Mistrzowie koksu

Mistrzowie koksu

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Sportowcy biorą koks, bo wolą żyć krótko, byle zakosztować sławy i pieniędzy.
Sportowcy biorą koks, bo wolą żyć krótko, byle zakosztować sławy i pieniędzy

Carl Lewis, Andre Phillips, Mary Joe Fernandez, Alexi Lalas - to złoci medaliści olimpijscy, zwycięzcy największych turniejów tenisowych, reprezentanci USA w piłce nożnej. Znaleźli się oni na tzw. liście Exuma, razem z ponad stoma innymi sportowcami przyłapanymi na stosowaniu dopingu. Prawdziwa lista Exuma powinna zawierać kilka tysięcy nazwisk sportowców z całego globu, w tym mistrzów olimpijskich i świata. Lista jest krótka, bo fakt używania przez mistrzów koksu jest zatajany. Aresztowanie przez francuską policję polskiego kolarza, 23-letniego Marka Rutkiewicza, to tylko jeszcze jedna propagandowa akcja. Ma ona pokazać, że z dopingiem walczy się na serio. Owszem, tyle że przeważnie dotyczy to płotek. Dopingowicze obwieszeni medalami znajdują się pod ochroną.
Rutkiewicz został aresztowany w Paryżu tuż po przylocie z Warszawy z dorocznego Balu Mistrzów Sportu. Trzeci zawodnik Tour de Pologne 2002, kolarz francuskiej grupy RAGT (wcześniej Cofidisu) miał przy sobie niedozwolone środki dopingujące. Francuska prasa sugeruje, że Polak jest kurierem dostarczającym hurtowe ilości zabronionych medykamentów dla kolarskiego gangu kierowanego przez polskiego masażystę Bogdana Madejaka.

Powszechne branie
Marek Rutkiewicz nie jest najbardziej znanym polskim dopingowiczem, nawet w kręgach kolarskich. Kary dyskwalifikacji spotykały takich asów, jak Ryszard Szurkowski, Lech Piasecki (mistrzowie świata) czy Zenon Jaskuła - najlepszy Polak w dziejach Tour de France (trzeci w 1993 r.). Do dziś spekuluje się, czy polski mistrz świata amatorów Joachim Halupczok zmarł na serce z powodu środków dopingujących. Prawda jest taka, że kolarze brali, biorą i będą brali. Podobnie jak inni wyczynowi sportowcy. - Czasem trzeba przejechać w ekstremalnych warunkach ponad dwieście kilometrów, i to dzień w dzień. Tego się nie da zrobić, jedząc bułkę z dżemem - mówi Grzegorz Gwiazdowski, kolarz, który jako ostatni Polak wygrał wyścig o Puchar Świata (w Zurychu w 1999 r.).
Rok temu stosowanie dopingu zarzucono Raimondasowi Rumsasowi, trzeciemu kolarzowi Tour de France 2003. Tego samego dnia, kiedy Litwin odbierał nagrodę na Polach Elizejskich, jego żona Edita została zatrzymana na granicy francusko-szwajcarskiej z dużą ilością niedozwolonych medykamentów w bagażniku. Znaleziono przy niej recepty wystawione przez polskiego lekarza Krzysztofa Ficka z Bierunia na Śląsku. Ficek opiekuje się obecnie polskimi kolarzami i kolarkami, m.in. mistrzyniami świata Anną Szafraniec i Mają Włoszczowską. - Kolarze są teraz eksploatowani do granic ludzkich możliwości. Zawsze kończą jazdę wycieńczeni, a musi istnieć jakaś kompensacja tego wysiłku. I nie chodzi tylko o wypoczynek, bo były i są wyścigi nawet bez dnia przerwy. To można zrobić tylko z pomocą farmaceutyków - odpowiada dr Ficek, pytany przez "Wprost" o swoje związki z dopingiem. Ficek twierdzi, że te środki to normalne, powszechnie dostępne lekarstwa. Francuzi za środek dopingujący uważają na przykład insulinę. Rutkiewicz miał przy sobie kreatynę - farmaceutyk przyspieszający regenerację sił, dostępny w każdej aptece.

Doping z umiarem
Kolarze zawodowi myślą podobnie jak dr Ficek. - Po trudnym etapie kolarz jest co najmniej tak samo wycieńczony jak pacjent po ciężkiej operacji. I temu pacjentowi aplikuje się sterydy, narkotyki, wszystko, co wymyślono w medycynie, żeby pozwolić mu jak najszybciej wrócić do normalnego stanu. W kolarstwie jest identycznie - mówi Tomasz Jaroński z czasopisma "Barwy Sportu", kolarski komentator Tour de France w stacji Eurosport. Jaroński uważa, że podawane środki nie są same w sobie czymś złym. Szkodzą, gdy są przyjmowane w nadmiernym stężeniu, zagrażającym zdrowiu. Przepisy antydopingowe w kolarstwie koncentrują się zresztą nie na zakazywaniu, lecz na umiarze w stosowaniu różnych środków. Na przykład podwyższona dawka hematokrytu (zagęszcza krew, pozwalając na lepsze dotlenienie) karana jest dwutygodniową dyskwalifikacją - żeby organizm odpoczął i się nie przegrzał.
Środki dopingujące najczęściej stosują tzw. robotnicy, czyli kolarze, którzy tygodniami muszą pedałować dla i za liderów grup. Czasem robotnik zostaje mistrzem - jak to było w wypadku Duńczyka Bjarne Riisa. Przypadkowo trafił on w 1997 r. na taki środek, dzięki któremu po trzydziestce, będąc wcześniej zawodnikiem bardzo przeciętnym, w wielkim stylu wygrał Tour de France. Do dziś nie wiadomo, co to był za środek.

Legalny doping
Juan Antonio Samaranch, poprzedni prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, opowiedział się za legalizacją dopingu. Jego zdaniem, wyrównałoby to szanse w sporcie, bo wszyscy i tak biorą, tylko jedni mają środki, których jeszcze nie można wykryć, a inni te, które łatwo zidentyfikować. Lekarze są jednak zgodni: byłoby wiele zgonów, bo zdesperowani, marzący o sławie i sukcesach młodzi sportowcy przedawkowywaliby środki dopingujące. W Polsce hitem lat 80. był lek powodujący wzrost potencji u rozpłodowych byków. Legenda głosi, że jeden z kolarzy polskiej reprezentacji wziął taką dawkę, że na składanym rowerze dojechał z Warszawy do Białegostoku. I zaraz zmarł na serce. Niektórzy trenerzy uważa-ją za korzystne utrzymywanie sportowców w przeświadczeniu, że biorą doping, podczas gdy podaje się im tylko placebo. Tak postępował najwybitniejszy polski trener kolarski Andrzej Trochanowski. Przed startem mieszał wodę z glukozą i wlewał do bidonów. Kolarzom mówił, że to koks. Gdy zawodnicy mieli kryzys na trasie, Trochanowski podjeżdżał i zachęcał do picia płynu z bidonu. Efekt był piorunujący.

Polska mafia dopingowa
Jest prawdopodobne, że Marek Rutkiewicz wiózł medykamenty, żeby je sprzedać innym, bo to opłacalny interes. Na Ukrainie dawka erytropoetyny (EPO) kosztuje tysiąc złotych, podczas gdy we Francji prawie pięć tysięcy złotych. Nazywanie Rutkiewicza i Madejaka polską mafią dopingową wydaje się przesadą. Na złą opinię solidnie jednak zapracowaliśmy. Pod biało-czerwoną flagą dźwigał w Montrealu ciężary Zbigniew Kaczmarek, pozbawiony potem za doping złotego medalu olimpijskiego. Barszczyk wzmocniony dopingowym pasztecikiem zjadł w Calgary hokeista Jarosław Morawiecki. Z Polski pochodził Waldemar Matuszewski, masażysta i "zaopatrzeniowiec" kanadyjskiego sprintera Bena Johnsona, na dopingu najszybszego człowieka na świecie.
Środki dopingujące są ubocznym skutkiem postępów w medycynie. Tyle że wynaleziono je po to, by ratować życie. Sportowcy są świadomi, że doping grozi śmiercią, a mimo to zażywają różne środki. Wolą żyć krótko i zakosztować sławy i pieniędzy, niż żyć długo i anonimowo.

Zdjęcie: EPA PAP/Forum
Więcej możesz przeczytać w 4/2004 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1

Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2004 (1104)

  • Wprost od czytelników25 sty 2004List od czytelnika3
  • Na stronie - Miller na prezydenta!25 sty 2004Każda kucharka powinna się nauczyć rządzić państwem - twierdził niejaki Lenin.3
  • Peryskop25 sty 2004Owsiak klonuje Jurek Owsiak mocno się zdziwił, gdy podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zobaczył w studiu TVP drużynę "Wprost". Dziennikarze tygodnika przebrali się... za niego. Wszyscy mieli na sobie...6
  • Dossier25 sty 2004Jan Maria ROKITA członek komisji śledczej w sprawie Rywina, poseł PO "Kto jak kto, ale pan minister Mariusz Łapiński, który ma tyle brzydkich rzeczy na sumieniu, oprócz tego Narodowego Funduszu Zdrowia, powinien jednak...7
  • Kadry25 sty 2004Zdjęcie: Reporter8
  • Jestem, więc piszę - Polityka moralnego niepokoju25 sty 2004Fakt, że prezydent Kwaśniewski ma wątpliwości, czy Polska jest państwem prawa, powinien przerażać9
  • Poczta25 sty 2004List od czytelnika10
  • W obronie biedy25 sty 2004Marek Majewski11
  • Playback25 sty 200411
  • Portret Pierwszego Psa RP25 sty 2004Nie chcę, by Jolanta Kwaśniewska sama namalowała swojego psa Sabę, więc zrobię to za nią - mówi znany malarz Edward Dwurnik. Okazją do namalowania portretu Saby jest akcja promocyjna firmy wystawiającej karty rabatowe. Na kartach...11
  • Z życia koalicji25 sty 2004To już jest koniec. Brunatny Robert postanowił oszczędzić sobie obciachu i sam zrezygnował z kandydowania na prezesa Telewizji Białoruskiej Oddział w Warszawie. A przecież zżyliśmy się, to w końcu tyle lat... Tak więc na koniec, od...12
  • Z życia opozycji25 sty 2004Śnieg zasypał Warszawę i unieruchomił miasto na amen. Prezydent Lech Kaczyński błyskawicznie znalazł winnych tego skandalu. "To meteorolodzy" - orzekł. A myśmy stawiali raczej na komunistów. Albo chociaż na Kozaka z...13
  • Fotoplastykon25 sty 200414
  • Mafia sądzi25 sty 2004Przy jednym stole, na balu sylwestrowym, nieprzypadkowo siedzieli obok siebie Roman Olszewski, ps. Sproket, Mieczysław J. oraz Waldemar Janoszczyk. Olszewski i Mieczysław J. byli członkami gangu pruszkowskiego. Jak się dowiedzieliśmy od kilku...16
  • Mordercy dzieciństwa25 sty 2004Na siedem lat więzienia skazano szefa pedofilskiej siatki, zdemaskowanej przez reporterów "Wprost" i telewizji Polsat.22
  • Sojusz Lewicy Destrukcyjnej25 sty 2004SLD rządzi Polską tak jak ostatni królowie przedrewolucyjną Francją24
  • Plan Bratkowskiego25 sty 2004Demokracją w aparatczyków28
  • Żegnajcie w Europie25 sty 2004Unia Europejska to dom, w którym nowych lokatorów skierowano do piwnicy30
  • Nałęcz - Cień choroby25 sty 2004Z myślą o poprawieniu notowań premiera w rabunkowy sposób eksploatowano jego wypadek32
  • Giełda i wektory25 sty 2004HossaŚwiat Unia ratuje twarz Niemcy i Francja z premedytacją złamały traktat z Maastricht, nakładający na kraje członkowskie unii obowiązek utrzymywania deficytu budżetowego na poziomie nie wyższym niż 3 proc. PKB. Powinno się to...34
  • Grupa trzymająca zboże25 sty 2004Urzędnicy podnoszą ceny żywności!36
  • Zjazd Polski25 sty 2004W szybkim tempie tracimy wiarygodność kredytową40
  • Podatek od głupoty25 sty 2004100-200 tysięcy miejsc pracy likwidują co roku urzędnicy skarbowi43
  • Niezatapialny sejf25 sty 2004Rosja przez Cypr do Unii Europejskiej47
  • Załatwione odmownie - Saga Lomborga25 sty 2004Największy postęp w ekologii dokonał się tam, gdzie dominuje największy wróg ekologów: cywilizacja zachodnia50
  • Supersam25 sty 2004Zapach uwodziciela By stworzyć orientalną wodę CerrutiSÍ, odtworzono recepturę balsamu mauretańskiego, sporządzoną przez Rzymian w II wieku naszej ery. Balsam mauretański to kompozycja ziół, aromatycznego drewna i żywicy....52
  • Międzynarodowi Kombinatorzy Olimpijscy25 sty 2004W Atenach możemy zdobyć mniej medali niż w jakichkolwiek igrzyskach w ostatnich 40 latach54
  • Mistrzowie koksu25 sty 2004Sportowcy biorą koks, bo wolą żyć krótko, byle zakosztować sławy i pieniędzy.58
  • Bikont do Makłowicza, Makłowicz do Bikonta - Będzie bigos25 sty 2004Od dwóch dni cały mój dom przesiąknięty jest ciężką wonią kapuchy. Gotujemy bigos. Nie powiem, żebym często jadał tę naszą najbardziej narodową potrawę, przeciwnie, unikam jej jak mogę, głównie z uwagi na kiepskie samopoczucie jeszcze długo po...60
  • Ekran osobisty - Wyspy szczęścia25 sty 2004To, co najcenniejszego mają dziś do zaoferowania transatlantyki, to... ucieczka ze zmęczonego wojną, strachem i waśniami świata61
  • Dzień (bez)wolności25 sty 2004"Za Wisłą nie zabijajcie, ale poza tym róbcie tam, co chcecie" - brzmiała dyrektywa Stalina64
  • Know-how25 sty 2004Lekka śmierć Palenie papierosów o niskiej zawartości substancji smolistych (light, super light) nie zmniejsza ryzyka zachorowania na raka płuc - ostrzega "British Medical Journal". Do takich wniosków doszli amerykańscy...67
  • Zapalenie życia25 sty 2004Co może nas uchronić przed rakiem, zawałem serca i cukrzycą? Gdy pierwszy raz w 1997 r. opublikowaliśmy wyniki badań sugerujące, że stan zapalny może sygnalizować wysokie ryzyko zawału serca i udaru mózgu, wszyscy uznali, że się mylimy. Teraz68
  • Wstrzymaj oddech!25 sty 2004Każdy miligram tlenku węgla w metrze sześciennym powietrza oznacza dwa śmiertelne zawały72
  • Uszy do góry25 sty 2004Głusi będą mogli słyszeć?74
  • Bez granic25 sty 2004Samba turystyczna, Autorytet z wąsem,76
  • Rusza wróg na Busha25 sty 2004Bush na pewno nie przegra swego miejsca w historii ze stażystką78
  • Islamska bomba25 sty 2004Jak pakistańska technologia nuklearna trafiła do państw rozbójniczych80
  • Mekka globalizacji25 sty 20046,5 tysiąca żołnierzy będzie strzec uczestników szczytu w Davos82
  • Kolce róż25 sty 2004Tkwimy między Ameryką a Rosją84
  • Szaron opatrznościowy25 sty 2004Izrael wyznaczy Palestyńczykom własną "mapę drogową". Czy również w tym roku Izrael będzie bezczynnie czekał na pojawienie się przywódcy palestyńskiego, z którym można będzie cokolwiek ustalić? Czy nadal 100 tys. osadników żydowskich na terenach...85
  • Wyjść po żydowsku25 sty 2004Szewach Weiss dokonał rzeczy niemożliwej: przyczynił się do wspólnego polsko-żydowskiego spojrzenia na historię86
  • Menu25 sty 2004Świat Małpa znowu w raju "Za każdym razem, gdy próbowałem napisać fajną, popową piosenkę, w którymś momencie uświadamiałem sobie, że zrzynam z Pixies" - powiedział kiedyś Kurt Cobain. Nie on jeden przyznawał...88
  • Kanibal sztuki25 sty 2004Największym dziełem Salvadora Dalego był on sam90
  • Najdłuższa wojna wszechświata25 sty 2004"Gwiezdne wojny" można kręcić przez kolejne tysiąclecia94
  • Mojżesz rocka25 sty 2004Czesław Niemen (1939-2004)96
  • Płyty Kuby Wojewódzkiego25 sty 2004MIĘDZY NAMI **** Cafe #3 Między Nami to podobno naczelna kwatera warszawki. Tajemniczego ugrupowania towarzyskiego. Bez względu na przynależność klientów konsumentów lokal wypromował markę muzyczną, która od kilku...97
  • Klątwa Tuwima25 sty 2004Jedyne, co Julian Tuwim dedykował Bierutowi, to apel o ułaskawienie skazanych na śmierć żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych98
  • Sława i chała25 sty 2004Książki Wołanie na duszy Rewolucja! Pierwszy w historii ludzkości "przewodnik po świecie niewidzialnym" - zachęca hasło z obwoluty. Mało tego, każda współczesna kobieta, uzbrojona w to dzieło, może "usłyszeć...99
  • Co-media - Niepolitycznie25 sty 2004Dorosłe życie ma tę ponurą cechę, że ludzi powinno się rozliczać nie z tego, co chcieli, ale z tego, co im wyszło. Tu mógłbym podać jako ponury przykład kariery prawie wszystkich obecnych polityków, ale tym razem felieton ma być o drobiazgach. I...100
  • Z grzędy zrzędy - Do polskich elit25 sty 2004Przypomnijcie sobie, jak to kiedyś było. Wyszedł jeleń z lasu, pani pyta: - No Jasiu, co to jest? A Jasio z pewną taką nieśmiałością: - Lenin, nie Lenin...? W Moskwie opowiadali, że młodożeńcom na noc poślubną dają trzyosobowe...100
  • Organ Ludu25 sty 2004TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 4 (69) Rok wyd. 3 WARSZAWA, poniedziałek 19 stycznia 2004 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Sensacyjne odkrycie "Organu Ludu"! Pierwsi na świecie drukujemy odnalezioną przez "OL"...101
  • Skibą w mur - Lania i podsumowania25 sty 2004Za Wydarzenie Roku uznano dwa zjawiska: Saddam Husajn wyciągnięty z ziemianki i Mariusz Łapiński wyciągnięty z SLD102