Więzień Kremla

Więzień Kremla

W kolonii karnej spędził już siedem lat. Teraz grozi mu kolejny wyrok, wiele wskazuje na to, że zostanie w więzieniu do 2017 r. Michaił Chodorkowski – kiedyś najbogatszy człowiek w Rosji, dziś – najbardziej znany więzień.
Mieszkam w dwuosobowej celi, największym luksusem jest możliwość czytania książek, a praca nie jest zbyt wymagająca, najczęściej szyję worki" – pisał do matki w liście, który opublikowały rosyjskie media. Pewnie wróci na kolejne lata do kolonii karnej w Krasnokamieńsku pod  Czitą na Dalekim Wschodzie. Zdaniem wielu działaczy rosyjskiej opozycji Michaił Chodorkowski jest jedynym człowiekiem, który mógłby rzucić wyzwanie dzisiejszej elicie władzy. Dlatego wciąż siedzi w więzieniu.

Z salonów do piekła
„Jak długo to jeszcze potrwa" – plakaty z takim napisem i zdjęciem Michaiła Chodorkowskiego na tle funkcjonariusza straży więziennej pojawiły się na ulicach wielu rosyjskich miast. Akcję zorganizowała opozycyjna partia Inna Rosja. – Mija dokładnie siedem lat od  aresztowania Chodorkowskiego, najwyższy czas, żeby zadać takie pytanie –  mówi tygodnikowi „Wprost” obrońca praw człowieka Lew Ponomariow. Dla  niego i wielu działaczy demokratycznych Chodorkowski jest więźniem politycznym, niewinną ofiarą reżimu Władimira Putina. – Jego sprawa to  test na liberalizację kraju, tego testu władze nie przeszły – uważa Ponomariow.

Inaczej widzi sprawę znany publicysta Leonid Radzichowski: – Nie ulega wątpliwości, że Chodorkowski jest prześladowany przez władze, ale to nie znaczy, że jest zupełnie bez winy.

Historia oligarchy, który z salonów trafił do kolonii karnej, przypomina bajkę o bezwzględnym carze, którego wszyscy się bali, i bogatym kupcu, który nie bał się nikogo. Ta bajka powinna się kończyć morałem – zawsze trzeźwo patrz na rzeczywistość, zwłaszcza jeśli masz ambicje polityczne.

Na początku rządów Władimira Putina Michaił Chodorkowski był najbogatszym człowiekiem w Rosji, według magazynu „Forbes" w 2002 r. był 16. na liście najbogatszych na świecie. Koncern naftowy Jukos był jedną z największych firm wydobywczych w Rosji. W 2003 r. Jukos miał się połączyć ze spółką Romana Abramowicza Sibnieft. Miała powstać największa firma wydobywcza na  świecie. Do fuzji nie doszło. W tym samym roku Michaiła Chodorkowskiego aresztowano.

– Zadzwonił do mnie szef ochrony Jukosu, który krzyknął „Mają Miszę!" – tak wspomina to wydarzenie Leonid Niewzlin, jeden z  byłych szefów koncernu, który uciekł przed aresztowaniem do Izraela. Chodorkowskiego i jego partnera biznesowego Płatona Lebiediewa oskarżono o niepłacenie podatków i nieprawidłowości przy prywatyzacji spółki. –  Praktycznie każdą firmę w Rosji można było oskarżyć o podobne przestępstwo – mówi „Wprost” publicysta ekonomiczny Michaił Hilman. Jego zdaniem na początku lat 90. każda państwowa spółka była przejmowana w  sposób niezbyt zgodny z obowiązującym prawem. Tak było i z państwową firmą Jukos przejętą przez prywatny Menatep, na którego czele stał wtedy Michaił Chodorkowski.

– Nie ma wątpliwości, że Jukos łamał prawo, ale to  był pretekst – uważa Leon Radzichowski. Chodziło o to, by pozbyć się człowieka, który nie ukrywa politycznych ambicji, i przejąć jego majątek.

Michaił Chodorkowski był typowym przedstawicielem jelcynowskiej elity władzy. Wiceminister gospodarki w rządzie Jegora Gajdara i były działacz młodzieżowego Komsomołu. Idealne rekomendacje, żeby zostać najbogatszym człowiekiem Rosji.

– Chodorkowskiego zgubiła pycha – mówi „Wprost" analityk Aleksiej Muchin. – Nie rozumiał, że wraz z Putinem do władzy doszli ludzie dużo bardziej bezwzględni, gotowi na wszystko.

Oligarcha lekceważył Putina i jego otoczenie. W wywiadach mówił, że ma ambicje nawet na prezydenturę. Gazety pisały, że na liście płac Jukosu są politycy z prawie wszystkich opcji. Do tego Chodorkowski lekceważył możliwe zagrożenia. – Wielokrotnie próbowałem go namawiać, żeby uciekał. Nie chciał o tym słyszeć – wspomina w swoim blogu Leonid Niewzlin.

Mimo licznych ostrzeżeń nie wyjechał z kraju. Nie przychodził też na  spotkania na Kreml, a jeśli już przychodził, szokował ludzi władzy. Igor Sieczin, były oficer KGB, dzisiaj wicepremier, twierdził w wywiadzie dla  rozgłośni Echo Moskwy, że Chodorkowskiego widział na Kremlu tylko raz –  „był ubrany w stój piłkarski i żuł gumę".

Ale najpoważniejszym przewinieniem Chodorkowskiego było to, że nie chciał się dzielić majątkiem z nową elitą. Trafił za kratki, a aktywa jego spółki zostały w  dużej części przekazane firmie Gunvor. Jej właścicielem jest Giennadij Timczenko, jeden z najbliższych ludzi Władimira Putina.

Męczennik i car
„Mam nadzieję, że nie podziela Pan chodorofobii swojego poprzednika, cały świat patrzy, czy potwierdzi Pan, że władza w Rosji się zmienia" –  to fragment listu do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Jego autorem jest opozycyjny polityk Borys Niemcow. Wydźwięk listu jest oczywisty – sprawa uwolnienia Chodorkowskiego to test na liberalizm nowego prezydenta. – Bez tego gestu trudno będzie udowodnić na  Zachodzie, że coś się u nas zmienia na lepsze. Przecież wszyscy zachodni przywódcy pytają, jak długo Chodorkowski będzie jeszcze siedział – mówi Niemcow w rozmowie z „Wprost”.

Tym bardziej że właśnie kończy się drugi proces właścicieli Jukosu. Tym razem prokuratura twierdzi, że  Chodorkowski i Lebiediew są winni kupowania ropy naftowej po zaniżonych cenach od własnych spółek córek – grozi im po 14 dodatkowych lat więzienia. – Ten drugi proces to absurd, widocznie chcą, żeby Chodorkowski siedział w więzieniu do końca życia – uważa Leon Radzichowski.

Chodorkowski odsiedział w kolonii karnej już siedem lat, został mu rok, a to oznacza, że wyszedłby przed wyborami prezydenckimi w  2012 r. Otoczenie oligarchy nie ukrywa, że myśli on o wzięciu udziału w  wyborach. „Dla Rosjan przestał on już dawno być oligarchą, stał się męczennikiem i człowiekiem, który uosabia przyszłość Rosji" – pisze w  liście do prezydenta Borys Niemcow.

W karierę polityczną byłego szefa Jukosu nie wierzy Leon Niewzlin. – O prezydenturze Chodorkowski nawet nie ma co myśleć – mówi. Jego zdaniem takie nadzieje to dowód na to, że  niektórzy opozycyjni politycy są oderwani od rosyjskiej rzeczywistości. Także pisanie listów otwartych do prezydenta jego zdaniem nie ma sensu. – Nie wierzę w dobrego cara, tak naprawdę już od dawno nikt na Kremlu nawet z nami nie rozmawia.

Liberałowie i czekiści
Budynek sądu w Chimkach pod Moskwą pokazywały największe światowe telewizje. Drugi proces Michaiła Chodorkowskiego. Sala wypełniona po  brzegi. Kamery skupione na oskarżonym, który wygląda jak moskiewski intelektualista, w swetrze i okularach. – Prokuratura ma rację: udowodniła, że kontrolowałem cały koncern Jukos. To prawda, tylko gdzie tu przestępstwo – pytał oskarżony, a sala wybuchała śmiechem. – To  spektakl satyryczny, mylący się prokuratorzy, sędzia, która odgrywa przypisaną jej rolę, i salwy śmiechu na widowni – twierdzi Lew Ponomariow.

A jednak w tym spektaklu jako świadkowie obrony występowali ówczesny premier Michaił Kasjanow, minister ekonomii i rozwoju German Gref, przemysłu Wiktor Christienko oraz szef banku centralnego Wiktor Gieraszczenko. Twierdzili, że Jukos działał zgodnie z prawem. To sygnał, że nawet związani z Kremlem „liberałowie" nie chcą firmować absurdalnych oskarżeń wobec biznesmena.

Chociaż oligarcha ma małe szanse na odegranie poważnej roli w rosyjskiej polityce, dyskusja o jego uwolnieniu to próba sił między kremlowskimi „czekistami" a „liberałami”. Na razie wygląda na  to, że wygrywają ci pierwsi. Rosja tak naprawdę nie zmieniła się od 2003 r., kiedy samolot, którym leciał Chodorkowski, zatrzymano, a on trafił za kratki. Na Kremlu są wciąż ci sami ludzie. Jukos przejęli biznesmeni wywodzący się ze służb specjalnych, a najpotężniejszym człowiekiem w  rosyjskiej polityce jest wciąż Władimir Putin.

Pytany przez dziennikarzy, kiedy oligarcha wyjdzie na wolność, premier Putin zareagował ostro: „Jakoś nie pytacie, kiedy Bernard Madoff wyjdzie na  wolność, a Chodorkowski jest dużo gorszy. On ma krew na rękach".

O zabójstwo nikt jeszcze Michaiła Chodorkowskiego nie oskarżył. Przynajmniej na razie.
Okładka tygodnika WPROST: 45/2010
Więcej możesz przeczytać w 45/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2010 (1448)

  • Zaduszkowo, za duszno 2 lis 2010 Kiedyś, co powtarzano u nas z częstotliwością czyniącą z tego sprany banał, rządziły Polską trumny Piłsudskiego i Dmowskiego. Dziś też rządzą Polską trumny. Czyje? Czyjekolwiek. 4
  • Na skróty 2 lis 2010 Hazardowa do lamusa Sejm zakończył pracę hazardowej komisji śledczej. Dziesięć miesięcy obrad i 812 stron raportu nie wniosło wiele do wiedzy o aferze, która miała zachwiać rządem Donalda Tuska w stopniu, w jakim afera Rywina... 7
  • Szydło wyszło z worka 2 lis 2010 Bronisław Komorowski postanowił błysnąć przy okazji koncertu laureatów Konkursu Chopinowskiego. Cytując Roberta Schumanna, prezydent stwierdził, że utwory Chopina to „armaty ukryte w krzakach". Schumann mówił wprawdzie o... 9
  • Zdejmując kominiarę 2 lis 2010 Zdejmując kominiarę Parafrazując znanego internetowego polskiego rapera, Weronika Marczuk w nowej „Vivie!" całkowicie zdejmuje kominiarę. Wiemy już wszystko – jak wrobił ją agent Tomek, jak to było z tymi striptizami na... 10
  • Zapis śmierci 2 lis 2010 Asia, Asia. W tle słychać było trzaski, a właściwie to głos mojego męża był w tle. Słychać było głos tłumu, krzyk ludzi. Nagranie trwało 2-3 sekundy. Trzaski były krótkie, ostre dźwięki. Tak jakby łamał się wafel lub plastik. Oto wybrane informacje z 57 tomów akt śledztwa... 14
  • Inny świat 2 lis 2010 „Gazeta polska” i „Nasz dziennik” od kwietnia zajmują się niemal wyłącznie katastrofą smoleńską. To, co piszą, może wskazywać na trwałą utratę kontaktu z rzeczywistością. Ale mimo wszystko to fascynujące – co piszą i po co piszą. 26
  • Odkleić gębę 2 lis 2010 PiS oczekuje, że światło ma być dla nas zielone. A jak nie jest zielone, to tym gorzej dla światła – mówi posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. 30
  • Solidarni 2010 2 lis 2010 Idziemy w kondukcie pogrzebowym. Wokół wyłącznie „solidarni”. Tysiąc albo i więcej, z flagami, transparentami, plakietkami PiS. Suną środkiem ulicy, a „liberalna” Łódź przygląda im się z odległości chodnika. Przepraszam pana. Kręcimy dokument... 35
  • Najsztub pyta: Gdy gada dziad do gada 2 lis 2010 Po Polsce chodzą trzy rodzaje Polaków, a ci, którym reszta się nie podoba, mogliby resztę przykryć czapkami. Jacek Santorski mówi, czy zabójstwo w Łodzi może spowodować, że zdejmą czapki z wieszaków. 39
  • Śpiewać każdy może? 2 lis 2010 Znacząca część posłów jest przekonana, że poza katolicyzmem nie ma etyki. Otóż jest. 43
  • Lepiej nie będzie 2 lis 2010 Nie ma innego wyjścia, niż czekać do następnych wyborów i liczyć na to, że opozycja powoli sama siebie wykończy. 44
  • Łykanie pryncypała 2 lis 2010 BOR-owcy dzielą polityków na dwie kategorie – buców i tych, których można połknąć, czyli oswoić. Połknąć dają się prawie wszyscy. 46
  • Rysiek milioner 2 lis 2010 Całe Wydminy zastanawiają się, gdzie jest Rysiek milioner. Przepadł z rodziną w jedną noc. Ale w sumie nic dziwnego, przecież – jak miejscowi sami przyznają – z taką fortuną życia w Wydminach by nie miał. 50
  • Mam piękne życie 2 lis 2010 Najmłodszy zdobywca biegunów w wolnych chwilach pisze miłosne listy na papierze toaletowym i robi galaretkę w wannie. Ale nie jest już małym Jasiem z soplami wiszącymi u nosa. Jan Mela właśnie wrócił z kolejnej wyprawy, wydał książkę i jest pochłonięty pracą we własnej fundacji. 52
  • Dwie twarze JFK 2 lis 2010 Biały Com Johna F. Kennedy’ego, wybranego na prezydenta dokładnie 50 lat temu, nazywano camelotem – jak baśniowy zamek króla artura.Ameryka była piękna i młoda. Wszyscy mieli żyć długo i szczęśliwie. Sielankę przerwało brutalne morderstwo. 55
  • Program poważnie rozrywkowy 2 lis 2010 Tylko on może sobie pozwolić, żeby w telewizyjnym wywiadzie zwrócić się do prezydenta USA „dude" – koleś. Jednak Barack Obama nie obraża się na Jona Stewarta. Rozumie tę konwencję – program poważny, ale na luzie,... 58
  • Król przecieków 2 lis 2010 Są tacy, którzy nazywają go jedną z najbardziej intrygujących osób na świecie i „internetowym bojownikiem o wolność". Inni uważają za niebezpiecznego wichrzyciela, zagrażającego życiu tysięcy osób, w tym amerykańskich... 60
  • Więzień Kremla 2 lis 2010 W kolonii karnej spędził już siedem lat. Teraz grozi mu kolejny wyrok, wiele wskazuje na to, że zostanie w więzieniu do 2017 r. Michaił Chodorkowski – kiedyś najbogatszy człowiek w Rosji, dziś – najbardziej znany więzień. 62
  • Lepiej już było 2 lis 2010 Francuski parlament ostatecznie podniósł wiek emerytalny z 60 do 62 lat. – Sarkozy chce, żebyśmy zdechli w robocie! – skandują manifestujący związkowcy. Coraz ciszej, bo przegrali. 64
  • Terapia doktora Jana 2 lis 2010 Najbogatszy Polak, numer jeden z ostatniego rankingu tygodnika „Wprost”, Jan Kulczyk wraca do wielkiej gry. I do tego, co przyniosło mu najwięcej pieniędzy i wrogów – wielkich transakcji z rządem. 66
  • Pożyczyć za wszelką cenę 2 lis 2010 Zadłużonym lekkoduchom, studentom czy emerytom banki nie dają pożyczek. Daje Provident. Przyparty do muru desperat to dla tej firmy wymarzony klient, bo zgadza się na lichwiarskie odsetki. 70
  • Gadżet muzealny 2 lis 2010 Przez lata królował na rynku niepodzielnie, ale w końcu zdetronizował go ipod. Po trzech dekadach firma Sony właśnie postanowiła zakończyć produkcję walkmanów w Japonii. Ikona popkultury mówi: sayonara. 72
  • Gwiazda w szponach życia 2 lis 2010 Gdy Krystyna Janda postawiła wszystko na jedną kartę i otworzyła pierwszy w kraju prywatny teatr dramatyczny, niemal wszyscy stukali się w czoło. Wróżono jej rychłe bankructwo. Tymczasem Teatr Polonia obchodzi właśnie piąte urodziny. A sama Janda przeżywa artystyczny rozkwit. 74
  • Blues Brothers 2 lis 2010 Wiele razy chciałem zabić Micka Jaggera – przyznaje w wydanej właśnie autobiografii Keith Richards. Co go powstrzymało? 79
  • Amant z misją 2 lis 2010 Hollywoodzki gwiazdor, polityczny aktywista, ambitny filmowiec. To wszystkie wcielenia George’a Clooneya. Właśnie pojawia się u nas w nowym filmie „Amerykanin”. 82
  • Niepotrzebność człowieka 2 lis 2010 Zapasy polskich polityków odbywają się w oderwaniu od codzienności milionów ludzi. 86
  • Karuzela z walutami 2 lis 2010 Dom Maklerski Ostatnie lata na rynku złotego nie należały do stabilnych. Globalny kryzys zakończył wyjazdy na zakupy do USA i w krótkim czasie sprawił, że słabością złotego, dotykającą m.in. zadłużone we frankach gospodarstwa... 88
  • Dolar, juan i ożywienie 2 lis 2010 Analiza opracowana przez Economist Intelligence Unit 88
  • Tanie chińskie hamburgery 2 lis 2010 Tanie chińskie hamburgery Analiza opracowana przez „The Economist" Chiński juan należy do walut o najbardziej zaniżonej wartości, jeśli za kryterium oceny brać indeks Big Maca, prosty wskaźnik informujący o... 92
  • Chińska góra dolarów 2 lis 2010 Analiza opracowana przez ośrodek Economist Intelligence Unit 94
  • Między jagnięciną a baraniną 2 lis 2010 Ktoś, kto nigdy nie próbował baraniny, powinien zacząć od jej łagodniejszej wersji i zdecydować się na mięso jagnięce. 96
  • Pies Cywil na tropie Frazesa i Hipokrytesa 2 lis 2010 Opis: Widzimy trzy postacie zanurzone w porannej mgle. Dwóch mężczyzn i jednego psa. Sierżant Walczak (zerkając na porucznika Zubka):" W naszej ojczyźnie pojawili się dwaj bardzo groźni, międzynarodowi przestępcy. Ich pseudonimy to... 97
  • Mój szałek. To znaczy Palikota 2 lis 2010 Na stanowisku dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie doszło w końcu do zmiany. Szkoda! Bo przecież jest zupełnie jasne, że najlepszym kandydatem na następcę Piotra Piotrowskiego byłby Janusz Palikot. 97
  • Wyprawa 2 lis 2010 To miała być wyjątkowa wyprawa. Podróż, która zadziwi świat. Wspinaczka, która nie może się równać z żadnym znanym do tej pory osiągnięciem sportowym. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany