Pierwsza armia III wojny światowej

Pierwsza armia III wojny światowej

Dodano:   /  Zmieniono: 13
Patrzymy na tę formację wyłącznie z perspektywy zbrodni popełnionych na polskiej ludności
Dwunasty odział Strzelców Zmotoryzowanych KGB osaczył 14 kwietnia 1960 r. w lesie w rejonie Podhajców w Tarnopolskiem grupę partyzantów. W strzelaninie dwaj mężczyźni (Petro Pasicznyj i Ołeh Cetnarśkyj) zginęli, zaś ranną kobietę (Marijka Palczak) schwytano i skazano na 15 lat łagru. Tak została zlikwidowana ostatnia zbrojna grupa OUN-UPA.
Historia Ukraińskiej Powstańczej Armii jest związana z dziejami powstałej w 1929 r. Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Jej celem było stworzenie "niepodległej i zjednoczonej", ale także monoetnicznej i monopartyjnej Ukrainy. W 1940 r. OUN podzieliła się na dwie frakcje od nazwisk przywódców - Andrija Melnyka i Stepana Bandery - nazywane popularnie melnykowcami i banderowcami. Tę drugą tworzyli ludzie urodzeni przeważnie tuż przed I wojną światową i wychowani w opozycji do II Rzeczypospolitej. Zafascynowani ideami Dmytra Doncowa uważali, że fanatyczna wiara w "sprawę" doprowadzi do zwycięstwa. Początkowo swoją szansę upatrywali w sojuszu z III Rzeszą. Niemcy nie uznali rządu stworzonego w 1941 r. przez banderowców, osadzając wielu członków OUN-B w obozach koncentracyjnych. W tej sytuacji wielu banderowców opowiedziało się za podjęciem walki także z Niemcami. W lutym 1943 r. w pobliżu Oleska odbyła się konferencja OUN-B. Na niej postanowiono rozpocząć walkę z Niemcami, Polakami i Sowietami.

Walka z Niemcami
Sygnałem do wystąpienia stała się w marcu 1943 r. dezercja z niemieckiej służby na Wołyniu około 5 tys. ukraińskich policjantów. Zabijali oni niemieckich dowódców i rozbijali więzienia, m.in. w Krzemieńcu i Łucku. W lasach tworzono oddziały partyzanckie. Dowództwo nad UPA objął Dmytro Klaczkiwśkyj (Kłym Sawur). Ukraińscy partyzanci atakowali słabsze niemieckie garnizony i organizowali zasadzki na drogach. Nie atakowano szlaków kolejowych, nie chcąc w ten sposób pośrednio wspierać ZSRR. Niemcy zareagowali akcjami pacyfikacyjnymi. "Spalili - czytamy w polskim meldunku - ukraińskie wsie Zaborol, Omelnyk Duży i Omelnyk Mały. [...] Ludność wymordowały oddziały SS".
Jesienią 1943 r. UPA przeniosła działania do Galicji Wschodniej. Dowództwo nad całością sił objął Roman Szuchewycz (ps. Taras Czuprynka). Klęski na froncie sprawiły, że UPA stała się dla III Rzeszy potencjalnym sojusznikiem. W 1944 r. zawarto układy między UPA a Niemcami. W zamian za broń i amunicję oraz zwolnienie z obozów członków OUN-B (w tym samego Bandery) Ukraińcy zgodzili się przekazywać Niemcom materiały wywiadowcze.

Akcja antypolska
Banderowcy nie wykluczali, że po II wojnie światowej podobnie jak w roku 1918 może dojść do wojny z Polską. Dlatego jesienią 1942 r. na konferencji we Lwowie postanowiono w chwili wybuchu powstania "wszystkich Polaków wysiedlić, dając im możliwość wzięcia z sobą to, co zechcą zabrać, ponieważ [...] będzie ich bronić Anglia i Ameryka. Tych, którzy nie wyjadą - likwidować".
Kłym Sawur z najbliższymi współpracownikami uznał, że Polacy i tak nie wyjadą dobrowolnie, należy więc zlikwidować ich od razu. Pierwsza w lutym 1943 r. została wymordowana przez "pierwszą sotnię UPA" Hrycia Perehijniaka wieś Parośle. W marcu doszło już do wielu ataków na polskie miejscowości. W kwietniu zaatakowano m.in. Janową Dolinę, gdzie zabito około 600 Polaków. W sprawozdaniu jednej z sotni pod datami: 3, 4, 15, 19, 23, 25 maja 1943 r. zapisano wymownie: "likwidowano kolonie, które współpracują z bolszewikami i Niemcami, własnych strat nie było". 11 lipca jednocześ-nie zlikwidowano Polaków w 99 miejscowościach, m.in. w kościele w Porycku i Kisielinie. Krwawy przebieg antypolskiej akcji wywołał kontrowersje nawet wśród samych banderowców, jednak w końcu uznano UPA za "podstawowy środek walki o Ukraińskie Państwo" i postanowiono przeprowadzić antypolską akcję także w Galicji Wschodniej.
Od lutego 1944 r. UPA zaczęła w Galicji Wschodniej atakować kolejne polskie wsie. Instrukcje nakazywały wysyłanie przed atakami ulotek z żądaniem wyjazdu. Dopiero po upływie terminu ultimatum miano palić wsie i zabijać wyłącznie mężczyzn. W praktyce ukraińska partyzantka często atakowała bez uprzedzenia, likwidując wszystkich schwytanych. W obronie polskiej ludności stanęły oddziały AK, czasami prowadząc też krwawe akcje odwetowe. Kontrakcja polskiej partyzantki sprawiła, że na Lubelszczyźnie wiosną 1944 r. powstał ponadstukilometrowy front polsko-ukraiński.
Z dokumentów wiadomo, jak sytuację oceniał dowódca UPA Roman Szuchewycz. W lipcu 1944 r. stwierdził: "Polski element rozproszony na Wołyniu w pełni paraliżował ruch UPA. (...) Wówczas zaczęła się likwidacja ludności polskiej na Wołyniu, która zakończyła się latem 1943 r. (...) Dowództwo UPA [w Galicji Wschodniej - G.M.] wydało rozkaz wysiedlenia Polaków, jeśli sami się nie przesiedlą. (...) Tworzymy dla siebie wygodne pozycje, których nie można osiągnąć przy zielonych stołach [rozmów - G.M.]".
Dopiero po wejściu Armii Czerwonej ukraińscy przywódcy wydali rozkazy wstrzymujące akcję antypolską, co na początku 1945 r. doprowadziło do wygaszenia ataków. W maju 1945 r. na Lubelszczyźnie podziemie poakowskie i UPA zawarły porozumienie przeciwko komunistom. W maju 1946 r. wspólnie zaatakowano Hrubieszów.

Walka z komunizmem
W 1944 r. Armia Czerwona opanowała całe terytorium Ukrainy Zachodniej. UPA licząca 25 tys. ludzi podjęła walkę z komunistami, starając się nie dopuścić do utworzenia sowieckiej administracji. Przeciwko UPA rzucono 30 tys. żołnierzy NKWD, którzy przystąpili do wielkich operacji "czyszczących". Niektóre jednostki przybywały na Ukrainę z Czeczenii i Kałmucji, gdzie właśnie zakończyły deportacje ludności. W poszczególnych wsiach utworzono podlegającą NKWD milicję, tzw. istriebitielnyje bataliony. Masowo tworzono sieci agentów i specgrupy udające UPA. Osoby podejrzewane o sprzyjanie podziemiu wysyłano w głąb ZSRR. Dla zastraszenia ludności organizowano publiczne egzekucje partyzantów. Nikita Chruszczow, I sekretarz Komunistycznej Partii Ukrainy, 10 stycznia 1945 r. we Lwowie stwierdził: "Wszystkich uczestników [ruchu oporu] należy aresztować, kogo potrzeba osądzić, może powiesić, pozostałych wysłać [deportować], wtedy dopiero [...] ludność będzie wiedzieć, że za jednego weźmiemy stu... Trzeba, żeby się bali [...] zemsty".
Sowieci kontrolowali wszelkie kontakty żołnierzy Armii Czerwonej z miejscową ludnością. Gdy mjr Armii Czerwonej M. Puchow zakochał się w mieszkance Nadwórnej i nie zerwał z nią kontaktu po jej aresztowaniu, gen. mjr Leonid Breżniew, późniejszy sekretarz generalny KPZR, ocenił, że "stracił nie tylko czujność i honor oficerski, ale także zapomniał o swoich partyjnych i państwowych obowiązkach". Puchow został zdegradowany i wyrzucony z partii i wojska.
Gdy prysły nadzieje na szybki wybuch III wojny światowej, w lipcu 1946 r. Szuchewycz nakazał rozformować oddziały partyzanckie. Ich członków kierowano do podziemia. Małe grupy partyzantów korzystały ze świetnie zamaskowanych bunkrów i kryjówek. Wiosną 1947 r. władze komunistyczne przygotowały plan dwóch paralelnych operacji deportacyjnych: "Wschód" i "Zachód". Pierwsza z nich, przemianowana na akcję "Wisła", rozpoczęła się w kwietniu 1947 r. W jej trakcie wysiedlono ponad 140 tys. Ukraińców z ziem południowo-wschodniej Polski i przesiedlono na ziemie odzyskane. Rankiem 21 października 1947 r. zaczęła się operacja "Zachód". W ciągu trzech dni wysiedlono w głąb ZSRR ponad 76 tys. Ukraińców podejrzewanych o sprzyjanie podziemiu. W lutym 1945 r. NKWD udało się zabić Klaczkiwśkiego - Kłyma Sawura. 5 marca 1950 r. odkryto w Biłohoroszczy pod Lwowem kryjówkę dowódcy UPA. Taras Czuprynka zginął w walce. Jego ciało przewieziono do Lwowa, a następnie pochowano w nieznanym miejscu. Ostatniego dowódcę UPA płk. Wasyla Kuka, ps. Łemisz, aresztowano 24 maja 1954 r. W 1960 r. Sowieci zlikwidowali ostatnią, wspomnianą na początku, grupę OUN. Pojedynczy członkowie podziemia ukrywali się nadal. J. Hałaszczuk w kryjówce u siostry koło Tłumacza przetrwał 44 lata. Ujawnił się w sierpniu 1991 r., po ogłoszeniu niepodległości Ukrainy.
Według oficjalnych danych, w wyniku represji stosowanych przez Sowietów zabito, aresztowano lub deportowano 450-500 tys. mieszkańców Ukrainy Zachodniej. Z kolei w wyniku akcji OUN-B i UPA Sowieci stracili ponad 30 tys. zabitych. Do tego bilansu należy jeszcze dodać 80-100 tys. Polaków zabitych w trakcie antypolskiej akcji i kilkanaście tysięcy Ukraińców, którzy padli ofiarą polskiego odwetu.
Represje sowieckie dotknęły prawie każdą ukraińską rodzinę na Ukrainie Zachodniej. Nic więc dziwnego, że po 1991 r. w wielu miejscowościach niemal z dnia na dzień usypano kurhany na cześć poległych partyzantów, w miastach pojawiły się ulice imienia Stepana Bandery i Romana Szuchewycza, a w Zbarażu i Równem stanęły pomniki Kłyma Sawura. Powstała filmowa biografia Szuchewycza "Neskorenyj", a niedawno na ekrany kin wszedł film "Żelazna sotnia" o walkach UPA w Polsce. Po wielu dyskusjach przygotowano niedawno złożony w Radzie Najwyższej Ukrainy projekt ustawy przyznającej partyzantom UPA świadczenia kombatanckie takie same, jakie mają weterani Armii Czerwonej.
O ile w uchwalanych ustawach UPA nie doczekała się rehabilitacji, o tyle w wielu wydawanych na Ukrainie książkach często już się ona dokonała. W zależności od sympatii autora uznaje się nacjonalistów za osoby "politycznie naiwne", ale obdarzone dobrymi intencjami albo uważa się UPA za jedyny prawdziwie ukraiński ruch oporu. Emocje budzi ocena walk z komunistami.
Gdyby nie antypolska akcja, zapewne także w Polsce oceniano by podziemie OUN-UPA podobnie jak litewskie, łotewskie czy wręcz powojenne polskie. Pamięć o pomordowanych sprawia, że patrzymy w Polsce na tę formację wyłącznie z perspektywy zbrodni popełnionych na polskiej ludności. Walka ukraińskiej partyzantki z Niemcami i Sowietami jest nieznana. Na Ukrainie jest odwrotnie: problemu antypolskiej akcji UPA długo w ogóle nie dostrzegano. A i dzisiaj sprowadza się go najczęściej do kwestii równoprawnej wojny, podczas której po obu stronach popełniano zbrodnie.
Polsko-ukraiński dialog nie stoi w miejscu. W lipcu 2003 r. w trakcie wspólnych uroczystości polscy i ukraińscy żołnierze w obecności prezydentów Polski i Ukrainy złożyli wieńce na grobach pomordowanych w Porycku. Powoli otwierają się ukraińskie archiwa, odsłaniając kulisy dramatycznych wydarzeń. Wreszcie, niedawno wynegocjowana przez ministra Andrzeja Przewoźnika umowa daje nadzieję na załatwienie najbardziej bolesnego problemu - upamiętnienia dotychczas bezimiennych mogił (także ukraińskich). Tylko kontynuacja tego mozolnego dialogu może doprowadzić do przezwyciężenia bolesnej przeszłości.
Więcej możesz przeczytać w 44/2005 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 13

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2005 (1196)

  • Dodatek specjalny - Test Orwella6 lis 2005Jeśli nie dbasz o zdrowie, mniej zarabiasz!1
  • Dodatek specjalny - Pigulariusz jesienny6 lis 2005Pięć sposobów na infekcję1
  • Dodatek specjalny - 200 powodów kichnięcia6 lis 2005Zarazki przeziębienia mogą się ukrywać w płucach nawet przez wiele miesięcy1
  • Dodatek specjalny - Grypa biurowa6 lis 2005Na klawiaturze komputera znajduje się pięćset razy więcej zarazków niż na desce sedesowej!1
  • Dodatek specjalny - Kłucie na zimę6 lis 2005Szczepionki na grypę i zapalenie płuc chronią przed zawałami i udarem mózgu1
  • Dodatek specjalny - Alergia na aurę6 lis 2005Przy złej pogodzie dwa razy częściej wzywamy pogotowie!1
  • Dodatek specjalny - Herbata na gorączkę6 lis 2005Gorąca kąpiel zamiast tabletek1
  • Dodatek specjalny - Inwazja superbakterii6 lis 2005W wielu krajach rozwiniętych - także w Polsce - antybiotyki są zażywane niemal tak często jak witaminy, głównie w okresie jesienno-zimowym. Od grudnia do lutego ich sprzedaż zwiększa się trzy, cztery razy. Lekarze niepotrzebnie przepisują je co...1
  • Dodatek specjalny - Mróz na receptę6 lis 2005Bóle reumatyczne nie mają żadnego związku z pogodą1
  • Dodatek specjalny - Rozcieńczanie złudzeń6 lis 2005Czysta woda ma właściwości lecznicze!1
  • Dodatek specjalny - Ewolucja talerza6 lis 2005Nawet srogą zimę można przetrwać, nie jedząc mięsa1
  • Dodatek specjalny - Zegar życia6 lis 2005W ostatnich 100 latach czas przeznacz ony na sen skróciliśmy o pięć godzin1
  • Dodatek specjalny - Eliksir urody6 lis 2005Zimno nie zawsze szkodzi urodzie1
  • Wprost od czytelników6 lis 2005Czas na trening Najlepszy piłkarz wśród polityków właśnie zademonstrował wszystkim, jak pięknie przegrywać. Udowodnił, że na politycznego piłkarza jest jeszcze zbyt szlachetny. Może jest jeszcze zbyt naiwny i jako...3
  • Na stronie6 lis 2005Leczenie paradoksu Kaczyńskich za pomocą janosikowego eksperymentu Kaczyńskich to drakońska kuracja3
  • Skaner6 lis 2005ŚWIAT - POLSKA Gabinet Marcinkiewicza Mniejszościowy rząd PiS jest wyraźnie stworzony pod Platformę Obywatelską. Chodzi o to, żeby partia Donalda Tuska poparła gabinet w sejmowym głosowaniu nad wotum zaufania, a po kilku miesiącach...8
  • Sawka czatuje6 lis 200510
  • Poczta6 lis 2005Gaz się ulatnia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazowe w roku 2003 ogłosiło dwa przetargi na zakup gazu - 4 i 23 czerwca, a nie - jak napisano w artykule "Gaz się ulatnia" (nr 21) - dopiero w lipcu i sierpniu. Z kolei Marek...14
  • Playback6 lis 200514
  • Okiem barbarzyńcy - Prawa ubeka - prawa obywatela6 lis 2005Chcesz wiedzieć, kto był kim w PRL? Trzeba było zostać funkcjonariuszem SB albo chociaż agentem15
  • Z życia koalicji6 lis 2005POPiSali się. Jeśli cokolwiek można porównać do wyczynów kwartetu Kaczyński, Dorn, Tusk, Rokita, to tylko masowe samobójstwa wielorybów. Ale, szanowni panowie, was, w przeciwieństwie do waleni, nikt nie będzie...16
  • Z życia opozycji6 lis 2005Józefa Oleksego znowu uznano za kłamcę lustracyjnego. Chłopina jako agent wojskowy miał być zrzucony na Danię. Pewnie wziąłby pod lupę przemysł pornograficzny. Tenże Oleksy wyznał, że w wyborach prezydenckich głosował na...17
  • Nałęcz6 lis 2005Przerywanie obrad Sejmu w dowolnej chwili to prosta droga do sparaliżowania prac parlamentu18
  • Fotoplastykon6 lis 2005© Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)19
  • Tylko siąść i płakać!6 lis 2005Rozmowa z Lechem Wałęsą20
  • Czuję wielki żal6 lis 2005Rozmowa z Bogdanem Borusewiczem, marszałkiem Senatu22
  • Droga do zatracenia6 lis 2005Warunkiem kompromisu PiS z PO może być ofiarowanie platformie stanowiska premiera24
  • Ekonomia zawiści6 lis 2005PiS chce zbudować koalicję zwolenników "życia z ręką w kieszeni sąsiada"28
  • Moralność niemiecka6 lis 2005Gdy obcy kapitał kupuje jedną niemiecką gazetę - to źle, gdy Niemcy opanowują całe rynki za granicą - to dobrze34
  • Hieny pogrzebowe6 lis 2005Najbardziej skorumpowany w Europie jest polski rynek usług pogrzebowych36
  • Giełda6 lis 2005Hossa Świat Mittal ukraiński Za 24,2 mld hrywien, czyli ponad 4,8 mld USD, koncern Mittal Steel kupił Kryworiżstal. Ponowny przetarg na zakup ukraińskiego kombinatu górniczo-hutniczego był transmitowany na żywo przez dwa kanały...42
  • Jak powstało cesarstwo biznesu6 lis 2005Czerwone superkapitalistyczne diabły wygrały z Czerwoną Książeczką44
  • 75 lat do kapitalizmu6 lis 2005Rozmowa z Miltonem Friedmanem, laureatem Nagrody Nobla z ekonomii60
  • Alan drugi?6 lis 2005Bernanke chce być Greenspanem Busha64
  • Supersam6 lis 200566
  • Egeus niepospolitus6 lis 2005Nazwa wydaje się nieco ekscentryczna, choć wdzięczna. Zresztą samo auto też zaskakuje. Renault przenosi się nim do najwyższej klasy. Prototyp przedstawiono podczas targów we Frankfurcie, ale według zapowiedzi, seryjna wersja nie powinna...66
  • Pieczenie parą6 lis 2005Już co trzeci Polak uznaje gotowanie na parze za najzdrowszy sposób przyrządzania posiłków - wynika z tegorocznych badań TNS OBOP. Ta forma gotowania ma też szansę być najbardziej popularną, bo zaledwie 1 proc. badanych stwierdził, że...66
  • Wenus z morza6 lis 2005Morskie woreczki firmy Phytomer - podgrzewane "sakiewki" z kwiatami lawendy i kryształami soli morskiej, którymi wykonuje się masaż nóg, ramion, pleców i brzucha - to kolejne po preparatach z alg czy kremach ze sproszkowanymi...66
  • Rozrywkowy komputer6 lis 2005Dwaj najpotężniejsi wizjonerzy branży IT i odwieczni konkurencji Steve Jobs i Bill Gates niemal równocześnie wypuścili na rynek bliźniacze produkty. Obaj postanowili przenieść komputery z biurek w miejsce, gdzie w salonie stoi zazwyczaj...66
  • Uzależnieni od tabloidów6 lis 2005Jedynym osiągnięciem większości polskich bohaterów bulwarówek jest to, że się w nich obnażają68
  • Konserwatywny sznyt6 lis 2005Klasyczny strój niepodzielnie rządzi rynkiem męskiej mody72
  • Przeboje szos6 lis 2005Rynkowymi hitami są samochody, które najlepiej wożą nasze... marzenia76
  • Pierwsza armia III wojny światowej6 lis 2005Patrzymy na tę formację wyłącznie z perspektywy zbrodni popełnionych na polskiej ludności78
  • Know-how6 lis 2005Monopol na altruizm Pomaganie innym to cecha wyłącznie ludzi - twierdzą antropolodzy z University of California w Los Angeles. Szympansy nie są skłonne do działania na rzecz swoich towarzyszy, nawet jeśli pomagając im, nie ponoszą...81
  • Zawał osobowości6 lis 2005To, jak reagujemy na stresy, może zdecydować o tym, jak długo będziemy żyć82
  • Czarna wietnamka6 lis 2005Ptasia grypa zaatakuje z Afryki!86
  • Archeologia detektywistyczna6 lis 2005Ponad 200 lat po śmierci gen. Kazimierza Pułaskiego wiemy wreszcie, gdzie spoczywają jego szczątki88
  • Bez granic6 lis 2005Atak na Izrael "Każdy, kto uznaje Izrael, spłonie w ogniu gniewu muzułmańskiego narodu, a każdy islamski przywódca, który uznaje syjonistyczny reżim, uznaje tym samym podległość i porażkę islamskiego świata. Izrael...94
  • Młot na Busha6 lis 2005Partia Republikańska przeżywa kryzys drugiej kadencji96
  • Wzywam do reformacji islamskiej6 lis 2005Rozmowa z pisarzem Salmanem Rushdiem99
  • Prasowa egzekucja6 lis 2005Europejczykom przekazano mrożące krew w żyłach wieści o Lechu Kaczyńskim, skrajnie prawicowym antysemicie102
  • Długi cień Yasukuni6 lis 2005W Azji II wojna światowa jeszcze się nie skończyła104
  • Bardzo dziki wschód6 lis 2005Demokracja, której nie ma, w kraju, którego nie ma106
  • Menu6 lis 2005WYDARZENIE TYGODNIA Nie tylko zagłada Pod lufami czołgów drużyna izraelskich chłopców walczy z palestyńskimi rówieśnikami o prawo do zabawy na prowizorycznym boisku. Ta alegoryczna historia, w której dzieci...108
  • Recenzje6 lis 2005110
  • Artyzm bez nudy6 lis 2005**** To film bardzo kameralny, powolny, wyciszony. Przeciwieństwo produkcji pełnych spektakularnych scen i dużej dawki rozrywki. Ale to jednocześnie film, który wcale nie musi zostać na marginesie filmów niszowych, niedochodowych i słabo...110
  • Fruwające noże, ukryte uczucia6 lis 2005 ****Każdy, kto widział wcześniejszy film Yimou Zhanga, wie, czego się można spodziewać. O ile jednak w "Hero" liczyły się przede wszystkim linki, na których fruwali aktorzy, to w "Domu Latających Sztyletów"...110
  • Warunek z Moskwy6 lis 2005***** Zwał, gnój, paw - te trzy słowa przez ostatnie lata stały się symbolami współczesnej polskiej prozy. Nic dziwnego, że sięgając po książkę Eustachego Rylskiego "Warunek", można było mieć pewne obawy. Że pisarz...110
  • Powrót Gibraltaru6 lis 2005**** "Zamach - tropem zabójców generała Sikorskiego" Tadeusza A. Kisielewskiego to kolejna książka o gibraltarskiej katastrofie. Kisielewski, będąc zwolennikiem tezy wyrażonej w tytule, nie wskazuje jednoznacznie, kto stał za...110
  • Kosmos teatralny6 lis 2005Giorgio Armani zaprojektował kostiumy do warszawskiego spektaklu Roberta Wilsona, ale cały sezon teatralny nie będzie miał takiego sznytu112
  • Piękna zgnilizna6 lis 2005Świetne obrazy Moneta, van Gogha, Picassa, Warhola czy Pollocka wydobyto z podziemia... w Iranie114
  • Apokalipsa według Pink Floyd6 lis 2005Pink Floyd jest najbardziej inspirującym kolejne rockowe pokolenia brytyjskim zespołem po The Beatles116
  • Samotność w Tokio6 lis 2005Bohaterowie Murakamiego to mieszanka delikatności i okrucieństwa, co odpowiada wymieszaniu konformizmu i dyscypliny w japońskim społeczeństwie118
  • Ueorgan Ludu6 lis 2005Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 44 (159) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 31 października 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Wymierny wzrost zaufania do rządów PiS...120
  • Skibą w mur6 lis 2005Polski kaczy wirus jest silniejszy i szybszy od azjatyckiego syfu122