Pięćdziesiąt lat później

Pięćdziesiąt lat później

Dodano:   /  Zmieniono: 
Na 5 listopada zapowiedziano w Budapeszcie nowe demonstracje
To nie była łatwa decyzja. W oczach prof. Evy Vasadi nie widać satysfakcji. Przez siedem lat była sędzią trybunału konstytucyjnego, wcześniej w antykomunistycznej opozycji. Pięćdziesiąt lat temu jako studentka II roku prawa stała pod pomnikiem Bema, gdy zaczynało się węgierskie powstanie. - I dlatego nie mogłam tego zrobić - opowiada "Wprost". Pani profesor, uhonorowana najwyższym państwowym odznaczeniem, Krzyżem z Gwiazdą Republiki Węgierskiej, podczas ceremonii nie podała ręki premierowi Ferencowi Gyurcsányowi. - Gdybym tak nie postąpiła, całe moje życie byłoby nieważne. Wiem, że to demokratycznie wybrany szef rządu, ale nie mogę zaakceptować jego metod działania - tłumaczy. Jej wybór poparli znajomi i rodzina. Premiera nie toleruje coraz większa część węgierskiej inteligencji, a wcale niemała część społeczeństwa żąda jego odejścia. Okrzyk "Gyurcsány, takarodj" (Gyurcsány, spieprzaj) był najczęstszym hasłem, które słyszałem podczas obchodów 50. rocznicy rewolucji 1956 r. w Budapeszcie.

"Spieprzyliśmy wszystko"
"Kłamaliśmy rano i wieczorem. Przez ostatnie półtora roku nie zrobiliśmy jednej rzeczy, z której moglibyśmy być dumni. Spieprzyliśmy wszystko w tym, k..., kraju" - te słowa przeszły już do historii Węgier. Trafią też pewnie do podręczników politologii. Tak premier Gyurcsány przemawiał do swoich kolegów, deputowanych z Partii Socjalistycznej. Nagranie zostało wyemitowane przez publiczne radio. - Choć u polityka taka szczerość to rzadkość, nasz premier nie został doceniony" - z ironią mówi "Wprost" dziennikarz Péter Józsa. Reakcja wielu mieszkańców Budapesztu na informację, że byli cały czas okłamywani przez władze, była jednoznaczna. Ludzie wyszli na ulicę. Wybuchły zamieszki, demonstranci zajęli państwową telewizję. Na ulicach Budapesztu przewracano samochody, wybijano witryny w sklepach. Victor Orbán, przywódca największej opozycyjnej partii, konserwatywnego Fideszu, zażądał dymisji rządu.
Rządzący socjaliści próbowali przedstawić zachowanie premiera jak dowód jego bezkompromisowości i odwagi. - Nie ma powodów, aby Gyurcsány miał odejść - przekonywał "Wprost" socjalistyczny deputowany Gábor Hárs. Pojawiły się spekulacje, że szef rządu chciał wywołać szok, aby przekonać społeczeństwo i partyjnych kolegów do przeprowadzenia radykalnych reform ekonomicznych.
- Odpowiedzią władz na reakcje Węgrów były represje i oszczerstwa - uważa Péter Józsa. Po zamieszkach aresztowano ponad sto osób. Zdaniem państwowych mediów, zorganizowali je faszyści i chuligani. Wielu demonstrantów rzeczywiście niosło flagi w czerwono-białe pasy - symbol królestwa Węgier i faszystowskiego rządu Węgier z czasów II wojny światowej. - Nie ma nic złego w wykorzystywaniu takiej flagi. Nie każdy, kto ją nosi, jest faszystą - twierdzi Józsa. Władzom udało się jednak przekonać dużą część mieszkańców prowincji. Im dalej od Budapesztu, tym bardziej krytyczna była ocena demonstrujących. I chociaż na pewno w wydarzeniach brali udział stadionowi chuligani, do więzień trafiło wiele przypadkowych osób. Budapeszteński adwokat, który nie chciał ujawnić nazwiska, opowiadał "Wprost" historie dwóch studentów, którzy dotychczas przebywają w areszcie. Prokuratura oskarżyła ich o atak na funkcjonariuszy państwowych przy użyciu ostrych narzędzi, chociaż jedyne dowody, jakie ma, to zeznania samych policjantów. Studentom grozi do pięciu lat więzienia. Zdaniem świadków obrony, oskarżeni brali udział w demonstracji, ale nikogo nie atakowali.

Kat czy ofiara
Kulminacja sporu zbiegła się z obchodami 50. rocznicy powstania 1956 r. Uwaga świata znowu skupiła się na Budapeszcie. Władze zapewniały, że obchody będą przykładem jedności narodu. Przedstawiciele opozycji sugerowali, że może dojść do demonstracji, które zmiotą premiera ze sceny politycznej. - To pokojowa rewolucja. W końcu wygramy z czerwonym faszyzmem raz na zawsze - przekonywał mnie na placu Lajosa Kossutha 54-letni László, który tak jak kilkuset innych demonstrantów mieszkał w namiotowym miasteczku przed budynkiem parlamentu. Pewny, że musi dojść do pokojowej rewolucji, takiej jak w Gruzji czy na Ukrainie, był także pisarz Csaba Kiss. Ferenc Gyurcsány nie jest godny, by reprezentować Węgry - powiedział "Wprost". Głównym powodem braku akceptacji dla szefa rządu była jego wypowiedź, którą nawet zwolennicy socjalistów w prywatnych rozmowach określali jako szczyt politycznego cynizmu. Jednak dla wielu Węgrów Gyurcsány, ostatni przywódca komunistycznej młodzieżówki, nazywany "luksusowym socjalistą", to symbol komunistycznej nomenklatury, która znakomicie poradziła sobie w nowej rzeczywistości.
- Nie może być tak, że ten, kto jest raczej spadkobiercą komunistycznych katów 1956 r., teraz będzie czcił ofiary tych wydarzeń - uważa Kiss. Jego zdaniem, "ze wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej węgierscy komuniści urządzili się najlepiej". Na Węgrzech nie było cezury, która oddzieliłaby komunizm od demokracji. Doskonale to widać na przykładzie oceny powstania węgierskiego. - Nikt nie potępił zdrajców, którzy wezwali na pomoc sowieckie wojsko. Nic się nie mówi o terrorze, który panował w końcu lat 50., za czasów Jánosa Kádára - twierdzi Kiss. Jego zdaniem, przyczyną jest była komunistyczna nomenklatura, która kontroluje media, banki i ciąg-le ma ogromny wpływ na życie intelektualne w kraju.
Dowodem na to mają być nawet powiązania rodzinne premiera. Jego żona Klara Dobrev to wnuczka Antala Apró, ministra sprawiedliwości i sąsiada Kádára ze Wzgórza Róż, osiedla węgierskich komunistów. - Te powiązania nie przeszkadzają najwyraźniej wyborcom, skoro postkomunistyczna partia węgierskich socjalistów po raz drugi wygrała wybory - twierdzi Gábor Hárs. Rzeczywiście, w świadomości większości Węgrów rządy Kádára to nie okres terroru, ale "gulaszowego komunizmu", kiedy półki w sklepach były pełne. To okres stabilizacji, za którym wielu tęskni do dziś. Gdy część społeczeństwa domaga się ukarania winnych zastrzelenia przed 50 laty przez służbę bezpieczeństwa studentki medycyny Ilony Tóth, inni martwią się jedynie, że ceny gazu będą wyższe.

Nowy październik
Japońscy turyści na placu Deák długo nie wiedzieli, czy to, co widzą, to rekonstrukcja wydarzeń sprzed 50 lat. Do szybkiej ucieczki skłoniły ich dopiero policyjne strzały i zapach gazu łzawiącego. W 50. rocznicę rewolucji zgodnie z przewidywaniami Budapeszt stał się widownią ulicznych walk. Huk strzałów kauczukowych kul i krzyki bitych demonstrantów mieszały się z odgłosem sztucznych ogni, których pokaz dla zagranicznych gości urządziły władze. Mimo wcześniejszych porozumień między władzą a opozycją policja już w nocy "oczyściła" z demonstrantów plac Kossutha przed parlamentem. Oficjalnym powodem były względy bezpieczeństwa. Cały dzień w okolicach placu zbierali się przeciwnicy premiera. Policja, używając gazów łzawiących, armatek wodnych i kauczukowych kul, rozpędzała demonstrantów. Działała wyjątkowo agresywnie i brutalnie. Na placu Deák, gdzie doszło do najcięższych walk, atakowała już za okrzyki "AVH" (komunistyczna służba bezpieczeństwa) czy "Gyurcsány, spieprzaj".
- Władze urządziły demonstrację siły - mówi "Wprost" prof. Miklós Kengyel, rektor Uniwersytetu Gyuli Andrássyego, który sam był na placu w czasie zamieszek. W liście otwartym do ministra sprawiedliwości poprosił o zbadanie zachowania policji. - Sam widziałem, jak policjanci wyciągają z tłumu chłopaka, którego następnie skopali - mówi. Bilans starć to 100 osób rannych, w tym kilka ciężko. W sumie razem z wiecem Fideszu w manifestacjach na ulicach węgierskiej stolicy wzięło udział kilkaset tysięcy osób. Rządząca koalicja socjalistów i liberałów przyjęła jednak taktykę marginalizowania protestów. Premier w oficjalnym wystąpieniu wyraził ubolewanie, że demonstranci nie pozwolili godnie świętować rocznicy powstania. O prowokację oskarżył też opozycję. Przywódca liberalnej Partii Wolnych Demokratów Kuncze Gábor powiedział, że premier nadal ma pełne poparcie jego ugrupowania dla prowadzonych reform. Jak się okazało, przynajmniej na razie taka taktyka przyniosła rezultaty. Ostatnie sondaże pokazują, że ponad połowa Węgrów uznała, iż policja zachowywała się właściwie.

Cisza przed burzą
- Podział w naszym społeczeństwie jest coraz głębszy - przyznaje Kiss. Spór koncentruje się wokół osoby premiera. Dla jednych jest on cynicznym oszustem, który musi odejść z polityki. Inni widzą w nim gwaranta stabilizacji. Wszyscy są zgodni, że konflikt wybuchnie z nową siłą. Na 5 listopada zapowiedziano nowe demonstracje. Tym razem rolnicy mają zablokować drogi dojazdowe do Budapesztu. Większość analityków zgadza się z premierem w jednym: kraj żyje ponad stan, konieczne są oszczędności. W ramach reform, które mają ograniczyć wydatki socjalne, rząd planuje wprowadzenie odpłatnych studiów i służby zdrowia. Chce też zlikwidować dopłaty do ceny gazu tak, aby ograniczyć gigantyczną dziurę budżetową. Przed takim wyzwaniem będzie stał każdy węgierski rząd, bez względu na to, czy będzie go tworzyła dotychczasowa koalicja, czy opozycyjny Fidesz. Tylko trzeba mieć ogromne poparcie społeczne.
Więcej możesz przeczytać w 44/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 44/2006 (1246)

  • Wprost od czytelników15 gru 2006, 15:00SYNDROM LADY MAKBET Bardzo podobał mi się artykuł "Syndrom lady Makbet" (nr 42), zawsze interesowała mnie ta tematyka, wiem, że żaden wypadek nie jest dziełem przypadku. Chcę jednak skrytykować tezę dotyczącą fanów hip-hopu....3
  • Na stronie - Odpust w saloonie15 gru 2006, 15:00W polskiej codzienności salon styka się z saloonem, a nostalgia z odpustem3
  • Skaner15 gru 2006, 15:00JAN PAWEŁ II SANTO SUBITO Trwa zbieranie świadectw od osób uzdrowionych dzięki wstawiennictwu Jana Pawia II. Doniesienia o cudach napływały z całego świata od początku lat 80. i były gromadzone przez watykański Sekretariat Stanu. Za...6
  • Sawka czatuje15 gru 2006, 15:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)10
  • Playback15 gru 2006, 15:00Premier Jarosław Kaczyński © A. Jagielak14
  • Poczta15 gru 2006, 15:00OSTATNI ATAK UKŁADU Że też premierowi Kaczyńskiemu kołkiem język nie stanął, gdy podczas wywiadu udzielonego "Wprost" ("Ostatni atak układu", nr 40) stwierdził, że jego powyborcze rozmowy z PO z punktu widzenia...14
  • Ryba po polsku - Przychodzi Kuna do Kurnika15 gru 2006, 15:00Mimo rozmaitych list z typami żadnego typa tak naprawdę nie udało się jeszcze załatwić15
  • Z życia koalicji15 gru 2006, 15:00ODKĄD ISTNIEJĄ OBIE RUBRYKI, Mazurek i Zalewski zawsze żyli w zgodzie. Ale ostatnio doszło między nimi do poważnego zgrzytu. Kłócili się, który ma pisać koalicję, bo żaden nie chciał się w tym babrać. Na razie Polska Agencja...16
  • Z życia opozycji15 gru 2006, 15:00W ZWIĄZKU Z TYM, ŻE KAŻDY szanujący się dziennikarz musi teraz coś podsłuchać, my postanowiliśmy podzielić się z państwem podsłuchaną w sejmowym barze Za Kratą rozmową pewnego dygnitarza SLD (jak widać, nie zdradzamy nawet...17
  • Wprost przeciwnie - Władza korumpuje15 gru 2006, 15:00W demokratycznym państwie nie ma równych i równiejszych18
  • Fotoplastykon15 gru 2006, 15:00Henryk Sawka (www.przyssawka.pl)19
  • Narkoukład15 gru 2006, 15:00Czy generał Papała padł ofiarą mafii narkotykowej?20
  • Spisek szemranych postaci15 gru 2006, 15:00Rozmowa ze Zbigniewem Ziobrą, ministrem sprawiedliwości26
  • Prawa ręka Ziobry15 gru 2006, 15:00Ledwie doszło do rozpadu koalicji z Samoobroną, a już niektóre śledztwa z politykami w tle utknęły w miejscu30
  • Europejskie marzenie15 gru 2006, 15:00Historia Polski i Niemiec wbrew naszym narodowym stereotypom częściej była historią sojuszu niż konfliktu34
  • Polako-Niemcy15 gru 2006, 15:00Polsko-niemieckie pogranicze to laboratorium Europy jutra?36
  • Giełda15 gru 2006, 15:00Hossa Świat Życie jak w Madrycie Władze Madrytu podjęły starania, aby miasto stało się turystyczną stolicą świata. Tę trzecią co do wielkości metropolię w Unii Europejskiej (ponad 5 mln mieszkańców) odwiedza rocznie tylu gości,...38
  • Kapitalizmu15 gru 2006, 15:00Polscy przedsiębiorcy wybierają populistyczny program rynkowy40
  • Trzech muszkieterów15 gru 2006, 15:00Władimir Putin jednoczy Unię Europejską przeciwko Rosji46
  • Emeryci kupują!15 gru 2006, 15:00Co drugie nowe auto kupują w Europie ludzie, którzy ukończyli 60 lat50
  • Szpieg w firmie15 gru 2006, 15:00Poufne informacje wyciekają już z ośmiu na dziesięć przedsiębiorstw!54
  • 2 x 2 = 4 - Rok 2006?15 gru 2006, 15:00Przypisywanie sobie przez rządzącą ekipę sukcesów gospodarczych budzi uśmiech politowania58
  • Supersam15 gru 2006, 15:00 60
  • Wielkie mini15 gru 2006, 15:00Kto oglądał film "Włoska robota", wie, że Mini nie tylko ładnie wygląda, ale i świetnie jeździ. A sprzedaje się tak dobrze, że fabryka BMW w Oksfordzie nie jest w stanie nadążyć z realizacją zamówień. Nowy Mini Cooper S...60
  • Myszka à la papryczka15 gru 2006, 15:00Myszka komputerowa nie musi być nijaka. To akcesorium, które może wyrażać osobowość, styl i nastrój. Ciekawie zaprojektowane będzie dla komputera tym, czym dobrze dobrany pasek dla kreacji. Takie idee przyświecają szwajcarskiej firmie...60
  • Wódka rządzi15 gru 2006, 15:00  Wódka to zdecydowanie najpopularniejszy mocny alkohol w naszym kraju. Polacy powoli zaczynają odkrywać inne mocne trunki: brandy i whisky.60
  • Militaryzacja torebek15 gru 2006, 15:00Najnowszym trendem w damskich dodatkach są torby stylizowane na raportówki. Duńska firma Adax wprowadza właśnie na polski rynek kwadratowe i prostokątne, skórzane torby w bieli i czerni. Pasują one do "militarnego" charakteru...60
  • Czekoladowe porto15 gru 2006, 15:00Late Bottled Vintage Port 2000, Graham's Cena: 99 zł; importer: Centrum Wina Graham's stanowi perłę w kolekcji Symingtonów, szkockiej rodziny będącej właścicielem kilku najważniejszych domów produkujących porto. Tu robione są...60
  • Płaszcz dla konia15 gru 2006, 15:00Jeźdźcy dbają o konie bardziej niż o siebie. Kupują im odżywki witaminowe i gustowne stroje. Dlatego może ich zainteresować derka Univers - pomysł w sam raz na jesienne dni. Płaszcz dla konia składa się z trzech warstw: z polaru,...60
  • Lekcje bierności15 gru 2006, 15:00Uczymy dzieci ulegania przemocy62
  • Przytulne biuro15 gru 2006, 15:00Udomawiamy miejsce pracy po to, by móc w nim spędzać więcej czasu66
  • Piękne miasto do umierania15 gru 2006, 15:00Trzeba kochać śmierć, jeśli kocha się życie - mawiają wiedeńczycy70
  • Pazurem - Fikcja z wykopem15 gru 2006, 15:00Polki łakną, by przeczytać czarno na białym, iż są godne hrabiego, choć mają w domu starszego referenta73
  • Zbrodnia i kara15 gru 2006, 15:00Wyrok, który zapadł w Norymberdze, Stalin przypłacił ciężkim zawałem serca74
  • Know-how15 gru 2006, 15:00Warzywa na głowę Warzywa, a nie owoce, poprawiają pamięć starszych osób. Uczeni z Rush University Medical Center w Chicago przez sześć lat badali ludzi po 65. roku życia. Uczestnicy eksperymentu spożywający warzywa i owoce w różnych...78
  • Miłośc od pierwszego zapachu15 gru 2006, 15:00Mężczyźni jedzący zbyt dużo mięsa źle pachną i odstraszają kobiety80
  • Widzący ślepi15 gru 2006, 15:00Jedni nie rozpoznają w lustrze własnej mimiki, inni nie rozróżniają psów i samochodów84
  • Jak umierali nieśmiertelni15 gru 2006, 15:00Uczeni chcą ustalić, na co zmarli Adam Mickiewicz i Fryderyk Chopin86
  • Bez granic15 gru 2006, 15:00Royal i bolszewicy "Pomysły Ségolène Royal przypominają politykę bolszewików z czasów rewolucji" - w taki sposób konserwatywny dziennik "Le Figaro" skomentował plany socjalistki ubiegającej się o start w...90
  • Pięćdziesiąt lat później15 gru 2006, 15:00Na 5 listopada zapowiedziano w Budapeszcie nowe demonstracje92
  • Tarcza imienia Reagana15 gru 2006, 15:00Udział w systemie Globalnej Obrony Przeciwrakietowej jest historyczną szansą dla Polski96
  • Wschodzące słoneczko Rosji15 gru 2006, 15:00Putin stworzył z byłych KGB-istow sprawną administrację i wyrugował z polityki moralność100
  • My, Galicja15 gru 2006, 15:00Rodzą się wątpliwości, czy zachodnia i wschodnia Ukraina to na pewno jeden naród102
  • Recenzor15 gru 2006, 15:00106
  • Krzyk owiec15 gru 2006, 15:00Laibach znokautował potężnym prawym prostym wszystkich, którzy posądzali słoweński zespół o propagowanie ideologii totalitarnych. Muzycy sięgnęli po najbardziej popowe z utworów, czyli hymny narodowe. Wykonali je w równie popowym...106
  • Bracia nie wysiadają15 gru 2006, 15:00"Chcesz zmieniać świat, to od siebie zacznij". Wyświechtane? Może, ale w tym kontekście brzmi zupełnie inaczej. Fisz, czyli Bartek Waglewski, właściciel charakterystycznego głosu i autor jakże celnych tekstów, wraz z Emadem...106
  • Świat nie usłyszał15 gru 2006, 15:00Ledwie rok po rozpadzie The Beatles George Harrison wyszedł z cienia Johna Lennona i Paula McCartneya i albumem "All Things Must Pass" ustawił sobie poprzeczkę na takiej niebotycznej wysokości, że przez resztę życia nie był już...106
  • Randka w ciemno15 gru 2006, 15:00Wiemy z amerykańskich filmów, że nie warto zabierać autostopowiczów. "Pułapka" przekonuje, że równie niebezpieczne jest zawieranie znajomości za pośrednictwem Internetu. Wirtualny flirt samotnego fotografa z czternastolatką ma...106
  • Krótki film o przegrywaniu15 gru 2006, 15:00Kataraktę na oczach miał ten, kto pierwszy nazwał film Kaurismakiego czarnym kryminałem. Choć mamy tu femme fatale, posępnych przestępców oraz zgorzkniałą parę głównych bohaterów, to znajdujemy się w zupełnie innej krainie - tej z...106
  • Gra w zielone15 gru 2006, 15:00Grzech nie obejrzeć reżyserskiej wersji "Miasta grzechu". Ale tylko pod warunkiem, że jest się zaprzysięgłym fanem komiksów i kamery cyfrowej, w dodatku odpornym na ekranową przemoc przekraczającą granicę sadyzmu. Po prawdzie...106
  • Perwersje klasyka15 gru 2006, 15:00Z prozą Jerzego Pilcha jest jak z czeskim filmem. Niby nic się nie dzieje, a odbiorca i tak wstrzymuje oddech. Choć autor "Spisu cudzołożnic" nie jest mistrzem fabuły, jak nikt inny potrafi czarować czytelnika kunsztownym stylem,...106
  • Wojna i pożądanie15 gru 2006, 15:00Po "Bożej podszewce" to kolejna udana powieść o wojennych dramatach Polaków z Wileńszczyzny. W "Czarnym rondzie" wojna widziana jest oczyma zwykłych ludzi, którzy tak samo jak hitlerowców czy enkawudzistów obawiają...106
  • Epilog snu15 gru 2006, 15:00Kiedy po śmierci wielkiego poety jego bliscy wyciągają z osieroconych szuflad wiersze, szkice i notatki, muszą się czuć niezręcznie. Mają przecież świadomość, że gdyby autor żył, niektóre z tych tekstów nie ujrzałyby światła...106
  • O jeden akt za daleko15 gru 2006, 15:00Metafora życia jako pokoju hotelowego to banał nad banały. U Miśkiewicza ten pokój jest wręcz regulaminowy - tapeta z wzorkiem i landszafcik w pozłacanej ramie nad łóżkiem. Przez ów pokój przewijają się kolejni ludzie, nie...106
  • Whisky, morfina i prątki15 gru 2006, 15:00Romuald Szejd, dyrektor Sceny Prezentacje, odstąpił na moment od wystawiania francuskich bulwarówek i wyreżyserował "Zmierzch długiego dnia". Oglądając rezultat jego pracy, trudno się oprzeć wrażeniu, że słynny dramat...106
  • Utopia w stepie15 gru 2006, 15:00Gwiazdy światowej architektury błogosławią postsowiecką wersję oświeconego absolutyzmu110
  • Jan Paweł Lenin15 gru 2006, 15:00Polskie pomniki nie przyjęły do wiadomości zmiany ustroju114
  • Klątwa kapitana Żbika15 gru 2006, 15:00Polski komiks utrzymuje się na powierzchni dzięki pokoleniu sentymentalnych tatusiów116
  • Wencel gordyjski - Gdzie te sokoły?15 gru 2006, 15:00Spadkobiercami Homera i Mickiewicza są dziś komentatorzy sportowi118
  • Ueorgan Ludu15 gru 2006, 15:00Nr 44 (210) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 30 października 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Zmiana godła przednim pomysłem Nadzieja w orłach Ledwie posłanka Sobecka (Ruch Narodowo-Ludowy) zgłosiła propozycję ustawy o opodatkowaniu par...120
  • Wprost plus15 gru 2006, 15:00Powiększenie: Czy politycy robią nas w konia? Aż 73 proc. wyborców Prawa i Sprawiedliwości uważa, że politycy robią ich w konia. Spośród tych, którzy głosowali na PO, myśli tak aż 87 proc.! Tak wynika z badań przeprowadzonych dla...121
  • Skibą w mur - Krasnoludki i gamonie15 gru 2006, 15:00Szansę na stanie się dziełem sztuki ma nawet pojedynczy milicjant122