Gadżet muzealny

Gadżet muzealny

Przez lata królował na rynku niepodzielnie, ale w końcu zdetronizował go ipod. Po trzech dekadach firma Sony właśnie postanowiła zakończyć produkcję walkmanów w Japonii. Ikona popkultury mówi: sayonara.
Przenośne radia i magnetofony istniały już wcześniej (produkował je  m.in. w latach 60. holenderski Philips), ale to Japończycy z Sony zrewolucjonizowali rynek. Wszystko zaczęło się od Masaru Ibuki, współzałożyciela firmy. W długie podróże Ibuka zabierał z sobą przenośny (chociaż raczej tylko z nazwy) stereofoniczny magnetofon Densuke. Rzecz była mało poręczna, więc przed którąś z wypraw Ibuka zwrócił się do  inżynierów z prośbą o coś praktyczniejszego. Wzorem miał być wypuszczony w 1977 r. przenośny magnetofon Pressman. Wyzwanie podjął szef Dywizji Nagrań Taśmowych Kozo Ohsone. Jego dzieło było rzeczywiście wyjątkowo małe – ważyło jedyne 400 g. Miało dwa gniazda słuchawkowe (żeby muzyki można było słuchać z kolegą), a oprócz podstawowych przycisków posiadało guzik wyciszający muzykę, dzięki któremu można było usłyszeć, co dzieje się dookoła, lub z kimś porozmawiać. W zestawie otrzymywało się wygodne, lekkie słuchawki i skórzane etui. Nazwa „walkman" nie przyjęła się od  razu. W kilku krajach wydawała się ponoć nieco sztuczna, dlatego w  Wielkiej Brytanii magnetofon sprzedawano początkowo jako „stowaway", a w  USA jako „soundabout”.

22 czerwca 1979 r. Sony zaprosiło dziennikarzy do  tokijskiego parku Yoyogi. Każdy reporter otrzymał niebiesko-srebrne pudełko z podłączonymi słuchawkami: Walkmana TPS-L2. Na umieszczonej wewnątrz kasecie nagrano całą konferencję. Z słuchawek płynęły polecenia, aby odwrócić się w lewo lub prawo, w stronę, gdzie pracownicy Sony prezentowali kolejne funkcje urządzenia lub którędy rozradowana para w słuchawkach przejeżdżała na rowerze.

Walkman i Kajtek
Walkman nie od razu stał się bestsellerem. W pierwszym miesiącu sprzedano tylko trzy tysiące sztuk. Aby spopularyzować urządzenie i  pokazać, do czego naprawdę może służyć, młodsi pracownicy firmy w  niedziele udawali się na najbardziej ruchliwe ulice Tokio i proponowali przechodniom, by posłuchali muzyki z Walkmana. Odtwarzacze sprezentowano kilkudziesięciu celebrytom, w efekcie w kolorowych magazynach zaczęły się pojawiać zdjęcia gwiazd w słuchawkach na uszach. Kampania okazała się sukcesem – gadżetstał się tematem rozmów, a do końca sierpnia sprzedano całą początkową partię. Wieść o japońskim wynalazku zataczała coraz szersze kręgi i ostatecznie również jako Walkman magnetofon zaczął podbijać rynki zagraniczne.

Zastrzeżona przez koncern nazwa szybko stała się synonimem stereofonicznego, przenośnego odtwarzacza kaset. W 1981 r. słowo „walkman" pojawiło się we francuskim „Le Petit Larousse", pięć lat później wpisano je do słynnego Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego.

Oczywiście na sukces Sony nie pozostała obojętna konkurencja. Swoje „walkmany" zaprezentowały wkrótce m.in. Toshiba, Panasonic, Sanyo, potem dołączyły do nich liczne odtwarzacze mniejszych i większych producentów. Choć różniły się kolorem, wielkością, jakością oraz ceną, idea zostawała ta sama. Muzyka stała się czymś, co można zabrać z sobą wszędzie. Obok deskorolki i elektronicznych zegarów z  alarmem, walkmany były tym, co wypadało mieć. Pokazywano je w  teledyskach, filmach, magazynach. Obok samych urządzeń pojawiły się akcesoria: przenośne głośniki czy przypominające kasetę magnetofonową odbiorniki radiowe, umożliwiające słuchanie ulubionych stacji.

W ciągu pierwszych pięciu lat Sony sprzedało aż 5 mln swoich walkmanów. Po dekadzie sprzedaż wzrosła dziesięciokrotnie.

Swojego walkmana mieli też Polacy. W 1987 r. w warszawskich Zakładach Radiowych im. Marcina Kasprzaka wyprodukowano Kajtka. Miał plastikową obudowę, klapkę z okienkiem i trzy przyciski: start, stop oraz cue (przewijanie do przodu). Był zasilany czterema bateryjkami, które zużywał w dość ekspresowym tempie. Historia Kajtka to tylko dwa modele. Oprócz czerwonego modelu PS101, produkowanego w latach 1987-1990, był jeszcze Kajtek w wersji eksportowej, w czarnej obudowie. Dziś oryginalnego Kajtka można znaleźć na wystawie w warszawskim Muzeum Techniki.

Zwycięstwo młodszego brata
Walkman rządził niepodzielnie prawie przez całe lata 80. Niby już w 1984 r. Sony wprowadziło na rynek discmana, a więc przenośny odtwarzacz płyt kompaktowych, który skutecznie rywalizował z walkmanem jakością dźwięku, jednak walkman wciąż był mniej wrażliwy na wstrząsy, tańszy, no i  prostszy w obsłudze – nie było m.in. problemu ze zdobyciem czegoś nowego do posłuchania (zamiast kupować nowy album, wystarczyło przegrać kasetę od kolegi lub nagrać audycję z radia).

Dopiero debiut iPoda zmienił sytuację. Zaprezentowany w 2001 r. odtwarzacz firmy Apple bił starszego rywala na głowę. Z jego obsługą mogło sobie poradzić nawet małe dziecko, w dodatku nie wymagał transportowania z sobą kilku kaset na wymianę. Chociaż trzeba przyznać, że pomysł na iPoda to dokładne powtórzenie idei, która towarzyszyła twórcom Walkmana. Znów chodziło o umożliwienie ludziom słuchania muzyki w najbardziej rozmaitych warunkach: w  autobusie, w hotelu, w pracy, podczas joggingu.

Do września tego roku na  świecie rozeszło się 270 mln iPodów różnego typu. Dla porównania, przez 30 lat produkcji Walkmana Sony sprzedało około 220 mln sztuk. Pod koniec października Sony poinformowało, że nie będzie produkować kasetowych walkmanów w Japonii. Przenośne odtwarzacze kasetowe pod tą nazwą będą wytwarzane w innych krajach Azji, np. w Chinach, gdzie nadal jest na nie popyt. Marka Walkman nie zniknie prędko, bo tak nazywają się odtwarzacze cyfrowych plików muzycznych Sony. To jednak potwierdza akurat, że  kasetowy Walkman oddaje pole i powoli – śladem Kajtka – zamienia się w  eksponat muzealny.
Okładka tygodnika WPROST: 45/2010
Więcej możesz przeczytać w 45/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2010 (1448)

  • Zaduszkowo, za duszno 2 lis 2010 Kiedyś, co powtarzano u nas z częstotliwością czyniącą z tego sprany banał, rządziły Polską trumny Piłsudskiego i Dmowskiego. Dziś też rządzą Polską trumny. Czyje? Czyjekolwiek. 4
  • Na skróty 2 lis 2010 Hazardowa do lamusa Sejm zakończył pracę hazardowej komisji śledczej. Dziesięć miesięcy obrad i 812 stron raportu nie wniosło wiele do wiedzy o aferze, która miała zachwiać rządem Donalda Tuska w stopniu, w jakim afera Rywina... 7
  • Szydło wyszło z worka 2 lis 2010 Bronisław Komorowski postanowił błysnąć przy okazji koncertu laureatów Konkursu Chopinowskiego. Cytując Roberta Schumanna, prezydent stwierdził, że utwory Chopina to „armaty ukryte w krzakach". Schumann mówił wprawdzie o... 9
  • Zdejmując kominiarę 2 lis 2010 Zdejmując kominiarę Parafrazując znanego internetowego polskiego rapera, Weronika Marczuk w nowej „Vivie!" całkowicie zdejmuje kominiarę. Wiemy już wszystko – jak wrobił ją agent Tomek, jak to było z tymi striptizami na... 10
  • Zapis śmierci 2 lis 2010 Asia, Asia. W tle słychać było trzaski, a właściwie to głos mojego męża był w tle. Słychać było głos tłumu, krzyk ludzi. Nagranie trwało 2-3 sekundy. Trzaski były krótkie, ostre dźwięki. Tak jakby łamał się wafel lub plastik. Oto wybrane informacje z 57 tomów akt śledztwa... 14
  • Inny świat 2 lis 2010 „Gazeta polska” i „Nasz dziennik” od kwietnia zajmują się niemal wyłącznie katastrofą smoleńską. To, co piszą, może wskazywać na trwałą utratę kontaktu z rzeczywistością. Ale mimo wszystko to fascynujące – co piszą i po co piszą. 26
  • Odkleić gębę 2 lis 2010 PiS oczekuje, że światło ma być dla nas zielone. A jak nie jest zielone, to tym gorzej dla światła – mówi posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. 30
  • Solidarni 2010 2 lis 2010 Idziemy w kondukcie pogrzebowym. Wokół wyłącznie „solidarni”. Tysiąc albo i więcej, z flagami, transparentami, plakietkami PiS. Suną środkiem ulicy, a „liberalna” Łódź przygląda im się z odległości chodnika. Przepraszam pana. Kręcimy dokument... 35
  • Najsztub pyta: Gdy gada dziad do gada 2 lis 2010 Po Polsce chodzą trzy rodzaje Polaków, a ci, którym reszta się nie podoba, mogliby resztę przykryć czapkami. Jacek Santorski mówi, czy zabójstwo w Łodzi może spowodować, że zdejmą czapki z wieszaków. 39
  • Śpiewać każdy może? 2 lis 2010 Znacząca część posłów jest przekonana, że poza katolicyzmem nie ma etyki. Otóż jest. 43
  • Lepiej nie będzie 2 lis 2010 Nie ma innego wyjścia, niż czekać do następnych wyborów i liczyć na to, że opozycja powoli sama siebie wykończy. 44
  • Łykanie pryncypała 2 lis 2010 BOR-owcy dzielą polityków na dwie kategorie – buców i tych, których można połknąć, czyli oswoić. Połknąć dają się prawie wszyscy. 46
  • Rysiek milioner 2 lis 2010 Całe Wydminy zastanawiają się, gdzie jest Rysiek milioner. Przepadł z rodziną w jedną noc. Ale w sumie nic dziwnego, przecież – jak miejscowi sami przyznają – z taką fortuną życia w Wydminach by nie miał. 50
  • Mam piękne życie 2 lis 2010 Najmłodszy zdobywca biegunów w wolnych chwilach pisze miłosne listy na papierze toaletowym i robi galaretkę w wannie. Ale nie jest już małym Jasiem z soplami wiszącymi u nosa. Jan Mela właśnie wrócił z kolejnej wyprawy, wydał książkę i jest pochłonięty pracą we własnej fundacji. 52
  • Dwie twarze JFK 2 lis 2010 Biały Com Johna F. Kennedy’ego, wybranego na prezydenta dokładnie 50 lat temu, nazywano camelotem – jak baśniowy zamek króla artura.Ameryka była piękna i młoda. Wszyscy mieli żyć długo i szczęśliwie. Sielankę przerwało brutalne morderstwo. 55
  • Program poważnie rozrywkowy 2 lis 2010 Tylko on może sobie pozwolić, żeby w telewizyjnym wywiadzie zwrócić się do prezydenta USA „dude" – koleś. Jednak Barack Obama nie obraża się na Jona Stewarta. Rozumie tę konwencję – program poważny, ale na luzie,... 58
  • Król przecieków 2 lis 2010 Są tacy, którzy nazywają go jedną z najbardziej intrygujących osób na świecie i „internetowym bojownikiem o wolność". Inni uważają za niebezpiecznego wichrzyciela, zagrażającego życiu tysięcy osób, w tym amerykańskich... 60
  • Więzień Kremla 2 lis 2010 W kolonii karnej spędził już siedem lat. Teraz grozi mu kolejny wyrok, wiele wskazuje na to, że zostanie w więzieniu do 2017 r. Michaił Chodorkowski – kiedyś najbogatszy człowiek w Rosji, dziś – najbardziej znany więzień. 62
  • Lepiej już było 2 lis 2010 Francuski parlament ostatecznie podniósł wiek emerytalny z 60 do 62 lat. – Sarkozy chce, żebyśmy zdechli w robocie! – skandują manifestujący związkowcy. Coraz ciszej, bo przegrali. 64
  • Terapia doktora Jana 2 lis 2010 Najbogatszy Polak, numer jeden z ostatniego rankingu tygodnika „Wprost”, Jan Kulczyk wraca do wielkiej gry. I do tego, co przyniosło mu najwięcej pieniędzy i wrogów – wielkich transakcji z rządem. 66
  • Pożyczyć za wszelką cenę 2 lis 2010 Zadłużonym lekkoduchom, studentom czy emerytom banki nie dają pożyczek. Daje Provident. Przyparty do muru desperat to dla tej firmy wymarzony klient, bo zgadza się na lichwiarskie odsetki. 70
  • Gadżet muzealny 2 lis 2010 Przez lata królował na rynku niepodzielnie, ale w końcu zdetronizował go ipod. Po trzech dekadach firma Sony właśnie postanowiła zakończyć produkcję walkmanów w Japonii. Ikona popkultury mówi: sayonara. 72
  • Gwiazda w szponach życia 2 lis 2010 Gdy Krystyna Janda postawiła wszystko na jedną kartę i otworzyła pierwszy w kraju prywatny teatr dramatyczny, niemal wszyscy stukali się w czoło. Wróżono jej rychłe bankructwo. Tymczasem Teatr Polonia obchodzi właśnie piąte urodziny. A sama Janda przeżywa artystyczny rozkwit. 74
  • Blues Brothers 2 lis 2010 Wiele razy chciałem zabić Micka Jaggera – przyznaje w wydanej właśnie autobiografii Keith Richards. Co go powstrzymało? 79
  • Amant z misją 2 lis 2010 Hollywoodzki gwiazdor, polityczny aktywista, ambitny filmowiec. To wszystkie wcielenia George’a Clooneya. Właśnie pojawia się u nas w nowym filmie „Amerykanin”. 82
  • Niepotrzebność człowieka 2 lis 2010 Zapasy polskich polityków odbywają się w oderwaniu od codzienności milionów ludzi. 86
  • Karuzela z walutami 2 lis 2010 Dom Maklerski Ostatnie lata na rynku złotego nie należały do stabilnych. Globalny kryzys zakończył wyjazdy na zakupy do USA i w krótkim czasie sprawił, że słabością złotego, dotykającą m.in. zadłużone we frankach gospodarstwa... 88
  • Dolar, juan i ożywienie 2 lis 2010 Analiza opracowana przez Economist Intelligence Unit 88
  • Tanie chińskie hamburgery 2 lis 2010 Tanie chińskie hamburgery Analiza opracowana przez „The Economist" Chiński juan należy do walut o najbardziej zaniżonej wartości, jeśli za kryterium oceny brać indeks Big Maca, prosty wskaźnik informujący o... 92
  • Chińska góra dolarów 2 lis 2010 Analiza opracowana przez ośrodek Economist Intelligence Unit 94
  • Między jagnięciną a baraniną 2 lis 2010 Ktoś, kto nigdy nie próbował baraniny, powinien zacząć od jej łagodniejszej wersji i zdecydować się na mięso jagnięce. 96
  • Pies Cywil na tropie Frazesa i Hipokrytesa 2 lis 2010 Opis: Widzimy trzy postacie zanurzone w porannej mgle. Dwóch mężczyzn i jednego psa. Sierżant Walczak (zerkając na porucznika Zubka):" W naszej ojczyźnie pojawili się dwaj bardzo groźni, międzynarodowi przestępcy. Ich pseudonimy to... 97
  • Mój szałek. To znaczy Palikota 2 lis 2010 Na stanowisku dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie doszło w końcu do zmiany. Szkoda! Bo przecież jest zupełnie jasne, że najlepszym kandydatem na następcę Piotra Piotrowskiego byłby Janusz Palikot. 97
  • Wyprawa 2 lis 2010 To miała być wyjątkowa wyprawa. Podróż, która zadziwi świat. Wspinaczka, która nie może się równać z żadnym znanym do tej pory osiągnięciem sportowym. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany