Polskie elektrowstrząsy

Polskie elektrowstrząsy

Około roku 2011 w Polsce zabraknie energii elektrycznej i będziemy za nią płacić najwięcej w Europie
Mam wrażenie, że ktoś tu nie chodzi twardo po ziemi – stwierdził prezes Urzędu Regulacji Energetyki Mariusz Swora. Tak skomentował wnioski 14 koncernów energetycznych o zatwierdzenie ogromnej podwyżki cen energii dla odbiorców indywidualnych od początku 2009 r. Gdyby przyjął żądania energetyków, od 1 stycznia 2009 r. rachunki za prąd wzrosłyby aż o 26-42 proc. Jeszcze gorszą perspektywę mają firmy przemysłowe będące odbiorcami energii, bo w ich wypadku ceny nie są regulowane. Jak stwierdził Swora, producenci prądu szykują im „cenową terapię wstrząsową". Trup w basenie
Regulacja cen prądu to anachronizm, ale zarazem jedyne narzędzie rządu, by hamować zapędy spółek energetycznych do podwyżek. Niestety, zamiast najpierw zrestrukturyzować energetykę, uwolnić ceny prądu i stworzyć prawdziwy rynek, na którym konkurencja między koncernami energetycznymi chroniłaby nas przed nadmiernymi podwyżkami, rząd PO-PSL najpierw zaczął realizować plan prywatyzacji czterech wielkich państwowych monopoli energetycznych. Sprzedaż polskiej energetyki bez uprzedniego zlikwidowania patologii tego sektora będzie powtórką z „prywatyzacji" TP SA w 2000 r., czyli sprzedaży francuskiemu państwowemu monopoliście France Télécom polskiego państwowego monopolisty wraz z uwiązanymi do niego klientami. Jeden z doradców strategicznych powiedział kiedyś, że prywatyzacja polskich grup energetycznych w obecnym stanie tego sektora przypomina lanie wody do basenu, na którego dnie leży trup. Niezależnie od tego, ile wody nalejemy, nie przestaniemy widzieć, co leży na dnie.

Koniec sezonu ochronnego
Według danych Eurostatu, odbiorcy przemysłowi w Polsce w 2007 r. płacili średnio 5,93 euro za 100 kWh, czyli prawie połowę mniej, niż wynosi unijna średnia (9,20 euro). Cena prądu dla firm w Polsce jest więc niska. Taniej niż u nas jest tylko w sześciu państwach unii (w Bułgarii, Estonii, Francji, na Litwie, Łotwie i w Finlandii). W najdroższych Włoszech firmy płacą za prąd prawie trzy razy więcej (13,87 euro), a w Niemczech niemal dwa razy więcej (10,69 euro). Sytuacja zmienia się jednak na naszą niekorzyść.
Według Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie, w czwartym kwartale 2008 r. cena energii u producenta wzrośnie do 220-230 zł za megawat, co oznacza prawie dwukrotny wzrost w ciągu roku (pod koniec 2007 r. cena wynosiła 129 zł). Uwzględniając fakt, że zapotrzebowanie na prąd rośnie proporcjonalnie do rozwoju polskiej gospodarki, a nasi producenci energii praktycznie nie prowadzili inwestycji w celu zwiększenia mocy wytwórczych, około roku 2011 energii w Polsce zabraknie, a wtedy jej cena wzrośnie i może być nawet dużo wyższa niż w Europie Zachodniej.
Koszty energii to obok kosztów pracy najważniejszy parametr decydujący o konkurencyjności polskiej gospodarki, zwłaszcza w sektorach energochłonnych, na przykład papierniczym, poligraficznym, chemicznym, elektronicznym. Drożejący prąd przy rosnących zarobkach Polaków zniechęca do inwestowania w Polsce i zachęca do przenoszenia miejsc pracy poza nasze granice. Dlatego sprzedaż kontrolowanych przez państwo monopoli energetycznych oznacza wyzbycie się wpływu na konkurencyjność gospodarki.

Krowy gratis
Biorąc pod uwagę fatalny stan rynku energii w Polsce, przy bardzo przemyślanej polityce państwa realna konkurencja w elektroenergetyce może się pojawić najwcześniej za 20-30 lat. Dlatego pospieszna prywatyzacja czterech wielkich grup energetycznych to nie tyle sprzedaż spółek z ich zakładami i załogami, ile sprzedaż 38 mln konsumentów i milionów firm niemających możliwości realnego wyboru dostawcy prądu. To tak, jakbyśmy sprzedawali komuś pastwisko, przy czym kupujący doskonale by wiedział, że będzie mógł przez lata bezkarnie doić pasące się na nim krowy, za które nie musiał płacić. Porównanie prywatyzacji energetyki z prywatyzacją TP SA jest przy tym o tyle nieadekwatne, że w usługach telekomunikacyjnych łatwiej wejść na rynek i stworzyć konkurencję dla monopolisty, chociażby w telefonii komórkowej. Nikt natomiast nie wyda od ręki miliardów na postawienie obok drogiej elektrowni jej konkurentki.
Ceny prądu dla przemysłu nie są regulowane i monopoliści mają faktyczną dowolność w ich dyktowaniu, a uwolnienie cen prądu dla osób fizycznych to też kwestia czasu. Jest wiele powodów, dla których prąd w Polsce musi zdrożeć i zdrożeje, jednak po sprzedaży udziałów w kontrolowanych przez państwo monopolach ich nowi właściciele będą swobodnie dyktowali ceny. W tych warunkach inwestorzy zrobiliby złoty interes, płacąc nawet w normalnych czasach gigantyczne kwoty za polskie firmy energetyczne. Dziś, w czasie globalnego kryzysu gospodarczego, nabywcy sprzedawanych przez ministra skarbu Aleksandra Grada spółek energetycznych zrobią jeszcze lepszy interes, płacąc za nie niewielką cenę.

Skansen z prądem
Struktura polskiej energetyki jest modelowo patologiczna. Zakonserwował ją lęk kolejnych rządów przed komunikowaniem Polakom, że prąd musi zdrożeć. Pierwszą patologią było i jest dotowanie państwowych firm energetycznych przez państwowe kopalnie. Już Leszek Balcerowicz, uwalniając na początku lat 90. ceny wszystkich towarów, nie uwolnił cen węgla i dał tym sygnał, że energetyka jest strefą specjalną. Kopalnie musiały sprzedawać węgiel firmom energetycznym po cenach znacznie zaniżonych i nierynkowych, co państwo rekompensowało im szerokim strumieniem pieniędzy podatników, umarzając zaległe podatki i składki ubezpieczeniowe. Z kolei firmy energetyczne sprzedawały i sprzedają energię po cenach regulowanych przez państwo (przez prezesa URE), czyli również zaniżonych i nierynkowych, przez co nie mają środków na realizację nowych inwestycji.
Gdy kraj się rozwijał i rosła konsumpcja energii, jej niskie ceny obok taniej siły roboczej były jednym z podstawowych czynników konkurencyjności naszej gospodarki. Ale sam sektor energetyczny stał w miejscu. Po 1989 r. nie budowano praktycznie w ogóle nowych elektrowni czy bloków energetycznych, nie stworzono też mechanizmów konkurencji między producentami prądu. Próba wyjścia z marazmu inwestycyjnego, a więc zawarcie przez część firm kontraktów długoterminowych na dostawy energii, została również uznana za wynaturzenie – jako niedozwolona w Unii Europejskiej pomoc publiczna. Problem musiał zostać rozwiązany specjalną ustawą.

Przecięcie węzła
Próbą przecięcia węzła gordyjskiego był przygotowany przez Piotra Woźniaka, ministra gospodarki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, przyjęty w marcu 2006 r. „Program dla elektroenergetyki". Przeprowadzono konsolidację branży i utworzono cztery grupy energetyczne: Polską Grupę Energetyczną, Eneę, Tauron Polską Energię i Energę. Budzące opór związków zawodowych przekształcenia miały doprowadzić do stworzenia konkurencyjnego rynku energii, silnych podmiotów zdolnych do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i konkurowania także na unijnym jednolitym rynku energii. Grupy energetyczne miały być odpowiedniej wielkości, by możliwe było sfinansowanie przez nie inwestycji koniecznych dla obniżenia kosztów wytwarzania, przesyłania i dystrybucji energii. Dzięki temu miała ruszyć odbudowa i rozbudowa mocy wytwórczych oraz inwestycje w międzynarodowe połączenia energetyczne, a infrastruktura energetyczna miała zostać dostosowana do surowych unijnych norm ochrony środowiska.
W latach 2008-2011 miała nastąpić prywatyzacja każdej z utworzonych grup energetycznych. Prywatyzacja PGE, Tauronu PE i Enei miała się odbyć przez warszawską giełdę w co najmniej dwóch etapach, a w ramach zmian właścicielskich program dopuszczał pozyskanie inwestorów branżowych. Po przekształceniach państwo miało zachować kontrolę nad najważniejszą grupą – PGE (co najmniej 65 proc. akcji). Jednym z priorytetów był rozwój mechanizmów rynkowych, m.in. uwolnienie cen prądu.
Przyjęcie rządowej strategii rozwoju energetyki do 2030 r., zniesienie urzędowego ustalania cen energii, zamknięcie procesu negocjacji unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego, restrukturyzacja grup energetycznych – to były warunki konieczne do rozpoczęcia procesu prywatyzacji. Argumentem za sprzedażą grup energetycznych miała być też hossa na światowych giełdach. Żadne z tych „zielonych świateł" dla prywatyzacji się nie zapaliło, a jednak rząd Donalda Tuska uruchomił proces zmniejszania udziałów państwa w grupach energetycznych.

Prywatne, czyli państwowe
Pierwszy kubek mleka został rozlany przez ministra skarbu Aleksandra Grada w ostatnich tygodniach. Po kilku miesiącach przygotowań została sprzedana pierwsza transza akcji grupy Enea, skupiającej dziesiątki firm energetycznych (m.in. Elektrownię Kozienice), głównie z Wielkopolski. Enea zajmuje czwarte miejsce w Polsce wśród wytwórców energii (ma 8 proc. rynku), dostarcza prąd dla mniej więcej 2,3 mln klientów, obejmując zasięgiem działania około 20 proc. terytorium kraju.
Za niespełna 2 mld zł sprzedano 23,52 proc. akcji Enei (zadebiutowały na giełdzie 17 listopada 2008 r.). Kwota może się wydać ogromna, ale jest kroplą w morzu potrzeb spółki, która planuje inwestycje o łącznej wartości kilkunastu miliardów złotych (m.in. dwa nowe bloki energetyczne w Elektrowni Kozienice, z których każdy będzie kosztował ponad 5,2 mld zł). Ofertę zorganizowano w najgorszym możliwym momencie, gdy z powodu kryzysu finansowego mało kto ma większą gotówkę na zakupy. Dlatego do inwestorów indywidualnych trafił zaledwie 1 proc. papierów Enei, a resztę skupiła sklecona koalicja różnych instytucji (m.in. OFE) oraz tzw. inwestor branżowy, czyli potężna szwedzka grupa energetyczna Vattenfall, która objęła prawie 19 proc. akcji.
Biorąc pod uwagę, że sprzedawano jedną z dominujących na rynku grup wraz z całym rynkiem, cena była żenująco niska. Co więcej, nazywanie tej operacji „prywatyzacją" nie ma sensu. Zgodnie z klasycznym argumentem na rzecz prywatyzacji, ludzie staranniej gospodarują własnym majątkiem, a nie cudzym, więc prywatni właściciele są dużo lepsi niż państwowi urzędnicy. Tyle że w branży tak przeregulowanej jak energetyka, o tym, jakie mamy przychody i koszty, czy możemy w ogóle sprzedawać prąd i za ile, wciąż decydują państwa. Dlatego w Europie przetrwały jedynie państwowe koncerny energetyczne, które rozwijają się i żyją dzięki wsparciu rządów. Dlatego prywatne koncerny amerykańskie – niemogące liczyć na stałą pomoc swojego państwa na poszczególnych energetycznych frontach europejskich – musiały się wycofać ze Starego Kontynentu (ostatni zrobił to ConocoPhillips, sprzedając swoje aktywa państwowemu włoskiemu koncernowi ENI i państwowemu rosyjskiemu Gazpromowi). Wszyscy potencjalni inwestorzy branżowi dla naszych grup energetycznych to firmy będące własnością i narzędziami polityki poszczególnych państw unii. Wystarczy spojrzeć na te, które były zainteresowane kupnem akcji Enei. Zwycięski Vattenfall jest w całości własnością rządu szwedzkiego, niemiecka grupa RWE AG (właściciel m.in. warszawskiego Stoenu) jest kontrolowana przez niemieckie samorządy, a właścicielem ponad 67 proc. czeskiego giganta energetycznego CEZ jest Ministerstwo Finansów Republiki Czeskiej.
„Prywatyzacja" oznacza więc wiarę w to, że niemiecki, szwedzki czy czeski urzędnik są bardziej kompetentni w nadzorze właścicielskim i bardziej gospodarni niż polski urzędnik. Nawet jeśli takie stwierdzenie w pewnych wypadkach może mieć podstawy, nie jest ono wystarczającym argumentem na rzecz sprzedaży polskich grup energetycznych. Tymczasem polski resort skarbu dopuszcza „prywatyzację" polskiej energetyki na rzecz takich właśnie inwestorów branżowych.

Kosztowny pośpiech
Pierwszym niezbędnym warunkiem sprzedaży przez rząd udziałów w firmach energetycznych powinno być uwolnienie cen energii dla osób fizycznych. Ale decyzja ta budzi kontrowersje w obecnej sytuacji, bo rynek energii w Polsce nie działa i konsumenci nie mają możliwości wyboru dostawcy energii. Zniesienie cen oznaczać będzie więc wzrost cen prądu w sytuacji realnego monopolu. Dlatego niedawno po raz kolejny odłożono liberalizację cen prądu (miała nastąpić od początku 2009 r.). Jest to jednak nieuniknione, bo rynek energii nie miał szans zadziałać właśnie ze względu m.in. na regulację cen. Czym mają konkurować między sobą firmy energetyczne, jeśli nie ceną?
Urzędowe zaniżanie realnych cen oznacza, że i tak konsumenci zapłacą za prąd rynkową cenę, tylko że później i z naddatkiem za cały okres użytkowania. Dodatkowo regulowanie cen prądu nie będzie możliwe w dłuższym okresie, bo zmiany zostaną na nas wymuszone przez Komisję Europejską.
Na razie unia nie naciska na uwolnienie cen, bo taka decyzja znacznie podwyższyłaby wycenę polskich spółek energetycznych, skoro mogłyby wtedy podnieść nam rachunki i zwiększyć zyski, a więc powiązani z czołowymi rządami zachodnimi inwestorzy branżowi musieliby więcej zapłacić za ich przejęcie w ramach „prywatyzacji". Gdy już je jednak kupią lub zaczną powoli skupować, jak w wypadku Vattenfalla, nacisk Brukseli się wzmoże. W tym kontekście uwolnienie cen energii po zakończeniu sprzedaży firm energetycznych oznacza uszczuplenie przychodów państwa o gigantyczne kwoty i ofiarowanie ich nabywcom trudnej do oszacowanie premii. Czy ktokolwiek z nas sprzedałby własny biznes w przeddzień zwielokrotnienia jego przychodów i dochodów? Spółki energetyczne to nie stocznie czy szpitale na skraju upadłości, tylko rentowne monopole.

Emisja kosztów
Nie ma sensu prywatyzować energetyki, zanim Unia Europejska nie uzgodni ostatecznego kształtu tzw. pakietu klimatycznego. Obecnie szacuje się koszty tego pakietu dla sektora energetycznego z niewiarygodnym rozrzutem. W zależności od rozwiązań, które zostaną ostatecznie przyjęte przez unię, pozwolenia na emisję 12 mln ton dwutlenku węgla będą kosztowały od 30 mln euro do nawet 1,2-1,3 mld euro rocznie. Jeśli energetyka w ciągu roku będzie musiała wydać 1,2-1,3 mld euro, to te pieniądze zabierze z kieszeni odbiorców prądu, czyli nas wszystkich. Na skutek słabych połączeń transgranicznych nie będzie można importować dużych ilości energii, więc konkurencja na krajowym rynku będzie – jak obecnie – żadna. Tymczasem przed prywatyzacją elektrowni, zgodnie z przyjętym przez obecny rząd podziałem świadectw emisyjnych, zabrano im pozwolenia na emisję CO2 i zmusza się je do zakupu uprawnień. A to automatycznie przełoży się na wzrost cen energii w sposób niemożliwy obecnie do oszacowania.
Nabywcy akcji Enei mogli przeczytać w prospekcie emisyjnym spółki, że jej „działalność, sytuacja finansowa oraz wyniki działalności zależą od szeregu czynników zewnętrznych, na które nie mamy wpływu". Pierwszy pakiet akcji Enei został sprzedany przed przyjęciem bądź zawetowaniem pakietu klimatycznego, a więc w sytuacji, gdy najwcześniej w grudniu 2008 r. rozstrzygnie się jedna z niewiadomych zdefiniowanych w prospekcie Enei (brak wpływu na ceny świadectw pochodzenia oraz limitów uprawnień do emisji CO2). Wobec tego, że wpływ decyzji unii może być zabójczy dla opartej na węglu polskiej energetyki, w tym Enei, nabywcy polskich grup energetycznych w oferowanych za nie cenach uwzględnią najczarniejszy możliwy dla nich scenariusz, czyli znacznie obniżą ich wycenę.

Sprzedaż w dołku
Destabilizacja na giełdach, ogromne wahania cen surowców energetycznych (spadek ceny ropy z prawie 150 USD do 50 USD, a w konsekwencji – w najbliższym czasie – również powiązanych z nią cen gazu, energii i innych surowców), szybko rosnące koszty inwestycji, brak dostępu do kredytów bankowych – czy to są argumenty za przyspieszeniem sprzedaży monopoli energetycznych? Wyprzedaż w czasie kryzysu stabilnych monopoli energetycznych jest fenomenem na skalę światową. – Enea już poniosła koszty związane z przygotowaniem do debiutu, więc nie ma sensu teraz rezygnować – stwierdził minister. Czyli, skoro już kupiliśmy kask, to nie ma co rezygnować ze skakania na główkę do basenu, w którym prawie na pewno nie ma wody.
Wydaje się, że zakończenie prywatyzacji majątku skarbu państwa jest po prostu jedną z niewielu obietnic wyborczych PO, których realizacji nie blokuje koalicjant PSL (na razie) ani nie może ich zawetować prezydent Lech Kaczyński, więc premier Donald Tusk chce koniecznie ją zrealizować. Tylko jakim kosztem? Przypomnijmy skutki takiej, a nie innej „prywatyzacji" TP SA. Mamy dziś najwyższe ceny szerokopasmowego Internetu w unii, a dostęp do tej usługi węższy niż u nas jest tylko w Bułgarii.

Wcale nie tak tanio
Niskie na tle innych państw Unii Europejskiej ceny prądu w Polsce są takie tylko nominalnie. Jeśli uwzględnimy siłę nabywczą walut, okaże się, że już mamy bardzo drogi prąd. Według Eurostatu, na początku 2007 r. przeliczone na standard siły nabywczej – PPS (sztuczna „waluta", służąca do wyeliminowania różnic walutowych; zakłada się, że za jeden PPS można kupić tę samą ilość towaru czy usługi w każdym kraju UE) – ceny prądu dla gospodarstw domowych były najwyższe na Słowacji (24,31 PPS za 100 kWh), potem we Włoszech (21,71 PPS) i w Polsce (20,27 PPS). Dużo taniej było w Grecji (8,13 PPS), Francji (10,86 PPS) czy Wielkiej Brytanii (11,27 PPS). W wypadku cen dla odbiorców przemysłowych Polska znalazła się na 9. miejscu (znacznie powyżej średniej unijnej). Kilkudziesięcioprocentowe podwyżki cen energii od początku 2009 r. mogłyby spowodować, że w Polsce obywatele i firmy płaciliby za prąd relatywnie najwięcej w całej UE (zakup tej samej ilości prądu byłby dla Polaka dużo większym obciążeniem finansowym niż na przykład dla Francuza).

Wcale nie tak tanio
Niskie na tle innych państw Unii Europejskiej ceny prądu w Polsce są takie tylko nominalnie. Jeśli uwzględnimy siłę nabywczą walut, okaże się, że już mamy bardzo drogi prąd. Według Eurostatu, na początku 2007 r. przeliczone na standard siły nabywczej – PPS (sztuczna „waluta", służąca do wyeliminowania różnic walutowych; zakłada się, że za jeden PPS można kupić tę samą ilość towaru czy usługi w każdym kraju UE) – ceny prądu dla gospodarstw domowych były najwyższe na Słowacji (24,31 PPS za 100 kWh), potem we Włoszech (21,71 PPS) i w Polsce (20,27 PPS). Dużo taniej było w Grecji (8,13 PPS), Francji (10,86 PPS) czy Wielkiej Brytanii (11,27 PPS). W wypadku cen dla odbiorców przemysłowych Polska znalazła się na 9. miejscu (znacznie powyżej średniej unijnej). Kilkudziesięcioprocentowe podwyżki cen energii od początku 2009 r. mogłyby spowodować, że w Polsce obywatele i firmy płaciliby za prąd relatywnie najwięcej w całej UE (zakup tej samej ilości prądu byłby dla Polaka dużo większym obciążeniem finansowym niż na

Aleksander Grad, minister skarbu państwa. Zamiast zrestrukturyzować energetykę i stworzyć wolny rynek, rząd prywatyzuje wielkie monopole energetyczne


Okładka tygodnika WPROST: 48/2008
Więcej możesz przeczytać w 48/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 2
  • observe   IP
    To powinniśmy zarabiać więcej niż w Europie.!!
    • szatma@comcast.net   IP
      Grad - zniszczyl Stocznie - teraz bierze sie za Energetyke.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2008 (1353)

      • Wprost od czytelników 23 lis 2008, 22:00 Dokładać po równo Ostatnio dużo mówi się na temat wyjazdu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Japonii. Największym bólem wielu polityków i dziennikarzy jest to, że nie spotka się on z prezydentem Francji. Ale czy musi? Za to dokłada się... 3
      • Na stronie - Nie idźcie tą drogą! 23 lis 2008, 22:00 Z powodu kryzysu nie musimy się obnosić z miną i postawą kogoś, komu tir wjechał do ogródka 3
      • Wist prezydenta? 23 lis 2008, 22:00 Emerytury 8
      • Skaner 23 lis 2008, 22:00 8
      • Chłopak z Hollyłódź 23 lis 2008, 22:00 Jan Machulski (1928-2008) 9
      • Szkoła dla córek Obamy 23 lis 2008, 22:00 USA 9
      • Wschodzące miasta 23 lis 2008, 22:00 Inwestycje 9
      • Dossier 23 lis 2008, 22:00 „Rosja to nie Związek Radziecki"Dmitrij Miedwiediew, prezydent Rosji, o możliwości wypracowania partnerskich stosunków z USA„Jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, nasza polityka nie jest skierowana przeciwko... 10
      • PYTANIA NIEPOLITYCZNE -  Skazana na bluesa 23 lis 2008, 22:00 Rozmowa z Małgorzatą Kidawa-Błońską, posłanką PO, producentką filmową 10
      • Ludzie 23 lis 2008, 22:00 Eastwood ze SpielbergiemClint Eastwood prowadzi rozmowy na temat ewentualnej reżyserii filmu „Hereafter", do którego prawa ma Steven Spielberg. Obaj twórcy współpracowali ostatnio przy „Sztandarze chwały”. W wypadku... 11
      • Na celowniku ekologów 23 lis 2008, 22:00 Obyczaje 11
      • Ranking mafii 23 lis 2008, 22:00 Przestępczość 12
      • Wykrywacz kłamstw 23 lis 2008, 22:00 „To jest rząd, który zaprowadził elementarny ład" – stwierdził na obradach Rady Krajowej PO Donald Tusk, podsumowując osiągnięcia rocznej działalności koalicji rządowej. Donald Franciszek Tusk (ur. 22 kwietnia 1957 r.),... 12
      • Bieg przez płotki 23 lis 2008, 22:00 Przedsiębiorczość 14
      • Znajdź pracę z „Wprost” 23 lis 2008, 22:00 Internet 14
      • Zapytaj Wprost - Wolę się śmiać z innych 23 lis 2008, 22:00 Na pytania czytelników internetowego wydania tygodnika 'Wprost" odpowiada Tadeusz Cymański. 16
      • Plus ujemny - Nasz poprawczak 23 lis 2008, 22:00 Dzięki mediacyjnym talentom Sarkozy’ego organy płciowe Saakaszwilego zostały uratowane 18
      • Poczta 23 lis 2008, 22:00 MikrozawałPolskie firmy borykają się z licznymi postaciami kryzysu – napisał autor artykułu „Mikrozawał" (nr 46). Choroby, na które zapadają przedsiębiorstwa – wahania wpływów, sterty nieopłaconych faktur... 20
      • Playback 23 lis 2008, 22:00 Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz posłowie tej partii Aleksandra Natalli-Świat i Adam Lipiński 20
      • Wprost przeciwnie - Orły i cokoły 23 lis 2008, 22:00 Premier Tusk pozazdrościł prezydentowi Kaczyńskiemu jego pomnika i postanowił wybudować własny 21
      • Wydarzenia tygodnia - Kraj 23 lis 2008, 22:00 „Porządkowanie spraw Polski, sukcesy na arenie międzynarodowej i ważne reformy" – to w ocenie premiera Donalda Tuska efekty pierwszego roku działania rządu. Za sukcesy uznał wycofanie wojsk z Iraku, budowę dróg lokalnych,... 22
      • Wydarzenia tygodnia - Świat 23 lis 2008, 22:00 Sukcesem Moskwy zakończył się szczyt UE – Rosja w Nicei. Zdecydowano o odblokowaniu gruzińsko-rosyjskich negocjacji w sprawie nowego partnerstwa, mimo że Moskwa nie wypełniła zobowiązań dotyczących wycofania wojsk z Gruzji. Na... 24
      • Z życia koalicji 23 lis 2008, 22:00 Niezastąpiony premier in spe Grzegorz Schetyna nie widzi niczego złego w tym, że szef ABW Krzysztof Bondaryk zarabia bodaj półtorej bańki rocznie w firmie, którą kontroluje. Według wszelkich kanonów dziennikarstwa, powyższa wiadomość... 26
      • Z życia opozycji 23 lis 2008, 22:00 Za sprawą komisji śledczej z politycznych zaświatów powyłaziły rozmaite upiory, z Januszem Kaczmarkiem na czele. Były minister spraw wewnętrznych opowiedział, że nikogo przed niczym nie ostrzegał, a jeśli już ktoś to zrobił, to... 26
      • I PO miłości 23 lis 2008, 22:00 Donald Tusk i Grzegorz Schetyna już utoczyli sobie krwi, a będzie jeszcze ostrzej 30
      • Ziobro bis 23 lis 2008, 22:00 Zbigniew Ćwiąkalski i Zbigniew Ziobro różnią się tylko wzrostem 36
      • Skok na szpitale 23 lis 2008, 22:00 Rozmowa z Mariuszem Łapińskim, byłym ministrem zdrowia 38
      • Za ile się sprzedamy 23 lis 2008, 22:00 Albo Warszawa nie rozumie zmian w europejskiej konstelacji, albo mamy klientystyczny zwrot w naszej polityce 40
      • Kto zabił Dębskiego 23 lis 2008, 22:00 Zabójca ministra Jacka Dębskiego najpewniej żyje i przebywa na wolności 42
      • Saperzy historii 23 lis 2008, 22:00 Na co trafiają amatorzy poszukiwania skarbów 44
      • Wprost z blogu 23 lis 2008, 22:00 Historia najnowszaZmowa milczeniaAleksander Ścios   www.cogito62.salon24.plPodobno ostatnimi słowami ks. Jerzego Popiełuszki, jakie usłyszał Waldemar Chrostowski, były słowa: „Panowie, dlaczego mnie tak traktujecie?". Dziś... 48
      • Trójka bez sternika 23 lis 2008, 22:00 49
      • Wojna polsko-ruska 23 lis 2008, 22:00 Polacy ponownie zainteresowali się rosyjskim kinemW warszawskim Pałacu Kultury odbywa się właśnie drugi festiwal filmów rosyjskich „Sputnik nad Warszawą". W otwarciu festiwalu uczestniczyli reżyser Nikita Michałkow, minister... 49
      • Sztuczki budżetowe 23 lis 2008, 22:00 Rząd oprze budżet na zaklęciu, że jakoś to będzieOparty na zbyt optymistycznych założeniach budżet na 2009 r. trzeba będzie poprawiać, zanim jeszcze został uchwalony. Aby dać czas na zmianę założeń, Sejm przełożył na połowę... 49
      • Germanofobia z przymusu 23 lis 2008, 22:00 To nie polscy dziennikarze wciskają media do antyniemieckiego kątaPolacy czują się przymusowo germanizowani" – zatytułował „Frankfurter Allgemeine Zeitung" tekst na temat odbierania dzieci polskim rodzicom w RFN. Po... 49
      • Ryba po polsku - Gęba i buziaczek 23 lis 2008, 22:00 W 1722 r. car Piotr I wyzwał wojewodę wileńskiego Ludwika Pocieja na pojedynek pijacki i przegrał 50
      • Szczęśliwy człowiek - Silvio Berlusconi 23 lis 2008, 22:00 Mimo ukończonych 72 lat Berlusconi jest w lepszej formie niż kiedykolwiek 52
      • Giełda 23 lis 2008, 22:00 56
      • Nieskuteczny jak komornik 23 lis 2008, 22:00 Zaledwie 20 proc. egzekucji komorniczych w Polsce jest skutecznych, a 85 proc. trwa dłużej niż rok – wynika z raportu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Wygórowane stawki komorników i ich mizerna skuteczność... 56
      • Poloneza czas zacząć 23 lis 2008, 22:00 Po tym, jak UE uznała produkowane od X wieku polskie wino gronowe, pierwsze butelki tego trunku trafią wiosną 2009 r. na rynek. Butelka podkrakowskiego merlot lub zielonogórskiego cabernet będzie kosztować 20--30 zł. Produkcją wina w... 56
      • Wyprawa po petrodolary 23 lis 2008, 22:00 Inwestycje w polską energetykę i przemysł chemiczny, prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych, sprzedaż majątku stoczni – to wszystko ma zostać zrealizowane za kuwejckie lub saudyjskie petrodolary. Kuwejt ma do zainwestowania... 56
      • Igrzyska bez chleba 23 lis 2008, 22:00 Dwie najbliższe olimpiady – zimowa w Vancouver w 2010 r. i letnia w Londynie w 2012 r. – straciły część finansowania po tym, jak Johnson & Johnson zrezygnował ze sponsoringu imprez. Koncern był jednym z oficjalnych... 56
      • 2x2=4 - Atomowe uderzenie 23 lis 2008, 22:00 Rehabilitacji atomu w Polsce przeciwne są węglowe lobby i demagogiczne żądania Śląska 65
      • Polskie elektrowstrząsy 23 lis 2008, 22:00 Około roku 2011 w Polsce zabraknie energii elektrycznej i będziemy za nią płacić najwięcej w Europie 66
      • Prawie jak Obama 23 lis 2008, 22:00 Polski rząd udaje, że nie ma kryzysu gospodarczego 72
      • Pakiet Łukaszenki 23 lis 2008, 22:00 Białoruś oferuje lepsze warunki do prowadzenia biznesu niż Polska 74
      • Jak ugryźć 121 miliardów 23 lis 2008, 22:00 Wkrótce rząd ogłosi, że program drogowy się zawalił 76
      • Renowacja 23 lis 2008, 22:00 Nowe Renault Mégane jest jak smaczny rogalik - trudno nim zaspokoić głód 78
      • Koncern życzeń 23 lis 2008, 22:00 Koncerny chcą, by rządy dopłacały do każdego nowego auta po dwa tysiące dolarów 80
      • Know-how 23 lis 2008, 22:00   82
      • W skali nano 23 lis 2008, 22:00 Tempo powstawania i wdrażania nowych nanomateriałów może spowodować problemy, na które nie jesteśmy przygotowani – ostrzegają eksperci brytyjskiej organizacji Royal Commision on Environmental Pollution. Na rynku jest już 600... 82
      • Alzheimer Wilsona 23 lis 2008, 22:00 Początki choroby Alzheimera mogły być jedną z przyczyn decyzji premiera Wielkiej Brytanii Harolda Wilsona o rezygnacji z urzędu w kwietniu 1976 r. – uważają naukowcy z Uniwersytetu Southampton. Neurolog dr Peter Garrard zdiagnozował... 82
      • Cywilizacja mrówek 23 lis 2008, 22:00 Jedna z największych zdobyczy człowieka – rolnictwo – jest znana mrówkom od 50 mln lat. Mrówki Atta i Acromyrmex odniosły największy sukces w tej dziedzinie wśród roślinożernych owadów. W podziemnych ogrodach na ścinanych... 82
      • Szybka randka 23 lis 2008, 22:00 Gdy spośród kilkudziesięciu osób w ciągu pięciu minut musimy wybrać partnera na randkę, decydującą rolę odgrywa wygląd. Alison Lenton z University of Edinburgh obserwowała 118 szybkich randek organizowanych przez kluby w Wielkiej... 82
      • Cień Europy 23 lis 2008, 22:00 Czy powojenne dzieje Europy trzeba napisać na nowo? Taką próbę podjął brytyjski politolog Tony Judt w znakomitej książce „Powojnie". Autor nie ogranicza się do analizy geopolitycznej kontynentu. Przedstawia przemiany... 82
      • Mowa ciała 23 lis 2008, 22:00 Ekshumacja zwłok generała Sikorskiego prawdopodobnie niczego nie wyjaśni 84
      • Kopernik o włos 23 lis 2008, 22:00 Badania DNA potwierdzają, że znalezione we Fromborku szczątki należą do największego polskiego astronoma 88
      • Mit niewyspania 23 lis 2008, 22:00 Za dużo jemy, za dużo pijemy i za długo chcemy spać 90
      • Krótkonogi mózgowiec 23 lis 2008, 22:00 Dzieci Homo erectus rodziły się z mózgami niemal dorównującymi współczesnym noworodkom 94
      • Kopalnie króla Salomona 23 lis 2008, 22:00 Nie wszystkie biblijne opisy największego władcy w dziejach Izraela są bajką 98
      • Ekshumacja prawdy 23 lis 2008, 22:00 Jedyna widoczna rana na ciele generała była spowodowana przez odłamek kadłuba, który przebił podstawę nosa - relacjonował sierżant Joseph Harris 102
      • Górna półka - Pocztowa historia Polski 23 lis 2008, 22:00 Ta książka jest jak pudełko z rodzinnymi pamiątkami. Takie pudełko można znaleźć chyba w każdym polskim domu. Gdzieś na dnie takiego pudełka leżą przewiązane wyblakłą wstążką miłosne listy pradziadka do prababki i kilka listów... 105
      • Bez granic 23 lis 2008, 22:00   106
      • Książka - Powrót barbarzyńców 23 lis 2008, 22:00  U progu XX wieku wiele wskazywało na to, że świat czeka era nieograniczonego postępu technicznego i globalnego pokoju. Jednak w ciągu niespełna kilku lat, gdy Europa stanęła w ogniu wojny i bolszewizmu, powszechny optymizm ustąpił... 106
      • Brutalni piłkarze 23 lis 2008, 22:00 Nie tylko polski futbol nie może sobie poradzić z agresją wśród piłkarzy. Aby powstrzymać plagę bójek na boisku między zawodnikami, największa chińska telewizja CCTV zrezygnowała z transmitowania rozgrywek pierwszej ligi. Zarząd... 106
      • Cytat tygodnia 23 lis 2008, 22:00 „Kręci się koło mnie coraz więcej ludzi, wszystko wokół się zmienia. Aż się boję, czy będę mógł jeszcze spać we własnym łóżku" Barack Obama o wrażeniach z przygotowań do objęcia urzędu prezydenta USA   106
      • Wikiwojna 23 lis 2008, 22:00 Niemiecka edycja Wikipedii, największej encyklopedii internetowej, przez dwa dni była zamknięta dla użytkowników. Serwis zawieszono na polecenie sądu, który rozpatrywał skargę deputowanego postkomunistycznej Partii Lewicy Lutza Heilmanna.... 106
      • Jackson przeciw szejkowi 23 lis 2008, 22:00 Michael Jackson znowu ma kłopoty. Król popu najpierw z powodu problemów finansowych musiał sprzedać swą posiadłość Neverland, a teraz czeka go batalia sądowa z szejkiem Abdullahem, synem króla Bahrajnu. Szejk żąda zwrotu prawie 7 mln... 106
      • Bunt młodych Europejczyków 23 lis 2008, 22:00 Młodzież na zachodzie Europy wielkimi manifestacjami chce wychować polityków 108
      • Ukraiński rozkrok 23 lis 2008, 22:00 Kijów przegrywa z Moskwą walkę o ukraiński język i kulturę 112
      • Czerwony bankier 23 lis 2008, 22:00 Dominique Strauss-Kahn, szef MFW, chce zbudować nowy światowy ład polityczny i gospodarczy 114
      • Playboy Kim 23 lis 2008, 22:00 Jak się bawią dziedzice komunistycznej dynastii w Korei Północnej 118
      • Tour de Maczek 23 lis 2008, 22:00 Holendrzy i Belgowie zarabiają na polskiej historii 120
      • Pasaż 23 lis 2008, 22:00 122
      • But do kariery 23 lis 2008, 22:00 Carrie Bradshaw, grana przez Sarah Jessicę Parker bohaterka „Seksu w wielkim mieście", ma nieuleczalnego bzika na punkcie butów. Na butoholizm cierpi też najwyraźniej Victoria Beckham, która szokuje coraz dziwniejszymi butami:... 122
      • Powrót ćwieków 23 lis 2008, 22:00 Max & Co. stawia na różnorodność i na sezon jesienno-zimowy proponuje pięć różnych kolekcji. Do strojów nawiązujących do stylu grunge dopasowano ciężkie buty z imitacji skór zwierzęcych. Do krótkich płaszczyków, marszczeń i... 122
      • Barwy zimy 23 lis 2008, 22:00 Projektanci marki Ecco uważają, że kolor butów powinien współgrać z zimowym krajobrazem. Za odpowiednie uznali m.in. śliwkowy fiolet, oliwkową zieleń, szaroniebieski, czarny i czerwony. Projektanci Ecco przyznają też, że przy... 122
      • Cały ten zamsz 23 lis 2008, 22:00 Zamszowe kozaczki to jedne z ulubionych butów gwiazd – noszą je m.in. Britney Spears i Miley Cyrus, a u nas Doda. Zamsz pasuje także do stylu boho wylansowanego przez Siennę Miller. Tej jesieni zamsz jest tak modny, że można się w... 122
      • Zamiast kozaków 23 lis 2008, 22:00 Zamiast wymyślnymi butami wrażenie można zrobić tym, co się do nich doda. Jednym z najbardziej przykuwających uwagę pomysłów domu mody Givenchy są tej jesieni szerokie leg-warmers (ocieplacze) ze skóry, prawie całkiem zasłaniające... 122
      • Zrobieni na szaro 23 lis 2008, 22:00 Szare kozaki nosi Rihanna – muszą więc być bardzo modne. Choć piosenkarka zaistniała w show-biznesie dopiero trzy lata temu, już jest uznawana jest za trendsetterkę. Tym razem jednak sama podąża za trendami wytyczonymi przez... 122
      • Laser 23 lis 2008, 22:00 Seal, „Soul"Posiadacz magicznego głosu zawsze miał kłopot z repertuarem. Jak ktoś mu pisał, wychodziły rzeczy wielkie. Jak pisał sam – zdarzały się kataklizmy. Tym razem sięgnął po największe soulowe hity w bardzo... 126
      • Bierz obraz i w nogi 23 lis 2008, 22:00 Subiektywny poradnik kolekcjonera 128
      • Efekt Whartona 23 lis 2008, 22:00 Przygarnęliśmy Whartona, Carrolla czy Coelho tak, jakbyśmy w knajpie poprosili cygańską kapelę o ulubiony kawałek do kotleta 132
      • Dziecięca choroba muzyczna 23 lis 2008, 22:00 Boysbandy nie są zjawiskiem muzycznym, lecz psychologicznym i emocjonalnym 136
      • Nagroda za nudę 23 lis 2008, 22:00 To, co jest czytane, nie jest nagradzane. I odwrotnie 138
      • Góral na nartach 23 lis 2008, 22:00 Wprost na narty - Francja 140
      • Wencel gordyjski - Smętni chrześcijanie 23 lis 2008, 22:00 Manifestując dystans wobec politycznej poprawności, nie trzeba nakładać na twarz trupio bladej maski 144
      • Ueorgan Ludu 23 lis 2008, 22:00 Nobel z ekonomii dla Polski * Sklonujemy Kopernika 145
      • Krótko po wolsku - Pułapka na myślenie 23 lis 2008, 22:00 W prasie brytyjskiej pojawiły się alarmistyczne artykuły o młodzieży. Rozwydrzenie, rozpasanie, przestępczość na niespotykaną dotychczas skalę. Kiedyś zwalono by to na nędzę, kapitalistyczny wyzysk, ciemnotę. Ale jak wytłumaczyć,... 145
      • Skibą w mur - Życie jak film 23 lis 2008, 22:00 Premier Donald Tusk to ewidentnie zagubiony inżynier Karwowski z serialu „Czterdziestolatek” 146

      ZKDP - Nakład kontrolowany