Aniołki i nosorożce

Aniołki i nosorożce

One mają odmienić wizerunek PiS: młode kobiety, które idą do polityki, dobrze się sprzedają. Z tym że nad elektoratem od wielu miesięcy pracują inne twarze. Nie w telewizji.
Trzy tygodnie przed wyborami PiS wypuszcza nowy plakat wyborczy. Siedem młodych kobiet i napis „Chodźcie z nami". Na plakacie urodziwe działaczki, kandydatki na posłanki.

Jeden z posłów PO żartuje: – Na  plakacie z „aniołkami Kaczyńskiego" powinien być dopisek: głosujesz, a w  pakiecie dostajesz Kempę i Fotygę. Prawdziwe aniołki PiS to posłanki Wróbel, Szczypińska, Sobecka czy Kempa. Partyjne nosorożce od czarnej roboty.

Ładna buzia, ale bez głosów

Kandydatki z plakatu są ozdobione mottem. Aleksandra Jankowska (wsparła rękę na biodrze w bordowej sukience) ma motto nowoczesne: „Popieram PiS, bo to szansa na innowacyjną naukę i gospodarkę opartą na wiedzy". Platforma jest zaskoczona billboardem. Do tej pory to ona symbolizowała ludzi młodych. Kiedy tuskobus, z którego premierzachęca do głosowania na  PO, lawiruje między grupami kiboli (skrzykują się na demonstrację w  każdym mieście, które odwiedza), przychodzą najświeższe sondaże: PiS od  PO dzieli jedynie 7 punktów procentowych.

Akcja przyspiesza. „Aniołki Kaczyńskiego" występują na konferencji prasowej. Pozują do zdjęć. Udzielają wywiadów. (Jakoś nie przebija się informacja, że wszystkie mają słabe miejsca na listach. I że realnie nie wejdą do Sejmu, nawet jeśli dzięki nim PiS wygra wybory). Ładne buzie łagodzą wizerunek PiS, ale to nie one zdobywają głosy.

Zdobycie głosów wymaga ciężkiej politycznej roboty. „Aniołki" to fasada. Od trzech miesięcy po całej Polsce jeżdżą posłowie i działacze PiS znani z telewizji. Kandydaci na  ministrów, byli członkowie komisji śledczych, byli ministrowie. W małych salkach w Parczewie, Kościanie, Zielonej Górze czy Radzyminie przekonują do głosowania na PiS. Kolejna dziewczyna z billboardu, Anna Schmidt (siedzi, przytula psa i  się uśmiecha), ma motto łagodne: „Dobra szkoła, więcej żłobków i  przedszkoli, ulgi prorodzinne – to jest to, czego potrzebują Polacy”.

Łagodność to oficjalna linia kampanii PiS. Sam Jarosław Kaczyński na  koniec kampanii złagodniał. Unika tematu Smoleńska. Nie atakuje. Nie  zaczepia PO. Nie wspomina o jednym z ulubionych motywów PiS –  nieprzychylnych mediach. Nie musi. Od zaczepek i ataków są inni. 9 września, miesiąc przed wyborami, w kioskach ląduje nowy dziennik, „Gazeta Polska Codziennie". Prawicowy tabloid, pisowski głos w domach wyborców.

Jego wizja świata jest prosta: Platforma kradnie i kłamie, boi się Rosji, inne (czytaj: nieprawicowe) media kłamią, organa ścigania gnębią patriotów. PSL? Jest warte PO. I tylko PiS się nic nie przydarza. W „Gazecie Polskiej Codziennie" pozytywnym bohaterem jest Maciej Wąsik, kandydat na posła PiS i były wiceszef CBA, który słynął z odsłuchiwania operacyjnych podsłuchów online, a potem z ucieczki ze stacji benzynowej, na której nie zapłacił za paliwo.

Wybuchnij, wulkanie polskości

Sylwia Ługowska (wyraźne usta, media okrzykną ją Angeliną Jolie tej kampanii) ma motto pozytywne: „Za rządów PiS powstało ponad milion nowych miejsc pracy". W „Gazecie Polskiej Codziennie” nie ma za dużo miejsca na pozytywy, bo ta pisze o PO, a że rządy Platformy były istnym koszmarem, to wiadomo. Dlatego poeta Wojciech Wencel opowiada w  dzienniku, że Polska nie jest suwerenna, a wewnętrznie przypomina putinowską Rosję: – Przyjdzie taki dzień, kiedy ten wulkan polskości wybuchnie i odzyskamy własne państwo. Ale być może zanim je odzyskamy, to je na dobre stracimy.

Idol zwolenników PiS, poeta Jarosław Marek Rymkiewicz, przewiduje w „Gazecie Polskiej" najgorsze. Dopuszcza możliwość, że zbliża się następny rozbiór. Może już się zaczął, może już trwa. Jest wojna i wobec tego trzeba się zachowywać jak żołnierz na  wojnie. Będziemy się bili, właśnie tak jak w XVIII w. I nie pójdzie im z  nami tak łatwo. Będziemy się bili – jak konfederaci barscy – pod  sztandarami Maryi.

Tak mówi poeta. Mówi serio, bo tu nie czas na  uśmiechy z billboardów, ale na walenie bolesnej prawdy prosto w oczy. A  może i na więcej. Rymkiewicz nie tylko mówi, jaka jest stawka w tej grze, podpowiada, jak odpowiedzieć na wyzwanie : Polacy powinni się teraz zdecydować na czyny godne ich wolności. Przy takiej dawce pokoju i  miłości audycje Radia Maryja wyglądają niewinnie. Nawet jeśli gościem jest poseł

Joachim Brudziński: – Ten rząd jest gotowy na potrzeby współpracy z obcym mocarstwem, z Rosją, z Putinem, narazić bezpieczeństwo prezydenta Rzeczypospolitej i najważniejszych osób w  państwie. Nie zapominamy, że pod rządami PO podjęto grę z Putinem, aby  wyeliminować z wizyty w Katyniu prezydenta Rzeczypospolitej, grę, która skończyła się niespotykaną wręcz tragedią.

Ilona Klejnowska (składa dłonie, jakby trzymała pistolet) ma motto uniwersalne i neutralne: „Popieram PiS, bo zapewni bezpieczeństwo". Posłanka Beata Kempa (startuje w Świętokrzyskiem) od trzech miesięcy z imponującym zacięciem przemierza Polskę – Sierpc, Kielce, Ożarów, Śląsk. Jest ikoną, wzorem posła PiS z tej kampanii. A poseł ma być neutralny. Spotkania z  wyborcami wyglądają tak samo: proste zdania, żadnych skojarzeń ze  Smoleńskiem.

Wobec konkurencji z PO – lista grzechów, ironia, bez agresji. Sale pełne słuchaczy. Po stu, dwustu na każdym. Jeśli insynuacje, to delikatne („Wielu obywateli śpi, jakby byli zmęczeni polityką. Ale może komuś zależy na tym, żeby spora część społeczeństwa nie reagowała"). Kempa wykłada credo oficjalnej kampanii PiS: rozmawiajmy. Bez emocji. Uświadamiajmy, na ile pozostawienie przy władzy PO może szkodzić Polsce. Polakom. Nie można się odrywać od  społeczeństwa. Sala dobrze wie, kto się oderwał. Więc słucha.

Beata Kempa: – Dla mnie premierem nie jest Donald Tusk. Prawdziwym premierem jest jego doradca od PR. Naród ma być na poziomie „Tańca z gwiazdami" i  wózka w supermarkecie, a dalej ma już nie myśleć. W wystąpieniu pani poseł nie pojawia się aborcja, a katastrofa smoleńska – śladowo, jako punkt odbicia do rozmowy o strasznym stanie, w jakim zostawia Polskę Platforma: – Premier nawet nie raczy się ruszyć, żeby przywieźć dowody, jak wrak, czarne skrzynki, jak zadbać o godność polskich oficerów.

Podstępny atak brzozą

Magdalena Wiciak (trzyma futerał od gitary) ma motto stonowane: „Popieram PiS, bo młodzi ludzie zasługują na więcej". Po Polsce krąży jeden kandydat, który wyłamuje się z wyborczej, wyraźnie stonowanej strategii. Wyborcy go uwielbiają. Ma własną opowieść. I wiernych słuchaczy. Spotkanie z kandydatem Antonim Macierewiczem.

9 września, Opole, aula Uniwersytetu Opolskiego. Spotkanie organizuje klub „Gazety Polskiej". Kiedy wreszcie wchodzi Macierewicz, klaszcze cała sala, 200 osób. Antoni Macierewicz nie opowiada o budżecie, drogach czy funduszach unijnych. Mówi o wynikach badań prof. Wiesława Biniendy, eksperta NASA. Profesor miał odpowiedzieć na pytanie, czy Tu-154M po uderzeniu w drzewo mógł złamać skrzydło i się przewrócić.

Prof. Binienda zbadał wszystko w  laboratorium w Ohio. I co? Dowiódł, że brzoza nie mogła uszkodzić skrzydła tupolewa. – Przez półtora roku robiono nam kaszę z mózgu –  ocenia Macierewicz. Wiadomo: Donald Tusk tak długo, jak rządzi, będzie robić wszystko, by prawda nie wyszła na jaw, a jego zachowanie w  stosunku do tragedii smoleńskiej jest szczególnie godne potępienia. Dlatego trzeba wziąć sprawy we własne ręce, gdyż inaczej nikt nigdy nie  będzie szanował Polaków. Inne spotkanie, w Kaliszu. Tu też sporo słuchaczy.

O czym chcą posłuchać? O tym, że najnowsze badania naukowców z Ohio jednoznacznie wskazują, że raporty dotyczące katastrofy smoleńskiej zostały sfałszowane. Ta brzoza musiałaby być ze stali. Popełniono przestępstwo nadużycia władzy i sfałszowano raport. Oklaski. Magadalena Żuraw (na plakacie siedzi na skuterze) ma motto nowoczesne: „Jestem w PiS, wiem, co to znaczy nowoczesny patriotyzm".

Tłumaczy: –  Powszechnie uważa się, że PiS to skostniała partia. Na tym fałszywym wizerunku bazuje Platforma, która tłumaczy, że ma młodych ludzi w swoich szeregach, więc jest partią dla nich, a my rzekomo nikogo takiego nie  mamy, więc młodzież i studenci nie powinni na nas głosować. Nasz billboard udowadnia, że tak nie jest. Ale spotkania w Polsce to nie plakat z różowym tłem. Słuchacze nie lubią pozorowanej gładkości. Wbrew plakatom wolą swoje chropowate skostnienie. Stawiają mocne pytania i  ostre tezy (często monologując).

Są bezkompromisowi, nie przebierają w  słowach, domagają się jednoznacznych odpowiedzi i bezdyskusyjnego rozliczenia się z wrogiem. Spotkanie z Mariuszem Kamińskim, Warszawa, 21 września. Ktoś opowiada, że dziecko esbeka, który go tropił, ma świetną pracę. Oczywiście dzieci nie odpowiadają za grzechy rodziców, ale skąd te dziedziczone przywileje? Ktoś się czuł w PRL obywatelem kategorii trzeciej, teraz czuje się obywatelem kategorii drugiej.

Pierwsza jest wciąż niedostępna. Media są polskojęzyczne, na szczęście przebija się „Nasz Dziennik", „Uważam Rze” i ta nowa „Gazeta Polska”. Ktoś mówi: wielu dało się uwieść mitowi, że mówienie prawdy to mowa nienawiści. Taka się wytworzyła sytuacja. Trzeba w sposób bardzo stanowczy to  zwalczać. Wreszcie starszy pan pyta Kamińskiego: dlaczego ta nasza kampania jest taka bierna?

Koledzy mu tutaj zwracają uwagę, że nie porusza się problemów, które bardzo pomogłyby PiS, takie jak hasło „Polskość to nie nienormalność" albo księgi wieczyste na Ziemiach Odzyskanych. Mariusz Kamiński: – Trudno mi jednoznacznie ocenić, czy pan ma rację. Myślę, że ta kampania jest spokojna, ale zdecydowana. Zwycięstwo jest w zasięgu ręki.

Demokracja w zagrożeniu

Aniołki Kaczyńskiego szczebiocą. Posłowie PiS jeżdżą po Polsce nieskończenie bardziej stonowani niż wtedy, gdy ich partia była partią rządzącą. A tematy „Gazety Polskiej Codziennie"? Środa: minister Zdrojewski promuje Polskę gołym tyłkiem. Niezadowolonych z rządów Tuska mieszkańców Piastowa zatrzymała policja. Stadiony na Euro 2012 przyniosą straty. 300 mld zł z Unii to gruszki na wierzbie. Czwartek: służba zdrowia umiera.

Demokracja zagrożona, nie będziemy mogli kontrolować władzy. Kibice – Tusk 1:0. Piątek: państwo bankrutuje, ty tracisz pieniądze. Sylwetka niepokornego Jana Żaryna, kandydata z list PiS. W  samej „Gazecie Polskiej" – szydercza czołówka o ziomalach Nergala (Sławomir Nowak, Juliusz Braun, Tomasz Nałęcz). 68 przypadków smoleńskich. Tekst o zausznikach prezydenta Komorowskiego (łączy ich wspólny mianownik – uległość wobec Rosji). PO i PSL niszczą wolność słowa.

Krótka pamięć Tuska (katolicyzmem premiera zajmuje się historyk Sławomir Cenckiewicz). Bezkompromisowy wywiad z kandydatem PiS Krzysztofem Czabańskim. W tym czasie prezes PiS Jarosław Kaczyński daje stonowany wywiad „Rzeczpospolitej". Nie musi się nadmiernie gimnastykować. Trudne pytania nie padają. PiS zwyżkuje w sondażach. Współpraca: Maciej Kawiński

Okładka tygodnika WPROST: 39/2011
Więcej możesz przeczytać w 39/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 5
  • wujekabc   IP
    A gdzie zmieścimy posłankę Nelly Rokita? Aniołkiem nie jest napewno. Czy już nosorożcem? A może trzeba utworzyć rodzinkę dzięciołów.
    • młody, dobrze wykształcony, z dużego miasta...   IP
      Jak PiS dojdzie do władzy to słońce się zaćmi, krowy przestaną dawać mleko, Saska Kępa zmieni nazwę na Beata Kempa, Mroczek stanie przeciw Mroczkowi i w ogóle nastanie ogólna POmroczność...A z Lisa zrobią sobie kołnierz!!!...o 6 rano!
      • PO na dno   IP
        Ciekawe czy w następnym numerze Wprost będzie okładka z mordą Tuska a za nim Niesiołowski, Kutz, Wajda i inne męty?
        • AWERS   IP
          \"Białe rękawiczki\" z jedwabiu i \"wampirki ogrodnicze\" od czarnej roboty ?

          Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2011 (1494)

          • Groźne „da się” 25 wrz 2011, 12:00 Miliony Polaków z utęsknieniem wyczekują końca kampanii wyborczej. Ja nie. Tak grzecznie i elegancko w naszej polityce jest tylko w czasie kampanii. 4
          • NA SKRÓTY 25 wrz 2011, 12:00 SLD chce powołać urząd, który istnieje Jednym ze sztandarowych pomysłów programu wyborczego SLD jest powołanie centralnego urzędu zamówień dla rządu. – To zabawne, bo centralny zamawiający został wskazany jeszcze w marcu –... 8
          • Magiel 25 wrz 2011, 12:00 Gdybym chciał wierzyć przekazom medialnym, to aktualny tydzień w kampanii wyborczej można skojarzyć z wielkim żarciem. O ile premier Donald Tusk specjalizuje się w dużych śniadaniach, o tyle prezes Jarosław Kaczyński jest bardziej za... 11
          • Kultura zawodzi, Nosowska nigdy 25 wrz 2011, 12:00 Miałem nie pisać już o Adamie Darskim, beatyfikowanym na wojownika o wolność słowa i gestu. Bo nie bawi mnie już absurd sytuacji, w której zwykły, metalowy szarpidrut staje się tematem numer jeden wszystkich polityków i publicystów od... 13
          • Aniołki i nosorożce 25 wrz 2011, 12:00 One mają odmienić wizerunek PiS: młode kobiety, które idą do polityki, dobrze się sprzedają. Z tym że nad elektoratem od wielu miesięcy pracują inne twarze. Nie w telewizji. 17
          • Wielka ściema 25 wrz 2011, 12:00 Jarosław Kaczyński był cyniczny rok temu i tak jest dziś. zadziwia mnie, że tak niewielu to widzi – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, kandydatka PO do Sejmu. 20
          • Empatia i obsesja 25 wrz 2011, 12:00 Tuskobus jedzie przez Polskę. Donald Tusk jest bliżej ludu. Choć nie za blisko. 26
          • Ostatnia szansa 25 wrz 2011, 12:00 Cztery lata temu to najmłodsi wyborcy dali po zwycięstwo. Dziś są rozczarowani Platformą, mają żal do Tuska. Jeśli znów pójdą poprzeć PO, to z zaciśniętymi zębami. Jeśli… 28
          • Za plecami Palikota 25 wrz 2011, 12:00 „Zerwę się jeszcze raz. Sieknę w ryj, kogo trza. Jeszcze będą o mnie mówić, będą bać!” – to refren hymnu Ruchu Palikota. Już można się bać. Nie tylko Palikota, ale też Ruchu, który za nim stoi. 32
          • Bibliści na tropie zła 25 wrz 2011, 12:00 W niszczeniu książek, zamykaniu ust autorom, prześladowaniach uczonych i rozpalaniu stosów Kościół nie ma sobie równych 37
          • Uroda i smak 25 wrz 2011, 12:00 Uroda polityków jest ważna, przecież przez cztery lata będziemy ich oglądać w telewizyjnych pyskówkach – tym bardziej warto zadbać, by było jak najmniej paskud. 42
          • Poddałem się... a wtedy Bóg pomógł 25 wrz 2011, 12:00 Wiedział, że syn będzie miał wypadek. Nie dziwi go, że władza PiS chciała „dopaść” syna. I żałuje, że nie ma o pięcioro dzieci więcej… 44
          • Mężczyźni do bicia 25 wrz 2011, 12:00 Najczęściej obrzucają wyzwiskami, poniżają. Czasem szturchną lub wymierzą policzek. Zdarza się, że pobiją, tak do krwi. Polskie kobiety coraz częściej dręczą polskich mężczyzn. 50
          • Wróg u bram 25 wrz 2011, 12:00 Dobrze sytuowani mieszczanie z własnej woli zamykają się w Polsce w gettach: strzeżonych osiedlach. Ale nie tylko oni, bo ostatnio płotów pozazdrościli im lokatorzy zwykłych bloków. 54
          • Seks, kłamstwa i internet 25 wrz 2011, 12:00 Co mówi o Polaku jego ulubiona internetowa wyszukiwarka Google? Że jest człowiekiem niezorientowanym w polityce i niespecjalnie nią zainteresowanym. Że jego ulubionym zajęciem w godzinach pracy jest przeglądanie stron pornograficznych. A jeśli już szuka jakichś poważnych... 56
          • Rating rozporka 25 wrz 2011, 12:00 Silvio Berlusconi idzie na dno w towarzystwie luksusowych prostytutek, które interesują go bardziej niż rządzenie. Razem z rozwiązłym premierem zatonąć mogą całe Włochy. 58
          • Oblężenie 25 wrz 2011, 12:00 Awantura o członkostwo Palestyny w ONZ, wrogość niedawnych sojuszników z Egiptu i Turcji, konflikt z prezydentem Obamą. Izrael ma całą masę problemów. Wiele z nich na własne życzenie. 62
          • Dima, spocznij! 25 wrz 2011, 12:00 Dmitrij Miedwiediew mógłby spróbować walczyć o reelekcję. Ale nie spróbuje, bo zna swoje miejsce w szeregu. 64
          • Noblista z pazurami 25 wrz 2011, 12:00 Gdy szefowie banków centralnych rwą włosy z głów, załamują ręce i ważą każde słowo, Paul Krugman wali prosto z mostu. Nobel z ekonomii, temperament polityka plus felietony w „The New York Times” dają mu wpływ na poglądy i dusze. 66
          • Ulotne nadzieje 25 wrz 2011, 12:00 Pieniądze uzyskane z eksploatacji gazu łupkowego mogą w przyszłości „gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur” – zapowiedział Donald Tusk. Tyle że wizja kraju zarabiającego krocie na lotnym paliwie może być ulotna. 70
          • Biesiada odwołana 25 wrz 2011, 12:00 Nowy dyrektor telewizyjnej Dwójki Jerzy Kapuściński chce w programie więcej kultury, a mniej komercyjnej sieczki. jedni mówią: nareszcie! inni: to się skończy klęską! 74
          • Złoto dla zuchwałych 25 wrz 2011, 12:00 Seriale przez dziesięciolecia były synonimem filmów gorszego rodzaju. W Ameryce już nie są. Poziomem artystycznym coraz częściej przewyższają hollywoodzkie produkcje. 78
          • Jestem najlepszy 25 wrz 2011, 12:00 Niewinna miłość, strugi krwi i muzyka electro – szaleństwo na punkcie filmu „drive” ogarnia także Polskę. Ale mało kto wie, że swoje najbardziej odjazdowe filmy Nicolas Winding Refn nakręcił dawno temu. 82
          • Zbijanie romantycznej gorączki 25 wrz 2011, 12:00 Cesarz polskiego teatru Jerzy Jarocki zrealizował spektakl na podstawie „Samuela Zborowskiego” Juliusza Słowackiego. Sprowokowany przez Jarosława Marka Rymkiewicza, mierzy się w nim z romantycznymi upiorami. 84
          • Między czakramem a chłodnią 25 wrz 2011, 12:00 „Obok”, wystawa o historii stosunków polsko-niemieckich, otwarta z pompą w berlinie, to w sporej części edukacyjny pokaz respektujący wymagania politycznej poprawności. Dzięki Bogu uważni widzowie dostrzegą też odrobinę prowokacji. 88
          • Ave, Nergal! 25 wrz 2011, 12:00 No nie uwierzą państwo, co przeczytałem w „gazecie Wyborczej"! Rzecz dotyczy manifestacji, która odbyła się we Wrocławiu w 2007 r. Członkowie Narodowego Odrodzenia Polski skandowali: „Polska dla Polaków!”,... 92
          • Małemu ułatwić życie 25 wrz 2011, 12:00 Kiedy w kwietniu 2009 roku weszła w życie znowelizowana ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, wprowadzająca m.in. zasadę „jednego okienka”, wszystko wskazywało na to, że przyszli biznesmeni mają już „z górki”. Czy rzeczywiście? 95
          • (Nie) mój samochód 25 wrz 2011, 12:00 Jedna z firm leasingowych daje klientom w prezencie iPhone’a. Teoretycznie to drobiazg, ale pokazuje, jak ostra walka konkurencyjna toczy się w tej branży. Korzystają na niej głównie firmy leasingujące auta. 97
          • Barania panika 25 wrz 2011, 12:00 W stanie wojennym krążył po warszawie mało lotny żarcik: Krakowskim Przedmieściem idzie Jaruzelski z żoną. Gdy mija ich seksowna laska w minispódniczce, Jaruzel wbija wzrok w jej nogi i oczy mu zachodzą mgłą. Wściekła żona lutuje mu... 101
          • Pieniądze dla rynkowego oseska 25 wrz 2011, 12:00 Najczęstszym sposobem sfinansowania firmy jest kredyt. Dobrą ofertę dla małych i średnich firm mają na razie tylko nieliczne banki. Tym bardziej warto zainteresować się leasingiem. 101
          • Grzebanie w parmezanie 25 wrz 2011, 12:00 Kawałek zawiniętego w len parmezanu ma właściwości magiczne. Pamiętam, żeby zabierać go z sobą w każdą podróż samolotem. Nie chodzi tu o żadne przesądy, ale o ratowanie podniebienia w sytuacji ekstremalnej, do której od czasu do... 102
          • Beczka śmiechu Diogenesa 25 wrz 2011, 12:00 OPIS: Statystyczny Polak pochyla się nad kloszardem schowanym w beczce. Z lekkim oporem zagląda do jej środka. STATYSTYCZNY POLAK: Przychodzę do pana, bo podobno jest pan niezły w wypinaniu się na. A ponieważ mam wielką ochotę zrobić to... 105
          • Kibobus i Ostaruch, czyli kto wygra mecz! 25 wrz 2011, 12:00 Mam powody, aby sądzić, że poniedziałkowe spotkanie Donalda Tuska będzie jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym akcentem kampanii wyborczej 2011 r. Gdyby ktoś zapomniał – chodzi o wizytę pań i panów kibiców w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. 105
          • Czas obrabiarki 25 wrz 2011, 12:00 W przyrodzie istnieją różnego rodzaju obrabiarki. Są wśród nich maszyny zwane tokarkami, frezarkami, giętarkami, zaginarkami, drążarkami. Wszystkie one służą do obróbki metalu lub kamienia. Hitem naszych czasów są jednak maszyny... 106
          • Do zmiany mieszkania zawsze są powody 25 wrz 2011, 12:00 Co trzeci dorosły Polak nie ma własnego domu ani mieszkania – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie ing banku śląskiego. wielu z nich chce się przeprowadzić na swoje, zaciągając kredyty hipoteczne. Własnego domu lub... 114
          • Otul dom przed zimą 25 wrz 2011, 12:00 Dobra izolacja termiczna domu zapewnia jego mieszkańcom nie tylko komfort, ale i duże oszczędności. 124
          • Uwięzić ciepło w domu 25 wrz 2011, 12:00 Najwięcej ciepła ucieka z domu przez źle dobrane, nieszczelne okna. ale nawet nowe okna nie są gwarantem dobrej izolacyjności, jeśli mają słabe parametry. chcąc zmniejszyć rachunki za energię, musimy pamiętać także o drzwiach wejściowych. 127
          • Ciepły prysznic z nieba 25 wrz 2011, 12:00 Do 45 proc. kosztów zwróci nam państwo, jeśli zdecydujemy się na kosztowną instalację do podgrzewania wody za pomocą promieni słonecznych. 134

          ZKDP - Nakład kontrolowany