Szanowny Panie Prezydencie

Szanowny Panie Prezydencie

opowiem panu pewną historię. niedawno przeprowadzałam kolejną rewolucję, tym razem w okolicach mojego ukochanego Nałęczowa. Bajeczna okolica. Wyjątkowa rzeźba terenu połączona z bliskością Wisły wyzwala tęsknotę za nieskażoną naturą i płynącą z niej mądrością. Spacerowałam, podziwiałam okolicę i myślałam o... pszczołach. Wydawało mi się, że to, co wokół mnie lata i brzęczy, to właśnie one, ale to, co brałam za radosne odgłosy zbierających nektar pszczół, okazało się brzęczeniem os. Po długim czasie usłyszałam w końcu charakterystyczny dźwięk pracujących pszczół i szukając jego źródła, trafiłam do maliniaka uginającego się od dorodnych malin.

Tak czerwonych, że ich widok zapierał dech. Choć dojrzałych owoców było zatrzęsienie, to na krzewach przeważały niezapylone kwiaty. To właśnie wokół nich latał pszczeli rój. Pracowite owady zbierały nektar na malinowy miód dla potomstwa, a ja patrzyłam na nie z wdzięcznością, choć nie myślałam o cudownym smaku malinowego miodu. Cieszyłam się, że dzięki pszczołom mogę rozkoszować się tak nieprawdopodobną ilością ogromnych, dojrzałych malin. Nie miałam koszyka, a owoce szybko przestały mieścić się w dłoniach. Kupiłam więc koszyk ze słomy upleciony przez tamtejsze kobiety i ani się obejrzałam, jak zebrałam pięć kilogramów zniewalająco pachnących owoców. Co z nimi zrobić? Można je po prostu nieco schłodzić, przełożyć do szklanego półmiska, posypać cukrem pudrem i w tej fantastycznej formie podać gościom do zjedzenia na zakończenie przyjęcia. Szalenie elegancka forma. Moja babcia z malin przyrządzała niesamowicie bogatą w smak galaretkę. Zebrane owoce pracowicie przecierała przez sito i do każdej szklanki powstałego w ten sposób gęstego soku dodawała dwie szklanki drobnego cukru. Tak powstały syrop doprowadzała do wrzenia, odstawiała z ognia, zdejmowała szumowiny i doprowadzała do wrzenia ponownie. Powtarzała tę czynność przynajmniej cztery razy, aż redukowany syrop przestawał swobodnie ściekać z łyżki. Wtedy wlewała go do słoików i odstawiała w chłodne miejsce, żeby galareta samoistnie stężała. Resztki malin, które nie trafiły do galaretki, przesmażała na malinowe powidła. Z tych powideł z kolei możemy zrobić tyrolskie cudo zwane Linzertorte. Przepis na tort lincki pochodzi z XVII w. i w różnych odmianach uwielbiany jest do dziś, nie tylko przez Austriaków. Kruche ciasto przygotujemy z 250 g mąki i 250 g uprażonych i zmielonych orzechów laskowych. Do tego dodajemy 350 g masła, 250 g cukru pudru, 2 całe jajka, 2 żółtka, odrobinę cynamonu i soli. Siekamy, dzielimy ciasto na dwie części i porządnie schładzamy. Najpierw lekko pieczemy sam spód ciasta, potem zapiekamy raz jeszcze z powidłami i na końcu układamy na wierzchu kratkę z pasków pozostałego ciasta, malujemy ją żółtkiem i ponownie wsadzamy do pieca.

Moim zdaniem ten wykwintny placek jest o niebo lepszy od dużo bardziej znanego tortu Sachera. Ze świeżo zebranych malin można też szybko przyrządzić zniewalający smakiem suflet. Maliny przecieramy i redukujemy z cukrem, ubijamy pianę z ośmiu białek i mieszamy z nią ostudzony syrop. Zapiekamy i podajemy w towarzystwie cukru pudru i bitej śmietany. Proste i genialne. Uwielbiam maliny. Lubię je zbierać, bo nie trzeba się po nie schylać jak po poziomki czy truskawki. Malinowy krajobraz najpiękniejszy jest późnym popołudniem, gdy słońce jest już nisko nad horyzontem, a każda malina wyświetla się na krzaku jak ognik, jak cudowny klejnot, mieniąc się rubinowym światłem. Mam nadzieję, że nabrał Pan już ochoty, Panie Prezydencie, na prawdziwą malinową ucztę. Zapraszam w okolice Nałęczowa, tu kilogram własnoręcznie zebranych malin kosztuje tylko 2 zł. Wszystko dzięki ciężkiej pracy nie tylko ludzi, ale przede wszystkim pszczół, które dzięki jednej Pana decyzji mogą albo pracować dalej, albo... wyginąć.

Pana decyzja dotycząca dopuszczenia do obrotu w Polsce genetycznie modyfikowanych nasion będzie miała wpływ na mnie, na moje dzieci i wnuki. Moje stowarzyszenie Kolorowych, do którego należy już w całej Polsce prawie 100 tys. osób, opowiada się z całą mocą przeciwko niecnym planom zabicia raju, którego w Polsce i tak zostało już przecież niewiele. Protestujemy przeciwko zarabianiu na naszym zdrowiu. Proszę zawetować tę katastrofalną ustawę. Proszę nie odbierać nam prawdziwych smaków i zapachów. 75 proc. Polaków nie chce tej ustawy. Ja nie chcę tej ustawy i pozostaje mi wierzyć, że i Pan jej nie chce. W załączeniu przesyłam odgłosy zbierających nektar pszczół i aromat świeżych malin skąpanych w blasku zachodzącego słońca.

Okładka tygodnika WPROST: 32/2011
Więcej możesz przeczytać w 32/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 9
  • erjot5@o2.pl   IP
    W dniu 15 marca 2012 roku w Warszawie odbył sie marsz pszczelarzy w obronie pszczół. Pani artykół,jakby nie było, z sierpnia 2011 roku jak ulał pasuje do protestu wyrażonego w tym marszu. Wielkie dzięki za pomoc nam pszczelarzom. Ale czy ktoś skojarzył to tak jak ja? Oby! I oby coś w tej sprawie drgnęło!...
    • Elzbieta   IP
      Pani Magdo,
      Wielkie dzięki składam w imieniu Grodziskiego Koła Pszczelarskiego za tak trfny felieton. Kochani Polacy u szczytu obudźcie się aby nie było za późno!
      • Aleksander   IP
        Droga Jajno! Jesteś osobą wredną, zepsutą swoim myśleniem i beznadziejną. Przeżucasz swoje nieudacznictwo na innych. To, że Tobie nic nie wychodzi, to nie zazdrość sukcesu innych, bo jesteś po prostu żałosna. Nie wiem skąd bierzesz brednie o jakiś długach i swoje dane typu: 70% nie chce Pani ogladać. To skąd w takim razie bierze się tak duża ogladalność jej programów. Skąd się biorą długie kolejki w jej restauracjach? Pytam się skąd? To, że Ciebie nie stać to nie znaczy, że masz się wyżywać na innych Ty zepsuta kobieta. Bez pozdrowienia Aleksander
        • Superekolog   IP
          Pszczoły niedługo wyginą i będzie katastrofa ekonomiczna z powodu wprowadzania przez koncerny roślin GMO i dostosowanych do nich koncernowych trucizn.
          • MM   IP
            SAMI PRZYJAŻNI LUDZIE SIĘ ODEZWALI-JAK MIŁO POCZYTAĆ ŻYCZLIWYCH RAD POLAKÓW!!!!!!!!!!!!WSTRĘTNI,ZAWISTNI LUDZIE-WSTYD,ŻE TACY JESTEŚCIE!!!

            Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2011 (1487)

            • Nieoczywista oczywistość 7 sie 2011, 12:00 Czy Polacy musieli stracić stolicę i najlepszych ludzi, żeby przenieść nadzieję na wolność? A z żywymi w żywym mieście nie byłoby ciut łatwiej? 4
            • Na skróty 7 sie 2011, 12:00 Wielki Rów Grecki Sposób na nielegalnych imigrantów? Wykopanie głębokiego rowu na granicy. Tak przynajmniej uważają władze Grecji. Opłacona przez nie armia robotników – jak podał ateński dziennik „To Wima" –... 6
            • Buczący bez głowy 7 sie 2011, 12:00 W zeszłym tygodniu byłem na meczu pucharowym Legii Warszawa. Nie widziałem tam mojego naczelnego, znanego kibica, poruszałem się więc śmiało po różnych obszarach stadionu. Na stadionie jest światowo, czyli tak, jak powinno być, to... 9
            • Ulotki hipermarketów i horoskopy 7 sie 2011, 12:00 W przeciwieństwie do Gienka Loski Marek Dyjak nie potrzebował „X Factora", aby pokazać Polsce swoją muzykę i swój głos, które są gorzkie, ciężkie i prawdziwe jak seta taniej wódy. W październiku nowa płyta artysty,... 10
            • Agonia 7 sie 2011, 12:00 Wokół Andrzeja Leppera przez długie lata było głośno. Potem, cztery lata temu, nastał czas tylko niekiedy przerywanej ciszy. Lepper powoli gasł. 12
            • Z PGR na salony 7 sie 2011, 12:00 Od zapoconego buntownika w podkoszulce po wicepremiera w butach robionych na miarę. Od awanturującego się posła po gabinet marszałka Sejmu. Tak wyglądała pierwsza część kariery Andrzeja Leppera. 16
            • Powalony 7 sie 2011, 12:00 Wiele razy mówił ze łzami w oczach, że nie wie, jak spojrzy w oczy żonie i dzieciom. Jak się z tej seksafery wytłumaczy, co powie sąsiadom – wspomina Artur Balazs. 20
            • Polskie tabu, czyli o czym się nie rozmawia 7 sie 2011, 12:00 Szacunek dla prawdy jest w Polsce mniej ważny niż szacunek dla tabu. To w PRL naruszano różne tabu i dlatego sam PRL stał się tabu. 23
            • Nie ulec szantażowi 7 sie 2011, 12:00 Powstanie pokazuje nam, do czego doprowadza patriotyzm nieprzefiltrowany przez głowę – mówi minister Radosław Sikorski. 28
            • Zawsze wierny 7 sie 2011, 12:00 Ludzie mają prawo dyskutować o powstaniu warszawskim. Tylko nie nad grobami w dzień święta. Minister Sikorski jest młody, z Bydgoszczy i w swoim kręgu kulturowym ma prawo mieć poglądy, jakie ma – mówi prof. Władysław Bartoszewski. 30
            • Nic, tylko honor i honor 7 sie 2011, 12:00 – Często słyszę, że walki i tak musiały wybuchnąć. Nieprawda. Armia Krajowa nie była cywilbandą. Działała na rozkaz – mówi Wiesław Chrzanowski. 32
            • Synowie pułku 7 sie 2011, 12:00 Po Smoleńsku politycy i generałowie zaczęli nas traktować jak samobójców. Donald Tusk już rok temu przestraszył się i przesiadł się na embraera. A Waldemar Pawlak raz prawie uciekł nam z samolotu – opowiada pilot specpułku. Czy powinniśmy się dziwić, że po raporcie... 34
            • Jakiś numer jeszcze wywinę 7 sie 2011, 12:00 Tyle razy co on nie upadał w polskiej polityce żaden polityk. Stracił stanowiska premiera, marszałka Sejmu, szefa partii. Prawie zawsze się podnosił. Jak będzie teraz? 38
            • Nie-odpowiedzialność polityczna 7 sie 2011, 12:00 Jakkolwiek paskudny byłby Zbigniew Ziobro, i tak nie ponosi odpowiedzialności politycznej, jeśli jedynie wywierał naciski. 42
            • Czas wirtualnych płatności 7 sie 2011, 12:00 Handel w sieci kwitnie. Płacąc za towary i usługi, klienci coraz częściej i chętniej korzystają z różnych możliwości bezgotówkowego regulowania należności. Firmy oferujące takie usługi zapewniają: robimy to szybko i bezpiecznie. 44
            • Nowe asy w talii 7 sie 2011, 12:00 Mija właśnie 20 lat, od kiedy na polskim rynku pojawiła się pierwsza karta płatnicza. Te dzisiejsze są już zupełnie inne – lepsze, bezpieczniejsze i nowocześniejsze. 46
            • Trzeba pozbyć się gotówki 7 sie 2011, 12:00 O perspektywach obrotu bezgotówkowego, o tym, kto lubi gotówkę, a kto widzi korzyści z jej wyeliminowania, mówi prof. Remigiusz Kaszubski, dyrektor w Związku Banków Polskich. 48
            • Taniec z gwiazdami i kaczkami 7 sie 2011, 12:00 Twórca nieśmiertelnego „Metra” między dojeniem kóz a łowieniem ryb zastąpi nieśmiertelnego Zbigniewa Wodeckiego w jury show TVN. Janusz Józefowicz przyznaje, że robota będzie łatwa, przyjemna i dobrze płatna. 50
            • Całą dobę 7 sie 2011, 12:00 Z przybudówki „Faktów”, dziennika puszczanego na okrągło, TVN 24 wyrosła na stację demiurga. 54
            • Ciąża po polsku: opowieści grozy 7 sie 2011, 12:00 W telewizji i kolorowych pismach ciąża wygląda wspaniale. Celebrytki głaszczą się po krągłych brzuchach, przekonując o blaskach macierzyństwa. Dla przeciętnej Polki dziecko nie jest jednak tylko pasmem rodzicielskich uniesień. 59
            • Jesteśmy na wczasach... 7 sie 2011, 12:00 To nieprawda, że wakacje w zalanym deszczem polskim uzdrowisku muszą się zakończyć klapą. Wystarczy dzieciom odpalić laptopa, teściową wysłać do fryzjera, a samemu wybrać się do biblioteki. A potem łapczywie czytać: romansidła Danielle Steel albo kryminały. 61
            • Tylko jeden kupiony mecz 7 sie 2011, 12:00 Łukasz Piszczek, filar obrony piłkarskiej reprezentacji polski, został ukarany przez PZPN sześciomiesięczną dyskwalifikacją za ustawienie meczu w 2006 r. Czy powinien aż tak surowo płacić za jeden grzech młodości? 64
            • Diabelska kanapka Obamy 7 sie 2011, 12:00 Barack Obama przegrał negocjacje w sprawie cięć budżetowych i limitu zadłużenia usa. Czy na tej „polukrowanej diabelskiej kanapce” – jak określił układ z republikanami kongresman Emanuel Cleaver – prezydent nie połamie sobie zębów? 66
            • Podwójny blamaż USA 7 sie 2011, 12:00 Amerykanie awansowali do czołówki nacji o zapędach samobójczych: rutynową procedurę zamienili w przewlekły dreszczowiec, groźny dla nich i dla reszty świata. Epilog zaserwowali za pięć dwunasta: nie strzelili sobie w skroń, ale tylko w stopę. 69
            • Strzał w plecy 7 sie 2011, 12:00 Adrian Pracon był 22 lipca na wyspie UtØya. Cudem uratował się z krwawej rzezi urządzonej przez Andersa Breivika. 72
            • Jak pan antyrak mierzył się z rakiem 7 sie 2011, 12:00 Człowiek, który udowadniał, że z rakiem można wygrać, umarł z powodu choroby nowotworowej. przegrał czy może wygrał? Lekarze dawali mu tylko sześć lat życia, a dr David Servan-Schreiber przetrwał aż dwie dekady. 74
            • Filozof spekulacji 7 sie 2011, 12:00 Choć światowe media obwieściły, że George Soros, król globalnej spekulacji, odchodzi na emeryturę, to tropiciele spisków, którzy ochrzcili go mianem „wroga ludzkości”, nie stracą pożywki dla swych fantazji. 78
            • Szatan przed emeryturą 7 sie 2011, 12:00 Kiedyś uchodził za największego skandalistę rocka, dziś – za nieco zdziwaczałego staruszka. Ozzy Osbourne 9 sierpnia wystąpi w Ergo Arena w Sopocie. 82
            • Nowy król komedii 7 sie 2011, 12:00 Chłopaki płaczą, dziewczyny piją, wszyscy bez końca gadają o seksie. Tu każdy skrycie marzy o ślubie, lecz wymiotuje na myśl o dorosłym życiu. Witajcie w Apatown, świecie dla ludzi o mocnych… żołądkach. Traficie do niego, oglądając film „Druhny”. 82
            • PolskiObama.pl 7 sie 2011, 12:00 Polscy politycy, którzy zamierzają skopiować internetową kampanię Baracka Obamy sprzed czterech lat, muszą spełnić jeden warunek: cofnąć czas o kilka lat. Wtedy być może im się uda. Tego dnia siedzieliśmy w kawiarni Szparka z panem... 94
            • My, włoska brygada! 7 sie 2011, 12:00 w czasie wędrówek po ojczyźnie uderzyło mnie, że prapolskie krasnale ogrodowe doczekały się godnego rywala. Kraj podbijają dinozaury. A konkretnie parki tematyczne poświęcone tymże. Jedzie człowiek przez Wielkopolskę czy Pomorze, a tu... 95
            • Szanowny Panie Prezydencie 7 sie 2011, 12:00 opowiem panu pewną historię. niedawno przeprowadzałam kolejną rewolucję, tym razem w okolicach mojego ukochanego Nałęczowa. Bajeczna okolica. Wyjątkowa rzeźba terenu połączona z bliskością Wisły wyzwala tęsknotę za nieskażoną... 96
            • Fizyka Nova* 7 sie 2011, 12:00 PRZYZNAJĘ, NIGDY NIE BYŁEM DOBRY Z FIZYKI. Mogę się, owszem, zasłaniać stresem, bo mój nauczyciel nie budował – mówiąc najogólniej – sprzyjających warunków do przyswajania wiedzy. Rzut gąbką o odpowiedniej wilgotności,... 97
            • Warszawskie dzieci idziemy w buu 7 sie 2011, 12:00 WARSZAWIAKU WARSZAWIANKO Jeżeli nie wziąłeś udziału w wojnie polsko-bolszewickiej, powstaniu warszawskim, wojnie obronnej w 1939 r. czy chociażby w strajkach w 1980 r. etc., ale chciałbyś się odznaczyć podczas obchodów polskich rocznic,... 97
            • Pod prysznicem 7 sie 2011, 12:00 Nieodżałowany Zygmunt Kałużyński, zakała polskiego światka filmowego, pogromca nabzdyczonych reżyserów, wiecznie drapiący się po głowie krytyk, złośliwy prowokator i intelektualny muszkieter, cykl swoich felietonów zatytułował... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany