Z życia opozycji

Z życia opozycji


  • Powstaje nowa partia. Nie taka zwykła nowa partia, ale wręcz partia nowego typu: prawicowo-lewicowa. Stare partie się przeżyły i dlatego senator Zbigniew Romaszewski knuje razem ze Stefanem Niesiołowskim i Ryszardem Bugajem. Co najmniej jednego z nich szczerze lubimy, ale musimy przyznać, że rzeczywiście przebój lata się szykuje. Miejsce dla siebie znajdzie tu każdy: i leń, i oszołom, i idealista.
  • Mogą mieć tylko kłopoty z wejściem do Sejmu. Zupełnie jak Andrzej Olechowski. Platformersi chcieli mu bowiem załatwić jakąś specjalną przepustkę do parlamentu, ale nie zgodziła się na to kancelaria Sejmu czy ktoś taki. Szkoda to straszna, bo ten znany z pracowitości polityk chciał tam sobie wpadać popracować.
  • Kurczy się Samoobrona. Ostatnio skurczyła się o naszego polskiego Javiera Smolanę, używającego również imienia Piotr. Smolana oficjalnie wystąpił z partii dlatego, że obraził go samoobronowiec Andrzej Grzesik. My jednak wiemy swoje. Podobno Unia Europejska zaproponowała Javierowi Smolanie jakieś wysokie stanowisko pod warunkiem, że Samoobronę opuści.
  • "Polscy parlamentarzyŚci są w Parlamencie Europejskim w Strasburgu lekceważeni" - oznajmił najsłynniejszy polski Mulat Andrzej Lepper. A to dlatego, że tam nie mówią po polsku! "To kpina robiona z nas" - dodał. Lepper zaopatrzył się co prawda w tłumacza, ale wredni Europejczycy nie wpuszczają go do sali. "Ktoś powie, że języka nauczyć się trzeba - przytomnie zauważył Mulat. - To niech polskiego się nauczą oni!". Jasne, najlepiej na kursach u senatora Dzidy.
  • Nic więc dziwnego, że zamiast nudzić się jak mopsy w sali obrad, samoobronowcy zwiedzili już sobie Strasburg, zakupy zrobili, stateczkiem popływali, a nawet "po małym piwie z sokiem" wypili. Z sokiem?! Chłopy, zdrada! Lepper pije piwo z sokiem, jak Belg jakiś! Tfu!
  • Opozycja radziła, co zrobić z SLD. Padały różne propozycje: a to demonstrację przeciwko nim zorganizować (PO), a to nie brać udziału w głosowaniach (LPR), a to komisję śledczą w sprawie Starachowic powołać (PiS). My też mamy kilka pomysłów: można im kazać recytować wiersze Ryszarda Ulickiego albo spoglądać głęboko w oczy Renacie Beger.
  • Największy polski polityk Roman Giertych uznał, że czas teraz na dekomunizację. Dlatego Liga Polskich Rodzin złożyła projekt odpowiedniej ustawy, który ma uniemożliwić SLD uzyskanie władzy w przyszłości. Projekt popieramy z całego serca. Dopisalibyśmy tylko do niego artykuł o degiertychizacji.
  • Chłopy to mają jednak niesamowity pociąg do książek. Chodzi nam o chłopów zorganizowanych w PSL. No bo tak: ledwie Ryszard Miazek, eksprezes radia, telewizji i Bóg wie czego, został dyrektorem Centralnej Biblioteki Rolniczej, a już dowiadujemy się, że nowym szefem największej biblioteki w Warszawie ma zostać Michał Strąk, szef URM za Pawlaka. Przyznajemy, że wymyślenie do tej informacji komentarza przerasta nas. Największym absurdem, na jaki kilka lat temu wpadliśmy, była propozycja posady szefa kolei linowych dla Adama Struzika, ale tu życie przerosło pure nonsense.
  • Największe nieszczęście tego biednego kraju, czyli intelektualiści zabrali głos. Grupa centroprawicowych mądrali postanowiła wspomóc swą mądrością polityków. Teraz Antoni Kamiński, Michał Kulesza, Ryszard Legutko i pozostałe 63 wybitne postacie będą robić to, co potrafią najlepiej, czyli mędrkować ("recenzować propozycje programowe partii"), kwękać ("wskazywać ich słabe punkty") i skłócać wszystkich ze wszystkimi ("działać na rzecz dialogu i współdziałania"). A na koniec zażądają dla siebie pomnika za to wszystko.
  • Kronika sądowa: Będzie proces Aleksandra Gudzowatego z Janem Rokitą. Poszło o oskarżenia Rokity, że rząd sprzedał Gudzowatemu ustawę o biopaliwach. Na biopaliwach znamy się tyle co Anita Błochowiak (też wiemy, jak rzepak wygląda), więc się nie wypowiadamy. Nie będzie z kolei śledztwa przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu za nazwanie SLD organizacją przestępczą. Wszczęcia takiegoż odmówiła prokuratura. Doszła do tych samych wniosków?
Okładka tygodnika WPROST: 29/2003
Więcej możesz przeczytać w 29/2003 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 29/2003 (1077)


ZKDP - Nakład kontrolowany