Złoto dla zuchwałych

Złoto dla zuchwałych

Seriale przez dziesięciolecia były synonimem filmów gorszego rodzaju. W Ameryce już nie są. Poziomem artystycznym coraz częściej przewyższają hollywoodzkie produkcje.
Jeszcze nie tak dawno tematem biurowych pogawędek Amerykanów były zawodowe problemy Murphy Brown, absurdalne przygody Seinfelda oraz emocjonalne rozterki Ally McBeal. Bohaterowie sitcomów nadawanych przez główne sieci telewizyjne bez reszty władali emocjami mas. Wszystko to zmieniło się dekadę temu, bo nagle świetne seriale pojawiły się w mniejszych stacjach. Niestety, za perełki trzeba płacić. „Rodzinę Soprano", „Seks w wielkim mieście" i „Oz” nadawał kanał HBO, którego abonenci w USA wykładają co miesiąc dodatkowe 12-17 dolarów. Zmowa producentów próbujących wyłudzić od publiczności jeszcze więcej kasy? Bynajmniej. „Jeśli odważylibyśmy się to puścić, na ulice wyszłyby tłumy protestujące przeciw zatruwaniu zdrowej duszy Ameryki przemocą i seksem" – twierdzi David Hill, prezes Fox Broadcasting. W pruderyjnej Ameryce kablówka jest ostoją programów niekonwencjonalnych, prowokacyjnych i łamiących obyczajowe tabu. Płatne kanały to strefa wolna od cenzury.

Główne sieci powiązane są biznesowo z wielkimi korporacjami i pewnych rzeczy nie puszczą. Przekonał się o tym Alec Baldwin podczas uroczystości rozdania nagród Emmy transmitowanej przez Fox. Właścicielem sieci jest News Corporation Ruperta Murdocha i producenci nie pozwolili Baldwinowi odegrać skeczu nawiązującego do afery wokół podsłuchów instalowanych przez tabloid „News of the World". Aktor zrezygnował z udziału w gali. Dziś jest więc tak, że ludzie, którzy nie chcą czy nie mogą zamówić płatnych kanałów, skazani są na tandetę.

Drogę przetarło HBO

Właśnie szefowie HBO pierwsi zdecydowali się wypuścić balon próbny w postaci niewielkiej, za to oryginalnej stawki programów. Stawkę prowadziła „Rodzina Soprano", według kablowych standardów przebój nad przeboje, przyciągający ponad 7 mln telewidzów, liczbę bezprecedensową. Krytycy pisali, że serial jest nie tylko przełomową produkcją telewizyjną, ale też najważniejszym dokonaniem artystycznym początku wieku, podnoszącym serial do rangi dzieła sztuki równorzędnego z filmem, literaturą i teatrem.

Mafijna saga pokazała, jak wciągająca może być fabuła telewizyjna. Znany krytyk filmowy Vincent Canby po obejrzeniu na wideo 13 odcinków pierwszego sezonu „The Sopranos", zachwycił się „spoistą architekturą dramaturgiczną". On właśnie ukuł pojęcie megafilmu (megamovie). Odnalazł w serialu pokrewieństwo nie tylko z brytyjskim „The Singing Detective” i „Berlin Alexanderplatz” Fassbindera, ale nawet z niemym arcydziełem Ericha von Stroheima „Chciwość” z 1924 r. Publicystka „The New York Times” Virginia Heffernan twierdzi, że premiera serialu była wydarzeniem „na miarę publikacji »Ulissesa«”, bo „wymaga on większej cierpliwości i wysiłku niż jakikolwiek dramat od Eurypidesa do Artauda i Stopparda”. Oczywiście można uznać, że epokę ambitnych filmów odcinkowych zapoczątkowało w 1990 r. „Miasteczko Twin Peaks”. Było jednak postmodernistycznym wybrykiem genialnego Davida Lyncha i nie wywołało lawiny naśladownictw.

Filmy HBO są bardziej śmiałe artystycznie i obyczajowo, lepiej napisane i zagrane od telewizyjnej masówki. „Naszą produkcję podzieliłbym na dwie kategorie – tłumaczy były dyrektor programowy firmy Chris Albrecht. – Rzeczy, których inni nie chcieli zrobić, i rzeczy, których inni nie mogli zrobić". Serial „Oz" w ramówce ABC czy CBS nie miałby racji bytu. Bez osłonek pokazywał życie więzienne we wszystkich aspektach, łącznie z seksem, rasizmem i grypserą. Producent Tom Fontana próbował zainteresować pomysłem największe stacje: ABC, NBC, CBS. „Przegonili mnie, aż się kurzyło – wspomina. – W kółko słyszałem: gdzie tu heroizm, gdzie pozytywni bohaterowie, jakie moralne zwycięstwa można pokazać? Kiedy Chris Albrecht powiedział, że wisi mu, czy postacie będą sympatyczne, chodzi o to, by były ciekawe, o mało nie spadłem z krzesła. Wydawało mi się, że przemówił sam Pan Bóg”.

Podobnie było z „Seksem w wielkim mieście". Producentka Darren Star miała już na koncie takie hity jak „Beverly Hills 90210" i zamierzała sprzedać serial którejś sieci – na przykład ABC. Zdecydowała się na HBO, bo – jak powiada – „projekt był przeznaczony dla dorosłej publiczności, opowiadał o sprawach płci bez moralizowania i bez autocenzury”. Możliwość otwartego mówienia o seksie i serwowania widzom większych dawek przemocy nie stanowi jedynej przewagi kabla nad eterem. Płatny kanał nie musi emitować wyłącznie programów oryginalnych, wyprodukowanych za własne pieniądze i dostosowanych do wymagań sponsorów. Ma luz pozwalający na działanie metodą prób i błędów.

Jeśli nowy program spodoba się publiczności – wspaniale, znajdą się fundusze na produkcję kolejnych odcinków. Jeśli się nie spodoba, można wypełnić ramówkę filmami kinowymi. Największą swobodę w jej układaniu daje szefom płatnych kanałów fakt, że nie muszą przejmować się wskaźnikami oglądalności. W wypadku telewizji żyjących z reklam oglądalność determinuje wysokość stawki za czas antenowy, a tym samym dochody firmy. „Seks w wielkim mieście" nie bił rekordów, ale cieszył się ogromnym powodzeniem wśród kobiet, które stanowiły 40 proc. spośród 25 mln abonentów. HBO nie próbuje usatysfakcjonować abstrakcyjnego, przeciętnego widza, lecz poszczególne grupy wiekowe i społeczne.

Szaleńcy z Madison Avenue

W USA ukazało się ponad 20 książek na temat „Rodziny Soprano". Niedawno pierwszej publikacji doczekał się serial „Mad Men". Album „Kings of Madison Avenue” liczący 231 stron to egzegeza pierwszych 26 odcinków, przybliżenie historycznego kontekstu akcji, pochwały znanych ludzi pod adresem scenografów i scenarzystów oraz przepisy na koktajle, którymi rozładowują stres bohaterowie.

Twórca serialu Matthew Weiner (wcześniej scenarzysta „Rodziny Soprano") wstrzelił się w sentymenty i resentymenty Ameryki. Epopeja o dyrektorze kreatywnym agencji reklamowej Donie Draperze rozgrywająca się na początku lat 60. jest zarazem historią pokoleniowej zmiany warty, która do dziś dzieli Amerykanów. Generacja Drapera żyła jeszcze w etosie lat 50. – epoce idealizowanej dziś przez konserwatystów jako czasy, gdy ojciec mógł utrzymać z pensji rodzinę. Jednocześnie mad men, kultywując drapieżną konsumpcję, szykowali grunt pod młodzieżowe rewolty przełomu lat 60. i 70., które zdefiniowały tożsamość liberalnej części pokolenia baby boomers. Tytuł to inteligentna gra słów – oznacza „szaleńcy", a nawiązuje do określenia „ad men” – pracownicy reklamy i „Mad”, czyli nowojorskiej Madison Avenue, zagłębia biznesu reklamowego.

Scenarzyści wplatają do narracji odniesienia historyczne i literackie, nadając przygodom Drapera szerszy wymiar kulturowy. Jego córka Sally czyta dziadkowi znamienny fragment „Zmierzchu i upadku imperium rzymskiego" Gibbona: „Kohorty pretorianów, których dzikie rozpasanie było pierwszą oznaką i zarazem przyczyną upadku...". Drobiazg, ale jest to coś, co nie miałoby prawa znaleźć się w produkcyjniaku dopasowanym do upodobań szerokiej publiczności.

Takich smaczków w serialu jest mnóstwo. Tworzą drugie dno przekazu, zapewniając świetną zabawę również tym widzom, którzy w propozycjach wielkich sieci raczej nie znajdą pożywki intelektualnej. Miejmy nadzieję, że moda na ambitne seriale dotrze do Polski. Tu gra o bardziej wymagającą publiczność przestała toczyć się już dawno temu i telewizjom chodzi wyłącznie o łatwe pieniądze. A kiedyś przecież powstawały u nas świetne filmy telewizyjne mówiące rzeczy ważne, mimo cenzury, przaśnej bazy produkcyjnej i ogólnej beznadziei. Naszym młodym reżyserom nie brakuje talentu. Tylko dyrektorom programowym i producentom telewizyjnym nie dostaje odwagi. Zawsze łatwiej rzucić gawiedzi głupawy show z tanimi błyskotkami.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2011
Więcej możesz przeczytać w 39/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2011 (1494)

  • Groźne „da się” 25 wrz 2011, 12:00 Miliony Polaków z utęsknieniem wyczekują końca kampanii wyborczej. Ja nie. Tak grzecznie i elegancko w naszej polityce jest tylko w czasie kampanii. 4
  • NA SKRÓTY 25 wrz 2011, 12:00 SLD chce powołać urząd, który istnieje Jednym ze sztandarowych pomysłów programu wyborczego SLD jest powołanie centralnego urzędu zamówień dla rządu. – To zabawne, bo centralny zamawiający został wskazany jeszcze w marcu –... 8
  • Magiel 25 wrz 2011, 12:00 Gdybym chciał wierzyć przekazom medialnym, to aktualny tydzień w kampanii wyborczej można skojarzyć z wielkim żarciem. O ile premier Donald Tusk specjalizuje się w dużych śniadaniach, o tyle prezes Jarosław Kaczyński jest bardziej za... 11
  • Kultura zawodzi, Nosowska nigdy 25 wrz 2011, 12:00 Miałem nie pisać już o Adamie Darskim, beatyfikowanym na wojownika o wolność słowa i gestu. Bo nie bawi mnie już absurd sytuacji, w której zwykły, metalowy szarpidrut staje się tematem numer jeden wszystkich polityków i publicystów od... 13
  • Aniołki i nosorożce 25 wrz 2011, 12:00 One mają odmienić wizerunek PiS: młode kobiety, które idą do polityki, dobrze się sprzedają. Z tym że nad elektoratem od wielu miesięcy pracują inne twarze. Nie w telewizji. 17
  • Wielka ściema 25 wrz 2011, 12:00 Jarosław Kaczyński był cyniczny rok temu i tak jest dziś. zadziwia mnie, że tak niewielu to widzi – mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, kandydatka PO do Sejmu. 20
  • Empatia i obsesja 25 wrz 2011, 12:00 Tuskobus jedzie przez Polskę. Donald Tusk jest bliżej ludu. Choć nie za blisko. 26
  • Ostatnia szansa 25 wrz 2011, 12:00 Cztery lata temu to najmłodsi wyborcy dali po zwycięstwo. Dziś są rozczarowani Platformą, mają żal do Tuska. Jeśli znów pójdą poprzeć PO, to z zaciśniętymi zębami. Jeśli… 28
  • Za plecami Palikota 25 wrz 2011, 12:00 „Zerwę się jeszcze raz. Sieknę w ryj, kogo trza. Jeszcze będą o mnie mówić, będą bać!” – to refren hymnu Ruchu Palikota. Już można się bać. Nie tylko Palikota, ale też Ruchu, który za nim stoi. 32
  • Bibliści na tropie zła 25 wrz 2011, 12:00 W niszczeniu książek, zamykaniu ust autorom, prześladowaniach uczonych i rozpalaniu stosów Kościół nie ma sobie równych 37
  • Uroda i smak 25 wrz 2011, 12:00 Uroda polityków jest ważna, przecież przez cztery lata będziemy ich oglądać w telewizyjnych pyskówkach – tym bardziej warto zadbać, by było jak najmniej paskud. 42
  • Poddałem się... a wtedy Bóg pomógł 25 wrz 2011, 12:00 Wiedział, że syn będzie miał wypadek. Nie dziwi go, że władza PiS chciała „dopaść” syna. I żałuje, że nie ma o pięcioro dzieci więcej… 44
  • Mężczyźni do bicia 25 wrz 2011, 12:00 Najczęściej obrzucają wyzwiskami, poniżają. Czasem szturchną lub wymierzą policzek. Zdarza się, że pobiją, tak do krwi. Polskie kobiety coraz częściej dręczą polskich mężczyzn. 50
  • Wróg u bram 25 wrz 2011, 12:00 Dobrze sytuowani mieszczanie z własnej woli zamykają się w Polsce w gettach: strzeżonych osiedlach. Ale nie tylko oni, bo ostatnio płotów pozazdrościli im lokatorzy zwykłych bloków. 54
  • Seks, kłamstwa i internet 25 wrz 2011, 12:00 Co mówi o Polaku jego ulubiona internetowa wyszukiwarka Google? Że jest człowiekiem niezorientowanym w polityce i niespecjalnie nią zainteresowanym. Że jego ulubionym zajęciem w godzinach pracy jest przeglądanie stron pornograficznych. A jeśli już szuka jakichś poważnych... 56
  • Rating rozporka 25 wrz 2011, 12:00 Silvio Berlusconi idzie na dno w towarzystwie luksusowych prostytutek, które interesują go bardziej niż rządzenie. Razem z rozwiązłym premierem zatonąć mogą całe Włochy. 58
  • Oblężenie 25 wrz 2011, 12:00 Awantura o członkostwo Palestyny w ONZ, wrogość niedawnych sojuszników z Egiptu i Turcji, konflikt z prezydentem Obamą. Izrael ma całą masę problemów. Wiele z nich na własne życzenie. 62
  • Dima, spocznij! 25 wrz 2011, 12:00 Dmitrij Miedwiediew mógłby spróbować walczyć o reelekcję. Ale nie spróbuje, bo zna swoje miejsce w szeregu. 64
  • Noblista z pazurami 25 wrz 2011, 12:00 Gdy szefowie banków centralnych rwą włosy z głów, załamują ręce i ważą każde słowo, Paul Krugman wali prosto z mostu. Nobel z ekonomii, temperament polityka plus felietony w „The New York Times” dają mu wpływ na poglądy i dusze. 66
  • Ulotne nadzieje 25 wrz 2011, 12:00 Pieniądze uzyskane z eksploatacji gazu łupkowego mogą w przyszłości „gwarantować bezpieczeństwo polskich emerytur” – zapowiedział Donald Tusk. Tyle że wizja kraju zarabiającego krocie na lotnym paliwie może być ulotna. 70
  • Biesiada odwołana 25 wrz 2011, 12:00 Nowy dyrektor telewizyjnej Dwójki Jerzy Kapuściński chce w programie więcej kultury, a mniej komercyjnej sieczki. jedni mówią: nareszcie! inni: to się skończy klęską! 74
  • Złoto dla zuchwałych 25 wrz 2011, 12:00 Seriale przez dziesięciolecia były synonimem filmów gorszego rodzaju. W Ameryce już nie są. Poziomem artystycznym coraz częściej przewyższają hollywoodzkie produkcje. 78
  • Jestem najlepszy 25 wrz 2011, 12:00 Niewinna miłość, strugi krwi i muzyka electro – szaleństwo na punkcie filmu „drive” ogarnia także Polskę. Ale mało kto wie, że swoje najbardziej odjazdowe filmy Nicolas Winding Refn nakręcił dawno temu. 82
  • Zbijanie romantycznej gorączki 25 wrz 2011, 12:00 Cesarz polskiego teatru Jerzy Jarocki zrealizował spektakl na podstawie „Samuela Zborowskiego” Juliusza Słowackiego. Sprowokowany przez Jarosława Marka Rymkiewicza, mierzy się w nim z romantycznymi upiorami. 84
  • Między czakramem a chłodnią 25 wrz 2011, 12:00 „Obok”, wystawa o historii stosunków polsko-niemieckich, otwarta z pompą w berlinie, to w sporej części edukacyjny pokaz respektujący wymagania politycznej poprawności. Dzięki Bogu uważni widzowie dostrzegą też odrobinę prowokacji. 88
  • Ave, Nergal! 25 wrz 2011, 12:00 No nie uwierzą państwo, co przeczytałem w „gazecie Wyborczej"! Rzecz dotyczy manifestacji, która odbyła się we Wrocławiu w 2007 r. Członkowie Narodowego Odrodzenia Polski skandowali: „Polska dla Polaków!”,... 92
  • Małemu ułatwić życie 25 wrz 2011, 12:00 Kiedy w kwietniu 2009 roku weszła w życie znowelizowana ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, wprowadzająca m.in. zasadę „jednego okienka”, wszystko wskazywało na to, że przyszli biznesmeni mają już „z górki”. Czy rzeczywiście? 95
  • (Nie) mój samochód 25 wrz 2011, 12:00 Jedna z firm leasingowych daje klientom w prezencie iPhone’a. Teoretycznie to drobiazg, ale pokazuje, jak ostra walka konkurencyjna toczy się w tej branży. Korzystają na niej głównie firmy leasingujące auta. 97
  • Barania panika 25 wrz 2011, 12:00 W stanie wojennym krążył po warszawie mało lotny żarcik: Krakowskim Przedmieściem idzie Jaruzelski z żoną. Gdy mija ich seksowna laska w minispódniczce, Jaruzel wbija wzrok w jej nogi i oczy mu zachodzą mgłą. Wściekła żona lutuje mu... 101
  • Pieniądze dla rynkowego oseska 25 wrz 2011, 12:00 Najczęstszym sposobem sfinansowania firmy jest kredyt. Dobrą ofertę dla małych i średnich firm mają na razie tylko nieliczne banki. Tym bardziej warto zainteresować się leasingiem. 101
  • Grzebanie w parmezanie 25 wrz 2011, 12:00 Kawałek zawiniętego w len parmezanu ma właściwości magiczne. Pamiętam, żeby zabierać go z sobą w każdą podróż samolotem. Nie chodzi tu o żadne przesądy, ale o ratowanie podniebienia w sytuacji ekstremalnej, do której od czasu do... 102
  • Beczka śmiechu Diogenesa 25 wrz 2011, 12:00 OPIS: Statystyczny Polak pochyla się nad kloszardem schowanym w beczce. Z lekkim oporem zagląda do jej środka. STATYSTYCZNY POLAK: Przychodzę do pana, bo podobno jest pan niezły w wypinaniu się na. A ponieważ mam wielką ochotę zrobić to... 105
  • Kibobus i Ostaruch, czyli kto wygra mecz! 25 wrz 2011, 12:00 Mam powody, aby sądzić, że poniedziałkowe spotkanie Donalda Tuska będzie jednym z najważniejszych, o ile nie najważniejszym akcentem kampanii wyborczej 2011 r. Gdyby ktoś zapomniał – chodzi o wizytę pań i panów kibiców w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. 105
  • Czas obrabiarki 25 wrz 2011, 12:00 W przyrodzie istnieją różnego rodzaju obrabiarki. Są wśród nich maszyny zwane tokarkami, frezarkami, giętarkami, zaginarkami, drążarkami. Wszystkie one służą do obróbki metalu lub kamienia. Hitem naszych czasów są jednak maszyny... 106
  • Do zmiany mieszkania zawsze są powody 25 wrz 2011, 12:00 Co trzeci dorosły Polak nie ma własnego domu ani mieszkania – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie ing banku śląskiego. wielu z nich chce się przeprowadzić na swoje, zaciągając kredyty hipoteczne. Własnego domu lub... 114
  • Otul dom przed zimą 25 wrz 2011, 12:00 Dobra izolacja termiczna domu zapewnia jego mieszkańcom nie tylko komfort, ale i duże oszczędności. 124
  • Uwięzić ciepło w domu 25 wrz 2011, 12:00 Najwięcej ciepła ucieka z domu przez źle dobrane, nieszczelne okna. ale nawet nowe okna nie są gwarantem dobrej izolacyjności, jeśli mają słabe parametry. chcąc zmniejszyć rachunki za energię, musimy pamiętać także o drzwiach wejściowych. 127
  • Ciepły prysznic z nieba 25 wrz 2011, 12:00 Do 45 proc. kosztów zwróci nam państwo, jeśli zdecydujemy się na kosztowną instalację do podgrzewania wody za pomocą promieni słonecznych. 134

ZKDP - Nakład kontrolowany