Skąd się bierze tsunami?

Skąd się bierze tsunami?

Mieszkać na japońskich wyspach to mniej więcej tak, jak zbudować państwo na krze. Trudno sobie wyobrazić mniej spokojne geologicznie miejsce.
Trzęsienia ziemi, tsunami, wybuchy wulkanów, geologiczne perturbacje są tu aktywnością tak zwykłą (rocznie w Japonii rejestruje się od 1 do 3 tys. wstrząsów o różnym nasileniu), że Japończycy nie potrafią nawet precyzyjnie podać liczby należących do nich wysp ani jednoznacznie ocenić powierzchni swego kraju. Dlatego z buddyjską pogodą ducha postanowili nie walczyć z rzeczywistością, lecz jak najlepiej przygotowywać się na klęski żywiołowe. By jednak móc to zrobić, muszą dobrze zrozumieć, jak do nich dochodzi. Co wiemy o zjawiskach takich jak trzęsienia ziemi czy tsunami?Kra pod krą

Tupnij. Czujesz? Warstwa ziemi pod naszymi stopami to sztywna i chłodna litosfera. Daje poczucie bezpieczeństwa i stałości. Tymczasem nie jest ani taka stała, ani taka sztywna. Bo choć wydaje się nam, że mocno stoimy na ziemi, tak prawdę – niczym na wielkich tratwach – pływamy na kilkunastu płytach tektonicznych. One – pod wpływem ruchów podspodniej cieplejszej i bardziej plastycznej warstwy – przemieszczają się jak kra na rzece (to zjawisko nazywa się dryfem kontynentalnym). I tak jak kra – uderzają w siebie, spiętrzają się, pękają i znowu się sklejają, tworząc blizny.

Największy ruch panuje tam, gdzie płyty się stykają, i w miejscach takich blizn, które pod wpływem wewnętrznego zamieszania często się rozłażą. Łatwo je poznać. „Na wierzchu" – tak jak w Japonii – znaczą je wulkany, góry, rowy oceaniczne. W tych miejscach również często występują trzęsienia ziemi.

W skorupie ziemi są blizny niestabilne – młode, są też stare i dobrze zrośnięte. Na tych ostatnich (my mieszkamy na takiej) wstrząsy zdarzają się bardzo rzadko. Inaczej dzieje się w miejscu, w którym postanowili zamieszkać Japończycy. Traf chciał, że osiedlili się oni na samym skraju kontynentu eurazjatyckiego. Pod tę krawędź wciska się dno Pacyfiku, płyty ocierają się o siebie. Zjawisko to można porównać do dwóch samochodów, które czołowo zderzyły się z sobą i jeden wsunął się pod drugi.

Dlaczego jednak powierzchnia naszego globu tak się porusza i trzeszczy? Naukowcy winią za to ciepło przedostające się na powierzchnię ziemi od jej gorącego jądra. Temperatura w samym środku ziemi wynosi 5,5 tys. stopni Celsjusza! Unoszące się ku powierzchni ciepłe prądy konwekcyjne wprawiają w ruch płyty tektoniczne.

Z tego właśnie powodu Eurazja i obie Ameryki wciąż się od siebie oddalają, a płyta afrykańska napiera na europejską w rejonie Morza Śródziemnego. Za miliony lat to morze zostanie całkiem wypchnięte ku górze i zniknie, a na jego miejscu pojawią się wielkie góry, które na dawnej rzeczy pamiątkę będzie się zwać Śródziemnomorskimi.

Wiemy zatem, jak dochodzi do trzęsień ziemi. Płyta wpada pod płytę (albo zderza się z nią), jakiś gorący bąbel z wnętrza ziemi uderza od spodu w skorupę, powodując pękanie – i gotowe.

Wielka fala

Czasem takie zjawiska dzieją się pod naszymi domami, stopami czy polami, zdarza się jednak także, że dochodzi do nich pod wodą. Wtedy często powstaje tsunami – długa fala oceaniczna wzbudzana przez trzęsienie ziemi, wybuch wulkanu czy podmorskie osuwisko. Rozchodzi się od miejsca wzbudzenia. Początkowo nie jest wysoka, za to bardzo długa. Spiętrza się na płytszej wodzie przy brzegach, osiągając wysokość do kilkudziesięciu (a nawet kilkuset!) metrów. Na otwartym oceanie fala porusza się z wielką prędkością, nawet do 900 km na godzinę. Najczęściej tsunami występuje w basenie Oceanu Spokojnego (który został tak bez sensu nazwany przez Ferdynanda Magellana. Choć trzeba przyznać, że przez większość jego wyprawy ocean ten – chyba dla zmylenia – faktycznie pozostawał spokojny). Tsunami to żywioł, przed którym trudno się ochronić. Pierwszego listopada 1755 r. wywołały je wstrząsy dna morskiego 200 km od wybrzeży Portugalii. I choć fala powstała daleko, to kiedy dotarła do Lizbony, miała sześć metrów wysokości. Zalała miasto, pozbawiając życia 40 proc. jego mieszkańców. 30-metrowa fala, która powstała w wyniku trzęsienia ziemi w okolicach Sumatry, zabiła w 2004 r. prawie 300 tys. osób mieszkających na wybrzeżu Tajlandii. Fala na odcinku 1200 km pędziła z prędkością 600-800 km na godzinę. Dotarcie do brzegu zabrało jej co prawda niemal dwie godziny, ale zabrakło systemu ostrzegawczego, dzięki któremu ludzie mogliby się ewakuować z zagrożonych terenów. Co wywołało tę falę? Podoceaniczny wstrząs, na skutek którego w ciągu pięciu minut pojawił się uskok o ponadkilometrowej długości.

A jakie najwyższe fale tsunami można sobie wyobrazić? Najwyższe dotychczas odnotowane sięgały... 524 metrów. Powstały w wyniku osunięcia się ziemi ze zbocza w zatoce Lituya na Alasce w 1958 r. Zostały powstrzymane przez zbocze góry na przeciwległym brzegu. Nikt nie zginął, zniszczone zostały tylko spore połacie lasu. Istnieją jednak na ziemi miejsca, gdzie mogą powstać dwa razy wyższe fale, które bez przeszkód pomkną przez ocean, niszcząc wszystko, co stanie na ich drodze. Czy umiemy je przewidzieć?

Za blisko brzegu

Słabo, ale w każdym razie próbujemy. Po kilku spektakularnych katastrofach zaczęto budować systemy wczesnego ostrzegania przed tsunami. Składają się na nie sieci sejsmografów przekazujących wyniki pomiarów do komputerów. Nadchodzące sygnały są stale analizowane i jeśli zasugerują trzęsienie ziemi, program wyliczy jego lokalizację, siłę i parametry początkowe fali tsunami. Jeśli energia fali przekroczy pewien założony próg, komputery policzą rozchodzenie się tsunami i podadzą czas jego dotarcia do wybrzeża. Określą też prognozowaną wysokość fali. Jeśli przekroczy ona granicę bezpieczeństwa, program wygeneruje komunikat ostrzegawczy. Japonia ma do dyspozycji taką sieć odbiorników sejsmicznych, które znajdują się w różnych miejscach w obrębie oceanu. Podobny system ostrzegania (o nazwie GITEWS) uruchomiono niedawno dla Oceanu Indyjskiego. Prace nad nim podjął niemiecko- indonezyjski zespół po wielkiej fali tsunami, która nawiedziła w 2004 r. południowo-wschodnią Azję. GITEWS podaje ostrzeżenie o tsunami najpóźniej po pięciu minutach od momentu wykrycia podwodnego trzęsienia ziemi. Zostaje ono namierzone przez jedną lub kilka z 300 nawodnych stacji sensorycznych, które w ciągu ostatnich sześciu lat rozmieszczono wzdłuż wybrzeży Indonezji. Każda z takich stacji wyposażona jest w sejsmograf, stację GPS, czujnik pływów i boję.

Wadą GITEWS jest to, że znajduje się za blisko brzegu – boje nie są w stanie namierzyć zjawisk występujących daleko w morzu. Pokazało to dobrze w zeszłym roku trzęsienie ziemi niedaleko Mentawai. Pierwsza fala uderzyła niemal jednocześnie z ostrzeżeniem – 4,46 minuty po trzęsieniu. Epicentrum trzęsienia było zbyt blisko zaatakowanych przez żywioł wysp, by ich mieszkańcy mieli wystarczająco dużo czasu do ucieczki. Czy zatem wobec geologiczno-morskich żywiołów jesteśmy bez szans?

Promie ń Ziemi wynosi oko ło 6 tys. km, a krucha skorupka z wierzchu – ta, na której żyjemy, budujemy nasze domy i po której jeździmy samochodami – ma grubość zaledwie od 5 do 80 km. Pod spodem ciągle wrze i bulgocze, na wierzchu się trzęsie, pęka i tworzą się fale.

Trudno nam walczyć z żywiołami, skoro przyszło nam żyć na powierzchni tak niespokojnej planety...

Okładka tygodnika WPROST: 11/2011
Więcej możesz przeczytać w 11/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 6
  • mrnobody656 IP
    Zgadzam się z opinią Marcina Bruczkowskiego, który w wywiadzie dla portalu mensteram.pl powiedział, że nikt nie jest w  stanie przygotować się na tsunami. Oczywiście Japończycy wiedzą jak reagować na małe trzęsienia, ale w obliczu obecnej katastrofy są bezsilni.
    http://menstream.pl/wiadomosci-na-serio/bruczkowski-nikt-nie-jest-gotowy-na-tsunami,0,796857.html
    • Daudi Baldrs IP
      Skąd się bierze tsunami? ,przyjedzcie do Polski zobaczyć Komorowskiego ,Tuska i ich rząd oraz to co wyprawiają z Polską i Polakami wtedy będzie pełny obraz tsunami który jak zaraza niszczy Polskę i Polaków !!!.
      • ANTYSYMITA IP
        Nedzna tapeta. Kupowalem kiedys w Sydney ten magazyn ale od 2 lat powiedzialem stop,Z papieru taletowego jestem bardziej zadowolony,w tej chwili to tygodnik tandeta,nic ciekawego i propaganda exczerwonych zlodzieji i UBowcow takich jak Kwasniewski,Buzek Mazowiecki.cale PO na czele z Faszystom TUSKIEM
        • bez-nazwy IP
          a za co mam wam płacić, za jakieś wypociny, które pisano na kolanie przez niedouczonego pismaka szukającego sensacji!!!

          ludzie drodzy, ja już żadnych gazet nie kupuję, bo tam same sensacje, głupoty, prostackie rzeczy, banalne analizy i komentarze!!!

          dziś dziennikarstwa już nie ma!!!

          A skąd bierze się tsunami? - mam w domu ok 2 tys książek - o samym tylko tsunami mam jedną i 5 gdzie są rozdziały. Książki pisane przez naukowców.

          Chcecie podeślę wam teksty, bo jestem przekonany, że wasz pismak \"zerżnął\" tekst z obcej prasy nie wiedząc na dokładkę o czym pisze. To są przecież pismaki, którzy ledwie zaliczają maturę w takim jak obecnie marnym poziomie.

          No, to taka moja opinia. Denerwujące są te naciągania ludzi na zakup czegoś co nie ma żadnej wartości. Pocieszam was jednak - zawsze znajdziecie głupszych od siebie... i to długo jeszcze będzie trwać, hehehe

          doprnodz (to wasz poziom pisania)

          Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2011 (1466)

          • Dwie opozycje, jednak debata 13 mar 2011, 12:00 W decydującą fazę wchodzi debata na temat OFE, najważniejsza w Polsce debata ostatniej dekady. Najważniejsza, bo chodzi w niej nie tylko i nie przede wszystkim o OFE, lecz o zdolność naszej klasy politycznej do zajęcia się Polską na serio. 4
          • Na skróty 13 mar 2011, 12:00 Sondaże? Łgarze! Skandal we Francji. Instytuty badania opinii płacą ankietowanym za to, że potwierdzą jakąś tezę. Niedawny sondaż Instytutu Harrisa na zamówienie dziennika „Le Parisien" wykazał, że gdyby wybory prezydenckie... 6
          • Internet w pudełeczku 13 mar 2011, 12:00 „Panie premierze, za idiotę robię tu ja" – wypalił do rozpoczynającego swoje wystąpienie premiera Tuska Krzysztof Globisz. Chwilę wcześniej znany aktor w bardzo osobliwy sposób powitał gości na uroczystym otwarciu... 10
          • Zabić, zginąć, czy zaginąć 13 mar 2011, 12:00 Bartek Obuchowicz, aktor polski i specjalista od ról wyluzowanych, młodych ludzi, zawsze chciał być raperem, a marzenia, niestety, czasami się spełniają. Obuchowicz zagra w serialu „Prosto w serce" niejakiego MC Jagódkę.... 12
          • Bezpieczny kraj 13 mar 2011, 12:00 Katastrofalne trzęsienie ziemi nie rzuci Japonii na kolana. Jeśli jest jakiś naród przygotowany, by stawić czoła największym katastrofom, to są to właśnie Japończycy. 17
          • Skąd się bierze tsunami? 13 mar 2011, 12:00 Mieszkać na japońskich wyspach to mniej więcej tak, jak zbudować państwo na krze. Trudno sobie wyobrazić mniej spokojne geologicznie miejsce. 22
          • Zięć marnotrawny 13 mar 2011, 12:00 Były wczasy z prezydentem w Juracie i regularne wizyty w pałacu. Były obiady z Jarosławem Kaczyńskim i plan, by zostać premierem. Marcin Dubieniecki szybował wysoko. Teraz błyskawicznie spada. 26
          • Minimalna cena życia 13 mar 2011, 12:00 Dla wielu Polaków korzyści natury gospodarczej były wystarczającym argumentem, by zarąbać żydowską rodzinę siekierą albo wydać Niemcom ukrywającego się Żyda na pewną śmierć za kilogram cukru – mówi prof. Jan Tomasz Gross, współautor wydanej właśnie książki „Złote... 30
          • Światło z ciemności 13 mar 2011, 12:00 CZTERNAŚCIE MIESIĘCY ŻYCIA W KANAŁACH LWOWA. Wśród wszy, szczurów, w smrodzie i wilgoci. Przeżyła, tak jak jej cała rodzina, wyłącznie dzięki Polakowi, który choć był wcześniej zwykłym złodziejem, okazał się nieustraszonym wybawicielem. 35
          • Ruch pod żyrandolem 13 mar 2011, 12:00 Prezydent Komorowski zarzucił sieć i cierpliwie czeka. Kłopoty i pech innych rybaków dają nadzieję na niezły połów. 41
          • Panika we mgle 13 mar 2011, 12:00 Kto po katastrofie chciał uciekać z Rosji? Czy kapitan Protasiuk wiedział, że w Smoleńsku będzie mgła? Dlaczego politycy PiS sądzili, że rząd chce ich internować? Przedstawiamy nieznane fakty związane z katastrofą smoleńską. 44
          • Tusk jak Grobelny 13 mar 2011, 12:00 Tworzymy z ZUS coś na kształt bezpiecznej kasy oszczędności Lecha Grobelnego. To taka piramida finansowa, za którą zapłacimy wielką cenę – mówi prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista, były wiceprezes NBP, jeden z głównych krytyków rządu. 50
          • Feministki, beneficjentki i śpioszki 13 mar 2011, 12:00 Z radością trzeba zwrócić uwagę na fakt, że tradycyjne święto kobiet nie ograniczyło się do kwiatka na 8 marca, ale rozlało się po Polsce i mediach, trwając dłużej niż tydzień. 56
          • Bezradność czy zmierzch Zachodu 13 mar 2011, 12:00 Sprawa Libii pokazuje, że zachód sam rezygnuje z przywództwa. Ale w jego miejsce pojawią się inni. Już czeka Iran, już czekają Chiny, już czeka Rosja. 58
          • Między księdzem a aktorem 13 mar 2011, 12:00 Kiedy przed tygodniem rekordowe 8,5 mln widzów zasiadło przed telewizorami, żeby obejrzeć serial o fikcyjnej wsi Wilkowyje, prawdziwa wieś Jeruzal puchła z dumy. Przecież „Ranczo” jest jakby o nich. 60
          • Wychowani na Facebooku 13 mar 2011, 12:00 Rodzice z niepokojem obserwują, jak ich dzieci, zamiast odrabiać lekcje i czytać, spędzają długie godziny na Facebooku. Ostatnio przybył im nowy powód do niepokoju – z filmu „Sala samobójców” dowiedzieli się, że internet to dla ich dzieci śmiertelne... 64
          • Polska Partia Myśliwych 13 mar 2011, 12:00 Poluje cała lewica, PSL poluje wręcz namiętnie, z PO – m.in. Radosław Sikorski i Elżbieta Radziszewska. Wygląda na to, że strzelanie do zwierząt to jedna z ulubionych rozrywek naszych polityków. 68
          • Pretendenci 13 mar 2011, 12:00 Półtora roku przed wyborami prezydenckimi w Ameryce startuje kampania. Republikanie ruszają do boju. Wszyscy oprócz Sarah Palin, według ostatniego sondażu jednej z najbardziej nielubianych postaci amerykańskiej polityki. 70
          • Tygrys pod półksiężycem 13 mar 2011, 12:00 Wielka rewolta w krajach arabskich sprawiła, że świat z jeszcze większą uwagą patrzy na Turcję. Ona daje odpowiedź na kluczowe pytanie – czy islam da się pożenić z modernizacją? 72
          • Europa jak muzeum 13 mar 2011, 12:00 Czym będzie za pół wieku Europa? Mocarstwem czy muzeum? Gdy Azja gna do przodu, a Europa przypatruje się bezradnie tsunami na Bliskim Wschodzie, coraz częściej odpowiedź brzmi: muzeum. 74
          • Samochód wyjechał z kryzysu 13 mar 2011, 12:00 Auta zużywają coraz mniej paliwa, ale na szczęście nie zaczęły przypominać rowerów. Są jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze. To było widać na targach w Genewie. 77
          • Zabierz babci waloryzację 13 mar 2011, 12:00 Elementarna sprawiedliwość wymaga, by także dzisiejszych emerytów obciążyć skutkami kryzysu w systemie emerytalnym. Bo to, że świadczenia przyszłych emerytów będą dużo niższe, już wiadomo. Ten problem też powinien się pojawić w debacie Balcerowicza i Rostowskiego o OFE i... 80
          • Profesor cyborg 13 mar 2011, 12:00 Przekonuje, że przyszłość należy do cyborgów – ludzi udoskonalanych za sprawą technologii. Zamiast zaczytywać się powieściami SF, równie dobrze można porozmawiać z profesorem Kevinem Warwickiem, światowej sławy cybernetykiem z brytyjskiego University of Reading. 82
          • Uciekinier z Hollywood 13 mar 2011, 12:00 Na świecie jest gwiazdą. W Polsce uważa się go za ekscentryka balansującego na krawędzi kiczu. Do kin wchodzi właśnie najnowszy film Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”, a pod koniec marca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprezentuje retrospektywę jego twórczości. 84
          • Czarnoksiężnik z Lipska 13 mar 2011, 12:00 Wielkie przemysłowe przestrzenie, wycieczki w świat wyobraźni, dużo poenerdowskiej melancholii – tak wygląda malarstwo Neo Raucha. Świetne i bardzo drogie. Właśnie pokazuje je warszawska Zachęta. 88
          • Zapomniani buntownicy 13 mar 2011, 12:00 Bawili się świetnie, w latach 80. zmienili polską popkulturę, dziś niemal nikt o nich nie pamięta. Twórcy Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej. 90
          • Powieść z dymkiem 13 mar 2011, 12:00 Czytasz komiksy? Polski stereotyp podpowiada, że w takim razie jesteś dzieckiem albo jesteś zdziecinniałym facetem koło trzydziestki. Tymczasem na świecie tzw. powieść graficzna została uznana za pełnoprawny gatunek literacki. 92
          • Ropa spekulantów 13 mar 2011, 12:00 Dziś ropa drożeje w szaleńczym tempie, a już jutro jej cena może spaść na łeb na szyję. Wszystko zależy od nerwów spekulantów, bo według ekonomistów to oni rządzą cenami „czarnego złota” i odpowiadają za drożyznę na naszych stacjach. 97
          • Wątpliwy plan Orbana 13 mar 2011, 12:00 Węgierski Fidesz doszedł do władzy, opowiadając się przeciw zaciskaniu pasa. Czy centroprawicowej partii starczy woli politycznej, by wdrożyć proponowane przez siebie działania? 100
          • Przez politykę do fortun 13 mar 2011, 12:00 Nowe rządy na Bliskim Wschodzie będą musiały ocenić, czy za korupcję na szczytach władzy odpowiada sam model gospodarczego liberalizmu, czy też sposób jego wdrażania. 102
          • Hodowanie głodu 13 mar 2011, 12:00 Weszliśmy w okres postu. Okres pożądany, zdrowy i jak najbardziej zgodny z naszym naturalnym rytmem. 104
          • Jak dobry Chuck niedobrego Dubienieckiego nie pokona 13 mar 2011, 12:00 Opis: Na tyłach Krakowskiego Przedmieścia, na ulicy Karowej skrada się dwóch mężczyzn. Ponieważ każdy z nich cofa się ostrożnie, nie patrząc, co za plecami, wpadają na siebie. W momencie zderzenia każdy wykrzykuje bardzo brzydkie... 105
          • O pedOFEilii i politykofobii. Na marginesie debaty 13 mar 2011, 12:00 Dzień bez pochwalenia premiera uważam, przeciwnie do tylu tak zwanych celebrytów, za dzień stracony. Szukam, za co by tak, pochwalić, szukam… szukam… szukam… O! Znalazłem. Ale przygadał temu Rybińskiemu! 105
          • Wielkie chcenie i niechcenie 13 mar 2011, 12:00 Demokracja jest tak urządzona, że obywatele stale czegoś żądają od władzy, a władza od obywateli, i w związku z tym rośnie poziom niepożądania jednych przez drugich. 106

          ZKDP - Nakład kontrolowany