Ulotne nadzieje

Ulotne nadzieje

Pieniądze uzyskane z eksploatacji gazu łupkowego mogą w przyszłości „gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur” – zapowiedział Donald Tusk. Tyle że wizja kraju zarabiającego krocie na lotnym paliwie może być ulotna.
Pewnie, że się cieszymy. Wszyscy u nas o tym gadają. Bo przecież jak zaczną gaz wydobywać, będzie więcej pieniędzy w budżecie gminy na drogi, szkoły, remonty zabytków. Będzie też można obniżyć podatki od nieruchomości dla mieszkańców! – emocjonuje się Henryk Doering, wójt pomorskiej gminy Krokowa. W pobliskim Lubocinie spółka PGNiG potwierdziła istnienie złóż gazu łupkowego i rozpoczyna właśnie ich próbną eksploatację.

– Sam zacząłem interesować się technologią wydobycia gazu. Jak pan redaktor do nas przyjedzie, to zawiozę na odwiert i wszystko pokażę – obiecuje Doering.

Premiera Donalda Tuska zapraszać nie było trzeba. Lubocin odwiedził 18 września. Sfotografował się na tle komina, z którego wydobywa się płonący gaz, i zapowiedział, że produkcja gazu łupkowego w Polsce może ruszyć już w 2014 r., a „bezpieczeństwo gazowe" (czytaj: niezależność od Gazpromu) Polska uzyska w 2035 r.

– Łupki są, ogień jest, gaz jest. Teraz tylko trzeba się wziąć do roboty – zachęcał premier, trzymając w ręku fragment łupkowej skały.

Po pierwsze: „czy"

Gaz łupkowy to dla PO duży wyborczy atut, dzięki któremu można zyskać kilka procent poparcia. Któż nie chciałby taniego i własnego gazu?

Ale... – Od znalezienia gazu do oszacowania realnej wielkości złoża droga daleka. Jeszcze dalsza do rozpoczęcia produkcji przemysłowej. Ten proces może trwać nawet 10 lat, zważywszy na to, że w Polsce nie ma odpowiedniej infrastruktury wydobywczej i produkcyjnej – studzi entuzjazm polityków Karl DeMong, wiceprezes ds. operacyjnych w kanadyjskiej firmie Realm Energy, która poszukuje u nas gazu. Ile jest w złożu gazu, nie wiedzą jeszcze ani w Lubocinie, ani w centrali PGNiG. Speszona politycznym „hurrrra" spółka wydała komunikat, w którym oświadczyła, że znaczne pokłady gazu występują tam jedynie „potencjalnie”.

Potrzeba kilkunastu odwiertów do pełnego udokumentowania złoża. Dotąd w Lubocinie i na obszarze całej „koncesji Wejherowo" zrobiono jeden. Ponad 30 koncernom rząd przyznał już 101 koncesji poszukiwawczych. Dotąd zrobiły one tylko ok. 10 odwiertów i niewiele z tego wynikło. Amerykanie z BNK Petroleum czy Brytyjczycy z 3Legs Resources potwierdzili jedynie występowanie gazu.

Na terenie koncesji spółki Aurelian Oil & Gas (związanej m.in. z Janem Kulczykiem i George’em Sorosem) w wielkopolskich Sierkierkach okazało się, że gazu jest czterokrotnie mniej, niż przypuszczano.

Wszystkie krajowe złoża gazu łupkowego są wciąż tylko „potencjalne". – Wiedza, którą mamy, nie pozwala jeszcze myśleć o masowej produkcji gazu. Taka „masowa produkcja” to kilkaset, a nawet kilka tysięcy odwiertów wydobywczych rocznie – opowiada Andrzej Szczęśniak, niezależny analityk rynku paliw i gazu.

Po drugie: „za ile"

Powinniśmy bardzo ostrożnie podchodzić do szacunków, że „polskie łupki" to nawet 5 bln metrów sześciennych gazu, którego „starczy” nam na 300 lat. Ale nawet jeśli okaże się, że mamy gaz w ilości przekraczającej najśmielsze oczekiwania, to ważny jeszcze jest koszt jego wydobycia i cena gazu na rynkach światowych. Już teraz wiadomo, że polskie łupki będą w eksploatacji droższe niż te kanadyjskie czy amerykańskie.

Przesądza o tym przede wszystkim odmienna struktura geologiczna. W USA średni koszt wydobycia gazu łupkowego to ok. 150 dolarów za 1000 metrów sześciennych. W Polsce może on być od 30 do nawet 100 proc. wyższy. To musi studzić optymizm urzędników, którzy przekonują, że w USA dzięki łupkom ceny gazu spadły o ponad połowę.

– Wątpię, byśmy byli świadkami aż tak dużej cenowej rewolucji. Możemy być jednak pewni, że dzięki łupkom gaz będzie tańszy niż teraz, gdy kupujemy go od Rosjan – uważa prof. Krzysztof Żmijewski, autorytet w dziedzinie polityki energetycznej. Mówi się (to dane nieoficjalne), że obecnie płacimy Rosjanom aż 500 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu – o kilkadziesiąt dolarów więcej niż Niemcy.

Po trzecie: „jak"

W przypadku gazu łupkowego pewne jest tylko to, co zawsze – czyli podatki. Firmy wydobywcze płacą kilka rodzajów danin publicznych. Oprócz 19-procentowego podatku CIT także podatek od nieruchomości i m.in. opłatę eksploatacyjną. Pieniądze z tych dwóch ostatnich tytułów trafiają do budżetów lokalnych i pozwalają na to, o czym marzy wójt Doering, czyli na rozbudowę infrastruktury publicznej. Jeśli wydobycie gazu łupkowego faktycznie ruszyłoby na masową skalę, to na zwiększone przychody budżetowe mogłyby liczyć gminy leżące między Słupskiem a Gdańskiem, na depresji podlaskiej czy na Lubelszczyźnie. Przede wszystkim jednak liczy na nie państwo. Najczęściej mówi się o możliwości wprowadzenia u nas modelu norweskiego. W Norwegii opłaty wydobywcze to 50-70 proc. wartości wydobycia. Szefowie firm szukających gazu w Polsce wzdragają się na samą myśl o możliwości skopiowania u nas tego systemu. – To przekreśliłoby opłacalność inwestycji i wygoniło je z naszego kraju.

W Norwegii można nakładać takie podatki, bo koszty wydobycia surowców są o wiele niższe niż u nas. Budżet państwa oczywiście na gazie musi zarabiać, ale jest czas na dogłębną analizę tego, jak wyglądają rozwiązania stosowane na świecie – uważa Andrzej Szczęśniak. Analitycy przekonują, ze polski budżet już raz stracił na gazie łupkowym.

Kiedy? Gdy rozdawano koncesje poszukiwawcze. Są to koncesje bezprzetargowe i były dystrybuowane na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy". W efekcie uzyskały je firmy, które od początku nie zamierzały szukać gazu, tylko z góry planowały je odsprzedać. Podobno co piata z nich trafiła w rosyjskie ręce, ale to nie musi znaczyć, ze to akurat firmy z Rosji będą wydobywać ewentualnie znaleziony gaz.

Po czwarte: „pomimo"

Nawet jeśli polskie złoża gazu okażą się ogromne, rynkowe ceny uczynią eksploatacje surowca opłacalna, a politycy sensownie ja opodatkują, to pozostają jeszcze obawy o środowisko. Gaz łupkowy ma bardzo zła opinie wśród ekologów. Część z nich z chęcią zakazałaby jego wydobycia. – Obecnie istnieje więcej argumentów przeciw eksploatacji niż za nią – uważa Stephan Singer z WWF, jednej z najprężniejszych organizacji ekologicznych.

Trudno lekceważyć jego obawy, ze z eksploatacja gazu łupkowego może wiążąc się wyższą emisją gazów cieplarnianych niż w przypadku gazu konwencjonalnego. Ekolodzy przekonują też, ze gaz łupkowy oznacza brudna wodę, degradacje fauny, flory, krajobrazu i wreszcie – zagrożenie ludzkiego zdrowia. Amerykanka agencja ochrony środowiska (Environmental Protection Agency) informowała o przypadkach przedostania się do rzek wody używanej do wypłukiwania gazu z podziemnych „kieszeni".

Taka woda zawiera sole metali ciężkich. Obawy przed niszczącymi skutkami eksploatacji dobrze pokazuje film dokumentalny „Kraj gazem płynący" („GasLand”). Scena, w której mężczyzna mieszkający w pobliżu odwiertów podpala wodę płynącą z kranu w kuchni, stała się już kultowa. Choć wiarygodność obrazu reżysera Josha Foksa zbliża się momentami do wiarygodności tendencyjnych dokumentów Michaela Moore’a, to jednak zdobył on nominacje do Oscara. Z powodu obaw o środowisko we Francji eksploatacji łupków już zakazano, a i Niemcom coraz bliżej do takiej decyzji. Większość polskich ekspertów uważa jednak, ze argumenty ekologów są często naciągane.

– Zagrożenie związane z eksploatacja gazu łupkowego można porównać z tym, jakie mamy w rolnictwie. I tu, i tam stosuje się chemiczne wspomagacze. W przypadku gazu są to chemiczne środki, które ułatwiają penetracje wody w skałach, a w przypadku rolnictwa pestycydy i nawozy sztuczne. Czy gotowi jesteśmy wyrzucić chemię z rolnictwa? Nie. Wystarczy ja odpowiednio kontrolować. Tak samo jest z łupkami – przekonuje prof. Żmijewski. Rozsadek podpowiada, ze gazu łupkowego nie należny ani bezwarunkowo akceptować, ani bezwarunkowo odrzucać.

Nie ma powodu, żeby roztaczać wizje drugiego Kuwejtu nad Wisła i nie ma tez powodu, aby każdego, kto o tych zasobach wypowiada się sceptycznie, mianować agentem Gazpromu. Trzeba za to trzymać kciuki, by przez któraś z tych skrajności do łupkowego zamieszania nie trzeba było dopisywać parafrazy słynnego cytatu z „Misia" Barei: „To jest gaz społeczny, który sobie zgnije do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi? – Protokół zniszczenia”.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2011
Więcej możesz przeczytać w 39/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2011 (1494)

  • Groźne „da się” 25 wrz 2011, 12:00 Miliony Polaków z utęsknieniem wyczekują końca kampanii wyborczej. Ja nie. Tak grzecznie i elegancko w naszej polityce jest tylko w czasie kampanii. 4
  • NA SKRÓTY 25 wrz 2011, 12:00 SLD chce powołać urząd, który istnieje Jednym ze sztandarowych pomysłów programu wyborczego SLD jest powołanie centralnego urzędu zamówień dla rządu. – To zabawne, bo centralny zamawiający został wskazany jeszcze w marcu –... 8
  • Magiel 25 wrz 2011, 12:00 Gdybym chciał wierzyć przekazom medialnym, to aktualny tydzień w kampanii wyborczej można skojarzyć z wielkim żarciem. O ile premier Donald Tusk specjalizuje się w dużych śniadaniach, o tyle prezes Jarosław Kaczyński jest bardziej za... 11
  • Kultura zawodzi, Nosowska nigdy 25 wrz 2011, 12:00 Miałem nie pisać już o Adamie Darskim, beatyfikowanym na wojownika o wolność słowa i gestu. Bo nie bawi mnie już absurd sytuacji, w której zwykły, metalowy szarpidrut staje się tematem numer jeden wszystkich polityków i publicystów od... 13
  • Aniołki i nosorożce 25 wrz 2011, 12:00 One mają odmienić wizerunek PiS: młode kobiety, które idą do polityki, dobrze się sprzedają. Z tym że nad elektoratem od wielu miesięcy pracują inne twarze. Nie w telewizji. 17
  • Wielka ściema 25 wrz 2011, 12:00 Jarosław Kaczyński był cyniczny rok temu i tak jest dziś. zadziwia mnie, że tak niewielu to widzi – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, kandydatka PO do Sejmu. 20
  • Empatia i obsesja 25 wrz 2011, 12:00 Tuskobus jedzie przez Polskę. Donald Tusk jest bliżej ludu. Choć nie za blisko. 26
  • Ostatnia szansa 25 wrz 2011, 12:00 Cztery lata temu to najmłodsi wyborcy dali po zwycięstwo. Dziś są rozczarowani Platformą, mają żal do Tuska. Jeśli znów pójdą poprzeć PO, to z zaciśniętymi zębami. Jeśli… 28
  • Za plecami Palikota 25 wrz 2011, 12:00 „Zerwę się jeszcze raz. Sieknę w ryj, kogo trza. Jeszcze będą o mnie mówić, będą bać!” – to refren hymnu Ruchu Palikota. Już można się bać. Nie tylko Palikota, ale też Ruchu, który za nim stoi. 32
  • Bibliści na tropie zła 25 wrz 2011, 12:00 W niszczeniu książek, zamykaniu ust autorom, prześladowaniach uczonych i rozpalaniu stosów Kościół nie ma sobie równych 37
  • Uroda i smak 25 wrz 2011, 12:00 Uroda polityków jest ważna, przecież przez cztery lata będziemy ich oglądać w telewizyjnych pyskówkach – tym bardziej warto zadbać, by było jak najmniej paskud. 42
  • Poddałem się... a wtedy Bóg pomógł 25 wrz 2011, 12:00 Wiedział, że syn będzie miał wypadek. Nie dziwi go, że władza PiS chciała „dopaść” syna. I żałuje, że nie ma o pięcioro dzieci więcej… 44
  • Mężczyźni do bicia 25 wrz 2011, 12:00 Najczęściej obrzucają wyzwiskami, poniżają. Czasem szturchną lub wymierzą policzek. Zdarza się, że pobiją, tak do krwi. Polskie kobiety coraz częściej dręczą polskich mężczyzn. 50
  • Wróg u bram 25 wrz 2011, 12:00 Dobrze sytuowani mieszczanie z własnej woli zamykają się w Polsce w gettach: strzeżonych osiedlach. Ale nie tylko oni, bo ostatnio płotów pozazdrościli im lokatorzy zwykłych bloków. 54
  • Seks, kłamstwa i internet 25 wrz 2011, 12:00 Co mówi o Polaku jego ulubiona internetowa wyszukiwarka Google? Że jest człowiekiem niezorientowanym w polityce i niespecjalnie nią zainteresowanym. Że jego ulubionym zajęciem w godzinach pracy jest przeglądanie stron pornograficznych. A jeśli już szuka jakichś poważnych... 56
  • Rating rozporka 25 wrz 2011, 12:00 Silvio Berlusconi idzie na dno w towarzystwie luksusowych prostytutek, które interesują go bardziej niż rządzenie. Razem z rozwiązłym premierem zatonąć mogą całe Włochy. 58
  • Oblężenie 25 wrz 2011, 12:00 Awantura o członkostwo Palestyny w ONZ, wrogość niedawnych sojuszników z Egiptu i Turcji, konflikt z prezydentem Obamą. Izrael ma całą masę problemów. Wiele z nich na własne życzenie. 62
  • Dima, spocznij! 25 wrz 2011, 12:00 Dmitrij Miedwiediew mógłby spróbować walczyć o reelekcję. Ale nie spróbuje, bo zna swoje miejsce w szeregu. 64
  • Noblista z pazurami 25 wrz 2011, 12:00 Gdy szefowie banków centralnych rwą włosy z głów, załamują ręce i ważą każde słowo, Paul Krugman wali prosto z mostu. Nobel z ekonomii, temperament polityka plus felietony w „The New York Times” dają mu wpływ na poglądy i dusze. 66
  • Ulotne nadzieje 25 wrz 2011, 12:00 Pieniądze uzyskane z eksploatacji gazu łupkowego mogą w przyszłości „gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur” – zapowiedział Donald Tusk. Tyle że wizja kraju zarabiającego krocie na lotnym paliwie może być ulotna. 70
  • Biesiada odwołana 25 wrz 2011, 12:00 Nowy dyrektor telewizyjnej Dwójki Jerzy Kapuściński chce w programie więcej kultury, a mniej komercyjnej sieczki. jedni mówią: nareszcie! inni: to się skończy klęską! 74
  • Złoto dla zuchwałych 25 wrz 2011, 12:00 Seriale przez dziesięciolecia były synonimem filmów gorszego rodzaju. W Ameryce już nie są. Poziomem artystycznym coraz częściej przewyższają hollywoodzkie produkcje. 78
  • Jestem najlepszy 25 wrz 2011, 12:00 Niewinna miłość, strugi krwi i muzyka electro – szaleństwo na punkcie filmu „drive” ogarnia także Polskę. Ale mało kto wie, że swoje najbardziej odjazdowe filmy Nicolas Winding Refn nakręcił dawno temu. 82
  • Zbijanie romantycznej gorączki 25 wrz 2011, 12:00 Cesarz polskiego teatru Jerzy Jarocki zrealizował spektakl na podstawie „Samuela Zborowskiego” Juliusza Słowackiego. Sprowokowany przez Jarosława Marka Rymkiewicza, mierzy się w nim z romantycznymi upiorami. 84
  • Między czakramem a chłodnią 25 wrz 2011, 12:00 „Obok”, wystawa o historii stosunków polsko-niemieckich, otwarta z pompą w berlinie, to w sporej części edukacyjny pokaz respektujący wymagania politycznej poprawności. Dzięki Bogu uważni widzowie dostrzegą też odrobinę prowokacji. 88
  • Ave, Nergal! 25 wrz 2011, 12:00 No nie uwierzą państwo, co przeczytałem w „gazecie Wyborczej"! Rzecz dotyczy manifestacji, która odbyła się we Wrocławiu w 2007 r. Członkowie Narodowego Odrodzenia Polski skandowali: „Polska dla Polaków!”,... 92
  • Małemu ułatwić życie 25 wrz 2011, 12:00 Kiedy w kwietniu 2009 roku weszła w życie znowelizowana ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, wprowadzająca m.in. zasadę „jednego okienka”, wszystko wskazywało na to, że przyszli biznesmeni mają już „z górki”. Czy rzeczywiście? 95
  • (Nie) mój samochód 25 wrz 2011, 12:00 Jedna z firm leasingowych daje klientom w prezencie iPhone’a. Teoretycznie to drobiazg, ale pokazuje, jak ostra walka konkurencyjna toczy się w tej branży. Korzystają na niej głównie firmy leasingujące auta. 97
  • Barania panika 25 wrz 2011, 12:00 W stanie wojennym krążył po warszawie mało lotny żarcik: Krakowskim Przedmieściem idzie Jaruzelski z żoną. Gdy mija ich seksowna laska w minispódniczce, Jaruzel wbija wzrok w jej nogi i oczy mu zachodzą mgłą. Wściekła żona lutuje mu... 101
  • Pieniądze dla rynkowego oseska 25 wrz 2011, 12:00 Najczęstszym sposobem sfinansowania firmy jest kredyt. Dobrą ofertę dla małych i średnich firm mają na razie tylko nieliczne banki. Tym bardziej warto zainteresować się leasingiem. 101
  • Grzebanie w parmezanie 25 wrz 2011, 12:00 Kawałek zawiniętego w len parmezanu ma właściwości magiczne. Pamiętam, żeby zabierać go z sobą w każdą podróż samolotem. Nie chodzi tu o żadne przesądy, ale o ratowanie podniebienia w sytuacji ekstremalnej, do której od czasu do... 102
  • Beczka śmiechu Diogenesa 25 wrz 2011, 12:00 OPIS: Statystyczny Polak pochyla się nad kloszardem schowanym w beczce. Z lekkim oporem zagląda do jej środka. STATYSTYCZNY POLAK: Przychodzę do pana, bo podobno jest pan niezły w wypinaniu się na. A ponieważ mam wielką ochotę zrobić to... 105
  • Kibobus i Ostaruch, czyli kto wygra mecz! 25 wrz 2011, 12:00 Mam powody, aby sądzić, że poniedziałkowe spotkanie Donalda Tuska będzie jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym akcentem kampanii wyborczej 2011 r. Gdyby ktoś zapomniał – chodzi o wizytę pań i panów kibiców w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. 105
  • Czas obrabiarki 25 wrz 2011, 12:00 W przyrodzie istnieją różnego rodzaju obrabiarki. Są wśród nich maszyny zwane tokarkami, frezarkami, giętarkami, zaginarkami, drążarkami. Wszystkie one służą do obróbki metalu lub kamienia. Hitem naszych czasów są jednak maszyny... 106
  • Do zmiany mieszkania zawsze są powody 25 wrz 2011, 12:00 Co trzeci dorosły Polak nie ma własnego domu ani mieszkania – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie ing banku śląskiego. wielu z nich chce się przeprowadzić na swoje, zaciągając kredyty hipoteczne. Własnego domu lub... 114
  • Otul dom przed zimą 25 wrz 2011, 12:00 Dobra izolacja termiczna domu zapewnia jego mieszkańcom nie tylko komfort, ale i duże oszczędności. 124
  • Uwięzić ciepło w domu 25 wrz 2011, 12:00 Najwięcej ciepła ucieka z domu przez źle dobrane, nieszczelne okna. ale nawet nowe okna nie są gwarantem dobrej izolacyjności, jeśli mają słabe parametry. chcąc zmniejszyć rachunki za energię, musimy pamiętać także o drzwiach wejściowych. 127
  • Ciepły prysznic z nieba 25 wrz 2011, 12:00 Do 45 proc. kosztów zwróci nam państwo, jeśli zdecydujemy się na kosztowną instalację do podgrzewania wody za pomocą promieni słonecznych. 134

ZKDP - Nakład kontrolowany