Efekt Whartona

Efekt Whartona

Przygarnęliśmy Whartona, Carrolla czy Coelho tak, jakbyśmy w knajpie poprosili cygańską kapelę o ulubiony kawałek do kotleta
Imponująca wiedza o kanarkach, z jaką czytelnik zetknął się, czytając „Ptaśka", zdradzała pasję hodowcy. Tak było w istocie, bo autor piszący pod literackim pseudonimem William Wharton w młodości rzeczywiście hodował kanarki, co przynosiło jego niezbyt zamożnej rodzinie całkiem przyzwoity dodatkowy dochód. Bez tej ornitologicznej wiedzy opowieść o chłopcu, któremu wydaje się, że jest ptakiem, nie byłaby nawet w połowie tak prawdziwa i sugestywna. I z pewnością nie odniosłaby w 1979 r. sukcesu czytelniczego i nie uzyskałaby uznania krytyków, przekładających się na kilka znaczących nagród i prestiżową nominację do Pulitzera. Nie doczekałaby się także udanej ekranizacji firmowanej przez Alana Parkera, z Nicolasem Cage’em i Matthew Modine'em. Wharton, który pod prawdziwym nazwiskiem Albert du Aime był dość znany jako malarz, zadebiutował jako pisarz późno, bo w wieku 53 lat. Pisał sporo, naznaczając zawsze swe książki silnym rysem autobiograficznym, ale i miał z czego czerpać, jako że życiorys miał bogaty. Jeszcze dwie jego powieści doczekały się wersji filmowej („Tato", „W księżycową jasną noc"), lecz nigdy już nie powtórzył sukcesu „Ptaśka”. Przynajmniej w swoim kraju. W USA był w najlepszym wypadku uważany za autora jednej książki, jakich wielu, a w najmniej pochlebnym ujęciu – za pisarza drugorzędnego, których są legiony. Co jednak było niezwykłe – i fakt ten został nawet odnotowany w nekrologu dziennika „The New York Times” – to ogromna popularność Whartona w Polsce. Był on w naszym kraju jednym z najpoczytniejszych pisarzy lat 90., a kilka książek napisał wyłącznie na polski rynek.

Dopieszczacze polskich kompleksów
Przykład oszałamiającej polskiej kariery zmarłego pod koniec października Whartona jest osobliwy, ale nie jedyny w ostatnich kilkunastu latach. Niewspółmierną do swej wartości i rangi literackiej popularnością cieszyły się u nas jakiś czas temu tłumaczone seryjnie, podszyte quasi-newage’ową metafizyką powieści Jonathana Carrolla, któremu – mimo desperackiego udziwniania kolejnych swych książek – nie udaje się stworzyć niczego lepszego od debiutanckiej „Krainy chichów". Zadziwiający jest również kult, jakim otoczony jest w Polsce Paulo Coelho – autor wielce zręczny warsztatowo, ale pod kunsztowną prozą ukrywający raczej płytką, trącącą mocno hipisowskimi czasami mistykę. Powodzenie skądinąd znakomitego filmu „Dym" Wayne’a Wanga zwróciło uwagę na Paula Austera. Po obejrzeniu na ekranie kilku bardzo ciepłych i ludzkich historii wielu z tych, którzy wzięli do ręki jego „Trylogię nowojorską”, musiało przeżyć wielkie rozczarowanie. Na papierze twórczość Austera razi wydumanymi fabułami, przedatowaną manierycznością spod znaku nouveau roman (duch Alaina Robbe-Grilleta) i nieznośną, postmodernistyczną pretensjonalnością. To jednak okazało się niezawodną receptą, by stać się pupilem krytyków odmieniających przez wszystkie przypadki nazwiska Derridy i Baudrillarda oraz ulubieńcem snobistycznych salonów literackich, także polskich.
Przykłady dzieł i ich twórców, mniej lub bardziej popularnych w swoich ojczyznach, którzy nagle odnoszą wielki sukces w Polsce, można mnożyć. W jednym tylko wypadku da się je racjonalnie wytłumaczyć: gdy mówią one wprost do nas i o nas – mniej więcej tak, jakbyśmy chcieli to widzieć i słyszeć. Czasami wręcz mogą to być tytuły, jakie powstają z myślą o wcale niebagatelnym polskim rynku jako głównym adresacie, co zresztą powinno nam schlebiać. Klinicznym tego przejawem mogą być dwie zagraniczne produkcje telewizyjne o Janie Pawle II, w których zresztą w jakimś stopniu uczestniczyliśmy: w większym w wypadku włosko-polskiego filmu „Karol. Człowiek, który został papieżem" (2005) Giacoma Battiato z Piotrem Adamczykiem w roli głównej; w mniejszym – przy okazji amerykańsko-włosko-polskiego „Jana Pawła II" (2005) Johna Kenta Harrisona z Jonem Voightem i Carym Elwesem jako Karolem Wojtyłą w wieku starszym i młodzieńczym. Polska publiczność nie zawiodła. Obie te telewizyjne biografie doczekały się u nas rozpowszechniania w kinach i stały się największymi ekranowymi przebojami lat 2005 i 2006.
Nie inaczej da się wyjaśnić duże powodzenie w Polsce historycznych prac Walijczyka Normana Daviesa, zwłaszcza „Bożego igrzyska" i „Powstania ’44", po które na Wyspach zwykle sięgają wyłącznie inni historycy i bardzo nieliczni „cywile” zainteresowani problematyką środkowo- i wschodnioeuropejską. W Polsce doceniono natychmiast rzetelność Daviesa, jego dociekliwość, nietuzinkowe podejście do tematu i sympatię dla naszego kraju oraz miłe nam docenienie jego miejsca i znaczenia w Europie. Oba tytuły, tak jak znakomita monografia Wrocławia „Mikrokosmos: Portret miasta środkowoeuropejskiego” opublikowana po polsku, czesku i niemiecku, stały się bestsellerami (ta ostatnia, również w Niemczech). Biada jednak temu cudzoziemcowi, który porusza tematy żywo nas dzielące – nawet wtedy gdy co do jego dobrej woli nie ma wątpliwości. Przykład przyjętego raczej chłodno, dość poczciwego „Strajku” Volkera Schlöndorffa, opartego na biografii Anny Walentynowicz, jest aż nadto wymowny.

Isaura, królowa polskich serc
Sprawy mają się zgoła inaczej, gdy ze spiżowych, patriotycznych pomników naznaczonych heroizmem i świętością zejdziemy na ziemię. Jeśli zrobimy choćby pobieżny przegląd tych zjawisk i faktów artystycznych czy kulturalnych, jakie zrobiły w Polsce furorę w ciągu ostatniego półwiecza, to obok zdarzeń, którymi rzeczywiście żył cały świat, spotykamy incydenty co najmniej kuriozalne. Jak bowiem inaczej określić oszałamiające sukcesy takich cykli filmowych, jak „Markiza Angelika" (1964-1967) z uroczą Michèle Mercier w kostiumach i negliżach z epoki Ludwika XIV i niemiecko-jugosłowiańsko-włoska imitacja westernów „Winnetou" (1963-1968), seriali telewizyjnych, by wspomnieć osławioną brazylijską telenowelę „Niewolnica Isaura”, włoską „Ośmiornicę” i ckliwe „Ptaki ciernistych krzewów”, albo włoskich piosenkarzy w rodzaju Marina Mariniego, który w swoim czasie był bożyszczem polskiej publiczności, zwłaszcza gdy mocno nosową polszczyzną zaśpiewał „Nie płacz, kiedy odjadę”, czy schrypniętego à la Rod Stewart Drupiego. Jednymi z najlepiej sprzedających się wykonawców na różnych giełdach płytowych były w pierwszej połowie lat 70. marginalne całkiem grupy Marmalade, Christie czy Smokie, podczas gdy to, co było ważne w ówczesnym rocku (David Bowie, Marc Bolan, Roxy Music), pozostawało prawie niezauważone. Nieważne, że każdy z tych czysto popkulturowych faktów miał swoje pięć minut popularności na rodzimym czy europejskim rynku. Chodzi o to, że u nas stawał się ikoną.
Ikoną nad ikonami w tej galerii była bezsprzecznie Isaura. Ulice wyludniały się, gdy na ekranach telewizorów pojawiał się kolejny odcinek jej drogi krzyżowej, a było ich bodaj 40. Gdy grająca Isaurę Lucélia Santos odwiedziła Polskę, zgotowano jej przyjęcie godne już nie gwiazdy hollywoodzkiej, lecz królowej. Natomiast towarzyszący jej aktor Rubens de Falco, jej ekranowy prześladowca, otrzymał stos listów z pogróżkami.

Mistrzowie manipulacji
Kulturalne autorytety arbitralnie wyżywały się na niskich upodobaniach gawiedzi. Tyle że same ponosiły nie mniejszą winę za wypaczanie gustów bardziej wymagającej publiczności. Dość przypomnieć dołączenie na siłę do Ernesta Hemingwaya, Williama Faulknera i Johna Steinbecka drugorzędnego, dziś praktycznie zapomnianego pisarza Erskine’a Caldwella i lansowanie jego powieści „Poletko Pana Boga" czy „Ziemia tragiczna" jako arcydzieł światowej literatury. Gdy w czasach boomu literatury latynoamerykańskiej świat rygorystycznie odsiewał ziarno od plew, wyłuskując jedynie najwartościowszych pisarzy (Ernesto Sábato, Jorge Luis Borges, Mario Vargas Llosa, Gabriel Garcia Márquez), u nas hurtem tłumaczyło się i wydawało w poczytnych seriach nawet zupełnie podrzędnych autorów. Przy tym na patrona owego boomu wykreowano stosunkowo mniej cenionego – jeśli nie liczyć Francji – Julio Cortázara, którego „Gra w klasy” stała się w Polsce powieścią kultową. Gdy już w latach 80. polscy czytelnicy oszaleli na punkcie Alistaira McLeana, autora faktycznie bardzo popularnych powieści przede wszystkim wojennych, tyle że w latach 50. i 60. („Działa Nawarony”, „Tylko dla orłów”), doczekał się on luksusowego wydania dzieł wszystkich niczym jakiś zacny klasyk.
Tendencja do hurtowego, bezkrytycznego importu całych nurtów czy zjawisk kulturalnych była zresztą cechą charakterystyczną naszego rynku i dotyczyła nie tylko literatury, ale także filmu (nowa fala francuska) czy muzyki (rock progresywny, posthipisowska medytacyjna elektronika). Konsekwencją tego ostatniego jest nieustający w Polsce kult rozmaitych Marillionów i elektronudziarzy pokroju Klausa Schulze. Jak potężna była rola krytyków i salonów w kształtowaniu naszych gustów i upodobań, świadczy przykład Michaiła Bułhakowa. Nigdzie poza Polską – nawet w rodzinnej Rosji, gdzie patrzy się na niego z pewną zrozumiałą niechęcią – jego najważniejsza książka, „Mistrz i Małgorzata", nie jest z taką nabożnością czytana, a tym bardziej uznawana za arcydzieło światowej literatury.

Zagraj to jeszcze raz, Sam
Gdy podzielimy ostatnie 50 lat na dwa okresy – przed i po 1989 r., czyli na czas reglamentacji dóbr kulturalnych i na wolny rynek, wiele z osobliwości da się wytłumaczyć. Nad popularnymi gustami niepodzielnie panowały: dwukanałowa telewizja, rozmaite festiwale piosenek, zwłaszcza ten sopocki z zagranicznymi „gwiazdami", różne przeglądy filmowe, na których potężniała legenda takich filmów, jak „Powiększenie", „Diabły” czy „Wielkie żarcie”, a także prywatne upodobania krytyków i prezenterów radiowych i telewizyjnych. Publiczność była tak wyposzczona, że radośnie połykała wszystko, nawet jeśli to były buble i mocno nieświeże ochłapy. To się odmieniło po żałosnym upadku realnego socjalizmu. Jako pełnoprawni i wypłacalni konsumenci dorwaliśmy się wreszcie do głównego bufetu. Nawet jeśli ze szczególną czułością przygarnęliśmy Whartona, Carrolla czy Coelho, to tak jakbyśmy w knajpie poprosili kapelę cygańską, żeby specjalnie dla nas zagrała jakiś ulubiony kawałek do kotleta. Pod tym względem dziś w niczym nie różnimy się od innych nacji, które też miewają różne dziwne upodobania i chwilowe słabości.
Zaskakująca trwałość popularności Whartona była możliwa wyłącznie przed nadejściem epoki Internetu, zanim nastąpiła bezprecedensowa fragmentaryzacja gustów publiczności i degradacja autorytetów. Nie znaczy to, naturalnie, że nie da się polskiej publiczności wcisnąć jakiegoś pośledniego towaru i odnieść sukcesu. Ale o tym już nie będzie decydował ktoś
z imienia i nazwiska, ale celny marketing. A i tak przy obecnej szybkości wymiany informacji i opinii będzie to raczej sukces krótkotrwały. Tak jak niebywały, ale krótki szał na punkcie piosenki „Jožin z bažin" Ivana Mládka.
Okładka tygodnika WPROST: 48/2008
Więcej możesz przeczytać w 48/2008 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 8
  • peter   IP
    Marillion to żenada i flaki z olejem...kicz, tandeta i fatalna podróba kapel w stylu Can, Faust, Neu!, Popol Vuh czy wczesnego Kraftwerku.
    • grendel66@o2.pl   IP
      Szanowny panie Jerzy A. Rzewuski, choć nie jestem czytelnikiem \"Wprost\", miałem niedawno okazję przebrnąć przez ten stu kilkudziesięciostronicowy tygodnik (na marginesie: facetowi mającemu sporo rodzinno-zawodowych obowiązków potrzeba na to ok. czterech tygodni). Konkretnie nr 48 z 30.11.2008r. a w nim \"wstrząsający\" artykuł pańskiego autorstwa o pewnym zjawisku kulturowym, pt. \"Efekt Whartona\"
      Opisując \"pobieżny przegląd tych zjawisk i faktów artystycznych czy kulturalnych, jakie zrobiły w Polsce furorę w ciągu ostatniego półwiecza\" do jednego worka wrzucił pan taką szmirę: \"by wspomnieć osławioną brazylijską telenowelę „Niewolnica Isaura”\" oraz najwyższych lotów klasykę w całej historii muzyki: \"nieustający w Polsce kult rozmaitych Marillionów i elektronudziarzy...\"
      Panie Jerzy A. Rzewuski, od kilku tygodni usiłuję sobie wyobrazić gabaryty, a zwłaszcza ciężar tego słonia, który nadepnął był na pańskie szanowne ucho, ale dochodzę do wniosku, że musiało być to największe stworzenie żyjące kiedykolwiek na Ziemi.
      Wygląda pan na rozsądnego człowieka a tu taki brak gustu...
      Takie stwierdzenie przywodzi mi na myśl pewnego, niezbyt lotnego znajomego, fana nurtu \"disco polo\", który kiedyś rzekł: \"wsadziłem se płyte, myślałem, że cóś fajnego, a tam jakieś hewimetale-mariliony!!!\"
      Nie przystoi, po prostu - kult Marillionu (tego z Fishem) jest całkowicie zasłużony.

      pozdrawiam

      Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2008 (1353)

      • Wprost od czytelników 23 lis 2008, 22:00 Dokładać po równo Ostatnio dużo mówi się na temat wyjazdu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Japonii. Największym bólem wielu polityków i dziennikarzy jest to, że nie spotka się on z prezydentem Francji. Ale czy musi? Za to dokłada się... 3
      • Na stronie - Nie idźcie tą drogą! 23 lis 2008, 22:00 Z powodu kryzysu nie musimy się obnosić z miną i postawą kogoś, komu tir wjechał do ogródka 3
      • Wist prezydenta? 23 lis 2008, 22:00 Emerytury 8
      • Skaner 23 lis 2008, 22:00 8
      • Chłopak z Hollyłódź 23 lis 2008, 22:00 Jan Machulski (1928-2008) 9
      • Szkoła dla córek Obamy 23 lis 2008, 22:00 USA 9
      • Wschodzące miasta 23 lis 2008, 22:00 Inwestycje 9
      • Dossier 23 lis 2008, 22:00 „Rosja to nie Związek Radziecki"Dmitrij Miedwiediew, prezydent Rosji, o możliwości wypracowania partnerskich stosunków z USA„Jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, nasza polityka nie jest skierowana przeciwko... 10
      • PYTANIA NIEPOLITYCZNE -  Skazana na bluesa 23 lis 2008, 22:00 Rozmowa z Małgorzatą Kidawa-Błońską, posłanką PO, producentką filmową 10
      • Ludzie 23 lis 2008, 22:00 Eastwood ze SpielbergiemClint Eastwood prowadzi rozmowy na temat ewentualnej reżyserii filmu „Hereafter", do którego prawa ma Steven Spielberg. Obaj twórcy współpracowali ostatnio przy „Sztandarze chwały”. W wypadku... 11
      • Na celowniku ekologów 23 lis 2008, 22:00 Obyczaje 11
      • Ranking mafii 23 lis 2008, 22:00 Przestępczość 12
      • Wykrywacz kłamstw 23 lis 2008, 22:00 „To jest rząd, który zaprowadził elementarny ład" – stwierdził na obradach Rady Krajowej PO Donald Tusk, podsumowując osiągnięcia rocznej działalności koalicji rządowej. Donald Franciszek Tusk (ur. 22 kwietnia 1957 r.),... 12
      • Bieg przez płotki 23 lis 2008, 22:00 Przedsiębiorczość 14
      • Znajdź pracę z „Wprost” 23 lis 2008, 22:00 Internet 14
      • Zapytaj Wprost - Wolę się śmiać z innych 23 lis 2008, 22:00 Na pytania czytelników internetowego wydania tygodnika 'Wprost" odpowiada Tadeusz Cymański. 16
      • Plus ujemny - Nasz poprawczak 23 lis 2008, 22:00 Dzięki mediacyjnym talentom Sarkozy’ego organy płciowe Saakaszwilego zostały uratowane 18
      • Poczta 23 lis 2008, 22:00 MikrozawałPolskie firmy borykają się z licznymi postaciami kryzysu – napisał autor artykułu „Mikrozawał" (nr 46). Choroby, na które zapadają przedsiębiorstwa – wahania wpływów, sterty nieopłaconych faktur... 20
      • Playback 23 lis 2008, 22:00 Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz posłowie tej partii Aleksandra Natalli-Świat i Adam Lipiński 20
      • Wprost przeciwnie - Orły i cokoły 23 lis 2008, 22:00 Premier Tusk pozazdrościł prezydentowi Kaczyńskiemu jego pomnika i postanowił wybudować własny 21
      • Wydarzenia tygodnia - Kraj 23 lis 2008, 22:00 „Porządkowanie spraw Polski, sukcesy na arenie międzynarodowej i ważne reformy" – to w ocenie premiera Donalda Tuska efekty pierwszego roku działania rządu. Za sukcesy uznał wycofanie wojsk z Iraku, budowę dróg lokalnych,... 22
      • Wydarzenia tygodnia - Świat 23 lis 2008, 22:00 Sukcesem Moskwy zakończył się szczyt UE – Rosja w Nicei. Zdecydowano o odblokowaniu gruzińsko-rosyjskich negocjacji w sprawie nowego partnerstwa, mimo że Moskwa nie wypełniła zobowiązań dotyczących wycofania wojsk z Gruzji. Na... 24
      • Z życia koalicji 23 lis 2008, 22:00 Niezastąpiony premier in spe Grzegorz Schetyna nie widzi niczego złego w tym, że szef ABW Krzysztof Bondaryk zarabia bodaj półtorej bańki rocznie w firmie, którą kontroluje. Według wszelkich kanonów dziennikarstwa, powyższa wiadomość... 26
      • Z życia opozycji 23 lis 2008, 22:00 Za sprawą komisji śledczej z politycznych zaświatów powyłaziły rozmaite upiory, z Januszem Kaczmarkiem na czele. Były minister spraw wewnętrznych opowiedział, że nikogo przed niczym nie ostrzegał, a jeśli już ktoś to zrobił, to... 26
      • I PO miłości 23 lis 2008, 22:00 Donald Tusk i Grzegorz Schetyna już utoczyli sobie krwi, a będzie jeszcze ostrzej 30
      • Ziobro bis 23 lis 2008, 22:00 Zbigniew Ćwiąkalski i Zbigniew Ziobro różnią się tylko wzrostem 36
      • Skok na szpitale 23 lis 2008, 22:00 Rozmowa z Mariuszem Łapińskim, byłym ministrem zdrowia 38
      • Za ile się sprzedamy 23 lis 2008, 22:00 Albo Warszawa nie rozumie zmian w europejskiej konstelacji, albo mamy klientystyczny zwrot w naszej polityce 40
      • Kto zabił Dębskiego 23 lis 2008, 22:00 Zabójca ministra Jacka Dębskiego najpewniej żyje i przebywa na wolności 42
      • Saperzy historii 23 lis 2008, 22:00 Na co trafiają amatorzy poszukiwania skarbów 44
      • Wprost z blogu 23 lis 2008, 22:00 Historia najnowszaZmowa milczeniaAleksander Ścios   www.cogito62.salon24.plPodobno ostatnimi słowami ks. Jerzego Popiełuszki, jakie usłyszał Waldemar Chrostowski, były słowa: „Panowie, dlaczego mnie tak traktujecie?". Dziś... 48
      • Trójka bez sternika 23 lis 2008, 22:00 49
      • Wojna polsko-ruska 23 lis 2008, 22:00 Polacy ponownie zainteresowali się rosyjskim kinemW warszawskim Pałacu Kultury odbywa się właśnie drugi festiwal filmów rosyjskich „Sputnik nad Warszawą". W otwarciu festiwalu uczestniczyli reżyser Nikita Michałkow, minister... 49
      • Sztuczki budżetowe 23 lis 2008, 22:00 Rząd oprze budżet na zaklęciu, że jakoś to będzieOparty na zbyt optymistycznych założeniach budżet na 2009 r. trzeba będzie poprawiać, zanim jeszcze został uchwalony. Aby dać czas na zmianę założeń, Sejm przełożył na połowę... 49
      • Germanofobia z przymusu 23 lis 2008, 22:00 To nie polscy dziennikarze wciskają media do antyniemieckiego kątaPolacy czują się przymusowo germanizowani" – zatytułował „Frankfurter Allgemeine Zeitung" tekst na temat odbierania dzieci polskim rodzicom w RFN. Po... 49
      • Ryba po polsku - Gęba i buziaczek 23 lis 2008, 22:00 W 1722 r. car Piotr I wyzwał wojewodę wileńskiego Ludwika Pocieja na pojedynek pijacki i przegrał 50
      • Szczęśliwy człowiek - Silvio Berlusconi 23 lis 2008, 22:00 Mimo ukończonych 72 lat Berlusconi jest w lepszej formie niż kiedykolwiek 52
      • Giełda 23 lis 2008, 22:00 56
      • Nieskuteczny jak komornik 23 lis 2008, 22:00 Zaledwie 20 proc. egzekucji komorniczych w Polsce jest skutecznych, a 85 proc. trwa dłużej niż rok – wynika z raportu Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Wygórowane stawki komorników i ich mizerna skuteczność... 56
      • Poloneza czas zacząć 23 lis 2008, 22:00 Po tym, jak UE uznała produkowane od X wieku polskie wino gronowe, pierwsze butelki tego trunku trafią wiosną 2009 r. na rynek. Butelka podkrakowskiego merlot lub zielonogórskiego cabernet będzie kosztować 20--30 zł. Produkcją wina w... 56
      • Wyprawa po petrodolary 23 lis 2008, 22:00 Inwestycje w polską energetykę i przemysł chemiczny, prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych, sprzedaż majątku stoczni – to wszystko ma zostać zrealizowane za kuwejckie lub saudyjskie petrodolary. Kuwejt ma do zainwestowania... 56
      • Igrzyska bez chleba 23 lis 2008, 22:00 Dwie najbliższe olimpiady – zimowa w Vancouver w 2010 r. i letnia w Londynie w 2012 r. – straciły część finansowania po tym, jak Johnson & Johnson zrezygnował ze sponsoringu imprez. Koncern był jednym z oficjalnych... 56
      • 2x2=4 - Atomowe uderzenie 23 lis 2008, 22:00 Rehabilitacji atomu w Polsce przeciwne są węglowe lobby i demagogiczne żądania Śląska 65
      • Polskie elektrowstrząsy 23 lis 2008, 22:00 Około roku 2011 w Polsce zabraknie energii elektrycznej i będziemy za nią płacić najwięcej w Europie 66
      • Prawie jak Obama 23 lis 2008, 22:00 Polski rząd udaje, że nie ma kryzysu gospodarczego 72
      • Pakiet Łukaszenki 23 lis 2008, 22:00 Białoruś oferuje lepsze warunki do prowadzenia biznesu niż Polska 74
      • Jak ugryźć 121 miliardów 23 lis 2008, 22:00 Wkrótce rząd ogłosi, że program drogowy się zawalił 76
      • Renowacja 23 lis 2008, 22:00 Nowe Renault Mégane jest jak smaczny rogalik - trudno nim zaspokoić głód 78
      • Koncern życzeń 23 lis 2008, 22:00 Koncerny chcą, by rządy dopłacały do każdego nowego auta po dwa tysiące dolarów 80
      • Know-how 23 lis 2008, 22:00   82
      • W skali nano 23 lis 2008, 22:00 Tempo powstawania i wdrażania nowych nanomateriałów może spowodować problemy, na które nie jesteśmy przygotowani – ostrzegają eksperci brytyjskiej organizacji Royal Commision on Environmental Pollution. Na rynku jest już 600... 82
      • Alzheimer Wilsona 23 lis 2008, 22:00 Początki choroby Alzheimera mogły być jedną z przyczyn decyzji premiera Wielkiej Brytanii Harolda Wilsona o rezygnacji z urzędu w kwietniu 1976 r. – uważają naukowcy z Uniwersytetu Southampton. Neurolog dr Peter Garrard zdiagnozował... 82
      • Cywilizacja mrówek 23 lis 2008, 22:00 Jedna z największych zdobyczy człowieka – rolnictwo – jest znana mrówkom od 50 mln lat. Mrówki Atta i Acromyrmex odniosły największy sukces w tej dziedzinie wśród roślinożernych owadów. W podziemnych ogrodach na ścinanych... 82
      • Szybka randka 23 lis 2008, 22:00 Gdy spośród kilkudziesięciu osób w ciągu pięciu minut musimy wybrać partnera na randkę, decydującą rolę odgrywa wygląd. Alison Lenton z University of Edinburgh obserwowała 118 szybkich randek organizowanych przez kluby w Wielkiej... 82
      • Cień Europy 23 lis 2008, 22:00 Czy powojenne dzieje Europy trzeba napisać na nowo? Taką próbę podjął brytyjski politolog Tony Judt w znakomitej książce „Powojnie". Autor nie ogranicza się do analizy geopolitycznej kontynentu. Przedstawia przemiany... 82
      • Mowa ciała 23 lis 2008, 22:00 Ekshumacja zwłok generała Sikorskiego prawdopodobnie niczego nie wyjaśni 84
      • Kopernik o włos 23 lis 2008, 22:00 Badania DNA potwierdzają, że znalezione we Fromborku szczątki należą do największego polskiego astronoma 88
      • Mit niewyspania 23 lis 2008, 22:00 Za dużo jemy, za dużo pijemy i za długo chcemy spać 90
      • Krótkonogi mózgowiec 23 lis 2008, 22:00 Dzieci Homo erectus rodziły się z mózgami niemal dorównującymi współczesnym noworodkom 94
      • Kopalnie króla Salomona 23 lis 2008, 22:00 Nie wszystkie biblijne opisy największego władcy w dziejach Izraela są bajką 98
      • Ekshumacja prawdy 23 lis 2008, 22:00 Jedyna widoczna rana na ciele generała była spowodowana przez odłamek kadłuba, który przebił podstawę nosa - relacjonował sierżant Joseph Harris 102
      • Górna półka - Pocztowa historia Polski 23 lis 2008, 22:00 Ta książka jest jak pudełko z rodzinnymi pamiątkami. Takie pudełko można znaleźć chyba w każdym polskim domu. Gdzieś na dnie takiego pudełka leżą przewiązane wyblakłą wstążką miłosne listy pradziadka do prababki i kilka listów... 105
      • Bez granic 23 lis 2008, 22:00   106
      • Książka - Powrót barbarzyńców 23 lis 2008, 22:00  U progu XX wieku wiele wskazywało na to, że świat czeka era nieograniczonego postępu technicznego i globalnego pokoju. Jednak w ciągu niespełna kilku lat, gdy Europa stanęła w ogniu wojny i bolszewizmu, powszechny optymizm ustąpił... 106
      • Brutalni piłkarze 23 lis 2008, 22:00 Nie tylko polski futbol nie może sobie poradzić z agresją wśród piłkarzy. Aby powstrzymać plagę bójek na boisku między zawodnikami, największa chińska telewizja CCTV zrezygnowała z transmitowania rozgrywek pierwszej ligi. Zarząd... 106
      • Cytat tygodnia 23 lis 2008, 22:00 „Kręci się koło mnie coraz więcej ludzi, wszystko wokół się zmienia. Aż się boję, czy będę mógł jeszcze spać we własnym łóżku" Barack Obama o wrażeniach z przygotowań do objęcia urzędu prezydenta USA   106
      • Wikiwojna 23 lis 2008, 22:00 Niemiecka edycja Wikipedii, największej encyklopedii internetowej, przez dwa dni była zamknięta dla użytkowników. Serwis zawieszono na polecenie sądu, który rozpatrywał skargę deputowanego postkomunistycznej Partii Lewicy Lutza Heilmanna.... 106
      • Jackson przeciw szejkowi 23 lis 2008, 22:00 Michael Jackson znowu ma kłopoty. Król popu najpierw z powodu problemów finansowych musiał sprzedać swą posiadłość Neverland, a teraz czeka go batalia sądowa z szejkiem Abdullahem, synem króla Bahrajnu. Szejk żąda zwrotu prawie 7 mln... 106
      • Bunt młodych Europejczyków 23 lis 2008, 22:00 Młodzież na zachodzie Europy wielkimi manifestacjami chce wychować polityków 108
      • Ukraiński rozkrok 23 lis 2008, 22:00 Kijów przegrywa z Moskwą walkę o ukraiński język i kulturę 112
      • Czerwony bankier 23 lis 2008, 22:00 Dominique Strauss-Kahn, szef MFW, chce zbudować nowy światowy ład polityczny i gospodarczy 114
      • Playboy Kim 23 lis 2008, 22:00 Jak się bawią dziedzice komunistycznej dynastii w Korei Północnej 118
      • Tour de Maczek 23 lis 2008, 22:00 Holendrzy i Belgowie zarabiają na polskiej historii 120
      • Pasaż 23 lis 2008, 22:00 122
      • But do kariery 23 lis 2008, 22:00 Carrie Bradshaw, grana przez Sarah Jessicę Parker bohaterka „Seksu w wielkim mieście", ma nieuleczalnego bzika na punkcie butów. Na butoholizm cierpi też najwyraźniej Victoria Beckham, która szokuje coraz dziwniejszymi butami:... 122
      • Powrót ćwieków 23 lis 2008, 22:00 Max & Co. stawia na różnorodność i na sezon jesienno-zimowy proponuje pięć różnych kolekcji. Do strojów nawiązujących do stylu grunge dopasowano ciężkie buty z imitacji skór zwierzęcych. Do krótkich płaszczyków, marszczeń i... 122
      • Barwy zimy 23 lis 2008, 22:00 Projektanci marki Ecco uważają, że kolor butów powinien współgrać z zimowym krajobrazem. Za odpowiednie uznali m.in. śliwkowy fiolet, oliwkową zieleń, szaroniebieski, czarny i czerwony. Projektanci Ecco przyznają też, że przy... 122
      • Cały ten zamsz 23 lis 2008, 22:00 Zamszowe kozaczki to jedne z ulubionych butów gwiazd – noszą je m.in. Britney Spears i Miley Cyrus, a u nas Doda. Zamsz pasuje także do stylu boho wylansowanego przez Siennę Miller. Tej jesieni zamsz jest tak modny, że można się w... 122
      • Zamiast kozaków 23 lis 2008, 22:00 Zamiast wymyślnymi butami wrażenie można zrobić tym, co się do nich doda. Jednym z najbardziej przykuwających uwagę pomysłów domu mody Givenchy są tej jesieni szerokie leg-warmers (ocieplacze) ze skóry, prawie całkiem zasłaniające... 122
      • Zrobieni na szaro 23 lis 2008, 22:00 Szare kozaki nosi Rihanna – muszą więc być bardzo modne. Choć piosenkarka zaistniała w show-biznesie dopiero trzy lata temu, już jest uznawana jest za trendsetterkę. Tym razem jednak sama podąża za trendami wytyczonymi przez... 122
      • Laser 23 lis 2008, 22:00 Seal, „Soul"Posiadacz magicznego głosu zawsze miał kłopot z repertuarem. Jak ktoś mu pisał, wychodziły rzeczy wielkie. Jak pisał sam – zdarzały się kataklizmy. Tym razem sięgnął po największe soulowe hity w bardzo... 126
      • Bierz obraz i w nogi 23 lis 2008, 22:00 Subiektywny poradnik kolekcjonera 128
      • Efekt Whartona 23 lis 2008, 22:00 Przygarnęliśmy Whartona, Carrolla czy Coelho tak, jakbyśmy w knajpie poprosili cygańską kapelę o ulubiony kawałek do kotleta 132
      • Dziecięca choroba muzyczna 23 lis 2008, 22:00 Boysbandy nie są zjawiskiem muzycznym, lecz psychologicznym i emocjonalnym 136
      • Nagroda za nudę 23 lis 2008, 22:00 To, co jest czytane, nie jest nagradzane. I odwrotnie 138
      • Góral na nartach 23 lis 2008, 22:00 Wprost na narty - Francja 140
      • Wencel gordyjski - Smętni chrześcijanie 23 lis 2008, 22:00 Manifestując dystans wobec politycznej poprawności, nie trzeba nakładać na twarz trupio bladej maski 144
      • Ueorgan Ludu 23 lis 2008, 22:00 Nobel z ekonomii dla Polski * Sklonujemy Kopernika 145
      • Krótko po wolsku - Pułapka na myślenie 23 lis 2008, 22:00 W prasie brytyjskiej pojawiły się alarmistyczne artykuły o młodzieży. Rozwydrzenie, rozpasanie, przestępczość na niespotykaną dotychczas skalę. Kiedyś zwalono by to na nędzę, kapitalistyczny wyzysk, ciemnotę. Ale jak wytłumaczyć,... 145
      • Skibą w mur - Życie jak film 23 lis 2008, 22:00 Premier Donald Tusk to ewidentnie zagubiony inżynier Karwowski z serialu „Czterdziestolatek” 146

      ZKDP - Nakład kontrolowany