Czego nauczyciel nie widzi

Czego nauczyciel nie widzi

Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić.
W środowisku krakowskich nauczycieli nie milknie gorąca dyskusja o sprawie 13-letniej gimnazjalistki, która we wrześniu ubiegłego roku na szkolnym korytarzu zaatakowała nożem koleżankę, ciężko raniąc ją w twarz i szyję. Szczególne emocje budzi zachowanie dwóch nauczycielek, które były świadkami awantury, ale nie zareagowały. Jedna z nich poszła tylko do sekretariatu zawiadomić dyrektorkę. – Na nagraniu z monitoringu widać, że obie nauczycielki widziały, co się działo, ale nie zrobiły nic, by rozdzielić dziewczynki – mówi rzeczniczka małopolskiego kuratorium Aleksandra Nowak.

Gdy komisja dyscyplinarna kuratorium ukarała je naganą, wśród pedagogów zawrzało. – Czy w obronie uczniów mamy narażać swoje życie i zdrowie? – pytali. I argumentowali, że nie ma żadnych procedur, jak postępować w podobnych przypadkach.

– To nieprawda – zaprzecza Aleksandra Nowak. – Procedury są i wynika z nich, że owszem, trzeba wezwać pogotowie i policję, lecz przede wszystkim zabezpieczyć inne dzieci. Nie wymagamy od nauczycielki, by zasłoniła ofiarę własnym ciałem, ale jej obowiązkiem było dopilnowanie, by pozostałym uczniom nie stała się krzywda. Tego też nie zrobiła – twierdzi rzeczniczka.

Napastniczkę odciągnęła od ofiary inna gimnazjalistka. – Prawdopodobnie uratowała jej w ten sposób życie – dodaje Nowak. 

Nauczyciel nie wie

Tamta sytuacja, choć ekstremalna, wiele mówi o tym, jak polska szkoła radzi sobie z przemocą. A radzi sobie kiepsko, co pokazuje najnowszy raport przygotowany na zlecenie programu społecznego „Szkoła bez przemocy" prowadzonego przez 18 regionalnych dzienników. Wynika z niego m.in., że uczniowie widzą przemoc znacznie częściej niż nauczyciele. Co trzeci ankietowany nastolatek uważa, że w jego szkole to poważny problem, tymczasem pedagodzy wręcz przeciwnie – są przekonani, że to zjawisko marginalne.

– Część nauczycieli patrzy i nie widzi – komentuje Ewa Czemierowska-Koruba, jedna z założycielek stowarzyszenia Spójrz Inaczej, które uczy, jak przeciwdziałać szkolnej przemocy. – A poza tym nie potrafią nawet rozpoznać rodzajów agresji, szczególnie tej o charakterze psychicznym – mówi.

Na jednym ze szkoleń podeszła do niej zmartwiona nauczycielka, mówiąc: „Ojej, ja chyba zrobiłam błąd". – Gdy zapytałam, co się stało, opowiedziała, że jedna z uczennic poskarżyła się jej, iż koledzy mówią na nią „gruba”. A wtedy ona bez zastanowienia odparła: „No, ale ty jesteś gruba, nie możesz się im dziwić. Może byś ćwiczyła więcej na wuefie?” – wspomina.

Pedagogom zdarza się nawet mylić sprawcę z ofiarą. Ewa Czemierowska-Koruba zna historię dziewczynki pochodzenia romskiego, która była wyśmiewana przez kolegów. Nie wytrzymała i rzuciła się na jedną z prześladujących ją uczennic, łamiąc jej szczękę. – Poniosła konsekwencje, łącznie z sądem rodzinnym i obniżeniem oceny ze sprawowania. Kiedy zapytałam, jaka kara spotkała inne dziewczynki, cała grupa nauczycieli zrobiła zdziwione oczy – wspomina.

Uczeń widzi

O niebo więcej niż nauczyciele wiedzą o szkolnej przemocy nastolatki. – Najczęściej są różne wyzwiska: np. leszcz, frajer, szmata albo zdzira – wylicza 17-letni Artur, uczeń pierwszej klasy warszawskiego liceum.

– Jak ktoś jest gorzej ubrany, to mówią na niego „parch" albo „brudas” – dodaje 16-letnia Karolina, trzecioklasistka z gimnazjum. Nie powie, w jakim mieście, bo jeszcze ktoś się domyśli, kim jest, i będzie miała przykrości. Kwestię przemocy Karolina ma gruntownie przemyślaną: najgorsza jest ta psychiczna. – Czyli groźby, poniżanie, doprowadzanie do tego, że człowiek czuje się jak skończone zero – tłumaczy. Rok młodsza Julia, uczennica gimnazjum w Tomaszowie Mazowieckim, zauważyła, że najczęściej ofiarami przemocy są uczniowie, którzy się w jakiś sposób wyróżniają. – Np. lepiej się uczą niż inni. I ci biedniejsi – mówi.

Na nauczycielach cała trójka nie zostawia suchej nitki: na przemoc zwykle nie reagują.– Moją koleżankę prześladowały starsze dziewczyny. Popychały ją, wyzywały od dziwek. Skarżyła się wychowawczyni, ale ta jej radziła, by im ustępowała i starała się nie zwracać na siebie uwagi – wspomina Julia.

– A u nas pani pedagog ściga tylko za wagary. Przemocą się nie zajmuje – dodaje Artur. – Raz mój kolega pobił innego chłopaka. Za karę kazali mu zamalować graffiti na murze i wyszorować wszystkie schody. I tyle.

„Takie rzeczy"

Zdaniem Ewy Czemierowskiej-Koruby problem bierze się stąd, że nikt pedagogów nie przygotował do radzenia sobie z takimi sytuacjami. – Studia nie uczą przyszłych nauczycieli rozwiązywania problemów wychowawczych. Mało jest zajęć warsztatowych, uczy się teorii, a nie praktyki – mówi.

Podobne spostrzeżenie ma Marta Megger, studentka drugiego roku historii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. – Po zajęciach z pedagogiki i psychologii wiem dokładnie, za co odpowiada lewa i prawa półkula mózgowa, jednak nie mam pojęcia, co zrobić, gdy uczniowie się pobiją. Odciąg-nąć ich od siebie? – mówi.

Marta zadała kiedyś na wykładzie z pedagogiki pytanie, jak powinien się zachować nauczyciel, kiedy jego uczniowie odmawiają wykonania polecenia albo są agresywni. Ku jej zdziwieniu pani profesor się oburzyła. – Powiedziała, że jeśli z góry zakładam, że będę pracowała z trudną młodzieżą w złej dzielnicy, to pomyliłam kierunki. Trzeba było studiować resocjalizację. Bo ona przygotowuje przyszłych nauczycieli do pracy w normalnej szkole, a w normalnej szkole „takie rzeczy" się nie dzieją – opowiada studentka.

Kłopot w tym, że to nieprawda, co wyraźnie wynika z badania na temat przemocy. Wbrew powszechnemu mniemaniu problem nie dotyczy jedynie owianych złą sławą miejskich gimnazjów, ale także szkół w małych miastach i wsiach. A sprawcami i ofiarami nie są już przeważnie gimnazjaliści w trudnym wieku, ale coraz częściej dzieci z podstawówek. – Mitem jest również to, że w dobrych placówkach nie ma przemocy. Pamiętam warsztat, na którym dwie bystre dziewczynki narysowały karykaturę kolegi, wytykając mu nadwagę. Gdy powiedziałam, że to również przemoc, odpowiedziały, że to wolny kraj, a one mogą rozwijać swój talent malarski – opowiada Agnieszka Świrska, szefowa zespołu szkolnego fundacji Bene Vobis.

Do fundacji zgłaszają się placówki z prośbą, by przeprowadzić u nich szkolenia dotyczące profilaktyki przemocy. Niestety, często dopiero wtedy, gdy stanie się coś złego. – Najczęściej nie jest to już moment na działania profilaktyczne, lecz na interwencję kryzysową. Przez sześć godzin nie jesteśmy w stanie zmienić przemocowych mechanizmów istniejących w klasie. Mówimy wtedy, że owszem, można pracować, ale wymaga to systematycznych spotkań z uczniami, np. raz w miesiącu przez pół roku – mówi Świrska.

Procedury w biurku

W gimnazjum w Cieszynie, do którego chodzi 16-letni Jakub, takie spotkania były, prowadziła je szkolna pedagog razem z policjantem. – Uczyli nas, jak reagować, gdy jesteśmy świadkami przemocy, i jak mamy się zachowywać, gdy to nam dzieje się krzywda. Mówili, że lepiej tego nie ukrywać, tylko od razu zgłosić to nauczycielowi, wychowawczyni czy pani pedagog – opowiada chłopak. Efekt? – Aktów przemocy fizycznej ani psychicznej nigdy nie widziałem ani nie doświadczyłem – mówi poważnie Jakub.

Takie szkoły to jednak wciąż wyjątek. Częściej jest tak jak w Szczecinie, gdzie 13-latek zgwałcił dziewięciolatka, a ich starszy kolega nagrał to komórką i sprzedawał filmik w szkole za 10 zł. Tam także żaden pedagog o niczym nie wiedział, a po wybuchu afery kuratorium przeprowadziło kontrolę w szkołach, do których chodzili wszyscy trzej chłopcy. Potem wydało uspokajający komunikat, że nieprawidłowości nie było, a szkoły prowadzą stosowne programy profilaktyczne.

Ewa Czemierowska-Koruba jest sceptyczna: – Często pytam nauczycieli, czy w ich szkołach są procedury walki z przemocą. Mówią, że owszem. Potem okazuje się jednak, że nie mają pojęcia, co w nich jest. Bo leżą zamknięte w biurku pani dyrektor.

Wszyscy eksperci twierdzą zgodnie: trzeba szkolić nauczycieli, uczniów oraz rodziców. Na razie robią to głównie organizacje pozarządowe za pieniądze Unii Europejskiej i sponsorów. Ministerstwo Edukacji wybrało drogę na skróty: w ostatnich kilku latach wyposażyło blisko 8 tys. szkół w całej Polsce w kamery monitoringu. Zapłaciło za to 76 mln zł. Za to kiedy w zeszłym roku w Warszawie odbywał się Europejski Kongres Przeciwdziałania Przemocy, nie przyłączyło się do jego organizacji.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2011
Więcej możesz przeczytać w 21/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 4
  • baszka IP
    Szkoły powoli stają się archaizmem. Są bardziej szkodliwe niż pożyteczne. Faktycznie sa pełne przemocy, chamstwa i agresji, a efektywność nauczania jest wątpliwa ( 35 sztuk w klasie...),-ale wszyscy udają że problemu nie ma.Wszystko czego uczą nauczyciele uczniowie mogą znaleźć w sieci. A zachowań społecznych można się uczyć np.na zjazdach integracyjnych co 2 tygodnie. Jeszcze trochę i uczniowie będą się uczyć we własnych domach przed komputerem, tylko co zrobić z rzeszą nauczycieli?
    • Gosia IP
      za marne 1700 zł mam narażać swoje zycie i zdrowie? Zeby potem pójść na zwolninienie i kurować się? Potrąca mi z pensji i wywalą z roboty, bo na zwolnienia chodzę. A niech się zabijają, jak rodzice ich tak wychowali. W życiu trzeba twardym być
      • vi-ka IP
        Ja też wiem, jak to jest. Może nawet wiem wiecej od Ciebie, bo najpierw - jak każdy - uczyłam się w różych szkołach, a teraz nauczam (od wielu lat). Niekoniecznie dziewczyna była \"zaszczuwana\" przez rówiesników, może jest po prostu chora, a nasze prawo tak dokładnie chroni prywatność uczniów, że nawet gdyby nauczyciel chciał, to niewiele może zrobić, bo rodzice nie mają obowiązku informować szkoły o stanie zdrowia swoich dzieci, a szkole (nauczycielowi) nie wolno ich o to pytać. A wśród uczniów , podobnie jak w innych grupach ludności, zdarzają się osoby z zaburzeniami psychicznymi, które całkiem dobrze funkcjonują, jeśli znajdują się pod regularną kontrolą lekarską. Często jednak bywa tak, że rodzice nie widzą problemu, bo nie zajmują się swoimi dziećmi i niczego o nich nie wiedzą. Swoje obowiązki sprowadzają wyłącznie do spraw materialnych, które wcale nie są najważniejsze. A dzieci, mając \"niedobory emocjonalne\", często staję się agresywne, bo są po prostu nieszczęśliwe. Jeśli nauczycielki rzeczywiście nie zareagowały, to nie ma dla nich usprawiedliwienia. Myślę, że w ogóle nie powinny pracować w tym zawodzie, jeśli bezpieczeństwo powierzonych ich opiece uczniów mają za nic.
        • bez-nazwy IP
          Wiem jak to jest. Chociaż jestem już dawno po szkole. Z doświadczenia wiem, że nauczyciele nie wiele wiedzą co się w szkole dzieje albo mają to daleko gdzieś. Wtedy kiedy ja \"byłem przerabiany przez maszynę zwaną school :) \" na ten temat po prostu się milczało. A przemoc traktowało się od tak \"...a pobili się...\" i co z tego. Przecież to normalne. Wezwało się rodziców do szkoły i po kłocie.
          Myślę że, najprawdopodobniej dziewczyna była zaszczuwana przez swoich rówieśników i wyciągnęła nóż. To dowód na bezradność nauczycieli którzy \"jak dobra żona\" o wszystkim dowiadują się ostatni. Przecież szkoła ma przede wszystkim wychowywać a potem uczyć.
          Chociaż nie pochwalam czynu tej dziewczyny to potrafię ją zrozumieć.

          Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2011 (1476)

          • Yes, we can 22 maj 2011, 12:00 Wizyta prezydenta Obamy nie przyniesie żadnego przełomu w polsko-amerykańskich stosunkach. Ten przełom jednak krok po kroku się dokonuje. Nie na niebie, gdzie latają F-16, ale pod polską ziemią, gdzie trwają poszukiwania gazu łupkowego. 4
          • Na skróty 22 maj 2011, 12:00 Ziobro na kampanię Jarosław Kaczyński chce, żeby Zbigniew Ziobro był jedną z twarzy zbliżającej się kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń „Wprost". Nieoficjalnie wiadomo, że były minister... 6
          • Panie Hindusie, przepraszamy 22 maj 2011, 12:00 Mój bardzo dobry znajomy, znany między innymi z tego, że śmieszy go to, co mnie śmieszy, opowiedział mi żart językowy, który zgodnie z tym, co napisałem przed chwilą, mnie rozśmieszył. Ostatnio dowiedziałem się, kto jest moim... 9
          • Stumilowy Las 22 maj 2011, 12:00 Piotr Matwiejczyk wie, jak się zakręcić, żeby i kaskę zarobić, i żeby Torbicka pochwaliła. Wystarczy wynająć mieszkanie na Kabatach, wsadzić tam kilku aktorów, kazać im robić miny ą la cierpiący osioł, a w tle puszczać radiowe... 10
          • Unia trzymająca władzę 22 maj 2011, 12:00 To największy paradoks III RP. Unia Wolności, nazywana często partią nieudaczników, właściwie nie istnieje. A jednocześnie wywodzący się z niej politycy mają dziś w Polsce cała władze. 12
          • Profesor mówi: będzie kara 22 maj 2011, 12:00 Pod Pałacem Prezydenckim stoją już drugi miesiąc. O sobie mówią: ostatni przyczółek wolnego słowa. Przyczółek się broni, ale i atakuje. Propisowscy profesorowie wykładają na przyczółku o nadchodzącej karze i o rozliczeniach. 17
          • Rzeczpospolita nie klęka 22 maj 2011, 12:00 Zagłosuję na Platformę z konieczności. To budzi moją złość, bo wiem, że znowu przez cztery lata będę niezadowolony – mówi Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO, były minister spraw zagranicznych i finansów. 20
          • Autorytety w błocie 22 maj 2011, 12:00 Chcesz pokonać wroga, to zniszcz jego autorytety. Ale pamiętaj, że on też będzie próbował zniszczyć twoje. 24
          • Urwać Napieralskiemu ile się da 22 maj 2011, 12:00 Telefon Grzegorza Schetyny jest, jak mówią w klubie parlamentarnym PO, rozgrzany do czerwoności. Platforma zaczęła wielkie łowy na lewicy. Kto następny? 28
          • Raczkowski wielbi Kaczyńskiego 22 maj 2011, 12:00 W swojej zaciemnionej pracowni rysownik Marek Raczkowski przeraża się światem, odnajduje Kaczyńskiego w sobie i wyzywa dziennikarzy telewizyjnych od idiotów. Zanim to narysuje. 32
          • Bogowie w demokracji 22 maj 2011, 12:00 Bogowie w demokracji dziś molestować nie można. ależ skąd! Nie wolno dać się złapać, jak się należy do bogów tego świata. 38
          • Rodzina homoseksualna i inne 22 maj 2011, 12:00 Większość ludzi chce seksu dla seksu. Jak potępiani homoseksualiści. 40
          • Pod kopułkami równo 22 maj 2011, 12:00 Wizjoner, który 20 lat temu stworzył radio RMF, właśnie podbija hollywood. Stanisław Tyczyński wciąż słynie z ekscentryzmu i nadal jak w pionierskich czasach rozgłośni przychodzi do pracy w tenisówkach. 42
          • Czego nauczyciel nie widzi 22 maj 2011, 12:00 Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić. 46
          • Gienek schodzi ze strita 22 maj 2011, 12:00 Kiedy pojawił się w „X factor”, publiczność w studiu natychmiast zgotowała mu owację. Ludzie pokochali ulicznego barda za jego styl i niezależność. Dziś długowłosy bluesman Gienek Loska wychodzi na scenę w garniturze od Armaniego. 48
          • Drugi oddech Obamy 22 maj 2011, 12:00 Barack Obama jest na fali. Po zabiciu Osamy bin Ladena wskaźniki popularności prezydenta skoczyły z 44 do prawie 60 procent. Raz na zawsze obalił mit, że jest przywódcą miękkim i niezdecydowanym. 50
          • Prawo obłapiania 22 maj 2011, 12:00 O seksualnych ekscesach Dominique’a Straussa-Kahna, niebezpiecznie bliskich czynów karalnych, wiedział tzw. cały Paryż. On sam przepowiadał niedawno, że ktoś, kto chciałby mu zaszkodzić, na pewno uderzy w jego żydowskie pochodzenie, znaczny pociąg do pieniędzy i jeszcze... 56
          • Zepsute party 22 maj 2011, 12:00 Czy przed wyborami czeka nas licytacja w tym, które z ugrupowań lepiej dba o los polskiej mniejszości w Niemczech? I czy jeden człowiek, który kieruje prawie zapomnianą organizacją, może zepsuć całą zabawę? 60
          • Finał marzeń 22 maj 2011, 12:00 Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley.... 62
          • Miliard z szypułką 22 maj 2011, 12:00 Chińczykom nie udało się ich podrobić. W czasach wojny handlowej z Rosją polskie truskawki docierały do Moskwy okrężnymi drogami, przemycane przez mołdawską mafię. Nawet Niemcy, którzy ponoć są zakupowymi patriotami, skuszą się czasem na nasze – najsłodsze, najlepsze pod... 64
          • Tabu pęka w Grecji 22 maj 2011, 12:00 Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią? 68
          • Polowanie na kursanta 22 maj 2011, 12:00 Coraz trudniej znaleźć chętnych do szkolenia za pieniądze z UE. Organizatorzy kuszą uczestników luksusowymi hotelami, cateringiem, a nawet laptopami. Efekty dla gospodarki – mizerne. Rafał Pisera Dobre szkolenie powinno się odbywać... 70
          • Wielka kariera małego piwa 22 maj 2011, 12:00 Jak mawiają piwowarzy, piwo najlepiej sprzedaje się tam, skąd widać komin browaru. Chyba wracamy do tej zasady, bo browary lokalne rosną w siłę. Wraca moda na piwa o specyficznych smakach i warzone w tradycyjny sposób. 72
          • Seryjny prowokator 22 maj 2011, 12:00 „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes. 76
          • Gry klasy średniej 22 maj 2011, 12:00 Mają po 30 lat, są wykształceni, pracują. Wychowali się na grach komputerowych. I wciąż grają. Bo wirtualna rozrywka jest nie tylko dla dzieci. 79
          • Żelazna Meryl 22 maj 2011, 12:00 Wielka aktorka zagubiona w świecie komedii wraca do wielkich ról. Będzie Marią Skłodowską-Curie, a potem Margaret Thatcher. 82
          • Fachman 22 maj 2011, 12:00 Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego... 84
          • Naprawdę jaki jesteś… 22 maj 2011, 12:00 Dowcipny ulubieniec artystycznej bohemy czy raczej zagubiony wrażliwiec ze skłonnością do alkoholu? 23 lata po śmierci Jonasz Kofta pozostaje enigmą. Właśnie ukazało się pełne wydanie twórczości artysty – „Co to jest miłość”. 86
          • Mojżesz i matoły 22 maj 2011, 12:00 Dzisiaj to zrozumiałem. Bronisław Komorowski jest największym polskim mężem stanu od czasów Piłsudskiego. A może od Jagiełły. Zaraz to sobie wyjaśnię, tylko zajrzę do Wikipedii i sprawdzę, czy starszy Litwin był wystarczająco... 90
          • Albiśka, szykuj sukienkę! 22 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu byłem uczestnikiem niezwykłej sceny. Moja 83-letnia matka, która kilka tygodni temu przeszła operację wymiany soczewki w oku, zapytała mnie, czy oglądałem Nergala w programie Lisa. Odpowiedziałem, że tak. „Ciekawy... 91
          • Szlachetne szparagi 22 maj 2011, 12:00 Sezon szparagowy w pełni. Jędrne i dumne szparagi wołają do nas ze stoisk na targowiskach, obiecując smakowe uniesienia. Nic, tylko korzystać, bo za chwilę znowu nagle znikną na cały długi rok. Nadal jednak większość Polaków za... 92
          • Nadzorca ma być dyskretny 22 maj 2011, 12:00 Rozmowa ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). 94
          • Zagotowani w gotówkowych 22 maj 2011, 12:00 Kredyty gotówkowe są łatwo dostępne – to zaleta. Niestety, przez swoje dwucyfrowe oprocentowanie potrafią poczynić w domowym budżecie prawdziwe spustoszenie. 96
          • Przedsiębiorcą nie pogardzą 22 maj 2011, 12:00 Kiedyś pieniądze na start musieli pożyczać od rodziny lub znajomych. Teraz początkujący biznesmeni mogą przebierać w ofertach kredytów, którymi kuszą niemal wszystkie banki. 98
          • Odnaleźć się w gąszczu ofert 22 maj 2011, 12:00 Kredyty konsumpcyjne i pożyczki gotówkowe, karty i limity kredytowe w koncie. Debety do zrobienia na rachunku. Jeśli z nich korzystać, to tak, by nie narazić na szwank domowego budżetu. 100
          • 57 dni za darmo 22 maj 2011, 12:00 Darmowa pożyczka na dwa miesiące, wygoda, bezpieczeństwo – to tylko niektóre plusy karty kredytowej. 101
          • Nudnomi i Smutnomi z wizytą u Misia Uszatka 22 maj 2011, 12:00 OPIS: Miś Uszatek siedzi w swoim ogródku i trąca nóżką styropianowy krzak róży. Jest słonecznie i ciepło i Miś Uszatek czuje, że powoli opuszcza go depresja. 104
          • Polska biega 22 maj 2011, 12:00 NIEDAWNO PREMIER RZECZYPOSPOLITEJ RZUCIŁ RĘKAWICĘ JEDNEMU Z LIDERÓW OPOZYCJI:- PRZEBIEGNIJMY SIĘ NA 10 KILOMETRÓW, ZOBACZYMY KTO BĘDZIE LEPSZY. PROPOZYCJA NIEZOSTAŁA PRZYJĘTA (OJ TEN BRZUSZEK PANIE GRZEGORZU!). ALE NIE ZOSTAŁA TEŻ WYŚMIANA.OJ… 104
          • Krasnoludek zawłaszczony 22 maj 2011, 12:00 Krasnoludek to bajkowy skrzat przyjazny światu i ludziom. Wielu Polaków wierzy w krasnoludki, ale są też tacy, którzy kwestionują istnienie tej tajemniczej nacji. Wielu teoretyków literatury głosi, że krasnoludki pojawiły się za sprawą... 106

          ZKDP - Nakład kontrolowany