjalne statystyki zaniżają PKB wyrażony w dolarach. Przeliczenie następuje bowiem według oficjalnego, sztywnego kursu juana do dolara (dolar to 8,28 juana). Daje to PKB w wysokości 1270 USD na mieszkańca. Zdaniem CIA, wydającej najlepszy rocznik statystyczny świata ("The World Factbook"), kurs juana jest czterokrotnie niedowartościowany, co oznacza, że uwzględniając siłę nabywczą juana, PKB Chin wynosił w 2003 r. 6,44 bln USD (w ubiegłym roku - około 7 bln USD). Na nieco mniejsze, choć i tak największe z wszystkich walut świata, bo tylko dwukrotne niedowartościowanie, wskazuje indeks Big Maca. Big Mac kosztuje bowiem w Chinach 10,4 juana (1,26 USD), a w USA - 2,9 USD. Rzecz jednak w tym, że w Chinach hamburger nie jest najtańszym i najpopularniejszym zapychaczem, ale symbolem luksusu, i jego cena znacznie przewyższa ceny tradycyjnych chińskich dań.


Uboga, na razie, potęga
Rachunek uwzględniający rzeczywistą wartość juana pokazuje, że Chiny są obecnie trzecią pod względem całkowitej wartości produkcji potęgą gospodarczą świata. Wytwarzają 12 proc. produktu światowego (dla porównania - USA i UE wytwarzają po 20 proc., a Rosja - 2,5 proc.). Prognozy zakładające, że Chiny utrzymają w długim okresie siedmioprocentowy wzrost gospodarczy przewyższający tempo wzrostu najbogatszych krajów o 3-4 punkty procentowe, wskazują, że w 2015 r. Chiny dogonią USA i unię, a w roku 2025 ich produkcja będzie dwa razy większa. Nieco więcej, bo 45 lat, potrzeba, aby wyrównały się wskaźniki per capita, co oznaczałoby osiągnięcie zbliżonej stopy życiowej.
Na razie jednak ze stopą najlepiej nie jest. Przeciętne wynagrodzenie w miastach wynosi 800 juanów (300 zł), a w tzw. przemyśle wiejskim - 220 juanów (85 zł). Jest silnie uzależnione od regionów (w Pekinie, Szanghaju i strefach ekonomicznych na wybrzeżu przeciętnie zarabia się 1,3-1,8 tys. juanów, w środkowych Chinach - 600 juanów) i jeszcze silniej od pozycji (bonzowie partyjno-gospodarczy, zdaniem komentatorów, zarabiają sumy "niewyobrażalne"). Amerykańskie Biuro Statystyki Pracy (Bureau of Labor Statistics) oszacowało, że godzinowy koszt zatrudnienia pracownika w Chinach wynosi 64 centy, podczas gdy w USA - aż 21,97 USD. Stosunek kosztów wynosi zatem 34:1, podczas gdy stosunek wydajności pracownika tylko 6:1. Należy dodać, że ten rachunek nie obejmuje 6 mln osób (tyle wynosi zatrudnienie w produkcji w Polsce!), których praca jest jeszcze tańsza. To więźniowie laogai, czyli chińskich obozów elegancko nazywanych "ośrodkami reedukacji poprzez pracę".
To pierwsza tajemnica chińskiego sukcesu. Wyjątkowo niskie płace przy stosunkowo wysokiej wydajności i jakości pracy pozwalają na stopę inwestycji prawie dwukrotnie większą niż gdzie indziej na świecie. Chiny inwestują (według danych CIA z 2003 r.) 43,4 proc. PKB. Przy takiej skali inwestycji wiele błędnych projektów staje się niezauważalnym drobiazgiem. Druga tajemnica polega na tym, że po doświadczeniach z placu Tiananmen, przy dziesięciomilionowym bezrobociu w miastach oraz dwukrotnie większej "rezerwowej armii" na wsiach i żywej pamięci nędzy czasów "rewolucji kulturalnej" nikt nie naciska na wzrost płac i świadczeń socjalnych. Płace wzrastają maksymalnie o 30 juanów rocznie, ale z powodu podwyżek cen żywności (w ubiegłym roku nawet o 10 proc.) ten wzrost nie jest odczuwalny.

Szalejący eksport, puchnąca kabza
Trzymanie w ryzach wewnętrznej konsumpcji i niespecjalna troska o inflację umożliwiają Chinom maksymalizowanie eksportu (roczny wzrost - ponad 30 proc.) i uzyskiwanie, mimo rosnącego importu inwestycyjno-zaopatrzeniowego, stałej nadwyżki handlowej w wysokości 2 proc. nominalnego PKB (w ubiegłym roku - 32 mld USD). To sprawia, że Chiny są największym partnerem USA (dodatnie saldo obrotów handlowych w ubiegłym roku wyniosło 147,7 mld USD) i Japonii (chociaż w 2003 r. Japonia podała informacje o deficycie obrotów wzajemnych w wysokości 18,1 mld USD, a Chiny o swoim deficycie w wysokości 14,8 mld USD) oraz drugim partnerem unii (nadwyżka chińskiego eksportu wynosi 64,1 mld euro). Ciągłe osiąganie dodatniego salda jest możliwe dzięki coraz większemu eksportowi najnowocześniejszych towarów. Można zatem rzec, że przy niezbyt grymaśnym rynku krajowym handel zagraniczny jest tym czynnikiem, który wymusza postęp techniczny. Robi to skutecznie, skoro dziś największy udział w sprzedaży do Stanów Zjednoczonych ma sprzęt komputerowy.
Wzrost obrotów chińskiego handlu zagranicznego wpływa na gospodarkę globalną dwojako. Wysoki import ropy (15 proc. światowej produkcji) i stali (5 proc.) podnosi ceny tych surowców (a także na przykład węgla i statków). Wysoka nadwyżka w obrotach oraz kolosalny napływ inwestycji zagranicznych (57 mld USD w 2003 r.) jednocześnie sprawiają, że Chiny dysponujące rezerwami walutowymi w wysokości 615 mld USD na koniec 2004 r. dogoniły pod tym względem Japonię, stając się - ex aequo - największym bankierem świata. Wprawdzie owe ponad 600 mld USD stanowi równowartość zaledwie kilku procent majątku amerykańskiego, jeśli jednak zasoby monetarne Chin będą rosły dalej w tym tempie, podwajając się co 4-5 lat, to w połowie wieku Państwo Środka będzie w stanie wykupić całe Stany Zjednoczone ze Statuą Wolności i Gabinetem Owalnym włącznie. Jeśli jednak choć promil tych zasobów został ulokowany w polskich papierach, to nie trzeba szukać innego wyjaśnienia boomu na warszawskiej giełdzie.

Wytrzymają?
Czy Chiny są w stanie wytrzymać przez kilkadziesiąt lat sześcio-, siedmioprocentowe tempo wzrostu PKB? Zdania analityków są podzielone. Przeciw przemawia bardzo mocny argument, że jeszcze nigdy nikomu to się nie udało. Poza tym rynek światowy może nie wchłonąć tak rosnącej produkcji. Przeciw przemawiają też problemy związane z przeinwestowaniem i ryzykiem inwestycji nietrafionych. Przy takiej skali gospodarki nawet szaleńcze pomysły, jak budowa tam na Jangcy (budowę tamy Xiluodi na szczęście przerwano, mimo to ekolodzy uważają, że wody Morza Japońskiego opadną, ich temperatura wzrośnie i klimat w Japonii zmieni się na subtropikalny), mogą być równoważone inwestycjami wysokorentownymi. Zwłaszcza że kryzys przeinwestowania w Japonii czy Korei wystąpił dopiero wtedy, gdy szybki wzrost płac poważnie obniżył konkurencyjność produktów tych państw. Dzięki dwóm amortyzatorom: stałej dewaluacji juana i bardzo niskim płacom ChRL ciągle może oferować wyroby bardzo tanie. Dlatego można zaryzykować hipotezę, że wszystko rozstrzygnie się w kategoriach społeczno-politycznych, sprowadzając się do pytania, czy Chińczyków da się utrzymać na krótkiej smyczy, czy też - w miarę stopniowego bogacenia - Chińczycy zaczną się buntować i znajdą sposoby na wywalczenie wzrostu płac.
Tak czy owak w Chinach w pierwszej połowie XXI wieku na pewno będzie ciekawie. Dlatego młodzież powinna się uczyć chińskiego, a politycy szukać sposobów na większą kooperację gospodarczą. Ci zaś, którzy połowy wieku nie dożyją, a na polityków wpływu nie mają, zawsze mogą usiąść przy kominku z kieliszkiem Jing Liou Fu (wyjątkowo droga chińska wódka ryżowa dostępna w specjalistycznych sklepach) i wspominać, jak za młodu na studenckich rajdach śpiewali: "Nie oddamy Chinom Związku Radzieckiego...".

Michał Zieliński
Więcej możesz przeczytać w 11/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2005 (1163)

  • Na stronie - Emanacja mutacji 20 mar 2005 III RP była postpeerelem, od konstytucji począwszy,a na systemie sprawowania władzy skończywszy Długotrwały wiatr, wiejący od rana do wieczora przez kilka dni, ma potworny wpływ na psychikę ludzi. Jedni wpadają w szał, stają się agresywni jak rottweiler, innych depresja może... 3
  • Skaner 20 mar 2005 Szpieg spod kolumny Zygmunta Czy Marcin Tylicki, 25-letni działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, były asystent szefa sejmowej komisji śledczej ds. Orlenu, rzeczywiście był szpiegiem? Jest faktem, że zatrzymany 3 marca Tylicki kontaktował... 8
  • Dossier 20 mar 2005 Decyzja pana Kwaśniewskiego [odmowy zeznań przed komisją] skończyła jego działalność polityczną. Skończył się Aleksander Kwaśniewski, prezydent Polski, zaczął się Aleksander K. Radio Zet ROMAN GIERTYCH lider LPR Kontaktować się,... 9
  • Sawka 20 mar 2005 10
  • Kadry 20 mar 2005 11
  • Playback 20 mar 2005 12
  • M&M 20 mar 2005 SZCZĘŚLIWEJ DROGI, JUŻ CZAS 12
  • Poczta 20 mar 2005 KLIKNIJ MNIE! Jestem użytkownikiem forum internetowego poświęconego fantastyce. Od jakiegoś czasu - podobnie jak Tomaszowi Raczkowi ("Kliknij mnie!", nr 8) - dają nam się we znaki maturzyści, którzy zakładają nowe posty... 12
  • Ryba po polsku - Leciała pani z panem aeroplanem 20 mar 2005 Zachęcony przez Prezydenta postanowiłem się przeciwstawić machinacjom mutantów. Dość już tych afer, komisji i procesów A on jej puszczał pszczołę na nogi gołe. Jest wesoło. Długo nie wiedziałem, kim są ci dwaj faceci ubrani na ciemno, porośnięci szczeciną, z czerwonymi... 13
  • Nałęcz - Gwałt impotenta 20 mar 2005 Nawet gdyby prawica zrobiła stójkę na dwunastnicy, nie zdoła obalić gabinetu Belki Niedawne sejmowe głosowanie nad projektem uchwały wzywającej premiera Marka Belkę do rezygnacji z zajmowanego stanowiska skłania do niewesołych refleksji. Trudno o inne odczucia, gdy posłowie... 14
  • Fotoplastykon 20 mar 2005 15
  • Z życia koalicji 20 mar 2005 ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI ZUPEŁNIE JAK NAPOLEON - żeby nie wymieniać innych postaci historycznych - prowadzi wojnę na kilku frontach. Na specjalnej konferencji prasowej pokrzyczał na komisję śledczą, naubliżał "Wprost" i... 16
  • Z życia opozycji 20 mar 2005 GRUSZKA WYHODOWAŁ SZPIEGA.I to jest nius, proszę państwa, w odróżnieniu od informacji, że szpieg wyhodował gruszki. W ZWIĄZKU ZE SWOIM SZPIEGIEM Józef Gruszka (PSL) postanowił podać się bohatersko do dymisji i nie kierować... 17
  • Koniec świata Kwaśniewskiego 20 mar 2005 7 marca 2005 r. skończyła się III Rzeczpospolita Trzecia Rzeczpospolita nie trwała nawet pięciu lat. Ostatnie dwunastolecie to panowanie lub współistnienie systemu Kwaśniewskiego. Ten system można nazwać olkizmem, bo ma on w sobie coś kumplowskiego, ferajnianego - elementy... 18
  • Wszyscy wrogowie Tuska 20 mar 2005 Donald Tusk w kampanii prezydenckiej będzie walczył nie tylko z konkurentami, ale też z dorabianymi mu od 15 lat gębami To nie Roman Giertych ani bracia Kaczyńscy są obecnie najzacieklej zwalczanymi polskimi politykami. Wrogiem numer jeden partyjno-pałacowo-medialnej koalicji... 28
  • Huba Balickiego 20 mar 2005 Minister zdrowia uniemożliwił wyrzucenie ze szpitali pasożytujących na nich fundacji medycznych Ciężko chory pacjent w państwowym szpitalu dostaje ulotkę zachęcającą do skorzystania z działającego na miejscu zakładu pogrzebowego. Czarny humor? Nic podobnego. Tak będzie przez... 34
  • Nieposłuszeństwo adwokackie 20 mar 2005 POLEMIKA Doktor Janusz Kochanowski w artykule "Czarne owce palestry" (nr 9) obrzuca występujących w procesie FOZZ adwokatów niewybrednymi epitetami w rodzaju "bezczelni, niesubordynowani, ośmieszający wymiar sprawiedliwości obrońcy" czy "święte krowy". Kazus kolejnego... 36
  • Giełda 20 mar 2005 Hossa Świat Niemcy płacą za nazistów 20 mln euro odszkodowania dostanie rodzina Wertheimów, spadkobiercy wywłaszczonego w Trzeciej Rzeszy przez nazistów żydowskiego właściciela domu towarowego - orzekł berliński sąd.... 38
  • Demokraci: paser z etosem 20 mar 2005 Jak nas urządzi Partia Demokratyczna Gdy w roku 1997 chylił się pomału ku upadkowi pierwszy rząd SLD, trwały prace nad wiekopomnym projektem ordynacji podatkowej. Ówczesna opozycja - tworząca się właśnie z mozołem AWS i UW (primo voto ROAD, secundo voto Unia Demokratyczna) -... 40
  • Wrota Europy 20 mar 2005 Zyski polskich banków są najwyższe od ośmiu lat! Kiedy na początku lat 90. Jan Krzysztof Bielecki przeprowadził się do Londynu, za jedno z najważniejszych ułatwień życia na Zachodzie uznał nowoczesne, przyjazne klientowi banki. - To był szok, gdy przypominałem sobie godziny,... 44
  • Juan nadchodzi 20 mar 2005 W roku 2015 Chiny dogonią USA i Unię Europejską Czy tak odległe zjawiska jak słaby dolar, mocny złoty, drogie ropa, stal, cement i węgiel, wzrost temperatury w Japonii i boom na warszawskiej giełdzie mogą mieć wspólną przyczynę? Okazuje się, że tak, i jest nią szybki wzrost... 48
  • 2 x 2 = 4 - Inny plan 20 mar 2005 Gospodarka nierynkowa i pozornie planowa była w istocie podporządkowana zaspokajaniu potrzeb politycznych Gdzie te czasy, proszę Państwa, kiedy towarzysz I sekretarz proklamował kolejny plan roczny czy pięcioletni! Zadania były jasne: wyprodukujemy w tym roku 20 mln ton... 52
  • Supersam 20 mar 2005 54
  • Kosmetyki szczęścia 20 mar 2005 Już w XVII wieku słynny filozof Kartezjusz podejrzewał, że pewne substancje produkowane przez szyszynkę odpowiadają za szczęście i urodę człowieka. Kilkaset lat później okazało się, że substancje te - endorfiny - produkuje także... 54
  • Błysnąć na wiosnę 20 mar 2005 Makijaż w połyskliwych odcieniach zaprezentowały podczas tegorocznych Oscarów Penelope Cruz i Hilary Swank. Trudno o lepszą inspirację. Wiosenna linia kosmetyków Maybelline to połyskujące cienie do powiek, błyszczyki i róże - klasyka... 54
  • Odkurzacz inhalacyjny 20 mar 2005 20 procent mieszkańców Europy jest uczulonych na kurz. W XVII wieku poradzono by im jedynie usunąć ze swojego otoczenia dywany i zasłony. Dzisiaj wystarczy, że wyposażą się w antyalergiczny odkurzacz Oxy3System firmy Electrolux. Dzięki... 54
  • Mądry jak but 20 mar 2005 Adidas1 to pierwszy w historii "inteligentny" but, którego podeszwa wyposażona jest w silnik, system linek i przekładni oraz układ elektroniczny działający w sposób podobny do ludzkiego układu nerwowego. Dzięki możliwościom... 54
  • Muzyczny robot 20 mar 2005 Philips Personal Sound System 110 - połączenie odtwarzacza plików mp3 z radiobudzikiem i specjalnym systemem akustycznym - podbił serca amerykańskich gadżeciarzy, którzy porównują go z muzycznym robotem. Czy w Polsce urządzenie to też... 54
  • Przyjaciele Jennifer Lopez 20 mar 2005 Miny i gesty Marka Belki pochodzą z XVII-wiecznej komedii dell'arte "Koniec politycznego teatru, do roboty" - pouczał niedawno posłów premier Marek Belka. Paradoksalnie, Belka, który udawał, że nie jest politykiem, w tym wystąpieniu pierwszy raz wcielił się w rolę polityka.... 56
  • Germania w Pekinie 20 mar 2005 Albert Speer senior fascynował Hitlera, Albert Speer junior podbija serca rządzących Chinami Nie jest tak znany jak Frank Gehry, Norman Foster czy Santiago Calatrava, ale to on buduje całe miasta i dzielnice. W tym ostatnim przypomina swego ojca, który najpierw był głównym... 60
  • Inuici z bieli 20 mar 2005 Zaniechanie koczownictwa jest dla Eskimosów najgłębszą kulturową rewolucją Niemal dokładnie w sercu Ottawy, stolicy Kanady, przy alei Laurier, znajduje się światowa siedziba Eskimosów. Tu spotykam młodą dziewczynę o ciemnożółtej twarzy i skośnych oczach - Irinę Appa. Pytam, z... 64
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta 20 mar 2005 Drogi Przyjacielu! Pamiętasz ludową przypowieść o chłopie i diable, którzy na spółkę obsiewali pole? Co rok umawiali się, jak się będą dzielić plonem - jednemu przypadało to, co w ziemi, drugiemu zaś to, co nad ziemią. Za każdym razem siali co innego i za każdym razem chłop... 67
  • Druga płeć - Jabłko miłości 20 mar 2005 Miłość trwa najwyżej cztery lata. Potem do istoty funkcjonowania związku można już tylko dopisywać ideologię Mężczyzna i kobieta byli kiedyś jednością, ale potem zostali rozdzieleni i odtąd poszukiwanie i pragnienie tej jedności jest nazywane miłością" - napisał Platon. Jak... 68
  • Know-how 20 mar 2005 Świński ród To nieprawda, że ojczyzną domowych świń jest tylko Bliski Wschód. Ludzie udomowili dziki co najmniej w siedmiu różnych rejonach Eurazji - m.in. w Indiach, Tajlandii, we Włoszech, a także w Nowej Gwinei. Do... 70
  • Inteligencja odkurzacza 20 mar 2005 Współczesne roboty wciąż są na etapie raczkującego niemowlęcia Japoński premier Junichiro Koizumi na oficjalną wizytę do Czech zabrał robota Asimo. Podobna do małego kosmonauty maszyna przedstawiła się po czesku jako "ambasador dobrej woli", wznosiła toasty, wręczyła kwiaty... 72
  • Długowieczna przyroda 20 mar 2005 Trzy czwarte najbardziej zagrożonych na Ziemi zwierząt żyje na obszarze wielkości Indii Wiele ptaków, które do niedawna żyły tylko kilkanaście lat, ze względu na cieplejsze zimy ginie dopiero w wieku kilkudziesięciu lat. Łabędzie, gęsi, mewy, czaple, a nawet wróble, jaskółki... 77
  • Sumo z mieczem 20 mar 2005 Pojedynki gladiatorów były jedynie pokazami zręczności Cesarz Kommodus wystąpił aż 735 razy jako gladiator przebrany za Herkulesa, w lwiej skórze i uzbrojony w maczugę. Nigdy nie został nawet draśnięty, nie tylko dlatego, że władcy rzymskiego imperium nie mógł spaść włos z... 80
  • Bez granic 20 mar 2005 Wodzu, na Tajwan! Nie pozwolimy, by Tajwan był niepodległym państwem" - mówił premier Chin Wen Jiabao, rozpoczynając coroczne obrady Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych. Chiński parlament uchwalił tzw.... 82
  • Euroimperializm 20 mar 2005 W Wielkiej Brytanii traktat konstytucyjny został poddany druzgocącej krytyce Zwolennicy ratyfikacji traktatu konstytucyjnego stosują perfidną propagandę, stawiając znak równości między tym dokumentem a akceptacją naszej przynależności do Unii Europejskiej. Jesteśmy chyba... 84
  • Putinek Chiraca 20 mar 2005 Villepin - kolejny zderzak prezydenta Francji? Dla Jeana-Pierre`a Raffarina najpiękniejszym dniem tygodnia jest środa. Wtedy tradycyjnie odbywa się posiedzenie francuskiego rządu. Przed każdym spotkaniem premier udaje się do Pałacu Elizejskiego, gdzie w cztery oczy rozmawia z... 88
  • Czeczeńska pułapka 20 mar 2005 Czeczeni przegrywają wojnę, ale nie jest pewne, czy wygrają ją Rosjanie Rosjanie zabili prezydenta. Legalnie wybranego przywódcę Czeczenii. Sami go kiedyś uznali. Potem sami wpisali na czoło listy najgroźniejszych terrorystów świata. Rosyjska polityka wobec niedużego... 90
  • Ropa za wino 20 mar 2005 Mołdawską rewolucję powstrzymał rosyjski bojkot wina Z czym u was kojarzy się nasz kraj? - pytali Mołdawianie. Trudno ukryć, że jeśli w ogóle kojarzy się z czymkolwiek, to z prostytucją, handlem żywym towarem i mężczyznami, którzy za grosze sprzedają własne nerki. Od czasu... 92
  • Menu 20 mar 2005 KRÓTKO PO WOLSKU Marsz żałobny Szopen(hauer)a Arthur Schopenhauer w swojej słynnej "Erystyce, czyli sztuce prowadzenia sporów" wymienia wiele subtelnych i mniej subtelnych metod prowadzenia dialogu. Podaje na przykład,... 96
  • Orły nieloty 20 mar 2005 Polskie Nagrody Filmowe Orły są takie jak nasza branża filmowa - wiele hałasu o nic W Polsce coraz trudniej być satyrykiem. Konkurencja jest wręcz nieprawdopodobna. Już nie tylko politycy, ale i artyści odbierają chleb satyrykom. A przodują w tym filmowcy, którzy na każdym... 100
  • Kino moralnego odrodzenia 20 mar 2005 Racja polskiego kina jest polską racją stanu Łukasz Radwan wysuwa poważne argumenty przeciwko projektowi ustawy o reformie kinematografii ("Kino niemoralnego spokoju", nr 8). Zgadzam się z autorem, kiedy krytykuje stan moralny i warsztatowy polskiego środowiska filmowego.... 102
  • Hollywood w Warszawie 20 mar 2005 Przedwojenne polskie kino bez dotacji produkowało więcej filmów niż obecnie Za czterdzieści lat będziecie mogli jeszcze raz obejrzeć jedyne znośne chwile waszego małżeństwa". Taki komentarz towarzyszył pierwszemu rysunkowemu dowcipowi na temat kina. Na satyrycznym obrazku... 103
  • Świątynia Imion 20 mar 2005 - Chcemy wyrwać ofiary Zagłady z mgły anonimowości - mówi Avner Shalev, szef Muzeum Zagłady w Yad Vashem Na kilkunastometrowym betonowym ekranie odżywa żydowskie życie w przedwojennej Europie. Nawet chmury nad Białymstokiem są autentyczne. Nie ma mowy o żadnych retuszach czy... 106
  • Zapaśnik literatury 20 mar 2005 Przyczyną porażek twórców jest przecenianie talentu i niedocenianie ciężkiej pracy oraz warsztatu - twierdzi John Irving Sławny, bogaty, uwielbiany przez czytelników i szanowany przez krytykę literacką - taki chciałby być każdy pisarz. I taki jest John Irving, dziś 63-letni... 108
  • Komedia namiętności 20 mar 2005 Kochankowie Hoffmana to nie manekiny z hollywoodzkich filmów Jego rysunki są wypełnione nagimi ciałami mężczyzn i kobiet. Czasem kobieta przybiera postać ptaka z piersiami, to znów kocicy albo żaby. Wyrastają jej gałęzie migoczące liśćmi, kiedy indziej skrzydełka - nie z... 110
  • Ueorgan Ludu 20 mar 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 11 (128) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 14 marca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Cała prawda o "redaktorach" "UL"... 112
  • Skibą w mur - Stary woli młode 20 mar 2005 Czy brzydki, gruby i z głupiej partii nie ma prawa się zakochać? Na starość człowiek parszywieje" - pisał Boy-Żeleński i miał rację. Po przekroczeniu pewnego wieku ludziom wielu rzeczy się odechciewa. Nie chce się im ani walczyć o lepsze jutro, ani brać prysznic. Są... 114