Fachman

Fachman

Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego „Świnki”.
Gdy pojawiły się pierwsze informacje, że Robert Gliński może liczyć na  stanowisko dyrektora warszawskiego Teatru Powszechnego, w środowisku zawrzało. Scena ma swoją tradycję, spory dorobek, wiadomo, że o tę posadę starało się kilku wybitnych twórców z młodszego pokolenia (m.in. Maja Kleczewska i Michał Zadara). Gliński w tym kontekście wyglądał trochę jak królik wyciągnięty przez miejskie władze z kapelusza. Reżyser pracuje raz na jakiś czas w teatrze, ale na pewno nie z dorobkiem teatralnym kojarzymy jego nazwisko. Co prawda już dwie dekady temu, gdy reżyserował w Teatrze Ateneum „Mein Kampf" George’a Taboriego, po  przedstawieniu podszedł do niego prof. Bardini i powiedział: „Panie Robercie, niech pan zamieni żonę na kochankę”. Sugerował, żeby Gliński pracował w teatrze na stałe, a kino traktował jak hobby. Jednak wtedy Gliński nie posłuchał. Teraz najwyraźniej zmienił zdanie.

– Zacznijmy od  tego, że opowieści o mojej nominacji to przecieki – mówi Gliński. – Już od pewnego czasu trwają rozmowy z różnymi osobami. Część z nich na  różnych etapach z różnych powodów odpadła lub zrezygnowała. A rozmowy trwają nadal. Tych konsultacji jest naprawdę dużo.

Nie wiem, czy nie za  dużo. Jaki teatr zamierza stworzyć Gliński, jeżeli zostanie dyrektorem Powszechnego? – Ważne jest dla mnie to, że ten teatr znajduje się po  prawej stronie Wisły. Jest jedynym dużym publicznym teatrem na Pradze i  powinien szukać osobowości właśnie w kontekście praskim. Zarówno jeśli chodzi o pozycje repertuarowe, jak i widza stamtąd. Praga jest fascynującym miejscem. Pochodzę z Pragi, tam się urodziłem. Mój dziadek miał przed wojną fabrykę na Radzymińskiej. Mieszkałem na Stalowej,ale wychowałem się w inteligenckiej części Pragi, czyli na Saskiej Kępie, gdzie mieszkali Agnieszka Osiecka i Miron Białoszewski. Chciałbym, żeby oboje zaistnieli w Teatrze Powszechnym. Jednak Praga to również największe blokowiska Warszawy: Bródno i Gocław. Fascynuje mnie np. „Tango" Mrożka, które rozgrywa się w bloku. Tam klasyczny inteligent, który najczęściej mieszka w blokach, zderza się z Edkiem. Fascynującym miejscem, które znałem od podszewki, był Stadion Dziesięciolecia, potem Jarmark Europa. Moim największym marzeniem jest, żeby do Powszechnego przychodzili kibole po meczu. Właśnie do teatru, zamiast robić zadymy na  ulicach. Jak ich przyciągnąć? Mam pewne pomysły – tłumaczy reżyser. 

Polska bieda

Brzmi trochę marzycielsko, chociaż akurat swoimi filmami Gliński dowiódł, że rzeczywistość polskiego blokowiska, prowincji, biednych dzielnic zna dobrze. To tam rozgrywały się jego najciekawsze historie.

Zaczęło się od „Dziecięcych igraszek" zrealizowanych w 1983 r. w słynnym Studiu im. Irzykowskiego. Czarno-biały dramat rozgrywał się na podwórzu pewnej kamienicy dzień po śmierci Stalina. Bohaterami filmu Gliński uczynił dzieci, jednak zasady panujące na niewielkim podwórku symbolizowały chorobliwe relacje w społeczeństwie totalitarnym. Równie mroczna była fabuła „Cześć, Tereska”, bodaj najciekawszego filmu reżysera, opowiadającego o dwóch nastolatkach z blokowiska. Ponownie czarno-biały obraz zdobył świetne recenzje, ale także wzbudził kontrowersje. Aleksandra Gietner, odtwórczyni głównej roli, znaleziona przez reżysera w otwockim domu wychowawczym, po premierze regularnie popadała w konflikt z prawem, a w 2004 r. trafiła do więzienia. Gliński wielokrotnie zapewniał, że robił, co mógł, aby pomóc obu grającym w  filmie nastolatkom. – Ale nie można pomóc komuś, kto tej pomocy nie chce – tłumaczył w wywiadach i dawał za przykład odtwórczynię roli Renaty, Karolinę Sobczak. Dziewczyna z tego samego domu wychowawczego zdołała wykorzystać sukces filmu oraz wsparcie ekipy filmowej.

Wątki społeczne pojawiły się także w dwóch ostatnich filmach Glińskiego: „Benku" (2007) – historii bezrobotnego Ślązaka – oraz „Świnkach” – opowieści o  dziecięcej prostytucji na pograniczu polsko-niemieckim. A zatem Gliński jako polski odpowiednik Mike’a Leigh czy Kena Loacha – brytyjskich klasyków obyczajowego kina zaangażowanego w sprawy społeczne? Niestety, niekoniecznie. Późniejsze filmy sprawiają wrażenie kręconych z tezą, zgodnie ze schematycznym widzeniem polskiej biedy (to z takich filmów ironizowała Dorota Masłowska w „Między nami dobrze jest”). Ale jest też kłopot poważniejszy. Porównanie z Leigh czy Loachem wydaje się nietrafione, bo Glińskiemu brakuje wytrwałości Brytyjczyków.

W filmie „Łabędzi śpiew" (1988) główny bohater, scenarzysta, przeżywa twórcze męki, bo tę samą historię widzi w wyobraźni jako musical, melodramat i  komedię. Dręczy go dylemat, co wybrać. Wystarczy spojrzeć na filmografię 49-letniego Glińskiego, aby nabrać przekonania, że ten film stanowi próbę autoanalizy. Gliński w kinie może zrealizować wszystko –  groteskowe s.f. („Superwizja”), nastrojową poetycką opowieść biograficzną („Wszystko, co najważniejsze”), komedię („Kochaj i rób, co  chcesz”), adaptacje literatury („Wróżby kumaka”). Dokument lub fabułę. Gliński wygląda po prostu na rzemieślnika do wynajęcia.

Nie jestem menedżerem

Właśnie jako sprawdzony rzemieślnik wszedł w trzecią z odgrywanych przez siebie ról: nauczyciela. Od trzech lat jest rektorem filmówki w Łodzi, tworzył również Gdyńską Szkołę Filmową. – Lubię kontakt z młodymi ludźmi. Uważam, że jest twórczy. Ja im coś daję, oni też mi coś dają. Rzucają mi się do gardła i wypijają krew, ale ja także coś z nich czerpię: nowe spojrzenie, inny pogląd, zmianę systemu wartości estetycznych. I bardzo chcę nadal uczyć – wyjaśnia.

Prawdopodobnie studenci też są z niego zadowoleni. To oni chcieli, aby został rektorem. Kiedy decydował, czy będzie kandydował na to stanowisko, zbierali głosy poparcia. – Ze studentami jest tak: jedni słuchają, bo jeszcze nie są pewni i szukają dla siebie drogi. Inni są zbuntowani i na wszystko mówią „nie". Ale i oni chcą kontaktu. Często męczą mnie, pokazują kolejne wersje filmu. Robię korekty, mówię, co trzeba zmienić, gdzie skrócić, co  wyrzucić, jak zmienić rytm. Zazwyczaj się bronią. A potem coś zmieniają. Wcale mnie te postawy nie dziwią, my też tacy byliśmy. Moim profesorem w  filmówce był Wojciech Has. Część studentów była do niego w kontrze. Długie ujęcia, estetyzujące, kreacyjne – nie! Chcemy mieć kamerę z ręki, pokazywać prawdę podpatrzoną, dającą złudzenie dokumentu. Inni wychowankowie Hasa do dzisiaj kręcą tak jak on – długie, spokojne ujęcia kontemplujące wykreowaną rzeczywistość i aktora. Dlatego uważam, że  zawsze trzeba zająć stanowisko wobec autorytetu: albo się sprzeciwić, albo pójść za nim.

Ale mimo zadowolenia z pracy w filmówce Gliński nie  zamierza kandydować na kolejną kadencję: – W szkole jestem stuprocentowym urzędnikiem, który przekłada papiery i prowadzi wielkie przedsiębiorstwo. Ja mam ponad trzysta osób na etatach. Nasza uczelnia jest fabryką edukacyjno-produkcyjno-filmową. To przerasta moje możliwości. Nie jestem menedżerem. Teraz z konieczności jestem, ale  męczy mnie to i przytłacza. Stąd zapewne zainteresowanie Glińskiego posadą dyrektora w Teatrze Powszechnym. Kolejne miejsce dla fachowca?

Okładka tygodnika WPROST: 21/2011
Więcej możesz przeczytać w 21/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2011 (1476)

  • Yes, we can 22 maj 2011, 12:00 Wizyta prezydenta Obamy nie przyniesie żadnego przełomu w polsko-amerykańskich stosunkach. Ten przełom jednak krok po kroku się dokonuje. Nie na niebie, gdzie latają F-16, ale pod polską ziemią, gdzie trwają poszukiwania gazu łupkowego. 4
  • Na skróty 22 maj 2011, 12:00 Ziobro na kampanię Jarosław Kaczyński chce, żeby Zbigniew Ziobro był jedną z twarzy zbliżającej się kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń „Wprost". Nieoficjalnie wiadomo, że były minister... 6
  • Panie Hindusie, przepraszamy 22 maj 2011, 12:00 Mój bardzo dobry znajomy, znany między innymi z tego, że śmieszy go to, co mnie śmieszy, opowiedział mi żart językowy, który zgodnie z tym, co napisałem przed chwilą, mnie rozśmieszył. Ostatnio dowiedziałem się, kto jest moim... 9
  • Stumilowy Las 22 maj 2011, 12:00 Piotr Matwiejczyk wie, jak się zakręcić, żeby i kaskę zarobić, i żeby Torbicka pochwaliła. Wystarczy wynająć mieszkanie na Kabatach, wsadzić tam kilku aktorów, kazać im robić miny ą la cierpiący osioł, a w tle puszczać radiowe... 10
  • Unia trzymająca władzę 22 maj 2011, 12:00 To największy paradoks III RP. Unia Wolności, nazywana często partią nieudaczników, właściwie nie istnieje. A jednocześnie wywodzący się z niej politycy mają dziś w Polsce cała władze. 12
  • Profesor mówi: będzie kara 22 maj 2011, 12:00 Pod Pałacem Prezydenckim stoją już drugi miesiąc. O sobie mówią: ostatni przyczółek wolnego słowa. Przyczółek się broni, ale i atakuje. Propisowscy profesorowie wykładają na przyczółku o nadchodzącej karze i o rozliczeniach. 17
  • Rzeczpospolita nie klęka 22 maj 2011, 12:00 Zagłosuję na Platformę z konieczności. To budzi moją złość, bo wiem, że znowu przez cztery lata będę niezadowolony – mówi Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO, były minister spraw zagranicznych i finansów. 20
  • Autorytety w błocie 22 maj 2011, 12:00 Chcesz pokonać wroga, to zniszcz jego autorytety. Ale pamiętaj, że on też będzie próbował zniszczyć twoje. 24
  • Urwać Napieralskiemu ile się da 22 maj 2011, 12:00 Telefon Grzegorza Schetyny jest, jak mówią w klubie parlamentarnym PO, rozgrzany do czerwoności. Platforma zaczęła wielkie łowy na lewicy. Kto następny? 28
  • Raczkowski wielbi Kaczyńskiego 22 maj 2011, 12:00 W swojej zaciemnionej pracowni rysownik Marek Raczkowski przeraża się światem, odnajduje Kaczyńskiego w sobie i wyzywa dziennikarzy telewizyjnych od idiotów. Zanim to narysuje. 32
  • Bogowie w demokracji 22 maj 2011, 12:00 Bogowie w demokracji dziś molestować nie można. ależ skąd! Nie wolno dać się złapać, jak się należy do bogów tego świata. 38
  • Rodzina homoseksualna i inne 22 maj 2011, 12:00 Większość ludzi chce seksu dla seksu. Jak potępiani homoseksualiści. 40
  • Pod kopułkami równo 22 maj 2011, 12:00 Wizjoner, który 20 lat temu stworzył radio RMF, właśnie podbija hollywood. Stanisław Tyczyński wciąż słynie z ekscentryzmu i nadal jak w pionierskich czasach rozgłośni przychodzi do pracy w tenisówkach. 42
  • Czego nauczyciel nie widzi 22 maj 2011, 12:00 Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić. 46
  • Gienek schodzi ze strita 22 maj 2011, 12:00 Kiedy pojawił się w „X factor”, publiczność w studiu natychmiast zgotowała mu owację. Ludzie pokochali ulicznego barda za jego styl i niezależność. Dziś długowłosy bluesman Gienek Loska wychodzi na scenę w garniturze od Armaniego. 48
  • Drugi oddech Obamy 22 maj 2011, 12:00 Barack Obama jest na fali. Po zabiciu Osamy bin Ladena wskaźniki popularności prezydenta skoczyły z 44 do prawie 60 procent. Raz na zawsze obalił mit, że jest przywódcą miękkim i niezdecydowanym. 50
  • Prawo obłapiania 22 maj 2011, 12:00 O seksualnych ekscesach Dominique’a Straussa-Kahna, niebezpiecznie bliskich czynów karalnych, wiedział tzw. cały Paryż. On sam przepowiadał niedawno, że ktoś, kto chciałby mu zaszkodzić, na pewno uderzy w jego żydowskie pochodzenie, znaczny pociąg do pieniędzy i jeszcze... 56
  • Zepsute party 22 maj 2011, 12:00 Czy przed wyborami czeka nas licytacja w tym, które z ugrupowań lepiej dba o los polskiej mniejszości w Niemczech? I czy jeden człowiek, który kieruje prawie zapomnianą organizacją, może zepsuć całą zabawę? 60
  • Finał marzeń 22 maj 2011, 12:00 Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley.... 62
  • Miliard z szypułką 22 maj 2011, 12:00 Chińczykom nie udało się ich podrobić. W czasach wojny handlowej z Rosją polskie truskawki docierały do Moskwy okrężnymi drogami, przemycane przez mołdawską mafię. Nawet Niemcy, którzy ponoć są zakupowymi patriotami, skuszą się czasem na nasze – najsłodsze, najlepsze pod... 64
  • Tabu pęka w Grecji 22 maj 2011, 12:00 Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią? 68
  • Polowanie na kursanta 22 maj 2011, 12:00 Coraz trudniej znaleźć chętnych do szkolenia za pieniądze z UE. Organizatorzy kuszą uczestników luksusowymi hotelami, cateringiem, a nawet laptopami. Efekty dla gospodarki – mizerne. Rafał Pisera Dobre szkolenie powinno się odbywać... 70
  • Wielka kariera małego piwa 22 maj 2011, 12:00 Jak mawiają piwowarzy, piwo najlepiej sprzedaje się tam, skąd widać komin browaru. Chyba wracamy do tej zasady, bo browary lokalne rosną w siłę. Wraca moda na piwa o specyficznych smakach i warzone w tradycyjny sposób. 72
  • Seryjny prowokator 22 maj 2011, 12:00 „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes. 76
  • Gry klasy średniej 22 maj 2011, 12:00 Mają po 30 lat, są wykształceni, pracują. Wychowali się na grach komputerowych. I wciąż grają. Bo wirtualna rozrywka jest nie tylko dla dzieci. 79
  • Żelazna Meryl 22 maj 2011, 12:00 Wielka aktorka zagubiona w świecie komedii wraca do wielkich ról. Będzie Marią Skłodowską-Curie, a potem Margaret Thatcher. 82
  • Fachman 22 maj 2011, 12:00 Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego... 84
  • Naprawdę jaki jesteś… 22 maj 2011, 12:00 Dowcipny ulubieniec artystycznej bohemy czy raczej zagubiony wrażliwiec ze skłonnością do alkoholu? 23 lata po śmierci Jonasz Kofta pozostaje enigmą. Właśnie ukazało się pełne wydanie twórczości artysty – „Co to jest miłość”. 86
  • Mojżesz i matoły 22 maj 2011, 12:00 Dzisiaj to zrozumiałem. Bronisław Komorowski jest największym polskim mężem stanu od czasów Piłsudskiego. A może od Jagiełły. Zaraz to sobie wyjaśnię, tylko zajrzę do Wikipedii i sprawdzę, czy starszy Litwin był wystarczająco... 90
  • Albiśka, szykuj sukienkę! 22 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu byłem uczestnikiem niezwykłej sceny. Moja 83-letnia matka, która kilka tygodni temu przeszła operację wymiany soczewki w oku, zapytała mnie, czy oglądałem Nergala w programie Lisa. Odpowiedziałem, że tak. „Ciekawy... 91
  • Szlachetne szparagi 22 maj 2011, 12:00 Sezon szparagowy w pełni. Jędrne i dumne szparagi wołają do nas ze stoisk na targowiskach, obiecując smakowe uniesienia. Nic, tylko korzystać, bo za chwilę znowu nagle znikną na cały długi rok. Nadal jednak większość Polaków za... 92
  • Nadzorca ma być dyskretny 22 maj 2011, 12:00 Rozmowa ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). 94
  • Zagotowani w gotówkowych 22 maj 2011, 12:00 Kredyty gotówkowe są łatwo dostępne – to zaleta. Niestety, przez swoje dwucyfrowe oprocentowanie potrafią poczynić w domowym budżecie prawdziwe spustoszenie. 96
  • Przedsiębiorcą nie pogardzą 22 maj 2011, 12:00 Kiedyś pieniądze na start musieli pożyczać od rodziny lub znajomych. Teraz początkujący biznesmeni mogą przebierać w ofertach kredytów, którymi kuszą niemal wszystkie banki. 98
  • Odnaleźć się w gąszczu ofert 22 maj 2011, 12:00 Kredyty konsumpcyjne i pożyczki gotówkowe, karty i limity kredytowe w koncie. Debety do zrobienia na rachunku. Jeśli z nich korzystać, to tak, by nie narazić na szwank domowego budżetu. 100
  • 57 dni za darmo 22 maj 2011, 12:00 Darmowa pożyczka na dwa miesiące, wygoda, bezpieczeństwo – to tylko niektóre plusy karty kredytowej. 101
  • Nudnomi i Smutnomi z wizytą u Misia Uszatka 22 maj 2011, 12:00 OPIS: Miś Uszatek siedzi w swoim ogródku i trąca nóżką styropianowy krzak róży. Jest słonecznie i ciepło i Miś Uszatek czuje, że powoli opuszcza go depresja. 104
  • Polska biega 22 maj 2011, 12:00 NIEDAWNO PREMIER RZECZYPOSPOLITEJ RZUCIŁ RĘKAWICĘ JEDNEMU Z LIDERÓW OPOZYCJI:- PRZEBIEGNIJMY SIĘ NA 10 KILOMETRÓW, ZOBACZYMY KTO BĘDZIE LEPSZY. PROPOZYCJA NIEZOSTAŁA PRZYJĘTA (OJ TEN BRZUSZEK PANIE GRZEGORZU!). ALE NIE ZOSTAŁA TEŻ WYŚMIANA.OJ… 104
  • Krasnoludek zawłaszczony 22 maj 2011, 12:00 Krasnoludek to bajkowy skrzat przyjazny światu i ludziom. Wielu Polaków wierzy w krasnoludki, ale są też tacy, którzy kwestionują istnienie tej tajemniczej nacji. Wielu teoretyków literatury głosi, że krasnoludki pojawiły się za sprawą... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany