Produkt solopodobny

Produkt solopodobny

Dotychczas sól była tylko solą. Jednak tydzień temu dowiedzieliśmy się, że oprócz tej zwykłej, spożywczej, jest jeszcze sól wypadowa. I że tej drugiej nie wolno jeść. A jedlibyśmy ją nadal, gdyby solnej afery nie ujawnił reporter „Uwagi!” TVN.
Piątek, 7 rano, mały sklep na jednym z warszawskich osiedli. Kobiety w  kolejce żywo rozprawiają o aferze solnej.

Kobieta 1: – Nie uwierzę, że  nie wiedzieli, co do mięsa pakują! Musieli wiedzieć!
Kobieta 2: –  Oszukali ich. Tak samo jak nas...
Kobieta 3: – Człowiek dzieciom dogadza, wszystko najlepsze kupuje, a  potem takie coś! Jeszcze, że choróbska jakieś z tego będą...
Odpad techniczny

To było oszustwo niemal doskonałe. Pomysł przedsiębiorców z trzech firm sprzedających sól był bardzo prosty. Latami skupowali z zakładów chemicznych Anwil we Włocławku tzw. sól wypadową. Sól wypadowa to po prostu odpad techniczny, który powstaje podczas produkcji chlorku wapnia. To jej używa się m.in. do posypywania zaśnieżonych dróg i do produkcji barwników. Trzy firmy – Amasol, Konsalt i ZPS Łojewski –  suszyły sól wypadową, pakowały ją do worków oznakowanych jako sól spożywcza albo peklosól (używana głównie w przemyśle wędliniarskim) i z kilkukrotną przebitką sprzedawały piekarniom, zakładom wędliniarskim i  zakładom przetwórstwa rybnego. Każda z firm mogła wprowadzać na rynek nawet 1 tys. ton trefnej soli miesięcznie.

Oszuści doskonale wiedzieli, że jest ona niejadalna. Krzysztof Wojdyło z Anwilu SA: – W umowach z  kontrahentami znajduje się bardzo wyraźny zapis, że nasza sól nie ma  atestu pozwalającego na jej stosowanie do celów spożywczych.

Tego, że na rynek trafia anwilowska sól, zaczęli się w pewnym momencie domyślać uczciwi producenci. Ich podejrzenia potwierdził przypadek: kiedy dwa lata temu z powodu awarii Anwil przez jakiś czas nie produkował chlorku wapnia, a więc tym samym na rynku nie było soli wypadowej, odnotowali nagły wzrost sprzedaży. Wszystko wróciło do normy, kiedy Anwil wznowił produkcję.

O swoich domysłach producenci soli zaalarmowali wtedy służby sanitarne, lecz kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości, bo  inspektorzy ograniczyli się do zajrzenia w papiery. A tam wszystko grało: oszuści zabezpieczyli się, kupując także niewielkie ilości soli spożywczej z legalnego źródła, mającej atesty. Zdesperowani przedsiębiorcy zwrócili się o pomoc do dziennikarzy. Tomasz Patora z  „Uwagi!": – Na początku byłem pewny, że to sprawa o wymiarze lokalnym. Szybko jednak się okazało, że afera solna dotyczy całej Polski i że prawdopodobnie przez te wszystkie lata każdy z nas jadł produkty z tą solą.

Kto kogo oszukał

Dziś prof. Krzysztofowi Krygierowi z Polskiego Towarzystwa Technologów Żywności trudno opanować emocje: – To szalone przestępstwo! W głowie mi się nie mieści, że są producenci żywności, którym przychodzą do głowy takie pomysły! Zniweczyli lata starań uczciwych przedsiębiorców, którzy robią wszystko, by dbać o jakość swoich produktów.

Jednym z nich jest Sławomir Pakulski, właściciel piekarni Piekuś w Inowrocławiu. Kiedy reporterzy „Uwagi!" weszli do jego piekarni, najpierw spanikował i  skłamał, że nie kupuje soli od jednego z nieuczciwych kontrahentów. Kiedy jednak trochę ochłonął, napisał do dziennikarzy wyjaśnienie, ale  nie był w stanie stanąć przed kamerą.

Teraz Pakulski nie kryje żalu ani wściekłości. Podkreśla, że na swoją markę pracował ponad 20 lat. – Ja dotychczas nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak sól wypadowa! Zostaliśmy zwyczajnie oszukani. Przecież ja sam jem chleb ze  swojej piekarni, daję go mojemu dziecku! Musiałbym być idiotą, gdybym świadomie robił coś takiego – mówi podniesionym głosem. Dodaje, że jego piekarnia przeszła już kontrole służb sanitarnych, a cała trefna sól została wycofana z produkcji.

Są jednak i tacy, którzy – mimo ewidentnych dowodów – nadal wypierają się używania soli wypadowej. To  m.in. potentat na rynku wędliniarskim – zakłady JBB z Łysych koło Ostrołęki. Tomasz Patora podejrzewa, że JBB doskonale wiedziało, jaką sól dodaje do wędlin. Kiedy dzwonimy do Łysych, atmosfera jest nerwowa: – To wszystko dziennikarska wyobraźnia! Nasze wędliny są zdrowe i  bezpieczne – wyrzuca z siebie Leszek Lenart, dyrektor sprzedaży i  marketingu.
– Jest pan pewien? A jeśli zostaliście oszukani przez dostawców? – dopytuję.
– (po chwili ciszy) Proszę rozmawiać z dyrektorem zakładu – ucina dyskusję.

Tomasz Patora nie ma żadnych wątpliwości: –  Osobiście jechałem za ciężarówką wiozącą anwilowską sól do JBB. Mamy nagrane, jak jest rozładowywana.
Dyrektor JBB Leszek Lenart nadal podtrzymuje swoją wersję. – Tej soli nigdy u nas nie było! – mówi podniesionym głosem. O nagraniu TVN: – Prowokacja! Oszustwo!

Czy szkodzi?

Od tygodnia funkcjonariusze CBŚ razem ze służbami sanitarnymi i  weterynaryjnymi kontrolują wszystkie zakłady, które kupowały sól od  nieuczciwych przedsiębiorców. Na liście jest czterdzieści przedsiębiorstw, m.in. z województw kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego. Śledczy nie ujawniają pełnej listy. Trzy podejrzane zakłady zostały zamknięte, a ich właściciele, w sumie pięć osób, usłyszeli zarzuty wprowadzenia do obrotu środka spożywczego szkodliwegodla zdrowia lub życia człowieka. Podejrzani mają też zakaz handlowania solą.

Jak to możliwe, że oszuści działali bezkarnie tak długo? Że nigdy żadne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności nie wykryły przekrętu? Profesor Krzysztof Krygier: – A kto mógł przypuszczać, że coś takiego się dzieje? Jeśli ktoś wrzuca w obieg jakieś księżycowe świństwo, to nie ma szans na wykrycie, chyba że ludzie zaczną masowo chorować – mówi.

Co ciekawe, inspekcja sanitarna nie ma  sobie nic do zarzucenia. – Sól w całej Europie jest kontrolowana pod  względem dwóch parametrów: ilości jodu i antyzbrylacza – tłumaczy Jan Bondar z Głównego Inspektoratu Sanitarnego. – Norma mówi, że w soli spożywczej musi być 99 proc. czystej soli. Sól wypadowa ma tę normę obniżoną do 96 proc. Te 4 proc. to przede wszystkim woda, a w dalszej kolejności zanieczyszczenia. Czy są szkodliwe? Jeśli ktoś zjadłby pół kilograma tej soli naraz, pewnie tak. Ale tak samo by się rozchorował, gdyby zjadł pół kilograma soli spożywczej – mówi. I dodaje: – To tak jakby ktoś posypał truskawki cyjankiem! Nikt nie bada truskawek pod  kątem zawartości cyjanku, bo to absurdalne! Gdyby ktokolwiek się otruł, oczywiście byłyby wtedy podstawy.

Zagrożenie bagatelizuje też policja. –  Oczywiście, nie posypałbym tą solą jajeczka, ale nie popadajmy w  paranoję i spokojnie poczekajmy na ekspertyzy zlecone przez prokuraturę – mówi podinspektor Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Profesor Krygier jest ostrożniejszy: – Pozostaje nam się modlić, żeby tam rzeczywiście żadnych szkodliwych substancji nie było. To przecież mogą być rzeczy, które latami kumulują się w organizmie, rozwalają go od  środka. No szlag mnie trafia, jak o tym wszystkim myślę!

Czy anwilowska sól, która trafiała na nasze stoły, jest rzeczywiście groźna dla  zdrowia, okaże się w tym tygodniu, kiedy będą już znane wyniki ekspertyz zleconych przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu.

Okładka tygodnika WPROST: 10/2012
Więcej możesz przeczytać w 10/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ziemek IP
    A MOŻE PANU MINISTROWI ROLNICTWA PODRZUCĘ WOREK SOLI,BO MAMY JESZCZE NA STACJI DO POSYPYWANI ,SKORO DOBRA DO JEDZENIA TO NIECH PUBLICZNIE ZJE ŁYŻKĘ TEJ SOLI!

    Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2012 (1516)

    • Kwestia klasy 4 mar 2012, 12:00 Faulujący i tak przechodzą do historii jako faulujący. Jakiekolwiek sukcesy by w życiu odnieśli. 4
    • Zmęczony kanclerz kontratakuje 4 mar 2012, 12:00 Dla PO Donald Tusk jest jak mityczny baron Münchhausen. Ilekroć jego partia zaczyna grzęznąć w sondażowym bagnie, premier chwyta koleżeństwo za włosy i wyciąga z tarapatów. 9
    • Mamy pecha 4 mar 2012, 12:00 Odbyła się gala Viva Comet, nagród muzycznych przyznawanych przez telewizję Viva. Nagrodę dla Artysty Roku odebrał niejaki Łuszczykiewicz Wojciech, lider zespołu Video. Wszystko fajnie, z tym że zespół Video lubi na Facebooku jakieś 8... 10
    • Smuda kontra cały świat 4 mar 2012, 12:00 Już niedługo poczucie dumy narodowej milionów Polaków zależeć będzie od jednej osoby – Franciszka Smudy, selekcjonera narodowej jedenastki. Na jego głowie, i w nogach jego piłkarzy, spoczywa znaczna część odpowiedzialności za powodzenie największej imprezy sportowej w... 14
    • Smuda kontra cały świat 4 mar 2012, 12:00 Już niedługo poczucie dumy narodowej milionów Polaków zależeć będzie od jednej osoby – Franciszka Smudy, selekcjonera narodowej jedenastki. Na jego głowie, i w nogach jego piłkarzy, spoczywa znaczna część odpowiedzialności za... 14
    • Kaczyński powinien trzymać kciuki 4 mar 2012, 12:00 Zostaliśmy z PiS wyrzuceni. Rozstania nie są łatwe i budzą emocje. Chcemy się różnić z PiS pięknie i wyciągamy dłoń do prezesa Kaczyńskiego. Wspieramy w parlamencie wszystkie sensowne projekty jego partii – mówi Zbigniew Ziobro. 20
    • Dworek z widokiem na elektrownię 4 mar 2012, 12:00 Złośliwi twierdzą, że Krzysztof Kilian został oddelegowany do Polskiej Grupy Energetycznej, by zrobić tam porządek z ludźmi Schetyny i Pawlaka. Życzliwi dziwią się, że dopiero teraz, bo PGE to spółka pełna nierozwiązanych sprzeczności, a Kilian to mistrz godzenia wody z ogniem. 24
    • Dworek z widokiem na elektrownie 4 mar 2012, 12:00 Złośliwi twierdzą, że Krzysztof Kilian został oddelegowany do Polskiej Grupy Energetycznej, by zrobić tam porządek z ludżmi Schetyny i Pawlaka. Życzliwi dziwią się, że dopiero teraz, bo PGE to spółka pełna nierozwiązanych... 24
    • Czerwony harcerz od Urbana 4 mar 2012, 12:00 Był już ręką. Konkretnie prawą ręką Jerzego Urbana. Dziś jest ustami partii Janusza Palikota. 26
    • Czerwony harcerz od Urbana 4 mar 2012, 12:00 Był już ręką. Konkretnie prawą ręką Jerzego Urbana. Dziś jest ustami partii Janusza Palikota. 1. Andrzej Rozenek wstąpił po cichu. Z rana. Po cichu, bo konferencja pod tytułem „Oficjalne wstąpienie Andrzeja Rozenka do partii Ruch... 26
    • Fajny już byłem 4 mar 2012, 12:00 Ta władza jest naprawdę pewna siebie. Bo chyba tylko dlatego na liście leków refundowanych nie ma leku na przesadny optymizm. Chory na to minister zdrowia nie zapowiada powrotu do zdrowia. 30
    • Fajny już byłem 4 mar 2012, 12:00 Ta władza jest naprawdę pewna siebie. Bo chyba tylko dlatego na liście leków refundowanych nie ma leku na przesadny optymizm. Chory na to minister zdrowia nie zapowiada powrotu do zdrowia. PIOTR NAJSZTUB: Mówię „Kopacz”, a pan... 31
    • Pozorny wybór Szumilas 4 mar 2012, 12:00 Jak władza mówi, że sześciolatki poradzą sobie w szkołach, to… mówi. Ale któż by się czepiał, skoro inni za władzą powtarzają? A jeśli wszyscy mówią to samo, to nie może być przecież inaczej. 36
    • Pozorny wybór Szumilas 4 mar 2012, 12:00 Jak władza mówi, że sześciolatki poradzą sobie w szkołach, to… mówi. Ale któż by się czepiał, skoro inni za władzą powtarzają? A jeśli wszyscy mówią to samo, to nie może być przecież inaczej. Ze spotkania w szkole żona... 36
    • Męski, żeński, nijaki 4 mar 2012, 12:00 Językiem możemy manipulować, używając go zgodnie z tradycją i nawykami. A tradycja pokazuje świat, który jest stworzony i zdominowany przez mężczyzn. 40
    • Polska, Rosja, Europa 4 mar 2012, 12:00 Europa rosyjskiej polityki nie miała, nie ma i nie będzie miała. 42
    • Psycholog na kozetce 4 mar 2012, 12:00 Zdrowy rozsądek podpowiada, że polską psychologię należałoby dziś zdiagnozować jako niepoczytalną. Bo czy poczytalne jest leczenie dorosłych przy pomocy duchów? A czy ktoś świadomy swoich czynów metodycznie podduszałby dzieci? Albo bez podstaw wsadzałby ich rodziców do więzień? 44
    • Produkt solopodobny 4 mar 2012, 12:00 Dotychczas sól była tylko solą. Jednak tydzień temu dowiedzieliśmy się, że oprócz tej zwykłej, spożywczej, jest jeszcze sól wypadowa. I że tej drugiej nie wolno jeść. A jedlibyśmy ją nadal, gdyby solnej afery nie ujawnił reporter „Uwagi!” TVN. 48
    • Uzależnienie od zakupowego orgazmu 4 mar 2012, 12:00 Nie potrafią przejść obojętnie obok sklepowych witryn. Mają wszystko, ale wciąż potrzebują więcej. Za zakupy płacą kartą kredytową, a przy kasie czują dreszcz rozkoszy. Gdy dociera do nich, że mają problem, często płaczą. W szpitalu w Brzesku rusza pierwszy w Polsce ośrodek... 50
    • Wojna postu z karnawałem 4 mar 2012, 12:00 Polityczny karnawał w Rosji dobiega końca. Putin będzie chciał twardo rządzić, a opozycja – wymusić na Kremlu reformy. 54
    • Nękać Putina, nie Rosjan 4 mar 2012, 12:00 To Rosja może wprowadzić embargo wobec Europy – a nie odwrotnie. Zresztą nic by ono nie dało, poza nękaniem ludzi i tak pognębionych izolacją kraju od reszty świata – mówi Borys Niemcow, były wicepremier Rosji, lider opozycyjnego Sojuszu Sił Prawicowych. 57
    • Unia kontra portfel Łukaszenki 4 mar 2012, 12:00 Prezydent Białorusi wściekł się, gdy za radą Polski Unia chciała zabronić wjazdu oligarchom zarządzającym jego pieniędzmi ulokowanymi na zagranicznych kontach. I tak zaczęła się wojna. 60
    • Kup sobie rząd. Na Słowacji 4 mar 2012, 12:00 Polityczna generacja, która zapyziały kraj przemieniła w prymusa Europy Środkowej, odchodzi w niebyt okryta hańbą korupcji. 63
    • Wiosna islamistów 4 mar 2012, 12:00 Arabskie rewolty ograniczyły wpływy Iranu w krajach muzułmańskich. Potrząsanie rakietami w cieśninie Ormuz ma przypomnieć, że to ajatollahowie mają pochodnię, od której może spłonąć Bliski Wschód. 64
    • Kto pierwszy sięgnie dna? 4 mar 2012, 12:00 Dwaj milionerzy i słynny reżyser filmowy rywalizują w wyścigu na dno głębokiego na 11 km Rowu Mariańskiego. 68
    • Tory, tony i rock'n'roll 4 mar 2012, 12:00 Niemcy z Deutsche Bahn mieli ją dobiĆ. Teraz ona zagraża Niemcom. Polska państwowa firma stała się ważnym graczem na rynku europejskiego transportu kolejowego. Czy utrzyma tę pozycję? 70
    • Reklama na premierze 4 mar 2012, 12:00 Ponad milion złotych warte są usługi reklamowe, jakie wyświadczył premier Donald Tusk takim markom jak Puma, Nike, Adidas czy Ermenegildo Zegna. Produktów tych firm premier używa codziennie, pracując, odpoczywając czy występując publicznie i robiąc im reklamę, za którą biznes... 73
    • Hiszpańska fuzja 4 mar 2012, 12:00 W jednej z reklam sprzed paru lat kilkuletni syn pytał ojca: „Jak jest dom po hiszpańsku?”, „Mieszkanie?”, „A samochód?”. Odpowiedź za każdym razem brzmiała: „Santander”. Teraz „Santander” oznacza wielką bankową... 76
    • Tulipanowe żniwa 4 mar 2012, 12:00 Polscy badylarze trzymają się mocno. Gnębią ich wysokie koszty energii i import z Afryki, ale nadal utrzymują silną pozycję na kwiaciarskiej mapie Europy. 8 marca to ich najlepszy dzień w roku. 78
    • Koncernom muzycznym już dziękujemy 4 mar 2012, 12:00 ACTA, o które jest taka awantura, to nic innego jak kolejna próba przedłużenia życia starych modeli zarabiania na twórczości przez duże koncerny wydawnicze i fonograficzne. 81
    • Król Francji 4 mar 2012, 12:00 Nad Sekwaną kochano go miłością bezwarunkową. Reszta świata dopiero zaczyna dostrzegać jego wielkość. O fenomenie autora „Je t’aime... moi non plus” wszystkim, którzy po francusku potrafią powiedzieć tylko „merci”, opowiada książka „Serge... 82
    • Pstrykamy, nie kasujemy 4 mar 2012, 12:00 Jeszcze niedawno ich kadry były peryferiami sztuki. Dziś nikt nie odmawia im miejsca w galeriach. Wystawa prac jednego z nich – Rafała Milacha – ruszyła właśnie w warszawskiej Zachęcie. Oglądajcie i uczcie się. 86
    • Sklepy mięsne 4 mar 2012, 12:00 Takie czasy, że o własnej śmierci dowiadujemy się z nekrologów. Ale przed każdym końcem świata, nawet malutkim, warto podlać kwiaty i odwieźć dziecko do przedszkola. 89
    • Walczący z wiatrakami 4 mar 2012, 12:00 Terry Gilliam zamierza wrócić na plan „The man who killed Don Quixote” – ta wiadomoŚĆ zelektryzowała niejednego fana kina. Bo od filmów, które powstały, ciekawsze bywają losy produkcji nieukończonych. Dowodzi tego choćby dokument, który właśnie się ukazał na... 90
    • Szok 4 mar 2012, 12:00 Przeżyłem kilka dni temu szok. Pierwszy raz od słynnej ucieczki Aleksandra Kwaśniewskiego z Sejmu po drabinie posłowie umykali przed dziennikarzami. Byli to posłowie PiS. Bali się banalnych, przyznacie, pytań. – Czy pan jest... 96
    • Pomyśl, ile mamy z nich pożytku? 4 mar 2012, 12:00 Prowadzę sobie audycję w Radiu Tu, prowadzę na tak zwanym żywo, dzwonią słuchacze, bo co ma w końcu Polak do roboty wieczorami, kiedy telewizja taka nudna, a tu dzwoni... Służbiście wstaję! 96
    • Strzał po premierze 4 mar 2012, 12:00 Próby do spektaklu trwały wyjątkowo długo. Być może działo się tak dlatego, że w roli Hamleta reżyser obsadził czajnik elektryczny. Aktorzy tego teatru widzieli już różne eksperymenty. Dyrekcja, otwarta na nowinki w sztuce, często... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany