Jak cię widzą, tak ci płacą

Jak cię widzą, tak ci płacą

Amerykanie twierdzą, że ładni zarabiają lepiej. Jednak specjaliści od rynku pracy uważają, że najważniejsze jest dopasowanie się do konwencji określających, jak na danym stanowisku powinno się wyglądać.
O tym, że od pewnego stopnia korporacyjnej hierarchii indeks masy ciała (stosunek masy ciała do wzrostu danej osoby, tzw. body mass index – BMI) staje się równie ważny jak MBA (wyższe studia menedżerskie), Bogdan Milewski przeczytał w jakimś biznesowym magazynie. Dziś już nie pamięta, kto to napisał („Jakiś zachodni menedżer z wielkiej korporacji"), ani z  jakiego pisma pochodziła wydarta kartka, którą ktoś ukradkiem podrzucił mu trzy lata temu przed weekendem na biurko w banku. Ale tej sytuacji nie zapomni do końca życia. – Czytałem i czułem, jak na policzki wylewa mi się rumieniec wstydu i złości. Wiedziałem, co ktoś chce mi dać do  zrozumienia. Miałem prawie 30 kg nadwagi – opowiada Milewski (37 l.).

Weekend nie był najprzyjemniejszy. Milewski wyładowywał wściekłość na  żonie, psie i trzyletniej córce. – Nie mogłem się pogodzić z krytyką, czułem się dyskryminowany – wspomina. – Dotychczas wydawało mi się, że  wszystko załatwiają kompetencje, wyprasowana koszula i przepisowy ciemnoszary garnitur.

Im dłużej myślał, tym więcej nieprzyjemnych myśli krążyło mu po głowie. Rok wcześniej awansowano kolegę, chociaż miał krótszy staż w firmie. Na pół roku do centrali we Frankfurcie pojechała koleżanka, a nie on. W czasie ostatniej oceny szef powiedział, że musi popracować nad wynikami, a inni wcale nie mieli lepszych.

Minęły dwa miesiące, zanim podjął decyzję. Zastosował drakońską dietę kopenhaską, potem dołożył regularne wizyty na basenie. – W pół roku schudłem 20 kg i  od dwóch lat udaje mi się utrzymać tę wagę. Przydałoby się jeszcze z  pięć, ale i tak uważam to za sukces. Lepiej się czuję, jestem bardziej efektywny, nie pocę się jak kiedyś ani nie dostaję zadyszki na schodach – mówi. – Rok temu awansowałem, lubię myśleć, że to z powodu kompetencji, ale tak naprawdę to nie jestem do końca pewien.

Ładny, czyli dobry

Piękny to dobry, mądry, pracowity, uczciwy – jak Królewna Śnieżka, Kopciuszek, Pocahontas. Brzydki jest zły, leniwy, podstępny – jak Gargamel, Baba-Jaga czy Cruella de Mon z opowieści o 101 dalmatyńczykach. Uczymy się tego od dzieciństwa. – Porządkując swój sposób myślenia o świecie za pomocą stereotypów, jesteśmy bardziej skłonni przypisywać pozytywne cechy charakteru osobom dobrze wyglądającym – mówi dr Tomasz Grzyb, psycholog społeczny z wrocławskiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – A kanony piękna wpaja się nam od dzieciństwa, pokazując najpierw piękne królewny, a potem modelki i modeli o niedościgłych sylwetkach.

Nic dziwnego, że ładnym łatwiej w polityce, biznesie, na rynku pracy, a nawet w sądzie. Amerykańscy naukowcy zauważyli, że osoby o miłej aparycji dwukrotnie częściej są uniewinniane przez ławę przysięgłych, a jeśli już dowody są niezbite i delikwent zostaje skazany, to zazwyczaj otrzymuje wyrok o  połowę niższy niż mniej urodziwi podsądni. Z innych badań opublikowanych za oceanem wiadomo, że ładni zarabiają przeciętnie o 17 proc. więcej niż  brzydcy.

Podobnych wyliczeń w Polsce nikt dotychczas nie zrobił, ale  wyniki internetowego sondażu firmy doradztwa personalnego Sedlak & Sedlak są jednoznaczne. 90 proc. osób, które wzięły udział w badaniu, twierdzi, że wygląd ma duży wpływ na szanse osiągnięcia sukcesu na rynku pracy, a 24 proc., że ma ogromny wpływ.

– Wydaje się jednak, że chodzi nie o urodę, ale o przestrzeganie odpowiedniego dress code’u, a wręcz look code’u. Odpowiedniej dbałości nie tylko o ubiór, ale także o zdrowy wygląd, sylwetkę – mówi Aleksandra Strojek, analityczka rynku pracy w Sedlak & Sedlak.

Coraz częściej nawet przy ubieganiu się o podrzędne stanowisko trzeba dołączyć zdjęcia do CV i podania o pracę. – Rekruterzy twierdzą, że ułatwia im to zapamiętanie konkretnej osoby wśród trafiających na biurko dziesiątek podań, ale nie ma gwarancji, że to nie wpływa na selekcję kandydatów – mówi Strojek. –  W końcu zawsze liczy się pierwsze wrażenie.

HR-owcy uważają, że ocena atrakcyjności kandydata wpływa na decyzje pracodawców przy doborze pracowników, ale żaden z nich się do tego nie przyzna. Może z wyjątkiem agencji modelek i niektórych linii lotniczych.

– Polskie prawo wyraźnie zakazuje dyskryminacji ze względu na rasę, płeć, wiek, orientację seksualną, a także z powodu wyglądu – zauważa Krzysztof Bukański, współwłaściciel specjalizującej się w doradztwiepersonalnym firmy Global Business Solutions. – Pracodawca, który przyznałby się, że nie przyjął kogoś do pracy z powodu wyglądu, naraziłby się na proces.

W 2005 r. przed łódzkim sądem 4,5 tys. zł odszkodowania wywalczyła dwudziestokilkuletnia wówczas Katarzyna Kasprowicz. Mimo dobrych wyników i ponadprzeciętnych kwalifikacji po miesiącu straciła pracę w jednym ze  sklepów w Galerii Łódzkiej. Od szefowej dowiedziała się, że jest za  gruba. Takich spraw jest sporo i zazwyczaj sąd przyznaje rację pracownikowi, bo zgodnie z polskim prawem to pracodawca musi udowodnić, że nie dyskryminował.

Menedżer ledwie skubnie przy stoliku

Prawo bywa jednak bezsilne, gdy do głosu dochodzą rytuały i symbole statusu. Bukański przypomina sobie sytuację, w której niechlujny wygląd zdecydował o losach pewnego menedżera. – Szukaliśmy dla jednego z  klientów kandydata na eksponowane stanowisko w zarządzie i po wielu rozmowach udało nam się wyselekcjonować niemal idealnego. Miał stosowne wykształceniei wiele lat doświadczenia w podobnych firmach. Klient długo się wahał, aż stwierdził, że delikwent się nie nadaje. Wyjaśnił, że nie wyobraża sobie, żeby ktoś nieogolony, w wymiętym garniturze i  zachowujący się dość nonszalancko mógł odpowiednio reprezentować jego firmę.

Z przynależnością do odpowiedniej klasy lub nawet tylko z  aspirowaniem do niej wiąże się cały zespół zachowań. Ktoś, kto ich nie  przestrzega, nigdy nie zostanie w niej zaakceptowany. Dlatego wśród menedżerów latających klasą biznes trudno spotkać otyłego. Miejsca z  przodu samolotu zazwyczaj zajmują wysportowani mężczyźni w ciemnych garniturach, z nienagannie przystrzyżonymi, szpakowatymi włosami i  zębami pielęgnowanymi przez dentystę tak starannie, jak królewski ogrodnik pielęgnuje trawnik pałacu Buckingham. Albo kobiety z dyskretnym makijażem, w dwuczęściowych garsonkach i butach na niewysokim obcasie.

– To, jak działają biznesowe rytuały, można zaobserwować w hotelowej restauracji – punktuje dr Tomasz Grzyb. Gdy „na wyjeździe" przy śniadaniowym stoliku menedżerowiespotykają kolegów czy kontrahentów, sięgają po musli lub jogurty i owoce. Na jajka z bekonem i dodatkowe kiełbaski pozwalają sobie jedynie w samotności. Doktor Grzyb podobne zachowania zaobserwował nawet u swoich studentek: – Kiedy do pobliskiego sklepiku przychodzą z kolegami i koleżankami, kupują soczki przecierowe i owoce. W samotności częściej pozwalają sobie na grześka bądź snickersa.

Może tych parę centymetrów w pasie jest mniej istotne niż  dobre samopoczucie? Nie brak przykładów na to, że przyczyna życiowo-pracowych niepowodzeń tkwi w czymś głębszym niż sam nasz wygląd. Dr Małgorzata Turbiarz, psycholog z Wyższej Szkoły Zarządzania i  Administracji w Opolu, studiowała losy kobiet, które zdecydowały się na  poprawę wyglądu za pomocą skalpela. Liczyły na to, że wraz z nim zmieni się cały ich los. Z reguły tak się nie działo, bo to nie w wyglądzie tkwił ich problem. – Po trzech miesiącach wiele z nich na powrót było przygnębionych i niezadowolonych z siebie – mówi badaczka.

Okładka tygodnika WPROST: 35/2011
Więcej możesz przeczytać w 35/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 35/2011 (1490)

  • Z debatami nie ma żartów 28 sie 2011, 12:00 Włączam się do debaty o debatach: proponuję cztery debaty i wyjaśniam, kto z kim oraz jak. 6
  • Na skróty 28 sie 2011, 12:00 Prezydent legalizuje cudzoziemców Bronisław Komorowski podpisał ustawy wprowadzające abolicję dla cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce. Regulacje tymczasowo zalegalizują pobyt obcokrajowców, którzy przyjechali do nas przed 20... 8
  • Kto zrobi mniejszą krzywdę krajowi 28 sie 2011, 12:00 Ulubiony stały gość pewnego programu telewizyjnego, podwodniak i spadochroniarz jednocześnie, i oczywiście były premier, pan Miller, właśnie w tym programie powiedział prawdę. Nie cytuję dokładnie, bo nie mam zwyczaju nikogo... 12
  • Szpagat na szpilkach 28 sie 2011, 12:00 Mamy piękną, acz smutną rocznicę: 50 lat festiwalu w Sopocie. Gdzie te wszystkie piękne lata, podczas których Rosiewicz latał nad Operą Leśną przebrany za pszczołę, nagrodą publiczności był jacht, Krzyś Antkowiak słodko kwilił o... 14
  • Po co nam taki Sejm? 28 sie 2011, 12:00 Poseł – to od dawna już nie brzmi dumnie. Sejm stał się atrapą zdominowaną przez politycznych statystów. Wygląda na to, że niewiele da się z tym zrobić. 18
  • Posłowie na uwięzi 28 sie 2011, 12:00 – Jeśli posłowie nie zrozumieją, że mają służyć obywatelom, a nie partiom, to trzeba będzie to wszystko rozpieprzyć – mówi Kazimierz Kutz. 22
  • Wycinanki i wynurzenia 28 sie 2011, 12:00 Grzegorz Napieralski walczy w tych wyborach nie tylko o jak najlepszy wynik. Walczy także o życie. Swoje życie na czele SLD. 26
  • Zabawy z bronią 28 sie 2011, 12:00 Bronisław Komorowski chce wrócić do polowania, ale wciąż się boi mediów.– Widzę, jak ojciec się męczy. Myślę, że nie wytrzyma długo – komentuje syn prezydenta Tadeusz. 30
  • Upadki panny „S” 28 sie 2011, 12:00 Związek „Solidarność” stał się męski, religijny, monopartyjny i autorytarny. Z tego upadku ciężko mu się będzie podnieść. 32
  • Poseł nieznany 28 sie 2011, 12:00 Jak mam na kogoś głosować, skoro najczęściej nie wiem, czy kandydat to człowiek rozsądny, idiota, czy ktoś całkowicie pozbawiony kompetencji? 33
  • Kropla potu nad i 28 sie 2011, 12:00 Siłownia, która 15 lat temu była obciachem, dziś jest powszechną przyjemnością. Spotkacie tam Monikę Olejnik. 34
  • Rewolucja w ruchu 28 sie 2011, 12:00 Oblężone fitness cluby. Ulice i ścieżki pełne rowerzystów i biegających. Kolejki chętnych do salonów kosmetycznych. Miliony Polaków przyspieszyły w wyścigu o lepsze, zdrowsze i bardziej atrakcyjne życie. 40
  • Pułapka młodości 28 sie 2011, 12:00 Presja dobrego wyglądu jest zdrowa. Niebezpieczny staje się dopiero kult wiecznej młodości – mówi Irena Eris. 42
  • Jak cię widzą, tak ci płacą 28 sie 2011, 12:00 Amerykanie twierdzą, że ładni zarabiają lepiej. Jednak specjaliści od rynku pracy uważają, że najważniejsze jest dopasowanie się do konwencji określających, jak na danym stanowisku powinno się wyglądać. 46
  • Szkoła to nie wyrok 28 sie 2011, 12:00 Polska szkoła wciąż nie za bardzo chce się zmieniać i pozostaje wierna autorytarnym modelom rodem z XIX w. A gdyby tak twoje dziecko szło do szkoły z przyjemnością? Albo nie szło do niej wcale? 48
  • Szatan przyjedzie na rydwanie 28 sie 2011, 12:00 Ks. Natanek nie jest pierwszym kościelnym buntownikiem i nie będzie ostatnim. Co jakiś czas w polskim Kościele pojawiają się nowi heretycy. Jak Kościół sobie z nimi radzi? 51
  • Dogrywka dyktatora 28 sie 2011, 12:00 W ciągu 42 lat dyktatorskich rządów Muammar Kaddafi przeszedł długą drogę od reformatora, przez sponsora terrorystów, po fetowanego na salonach ekscentryka. Teraz bój to jest jego ostatni. O własną głowę. 54
  • Cios polityczny 28 sie 2011, 12:00 Witalij Kliczko ma nie tylko mocne pięści. Na Ukrainie bokserskiemu czempionowi przepowiadają także błyskotliwą karierę polityczną. 58
  • Upadek guru 28 sie 2011, 12:00 Arsene Wenger nie zdołał zbudować z londyńskiego Arsenalu wielkiej drużyny, wyszedł mu raczej ekskluzywny piłkarski uniwersytet. Czy oglądamy właśnie upadek jednego z najciekawszych pomysłów na futbol ostatnich lat? 60
  • Jak trwoga, to do złota 28 sie 2011, 12:00 W czasach gospodarczych niepokojów żadna inna inwestycja nie wydaje się tak pewna. Cena kruszca rośnie, a producenci szukają nowego Klondike. Nawet w polskich Sudetach. 62
  • Rozpędzony 28 sie 2011, 12:00 Ma tysiące hektarów ziemi, kilkaset tysięcy świń, krowy, zakład mięsny. Wojciech Mróz jest dziś jednym z największych w Polsce potentatów rolnych. A do tego ma jeszcze trzy salony samochodowe i luksusowy hotel. I nie zwalnia tempa. 65
  • Nowa fala operowa 28 sie 2011, 12:00 Wielki polski talent, na którym poznał się świat: operowa śpiewaczka Aleksandra Kurzak wydała właśnie album dla prestiżowej wytwórni Decca Classics. 68
  • Ulubieni punkowcy klasy średniej 28 sie 2011, 12:00 Red Hot Chili Peppers, jedna z największych gwiazd światowej muzyki, ostre brzmienia zamieniła na lekkie rockowe przeboje. I nikomu to nie przeszkadza. 72
  • Amant rewolucjonista 28 sie 2011, 12:00 Gael García Bernal w filmie „Nawet deszcz” znów przypomina, że nigdy nie chciał być tylko pięknym Latynosem z Hollywood. 74
  • Pisarz z torbą na głowie 28 sie 2011, 12:00 W czasach gdy pisarze, by przeżyć, muszą odgrywać celebrytów, niektórzy z nich wybierają rozwiązanie odwrotne – chowają się. Najsłynniejszym z takich uciekinierów jest Thomas Pynchon, którego nowa powieść, „Wada ukryta”, właśnie się u nas ukazuje. 76
  • Kraj raj patataj 28 sie 2011, 12:00 Dlaczego to ja akurat mam traktować poważnie ludzi, którzy sobie ze mnie i z wszystkich dookoła jaja robią? – spytałem przyjaciela, który w ramach nocnych Polaków rozmów przekonywał mnie, że nie można olać wyborów, nie można... 86
  • Mniejsza emisja, większy zysk 28 sie 2011, 12:00 Do 2020 r. Polska będzie musiała o 20 proc. zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Ograniczenia dotkną głównie energetykę. Coraz więcej firm widzi w tym szansę na dodatkowy zarobek. 88
  • Energetyka: szanse i zagrożenia 28 sie 2011, 12:00 Nie wierzę, że za nieco mniej zanieczyszczone powietrze warto płacić rosnącym bezrobociem wywołanym likwidacją kolejnych branż, które nie będą w stanie sprostać wyśrubowanym wymogom. Ludzie przede wszystkim chcą pracować – mówi prezes PGE Tomasz Zadroga. 93
  • Polska energetyka będzie oparta na węglu 28 sie 2011, 12:00 Firmy z branży energetycznej są zgodne, że powinniśmy działać na rzecz urealnienia planów Unii dotyczących redukcji emisji CO2 – mówi Maciej Owczarek, prezes Enea SA. 94
  • Chwila demokracji 28 sie 2011, 12:00 W historii popkultury największe zamieszanie wywołały dwie unikalne migracje. W 1979 r. legendarny poeta i bard Bob Dylan, syn wielopokoleniowego żydowskiego rodu, przekonwertował się na chrześcijaństwo. Żydzi byli bardzo zmartwieni, ale... 95
  • Polska śliwka, choć węgierka 28 sie 2011, 12:00 Nie masz śliwki nad węgierkę. Trudno szukać takich owoców gdziekolwiek indziej, z żadnej innej śliwki nie powstają tak fantastyczne potrawy, o których dzisiaj chcę opowiedzieć. Owoc to coraz rzadszy, bo i zainteresowanie nim z roku na... 96
  • Sejmoholizm, czyli jak walczyć z nałogiem 28 sie 2011, 12:00 BYŁY/PRZYSZŁY POSEŁ PIOTR GADZINOWSKI W RAMACH SWOJEJ KAMPANII WYBORCZEJ UŻYŁ SŁOWA, które bardzo pomogło mi zrozumieć polską politykę. Pan Piotr, wyjaśniając swoją silną potrzebę dotarcia na Wiejską, określił siebie mianem... 97
  • Debata polityczna, merytoryczna i śliczna 28 sie 2011, 12:00 MAM! WYKRADŁEM ŚCIŚLE TAJNY PROGRAM DEBAT POLITYCZNYCH POMIĘ- DZY REPREZENTANTAMI PIS A REPREZENTANTAMI PO. 97
  • Złapać kontakt 28 sie 2011, 12:00 W przyrodzie rozróżniamy różnego rodzaju kontakty. Są kontakty oficjalne i mniej zobowiązujące, bardziej formalne, prywatne, pocztowe, seksualne, kontakty elektryczne i międzypaństwowe. W dzisiejszym świecie, w którym społeczeństwo... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany