Tabu pęka w Grecji

Tabu pęka w Grecji

Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią?
Kraj, którego wierzyciele żądają od pożyczonego euro 27 centów odsetek rocznie, jest bankrutem. Takim właśnie krajem jest Grecja, której dług publiczny wynosi niemal 150 proc. PKB i codziennie powiększa się o 50 mln euro. Zbankrutowała w ubiegłym roku, choć zatuszowano to dzięki pomocy od krajów strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Dla  mało uważnego obserwatora pomoc jest równoznaczna z darowizną. Błąd. MFW i stworzony przez kraje unijne fundusz finansowej stabilności strefy euro (European Financial Stability Facility – EFSF) udzieliły Grecji kredytu. Wprawdzie oprocentowanego niżej, niż żądały prywatne banki (ok. 5 proc.), jednak kredyt (110 mld euro) trzeba będzie spłacić.

Ponad stan

Grecki kryzys był zaskoczeniem dla europejskich przywódców, więc reagowali za późno. Wiosną 2010 r., gdy rynki finansowe zaczęły nerwowo pozbywać się greckich obligacji, tygodniami szlifowali do połysku komunikaty, które miały uspokoić inwestorów. Mistrzem słowa okazał się luksemburski premier Jean-Claude Juncker, przewodniczący krajów strefy euro. „Grecja naprawdę musi coś zrobić i  Grecja właśnie to robi" – powtarzał, gdy „kolebka demokracji” pogrążała się w finansowym bagnie.

Angela Merkel, wiedząc, że jej kraj będzie musiał ponieść największy ciężar akcji pomocowej, domagała się, by  pożyczki dla Grecji udzielić na warunkach rynkowych. Ale dla bankruta warunki rynkowe były niemożliwe dla zaakceptowania. W końcu niemiecka kanclerz – nie ukrywając wściekłości – zgodziła się na pomoc, żądając, by Grecy zacisnęli pasa aż do bólu. Socjalistyczny premier Georgios Papandreu znalazł się między Scyllą (partnerami z UE) a Charybdą (rozwścieczonymi związkowcami i wyborcami). Uznał, że Scylla jest groźniejsza. Podniesiono VAT i akcyzę na benzynę, obcięto o 30 proc. premie (w wysokości trzykrotnej pensji) pracowników państwowych. Rząd obiecał też przyspieszyć prywatyzację.

Dla wielu Greków rządowy plan oszczędnościowy to „drakońskie cięcia" i zamach na przywileje. Ale z  punktu widzenia rynków finansowych to ledwie kosmetyka W 2010 r. budżet zamknął się deficytem 24,2 mld euro (10,5 proc. PKB), w tym zaplanowano ponad 17 mld euro deficytu. Jeśli „drakońskie cięcia” przyniosły ledwie kilka miliardów euro oszczędności, wywołując ogromne protesty, to jakim cudem rząd ma ściąć aż 20-30 mld euro, bez których nie ma co marzyć o  zabraniu się do zmniejszania zadłużenia?! „Sprzedajcie wasze wyspy, wy  greccy bankruci, i Akropol także!” – zatytułował niemiecki tabloid „Bild” artykuł o greckim kryzysie. Europejczycy cudowne lekarstwo widzą w prywatyzacji. Szacunki mówią, że rząd może uzyskać ze sprzedaży majątku nawet 30 mld euro.

Dług to niejedyny problem greckiej gospodarki. Grecy latami żyli ponad stan, zarabiali zbyt dużo, przechodzili wcześnie na emerytury i cieszyli się przywilejami socjalnymi, które nawet w Polsce uznalibyśmy za absurdalne. Opieka państwa i zmowy korporacji zawodowych zabiły konkurencyjność. Grecja niewiele eksportuje, a importuje nawet pomidory – między innymi z Polski.

Gospodarka, która się nie rozwija lub się kurczy, jak grecka, nie  przynosi państwu dochodów wystarczających do spłaty długów. Podniesienie podatków tylko przygniecie gospodarkę do ziemi. Konieczne są reformy strukturalne, do których wzywa UE. Przywódcy krajów, które w największym stopniu partycypowały w funduszu pomocowym, wciąż mają nadzieję uniknięcia „przeprofilowania" greckiego długu, czyli skreślenia jego części. W wypadku bankructwa to operacja standardowa. Wierzyciele muszą pogodzić się ze stratami, obniżyć oprocentowanie, dać dłużnikowi więcej czasu na spłatę. Kłopot w tym, że obligacje greckie o wartości co  najmniej 60 mld euro są w posiadaniu europejskich banków komercyjnych, które ledwo wyszły z globalnego kryzysu. Politycy obawiają się, że  strata na greckich papierach zniechęci je do udzielania kredytów i  ponownie zepchnie gospodarkę w recesję.

Problemem są też wyborcy. –  Dlaczego mamy płacić na Greków, którzy prowadzili nieodpowiedzialną politykę budżetową? – mówią Niemcy. Z głosem wyborców Angela Merkel musi się liczyć. W spokojnej Finlandii populistyczna partia Prawdziwi Finowie weszła do parlamentu pod hasłami wstrzymania pomocy dla  bankrutów.

Samo się nie rozwiąże

Dla Europy najlepszym scenariuszem byłyby głębokie reformy greckiej gospodarki i finansów, które pozwoliłyby wygospodarować nadwyżkę na  spłatę długu. Realizacja tego scenariusza byłaby prostsza, gdyby Grecja miała własną walutę. Przed czternastu laty podobny kryzys dotknął kraje Azji Wschodniej, prowadząc do głębokiego spadku PKB w Indonezji, Tajlandii, Malezji, Korei Południowej. Spadł kurs ich walut – w  Indonezji ponadtrzykrotnie – a tym samym płace liczone w dolarach i  koszty pracy. To pozwoliło zwiększyć eksport. Trauma trwała niecały rok, po czym Azja Wschodnia zaczęła szybko i stabilnie rosnąć.

Taki scenariusz dla Grecji jest wciąż nie do wyobrażenia. Wprawdzie minister finansów Niemiec Wolfgang Schäuble przyznał, że w wypadku Grecji nie  istnieje żadne tabu, ale jednocześnie przekonywał, że wyjście kraju ze  strefy euro i powrót do drachmy byłyby dla strefy euro i Unii Europejskiej katastrofą.

Byłby to też bolesny scenariusz dla samej Grecji. Kurs nowej waluty ukształtowałby się na takim poziomie, by  zapewnić równowagę między eksportem i importem. Dla zagranicznych turystów Grecja stałaby się krajem bardzo tanim, ale dla Greków importowana benzyna, samochody, telewizory, zboże stałyby się drogie. Tysiące firm, zadłużonych za granicą, zbankrutowałoby, bo ich dochody w  drachmach nie pozwoliłyby na spłatę kredytów. Bezrobocie i inflacja skoczyłyby do nieprawdopodobnych rozmiarów i Grecy musieliby zacisnąć pasa. Mechanizm rynkowy załatwiłby to, czego nie potrafi zrobić rząd –  wymusiłby oszczędności i reformy.

A co z długiem? Tak czy inaczej jest nie do spłacenia. Musi zostać zredukowany, a spłaty pozostałej części muszą być rozłożone na dłuższy okres. Obligacje nominowane w drachmach będą oprocentowane znacznie wyżej niż euroobligacje – np. emitowane przez rząd niemiecki. Ale dziś i tak nikt nie chce pożyczać Grecji. Grecja także poza strefą euro będzie wymagała pomocy, ale wcześniej czy później zostanie zaakceptowana przez rynki finansowe jako wiarygodny klient.

To scenariusz coraz bardziej realny, choć wciąż odrzucany przez europejskich polityków. Co najmniej z trzech powodów. Po pierwsze, banki nie mogłyby dłużej udawać, że mają w portfelach pełnowartościowe greckie aktywa. Musiałyby spisać je na straty. Po drugie, wyjście Grecji ze  strefy euro spowoduje znaczne umocnienie europejskiej waluty. Tego najbardziej obawiają się Niemcy – umocnienie euro sprawi kłopoty niemieckim eksporterom i zdusi wzrost ich gospodarki.

Po trzecie, nikt nie wie, jakie będą skutki wyjścia Grecji ze strefy euro. Może nic się nie wydarzy, a może dojdzie do katastrofy, która obejmie całą strefę euro, a w konsekwencji Unię. Jeśli się okaże, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to tabu przestanie istnieć. Szlakiem przetartym przez Grecję pójdzie Irlandia, za nią Portugalia, Hiszpania, Włochy. Wspólna europejska waluta stanie się martwym projektem.

Od półtora roku europejscy politycy udają, że problem zadłużonych krajów strefy euro w  jakiś cudowny sposób sam się rozwiąże. Że kosztów nie poniosą ani banki, które udzielały zagrożonym krajom pożyczek, ani rządy, które zrzuciły się na fundusz pomocowy, ani Europejski Bank Centralny, który kupował obligacje zagrożonych krajów, ani Unia Europejska jako projekt gospodarczy i polityczny. Zupełnie jakby zarazili się polskim „jakoś to  będzie".

Okładka tygodnika WPROST: 21/2011
Więcej możesz przeczytać w 21/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • chons-69 IP
    Doradcą w Grecji był chyba Balcerowicz ?

    Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2011 (1476)

    • Yes, we can 22 maj 2011, 12:00 Wizyta prezydenta Obamy nie przyniesie żadnego przełomu w polsko-amerykańskich stosunkach. Ten przełom jednak krok po kroku się dokonuje. Nie na niebie, gdzie latają F-16, ale pod polską ziemią, gdzie trwają poszukiwania gazu łupkowego. 4
    • Na skróty 22 maj 2011, 12:00 Ziobro na kampanię Jarosław Kaczyński chce, żeby Zbigniew Ziobro był jedną z twarzy zbliżającej się kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń „Wprost". Nieoficjalnie wiadomo, że były minister... 6
    • Panie Hindusie, przepraszamy 22 maj 2011, 12:00 Mój bardzo dobry znajomy, znany między innymi z tego, że śmieszy go to, co mnie śmieszy, opowiedział mi żart językowy, który zgodnie z tym, co napisałem przed chwilą, mnie rozśmieszył. Ostatnio dowiedziałem się, kto jest moim... 9
    • Stumilowy Las 22 maj 2011, 12:00 Piotr Matwiejczyk wie, jak się zakręcić, żeby i kaskę zarobić, i żeby Torbicka pochwaliła. Wystarczy wynająć mieszkanie na Kabatach, wsadzić tam kilku aktorów, kazać im robić miny ą la cierpiący osioł, a w tle puszczać radiowe... 10
    • Unia trzymająca władzę 22 maj 2011, 12:00 To największy paradoks III RP. Unia Wolności, nazywana często partią nieudaczników, właściwie nie istnieje. A jednocześnie wywodzący się z niej politycy mają dziś w Polsce cała władze. 12
    • Profesor mówi: będzie kara 22 maj 2011, 12:00 Pod Pałacem Prezydenckim stoją już drugi miesiąc. O sobie mówią: ostatni przyczółek wolnego słowa. Przyczółek się broni, ale i atakuje. Propisowscy profesorowie wykładają na przyczółku o nadchodzącej karze i o rozliczeniach. 17
    • Rzeczpospolita nie klęka 22 maj 2011, 12:00 Zagłosuję na Platformę z konieczności. To budzi moją złość, bo wiem, że znowu przez cztery lata będę niezadowolony – mówi Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO, były minister spraw zagranicznych i finansów. 20
    • Autorytety w błocie 22 maj 2011, 12:00 Chcesz pokonać wroga, to zniszcz jego autorytety. Ale pamiętaj, że on też będzie próbował zniszczyć twoje. 24
    • Urwać Napieralskiemu ile się da 22 maj 2011, 12:00 Telefon Grzegorza Schetyny jest, jak mówią w klubie parlamentarnym PO, rozgrzany do czerwoności. Platforma zaczęła wielkie łowy na lewicy. Kto następny? 28
    • Raczkowski wielbi Kaczyńskiego 22 maj 2011, 12:00 W swojej zaciemnionej pracowni rysownik Marek Raczkowski przeraża się światem, odnajduje Kaczyńskiego w sobie i wyzywa dziennikarzy telewizyjnych od idiotów. Zanim to narysuje. 32
    • Bogowie w demokracji 22 maj 2011, 12:00 Bogowie w demokracji dziś molestować nie można. ależ skąd! Nie wolno dać się złapać, jak się należy do bogów tego świata. 38
    • Rodzina homoseksualna i inne 22 maj 2011, 12:00 Większość ludzi chce seksu dla seksu. Jak potępiani homoseksualiści. 40
    • Pod kopułkami równo 22 maj 2011, 12:00 Wizjoner, który 20 lat temu stworzył radio RMF, właśnie podbija hollywood. Stanisław Tyczyński wciąż słynie z ekscentryzmu i nadal jak w pionierskich czasach rozgłośni przychodzi do pracy w tenisówkach. 42
    • Czego nauczyciel nie widzi 22 maj 2011, 12:00 Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić. 46
    • Gienek schodzi ze strita 22 maj 2011, 12:00 Kiedy pojawił się w „X factor”, publiczność w studiu natychmiast zgotowała mu owację. Ludzie pokochali ulicznego barda za jego styl i niezależność. Dziś długowłosy bluesman Gienek Loska wychodzi na scenę w garniturze od Armaniego. 48
    • Drugi oddech Obamy 22 maj 2011, 12:00 Barack Obama jest na fali. Po zabiciu Osamy bin Ladena wskaźniki popularności prezydenta skoczyły z 44 do prawie 60 procent. Raz na zawsze obalił mit, że jest przywódcą miękkim i niezdecydowanym. 50
    • Prawo obłapiania 22 maj 2011, 12:00 O seksualnych ekscesach Dominique’a Straussa-Kahna, niebezpiecznie bliskich czynów karalnych, wiedział tzw. cały Paryż. On sam przepowiadał niedawno, że ktoś, kto chciałby mu zaszkodzić, na pewno uderzy w jego żydowskie pochodzenie, znaczny pociąg do pieniędzy i jeszcze... 56
    • Zepsute party 22 maj 2011, 12:00 Czy przed wyborami czeka nas licytacja w tym, które z ugrupowań lepiej dba o los polskiej mniejszości w Niemczech? I czy jeden człowiek, który kieruje prawie zapomnianą organizacją, może zepsuć całą zabawę? 60
    • Finał marzeń 22 maj 2011, 12:00 Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley.... 62
    • Miliard z szypułką 22 maj 2011, 12:00 Chińczykom nie udało się ich podrobić. W czasach wojny handlowej z Rosją polskie truskawki docierały do Moskwy okrężnymi drogami, przemycane przez mołdawską mafię. Nawet Niemcy, którzy ponoć są zakupowymi patriotami, skuszą się czasem na nasze – najsłodsze, najlepsze pod... 64
    • Tabu pęka w Grecji 22 maj 2011, 12:00 Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią? 68
    • Polowanie na kursanta 22 maj 2011, 12:00 Coraz trudniej znaleźć chętnych do szkolenia za pieniądze z UE. Organizatorzy kuszą uczestników luksusowymi hotelami, cateringiem, a nawet laptopami. Efekty dla gospodarki – mizerne. Rafał Pisera Dobre szkolenie powinno się odbywać... 70
    • Wielka kariera małego piwa 22 maj 2011, 12:00 Jak mawiają piwowarzy, piwo najlepiej sprzedaje się tam, skąd widać komin browaru. Chyba wracamy do tej zasady, bo browary lokalne rosną w siłę. Wraca moda na piwa o specyficznych smakach i warzone w tradycyjny sposób. 72
    • Seryjny prowokator 22 maj 2011, 12:00 „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes. 76
    • Gry klasy średniej 22 maj 2011, 12:00 Mają po 30 lat, są wykształceni, pracują. Wychowali się na grach komputerowych. I wciąż grają. Bo wirtualna rozrywka jest nie tylko dla dzieci. 79
    • Żelazna Meryl 22 maj 2011, 12:00 Wielka aktorka zagubiona w świecie komedii wraca do wielkich ról. Będzie Marią Skłodowską-Curie, a potem Margaret Thatcher. 82
    • Fachman 22 maj 2011, 12:00 Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego... 84
    • Naprawdę jaki jesteś… 22 maj 2011, 12:00 Dowcipny ulubieniec artystycznej bohemy czy raczej zagubiony wrażliwiec ze skłonnością do alkoholu? 23 lata po śmierci Jonasz Kofta pozostaje enigmą. Właśnie ukazało się pełne wydanie twórczości artysty – „Co to jest miłość”. 86
    • Mojżesz i matoły 22 maj 2011, 12:00 Dzisiaj to zrozumiałem. Bronisław Komorowski jest największym polskim mężem stanu od czasów Piłsudskiego. A może od Jagiełły. Zaraz to sobie wyjaśnię, tylko zajrzę do Wikipedii i sprawdzę, czy starszy Litwin był wystarczająco... 90
    • Albiśka, szykuj sukienkę! 22 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu byłem uczestnikiem niezwykłej sceny. Moja 83-letnia matka, która kilka tygodni temu przeszła operację wymiany soczewki w oku, zapytała mnie, czy oglądałem Nergala w programie Lisa. Odpowiedziałem, że tak. „Ciekawy... 91
    • Szlachetne szparagi 22 maj 2011, 12:00 Sezon szparagowy w pełni. Jędrne i dumne szparagi wołają do nas ze stoisk na targowiskach, obiecując smakowe uniesienia. Nic, tylko korzystać, bo za chwilę znowu nagle znikną na cały długi rok. Nadal jednak większość Polaków za... 92
    • Nadzorca ma być dyskretny 22 maj 2011, 12:00 Rozmowa ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). 94
    • Zagotowani w gotówkowych 22 maj 2011, 12:00 Kredyty gotówkowe są łatwo dostępne – to zaleta. Niestety, przez swoje dwucyfrowe oprocentowanie potrafią poczynić w domowym budżecie prawdziwe spustoszenie. 96
    • Przedsiębiorcą nie pogardzą 22 maj 2011, 12:00 Kiedyś pieniądze na start musieli pożyczać od rodziny lub znajomych. Teraz początkujący biznesmeni mogą przebierać w ofertach kredytów, którymi kuszą niemal wszystkie banki. 98
    • Odnaleźć się w gąszczu ofert 22 maj 2011, 12:00 Kredyty konsumpcyjne i pożyczki gotówkowe, karty i limity kredytowe w koncie. Debety do zrobienia na rachunku. Jeśli z nich korzystać, to tak, by nie narazić na szwank domowego budżetu. 100
    • 57 dni za darmo 22 maj 2011, 12:00 Darmowa pożyczka na dwa miesiące, wygoda, bezpieczeństwo – to tylko niektóre plusy karty kredytowej. 101
    • Nudnomi i Smutnomi z wizytą u Misia Uszatka 22 maj 2011, 12:00 OPIS: Miś Uszatek siedzi w swoim ogródku i trąca nóżką styropianowy krzak róży. Jest słonecznie i ciepło i Miś Uszatek czuje, że powoli opuszcza go depresja. 104
    • Polska biega 22 maj 2011, 12:00 NIEDAWNO PREMIER RZECZYPOSPOLITEJ RZUCIŁ RĘKAWICĘ JEDNEMU Z LIDERÓW OPOZYCJI:- PRZEBIEGNIJMY SIĘ NA 10 KILOMETRÓW, ZOBACZYMY KTO BĘDZIE LEPSZY. PROPOZYCJA NIEZOSTAŁA PRZYJĘTA (OJ TEN BRZUSZEK PANIE GRZEGORZU!). ALE NIE ZOSTAŁA TEŻ WYŚMIANA.OJ… 104
    • Krasnoludek zawłaszczony 22 maj 2011, 12:00 Krasnoludek to bajkowy skrzat przyjazny światu i ludziom. Wielu Polaków wierzy w krasnoludki, ale są też tacy, którzy kwestionują istnienie tej tajemniczej nacji. Wielu teoretyków literatury głosi, że krasnoludki pojawiły się za sprawą... 106

    ZKDP - Nakład kontrolowany