Seryjny prowokator

Seryjny prowokator

„Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes.
"Lars von Trier przeprasza". Tak zaczynał się e-mail, który kilka dni temu dostali dziennikarze na festiwalu w Cannes. Przeprosiny były konieczne, bo von Trier, znany prowokator, tym razem posunął się zbyt daleko. Na konferencji prasowej, która towarzyszyła premierze jego „Melancholii” (w Polsce od najbliższego piątku), oznajmił, że rozumie Hitlera, a nawet w pewnym stopniu z nim sympatyzuje. Zaskoczonym dziennikarzom powiedział też, że sam jest nazistą. Słowa von Triera zacytowały wszystkie największe światowe dzienniki i portale internetowe. Wybuchł skandal, który we francuskich mediach był równie szeroko komentowany, co sprawa Dominique’a Straussa-Kahna. Przeprosiny i  zapewnienia „nie jestem antysemitą, nie mam uprzedzeń rasowych, nie  jestem nazistą” nie wystarczyły. Lars von Trier został uznany przez dyrekcję festiwalu za persona non grata. To bezprecedensowa decyzja. Nigdy wcześniej coś takiego w Cannes się nie zdarzyło.

A przecież dotychczas von Trier był ulubieńcem Cannes. To właśnie tu zaczęła się jego kariera. Po raz pierwszy przyjechał na festiwal w 1984 r., dwa lata po ukończeniu szkoły filmowej, i od razu został zauważony. Jego umiejętnie nawiązujący do tradycji film noir, „Element zbrodni", dostał nagrodę za stronę techniczną. Równie dobrze przyjmowano jego kolejne filmy. „Europa” i „Przełamując fale” otrzymały nagrody jury. W 2000 r. von Trier sięgnął po najważniejsze canneńskie trofeum – Złotą Palmę. Dostał ją za „Tańcząc w ciemnościach”. W tym roku przywiózł do Cannes „Melancholię”, jeden ze swoich najbardziej osobistych filmów. 

Piękny koniec świata

Podobnie jak wcześniejszy o dwa lata „Antychryst" „Melancholia” zrodziła się z depresji, z którą von Trier walczy od dawna. Ale w przeciwieństwie do „Antychrysta” nie szokuje. Nie ma w niej scen samookaleczania, nie ma  seksu. Jest za to „piękny film o końcu świata”, jak mówi sam von Trier, zastrzegając jednocześnie z charakterystyczną dla siebie przekorą: „Być może zrobiłem film, który mi się nie spodoba, a zazwyczaj jestem zachwycony wszystkim, co robię”. Film, jak na von Triera, przyjazny dla  masowej publiczności. Nakręcony w tradycyjnym stylu, w pięknej scenerii, z hollywoodzkimi gwiazdami (Kirsten Dunst, Kiefer Sutherland i znany z  serialu „Czysta krew” Alexander Skarsgard).

Pomysł na film o końcu świata podsunął von Trierowi jego terapeuta. Na jednej z sesji powiedział reżyserowi, że osoby cierpiące na depresję i melancholicy w  sytuacjach zagrożenia wykazują większe opanowanie niż „zwyczajni, szczęśliwi" ludzie, którzy zwykle reagują paniką. Von Trier doszedł do  wniosku, że to wspaniały temat na film. A czy można sobie wyobrazić bardziej ekstremalne zagrożenie niż koniec świata? Tak narodził się scenariusz o dwóch siostrach i ich skrajnie różnych reakcjach na wieść, że Ziemi zagraża kolizja z inną planetą – tytułową Melancholią. Młodsza z sióstr, Justine, cierpi na skrajną depresję, ale w obliczu zagłady odzyskuje wreszcie spokój ducha. Justine ma w sobie wiele z samego von Triera. „Bardzo mnie przypomina – mówi reżyser. – Wymyślając tę rolę, wykorzystałem wiele z moich własnych doświadczeń i przeżyć”.

Depresja niemal go zniszczyła. Był okres, gdy myślał, że już nigdy nie zrobi żadnego filmu, bo taki wysiłek wydawał mu się ponad siły. Kiedy w końcu przełamał niemoc i nakręcił film, „Antychrysta", zszokował nawet swoich najbardziej oddanych wielbicieli. Dziecko wypadające z okna, kiedy jego rodzice uprawiają seks, miażdżenie męskich genitaliów, samookaleczanie za pomocą nożyczek. Sam von Trier był wtedy w okropnej formie. Wyglądał jak zombi. „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z  depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z internetowych blogów.

Dogma była żartem

Wizerunek skandalisty zawsze był elementem jego image’u. Przez lata von Trier był czołowym enfant terrible europejskiego kina. Pierwszy raz do  Cannes przyjechał w 1992 r. z ogoloną głową i w punkowej skórzanej kurtce. Kiedy w 1991 r. nie dostał Złotej Palmy za „Europę" (na co  bardzo liczył), a tylko nagrodę jury, nazwał Romana Polańskiego (który przewodniczył wtedy jury) „karłem”. W tym roku von Trier pojawił się na  Lazurowym Wybrzeżu z wytatuowanym na prawej dłoni słowem „fuck”.

Kontrowersje zawsze szły jego śladem. Budził je swoimi filmami. W  „Przełamując fale" główna bohaterka na prośbę sparaliżowanego męża uprawia seks z przygodnie poznanymi mężczyznami. W „Tańcząc w  ciemnościach” główna bohaterka zabija, żeby ratować swoje dziecko. W  „Idiotach” znalazła się scena zbiorowego seksu, do której von Trier zaangażował aktorów porno. Kontrowersyjne było podejście von Triera do  kina. To on był pomysłodawcą słynnego manifestu Dogma – zbioru rygorystycznych zasad, które miały uzdrowić kino (nazwisko reżysera nie  ma prawa znaleźć się w czołówce, nie wolno kręcić w dekoracjach, nie  wolno kręcić filmów czarno-białych, akcja powinna dziać się tu i teraz), a które sam po kilku latach złamał, ogłaszając: „Dogma była żartem”.

Kontrowersyjne zawsze były jego wypowiedzi, bo von Trier nigdy nie  zawracał sobie głowy polityczną poprawnością, a prowokowanie dziennikarzy zawsze sprawiało mu wyraźną przyjemność. Lubił podczas wywiadu pytać dziennikarza: „Jak brzmi twoje następne głupie pytanie?". W 2005 r. w wywiadzie dla „Die Zeit” oświadczył, że George W. Bush kocha się w Condoleezzie Rice i chciałby być przez nią biczowany. W 2009 r. oświadczył, że jest najlepszym reżyserem na świecie. Nazistą nazywał siebie już wcześniej. Robi to, odkąd się dowiedział, że jego biologicznym ojcem nie był duński Żyd Ulf Trier, ale Niemiec Fritz Michael Hartmann. Poznawszy prawdę, Lars zerwał zresztą stosunki z Ulfem i ostentacyjnie przeszedł na katolicyzm, co zresztą także doprowadziło do kolejnych prowokacyjnych wypowiedzi („Nie mam pojęcia, czy tak naprawdę jestem katolikiem. Pewnie nie. Dania jest krajem mocno protestanckim. Przeszedłem na katolicyzm tylko po to, aby zdenerwować kilku moich ziomków”.)

Kontrowersje budzi jego stosunek do kobiet. Von Trier balansuje między fascynacją i nienawiścią. Kobiety są głównymi postaciami większości jego filmów. Von Trier często powtarza, że sam czuje się kobietą. Utożsamiał się z Betsy z „Przełamując fale" i Selmą z  „Tańcząc w ciemnościach”. Jeden z ulubionych aktorów reżysera, Stellan Skarsg?rd, żartuje, że musiałby zmienić operacyjnie płeć, by dostać u  von Triera naprawdę dobrą rolę. A jednocześnie Duńczyk oskarżany jest o  mizoginizm. Jego bohaterki są upokarzane na wszelkie możliwe sposoby, bite, gwałcone, maltretowane fizycznie i psychicznie.

Nie wszystkie aktorki wytrzymują obciążenie, jakie wiąże się z graniem takich ról. Nicole Kidman uciekła z planu „Dogville" w stanie skrajnej histerii i  groziła zerwaniem kontraktu. Piosenkarka Björk każdy dzień zdjęć do  „Tańcząc w ciemnościach” zaczynała od słów: „Gardzę panem” oraz  splunięciem von Trierowi pod nogi. Podczas jednej z ostrych kłótni, doprowadzona do histerii, Björk zerwała z siebie bluzkę i próbowała ją zjeść. Po zakończeniu zdjęć przestali z sobą rozmawiać. I chociaż rola w  „Tańcząc w ciemnościach” przyniosła jej nagrodę w Cannes i nominację do  Oscara, Björk stwierdziła, że współpraca z von Trierem skutecznie zniechęciła ją do bycia aktorką.

Własny czołg

„Mam fobię na punkcie wszystkiego poza robieniem filmów" – powiedział kiedyś. Miłością do kina zarazili go rodzice, których von Trier nazywa komunistycznymi nudystami. Kiedy miał 11 lat, dostał od nich w prezencie kamerę. Nawet nie próbował znaleźć innego pomysłu na życie. Po szkole poszedł na studia filmowe. Właśnie wtedy dodał sobie do nazwiska arystokratycznie brzmiące „von”. Wcześniej był tylko Larsem Trierem.

Od początku kariery dążył do finansowej niezależności i artystycznej kontroli nad swoimi filmami. W 1992 r. otworzył pod Kopenhagą własne studio filmowe. Nazwał je Zentropa. Studio powstało na terenie dawnej amerykańskiej bazy wojskowej, przekształconej w filmowe miasteczko. W  wojskowych barakach urządzono biura i hale zdjęciowe, a także kwaterę główną von Triera. Na podwórku stoją amerykański czołg i tandetne skrzaty ogrodowe. Von Trier i jego współpracownicy lubią oddawać na nie mocz. Jak głosi popularna, ale niesprawdzona plotka, Catherine Deneuve, która nie miała o tym pojęcia, pewnego dnia skrzaty ucałowała.

W ramach Zentropy powstają wszystkie filmy von Triera. Ale studio nie ogranicza się tylko do nich. W poprzedniej dekadzie Zentropa wyprodukowała kilka filmów porno, nakręconych głównie z myślą o żeńskiej widowni. Ich pomysłodawcą był von Trier, sam wielki amator produkcji pornograficznych. Filmy odniosły sukces kasowy. Przyczyniły się także do  zalegalizowania pornografii w Norwegii.

Na pograniczu porno może być następny film von Triera. Reżyser ma już dla niego tytuł –  „Nymphomaniac". Tym razem inspiracją dla scenariusza stała się „dobra” rada jednego ze znajomych reżysera, który postanowił ostrzec von Triera przed pułapką, w jaką wpadają starzejący się reżyserzy – w ich filmach kobiety są coraz młodsze i coraz bardziej rozebrane. „Kiedy tylko to  usłyszałem, postanowiłem, że w moich kolejnych filmach kobiety właśnie takie będą – coraz młodsze i coraz bardziej rozebrane”, oznajmił von Trier. Nie wiadomo jednak, jak na jego przyszłości odbije się canneński skandal. W Stanach Zjednoczonych oznaczałby koniec kariery. Europa może jednak okazać się bardziej wyrozumiała.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2011
Więcej możesz przeczytać w 21/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2011 (1476)

  • Yes, we can 22 maj 2011, 12:00 Wizyta prezydenta Obamy nie przyniesie żadnego przełomu w polsko-amerykańskich stosunkach. Ten przełom jednak krok po kroku się dokonuje. Nie na niebie, gdzie latają F-16, ale pod polską ziemią, gdzie trwają poszukiwania gazu łupkowego. 4
  • Na skróty 22 maj 2011, 12:00 Ziobro na kampanię Jarosław Kaczyński chce, żeby Zbigniew Ziobro był jedną z twarzy zbliżającej się kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń „Wprost". Nieoficjalnie wiadomo, że były minister... 6
  • Panie Hindusie, przepraszamy 22 maj 2011, 12:00 Mój bardzo dobry znajomy, znany między innymi z tego, że śmieszy go to, co mnie śmieszy, opowiedział mi żart językowy, który zgodnie z tym, co napisałem przed chwilą, mnie rozśmieszył. Ostatnio dowiedziałem się, kto jest moim... 9
  • Stumilowy Las 22 maj 2011, 12:00 Piotr Matwiejczyk wie, jak się zakręcić, żeby i kaskę zarobić, i żeby Torbicka pochwaliła. Wystarczy wynająć mieszkanie na Kabatach, wsadzić tam kilku aktorów, kazać im robić miny ą la cierpiący osioł, a w tle puszczać radiowe... 10
  • Unia trzymająca władzę 22 maj 2011, 12:00 To największy paradoks III RP. Unia Wolności, nazywana często partią nieudaczników, właściwie nie istnieje. A jednocześnie wywodzący się z niej politycy mają dziś w Polsce cała władze. 12
  • Profesor mówi: będzie kara 22 maj 2011, 12:00 Pod Pałacem Prezydenckim stoją już drugi miesiąc. O sobie mówią: ostatni przyczółek wolnego słowa. Przyczółek się broni, ale i atakuje. Propisowscy profesorowie wykładają na przyczółku o nadchodzącej karze i o rozliczeniach. 17
  • Rzeczpospolita nie klęka 22 maj 2011, 12:00 Zagłosuję na Platformę z konieczności. To budzi moją złość, bo wiem, że znowu przez cztery lata będę niezadowolony – mówi Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO, były minister spraw zagranicznych i finansów. 20
  • Autorytety w błocie 22 maj 2011, 12:00 Chcesz pokonać wroga, to zniszcz jego autorytety. Ale pamiętaj, że on też będzie próbował zniszczyć twoje. 24
  • Urwać Napieralskiemu ile się da 22 maj 2011, 12:00 Telefon Grzegorza Schetyny jest, jak mówią w klubie parlamentarnym PO, rozgrzany do czerwoności. Platforma zaczęła wielkie łowy na lewicy. Kto następny? 28
  • Raczkowski wielbi Kaczyńskiego 22 maj 2011, 12:00 W swojej zaciemnionej pracowni rysownik Marek Raczkowski przeraża się światem, odnajduje Kaczyńskiego w sobie i wyzywa dziennikarzy telewizyjnych od idiotów. Zanim to narysuje. 32
  • Bogowie w demokracji 22 maj 2011, 12:00 Bogowie w demokracji dziś molestować nie można. ależ skąd! Nie wolno dać się złapać, jak się należy do bogów tego świata. 38
  • Rodzina homoseksualna i inne 22 maj 2011, 12:00 Większość ludzi chce seksu dla seksu. Jak potępiani homoseksualiści. 40
  • Pod kopułkami równo 22 maj 2011, 12:00 Wizjoner, który 20 lat temu stworzył radio RMF, właśnie podbija hollywood. Stanisław Tyczyński wciąż słynie z ekscentryzmu i nadal jak w pionierskich czasach rozgłośni przychodzi do pracy w tenisówkach. 42
  • Czego nauczyciel nie widzi 22 maj 2011, 12:00 Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić. 46
  • Gienek schodzi ze strita 22 maj 2011, 12:00 Kiedy pojawił się w „X factor”, publiczność w studiu natychmiast zgotowała mu owację. Ludzie pokochali ulicznego barda za jego styl i niezależność. Dziś długowłosy bluesman Gienek Loska wychodzi na scenę w garniturze od Armaniego. 48
  • Drugi oddech Obamy 22 maj 2011, 12:00 Barack Obama jest na fali. Po zabiciu Osamy bin Ladena wskaźniki popularności prezydenta skoczyły z 44 do prawie 60 procent. Raz na zawsze obalił mit, że jest przywódcą miękkim i niezdecydowanym. 50
  • Prawo obłapiania 22 maj 2011, 12:00 O seksualnych ekscesach Dominique’a Straussa-Kahna, niebezpiecznie bliskich czynów karalnych, wiedział tzw. cały Paryż. On sam przepowiadał niedawno, że ktoś, kto chciałby mu zaszkodzić, na pewno uderzy w jego żydowskie pochodzenie, znaczny pociąg do pieniędzy i jeszcze... 56
  • Zepsute party 22 maj 2011, 12:00 Czy przed wyborami czeka nas licytacja w tym, które z ugrupowań lepiej dba o los polskiej mniejszości w Niemczech? I czy jeden człowiek, który kieruje prawie zapomnianą organizacją, może zepsuć całą zabawę? 60
  • Finał marzeń 22 maj 2011, 12:00 Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley.... 62
  • Miliard z szypułką 22 maj 2011, 12:00 Chińczykom nie udało się ich podrobić. W czasach wojny handlowej z Rosją polskie truskawki docierały do Moskwy okrężnymi drogami, przemycane przez mołdawską mafię. Nawet Niemcy, którzy ponoć są zakupowymi patriotami, skuszą się czasem na nasze – najsłodsze, najlepsze pod... 64
  • Tabu pęka w Grecji 22 maj 2011, 12:00 Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią? 68
  • Polowanie na kursanta 22 maj 2011, 12:00 Coraz trudniej znaleźć chętnych do szkolenia za pieniądze z UE. Organizatorzy kuszą uczestników luksusowymi hotelami, cateringiem, a nawet laptopami. Efekty dla gospodarki – mizerne. Rafał Pisera Dobre szkolenie powinno się odbywać... 70
  • Wielka kariera małego piwa 22 maj 2011, 12:00 Jak mawiają piwowarzy, piwo najlepiej sprzedaje się tam, skąd widać komin browaru. Chyba wracamy do tej zasady, bo browary lokalne rosną w siłę. Wraca moda na piwa o specyficznych smakach i warzone w tradycyjny sposób. 72
  • Seryjny prowokator 22 maj 2011, 12:00 „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes. 76
  • Gry klasy średniej 22 maj 2011, 12:00 Mają po 30 lat, są wykształceni, pracują. Wychowali się na grach komputerowych. I wciąż grają. Bo wirtualna rozrywka jest nie tylko dla dzieci. 79
  • Żelazna Meryl 22 maj 2011, 12:00 Wielka aktorka zagubiona w świecie komedii wraca do wielkich ról. Będzie Marią Skłodowską-Curie, a potem Margaret Thatcher. 82
  • Fachman 22 maj 2011, 12:00 Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego... 84
  • Naprawdę jaki jesteś… 22 maj 2011, 12:00 Dowcipny ulubieniec artystycznej bohemy czy raczej zagubiony wrażliwiec ze skłonnością do alkoholu? 23 lata po śmierci Jonasz Kofta pozostaje enigmą. Właśnie ukazało się pełne wydanie twórczości artysty – „Co to jest miłość”. 86
  • Mojżesz i matoły 22 maj 2011, 12:00 Dzisiaj to zrozumiałem. Bronisław Komorowski jest największym polskim mężem stanu od czasów Piłsudskiego. A może od Jagiełły. Zaraz to sobie wyjaśnię, tylko zajrzę do Wikipedii i sprawdzę, czy starszy Litwin był wystarczająco... 90
  • Albiśka, szykuj sukienkę! 22 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu byłem uczestnikiem niezwykłej sceny. Moja 83-letnia matka, która kilka tygodni temu przeszła operację wymiany soczewki w oku, zapytała mnie, czy oglądałem Nergala w programie Lisa. Odpowiedziałem, że tak. „Ciekawy... 91
  • Szlachetne szparagi 22 maj 2011, 12:00 Sezon szparagowy w pełni. Jędrne i dumne szparagi wołają do nas ze stoisk na targowiskach, obiecując smakowe uniesienia. Nic, tylko korzystać, bo za chwilę znowu nagle znikną na cały długi rok. Nadal jednak większość Polaków za... 92
  • Nadzorca ma być dyskretny 22 maj 2011, 12:00 Rozmowa ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). 94
  • Zagotowani w gotówkowych 22 maj 2011, 12:00 Kredyty gotówkowe są łatwo dostępne – to zaleta. Niestety, przez swoje dwucyfrowe oprocentowanie potrafią poczynić w domowym budżecie prawdziwe spustoszenie. 96
  • Przedsiębiorcą nie pogardzą 22 maj 2011, 12:00 Kiedyś pieniądze na start musieli pożyczać od rodziny lub znajomych. Teraz początkujący biznesmeni mogą przebierać w ofertach kredytów, którymi kuszą niemal wszystkie banki. 98
  • Odnaleźć się w gąszczu ofert 22 maj 2011, 12:00 Kredyty konsumpcyjne i pożyczki gotówkowe, karty i limity kredytowe w koncie. Debety do zrobienia na rachunku. Jeśli z nich korzystać, to tak, by nie narazić na szwank domowego budżetu. 100
  • 57 dni za darmo 22 maj 2011, 12:00 Darmowa pożyczka na dwa miesiące, wygoda, bezpieczeństwo – to tylko niektóre plusy karty kredytowej. 101
  • Nudnomi i Smutnomi z wizytą u Misia Uszatka 22 maj 2011, 12:00 OPIS: Miś Uszatek siedzi w swoim ogródku i trąca nóżką styropianowy krzak róży. Jest słonecznie i ciepło i Miś Uszatek czuje, że powoli opuszcza go depresja. 104
  • Polska biega 22 maj 2011, 12:00 NIEDAWNO PREMIER RZECZYPOSPOLITEJ RZUCIŁ RĘKAWICĘ JEDNEMU Z LIDERÓW OPOZYCJI:- PRZEBIEGNIJMY SIĘ NA 10 KILOMETRÓW, ZOBACZYMY KTO BĘDZIE LEPSZY. PROPOZYCJA NIEZOSTAŁA PRZYJĘTA (OJ TEN BRZUSZEK PANIE GRZEGORZU!). ALE NIE ZOSTAŁA TEŻ WYŚMIANA.OJ… 104
  • Krasnoludek zawłaszczony 22 maj 2011, 12:00 Krasnoludek to bajkowy skrzat przyjazny światu i ludziom. Wielu Polaków wierzy w krasnoludki, ale są też tacy, którzy kwestionują istnienie tej tajemniczej nacji. Wielu teoretyków literatury głosi, że krasnoludki pojawiły się za sprawą... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany