Ja. Vincent Gallo

Ja. Vincent Gallo

Jest reżyserem, muzykiem, aktorem, malarzem. Ściga się na motocyklach, oferuje swoją spermę w internecie, uprawia seks na ekranie. Wariat czy geniusz? Vincent Gallo.
Rolę w wyróżnionym nagrodą specjalną jury w Wenecji filmie Jerzego Skolimowskiego „Essential Killing" przyjął bez zastanowienia. – Scenariusz dostał rok temu na festiwalu w Cannes – wspomina Ewa Piaskowska, współscenarzystka i współproducentka filmu. – Zamknął się z nim w pokoju hotelowym. Zgodził się natychmiast, po dwóch godzinach. Jak mówił, chciał zagrać rolę wymagającą fizycznie. Zapewniał, że lubi zimno, bo zawsze kiedy na planie było zimno, wychodziły mu najlepsze filmy.Zagranie uciekiniera w filmie Skolimowskiego to na pierwszy rzut oka same wyzwania. Fizyczne – aktor naprawdę biegał po śniegu i wystawał na mrozie, aby jako zmarznięty wyglądać wiarygodnie. Aktorskie – postać nie mówi w filmie ani słowa. Gallo milczał, choć zazwyczaj mówi niemal nieprzerwanie, powtarzając każde zdanie kilka razy. Ale to, że miał się wcielić w wyalienowanego uciekiniera, który ma przeciw sobie wszystkich, to już rola, którą 48-letni amerykański artysta zna doskonale.

Bo Gallo to zestaw prowokacji i paradoksów. – Gallo to dziwny facet – tłumaczy Jerzy Skolimowski. – Piekielnie zdolny. Jednak to typ człowieka, o którym się mówi, że jest własnym przeciwnikiem. Potrafi być szalenie agresywny, wrogi. Już na pierwszy rzut oka wydaje się niebezpieczny. Gallo słynie z brutalnych wypowiedzi. O Sofii Coppoli powiedział, że sypia z tymi, którzy mogą coś wnieść do jej kariery. O Francisie Fordzie Coppoli, że jest grubym nieudacznikiem (mimo że przyjął rolę w jego filmie „Tetro"), o Tarantino (tegorocznym przewodniczącym jury w Wenecji), że jest dupkiem.

Jednak nawet ci, którzy nie chcą z nim pracować z powodu kontrowersji, jakie wzbudza, uznają jego talent aktorski. Zapewne dlatego jury w Wenecji nie miało wątpliwości i przyznało mu nagrodę Volpi Cup za najlepszą rolę męską. – Nigdy nie widziałem, by ktoś tylko za pomocą ciała był w stanie wyrazić tak szeroką gamę uczuć – mówi operator „Essential Killing" Adam Sikora. – To oscarowa kreacja – dodaje Jerzy Skolimowski.

Self-made man

Gallo uwagę publiczności zwrócił na siebie jako filmowiec. Ale przygodę ze sztuką zaczął od muzyki. Gra na basie, gitarze, pianinie. Komponuje. Śpiewa. Kto nigdy nie słyszał jego piosenek, może być zaskoczony, że ktoś o takiej aparycji używa subtelnego falsetu. Pierwszy zespół po przybyciu z Buffalo do Nowego Jorku założył jako 16-latek w 1978 roku z malarzem Jeanem-Michelem Basquiatem. Formacja Gray, choć szybko stała się ważnym elementem nowojorskiego undergroundu, nie istniała długo. Gallo twierdzi, że rozpad nastąpił z powodu Basquiata: – Sława mu zaszkodziła – mówił o zmarłym w 1988 malarzu.

Muzyką zajmuje się nadal – jest autorem i wykonawcą muzyki do własnych filmów, od czasu do czasu koncertuje. Jego największym osiągnięciem pozostaje solowy album „When" wydany w 2001 roku. Jest też kolekcjonerem płyt – jak twierdzi, posiada 35 tys. winyli.

Kino w jego życiu pojawiło się w połowie lat 80. Nowojorski reżyser Eric Mitchell zaproponował mu wtedy rolę w filmie „The Way It Is". Zagrał w nim z debiutującym Steve’em Buscemim. Jak twierdzi, to doświadczenie upewniło go, że film jest jego ulubionym środkiem wyrazu. Wzajemnie – intensywność Gallo na ekranie sprawia, że przyciąga uwagę nawet w niewielkich rolach. Zarówno w „Chłopcach z ferajny” Martina Scorsese, „Arizona Dream” Emira Kusturicy, jak i „Funeral” Abla Ferrary.

Z czasem zajął się kręceniem własnych filmów. Gdy przystępował do realizacji „Buffalo ’66" w 1998 roku, miał już za sobą kilka filmów krótkometrażowych. Gallo filmowiec to self-made man. Pisze scenariusz, obsadza się w głównej roli, komponuje muzykę, staje za kamerą. Do tego tworzy filmy ostentacyjnie autobiograficzne i ekshibicjonistyczne. „Buffalo ’66” nie został doceniony tak, jak chciałby tego Gallo i jak na to zasługiwał. Nie przyjęto go do konkursu w Cannes, a na festiwalu w Sundance, mimo że znalazł się w konkursie, nie został zauważony. Jednak do dziś ma spore grono wielbicieli. Są wśród nich Skolimowski i Francis Ford Coppola.

Sperma za milion

Do realizacji kolejnego filmu „The Brown Bunny" (2003) Gallo przystąpił jako obiecujący nowatorski twórca. Ale nostalgiczny film drogi znany jest dzisiaj głównie z powodu skandalu, jaki wywołał. Reżyser umieścił w nim bowiem autentyczną scenę seksu oralnego, w której wzięła udział Chloë Sevigny. Publiczność na festiwalu w Cannes, gdzie film miał premierę, gwizdała i wychodziła z pokazów. Gallo został uznany za pornografa. – Ludzie mówią, że jestem narcystyczny i pytają, dlaczego umieściłem w filmie tę scenę. A przecież ta scena ma w sobie gigantyczną dozę intymności i skupienia – tłumaczył Gallo.

Gdy amerykański krytyk filmowy Roger Ebert stwierdził, że „The Brown Bunny" to najgorszy film w historii festiwalu w Cannes, Gallo nazwał go grubą świnią. Ebert odpowiedział boleśnie: – Może jestem gruby, ale mogę schudnąć, a ty już zawsze będziesz reżyserem „The Brown Bunny”.

Coppola powiedział o „The Brown Bunny": – To ciekawy materiał, ale źle zmontowany. Nikt nie pamięta, że ta nieszczęsna scena seksu to po prostu wizja. Vincent prawdopodobnie mnie za to znienawidzi, ale gdyby dał mi ten film na weekend, zmontowałbym go tak, że ludzie wreszcie zrozumieliby, o co mu chodziło.

Jednak Gallo prawdopodobnie wcale nie chodzi o to, żeby go rozumieć. Kontrowersje czy prowokacyjne działania to najwyraźniej jego natura. Dowodem może być strona WWW, na której oferuje udostępnienie własnej spermy za milion dolarów. Takiego zamówienia nie może złożyć każdy. Preferowane są blondynki z niebieskimi oczami (50 tys. dol. zniżki). Aktor zachował także prawo odmowy, jeśli kupujący/a mu się nie spodoba. Nie zamierza przy tym sprzedawać swojego nasienia osobom o ciemnej karnacji, bo „nie chce brać udziału w tego rodzaju integracji". To jeszcze nie koniec. Gallo na tej samej stronie proponuje, że spełni każdą fantazję seksualną za jedyne 50 tys. dol. W opisie usługi znajduje się klauzula o konieczności opłacenia przelotu samolotem, możliwości przedłużenia wizyty aktora na weekend (za dodatkową opłatą) oraz sugestia, by potencjalne klientki obejrzały wcześniej „The Brown Bunny” – dzięki temu będą wiedziały, czego się spodziewać.

Paradoksalnego obrazu aktora dopełnia to, że jest zadeklarowanym republikaninem. Wspierał George’a W. Busha, m.in. pojawiając w towarzystwie jego żony i córki na konwencjach wyborczych.

Grać uchem

Nagrody w Wenecji nie odebrał. Zrobił to za niego Jerzy Skolimowski. Aktor nie pojawił się też na konferencji prasowej. Ewa Piaskowska: – Jego ostentacyjne zachowanie było szeroko komentowane. Wszystkie gazety o tym pisały. Na pokaz własnego filmu „Promises Written on the Water" przyszedł w bejsbolówce i ciemnych okularach, zasłaniając się gazetą. Aktorce w nim grającej zabronił udziału w konferencji prasowej.

Jak z takim człowiekiem pracowało się przy realizacji „Essential Killing"? – Okazało się, że ma fanaberie – mówi Ewa Piaskowska. – Wyszło na jaw, że wcale nie lubi zimna. Chyba najgorzej miał jego kierowca. Niemal mdlał, bo w samochodzie, do którego Vincent wskakiwał po każdym skończonym ujęciu, klimatyzację ustawiono na 40 stopni.

Jerzy Skolimowski: – Chce na planie wytworzyć prawdziwe emocje, identyfikować się z bohaterem. Był gotów obrócić przeciwko sobie całą ekipę, by naprawdę poczuć się wyalienowanym.

Ewa Piaskowska: – Wiele rzeczy było konsekwencją wybranej przez niego konwencji. Podjął ryzykowną grę. Chował się przed wszystkimi, nie nawiązywał kontaktu. Wsłuchiwał się w język polski, którego nie rozumie, chociaż mógłby przebywać z anglojęzyczną częścią ekipy. Stąd też jego zamierzona szorstkość wobec zespołu. Wiedzieliśmy, że to jego metoda, ale przyznam, że z czasem było coraz trudniej.

Adam Sikora: – Jego specyficzna konstrukcja psychiczna pomagała w pracy, szaleństwo było wpisane w tę rolę. Jerzy Skolimowski świadomie wybrał właśnie jego.

Skolimowski: – Jako aktor ma fantastyczną cechę: nigdy się nie wdzięczy. Raczej odwraca się od kamery: gra tyłem, plecami, uchem.

Okładka tygodnika WPROST: 39/2010
Więcej możesz przeczytać w 39/2010 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 39/2010 (1442)

  • Tyłki do całowania 19 wrz 2010, 12:00 Polska byłaby całkiem sprawnie rządzonym państwem, gdyby politycy i partie poświęcili państwu 10 procent energii, czasu i pasji, które poświęcają sobie. 4
  • Na skróty 19 wrz 2010, 12:00 Tusk namaścił zastępców Grzegorz Schetyna, Hanna Gronkiewicz-Waltz i Ewa Kopacz będą nowymi wiceprzewodniczącymi Platformy Obywatelskiej – dowiaduje się „Wprost". Jak wynika z naszych informacji, Donald Tusk ogłosił tę... 8
  • Dymisja moralna 19 wrz 2010, 12:00 Mecenas Marcin Dubieniecki, mąż Marty Kaczyńskiej, w czasie gdy jej ojciec Lech był prezydentem, przygotował wniosek o ułaskawienie przestępcy skazanego na 11 lat więzienia. Jak donosi "Super Express", wziął za to ponad 26... 11
  • Trąba i flet 19 wrz 2010, 12:00 Agnieszka Orzechowska, czyli polska Andżelina, założyła wideobloga, no i mamy megagwiazdę. YouTube'owa relacja z przebywania Agnieszki nad Wisłą to już zjawisko kulturowe. „A co do operacji, robiłam się i będę się robiła,... 12
  • Nasza wielka stabilizacja - rozmowa z Donaldem Tuskiem 19 wrz 2010, 12:00 Premier Donald Tusk jest pewny swego: Polaków nie stać na naszą przegraną. 14
  • Wojna i POkój 19 wrz 2010, 12:00 O konflikcie Tusk – Schetyna jedni mówią: decydujące starcie. Inni – gra pozorów służąca skupieniu uwagi na PO, bo przez ostatnie tygodnie pierwszoplanową rolę grało PiS. Tymczasem zaczął się wyborczy wyścig i Platforma także potrzebuje widowni. 20
  • Czas powrotów 19 wrz 2010, 12:00 Mirosław Drzewiecki, Zbigniew Chlebowski i Tomasz Misiak, zesłani na margines platformy za swe hazardowo-biznesowe ekscesy, chcą wrócić do gry. I to wkrótce. I wrócą, jeśli tylko pozwoli im na to Donald Tusk. 24
  • Jego Nieistotność 19 wrz 2010, 12:00 Półtora miesiąca po inauguracji trudno powiedzieć, dlaczego tak naprawdę Bronisław Komorowski chciał zostać prezydentem. Nie widać ani pomysłu, ani wizji. 28
  • Pięć lat ciemności 19 wrz 2010, 12:00 To prawda: pił, i to dużo. Miał depresję. Ale z Europejskiego Centrum Solidarności odchodzi – jak twierdzi – z innych powodów. Ojciec Maciej Zięba mówi, że padł ofiarą rozgrywek politycznych. 32
  • Jeśli nie Ziobro, to kto? 19 wrz 2010, 12:00 Ma temperament i charakter. Popularność. Energię i potencjał. I szansę na nowe rozdanie w PiS. Numer dwa partii Jarosława Kaczyńskiego może być delfinem. Albo Brutusem. 36
  • Karolak, na rany Chrystusa! 19 wrz 2010, 12:00 Jeśli jest szatan, to go bawi gwiazda polskiego kina. Jeśli jest Bóg, to mu wybacza. Jeśli to przeczytasz, zrozumiesz, dlaczego o Karolaku jest tyle na Pudelku. 40
  • O moich błędach i kwalifikacjach moralnych 19 wrz 2010, 12:00 Panowie senatorowie z PiS, zapraszam na moje zajęcia z etyki. Przez kilka pierwszych godzin analizujemy tam znaczenie pojęć „moralność”, „moralny”. Przyda się. 46
  • Rewolucja moralna i kanalie 19 wrz 2010, 12:00 Nie ma symbolicznego wieszania, jest tylko prawdziwe. 48
  • Lekarz do bicia 19 wrz 2010, 12:00 Są popychani, szarpani i bici. Obrzucani wyzwiskami i groźbami przez pacjentów i ich rodziny. Zdesperowani lekarze postanowili się bronić. 50
  • Bestia i piękna 19 wrz 2010, 12:00 To nie może być Ania – sapnął Andrzej Lepper, kiedy wiosną zobaczył odmienioną Annę Kalatę. Chudsza o kilkadziesiąt kilogramów, świetnie uczesana i modnie ubrana była minister pracy bryluje i tańczy z gwiazdami. 54
  • Liga Krezusów 19 wrz 2010, 12:00 Nawet prezesi wielkich klubów, które 17 lat temu zmusiły UEFA do powołania ligi mistrzów, nie mogli przypuszczać, że to będzie kura znosząca złote jaja. 56
  • Wulkaniczna Carla Bruni 19 wrz 2010, 12:00 Jej wizerunek skromnej pierwszej damy to oszustwo. Naprawdę jest wybuchowa, kocha pieniądze i samą siebie. Tak wynika z biografii Carli Bruni, która właśnie się ukazała. Już jest skandal. 60
  • Wielka niedźwiedzica i jej dzieci 19 wrz 2010, 12:00 Sarah Palin, „mama grizzly” amerykańskiej polityki, coraz wyraźniej zapowiada, że powalczy z Barackiem Obamą o prezydenturę. Na razie dogląda rosnącej pod jej bokiem gromadki „grizzly girls” – równie jak ona radykalnych aktywistek prawicowych. 62
  • 3096 dni piekła 19 wrz 2010, 12:00 Natascha Kampusch właśnie wydała wspomnienia z ośmiu lat udręki – porwana jako mała dziewczynka była więziona w podziemnej klatce. To rozrachunek z przeszłością i oskarżenie: nie tak wyobrażała sobie powrót na wolność. 64
  • Pętla 19 wrz 2010, 12:00 Nie sypiają po nocach, mają samobójcze myśli, boją się pukania do drzwi. Już blisko dwa miliony Polaków mają problemy ze spłatą swoich długów – wynika z najnowszych danych. Wiele osób nie ma żadnych szans na to, by wyrwać się ze spirali zadłużenia. 66
  • Grubasy w Warszawie 19 wrz 2010, 12:00 Już niemal połowa pieniędzy krążących na warszawskiej giełdzie to kapitał zagraniczny. A ekspansję w Polsce rozpoczęli najwięksi gracze międzynarodowych finansów, m.in. banki inwestycyjne Morgan Stanley, UBS, Goldman Sachs i Merrill Lynch. 70
  • Drodzy będą tanimi 19 wrz 2010, 12:00 Przeczołgasz się nago po zbitym szkle, byle tanio kupić bilet na samolot – mówił jeszcze niedawno Michael O’Leary, szef linii lotniczych Ryanair, zapowiadając, że będzie jeszcze taniej. Teraz wycofuje się z dalszych obniżek, bo już nie ma na czym oszczędzać. 72
  • Warlikowski szuka nowego 19 wrz 2010, 12:00 Teatr Krzysztofa Warlikowskiego staje się coraz bardziej bezkompromisowy. Kolejnym dowodem ma być „Koniec”, najbliższa premiera w warszawskim Nowym Teatrze. 74
  • Ja. Vincent Gallo 19 wrz 2010, 12:00 Jest reżyserem, muzykiem, aktorem, malarzem. Ściga się na motocyklach, oferuje swoją spermę w internecie, uprawia seks na ekranie. Wariat czy geniusz? Vincent Gallo. 78
  • Ucieczka z mainstreamu 19 wrz 2010, 12:00 Była laureatką „Idola” i pieszczoszką mediów, w wieku 17 lat zrobiła błyskawiczną karierę, nagrała dwie płyty i zniknęła. Dziś Monika Brodka wraca ze świetną płytą „Granda”, która ma być początkiem zmian. 80
  • Sting jak Wodecki 19 wrz 2010, 12:00 Nigdzie na świecie nie kochają Stinga tak jak w Polsce. W poniedziałek kolejna atrakcja dla tych, którzy wychowali się na „Fragile” – artysta gra w Poznaniu. 82
  • Recenzje - Książki 19 wrz 2010, 12:00 Daniel Tammet - „Urodziłem się pewnego błękitnego dnia”, Alain Mabanckou - „Black bazar”, Jerzy Franczak - „Da capo”. 84
  • Recenzje - Film 19 wrz 2010, 12:00 Obowiązkowa premiera tego weekendu to kontynuacja kultowego „Wall Street” Oliviera Stone’a z Michaelem Douglasem. 84
  • Recenzje - Muzyka 19 wrz 2010, 12:00 Miles Davis - „Bitches Brew – Legacy Edition", Deerhunter - „Halcyon Digest", Robert Plant - „Band of Joy". 85
  • Wyborcza lista przebojów 19 wrz 2010, 12:00 Nazywanie wyborów w Polsce „demokratycznymi” jest ponurym żartem z rzeczywistej demokracji. Czterech facetów przygotowuje nam wszystko od parteru po dach. 86
  • Pożegnanie ze schabowym 19 wrz 2010, 12:00 Każdy z nas dla zdrowia jest w stanie zrobić więcej niż najlepszy lekarz, który jedynie może wystawić receptę na kolejne opakowanie tabletek – chociażby zmienić dietę. To właśnie dzięki zmianie przyzwyczajeń kulinarnych kilkadziesiąt tysięcy Polaków nie umiera na zawał. 88
  • Seryjny zabójca kobiet 19 wrz 2010, 12:00 Zawał i inne choroby układu krążenia – wbrew obiegowym opiniom – nie są męskimi „specjalnościami”. Co więcej, choroba wieńcowa częściej zabija kobiety (przyczyna 56 proc. zgonów) niż mężczyzn (43 proc.) – wynika z badań przeprowadzonych w kilku... 90
  • Serce sportowca 19 wrz 2010, 12:00 Regularna aktywność fizyczna to oprócz właściwej diety najlepszy sposób na zachowanie zdrowia i utrzymanie serca w dobrej kondycji. To fakt, którego nie podważają argumenty o tym, że co jakiś czas sportowiec umiera nagle z powodu problemów z sercem. 92
  • Sztuka smakowania chwil 19 wrz 2010, 12:00 Ze stresem walczymy za późno, zwykle wtedy, gdy zaczynamy chorować – mówi Bronisław Świątkowski, trener z Instytutu Psychoimmunologii w Warszawie. 94
  • Wenecja na talerzu 19 wrz 2010, 12:00 Kuchnia włoska jest niesamowita. Ma w sobie magię, która sprawia, że każdy jej element, nawet pozornie najmniej istotny, sprawia, że czujemy się dobrze i błogo. 96
  • Gdzie jest książę? 19 wrz 2010, 12:00 Opowieść poniższa może się komuś wydawać zmyślona. Jego problem. 97
  • Jak Donald Tusk historię próbował fałszować 19 wrz 2010, 12:00 Opis: Donald Tusk ogląda wywiad w „Kropce nad i”, włączając pauzę na swoich co ciekawszych minach. Zabawę pilotem przerywa niezapowiedziane wejście. Premier w ostatniej chwili przełącza na Discovery. 97
  • Czas odjazdu 19 wrz 2010, 12:00 W największej partii opozycyjnej trzeźwo myślący nie mają szans, bo sam prezes jest bardziej poetą niż politykiem i stoi na czele frakcji odjazdowej. 98

ZKDP - Nakład kontrolowany