Pożegnanie z Paryżem

Pożegnanie z Paryżem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Francja traci monopol na ekskluzywne kosmetyki, tak jak wcześniej straciła go na modę czy wino

Francuzi nie muszą mieć monopolu na urodę, zwłaszcza że tak naprawdę dobrzy byli tylko w perfumach" - mówiła pod koniec lat 40. Amerykanka Est`e Lauder, matka chrzestna współczesnego przemysłu kosmetycznego. Dziś i w perfumach Francuzi przestają być dobrzy. Spada bowiem udział francuskich kosmetyków w światowym rynku dóbr luksusowych. Markom takim jak Guerlain, Dior czy Givenchy mocno zagraża konkurencja w postaci Shiseido, Kanebo czy Clinique. Zamożni klienci, którzy do tej pory zaopatrywali się w kosmetyki głównie we Francji, coraz częściej odwracają się od produktów made in France. Już dziś we Włoszech, Wielkiej Brytanii czy Chinach produkty francuskie wyparły te z Japonii i USA.
Francja traci monopol na ekskluzywne kosmetyki, tak jak wcześniej straciła go na modę czy wino. Tym razem może go stracić także przez ignorancję. Niemal walkowerem oddała kosmetykę naturalną, która z trendu przerodziła się w ostatnich dwóch dekadach w dominujący kierunek branży kosmetycznej.

Imperium perfum
Francuzi swoją potęgę na rynku dóbr służących do upiększania zbudowali na perfumach. Od czasu odkrycia przez nich w XVII wieku metody mieszania takich składników jak kwiaty czy owoce stali się potentatem na rynku zapachów. Dwór Ludwika XV zwany był wyperfumowanym dworem. Nic dziwnego, zważywszy na graniczącą z obsesją popularność perfum we Francji. Były one dolewane do kąpieli, a nawet do robienia lewatywy. Perfumami wzmacniano wino i nasączano bryłki cukru, co stanowiło wyrafinowany deser. W XIX wieku, wraz z postępującą industrializacją Zachodu, centrum perfum stał się Paryż, gdzie w 1830 r. do powszechnego użytku weszła metoda parowej destylacji. W prowansalskim Grasse z kolei otworzono pierwsze profesjonalne laboratorium chemii analitycznej, przez co Prowansja, bogata w zioła, stała się ojczyzną perfum.
Na sile perfum Francuzi zbudowali cały przemysł kosmetyczny. Błyskawiczny sukces odniosły takie firmy, jak L`Oreal, założona w 1909 r. przez Eugene`a Schullera jako French Harmless Hair Colouring Co. Powstałe dokładnie w tym samym czasie firmy Elizabeth Arden, Helena Rubinstein czy Shiseido miały nieporównywalnie cięższą drogę do sukcesu i na uznanie czekały kilkadziesiąt lat.

Japońskie uderzenie
Nie zagrożona wcześniej pozycja Francji chwieje się, bo producenci kosmetyków z innych krajów postawili na specjalizację. Japończycy skupili się na wytwarzaniu tzw. kosmetyków trzeciej generacji i zaczęli produkować specyfiki zdolne do "rozpoznawania" niedoskonałości skóry i wydzielania z siebie najlepszych dla niej składników. Do wyrobu tych produktów używają wyłącznie tradycyjnych składników (m.in. ryżu, jedwabników, drzewa wiśni czy zielonej herbaty). Firma Shiseido w ciągu ostatnich trzech lat zanotowała 300-proc. wzrost zysków, a wartość jej sprzedaży przekroczyła 5 mld dolarów (m.in. z ziarna ryżu i jego otrębów specjaliści z laboratorium Shiseido wydzielili nawadniający hydrolizat i wygładzający olej, zawierający witaminy A i E). Japońska firma jest też pionierem na rynku balsamów wspomagających odchudzanie. Dzięki najnowszej linii Body Creator Shiseido może pogrążyć koncern Louis Vuitton Moet Hennesy, którego łączna sprzedaż kosmetyków (m.in. Christiana Diora, Guerlaina czy Givenchy) wyniosła w ubiegłym roku 2,4 mld euro.
Shiseido gonią inni japońscy potentaci - Kanebo Cosmetics i Annayake. Kanebo, wynalazca m.in. pierwszej nierozmazującej się szminki odbudowującej naskórek ust, ogłosił właśnie rekordową wartość sprzedaży, która przekroczyła miliard dolarów. Z kolei Annayake, najnowszy pupilek rynku kosmetycznego, co roku podwaja swoje zyski. Najnowszym hitem firmy są preparaty z dodatkiem róży jerychońskiej - rośliny o nadzwyczajnych zdolnościach do gromadzenia wody.
Konkurencją dla Francuzów stali się też Amerykanie. Koncern Est`e Lauder, skupiający tak prestiżowe marki jak Clinique, La Mer i Est`e Lauder, kontroluje dziś 46 proc. amerykańskiego i 21 proc. światowego rynku kosmetyków. Nie bez znaczenia było włączenie do grupy kosmetyków Donny Karan czy Bobbi Brown - dawnej makijażystki takich gwiazd jak Angelina Jolie. Wzmocniony znanymi nazwiskami koncern może sobie teraz pozwolić na sprzedaż najdroższych specyfików na świecie. Słoiczek Lauder`s Re-Nutriv Ultimate Lifting Creme - kremu, nad którym pracowali fizycy z NASA, kosztuje aż tysiąc dolarów. Wbrew obawom analityków, sprzedaż kosmicznego kremu przyniosła koncernowi w zeszłym roku wzrost sprzedaży tzw. białej kosmetyki o 8 proc.

Zmierzch kreatorów
Groźba utraty monopolu Francji na rynku luksusowych kosmetyków jest spowodowana silniejszym niż gdziekolwiek indziej na świecie powiązaniem specyfików do urody z wielką modą. To właśnie wielcy kreatorzy stali się w XX wieku motorem francuskiego rynku urody. W Stanach Zjednoczonych luksusowe kosmetyki mogły istnieć bez wsparcia haute couture. We Francji moda i uroda stanowiły i stanowią jedność. Od Chanel No. 5 wylansowanego przed wojną przez Coco Chanel i zapachu Arpege wykreowanego pod szyldem Jeanne Lanvin po współczesny puder męski Jeana Paula Gaultiera. Od co najmniej półwiecza swoje linie kosmetyków ma każdy szanujący się francuski projektant. Nie byłoby w tym nic niebezpiecznego, gdyby nie fakt, że francuska moda jako jedyna przeżywa poważny kryzys. Ostatnie problemy marek Yves Saint Laurent i Christian Lacroix, którym grozi całkowite zniknięcie z rynku, sprawiają, że ranga francuskich kosmetyków maleje. Stąd rosnąca popularność wód włoskich, na przykład Prady czy Giorgio Armaniego, amerykańskich - Calvina Kleina i Donny Karan, niemieckich - Bossa, Joopa, czy mocna ostatnio pozycja kosmetyków brytyjskiego Burberry.

Teraz indywidualność
Przyszłość produktów pielęgnacyjnych jest ściśle powiązana z medycyną. Balsamy czy peelingi już teraz stają się wspomagaczami. - Za kilka lat nikt już nie będzie oczekiwał, że dobry krem zlikwiduje zmarszczki, a balsam wygładzi ciało. Od tego będą pozbawione otoczki haute couture i wielkich nazwisk medykamenty kosmetyczne - mówi Maria Szajkowska, specjalistka od urody z pisma "Le Nouvelle Estetique". Tak jak w prawdziwej medycynie napar z ziół nie zastąpi leku, tak w kosmetyce, w dążeniu do perfekcji medykamentów nie zastąpi się uniwersalnymi kremami. To kolejne zagrożenie dla francuskiej dominacji na tym rynku. W kosmetyce profesjonalnej liczą się bowiem firmy spoza Francji. Austriacki W. Pauli jest liderem na rynku specyfików do peelingu, niemieckie Dr. Hauschka (którego najsłynniejszą klientką jest Madonna) i Dr. Belter to kremy do masaży, a włoskie Bioline i Vanity Line dominują wśród specyfików do zabiegów ujędrniających.
Najnowszym standardem jest dążenie do indywidualizacji kosmetyków, czyli dopasowania ich do konkretnej osoby. Zdaniem Marii Szajkowskiej, tzw. antyageing, czyli skoncentrowanie się firm kosmetycznych na walce z objawami starego wyglądu, także może zniwelować przewagę Francji na rynku.
Również przywiązanie do tradycji może spowodować utratę zaufania klientów. Lobby producentów kosmetyków zmusiło rząd Francji do zdecydowanego protestu przeciwko ustanowionemu od 2009 r. przez Parlament Europejski zakazowi testowania kosmetyków na zwierzętach. Na ekologicznie uświadomionym Zachodzie spowodowało to wezwanie do bojkotu francuskich kosmetyków. Dostało się zarówno gigantom na rynku luksusu, jak i liderom rynku masowego. Organizacja Naturewatch Campaign ustanowiła nawet 25 listopada Dniem Protestu Przeciw firmie L`Oreal.
Dla Francuzów kosmetyki to sprawa wagi państwowej - nie tylko ze względu na sentymenty i dumę z kreatorów dóbr luksusowych. Nie licząc przemysłu zbrojeniowego, perfumy i artykuły do pielęgnacji ciała, które Francja sprzedaje za granicę, są jednymi z czterech - obok produktów przemysłu kosmicznego, win oraz produktów branży motoryzacyjnej - najważniejszymi sektorami eksportu. Upadek kosmetycznej potęgi Francji nie będzie więc jedynie końcem mitu.

Więcej możesz przeczytać w 15/2005 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2005 (1167)

  • Testament Jana Pawła II 18 gru 2006, 14:00 Testament z dnia 6 III 1979 (i dodatki późniejsze) 2
  • Na stronie 18 gru 2006, 14:00 Zstąpił duch Jana Pawła II i odnawia oblicze tej ziemi 3
  • Świat i jego święty 18 gru 2006, 14:00 Jana Pawła II kanonizowano w piątek przez aklamację 4
  • Stąd do wieczności 18 gru 2006, 14:00 Największym zwycięstwem papieża jest wytworzenie w ludziach niepojętego poczucia wspólnoty 14
  • Jan Paweł Polski 18 gru 2006, 14:00 Karol Wojtyła był kwintesencją polskości 16
  • Kontrrewolucjonista 18 gru 2006, 14:00 Jan Paweł II wkładał swój papieski but i sprawiał, że raz otwartych drzwi nie dawało się już zatrzasnąć 21
  • Wielki 18 gru 2006, 14:00 Wyobrażam sobie frustrację, z jaką Jan Paweł II powie św. Piotrowi, że nie dano mu czasu na rozwiązanie problemu tysiącletniego podziału Kościoła 26
  • Jan Paweł III 18 gru 2006, 14:00 Laicyzacja Europy sprawiła, że serce Kościoła katolickiego bije dziś w krajach Trzeciego Świata 28
  • Koniec monarchii absolutnej 18 gru 2006, 14:00 Papieży się wybiera, a nie klonuje. Rozmowa z Marco Politim, watykanistą włoskiego dziennika "La Repubblica" 36
  • Ojciec wolności 18 gru 2006, 14:00 Prezydent Reagan żywił głębokie przekonanie, że Jan Paweł II pomoże zmienić świat 38
  • Trójkąt śmierci 18 gru 2006, 14:00 Czy zamach na Jana Pawła II był częścią operacji "Triangolo" tajnych służb peerelowskich? 43
  • Giełda 18 gru 2006, 14:00 Aż siedem z dziesięciu najbogatszych mieszkańców Wielkiej Brytanii to cudzoziemcy - wynika z zestawienia przygotowanego przez tygodnik "Sunday Times" 48
  • EUNRON 18 gru 2006, 14:00 Unijny budżet jest jak otwarty dla wszystkich sejf wypełniony gotówką 50
  • Szanghaj nad Bałtykiem 18 gru 2006, 14:00 Polacy przenoszą produkcję do Chin, Chińczycy - do Polski 56
  • Optymizm i wyzwania 18 gru 2006, 14:00 Największym sukcesem totalitaryzmu w Polsce jest bierność ludzi odzwyczajonych od obywatelskiej aktywności 64
  • Supersam 18 gru 2006, 14:00 66
  • Elektronika dla laika 18 gru 2006, 14:00 Powszechna opinia, że zestaw kina domowego wymaga pięciu głośników, jest już nieaktualna. Amerykańska firma Bose wprowadziła właśnie na rynek zestaw 3-2-1, w którym liczbę głośników zredukowała do trzech przy zachowaniu takich... 66
  • Miejskie inspiracje 18 gru 2006, 14:00 Światowe metropolie i kurorty stały się źródłem inspiracji projektantów mody. Przy tworzeniu najnowszej kolekcji Zegna kreator Ermenegildo Zegna inspirował się aż czterema miastami. Rzym reprezentuje sportowy szyk i łączenie skóry z... 66
  • Lew na ścianie 18 gru 2006, 14:00 Jedna z najnowszych tendencji we wzornictwie RTV to dążenie do tego, by telewizor możliwie jak najbardziej przypominał wyglądem monitor komputerowy. Tak jest w wypadku nowego telewizora Loewe Xelos A 42. Jego plazmowy ekran z matrycą o... 66
  • Słońce w żelu 18 gru 2006, 14:00 Od czasu gdy Coco Chanel wylansowała w wyższych sferach modę na opaleniznę, przyciemnione słońcem ciało jest ciągle en vogue. Co roku jednak 200 tysięcy ludzi cierpi na choroby skóry wywołane przesadnym opalaniem. Kompromisem są... 66
  • Pożegnanie z Paryżem 18 gru 2006, 14:00 Francja traci monopol na ekskluzywne kosmetyki, tak jak wcześniej straciła go na modę czy wino 70
  • Piętno urodzenia 18 gru 2006, 14:00 Pierworodni to urodzeni przywódcy, młodsze rodzeństwo to często outsiderzy i buntownicy 72
  • Dalej niż koniec świata 18 gru 2006, 14:00 Magia dawno zrezygnowała z ofiar z dzieci, zastępując je kurami, kogutami i jagniętami 76
  • Sen o ojcu 18 gru 2006, 14:00 "Zostawił mnie bez przygotowania na zewnętrzny świat, który czasami może być zły" 82
  • Know - how 18 gru 2006, 14:00 Firma Pifzer wycofała ze sprzedaży w Stanach Zjednoczonych i Europie preparat przeciwbólowy bextra 86
  • Pomieszanie zmysłów 18 gru 2006, 14:00 Synestezja poprawia pamięć i zwiększa kreatywność 88
  • Robaki na owady 18 gru 2006, 14:00 Szrotówek kasztanowcowiaczek najpewniej przywędrował do Europy z Chin lub Indii 92
  • Atlantyda u stóp Himalajów 18 gru 2006, 14:00 Miasto starsze niż Jerycho znajduje się u wybrzeży Indii? 94
  • Bez granic 18 gru 2006, 14:00 Zmarł książę Monako Rainier III, najstarszy i najdłużej panujący monarcha w Europie. 98
  • Dyktatura demokracji 18 gru 2006, 14:00 Niemcy będą mieli bliskich sojuszników w Europie, póki sąsiedzi będą ich uznawać za wystarczająco słabych 100
  • Organizacja Narodów Złupionych 18 gru 2006, 14:00 Reforma ONZ ma odwrócić uwagę od afer wybuchających wokół Kofiego Annana 106
  • Mężowie stanu z Nicei 18 gru 2006, 14:00 Członkostwo w Unii Europejskiej było tylko strategią, a nie celem naszej polityki 108
  • Mugabeland 18 gru 2006, 14:00 Blair to pedał, Condi to dziewczyna, która zapomniała, skąd pochodzi, a Bush - nawiedzona wiedźma 110
  • Menu 18 gru 2006, 14:00 Rzeźba z białego marmuru autorstwa Antonio Canovy została sprzedana w domu aukcyjnym Rempex za 1,3 mln zł 112
  • Kasztelan XXI wieku 18 gru 2006, 14:00 Gdyby nie profesor Andrzej Rottermund, w Zamku Królewskim w Warszawie straszyłyby upiory 114
  • Kobiety do piór! 18 gru 2006, 14:00 Polscy literaci już powinni zacząć się bać fali piszących pań 118
  • Ironista z Chicago 18 gru 2006, 14:00 Saul Bellow był obdarzony cholerycznym temperamentem, kochliwy, krewki i wyjątkowo skąpy 120
  • Poczta 18 gru 2006, 14:00 Wizja kinematografii międzywojennej, jaką prezentuje nam autorka artykułu "Hollywood w Warszawie" (nr 11), i tezy, że polskie filmy tamtego okresu były "niezłe", są nieco zabawne. 122