Podwodna łódź żaglowa

Podwodna łódź żaglowa

Dodano: 
PiS proponuje program umiarkowanie szybkiej katastrofy Euro - nie, niskie stopy procentowe - tak, podatek liniowy - nie, zarżnąć klasę średnią - tak. Ulga rodzinna i mieszkanie dla każdego, prywatyzacja bez prywatyzacji... To najważniejsze elementy programu gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości. Nazywa się bardzo ładnie: "Finanse publiczne. Rozwój przez zatrudnienie". Po lekturze tego dokumentu nasuwa się jednak nieodparty wniosek, że lepiej byłoby go nie realizować. Jego skutki dają się bowiem streścić jako "stagnacja wskutek chaosu i rozrzutności". Co przy tym równie istotne, jest on totalnie niezgodny z propozycjami Platformy Obywatelskiej. I to niezgodny w sprawach absolutnie fundamentalnych; pomysły PiS są znacznie bliższe rozwiązaniom proponowanym przez Wrzodaka i innych wybitnych ekonomistów LPR. Dlatego stworzenie wspólnego programu koalicji PO-PiS (czy też PiS-PO) wydaje się równie realne, co skonstruowanie podwodnej łodzi żaglowej. Kilka tygodni temu twórcy programu PiS zgromili (słusznie!) na łamach "Wprost" obecny rząd za doprowadzenie do gigantycznego, liczonego w setkach miliardów złotych, zadłużenia państwa. Ich program jest jednak w istocie receptą na dalsze powiększenie "dziury Belki".
Drukujemy złotówki
Do polityki monetarnej autorzy dokumentu odnoszą się w trzech miejscach. Pierwszy raz, kiedy stwierdzają, że "realne stopy procentowe są zbyt wysokie". Drugi raz, kiedy przestrzegają przed "przedwczesnym powiązaniem złotego z mechanizmem europejskiego węża walutowego w celu szybkiego wejścia do strefy euro, nieuzasadnionego sytuacją polskiej gospodarki i poziomem jej konwergencji do gospodarek państw strefy euro". Tłumacząc to zdanie na język polski, trzeba wyjaśnić, że "poziom konwergencji do gospodarek strefy euro" oznacza zredukowanie deficytu budżetowego do 3 proc. PKB, utrzymanie zadłużenia poniżej 60 proc. PKB i inflacji na poziomie zbliżonym do przeciętnego unijnego (jest to mniej niż 3 proc.). Jak to zalecenie PiS rozumieć - skoro w części krytycznej autorzy programu ganią SLD za zbyt duży deficyt budżetu i zadłużenie - przyznaję, nie wiem.

Jako lekarstwo PiS proponuje:
- obniżenie realnych stóp procentowych, co pobudzi wzrost gospodarczy, przyciągnie inwestycje bezpośrednie, spowoduje wzrost zatrudnienia, popytu wewnętrznego i przyrost bazy podatkowej,
- przeciwdziałanie aprecjacji złotego, czemu ma sprzyjać owo obniżenie realnych stóp procentowych,
- zrezygnowanie (i to jest to trzecie odniesienie do polityki monetarnej) z restrykcyjnego podejścia do likwidowania inflacji.
Lekarstwo jest zatem proste - i w dodatku takie samo jak proponuje LPR i Samoobrona - nie wchodźmy do strefy euro i obniżmy stopy procentowe. Jak to zrobić przy niezależnym NBP? I o ile obniżyć, skoro przy średniorocznej inflacji wynoszącej 3 proc. nominalna stopa NBP to 5 proc.? Jakie po owej obniżce będzie oprocentowanie lokat bankowych? I czy przy takich odsetkach (zmniejszonych dodatkowo o 20-procentowy "podatek Belki") będą chętni do oszczędzania? Czy rzeczywiście obniżenie stóp procentowych osłabi złotówkę (przecież w innym miejscu autorzy stwierdzają, że chcą przyciągać kapitał zagraniczny). I co to wreszcie znaczy "zrezygnowanie z restrykcyjnego likwidowania inflacji"? Co prawda, na to ostatnie pytanie można znaleźć cień odpowiedzi. W zamieszczonym rysunku, który pokazuje wspaniałe skutki programu PiS dla wzrostu PKB i spadku bezrobocia, można się także dopatrzyć, że inflacja z obecnych 3 proc. wzrosłaby w 2006 r. do 3,5 proc. i potem ustabilizowałaby się na tym poziomie. Stabilna inflacja przy spadających stopach i rosnącej podaży pieniądza jest jednak nowatorskim wkładem autorów w teorię ekonomii. Ponieważ na potwierdzenie tezy, że inflacja bardziej nie wzrośnie, mogą jedynie dać słowo honoru, ja daję im swoje, twierdząc, że jak się podaż pieniądza znacząco powiększa, to ceny rosną w tempie coraz szybszym.

Liniowy nie przejdzie
PiS obiecuje utrzymanie deficytu budżetu w ryzach, czyli na poziomie 30 mld zł. Bardzo słusznie, bo to jest owo zalecane przez unię (i teorię ekonomii) 3 proc. PKB. Jak to jednak chce zrobić? Nie wiadomo! O redukcji wydatków nie ma ani słowa (poza enigmatycznym stwierdzeniem, że trzeba je "odsztywnić"). PiS nie chce także podnosić podatków. O podatkach pośrednich (VAT i akcyza przysparzają budżetowi trzy czwarte dochodów!) nie ma w dokumencie ani słowa, a więc zapewne pozostaną bez zmian. Zmniejszą się natomiast (według deklaracji - o 6 mld zł, a według mojego szacunku - znacznie bardziej) dochody z PiT. Spadną też wskutek wprowadzenia ulgi zatrudnieniowej dochody z CIT.
Zmiany w podatku od dochodów osobistych przedstawione są bardzo ogólnikowo. Wiadomo tylko, że PiS mówi podatkowi liniowemu "kategoryczne nie", w zamian proponując dwie stawki podatkowe. Początkowo 18 proc. i 32 proc., a potem - od kiedy, nie wiadomo - 18 proc. i 28 proc. Przesunie się w górę - do jakiej granicy, nie wiadomo - także granica drugiego przedziału dochodowego. A właśnie w nie wyjaśnionych szczegółach tkwi diabeł. PiS bowiem dzieli ogół podatników na cztery grupy, z których trzy grupy zyskają, a jedna - straci. Tą jedyną grupą, która straci, są podatnicy z przedziału X-74 tys. zł, gdzie X jest nową granicą drugiego przedziału dochodowego. Praktycznie rzecz biorąc, są to ci, którzy zarabiają 4-5 tys. zł miesięcznie, czyli nasza mała klasa średnia. Ich stopa podatkowa wzrośnie o 2 punkty procentowe. W skrajnym wypadku da to wzrost podatku o 750 zł rocznie.
Jakie cele przyświecają autorom tej reformy? Czy idzie im o "sprawiedliwość społeczną"? Nie. Czy o pobudzenie inwestycji? Nie, bo zmiany dla najbogatszych będą słabo odczuwalne, a po kieszeni biją klasę średnią. Autorom programu PiS na pewno nie idzie też o zrównoważenie budżetu, bo "reforma" doprowadzi, co prawda, do ubytku jego dochodów, ale nie do uproszczenia systemu, bo jest równie zawiły jak obecnie.
PiS nie zamierza przywracać wygasłych ulg podatkowych, chce za to wprowadzić ulgę prorodzinną, zastępującą obecny dodatek rodzinny. Ma ona wynosić 50 zł przy jednym dziecku, 200 zł przy dwójce dzieci, 600 zł przy trójce i 1600 zł przy czwórce. Nieco dziwi, że ulgi te wypłacane byłyby bez względu na dochód rodziny. Przy 11 mln dzieci jest to dość kosztowne - zmniejszy przychody budżetu o 12 mld zł (a nie - jak zadeklarowano - o 6 mld), podczas gdy koszt obecnych zasiłków wypłacanych tylko dzieciom w rodzinach o dochodzie na osobę poniżej 504 zł jest dziesięciokrotnie niższy. A 12 mld zł to mniej więcej całość dochodów z CIT. I to przed zmianami. Tymczasem PiS chce te dochody zmniejszyć, ale nie przez obniżenie stawki, ale przez wprowadzenie ulgi zatrudnieniowej. Autorzy programu PiS proponują, by każdy przedsiębiorca, tworząc nowe miejsce pracy, otrzymywał w formie potrącenia od podatku CIT przez dwa lata co miesiąc 1000 zł. Ma to - zdaniem autorów - dać 50-procentowe obniżenie efektywnego podatku dochodowego od osób prawnych. Koszt zatem jest pewny (około 6 mld zł) i dość wysoki. Pewne jest także to, że faktyczne efekty będą mniejsze od oczekiwanych. Taka ulga, jak każda zresztą, tworzy bowiem nieskończoną liczbą sposobów na wyłudzenie pieniędzy. Można na przykład zwalniać, aby zatrudniać, lub tworzyć firmy pochodne i przesuwać do nich pracowników.

Budujemy nowy dom
O przekształceniach własnościowych w dokumencie programowym PiS nie mówi się dużo. Właściwie tylko tyle, że potępia się prywatyzację pojmowaną jako sprzedaż firm inwestorom zagranicznym oraz inwestorom strategicznym. Wynika z tego, że będzie się prywatyzować, ale pod warunkiem że weźmie w tym udział inwestor krajowy, który w dodatku zobowiąże się, iż kupi niewielki ułamek wartości firmy. Po co miałby go kupować? - tego, niestety, partia szykująca się do przejęcia władzy nie wyjaśnia. Nie wyjaśnia też, jak po zastosowaniu takiej metody prywatyzacji zamierza osiągać przychody w wysokości 7-10 mld zł rocznie. O tym, że prywatyzacja de facto zostanie wstrzymana, świadczy także jedno dziwne zdanie. Autorzy programu PiS napisali bowiem o "zbudowaniu 3 mln nowych mieszkań (...), (co) zostanie sfinansowane poprzez przychody z dywidendy do budżetu państwa, szacowane na 1,5 do 2,5 mld zł rocznie". Trudno zgadnąć, o jakie przychody tu chodzi. Jeżeli istniejące, to przy wielkim deficycie chyba je już wydawano, a jeśli nowe, to skąd się wezmą? Chyba że PiS zamierza coś znacjonalizować. Czepiać się jednak nie wypada, bo 3 mln mieszkań to 30 proc. obecnego ich stanu - liczba imponująca.

Widać czarno!
Prawo i Sprawiedliwość samodzielnie wyborów nie wygra. Jedyną szansę sprawowania władzy ma w koalicji z Platformą Obywatelską. A jeśli tak, to powinno raczej poszukiwać takich rozwiązań programowych, które mogłyby się stać podstawą wspólnego rządzenia. Takie postępowanie przyciągnęło do obu partii dodatkowy elektorat. Sytuacja odwrotna, w której wyborca widzi, że jedyni możliwi koalicjanci nie zgadzają się w niczym, spowoduje, że do urny nie pójdzie albo zagłosuje na kogoś innego. A wtedy obu partiom razem wziętym może zabraknąć większości w Sejmie. Co wtedy zrobią? Dokooptują kogoś trzeciego? W największej zgodzie z programem gospdoarczym PiS są poglądy "ekonomiczne" LPR i Samoobrony. W nich, mam nadzieję, prezes Kaczyński sojuszników nie szuka; chyba że stoi na czele Prawa i Socjalizmu, a nie Prawa i Sprawiedliwości.

PiS Z EKONOMIĄ
Eksperci gospodarczy PiS
  • Cezary Mech
    Bardzo dobre wykształcenie ekonomiczne (doktorat w Hiszpanii). W praktyce: nieuleczalny majsterkowicz ekonomiczny o skrzywieniu chadecko-nacjonalistycznym. Miłośnik regulacji gospodarki.
















  • Andrzej Diakonow
    magister ekonomii, absolwent Wydziału Ekonomiczno-Społecznegego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, minister budownictwa w rządzie Jana Olszewskiego, współautor programu PC, ciąży na nim zarzut o niegospodarność (gdy był członkiem zarządu Ciechu).





  • Kazimierz Marcinkiewicz
    absolwent Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego, ze względu na brak kadr w PiS - ekonomista z konieczności.
















Okładka tygodnika WPROST: 30/2005
Więcej możesz przeczytać w 30/2005 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 30/2005 (1182)

  • Wprost od czytelników 31 lip 2005 CZY WIESZ, CO JESZ? Autorzy artykułu "Czy wiesz co jesz?" ( nr 29) stawiają pytanie: co jeść, by nie szkodziło? My znamy odpowiedź: trzeba szukać na rynku żywności ekologicznej, czyli naturalnej. Jej pochodzenie powinno być... 5
  • Na stronie - Profesorki atakują 31 lip 2005 Prawdziwy inteligent powinien być letnim ciołkiem, który nie ma żadnych poglądów Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren" (88 profesorów: ojczyzno, jesteś zgubiona). Ponieważ czasy są feministyczne, słowo "profesorów" powinno być w tym powiedzonku zamienione... 5
  • Skaner 31 lip 2005 POLITYKA STOSOWANA Plan Kwaśniewskiego Aleksander Kwaśniewski chce na fundamencie SLD po wyborach utworzyć nową partię lewicową. Realizacją planu ma się zająć Krzysztof Janik, który podporządkował sobie formalnego lidera sojuszu... 8
  • Dossier 31 lip 2005 JAN ROKITA lider Platformy Obywatelskiej "Uczciwość w polityce i niskie podatki jako sposób walki z bezrobociem. To albo śmierć" TOK FM ANDRZEJ LEPPER szef Samoobrony "Gdybym widział tylko same plusy i wszystko och!,... 9
  • Sawka czatuje 31 lip 2005 10
  • Kadry 31 lip 2005 Józef Oleksy - zejście do Senatu 11
  • Ryba po polsku - Głos wołającego na puszczy 31 lip 2005 Jeden Miller się obraża, a drugi chowa pieniądze. To nie może być zbieg okoliczności Krzyż Pański z tymi Millerami. Jeden Miller oblegał Jasną Górę i strzelał z kolubryny. Drugi Miller się obraził i zapowiedział emigrację do miasta Łodzi. Trzeci Miller zachomikował ponad 700... 14
  • Playback 31 lip 2005 15
  • Poczta 31 lip 2005 Kłamstwo Borowskiego? Błędna jest informacja zawarta w tekście "Kłamstwo Borowskiego?" (nr 26), jakoby skarb państwa - wówczas gdy byłem szefem Urzędu Rady Ministrów - zbył 2 proc. udziałów wydawnictwa... 15
  • Z życia koalicji 31 lip 2005 KIEDY DO KIOSKÓW TRAFIŁ POPRZEDNI NUMER "WPROST", w którym chcieliśmy się zakładać, że Tomasz Nałęcz prędzej czy później zdradzi Borowskiego i trafi pod skrzydła Cimoszewicza, nie sądziliśmy, że będzie... 16
  • Z życia opozycji 31 lip 2005 JAN ROKITA, JAK CO TYDZIEŃ, obrażał partię Kaczyńskich oraz burzył koalicję PO i PiS. Nuda. CZAS JAKIŚ NIE SŁYSZANY JAROSŁAW Kalinowski (PSL) wierzy, że jego notowania w kampanii prezydenckiej pójdą w górę, bo... 17
  • Nałęcz - Niewłaściwe pochodzenie 31 lip 2005 Wystarczy być zwolennikiem PiS, by automatycznie zyskać certyfikat przynależności do AK Obserwacja naszego życia politycznego dostarcza podręcznikowych przykładów różnic dzielących rządy autorytarne od demokratycznych. Raz jeszcze potwierdza się, że największa z tych... 18
  • Fotoplastykon 31 lip 2005 © H. Sawka www.przyssawka.pl 19
  • Województwo londyńskie 31 lip 2005 Już 300 tysięcy londyńczyków to Polacy Jeśli wybierasz się do Londynu na wakacje, właściwie nie musisz znać angielskiego. W metrze, autobusie, hotelu, restauracji czy pubie zawsze znajdzie się ktoś, kto mówi po polsku. Często w pubie czy restauracji pracuje kilkoro Polaków.... 20
  • Pierwszy polski Londyn 31 lip 2005 W autobusach przejeżdżających przez Ealing i Earl`s Court do niedawna było słychać głos konduktora anonsującego "polski korytarz" Pierwsi przybyli na Wyspy Brytyjskie Polacy ranni pod Narwikiem - marynarze i podhalańczycy. Była wiosna 1940 r. i mimo niepowodzenia w Norwegii... 32
  • Cel Polska 31 lip 2005 Atakując Polskę, islamscy ekstremiści mogą wpłynąć na wynik wyborów i doprowadzić do wycofania polskich sił z Iraku 34
  • Manifest Millera 31 lip 2005 Z rynkiem nie warto się spierać - w ostateczności to on zawsze ma rację 38
  • System Kwaśniewskiego 31 lip 2005 W PRL wszystko wprawdzie należało do państwa, ale państwo należało do partii Dlaczego tak wielu osobom nie spodobały się sprzeciwy wobec obecności Aleksandra Kwaśniewskiego na obchodach 25-lecia Sierpnia `80 i propozycja PiS, by zdegradować generała Jaruzelskiego? I... 40
  • Giełda 31 lip 2005 Już 35 tys. osób chce polecieć w kosmos z Virgin Galactic, siostrzaną spółką Virgin Atlantic 42
  • Gazostrojka 31 lip 2005 Urynkowienie cen gazu przez Rosjan tyle ma wspólnego z wolnym rynkiem, ile pieriestrojka z demokracją 44
  • Podwodna łódź żaglowa 31 lip 2005 PiS proponuje program umiarkowanie szybkiej katastrofy Euro - nie, niskie stopy procentowe - tak, podatek liniowy - nie, zarżnąć klasę średnią - tak. Ulga rodzinna i mieszkanie dla każdego, prywatyzacja bez prywatyzacji... To najważniejsze elementy programu gospodarczego... 50
  • Skrzydlaty byk 31 lip 2005 Na wojnę z Coca-Colą i Pepsi idzie Dietrich Mateschitz, twórca Red Bulla, najbogatszy Austriak Na red bullu najbogatszy Austriak Dietrich Mateschitz zarobił ponad 2 mld USD. Teraz ma nowy pomysł, który ma podwoić jego majątek - to aqualuna, woda butelkowana podczas pełni... 54
  • Załatwione odmownie - Socjalizm albo uczciwość 31 lip 2005 Socjalizm jest to najdłuższa i najbardziej uciążliwa droga od kapitalizmu do kapitalizmu Słuchając ekonomicznego bełkotu z trybuny sejmowej, głupot z ust liderów partii politycznych czy wreszcie dyskusji o gospodarce, w których większość uczestników wykazuje płyciznę... 58
  • Supersam 31 lip 2005 60
  • Mądry jak but 31 lip 2005 "Inteligentne" obuwie dopasowane do kinetyki i anatomii stopy stało się strategicznym produktem największych koncernów obuwniczych. Po pierwszym bucie z wmontowanym silniczkiem Adidasa i ergonomicznym modelu firmy Nike z... 60
  • Męski niezbędnik 31 lip 2005 Ponad połowa ankietowanych mężczyzn w Polsce twierdzi, że przykłada dużą wagę do estetyki swego ciała, a co czwarty przyznaje, że uważnie śledzi nowe trendy - wynika z ostatnich badań IPSOS. Modę na metroseksualność podchwytują... 60
  • Cytrusy pod prysznic 31 lip 2005 Aż o 600 proc. rocznie wzrasta w Polsce sprzedaż żelów pod prysznic o właściwościach aromaterapeutycznych i energetyzujących, podczas gdy sprzedaż tradycyjnego mydła w kostce w ciągu ostatnich trzech lat spadła o 20 proc. Żel pod... 60
  • Heroiczni naiwniacy 31 lip 2005 Niektórzy Niemcy mówią o polskim kulcie maryjnym tak, jakby był on większym zagrożeniem niż partie neonazistowskie w ich kraju 62
  • Brzuch, który mówi 31 lip 2005 Odsłonięte płaskie brzuchy kobiet symbolizują wolność i młodość 66
  • Plażowa animacja 31 lip 2005 Mariusz Czerkawski, Małgorzata Potocka i Zbigniew Górny gościli w miasteczkach Happy Events i uczyli, czym jest dobra wakacyjna rozrywka Ten, kto próbuje oddzielić edukację od rozrywki, nie powinien się zajmować żadną z tych dziedzin" - mawiał Marshall McLuhan, kanadyjski... 69
  • Republika szamanów 31 lip 2005 10 miejsc, które musisz zobaczyć: Budrewicz odkrywa Tuwę Ustalenie, czy Tuwa naprawdę istnieje, stwarza trudności. Gdy z ciekawości pytam, otrzymuję takie odpowiedzi: "Wiadomo, to miasto gdzie wyrabiają samowary"; "To państewko na Pacyfiku", "Może to jedna z nowych gwiazd?".... 70
  • Polacy na Kremlu 31 lip 2005 Dzięki atrakcyjności polskiego modelu demokratycznego Dymitr Samozwaniec 400 lat temu zasiadł na tronie carów Czterysta lat temu Polaków na Kremlu było wyjątkowo wielu. Była nawet polska caryca - wojewodzianka sandomierska Maryna z rodu Mniszchów. W lipcu mija czterechsetna... 74
  • Know-how 31 lip 2005 Dane komputerowe można przesyłać przez ciało człowieka - twierdzą specjaliści z japońskiej firmy NTT 78
  • Francuski paradoks w Polsce 31 lip 2005 Najlepiej służą zdrowiu czerwone wina wytwarzane z winogron uprawianych na północy 80
  • Rak umysłu 31 lip 2005 Leczenie medytacją jest jak podpieranie zapałką wskaźnika paliwa w samochodzie Doskonałe ciało jest podstawą wszelkiego działania, a najlepiej uczynić je takim przez medytację - przekonują stare indoaryjskie pisma. Tylko w USA medytację uprawia ponad 10 mln osób - dwukrotnie... 86
  • Bez granic 31 lip 2005 Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poszukuje kandydata na ambasadora przy Watykanie za pośrednictwem anonsów w prasie 88
  • Smoczy apetyt 31 lip 2005 Rosja i Chiny tworzą azjatycki Układ Warszawski "Rząd rosyjski nie tylko nie chciał, lecz wręcz szczerze żałował zajęcia miasta, a ten stan na pewno nie zostanie utrzymany" - tłumaczył zaniepokojonemu brytyjskiemu ambasadorowi Aleksander Gorczakow, szef carskiej dyplomacji,... 90
  • Krwawi kochankowie aniołów 31 lip 2005 W kurorcie Szarm el-Szejk terroryści zadali cios prezydentowi Egiptu 94
  • Kanclerz z DDR 31 lip 2005 Mniej Francji, więcej Ameryki - oto europejski program Angeli Merkel 96
  • Piąta wojna Izraela? 31 lip 2005 Prawdziwy inteligent powinien być letnim ciołkiem, który nie ma żadnych poglądów Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren" (88 profesorów: ojczyzno, jesteś zgubiona). Ponieważ czasy są feministyczne, słowo "profesorów" powinno być w tym powiedzonku zamienione... 98
  • Hamulec puczu 31 lip 2005 Palestyńczycy nie mają co liczyć na wojnę domową w Izraelu 101
  • Menu 31 lip 2005 KRÓTKO PO WOLSKU   Kaganiec Szarika Dotarła do nas wiadomość, że niemieckie Centrum przeciw Wypędzeniom w Berlinie organizuje szeroki dział muzealny i zwraca się do darczyńców z prośbą o eksponaty. Płyną więc... 102
  • Recenzje 31 lip 2005 104
  • Akcja Superemeryta 31 lip 2005 ***** Co się stanie, jeśli dzieci suberbohaterów zwrócą się przeciwko sobie i rozpętają prawdziwą apokalipsę? Wtedy tylko jedna postać może uratować świat. Po dziesięciu latach emerytury podstarzały Superman postanawia wrócić ze... 104
  • Rimbaudowie z Times Square 31 lip 2005 ***/* "Szary dzień, czerwone światło żarówki, jeszcze nigdy nie słyszałem takiej historii z ust żadnego człowieka z wyjątkiem tych wspaniałych facetów, których znałem w młodości, wielkich bohaterów Ameryki, z którymi się... 104
  • Batman - zmartwychwstanie 31 lip 2005 **** Istnieje pewna symetria między "Gwiezdnymi wojnami - Zemstą Sithów" a "Batmanem - Początkiem". Zarówno młody Anakin Skywalker, jak i Bruce Wayne otrzymują rozkaz ścięcia głowy rzekomego zdrajcy. Od wykonania tego... 104
  • Gniewni z Miasta Aniołów 31 lip 2005 ***/* Do dziś to Robert Altman był mistrzem filmowych puzzli. Wielu twórców próbowało naśladować jego styl wielowątkowej narracji, znany z "Nashville" czy "Na skróty", ale nie dorastali mu do pięt. I oto wreszcie... 104
  • Prywatne życie Stuarta 31 lip 2005 **** Stuart A. Staples jest obdarzony jednym z najbardziej charakterystycznych głosów we współczesnym rocku. Jego głęboki baryton o ciemnym kolorycie decyduje o tożsamości muzyki kultowej brytyjskiej formacji Tindersticks i jest stawiany w... 104
  • Pożegnanie z upiorami 31 lip 2005 Rozpaczliwym skokiem w wolność stała się 50 lat temu wystawa młodych plastyków w Arsenale Wyglądało to na jeszcze jedną imprezę w ramach prowadzonej od lat "walki o pokój", która miała przekonać świat, że komunizm jest ludzki i łagodny. Na taki efekt zorganizowanej 21 lipca... 106
  • Pojedynek tytanów 31 lip 2005 Bayreuth Wagnera kontra Salzburg Mozarta Latem Europa ma dwie stolice muzyczne: austriacki Salzburg i niemiecki Bayreuth. Toczą one zaciętą wojnę o pierwszeństwo: oba festiwale odbywają się w tym samym czasie, a miasta dzieli nie większa odległość niż Warszawę od Krakowa,... 110
  • Janosik z Kalifornii 31 lip 2005 Zorro, niegdysiejszy macho, stał się współczesnym mężczyzną metroseksualnym 112
  • Ueorgan Ludu 31 lip 2005 Jesteśmy niezawodnym ogniwem UE, ale bigosu nie oddamy TRYBUNA PRZYMIERZA MIĘDZY DAWNYMI A MŁODYMI Nr 30 (145) Rok wyd. 4 WARSZAWA, poniedziałek 25 lipca 2005 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Amerykańskie gazety, chodzące - jak wiadomo - na... 113
  • Skibą w mur - Ranking kotleciarzy 31 lip 2005 Dzień bez notowań, rankingów czy list przebojów jest dniem straconym Żyjemy w epoce, w której życiem medialnym zawładnęła statystyka. Każdy dzień bez notowań, rankingów czy list przebojów jest dniem straconym. Od czasu gdy pewien amerykański naukowiec dzięki badaniom... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany