Długi nos Busha

Długi nos Busha

Dodano:   /  Zmieniono: 
Irak od Wietnamu różni nieporównanie większa skala katastrofy w razie przegranej
Latem 1964 r. administracja prezydenta Johnsona starała się o poparcie Senatu dla rezolucji w sprawie Zatoki Tonkińskiej. Miała ona umożliwiać wzmożenie działań zbrojnych przeciw Wietnamowi Północnemu. Dwa dni przed głosowaniem Pentagon poinformował o ostrzelaniu przez komunistów niszczycieli USS "Maddox" i "Turner Joy". To przeważyło szalę. Johnson dostał zielone światło. 11 lat później, po aferze Watergate i ustąpieniu prezydenta Nixona, kapitan John J. Herrick przyznał, że za okręty wroga, które rzekomo ostrzelały niszczyciele USA, uznano najpewniej "refleksy na wodzie w kompletnych ciemnościach", a za odgłos zbliżającej się torpedy "hałas silników "Maddoksa?". W Białym Domu gospodarzem był wtedy Gerald Ford. Jego słaba, tymczasowa administracja, zmuszona przez opinię publiczną do respektowania porozumień podpisanych za Nixona i przyszpilona rewelacjami Herricka, mogła się tylko przyglądać, jak w 1975 r. komuniści unicestwiają Republikę Wietnamu.
W ten sposób kłamstwo, które dało początek wojnie, przypieczętowało przegranie jej przez USA. Półprawdy o posiadaniu przez Irak broni masowego rażenia i związkach bagdadzkiego reżimu z Al-Kaidą są jednym z powodów, dla których ponad połowa Amerykanów odmawia poparcia operacji irackiej. Z tego samego powodu z pomocą nie kwapią się państwa zasiadające w Radzie Bezpieczeństwa.
Poza "kłamstwem pierworodnym" wojny wietnamską i iracką różnić mogło wszystko. Przede wszystkim inny jest przeciwnik. Armia USA w Azji walczyła z oddziałami komunistycznego Wietnamu Północnego popieranego przez ZSRR i Chiny. W Iraku początkowo zadaniem Amerykanów było pokonanie regularnych wojsk, ale były one źle uzbrojone i zdemoralizowane, a satrapa z Bagdadu stanął do wojny osamotniony. Teraz żołnierze USA uczestniczą w wojnie partyzanckiej. Kompletnie różna jest też skala przemocy. W Wietnamie liczba zabitych żołnierzy USA przekroczyła 50 tys. Podczas najcięższych walk w 1968 r. ginęło ich 2 tys. tygodniowo. Od początku wojny w Iraku zginęło 2839 amerykańskich żołnierzy.

Władcy wojny
Pod koniec 1968 r. Jack Fern, kierownik produkcji sieci NBC w Wietnamie, zaproponował swojemu szefowi nakręcenie dokumentu o tym, że ofensywa Wietkongu okrzyknięta przez media klęską wojsk USA w rzeczywistości była ich zwycięstwem. W odpowiedzi usłyszał: "Za późno. Ofensywa utrwaliła się w świadomości publiki jako klęska, więc była klęską". Najpotężniejszą bronią Wietkongu 40 lat temu okazał się Harrison Salisbury, korespondent "The New York Times". W swych artykułach niemal bezkrytycznie przepisywał propagandowe broszury komunistów o rzekomych zbrodniach wojennych USA. Do dziś mało kto wie, że masakrę w My Lai (szacuje się, że zginęło tam 370-507 osób) powstrzymało trzech żołnierzy USA. Zresztą w tym samym czasie komuniści przeprowadzili rzeź w cesarskim mieście Hue, zabijając 4,5 tys. ludzi. Fakt ten został wówczas odnotowany w siedmiu artykułach w mediach w USA. Amerykańska armia mimo potężnych strat wygrywała wojnę w 1968 r., ale przegrał ją Biały Dom z powodu braku poparcia opinii publicznej, wrogości mediów i niezdolności polityków, by zmienić ten stan rzeczy. Edward Luttwak, członek waszyngtońskiego Center for Strategic and International Studies, od lat przekonuje, że Amerykanie są narodem nie tolerującym strat wśród własnych żołnierzy, a to uniemożliwia angażowanie się USA w długotrwałe konflikty.
Prezydent Bush wybrał jednak drogę na skróty. Możliwe, że naciąganie faktów nie było aktem złej woli, lecz wynikało z chęci uproszczenia sprawy, by łatwiej przekonać opinię publiczną do swych racji. Administracja wpadła we własne sidła. Później jednak popełniono błąd znacznie poważniejszy. Biały Dom zaczął żyć w świecie fikcji preparowanej przez jego emisariuszy - pierwszego dowodzącego siłami koalicji w Iraku gen. Tommy'ego Franksa oraz szefa tymczasowej administracji w Bagdadzie Paula Bremera. USA i ich koalicjanci byli zaskoczeni sukcesem operacji militarnej i nie mieli planu, co ze zwycięstwem zrobić. Tyle że Franks i Bremer zamiast informować, że Irakijczycy tuż po wojnie najbardziej potrzebowali prądu, wody i pracy, że Teheran coraz mocniej ingerował w sprawy Bagdadu, że z Syrii na masową skalę przez granicę przenikali bandyci, że szyicki kleryk Muktada as-Sadr, chcąc zdobyć władzę, szykował powstanie, wreszcie, że z tygodnia na tydzień coraz więcej było zabójstw na tle religijnym, Franks i Bremer woleli się fotografować z szejkami i głosić frazesy o budowaniu demokracji. Jednocześnie dyskredytowali opinie każdego, kto próbował ostrzegać, że zaprowadzanie porządku nie idzie tak gładko, jak chciałby Waszyngton. Stracone miesiące tuż po wojnie sprawiły, że sukces operacji militarnej został zaprzepaszczony. Administracja Busha solidnie zapracowała na wrogość mediów. Jak pisał Gogol, "nic nie wywołuje większej wściekłości niż odkrycie kłamstw głoszonych jako prawda". W tej sytuacji znacznie łatwiej znaleźć informację, że - wedle wiarygodnych statystyk Iraq Body Count - od marca 2003 r., gdy zaczęła się inwazja, do lipca 2006 r. w Iraku zginęło 42 619 irackich cywilów. Trudniej się jednak dowiedzieć, że w starciach z amerykańskimi żołnierzami zginęło 3 582 Irakijczyków. To oznacza, że ponad 90 proc. zabitych to ofiary zamachów, walk między szyitami i sunnitami oraz napadów przestępczych. Lekcji z Wietnamu, że nawet niewygodna prawda jest lepsza niż kłamstwa, Biały Dom nie odrobił.

Mea culpa idealistów
Po wycofaniu wojsk USA z Wietnamu komuniści zamknęli w obozach "reedukacji" co najmniej 300 tys. osób. Do dziś nie ustalono, ile zamordowali. Półtora miliona Wietnamczyków uciekło za granicę, tysiące zginęły podczas prób ucieczki. Komunistom udało się też opanować Laos, gdzie w ciągu 15 lat wymordowali 300 tys. ludzi, a drugie tyle stało się uchodźcami. W Kambodży Czerwoni Khmerzy wprowadzili eksperyment budowy społeczeństwa bezklasowego. W ciągu czterech lat zabili 1,5 mln ludzi. To nie koniec bilansu wietnamskiej porażki. Trauma po przegranej zaowocowała awersją USA do angażowania się na świecie. Dzięki temu w latach 70. i 80. nie było nikogo chętnego do powstrzymania ZSRR przed rozpętaniem wojen domowych w Angoli, Mozambiku, Etiopii, Jemenie Południowym czy Nikaragui. Jakie będą konsekwencje porażki w Iraku?
Irving Kristol twierdzi, że wyznawcami neokonserwatyzmu są "liberałowie, którym rzeczywistość dała po mordzie". To dzięki nim w odstawkę za prezydentury Busha miała iść rooseveltowska zasada, że "dyktator może być wredny i drań, byle to był nasz drań". To ojcowie nowej wersji Pax Americana byli architektami wojny w Iraku. I niespodziewanie to oni ostatnio najmocniej zaatakowali administrację Busha. W serii wywiadów z pięcioma znanymi neokonserwatystami, m.in. Richardem Perle'em, byłym szefem Rady Polityki Obronnej przy Pentagonie, odpowiedzialnością za błędy został obarczony prezydent i jego gabinet. "Wierzę, że unicestwienie sił wojskowych Husajna i wyzwolenie Iraku będzie łatwizną" - pisał przed inwazją Kenneth Adelman. Teraz wyznał, że choć uważał ekipę Busha "za najbardziej kompetentną w sprawach bezpieczeństwa narodowego od czasów Trumana", dziś jest przeciwnego zdania. "Każdy jej członek z osobna miał ogromne wady, ale jako zespół okazali się zabójczo nieskuteczni" - stwierdził. Jego zdaniem, neokonserwatyzm jako "idea stanowczego uprawiania polityki zagranicznej w imię moralności, używania siły USA dla dobra świata" został uśmiercony i nie zmartwychwstanie co najmniej przez kolejne pokolenie.
Powrót do cynicznej realpolitik może się okazać najmniej brzemiennym w skutki efektem porażki w Iraku. "Najbardziej winię Bu-sha za to, że Irakijczycy uwierzyli w jego retorykę. Zwolennicy reform wyszli z podziemia, narażając życie, bo mu zaufali. Ale za słowami nie szły działania. On zdradził irackich reformatorów" - wyznał gorzko Michael Rubin z konserwatywnego American Enterprise Institute. Francis Fukuyama uważa, że reakcja USA na zagrożenie ze strony islamskich radykałów po 11 września była przesadzona i to USA, nadając terrorystom światowe znaczenie, "zglobalizowały" ich. Bez względu na to, czy to twierdzenie jest słuszne, wycofanie wojsk koalicji z Iraku zostanie uznane przez zglobalizowanych bandytów za symbol ich zwycięstwa. Będzie też oznaczało kompromitację nie tylko USA, lecz także całego Zachodu i zachodnich wartości. Renesans islamofaszyzmu i kolejne ataki na zachodnie cele to jednak też niewielki problem w porównaniu z przeformowaniem układu politycznego na Bliskim Wschodzie.

Ahmadineżad z Łukaszenką
Przed wojną planiści w Waszyngtonie obawiali się, że stanowiący w Iraku większość szyici po obaleniu Saddama będą chcieli zmienić kraj w republikę islamską. Spodziewali się, że Teheran będzie w tym pomagał. Mieli rację. Dziś jednym z najgroźniejszych narzędzi irańskich ajatollahów w Iraku jest radykalny szyicki przywódca Muktada as-Sadr. Dzięki swoim zwolennikom w irackim parlamencie trzyma on w szachu rząd w Bagdadzie. Gwarantuje to bezkarność jego bojówkom, które od miesięcy masakrują sunnitów (część bojówek Sadra została wyszkolona przez irańską Gwardię Republikańską). Jednocześnie część Irańczyków po obaleniu Saddama odwróciła się od przywódców religijnych w ojczyźnie i poddała zwierzchnictwu najważniejszego szyickiego przywódcy w Iraku, ajatollaha Alego Sistaniego. Teheran nawet gdyby chciał (a nie chce), i tak nie może więc zmienić stosunku do państwa szyickiego za zachodnią granicą, bo stał się jego zakładnikiem. Vali Nasr, członek waszyngtońskiego Council on Foreign Relations, nie ma wątpliwości, że jeśli w Iraku powstanie szyicka republika islamska, będzie to oznaczało przebudowę zdominowanego przez sunnitów Bliskiego Wchodu. Jeśli dodać do tego, że szyicki blok wkrótce może się uzbroić w bombę atomową, oznacza to wyścig zbrojeń w regionie. Własne bomby A będą chciały mieć bowiem też sunnickie Egipt i Arabia Saudyjska.
Destabilizacja Bliskiego Wschodu nie dotknie Polski może bezpośrednio, ale zagrożenie może być bliższe naszych granic, niż mogłoby się wydawać. "To cywilizowany, wykształcony, przewidywalny, rozsądny człowiek, który zawsze zna się na tym, o czym mówi. O prezydencie Iranu nie można powiedzieć niczego złego" - oświadczył niedawno przywódca Białorusi. Podczas wizyty Łukaszenki w Teheranie podobnym uprzejmościom nie było końca. Przywódcy Iranu i Białorusi, państw, które coraz bardziej starają się wymknąć spod rosyjskiej kurateli, budując niezależny sojusz, uzgodnili, że wymiana handlowa między ich krajami wzrośnie w najbliższym roku z 38 mln USD do miliarda dolarów. Bynajmniej nie dzięki rozbudowie pod Mińskiem montowni irańskich samochodów Samand czy traktorów Biełorus w Iranie. Na początek może chodzić o wysyłanie z Białorusi rakiet S-300. Co Mińsk wynegocjuje w zamian?
Więcej możesz przeczytać w 46/2006 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 46/2006 (1248)

  • Wprost od czytelników 18 gru 2006, 15:45 POWRÓT KOBIETY Mam wiele zastrzeżeń do artykułu "Powrót kobiety" (nr 45). Jestem młodą mamą, która świadomie zrezygnowała z dobrej pracy, by zająć się dzieckiem przez pierwsze trzy lata jego życia. Kobiety, które... 3
  • Na stronie - Odrażający, brudni, źli 18 gru 2006, 15:45 Wśród polityków nie ma więcej łotrów niż wśród lekarzy, dziennikarzy, adwokatów czy księży 3
  • Skaner 18 gru 2006, 15:45 NAGRODY KISIELA 1990-2005       Gdyby w III RP chociaż przez dwie kadencje rządziła partia Kisiela, bylibyśmy już drugą Irlandią. Formalnie taka partia nawet nie istnieje, choć ma wielu zwolenników. Większość z nich to... 10
  • Sawka czatuje 18 gru 2006, 15:45   Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 12
  • Ostatni żołnierz imperium 18 gru 2006, 15:45 Bond wymyślony przez Iana Fleminga miał bronić świat przed komunizmem. Dopiero filmowcy zrobili z niego wesołka i gadżeciarza 14
  • Playback 18 gru 2006, 15:45 Kenneth Hillas, wiceambasador USA i Władysław Stasiak, wiceminister spraw wewnętrznych © T. Paczos/FORUM, R. Pietruszka/PAP 16
  • Ryba po polsku - Monitoring i sponsoring 18 gru 2006, 15:45 W Warszawie PiS ma miażdżącą przewagę nad innymi partiami. Winę za to ponoszą Marcinkiewicz i telewizja 17
  • Z życia koalicji 18 gru 2006, 15:45 WYBORCZY PLAKAT KAZIMIERZA MARCINKIEWICZA można podziwiać w centrum Gdyni. Cholercia, żeby on tylko tego Stadionu Narodowego nie postawił na Westerplatte! CHERUBINEK POLSKIEJ POLITYKI WOJCIECH WIERZEJSKI kwestionuje katolicyzm sojuszników z... 18
  • Z życia opozycji 18 gru 2006, 15:45 CZY WIEDZĄ PAŃSTWO, KTO JEST NOWYM PROMOTOREM Pawła Piskorskiego? Nie, już nie Donald Tusk. Otóż wywalonego z PO eurodeputowanego przygarnęła niedawno frakcja liberałów i demokratów w Parlamencie Europejskim, do której należą nasi... 19
  • Wprost przeciwnie - Podpis prezydenta - subito 18 gru 2006, 15:45 Potrzeba właściwej miary w potępieniu i współczuciu 20
  • Fotoplastykon 18 gru 2006, 15:45 Henryk Sawka (www.przyssawka.pl) 21
  • Naczelnik bez maciejówki 18 gru 2006, 15:45 Jeśli prezydent i premier nie zdołają powrócić do projektu odbudowy autorytetu państwa, przegrają 22
  • Układ ziemski 18 gru 2006, 15:45 Wielu samorządowców kandyduje głównie po to, by się uwłaszczyć na miejskich i gminnych gruntach i nieruchomościach 26
  • Giertych 24 18 gru 2006, 15:45 Kiedyś w Sejmie uprawiano politykę, teraz za darmo wynajmuje się sale na konferencje prasowe 30
  • Wojskowa Służba Wynaturzeń 18 gru 2006, 15:45 WSI przeniosły do III RP wszystkie patologie swoich totalitarnych poprzedniczek 34
  • Giełda 18 gru 2006, 15:45 Hossa Świat Kwitnąca Toyota Kolejny rok z rzędu Toyota pobije (i to aż o jedną trzecią!) rekord zysku osiągniętego przez tę firmę. W tym roku koncern ma zarobić 13,14 mld USD. To realna prognoza, bowiem zysk za trzeci kwartał tego roku... 38
  • Desant liberałów 18 gru 2006, 15:45 Kilkaset tysięcy polskich emigrantów czeka za granicą na drugiego Wilczka, z którym zliberalizują Polskę 40
  • Ekonomia ślimaka 18 gru 2006, 15:45 Przyszły rok będzie w gospodarce gorszy niż obecny 48
  • LOT koszący 18 gru 2006, 15:45 Polski narodowy przewoźnik lotniczy ląduje awaryjnie 54
  • 2 x 2 = 4 - Grunt to rodzinka 18 gru 2006, 15:45 Politykom nowej generacji nie można wytłumaczyć różnicy między zamordyzmem a twardym prawem 56
  • Supersam 18 gru 2006, 15:45 58
  • Diamentowa precyzja 18 gru 2006, 15:45 Angelina Jolie, grając Larę Croft w filmie "Tomb Raider", nosiła na ręku T-Touch firmy Tissot - pierwszy zegarek z dotykowym wyświetlaczem. W kolekcji Tissot 2006 oprócz T-Touch znajdzie się też coś dla pań, które nie muszą... 58
  • Pudroworóżowy L'Amour 18 gru 2006, 15:45   Nokia 7373 to jedna z nowości serii L'Amour. Telefon powstał z myślą o osobach, którym zależy nie tylko na zaawansowanych funkcjach aparatu, ale też na oryginalnej obudowie. Model 7373 ma jedno i drugie. Umożliwia robienie zdjęć,... 58
  • Aniołki Andy'ego 18 gru 2006, 15:45 Andy Warhol miał zwyczaj obdarowywać swoich przyjaciół małymi zabawnymi rysunkami. Fanów artysty na pewno ucieszy wiadomość, że rysunki przetrwały do naszych czasów i zainspirowały firmę Rosenthal do stworzenia kolekcji upominków... 58
  • Nouveau kontra novello 18 gru 2006, 15:45   Novello San Giocondo 2006, IGT Toscana, Antinori Cena ok. 30 zł Beaujolais Nouveau AOC 2006, Drouhin Cena ok. 30 zł Oba wina sprowadza Centrum Wina Sprzedaż w trzeci czwartek listopada beaujolais nouveau, młodziutkiego wina robionego na... 58
  • Samolot bezhałasowy 18 gru 2006, 15:45 Pasażerskie odrzutowce przyszłości będą nie tylko paliwooszczędne, ale także naprawdę ciche. Szefowie amerykańsko-brytyjskiej Inicjatywy na rzecz Cichych Samolotów zaprezentowali projekt takiej maszyny i przekonują, że poza lotniskiem... 58
  • Luksus w polskim mieście 18 gru 2006, 15:45 Valentino, Armani i Donna Karan - generałowie mody wkraczają do Polski 60
  • Szkoła na kwadratowych kołach 18 gru 2006, 15:45 Czego Romek się nie nauczył, tego Roman nie umie 64
  • Telewizja Wolna Arabia 18 gru 2006, 15:45 Anglojęzyczna Al-Dżazira chce zasypać podziały między cywilizacją zachodnią a światem islamu 68
  • Pazurem - Obrotowa duma narodowa 18 gru 2006, 15:45 Może Gałczyńskiemu w Praniu zainstalować "gablotkę agenta", a Czechowiczowi w Lublinie "pedogablotkę"? 72
  • Know-how 18 gru 2006, 15:45 Pożegnanie Ziemi Dzięki rewolucji w fotografii można uchwycić w kadrze skrzydła owada w locie oraz sfotografować wilka z helikoptera lecącego tak wysoko, że szum silników nie spłoszy zwierzęcia. Takie unikatowe zdjęcia wraz z... 74
  • Rak ze strachu 18 gru 2006, 15:45 Podejrzliwi częściej niż inni cierpią na nowotwory, choroby serca i wcześniej umierają 76
  • Ostatnia recepta 18 gru 2006, 15:45 Sprawny system kontroli leków i sprzętu medycznego albo śmierć! 80
  • Świat według zwierząt 18 gru 2006, 15:45 Kompletnie ślepy i głuchy z natury kleszcz wie o zbliżającym się człowieku z odległości 21 metrów 82
  • Bez granic 18 gru 2006, 15:45 Parada zamieszek Kilka tysięcy gejów, lesbijek i aktywistów organizacji broniących praw człowieka paradowało na stadionie w Jerozolimie. Wymachiwali tęczowymi flagi i transparentami z hasłami "Wolna i dumna Jerozolima" oraz... 84
  • Długi nos Busha 18 gru 2006, 15:45 Irak od Wietnamu różni nieporównanie większa skala katastrofy w razie przegranej 86
  • Duch Reagana i Clintona 18 gru 2006, 15:45 Konserwatywni demokraci po konserwatywnych republikanach 90
  • Berło dla piromana? 18 gru 2006, 15:45 Emigranci z Rosji tworzą nową elitę władzy w Izraelu 96
  • I śmieszno, i smutno 18 gru 2006, 15:45 Nie ma dziś narodu bardziej wyszydzanego w RFN niż Polacy 100
  • Recenzor 18 gru 2006, 15:45 104
  • Kufel pełen łez 18 gru 2006, 15:45 Mariusz Szczygieł zasłynął prasowym reportażem o onanizmie i telewizyjnym show "Na każdy temat", który zapoczątkował dekadencję jedenastej muzy w Polsce. Po lekturze "Gottlandu" śmiało można powiedzieć, że te... 104
  • Przeciwko milczeniu 18 gru 2006, 15:45 Dogasają dyskusje wokół odpowiedzialności Europejczyków za Holocaust, Amerykanów zaś za segregację rasową czy wojnę w Wietnamie. Problemy, które porusza Hannah Arendt, pozornie należą dziś do przeszłości. Pozornie, bowiem każda z... 104
  • Kochanica Hitlera 18 gru 2006, 15:45 "Ewa wiedziała tyle o tym, co robił Hitler, gdy zamykał się na całe godziny z nazistowskimi liderami, ile wie dziecko o tym, co robi tata, gdy codziennie rano wychodzi do pracy" - twierdzi autorka biografii pierwszej damy Trzeciej... 104
  • Albo pięść, albo chlew 18 gru 2006, 15:45 Co może począć młody człowiek na współczesnej polskiej prowincji? Ma do wyboru upokarzającą pracę fizyczną albo gangsterkę. Żadnych dróg pośrednich. Ponura alternatywa z filmu Sławomira Fabickiego wydaje się sztuczna i fałszywa.... 104
  • Za miskę ryżu 18 gru 2006, 15:45 "Czy ciężka fizyczna praca znika, czy staje się niewidzialna?" - zastanawia się Michael Glawogger ("Megacities"). Ten fascynujący, miejscami szokujący film daje na oba pytania odpowiedź twierdzącą. Ciężka praca... 104
  • Muchy w smole 18 gru 2006, 15:45 Przygody trzech cymbałów i zombi - to polska odpowiedź na serial "Miasteczko South Park". Niestety brak jej wdzięku, humoru i zadziorności amerykańskiego przeboju. Lepiej jest z polityczną niepoprawnością, ale i tu naprawdę... 104
  • Lustracja Jamesa Bonda 18 gru 2006, 15:45 Agent 007 to obrońca zachodniej cywilizacji i cyniczny zabójca o duszy playboya oraz manierach dżentelmena 106
  • 007, zgłoś się! 18 gru 2006, 15:45 Filmy o Jamesie Bondzie doczekały się niezliczonej ilości parodii - dziwnym trafem żadna nie była naprawdę śmieszna 116
  • Górna półka - Niewidzialna siła Ameryki 18 gru 2006, 15:45 Naprawdę wierzę, że zostaniemy powitani jak wyzwoliciele" - powiedział w jednym z wywiadów udzielonych w marcu 2003 r., tuż przed rozpoczęciem operacji irackiej, wiceprezydent USA Dick Cheney. Za "pozbawione podstaw" uznał... 118
  • Wencel gordyjski - Pochwała mercedesa 18 gru 2006, 15:45 Z Niemców nie sposób się śmiać. Można im najwyżej współczuć 119
  • Ueorgan Ludu 18 gru 2006, 15:45 Nr 46 (212) Rok wyd. 5 WARSZAWA, poniedziałek 13 listopada 2006 r. Cena + VAT + ZUS + akcyza Mimo problemów z tankowaniem w powietrzu amerykańskie myśliwce doleciały Piloci mogą liczyć na pomoc Na zdjęciu: Pan Zenon wraz z kolegami z... 120
  • Wprost plus 18 gru 2006, 15:45 KRÓTKO PO WOLSKU Goło, ale w skarpetkach Ciekawa informacja przyszła do nas z byłej NRD. W miejscowości Chemnitz (dawne Karl-Marx-Stadt) policja natknęła się na faceta w samych skarpetkach. Okazało się, że była to ofiara gry... 121
  • Skibą w mur - Lot przerywany 18 gru 2006, 15:45 Awarie doskonałych F-16, które nie mogły się doczołgać z Teksasu do Polski, stały się hitem tygodnia 122