Lekarz do bicia

Lekarz do bicia

Są popychani, szarpani i bici. Obrzucani wyzwiskami i groźbami przez pacjentów i ich rodziny. Zdesperowani lekarze postanowili się bronić.
Personel warszawskiego szpitala przy ul. Banacha do dziś ze zgrozą opowiada sobie tę historię: piąta rano, w dyżurce siedzi pielęgniarka. Nie słyszy, że za jej plecami skrada się 42-letni pacjent, który trafił do szpitala kilka godzin wcześniej z rozciętym łukiem brwiowym. Potężny cios w twarz powala kobietę na ziemię. Przerażona chce uciec z pokoju, napastnik dopada ją przy drzwiach. Krzyki słyszy starszy ochroniarz, ale boi się zareagować. Dopiero kolega pielęgniarz obezwładnia agresywnego pacjenta.Pielęgniarka poszła na trzymiesięczne zwolnienie lekarskie. Dziś, mimo że od ataku minęły już 2 lata, nie potrafi mówić o tym bez emocji: – Ostatnio siedziałam na dworcu, ktoś zaszedł mnie od tyłu, a ja zerwałam się na równe nogi z przerażeniem. A ten człowiek tylko chciał wyrzucić papierek do kosza.

Pracownicy szpitala na Banacha mówią, że od tej pory nie czują się bezpiecznie. – Może tu wejść każdy, a agresja ze strony pacjentów zdarza się nagminnie – mówi jeden z nich. Przykład? W sierpniu pacjent znokautował najpierw lekarza, a chwilę później pielęgniarkę. Zaatakowany lekarz nie chce rozmawiać, bo sprawą zajmuje się prokuratura. Pobita pielęgniarka jest na zwolnieniu.

– To już poważny problem. Z roku na rok ofiarą przemocy ze strony pacjentów i ich rodzin pada coraz więcej lekarzy oraz pielęgniarek – alarmuje Naczelna Izba Lekarska, która z całej Polski dostaje sygnały o takich incydentach. Ale ten problem nie jest nowy: gdy w 2007 r. przeprowadzono wśród lekarzy specjalną ankietę, ponad połowa z nich odpowiedziała: tak, byliśmy szarpani, popychani, wymierzano nam kuksańce, a nawet bito.

Do podobnych wniosków doszła rok temu doktor Krystyna Kowalczuk z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku: z jej badań wynika, że co ósmy lekarz i co czwarta pielęgniarka zostali zaatakowani przez pacjenta. Ze statystyk wynika również, że o ile jeszcze kilka lat temu do takich sytuacji dochodziło najczęściej w szpitalach psychiatrycznych i na oddziałach odwykowych, teraz już nigdzie medycy nie mogą się czuć bezpieczni.

Rodzina wybucha

Szczególnie narażeni na przemoc są pracownicy izb przyjęć i szpitalnych oddziałów ratunkowych, tzw. SOR-ów. – Wszystko dlatego, że tam jest najwięcej emocji. Rodziny pacjentów nagle znajdują się w centrum traumatycznych wydarzeń, wiedzą, że rozgrywa się walka o życie bliskiej osoby. Nie mają czasu, żeby przystosować się do nowej sytuacji, więc swoją rozpacz i bezsilność zamieniają w agresję wobec lekarza. Wybuchają – mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej.

Typowy wybuch to przekleństwa, wyzwiska i oskarżenia o lekarską niekompetencję. Przykład z podlubelskiej Bychawy: pod koniec ubiegłego roku wnuczka zmarłej pacjentki nazwała szpital „wykańczalnią" i zarzuciła personelowi, że doprowadził do śmierci 98-letniej staruszki. „Ludzie, uciekajcie z tego szpitala, bo też zostaniecie tu zabici. To mordercy!” – krzyczała w emocjach. Dopiero gdy ochłonęła, co zajęło jej kilka dni, powiedziała, że żałuje tak agresywnej reakcji.

– Mordercami jesteśmy nazywani od czasu pamiętnej afery „łowców skór" w łódzkim pogotowiu. Zaczepki w stylu „co, pavulon ci się skończył, frajerze?” należą do najłagodniejszych z całego repertuaru wyzwisk, jakimi jesteśmy obrzucani – opowiada lekarz pogotowia ratunkowego w Katowicach Tomasz Misiewicz. Jego zdaniem pacjenci stracili sporo szacunku do lekarzy, bo media karmią ich doniesieniami o korupcji i błędach lekarskich. I to z nimi, a nie z mozolną walką o życie i zdrowie pacjentów przeciętny Polak kojarzy służbę zdrowia.

Doktor Bartłomiej Wieczorek, lekarz pogotowia, podczas interwencji w Tarnowskich Górach usłyszał, że jest gnojkiem i nieukiem. – Co z ciebie za lekarz? On umiera, a ty mu każesz podawać płyny? – krzyczał młody mężczyzna, który wezwał pogotowie do umierającego kolegi. Wieczorek podawał płyny, bo kolega nie umierał, był tylko zamroczony alkoholem, podobnie zresztą jak jego troskliwy opiekun.

Powodów do zdenerwowania na pracowników pogotowia jest wiele. Wystarczy, że zajęta innym zleceniem karetka przyjedzie do chorego po piętnastu minutach, a nie po pięciu od chwili wezwania i awantura gotowa. Doktor Tomasz Misiewicz już dawno się nauczył, że człowiek, który wezwał go na pomoc, może być groźny. Dlatego opracował środki ostrożności. – Wchodzę do mieszkania pacjenta i odruchowo sprawdzam, czy ktoś się nie kryje za drzwiami. Rozglądam się też, czy w pomieszczeniu nie ma ostrych narzędzi. Podczas jednej z wizyt mężczyzna zaatakował ratownika brzeszczotem od piły. Na szczęście skończyło się na lekkim zranieniu. Innym razem zwróciłem uwagę ciężarnej pacjentce, że nie powinna palić, a jej mąż rzucił się na mnie z pięściami. Takich historii mogę opowiedzieć mnóstwo. Kiedyś poszczuto nas psem, a jeszcze innym razem postraszono wyjętym z terrarium wężem.

Biją, szarpią i kopią

Ale największy problem – tu lekarze są całkowicie zgodni – stanowią pijani pacjenci. A także ci po narkotykach i środkach psychotropowych. – Oni potrafią demolować pomieszczenia, bić – mówi prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Hamankiewicz. Na jego oddział przywieziono kiedyś nieprzytomnego nastolatka, który zatruł się amfetaminą. Kiedy odzyskał przytomność, zażądał usunięcia cewnika. – Tłumaczyłem, że to niezbędne, ale zerwał się z łóżka i chciał mnie uderzyć. To był dość komiczny moment, spojrzeliśmy na siebie jak dwa koguty przed walką. Potem przestało być śmiesznie. Mężczyzna schylił się, rozerwał zębami worek z moczem i próbował chlusnąć na mnie zawartością. Zdążyłem się schować. Potem się okazało, że był nosicielem HIV – opowiada Hamankiewicz.

Dr Urszula Szaleniec, szefowa izby przyjęć w katowickim pogotowiu, mówi, że pijani stanowią 90 procent wszystkich agresorów. Ona sama trzy lata temu wróciła do domu z pracy z wybitym przednim zębem. Udzielała pomocy 60-letniemu emerytowi, którego przywieziono w stanie upojenia, ale gdy nachyliła się nad nim ze stetoskopem, otrzymała cios w twarz i straciła przytomność. Chwilę później mężczyzna zaatakował też pielęgniarkę. Sytuację opanował dopiero wezwany na pomoc patrol policji.

Patrycja Molak, pielęgniarka z warszawskiego szpitala MSWiA, wspomina sytuację z czasów, gdy pracowała na oddziale wewnętrznym Szpitala Bielańskiego. – Często przywożono do nas alkoholików w stanie delirium. Byli bardzo agresywni. Kiedyś jeden wpadł do pokoju pielęgniarek, chwycił ze stolika telefon i z całą siłą rzucił go na podłogę, rozbijając aparat. A potem rzucił się na mnie i moją koleżankę. Ja miałam tylko siniaka na twarzy, ale ona musiała przejść operację oka – wspomina.

Zdaniem dr Urszuli Szaleniec wiele problemów bierze się stąd, że izby wytrzeźwień nie przyjmują ludzi, którzy mają więcej niż trzy promile alkoholu we krwi. Odsyłają ich do szpitali, by tam doszli do siebie. Leżą więc i dochodzą, a z ich pijackimi wyskokami muszą sobie radzić lekarze i pielęgniarki. Ochroniarze i całodobowy monitoring to w polskich szpitalach wciąż rzadkość.

Rzecznikiem w furiata

Lekarze mają jednak tego dość. W tym tygodniu organizują w Warszawie konferencję poświęconą agresji pacjentów. – Na razie jesteśmy na etapie definiowania skali zjawiska. 22 września uruchomimy internetowy system, w którym każdy lekarz i każda pielęgniarka będą mogli zgłosić przypadek przemocy. Chcemy, żeby nasza analiza była rzetelna: dowiemy się, na jakich oddziałach najczęściej dochodzi do agresji, kto jest na nią najbardziej narażony. To nam pozwoli wypracować odpowiednie metody przeciwdziałania przemocy – zapowiada prezes NIL Maciej Hamankiewicz.

A gdy już przypadki ataków na szpitalny personel zostaną policzone – planują dalej lekarze – powstanie mapa placówek najbardziej narażonych na agresję. To potrzebne, bo mając taką mapę, będzie można poprosić policję o szybszą reakcję. Na razie policja rozkłada tylko bezradnie ręce. Kiedy w sierpniu przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej opowiedzieli o swoich problemach w Komendzie Głównej, usłyszeli radę, żeby w szpitalnych oddziałach ratunkowych zainstalować… atrapy kamer monitoringu.

Bitych i poniżanych lekarzy ma bronić powołany na początku września rzecznik praw lekarzy. Krzysztof Kordel rozumie powagę sytuacji. – Ja jestem dość postawny i pacjenci czują przede mną respekt. Nerwowe sytuacje staram się rozładować uśmiechem i spokojem. Ale co ma powiedzieć drobna kobieta, lekarka czy pielęgniarka? Ostatnio pijany agresywny pacjent złamał znajomej rękę. Na drugi dzień przyniósł kosz kwiatów i przeprosił. I co z tego? Ta lekarka przez wiele miesięcy dochodziła do sprawności – mówi nowo powołany rzecznik.

Swoje zadania Kordel widzi tak: – Będziemy służyć pomocą prawną pokrzywdzonym lekarzom. Będziemy tłumaczyć, że mogą złożyć na krewkich pacjentów i ich bliskich zawiadomienie do prokuratury. Paragraf znajdzie się z łatwością. Począwszy od zniesławienia i znieważenia, a skończywszy na naruszeniu nietykalności i ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Jest jeszcze kodeks cywilny, który mówi o naruszeniu dóbr osobistych i daje możliwość wywalczenia zapłaty za uszczerbek na zdrowiu.

Nowy rzecznik uważa, że trzeba przełamywać opór poszkodowanych lekarzy i namawiać ich, by dochodzili swoich praw w sądzie. Zresztą już są przykłady. Bartosz Wieczorek, lekarz pogotowia ratunkowego z Katowic, pozwał do sądu pacjenta, który publicznie obrzucił go wyzwiskami. Wygrał, ale satysfakcję miał z tego niewielką. Sąd ukarał agresora jedynie dwustuzłotową grzywną. Do sądu poszedł również dyrektor szpitala w Bychawie. Pozwał wnuczkę zmarłej pacjentki – tej, która krzyczała, że jego placówka to „umieralnia" – o znieważanie pracowników. Kobieta wprawdzie przeprosiła, ale dyrektor jest nieugięty: uważa, że takich oskarżeń nie można rzucać bezpodstawnie.

Wstyd donosić

Większość lekarzy, którzy padli ofiarą agresji, nie powiadomiła jednak policji. Przykre zajście zgłasza zaledwie 18 proc. poszkodowanych. Dlaczego? Po pierwsze, lekarze sami bagatelizują wybuchy pacjentów, a po drugie, uważają, że informowanie policji to strata czasu. Część z nich myśli również, że „donosić" na pacjentów po prostu nie wypada.

Tymczasem – co wynika z badań NIL – pacjenci nie mają takich skrupułów. Wręcz przeciwnie: nie wahają się publicznie oskarżać lekarzy o korupcję i niekompetencję ani podważać ich kwalifikacji.

Przyczyny agresji pacjentów są w całej Polsce podobne: długie godziny spędzone w kolejce do lekarza, odmowa wydania orzeczenia o niezdolności do pracy, zaświadczenia, recepty lub skierowania na badania. A także odmowa przyjęcia do szpitala lub niespełnienie życzeń pacjenta lub jego krewnych. Lekarze dostają zresztą za całokształt. Gdy media na okrągło mówią o niedomaganiach służby zdrowia, to właśnie oni wydają się najłatwiejszym celem ataków.

Ale cierpią również pielęgniarki, które – jak wynika ze statystyk – są narażone na przemoc jeszcze bardziej niż lekarze. Powód jest prozaiczny: pielęgniarek jest zbyt mało na oddziałach, nie są w stanie szybko udzielić pomocy wszystkim potrzebującym.

– Siostry najczęściej obrywają od pacjentów. „Kur..." to jedno z najłagodniejszych wyzwisk, jakich codziennie muszą wysłuchiwać – mówi jeden z lekarzy.

Prezes NIL Maciej Hamankiewicz zwraca jednak uwagę, że statystycznie rzecz biorąc, w Polsce nie jest jeszcze najgorzej: do tej pory nie zginął żaden lekarz. Tymczasem w USA w latach 1996-2000 w starciach z pacjentami życie straciło aż 69 pracowników szpitali.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2010
Więcej możesz przeczytać w 39/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • voce IP
    artykuł taki sobie,kiedy mi go polecono byłam zaciekawiona,weszłam na stronę i przeczytałam.
    Sama pracuję sama w służbie zdrowia i wiem,że nie tylko lekarze o których jest 80%zawartosci artykułu,ale również ielęgniarki,które znacznie częściej są poszkodowane i ratownicy,sanitariusze,o których autorka w ogóle nie wspomniała.Całość artykułu skróciłabym do 20% jego zawartości.Pochwalam za pomysłowy temat,ale zawartość do dopracowania.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2010 (1442)

    • Tyłki do całowania 19 wrz 2010, 12:00 Polska byłaby całkiem sprawnie rządzonym państwem, gdyby politycy i partie poświęcili państwu 10 procent energii, czasu i pasji, które poświęcają sobie. 4
    • Na skróty 19 wrz 2010, 12:00 Tusk namaścił zastępców Grzegorz Schetyna, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Ewa Kopacz będą nowymi wiceprzewodniczącymi Platformy Obywatelskiej – dowiaduje się „Wprost". Jak wynika z naszych informacji, Donald Tusk ogłosił tę... 8
    • Dymisja moralna 19 wrz 2010, 12:00 Mecenas Marcin Dubieniecki, mąż Marty Kaczyńskiej, w czasie gdy jej ojciec Lech był prezydentem, przygotował wniosek o ułaskawienie przestępcy skazanego na 11 lat więzienia. Jak donosi "Super Express", wziął za to ponad 26... 11
    • Trąba i flet 19 wrz 2010, 12:00 Agnieszka Orzechowska, czyli polska Andżelina, założyła wideobloga, no i mamy megagwiazdę. YouTube'owa relacja z przebywania Agnieszki nad Wisłą to już zjawisko kulturowe. „A co do operacji, robiłam się i będę się robiła,... 12
    • Nasza wielka stabilizacja - rozmowa z Donaldem Tuskiem 19 wrz 2010, 12:00 Premier Donald Tusk jest pewny swego: Polaków nie stać na naszą przegraną. 14
    • Wojna i POkój 19 wrz 2010, 12:00 O konflikcie Tusk – Schetyna jedni mówią: decydujące starcie. Inni – gra pozorów służąca skupieniu uwagi na PO, bo przez ostatnie tygodnie pierwszoplanową rolę grało PiS. Tymczasem zaczął się wyborczy wyścig i Platforma także potrzebuje widowni. 20
    • Czas powrotów 19 wrz 2010, 12:00 Mirosław Drzewiecki, Zbigniew Chlebowski i Tomasz Misiak, zesłani na margines platformy za swe hazardowo-biznesowe ekscesy, chcą wrócić do gry. I to wkrótce. I wrócą, jeśli tylko pozwoli im na to Donald Tusk. 24
    • Jego Nieistotność 19 wrz 2010, 12:00 Półtora miesiąca po inauguracji trudno powiedzieć, dlaczego tak naprawdę Bronisław Komorowski chciał zostać prezydentem. Nie widać ani pomysłu, ani wizji. 28
    • Pięć lat ciemności 19 wrz 2010, 12:00 To prawda: pił, i to dużo. Miał depresję. Ale z Europejskiego Centrum Solidarności odchodzi – jak twierdzi – z innych powodów. Ojciec Maciej Zięba mówi, że padł ofiarą rozgrywek politycznych. 32
    • Jeśli nie Ziobro, to kto? 19 wrz 2010, 12:00 Ma temperament i charakter. Popularność. Energię i potencjał. I szansę na nowe rozdanie w PiS. Numer dwa partii Jarosława Kaczyńskiego może być delfinem. Albo Brutusem. 36
    • Karolak, na rany Chrystusa! 19 wrz 2010, 12:00 Jeśli jest szatan, to go bawi gwiazda polskiego kina. Jeśli jest Bóg, to mu wybacza. Jeśli to przeczytasz, zrozumiesz, dlaczego o Karolaku jest tyle na Pudelku. 40
    • O moich błędach i kwalifikacjach moralnych 19 wrz 2010, 12:00 Panowie senatorowie z PiS, zapraszam na moje zajęcia z etyki. Przez kilka pierwszych godzin analizujemy tam znaczenie pojęć „moralność”, „moralny”. Przyda się. 46
    • Rewolucja moralna i kanalie 19 wrz 2010, 12:00 Nie ma symbolicznego wieszania, jest tylko prawdziwe. 48
    • Lekarz do bicia 19 wrz 2010, 12:00 Są popychani, szarpani i bici. Obrzucani wyzwiskami i groźbami przez pacjentów i ich rodziny. Zdesperowani lekarze postanowili się bronić. 50
    • Bestia i piękna 19 wrz 2010, 12:00 To nie może być Ania – sapnął Andrzej Lepper, kiedy wiosną zobaczył odmienioną Annę Kalatę. Chudsza o kilkadziesiąt kilogramów, świetnie uczesana i modnie ubrana była minister pracy bryluje i tańczy z gwiazdami. 54
    • Liga Krezusów 19 wrz 2010, 12:00 Nawet prezesi wielkich klubów, które 17 lat temu zmusiły UEFA do powołania ligi mistrzów, nie mogli przypuszczać, że to będzie kura znosząca złote jaja. 56
    • Wulkaniczna Carla Bruni 19 wrz 2010, 12:00 Jej wizerunek skromnej pierwszej damy to oszustwo. Naprawdę jest wybuchowa, kocha pieniądze i samą siebie. Tak wynika z biografii Carli Bruni, która właśnie się ukazała. Już jest skandal. 60
    • Wielka niedźwiedzica i jej dzieci 19 wrz 2010, 12:00 Sarah Palin, „mama grizzly” amerykańskiej polityki, coraz wyraźniej zapowiada, że powalczy z Barackiem Obamą o prezydenturę. Na razie dogląda rosnącej pod jej bokiem gromadki „grizzly girls” – równie jak ona radykalnych aktywistek prawicowych. 62
    • 3096 dni piekła 19 wrz 2010, 12:00 Natascha Kampusch właśnie wydała wspomnienia z ośmiu lat udręki – porwana jako mała dziewczynka była więziona w podziemnej klatce. To rozrachunek z przeszłością i oskarżenie: nie tak wyobrażała sobie powrót na wolność. 64
    • Pętla 19 wrz 2010, 12:00 Nie sypiają po nocach, mają samobójcze myśli, boją się pukania do drzwi. Już blisko dwa miliony Polaków mają problemy ze spłatą swoich długów – wynika z najnowszych danych. Wiele osób nie ma żadnych szans na to, by wyrwać się ze spirali zadłużenia. 66
    • Grubasy w Warszawie 19 wrz 2010, 12:00 Już niemal połowa pieniędzy krążących na warszawskiej giełdzie to kapitał zagraniczny. A ekspansję w Polsce rozpoczęli najwięksi gracze międzynarodowych finansów, m.in. banki inwestycyjne Morgan Stanley, UBS, Goldman Sachs i Merrill Lynch. 70
    • Drodzy będą tanimi 19 wrz 2010, 12:00 Przeczołgasz się nago po zbitym szkle, byle tanio kupić bilet na samolot – mówił jeszcze niedawno Michael O’Leary, szef linii lotniczych Ryanair, zapowiadając, że będzie jeszcze taniej. Teraz wycofuje się z dalszych obniżek, bo już nie ma na czym oszczędzać. 72
    • Warlikowski szuka nowego 19 wrz 2010, 12:00 Teatr Krzysztofa Warlikowskiego staje się coraz bardziej bezkompromisowy. Kolejnym dowodem ma być „Koniec”, najbliższa premiera w warszawskim Nowym Teatrze. 74
    • Ja. Vincent Gallo 19 wrz 2010, 12:00 Jest reżyserem, muzykiem, aktorem, malarzem. Ściga się na motocyklach, oferuje swoją spermę w internecie, uprawia seks na ekranie. Wariat czy geniusz? Vincent Gallo. 78
    • Ucieczka z mainstreamu 19 wrz 2010, 12:00 Była laureatką „Idola” i pieszczoszką mediów, w wieku 17 lat zrobiła błyskawiczną karierę, nagrała dwie płyty i zniknęła. Dziś Monika Brodka wraca ze świetną płytą „Granda”, która ma być początkiem zmian. 80
    • Sting jak Wodecki 19 wrz 2010, 12:00 Nigdzie na świecie nie kochają Stinga tak jak w Polsce. W poniedziałek kolejna atrakcja dla tych, którzy wychowali się na „Fragile” – artysta gra w Poznaniu. 82
    • Recenzje - Książki 19 wrz 2010, 12:00 Daniel Tammet - „Urodziłem się pewnego błękitnego dnia”, Alain Mabanckou - „Black bazar”, Jerzy Franczak - „Da capo”. 84
    • Recenzje - Film 19 wrz 2010, 12:00 Obowiązkowa premiera tego weekendu to kontynuacja kultowego „Wall Street” Oliviera Stone’a z Michaelem Douglasem. 84
    • Recenzje - Muzyka 19 wrz 2010, 12:00 Miles Davis - „Bitches Brew – Legacy Edition", Deerhunter - „Halcyon Digest", Robert Plant - „Band of Joy". 85
    • Wyborcza lista przebojów 19 wrz 2010, 12:00 Nazywanie wyborów w Polsce „demokratycznymi” jest ponurym żartem z rzeczywistej demokracji. Czterech facetów przygotowuje nam wszystko od parteru po dach. 86
    • Pożegnanie ze schabowym 19 wrz 2010, 12:00 Każdy z nas dla zdrowia jest w stanie zrobić więcej niż najlepszy lekarz, który jedynie może wystawić receptę na kolejne opakowanie tabletek – chociażby zmienić dietę. To właśnie dzięki zmianie przyzwyczajeń kulinarnych kilkadziesiąt tysięcy Polaków nie umiera na zawał. 88
    • Seryjny zabójca kobiet 19 wrz 2010, 12:00 Zawał i inne choroby układu krążenia – wbrew obiegowym opiniom – nie są męskimi „specjalnościami”. Co więcej, choroba wieńcowa częściej zabija kobiety (przyczyna 56 proc. zgonów) niż mężczyzn (43 proc.) – wynika z badań przeprowadzonych w kilku... 90
    • Serce sportowca 19 wrz 2010, 12:00 Regularna aktywność fizyczna to oprócz właściwej diety najlepszy sposób na zachowanie zdrowia i utrzymanie serca w dobrej kondycji. To fakt, którego nie podważają argumenty o tym, że co jakiś czas sportowiec umiera nagle z powodu problemów z sercem. 92
    • Sztuka smakowania chwil 19 wrz 2010, 12:00 Ze stresem walczymy za późno, zwykle wtedy, gdy zaczynamy chorować – mówi Bronisław Świątkowski, trener z Instytutu Psychoimmunologii w Warszawie. 94
    • Wenecja na talerzu 19 wrz 2010, 12:00 Kuchnia włoska jest niesamowita. Ma w sobie magię, która sprawia, że każdy jej element, nawet pozornie najmniej istotny, sprawia, że czujemy się dobrze i błogo. 96
    • Gdzie jest książę? 19 wrz 2010, 12:00 Opowieść poniższa może się komuś wydawać zmyślona. Jego problem. 97
    • Jak Donald Tusk historię próbował fałszować 19 wrz 2010, 12:00 Opis: Donald Tusk ogląda wywiad w „Kropce nad i”, włączając pauzę na swoich co ciekawszych minach. Zabawę pilotem przerywa niezapowiedziane wejście. Premier w ostatniej chwili przełącza na Discovery. 97
    • Czas odjazdu 19 wrz 2010, 12:00 W największej partii opozycyjnej trzeźwo myślący nie mają szans, bo sam prezes jest bardziej poetą niż politykiem i stoi na czele frakcji odjazdowej. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany