Wojna w świętym mieście

Wojna w świętym mieście

Wygląda na to, że trybuny obu znanych krakowskich klubów piłkarskich to naturalna wylęgarnia brutalnej przestępczości zorganizowanej.
Cukiernia Jagódka przy ulicy Wysłouchów na krakowskim osiedlu Kurdwanów jest zamknięta. Przed nią, na mokrym od topniejącego śniegu chodniku, stoi kilkanaście zapalonych zniczy. Na drzwiach ktoś zawiesił kartkę z wypisaną niebieskim flamastrem informacją: „Sklep w likwidacji". – Nie mam innego wyjścia, konstrukcja budynku została naruszona, grozi zawaleniem. Nie mogę wpuszczać klientów – tłumaczy zdenerwowana właścicielka cukierni.
To właśnie w Jagódkę w poniedziałek 19 stycznia uderzyło audi prowadzone przez Tomasza C. pseudonim „Człowiek", jednego z liderów kibiców klubu piłkarskiego Cracovia. Samochód wpadł w poślizg, bo ścigający go bandyci uderzyli w jego tył swoim jeepem. Gdy 30-latek wysiadł i zaczął uciekać, ruszyło za nim kilkunastu uzbrojonych w noże, maczety i siekiery mężczyzn. Dopadli go, gdy próbował ukryć się w kabinie auta, które jak co rano wywoziło śmieci. Ścigany nie miał szans. Napastnicy zadali mu kilkadziesiąt ciosów maczetami. Mężczyzna zmarł wkrótce po tym, gdy przewieziono go do szpitala.

– Widziałam, jak próbował im uciec, wrzeszczał „Ratunku!". A oni go gonili... Nigdy nie zapomnę widoku jednego z nich, miał siekierę w ręce – opowiada pracownica pobliskiego kiosku. – Sparaliżowało mnie, bo przecież to był biały dzień, dziesiąta rano, a tu obok są dwie szkoły. Tyle dzieciaków tędy chodzi – dodaje.

Przy cukierni zatrzymał się chłopiec z plecakiem na ramionach.

– Tam była krew. Naprawdę! – mówi do kolegi.

Dorosłych też miejsce zbrodni fascynuje.

– Wyglądał jak zwój mięśni, ale wciąż żył – tłumaczy starsza kobieta towarzyszącemu jej mężczyźnie.

Niedaleko Wawelu

Tragedia rozegrała się w czasie, gdy na Wawelu prezydent Bronisław Komorowski odznaczał Wisławę Szymborską Orderem Orła Białego. I całkiem od Wawelu blisko, bo osiedle Kurdwanów leży kilka kilometrów dalej, po drugiej stronie Wisły.

To specyficzne miejsce, w mieszczańskim Krakowie uchodzące za niezbyt prestiżowe. W budowanych tu od początku lat 80. wieżowcach z wielkiej płyty mieszkania dostawali przede wszystkim hutnicy z kombinatu im. Lenina i miejscy urzędnicy. Mieszkańcy latami przeklinali błoto, trudności z dojazdem do centrum, brak sklepów i przedszkoli. No i to, że sprzed ich wieżowców notorycznie kradziono auta, a policja rozkładała ręce.

Ale ostatnio osiedle się zmieniało. Luki między blokami deweloperzy wypełnili małymi budynkami, ruszyła linia szybkiego tramwaju do centrum i ludzie zaczęli wierzyć, że da się tu spokojnie żyć. Wszyscy wiedzieli, że Kurdwanów jest podzielony, jak niemal wszystkie blokowiska w mieście, na strefy kibiców Wisły i Cracovii. Wiedzieli, że kibole mają miejsca stałych spotkań, a po ligowych meczach regularnie dochodzi do gonitw kibiców między osiedlowymi blokami. – Prosiliśmy niedawno policję, aby w dniach, kiedy odbywają się mecze, częściej patrolowała nasze osiedle – mówi Bożena Piekarczyk, przewodnicząca zarządu XI dzielnicy Krakowa, do której należy Kurdwanów.

Dlatego nikt się nie zdziwił, gdy ustalono, że Tomasz C. był uważany za jednego z przywódców bojówek Cracovii. Ostatnio podobno próbował się ustatkować, założyć biznes.

A już zupełnie nikt się na Kurdwanowie nie zdziwił, gdy jedna z pierwszych podawanych przez policję wersji mówiła, że wykonawcami starannie zaplanowanej egzekucji są prawdopodobnie pseudokibice Wisły.

Kibolskie animozje

Kraków przywykł do wojen kibiców i do tego, że są one coraz bardziej krwawe. Mają one tradycję niemal tak długą, jak długa jest historia dwóch najstarszych polskich klubów, które już w 1906 r. na Błoniach „rozegrały match", jak to określała ówczesna prasa.

Kluby mają po obu stronach krakowskich Błoń dwa nowoczesne stadiony, w których budowę miasto zainwestowało setki milionów złotych. Oba mają sponsorów należących do czołówki najbogatszych Polaków. Za Cracovią stoi prof. Janusz Filipiak, główny udziałowiec giełdowego Comarchu, a za Wisłą Bogusław Cupiał, właściciel Tele-Foniki. Za oboma klubami stoją grupy zwaśnionych szalikowców, których odwieczną wrogość na chwilę tylko przerwała groteskowa z dzisiejszej perspektywy msza pojednania na stadionie Cracovii po śmierci Jana Pawła II.

Jeszcze w 2004 r. miastem wstrząsnął brutalny atak na 19-letniego Kamila Ryniaka, na którego napadło w Nowej Hucie dwóch pseudokibiców Cracovii. Zmasakrowali go tak, że chłopak przeżył cudem. Policja ustaliła, że Kamil stał się przypadkową ofiarą, bo napastnicy chcieli zaatakować kiboli Wisły, do których mieli pretensje o pobicie kolegi.

Odwieczne animozje nie mijają, zmieniają się tylko narzędzia porachunków. W ostatnim roku popularnością cieszyły się maczety, noże i topory. W krwawych bójkach z użyciem maczet rannych zostało w Krakowie dziewięć osób. W tym sam czasie na ulicach miasta zginęło kilku młodych ludzi zadźganych nożami. I zawsze pojawiało się podejrzenie, że bójki były efektem kibolskich animozji.

Podobnie było tym razem. Dlatego jeszcze kilkanaście godzin po zbrodni policja doradzała mieszkańcom Kurdwanowa, by unikali wieczorem wychodzenia z domów. Powody do obaw były, bo na murach krakowskich budynków pojawiły się napisy z wezwaniem do zemsty. Na razie panuje spokój, ale niektóre samorządy studenckie krakowskich uczelni zaapelowały do studentów, by unikali wieczornych spacerów, bo „w przypadku odwetu za taką tragedię zdarzały się sytuacje, gdy atakowano przypadkowe osoby".

Żołnierze ze stadionów

Po paru dniach od zbrodni policja i prezydent Majchrowski zaczęli mówić innym językiem i próbują przekonywać, że motywacją bandytów nie były konflikty kibicowskie, ale porachunki gangsterskie. Komendant krakowskiej policji Wacław Orlicki irytuje się, że wszystkie wypadki użycia w mieście niebezpiecznych narzędzi uważane są za przejaw wojny kiboli Wisły i Cracovii. – Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, a przypisywanie im wszystkich takich wydarzeń tylko nakręca agresję – tłumaczy.

Podobnego zdania jest szef grupy „Kibic", komórki utworzonej kilka lat temu w małopolskiej komendzie wojewódzkiej policji do zwalczania przestępczości stadionowej. – Z czasem pseudokibice zauważyli, że stadiony są doskonałym miejscem do dealerki. Wtedy też zaczęli tworzyć swoje własne struktury, a liderzy szalikowców stali się tak naprawdę liderami grup przestępczych. Oczywiście do tego dochodziły inne przestępstwa, jak wymuszenia okupów czy przestępczość samochodowa. Jednocześnie do zwykłych porachunków grup kibiców doszły zatargi na tle wchodzenia sobie w drogę w handlu narkotykami i spory o sfery wpływów. W tej chwili trudno oddzielić porachunki pseudokibiców od porachunków przestępczych – tłumaczy policjant.

Jego zdaniem grupy przestępcze coraz częściej werbowały bojówkarzy stadionowych do swoich szeregów. Byli oni tzw. żołnierzami, przydatnymi, bo agresywnymi, brutalnymi i nieobliczalnymi. I to właśnie oni wykonują najczarniejszą robotę.

I taka jest właśnie ostatnia wersja policji: poniedziałkowe morderstwo na Kurdwanowie to nie porachunki pseudokibiców, tylko wojna między gangami handlarzy narkotyków. Wskazuje na to m.in. fakt, że według nieoficjalnych informacji w audi zamordowanego Tomasza C. policja znalazła narkotyki.

Tłumaczenie dość pokrętne, tak czy inaczej bowiem wychodzi na to, że trybuny obu słynnych krakowskich klubów to wylęgarnia brutalnej przestępczości zorganizowanej.

Na razie sprawców zabójstwa nie udało się zidentyfikować. Zatrzymano wprawdzie siedem osób, ale po przesłuchaniach zwolniono je do domu.



Okładka tygodnika WPROST: 4/2011
Więcej możesz przeczytać w 4/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • mario   IP
    19 stycznia tego roku na pewno nie był w poniedziałek. Proszę sprawdzać co się pisze zanim odda się do druku.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 4/2011 (1459)

    • Dorosłość w erze posmoleńskiej 23 sty 2011, 12:00 Katastrofa smoleńska to coś niepomiernie większego niż wielka tragedia i oś politycznego konfliktu. Smoleńsk będzie miał dla Polski i Polaków większą moc definiującą niż Katyń, choć to przecież katastrofa lotnicza, a nie potworny mord 6
    • Na skróty 23 sty 2011, 12:00 Premier: Mogą być dymisje za katastrofę Donald Tusk zapowiedział, że raport komisji Jerzego Millera może pociągnąć za sobą zmiany w rządzie – wynika z informacji „Wprost". Słowa padły podczas ostatniego posiedzenia... 8
    • Pojedynek na miny 23 sty 2011, 12:00 Reakcja premiera na raport MAK była spóźniona – ogłosili zgodnie Jarosław Kaczyński i Grzegorz Schetyna. Reakcja Schetyny na wysadzenie go ze stanowiska wicepremiera może z kolei okazać się przedwczesna. A może rację mają ci,... 11
    • Czekając na Wilki 23 sty 2011, 12:00 Czesław Mozil weźmie chyba udział w programie „X Factor", chociaż odżegnuje się od tego w filmie na Facebooku. Z nagrania wynika, że Czesław kąpał się nago w strumieniu razem z Borysem Szycem. To piękna wiadomość; już nie... 12
    • Podejść Rosję 23 sty 2011, 12:00 Krytykuje go wielu: od Antoniego Macierewicza po polityków PO. Mówią, że jest kłótliwy i przewrażliwiony na własnym punkcie. Ale jedni i drudzy powinni Edmundowi Klichowi podziękować, bo to on zdobył nagrania ze smoleńskiej wieży. 14
    • Ostatni lot 23 sty 2011, 12:00 Generał Andrzej Błasik marzył o karierze awansach i miejscu w historii lotnictwa. W historii lotnictwa już jest, choć na pewno nigdy nie myślał, że zajmie w niej takie miejsce. 18
    • Zderzenie kompleksów 23 sty 2011, 12:00 Jeśli po polskim raporcie miałoby się okazać, że w rządzie nie ma odpowiedzialnych za katastrofę, to będzie to kompromitacja premiera – mówi senator Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, były szef MSZ. 22
    • We władzy demonów 23 sty 2011, 12:00 To zadziwiające, jak idealnie obie wersje katastrofy smoleńskiej – polska i rosyjska – odpowiadają stereotypom ugruntowanym wśród Polaków i Rosjan. 26
    • Dość Smoleńska! 23 sty 2011, 12:00 Czas wyjść z cmentarza i pobiec do żłobka – wzywa Agnieszka Graff. I po drodze krzyknąć do Kościoła: Nie zapraszamy do Sejmu! 30
    • Los przystawki 23 sty 2011, 12:00 Pamiętacie jeszcze, że pięć lat temu powstał najbardziej egzotyczny tercet polskiej polityki? Dziś przystawki już zjedzone. A ówcześni wicepremierzy Roman Giertych i Andrzej Lepper pocieszają się grami w dyplomację i wynoszeniem obornika. 36
    • Jak sobie radzić bez państwa? 23 sty 2011, 12:00 Państwo nas opuściło. Poszło sobie niczym mąż od żony. 39
    • Wielki Brat 23 sty 2011, 12:00 Czy istnieje coś takiego jak sensowna polityka polski wobec Rosji? Tak, choć nawet ona może nie przynieść efektów. 40
    • Błogosławiony z krwi i kości 23 sty 2011, 12:00 Zanim Jan Paweł II zostanie oficjalnie błogosławionym, kościół musi się zmierzyć z pytaniem, co z jego relikwiami? Czy otwierać grób i pobierać części ciała Ojca Świętego, czy wiernym wystarczy ampułka z krwią, która jest już w Polsce? 42
    • Zapalony tata 23 sty 2011, 12:00 Upada mit matki cierpiętnicy na dwóch etatach – w pracy i w domu. Coraz więcej rodzicielskich obowiązków spada na mężczyzn – twierdzą socjologowie. Ale nowi ojcowie to wciąż awangarda. 46
    • Król kiczu i fiasko McKiszki 23 sty 2011, 12:00 Przedsiębiorca Jarosław Dziemian nie przejmuje się, że na rodzinnym Podlasiu nazywają ..o królem kiczu. Woli podkreślać, że to on wylansował słynny przebój disco polo „Żono moja, serce moje” i kandydata na prezydenta Białegostoku Krzysztofa Kononowicza. A ostatnio... 48
    • Upadek 23 sty 2011, 12:00 „Kiełbasy do góry i ładujemy w kakao frajerów” – ten okrzyk Janusza Wójcika zastępujący taktykę przeszedł do historii polskiego futbolu. Dziś z zarzutami korupcyjnymi czeka na proces. Ale chce wrócić. 52
    • Wojna w świętym mieście 23 sty 2011, 12:00 Wygląda na to, że trybuny obu znanych krakowskich klubów piłkarskich to naturalna wylęgarnia brutalnej przestępczości zorganizowanej. 54
    • Steve Jobs i jego dzieci 23 sty 2011, 12:00 Szef największym atutem firmy? Nigdzie nie widać tego lepiej niż w świecie nowych technologii 56
    • Gorzki zapach jaśminu 23 sty 2011, 12:00 Internetowa rewolucja w Tunezji może wywrócić dotychczasowy porządek w krajach arabskich. 61
    • Głaskanie smoka 23 sty 2011, 12:00 To już nie jest ani przyczajony tygrys, ani ukryty smok. Do Waszyngtonu przyjechał prezydent Chin świadomych swej siły. Chińczycy już wiedzą, że w światowej grze mogą uczestniczyć na swoich warunkach. 62
    • Davos rządzi 23 sty 2011, 12:00 Na czarodziejskiej górze Tomasza Manna w Davos można było prowadzić dysputy, flirtować, ewentualnie umrzeć na zapalenie płuc. Co ma z tamtym wspólnego Davos, w którym odbywa się Światowe Forum Gospodarcze? Nic – poza czarodziejską mocą. 65
    • Mega-city 23 sty 2011, 12:00 Nocą przypomina Las Vegas, za dnia Nowy jork. Miało być drugim Chicago. Chongqing to największa metropolia świata i nowe centrum biznesowe środkowych Chin. 67
    • Pożegnanie z kasą 23 sty 2011, 12:00 Rząd wspólnie z bankami chce namawiać Polaków do rezygnacji z rozliczeń gotówkowych. Oszczędności po wykonaniu całej operacji mają sięgnąć miliardów złotych rocznie, ale największą przeszkodą może okazać się nie brak bankomatów i dostępu do internetu, ale nasze przyzwyczajenie. 70
    • Seks nowej generacji 23 sty 2011, 12:00 Ilu z nas zgodziłoby się zostać cyborgami? A ilu z nas zgodziłoby się zostać cyborgami, gdyby zapewniało to niewyobrażalne, a przy tym bezpieczne doznania seksualne? 72
    • Zniknięcie czarnej królowej 23 sty 2011, 12:00 Przed tygodniem obchodziła 70. urodziny. Bez fanfar, koncertów i uroczystości. Bo od kiedy zeszła ze sceny, zniknęła też z życia publicznego. Ewa Demarczyk zostawiła nas jedynie ze wspomnieniami o swoim niesamowitym talencie. 75
    • Celebryta z undergroundu 23 sty 2011, 12:00 Przeszedł długą drogę od podrzędnych klubów w Kopenhadze do roli jurora w jednym z najbardziej oczekiwanych programów polskiej telewizji. Jak to się stało, że Czesław Mozil z lidera offowego zespołu przemienił się w gwiazdę? 78
    • Z piętnem pana Darcy’ego 23 sty 2011, 12:00 Życie zaczyna się po pięćdziesiątce. Colin Firth, który do niedawna grywał niemal wyłącznie uwodzicieli i amantów, właśnie został nagrodzony Złotym Globem za rolę w „Jak zostać królem”. Jest też jednym z faworytów tegorocznego wyścigu po Oscara. 80
    • Proszę o wolność dla swojej książki 23 sty 2011, 12:00 Jego literatura została zakazana przez Stalina, on sam był najlepszym wydaniem człowieka radzieckiego. Właśnie ukazała się książka o życiu jednego z najbardziej niezwykłych pisarzy XX wieku – Wasilija Grossmana. 82
    • Miłość do ojczyzny 23 sty 2011, 12:00 Dowiedziałem się właśnie, że szykowane jest nowe prawo, które ma nauczyć szacunku do państwa polskiego. 86
    • Złoty na walutowym morzu 23 sty 2011, 12:00 Podręcznikowa wiedza na temat kursów walut bierze w łeb, gdy – tak jak dziś – rynkami finansowymi rządzi psychologia wspomagana przez działania rządów i banków centralnych. 88
    • Rozwój w czasach kryzysu 23 sty 2011, 12:00 W debacie publicznej dominuje wciąż pytanie z poprzedniej epoki: „Jaki rozwój jest lepszy dla przyszłych pokoleń?”. Tymczasem ważniejsze stało się pytanie to co zrobić, żeby rozwój w ogóle następował. 90
    • Kryzys globalizacji? 23 sty 2011, 12:00 Wydaje się, że wraz z odrodzeniem gospodarki wkraczamy w nowy etap pełniejszej globalizacji, ciągle napędzanej przez rynki wschodzące. Proces globalizacji, choć zapewne nie zostanie przerwany, będzie się jednak odbywał w otoczeniu bardziej kontrolowanym. 94
    • Usta pełne golonki 23 sty 2011, 12:00 Najlepszą na świecie serwują Czesi 96
    • Translator Kempa 1000 23 sty 2011, 12:00 Opis: Ubrana w biały fartuch Beata Kempa patrzy zamyślona na skomplikowane urządzenie. Stan głębokiego skupienia przerywa pukanie do drzwi. Pani Beata wzdryga się i chyba wypowiada słowo, które dzięki polskim piłkarzom odczytać z ruchu... 97
    • Niech wygra Niesiołowski 23 sty 2011, 12:00 „To, że za filmem »Mgła« stoją »Gazeta Polska« i panie redaktor Stankiewicz i Lichocka, jest gwarancją jego poziomu, stronniczości i niskiej wiarygodności" – ocenił marszałek Stefan Niesiołowski.... 97
    • Popgłupota 23 sty 2011, 12:00 W poppolityce liczy się to, jak wypada polityk przed kamerą, czy potrafi być na luzie, jak jest ubrany, czy zna fajne dowcipy oraz czy ma atrakcyjną żonę. 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany