Finał marzeń

Finał marzeń

Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley. To będzie finał idealny.
Kiedy dwa lata temu w Rzymie Barcelona i Manchester United spotkały się w meczu decydującym o tytule najlepszej drużyny Europy, światowe media uznały to za najbardziej hitowy finał w historii rozgrywek. Oglądalność telewizyjna pobiła nawet rekordy amerykańskiego Super Bowl. Katalończycy wygrali wtedy 2:0, a ich magiczne trio – Xavi, Andrés Iniesta i Leo Messi – dało popis piłkarskiej wirtuozerii.

Porażka Manchesteru nie była jednak klęską koncepcji Aleksa Fergusona. Przez 25 lat pracy w klubie z Old Trafford Szkot stworzył piłkarskie imperium. Klub znów przeżywa wielkie dni. Właśnie zdobył 19. mistrzostwo Anglii, bijąc rekord Liverpoolu.

W najbliższą sobotę dojdzie do wielkiego rewanżu na Wembley. To tak naprawdę pojedynek o miano najlepszej drużyny świata w ostatnich latach. Od 2006 r. Barcelona wygrała Ligę Mistrzów dwa razy i tylko raz odpadła przed półfinałem. Dla  MU gra na Wembley to trzeci finał Champions League w ostatnich czterech latach.

Trenerzy z przeszłością

Piłkarscy geniusze z Barcelony staną naprzeciw najbardziej scementowanego kolektywu, za jaki uchodzi Manchester United. Poprowadzi ich para charyzmatycznych trenerów z dwóch pokoleń – Pep Guardiola i  Alex Ferguson.

Obaj mają za sobą wyjątkowo trudny sezon. Czterdziestoletni trener Katalończyków najpierw przeżył konflikt ze  szwedzkim gwiazdorem Zlatanem Ibrahimoviciem, który odchodząc do Milanu, wygrażał mu pięściami i publicznie go obrażał. Guardiola nie miał właściwie czasu na przygotowania do sezonu, bo ośmiu jego piłkarzy grało na mundialu w RPA i zdobyło tytuły mistrzów świata. Latem atmosfera w  klubie była fatalna z powodu zmiany prezesa. Nowy – Sandro Rosell –  oskarżył odchodzącego Joana Laportę o korupcję. W trakcie sezonu Guardiola przeżył kilka „nalotów" służb walczących z dopingiem, o co media oskarżały jego drużynę. Przez długie miesiące trwała walka na  słowa z nowym trenerem Realu Madryt José Mourinho, która na przełomie kwietnia i maja, gdy oba kluby zagrały z sobą cztery razy, przemieniła się w otwartą wojnę. A jednak Barcelona zdobyła trzecie z kolei mistrzostwo kraju i awansowała do finału Ligi Mistrzów.

Dobijający do  70. urodzin Ferguson, który rządzi na Old Trafford już od 25 lat, wyszedł zwycięsko z jednego z największych kryzysów w karierze. Gdy okazało się, że klub ma ogromne długi, wybuchł konflikt między kibicami a amerykańskimi właścicielami MU, rodziną Glazerów. Latem nie było pieniędzy na transfery, ale stary Ferguson ma nosa – sprowadził z  Meksyku nieznanego nikomu 20-letniego napastnika Javiera Hernándeza, a  ten strzelił aż 20 goli! Szkotowi udało się też załagodzić konflikt ze  swoim największym gwiazdorem Wayne’em Rooneyem. Napastnik stał się bohaterem skandalu obyczajowego – media ujawniły, że korzystał z usług prostytutki, gdy żona była w ciąży. Miesiąc później ogłosił, że opuszcza MU, i negocjował z jego największym rywalem – Manchesterem City. W końcu jednak Szkot zapanował nad szaleństwami Rooneya i obaj znów wprowadzili MU na szczyt.

Szeregowiec Ryan

Jeśli na Wembley zatriumfuje Barcelona, Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza świata zapewne zgarnie po raz trzeci z rzędu Leo Messi. Ale  jeśli zwycięży Manchester United, mocnym kandydatem może być ikona Czerwonych Diabłów – Ryan Giggs. 37-letni Walijczyk gra w tym sezonie tak, jakby posiadł tajemnicę wiecznej młodości. Właśnie pobił rekord liczby występów w barwach klubu – 875 – należący do legendarnego Bobby’ego Charltona. W półfinałowym meczu z Schalke został najstarszym piłkarzem w historii, który zdobył gola w Lidze Mistrzów (miał równo 37 lat i 150 dni). Wcześniej w ćwierćfinale z Chelsea wszystkie trzy bramki padły po jego podaniach. I wywalczył z MU 12. w karierze tytuł mistrza Anglii (ma ich tyle samo co Ferguson).

W czasach gdy futbolem rządzą pieniądze, gdy wszystko jest na sprzedaż (nawet Barcelona, która przez lata oddawała bezpłatnie miejsce na koszulkach organizacji UNICEF, sprzedała je za grube miliony fundacji z Kataru), Giggs jest kimś wyjątkowym. Jest przykładem niezwykłej lojalności wobec klubu, w którym się wychował. Nie  dość, że gra w nim nieprzerwanie od 21 sezonów, czyli 1992 r., to  jeszcze w każdym z nich zdobywał przynajmniej jednego gola, co też jest rekordem w historii angielskiego futbolu. Pytany o wierność, Giggs przytacza opowieść, jak to Ferguson odwiedził go w 14. urodziny, żeby osobiście zaprosić do gry w szkółce piłkarskiej MU. Po co i dokąd miałby więc odchodzić z najlepszego klubu świata, w którym od dziecka czuł się jak w raju?

Giggs fascynuje też formą fizyczną, wciąż jest kluczowym zawodnikiem, który potrafi przesądzać o zwycięstwie, a nie piłkarskim emerytem, którego trener wpuszcza w końcówce za zasługi.

– Ryan jest niesamowity! Ma 37 lat, a wciąż jest najszybszy na boisku! Chciałbym tak grać w tym wieku – zachwyca się kolega z drużyny Patrice Evra. – Giggs jest prawdziwym cudem natury! Nie dostrzegłem u niego żadnych oznak starzenia się. Oczywiście troszczymy się o niego, dajemy mu odpocząć przed ważnymi meczami. Ale kiedy tylko odsapnie, zasuwa po boisku jak nastolatek! – stwierdził ostatnio Ferguson. I przedłużył kontrakt z  Walijczykiem o kolejny rok.

Szlachectwo natychmiast!

Giggs niedawno ujawnił publicznie tajemnicę długowieczności. Oprócz niezwykle profesjonalnego podejścia do zawodu, obejmującego ścisłą dietę, rezygnację z alkoholu i innych używek (rzadka rzecz wśród piłkarzy nie tylko na Wyspach), wczesne kładzenie się spać, to joga pozwoliła mu utrzymać organizm w tak świetnej kondycji. W opublikowanej książce z dołączonym DVD z ćwiczeniami opisał, jak w 2001 r. zaraził się jogą. Stało się to po kolejnym w karierze zerwaniu ścięgien. –  Uświadomiłem sobie, że kłopoty ze ścięgnami kosztują mnie utratę 10-15 meczów w sezonie, a zbliżam się do trzydziestki. Pomyślałem, że jeśli nie  chcę kończyć z piłką, muszę przemyśleć całe moje życie, zastanowić się, co robię źle. Ograniczyć picie alkoholu, przyjrzeć się diecie, a nawet łóżkom, w jakich śpię – wspomina.

O jodze usłyszał od francuskich kolegów z zespołu. MU zatrudnił dla niego instruktorkę jogi, która na  pierwszych zajęciach przeżyła szok, odkrywając, że zawodowy piłkarz nie  się umie schylić i bez zginania kolan dotknąć rękami stóp. Od tego czasu Giggs na każdy trening MU w ośrodku Carrington przyjeżdża dwie godziny przed kolegami, a opuszcza klub dwie godziny po nich, żeby dobrze porozciągać się przed grą i po niej. – Na treningach Giggsy się nie  oszczędza, nie każe traktować ulgowo z racji wieku, haruje na sto procent jak każdy z nas. Jest inspiracją dla nas wszystkich, starych i  młodych. To absolutnie fantastyczne grać obok kogoś takiego jak on i  myślę, że nie minie dużo czasu, a będziemy zwracać się do niego sir Ryan – powiedział o nim ostatnio Rooney. O tytule szlacheckim dla Giggsa od  dawna wspomina też Ferguson, który swój dostał za wygranie Ligi Mistrzów w 1999 r. A przecież – jak mówi – zdobyli dokładnie te same trofea.

Futbol nie jest najważniejszy

Barcelona też będzie miała w finale Ligi Mistrzów wyjątkowego bohatera. „Éric Abidal i dziesięciu innych" – tak prasa w Katalonii opisuje przed meczem na Wembley drużynę Pepa Guardioli. Francuski obrońca, u którego w  marcu wykryto nowotwór wątroby, stał się w klubie postacią symboliczną. „Co za straszna wiadomość. Éricu, będziemy się za ciebie modlić" –  napisał na Twitterze na wieść o tragedii rywala Kaká z Realu Madryt. Abidala wspierali publicznie i koledzy z Barcy, i Cristiano Ronaldo z  Realu, i Cesc Fąbregas z Arsenalu oraz Rio Ferdinand z MU.

Po operacji Abidal wrócił do zdrowia tak szybko, że na Wembley zespół będzie mógł wyjść w podstawowym składzie. Cud. Szczęśliwi piłkarze Barcy oznajmili, że zamierzają zagrać na Wembley z Abidalem, wygrać Ligę Mistrzów razem z  nim i dla niego. – To, co przeżyłem, zrobiło ze mnie innego człowieka. Przysięgam wam, że piłka nie jest najważniejsza na świecie – mówi tymczasem Francuz, który sprzedał wszystkie swoje samochody, a pieniądze przekazał na rzecz chorych dzieci. Michał Pol jest dziennikarzem portalu Sport. pl, Dariusz Wołowski –  komentatorem portalu Interia.pl

Okładka tygodnika WPROST: 21/2011
Więcej możesz przeczytać w 21/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2011 (1476)

  • Yes, we can 22 maj 2011, 12:00 Wizyta prezydenta Obamy nie przyniesie żadnego przełomu w polsko-amerykańskich stosunkach. Ten przełom jednak krok po kroku się dokonuje. Nie na niebie, gdzie latają F-16, ale pod polską ziemią, gdzie trwają poszukiwania gazu łupkowego. 4
  • Na skróty 22 maj 2011, 12:00 Ziobro na kampanię Jarosław Kaczyński chce, żeby Zbigniew Ziobro był jedną z twarzy zbliżającej się kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości – wynika z ustaleń „Wprost". Nieoficjalnie wiadomo, że były minister... 6
  • Panie Hindusie, przepraszamy 22 maj 2011, 12:00 Mój bardzo dobry znajomy, znany między innymi z tego, że śmieszy go to, co mnie śmieszy, opowiedział mi żart językowy, który zgodnie z tym, co napisałem przed chwilą, mnie rozśmieszył. Ostatnio dowiedziałem się, kto jest moim... 9
  • Stumilowy Las 22 maj 2011, 12:00 Piotr Matwiejczyk wie, jak się zakręcić, żeby i kaskę zarobić, i żeby Torbicka pochwaliła. Wystarczy wynająć mieszkanie na Kabatach, wsadzić tam kilku aktorów, kazać im robić miny ą la cierpiący osioł, a w tle puszczać radiowe... 10
  • Unia trzymająca władzę 22 maj 2011, 12:00 To największy paradoks III RP. Unia Wolności, nazywana często partią nieudaczników, właściwie nie istnieje. A jednocześnie wywodzący się z niej politycy mają dziś w Polsce cała władze. 12
  • Profesor mówi: będzie kara 22 maj 2011, 12:00 Pod Pałacem Prezydenckim stoją już drugi miesiąc. O sobie mówią: ostatni przyczółek wolnego słowa. Przyczółek się broni, ale i atakuje. Propisowscy profesorowie wykładają na przyczółku o nadchodzącej karze i o rozliczeniach. 17
  • Rzeczpospolita nie klęka 22 maj 2011, 12:00 Zagłosuję na Platformę z konieczności. To budzi moją złość, bo wiem, że znowu przez cztery lata będę niezadowolony – mówi Andrzej Olechowski, jeden z założycieli PO, były minister spraw zagranicznych i finansów. 20
  • Autorytety w błocie 22 maj 2011, 12:00 Chcesz pokonać wroga, to zniszcz jego autorytety. Ale pamiętaj, że on też będzie próbował zniszczyć twoje. 24
  • Urwać Napieralskiemu ile się da 22 maj 2011, 12:00 Telefon Grzegorza Schetyny jest, jak mówią w klubie parlamentarnym PO, rozgrzany do czerwoności. Platforma zaczęła wielkie łowy na lewicy. Kto następny? 28
  • Raczkowski wielbi Kaczyńskiego 22 maj 2011, 12:00 W swojej zaciemnionej pracowni rysownik Marek Raczkowski przeraża się światem, odnajduje Kaczyńskiego w sobie i wyzywa dziennikarzy telewizyjnych od idiotów. Zanim to narysuje. 32
  • Bogowie w demokracji 22 maj 2011, 12:00 Bogowie w demokracji dziś molestować nie można. ależ skąd! Nie wolno dać się złapać, jak się należy do bogów tego świata. 38
  • Rodzina homoseksualna i inne 22 maj 2011, 12:00 Większość ludzi chce seksu dla seksu. Jak potępiani homoseksualiści. 40
  • Pod kopułkami równo 22 maj 2011, 12:00 Wizjoner, który 20 lat temu stworzył radio RMF, właśnie podbija hollywood. Stanisław Tyczyński wciąż słynie z ekscentryzmu i nadal jak w pionierskich czasach rozgłośni przychodzi do pracy w tenisówkach. 42
  • Czego nauczyciel nie widzi 22 maj 2011, 12:00 Przemoc jest w szkole na porządku dziennym – twierdzą uczniowie. Owszem, zdarza się, jednak rzadko – bagatelizują sprawę nauczyciele. Z najnowszych badań wynika, że pedagodzy problemu nie widzą. I nie mają pojęcia, jak sobie z nim radzić. 46
  • Gienek schodzi ze strita 22 maj 2011, 12:00 Kiedy pojawił się w „X factor”, publiczność w studiu natychmiast zgotowała mu owację. Ludzie pokochali ulicznego barda za jego styl i niezależność. Dziś długowłosy bluesman Gienek Loska wychodzi na scenę w garniturze od Armaniego. 48
  • Drugi oddech Obamy 22 maj 2011, 12:00 Barack Obama jest na fali. Po zabiciu Osamy bin Ladena wskaźniki popularności prezydenta skoczyły z 44 do prawie 60 procent. Raz na zawsze obalił mit, że jest przywódcą miękkim i niezdecydowanym. 50
  • Prawo obłapiania 22 maj 2011, 12:00 O seksualnych ekscesach Dominique’a Straussa-Kahna, niebezpiecznie bliskich czynów karalnych, wiedział tzw. cały Paryż. On sam przepowiadał niedawno, że ktoś, kto chciałby mu zaszkodzić, na pewno uderzy w jego żydowskie pochodzenie, znaczny pociąg do pieniędzy i jeszcze... 56
  • Zepsute party 22 maj 2011, 12:00 Czy przed wyborami czeka nas licytacja w tym, które z ugrupowań lepiej dba o los polskiej mniejszości w Niemczech? I czy jeden człowiek, który kieruje prawie zapomnianą organizacją, może zepsuć całą zabawę? 60
  • Finał marzeń 22 maj 2011, 12:00 Ten mecz będzie miał co najmniej dwóch wyjątkowych bohaterów. Ryan Giggs jest wierny Manchesterowi United od zawsze, ma 37 lat, a wciąż gra jak młodzieniaszek. 32-letni Éric Abidal z Barcelony wygrał z rakiem wątroby i odmieniony wraca na boisko. W sobotę – na Wembley.... 62
  • Miliard z szypułką 22 maj 2011, 12:00 Chińczykom nie udało się ich podrobić. W czasach wojny handlowej z Rosją polskie truskawki docierały do Moskwy okrężnymi drogami, przemycane przez mołdawską mafię. Nawet Niemcy, którzy ponoć są zakupowymi patriotami, skuszą się czasem na nasze – najsłodsze, najlepsze pod... 64
  • Tabu pęka w Grecji 22 maj 2011, 12:00 Na razie europejscy politycy nawet nie rozmawiają o wyjściu Grecji ze strefy euro. Nikt nie wie, jakie skutki mogłaby mieć taka podróż w nieznane. Jeśli okazałoby się, że strefę euro można bezpiecznie opuścić, to drogą tą mogą pójść inni. Co wtedy będzie z Unią? 68
  • Polowanie na kursanta 22 maj 2011, 12:00 Coraz trudniej znaleźć chętnych do szkolenia za pieniądze z UE. Organizatorzy kuszą uczestników luksusowymi hotelami, cateringiem, a nawet laptopami. Efekty dla gospodarki – mizerne. Rafał Pisera Dobre szkolenie powinno się odbywać... 70
  • Wielka kariera małego piwa 22 maj 2011, 12:00 Jak mawiają piwowarzy, piwo najlepiej sprzedaje się tam, skąd widać komin browaru. Chyba wracamy do tej zasady, bo browary lokalne rosną w siłę. Wraca moda na piwa o specyficznych smakach i warzone w tradycyjny sposób. 72
  • Seryjny prowokator 22 maj 2011, 12:00 „Melancholia” to film, którym von Trier chciał się pożegnać z depresją. Wpadł jednak w jeszcze większe tarapaty. „Lars von Trier jest swoim największym wrogiem” – napisał jeden z krytyków po skandalu wywołanym przez Duńczyka na festiwalu w Cannes. 76
  • Gry klasy średniej 22 maj 2011, 12:00 Mają po 30 lat, są wykształceni, pracują. Wychowali się na grach komputerowych. I wciąż grają. Bo wirtualna rozrywka jest nie tylko dla dzieci. 79
  • Żelazna Meryl 22 maj 2011, 12:00 Wielka aktorka zagubiona w świecie komedii wraca do wielkich ról. Będzie Marią Skłodowską-Curie, a potem Margaret Thatcher. 82
  • Fachman 22 maj 2011, 12:00 Jeszcze rektor filmówki w Łodzi, a już kandydat na dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Do tego reżyser filmowy z licznymi nagrodami na koncie. Człowiek do wynajęcia czy po prostu twórca wszechstronnie uzdolniony? Do kin właśnie wchodzi nowy film Roberta Glińskiego... 84
  • Naprawdę jaki jesteś… 22 maj 2011, 12:00 Dowcipny ulubieniec artystycznej bohemy czy raczej zagubiony wrażliwiec ze skłonnością do alkoholu? 23 lata po śmierci Jonasz Kofta pozostaje enigmą. Właśnie ukazało się pełne wydanie twórczości artysty – „Co to jest miłość”. 86
  • Mojżesz i matoły 22 maj 2011, 12:00 Dzisiaj to zrozumiałem. Bronisław Komorowski jest największym polskim mężem stanu od czasów Piłsudskiego. A może od Jagiełły. Zaraz to sobie wyjaśnię, tylko zajrzę do Wikipedii i sprawdzę, czy starszy Litwin był wystarczająco... 90
  • Albiśka, szykuj sukienkę! 22 maj 2011, 12:00 Kilka dni temu byłem uczestnikiem niezwykłej sceny. Moja 83-letnia matka, która kilka tygodni temu przeszła operację wymiany soczewki w oku, zapytała mnie, czy oglądałem Nergala w programie Lisa. Odpowiedziałem, że tak. „Ciekawy... 91
  • Szlachetne szparagi 22 maj 2011, 12:00 Sezon szparagowy w pełni. Jędrne i dumne szparagi wołają do nas ze stoisk na targowiskach, obiecując smakowe uniesienia. Nic, tylko korzystać, bo za chwilę znowu nagle znikną na cały długi rok. Nadal jednak większość Polaków za... 92
  • Nadzorca ma być dyskretny 22 maj 2011, 12:00 Rozmowa ze Stanisławem Kluzą, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). 94
  • Zagotowani w gotówkowych 22 maj 2011, 12:00 Kredyty gotówkowe są łatwo dostępne – to zaleta. Niestety, przez swoje dwucyfrowe oprocentowanie potrafią poczynić w domowym budżecie prawdziwe spustoszenie. 96
  • Przedsiębiorcą nie pogardzą 22 maj 2011, 12:00 Kiedyś pieniądze na start musieli pożyczać od rodziny lub znajomych. Teraz początkujący biznesmeni mogą przebierać w ofertach kredytów, którymi kuszą niemal wszystkie banki. 98
  • Odnaleźć się w gąszczu ofert 22 maj 2011, 12:00 Kredyty konsumpcyjne i pożyczki gotówkowe, karty i limity kredytowe w koncie. Debety do zrobienia na rachunku. Jeśli z nich korzystać, to tak, by nie narazić na szwank domowego budżetu. 100
  • 57 dni za darmo 22 maj 2011, 12:00 Darmowa pożyczka na dwa miesiące, wygoda, bezpieczeństwo – to tylko niektóre plusy karty kredytowej. 101
  • Nudnomi i Smutnomi z wizytą u Misia Uszatka 22 maj 2011, 12:00 OPIS: Miś Uszatek siedzi w swoim ogródku i trąca nóżką styropianowy krzak róży. Jest słonecznie i ciepło i Miś Uszatek czuje, że powoli opuszcza go depresja. 104
  • Polska biega 22 maj 2011, 12:00 NIEDAWNO PREMIER RZECZYPOSPOLITEJ RZUCIŁ RĘKAWICĘ JEDNEMU Z LIDERÓW OPOZYCJI:- PRZEBIEGNIJMY SIĘ NA 10 KILOMETRÓW, ZOBACZYMY KTO BĘDZIE LEPSZY. PROPOZYCJA NIEZOSTAŁA PRZYJĘTA (OJ TEN BRZUSZEK PANIE GRZEGORZU!). ALE NIE ZOSTAŁA TEŻ WYŚMIANA.OJ… 104
  • Krasnoludek zawłaszczony 22 maj 2011, 12:00 Krasnoludek to bajkowy skrzat przyjazny światu i ludziom. Wielu Polaków wierzy w krasnoludki, ale są też tacy, którzy kwestionują istnienie tej tajemniczej nacji. Wielu teoretyków literatury głosi, że krasnoludki pojawiły się za sprawą... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany