Samochód wyjechał z kryzysu

Samochód wyjechał z kryzysu

Auta zużywają coraz mniej paliwa, ale na szczęście nie zaczęły przypominać rowerów. Są jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze. To było widać na targach w Genewie.
Firmy niemieckie najciekawsze nowe modele starają się pokazywać u siebie, czyli na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie. Francuskie najchętniej wybierają Paryż. Koncerny japońskie, koreańskie i włoskie wolą Genewę. Właśnie zakończyły się tam 81. targi motoryzacyjne. Było kolorowo jak nigdy.Azjatyckie ślicznotki

1 marca, gdy zaczynały się dni prasowe, okolica targów była zakorkowana. Ale dla każdego, kto przekroczył próg centrum Palexpo, jasne było, że pokonywanie korków miało sens. Już pierwsze stoisko, sponiewieranej ostatnio Toyoty, przyciągało uwagę. Nie tylko autami hybrydowymi w trzech rozmiarach. Najjaśniejszą gwiazdą była sportowa FT-86 II. Auto piękne, pociągające i nie na baterie. Z normalnym spalinowym silnikiem typu boxer z usportowionych Subaru.

Dalej było jeszcze ciekawiej. Mazda pokazała małego SUV-a. Auta zbudowane na kompaktowej platformie podłogowej, ale z większym prześwitem i często z napędem na cztery koła to bardzo dynamicznie rozwijający się segment rynku – zdominowany przez Nissana Qashqai, a ostatnio też przez Mitsubishi ASX i nową Kię Sportage. Projekt Mazdy, na razie w formie koncepcyjnej, nazywa się Minagi. Ładna karoseria, do tego nowe silniki, skrzynie biegów i platforma podłogowa. Auto ma być lżejsze i przez to bardziej oszczędne niż pojazdy konkurencji.

Aluminiowe stopy wysokiej jakości mają dominować także w Maździe 6. To reprezentant klasy średniej wyższej, który na rynku europejskim rywalizuje z Volkswagenem Passatem, a w Stanach z Hondą Accord czy Toyotą Camry. Obecny model chwalony jest za przestronne wnętrze i dobre właściwości jezdne, ale kształt karoserii i wygląd kabiny nie każdemu odpowiadają. Zapowiedź kolejnej generacji jest ładna. Nie wiadomo tylko, czy Mazda Shinari ma szanse trafić do seryjnej produkcji. Auta pokazowe, przywożone przez japońskie firmy, wykonane ze... sklejki, styropianu i rusztowania z aluminiowych rurek kradły spojrzenia już nieraz. Najlepszy przykład niewykorzystania potencjału dała firma Suzuki, której zademonstrowane kilka lat temu Kizashi podobało się wszystkim, ale trudno je zobaczyć na ulicy.

Włoskie szaleństwo

Co innego Włosi. Tu nawet szalone pomysły mają szanse na realizację. Zwłaszcza że Fiat to teraz potężny koncern, który ma – oprócz „przystawek": Lancii i Alfy Romeo – Abartha, Ferrari, Maserati, Jeepa, Dodge’a i Chryslera. Auta tej ostatniej marki, modele 200 i 300C, w Europie będą sprzedawane jako Lancia Flavia i Thema. Spektakularnego sukcesu raczej nie odniosą. Podobnie jak nowa Lancia Ypsilon, na którą polowali dziennikarze z Polski, gdyż będzie u nas produkowana zamiast Fiata Pandy. Z zewnątrz „Y" wygląda interesująco, ale aby dobrze poczuć się w kabinie, należy zamknąć oczy.

Na szczęście wśród włoskich czy włosko- -amerykańskich aut nie brakowało perełek. Ferrari pokazało nowy model. Uwaga – rodzinny! Oznaczone symbolem FF cudo ma spory bagażnik, napęd na cztery koła, cztery wygodne fotele i spore, 12-cylindrowe dzieło sztuki pod maską, o pojemności 6,3 litra i mocy 660 koni. Cena 260 tys. euro. Na ten rok zaplanowano produkcję 800 sztuk i wszystkie zostały już zamówione! Na stoisku Alfy też nie brakowało emocji. Wyobraźnię rozpalał 4C w wersji kolorystycznej czerwony mat. Samochodów będzie powstawało kilkanaście tysięcy rocznie, a cena to 45 tys. euro. Niby sporo, ale przedstawiciele włoskiej marki i tak co chwilę byli pytani, czy dałoby się auto odebrać wcześniej niż w drugiej połowie przyszłego roku.

Ogromne zainteresowanie wzbudziły stoiska Hyundai Kia Automotive Group. Auta tego giganta, które trafiają do klientów w Europie, są na tym kontynencie produkowane, a przede wszystkim projektowane przez wybitnych stylistów. Pięć lat temu koreańskie auta wyglądały jak imitacje europejskiego czy japońskiego oryginału. Dziś Kia Optima czy Hyundai I40 wymieniane są jako konkurencja Volkswagena Passata. Również maluchy, czyli Kia Picanto czy Kia Rio, to konstrukcje dojrzałe i wyważone. I naprawdę atrakcyjne, zarówno wizualnie, jak i technicznie.

A gdzie podziało się Tata Nano, najtańsze auto świata? Gdzie te wszystkie ekologiczne cudaki na dziwnych kołach i z białym lakierem? Albo samochody produkowane w Chinach – tanie, brzydkie i niebezpieczne przy każdej prędkości? Zamiast Nano był Pixel, indyjski, prawie luksusowy, choć malutki środek transportu z drzwiami otwieranymi do góry. Chiny reprezentował koncern BYD (na którego stoisko prawie nikt nie zaglądał), a konstrukcje stricte ekologiczne zgromadzono w hali numer siedem, gdzie atmosfera też była ekologiczna – cicho, pusto i spokojnie.

Największe tłumy kręciły się wokół aut ekskluzywnych. Rolls-Royce sprzedał w 2009 r. 1002 samochody – najwięcej od założenia firmy 105 lat temu. Ale ubiegły rok to otwarcie się na rynki azjatyckie i kolejny, doskonały wynik – 2711 aut. Podobnie rzecz się ma w przypadku Astona Martina czy Jaguara. Mało tego – coraz więcej firm ma w ofercie lub w planach modele zaprojektowane specjalnie na konkretne rynki. W Chinach powodzeniem cieszą się auta wydłużone, z bardziej przestronnym przedziałem pasażerskim. W Europie czy w USA takie wersje „long" – z większą ilością miejsca na nogi z tyłu – mają tylko flagowe limuzyny najbardziej renomowanych producentów: BMW 7, Audi A8, Mercedes klasy S czy Lexus z serii LS. To auta kosztujące sporo ponad 100 tys. euro. Tymczasem po Pekinie jeżdżą już fabrycznie wydłużane Volvo S80, a nawet Audi A4. Klient chciał, klient dostał. Na dodatek coraz więcej europejskich firm zastanawia się nad wprowadzeniem w Chinach modeli przeznaczonych tylko na ten rynek. Jednym z nich ma być podobno Citroën Metropolis – samochód piękny, odważny i elegancki.

Czy to wszystko oznacza, że złe czasy mamy już za sobą? Zdecydowanie tak. Z kryzysu motoryzacyjni giganci wyszli poobijani, ale bogatsi w nowe technologie. Pojawiły się bardziej oszczędne, choć mocniejsze silniki Diesla i benzynowe, wspomagane bezpośrednim wtryskiem, turbosprężarką czy technologią hybrydową.



Okładka tygodnika WPROST: 11/2011
Więcej możesz przeczytać w 11/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2011 (1466)

  • Dwie opozycje, jednak debata 13 mar 2011, 12:00 W decydującą fazę wchodzi debata na temat OFE, najważniejsza w Polsce debata ostatniej dekady. Najważniejsza, bo chodzi w niej nie tylko i nie przede wszystkim o OFE, lecz o zdolność naszej klasy politycznej do zajęcia się Polską na serio. 4
  • Na skróty 13 mar 2011, 12:00 Sondaże? Łgarze! Skandal we Francji. Instytuty badania opinii płacą ankietowanym za to, że potwierdzą jakąś tezę. Niedawny sondaż Instytutu Harrisa na zamówienie dziennika „Le Parisien" wykazał, że gdyby wybory prezydenckie... 6
  • Internet w pudełeczku 13 mar 2011, 12:00 „Panie premierze, za idiotę robię tu ja" – wypalił do rozpoczynającego swoje wystąpienie premiera Tuska Krzysztof Globisz. Chwilę wcześniej znany aktor w bardzo osobliwy sposób powitał gości na uroczystym otwarciu... 10
  • Zabić, zginąć, czy zaginąć 13 mar 2011, 12:00 Bartek Obuchowicz, aktor polski i specjalista od ról wyluzowanych, młodych ludzi, zawsze chciał być raperem, a marzenia, niestety, czasami się spełniają. Obuchowicz zagra w serialu „Prosto w serce" niejakiego MC Jagódkę.... 12
  • Bezpieczny kraj 13 mar 2011, 12:00 Katastrofalne trzęsienie ziemi nie rzuci Japonii na kolana. Jeśli jest jakiś naród przygotowany, by stawić czoła największym katastrofom, to są to właśnie Japończycy. 17
  • Skąd się bierze tsunami? 13 mar 2011, 12:00 Mieszkać na japońskich wyspach to mniej więcej tak, jak zbudować państwo na krze. Trudno sobie wyobrazić mniej spokojne geologicznie miejsce. 22
  • Zięć marnotrawny 13 mar 2011, 12:00 Były wczasy z prezydentem w Juracie i regularne wizyty w pałacu. Były obiady z Jarosławem Kaczyńskim i plan, by zostać premierem. Marcin Dubieniecki szybował wysoko. Teraz błyskawicznie spada. 26
  • Minimalna cena życia 13 mar 2011, 12:00 Dla wielu Polaków korzyści natury gospodarczej były wystarczającym argumentem, by zarąbać żydowską rodzinę siekierą albo wydać Niemcom ukrywającego się Żyda na pewną śmierć za kilogram cukru – mówi prof. Jan Tomasz Gross, współautor wydanej właśnie książki „Złote... 30
  • Światło z ciemności 13 mar 2011, 12:00 CZTERNAŚCIE MIESIĘCY ŻYCIA W KANAŁACH LWOWA. Wśród wszy, szczurów, w smrodzie i wilgoci. Przeżyła, tak jak jej cała rodzina, wyłącznie dzięki Polakowi, który choć był wcześniej zwykłym złodziejem, okazał się nieustraszonym wybawicielem. 35
  • Ruch pod żyrandolem 13 mar 2011, 12:00 Prezydent Komorowski zarzucił sieć i cierpliwie czeka. Kłopoty i pech innych rybaków dają nadzieję na niezły połów. 41
  • Panika we mgle 13 mar 2011, 12:00 Kto po katastrofie chciał uciekać z Rosji? Czy kapitan Protasiuk wiedział, że w Smoleńsku będzie mgła? Dlaczego politycy PiS sądzili, że rząd chce ich internować? Przedstawiamy nieznane fakty związane z katastrofą smoleńską. 44
  • Tusk jak Grobelny 13 mar 2011, 12:00 Tworzymy z ZUS coś na kształt bezpiecznej kasy oszczędności Lecha Grobelnego. To taka piramida finansowa, za którą zapłacimy wielką cenę – mówi prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista, były wiceprezes NBP, jeden z głównych krytyków rządu. 50
  • Feministki, beneficjentki i śpioszki 13 mar 2011, 12:00 Z radością trzeba zwrócić uwagę na fakt, że tradycyjne święto kobiet nie ograniczyło się do kwiatka na 8 marca, ale rozlało się po Polsce i mediach, trwając dłużej niż tydzień. 56
  • Bezradność czy zmierzch Zachodu 13 mar 2011, 12:00 Sprawa Libii pokazuje, że zachód sam rezygnuje z przywództwa. Ale w jego miejsce pojawią się inni. Już czeka Iran, już czekają Chiny, już czeka Rosja. 58
  • Między księdzem a aktorem 13 mar 2011, 12:00 Kiedy przed tygodniem rekordowe 8,5 mln widzów zasiadło przed telewizorami, żeby obejrzeć serial o fikcyjnej wsi Wilkowyje, prawdziwa wieś Jeruzal puchła z dumy. Przecież „Ranczo” jest jakby o nich. 60
  • Wychowani na Facebooku 13 mar 2011, 12:00 Rodzice z niepokojem obserwują, jak ich dzieci, zamiast odrabiać lekcje i czytać, spędzają długie godziny na Facebooku. Ostatnio przybył im nowy powód do niepokoju – z filmu „Sala samobójców” dowiedzieli się, że internet to dla ich dzieci śmiertelne... 64
  • Polska Partia Myśliwych 13 mar 2011, 12:00 Poluje cała lewica, PSL poluje wręcz namiętnie, z PO – m.in. Radosław Sikorski i Elżbieta Radziszewska. Wygląda na to, że strzelanie do zwierząt to jedna z ulubionych rozrywek naszych polityków. 68
  • Pretendenci 13 mar 2011, 12:00 Półtora roku przed wyborami prezydenckimi w Ameryce startuje kampania. Republikanie ruszają do boju. Wszyscy oprócz Sarah Palin, według ostatniego sondażu jednej z najbardziej nielubianych postaci amerykańskiej polityki. 70
  • Tygrys pod półksiężycem 13 mar 2011, 12:00 Wielka rewolta w krajach arabskich sprawiła, że świat z jeszcze większą uwagą patrzy na Turcję. Ona daje odpowiedź na kluczowe pytanie – czy islam da się pożenić z modernizacją? 72
  • Europa jak muzeum 13 mar 2011, 12:00 Czym będzie za pół wieku Europa? Mocarstwem czy muzeum? Gdy Azja gna do przodu, a Europa przypatruje się bezradnie tsunami na Bliskim Wschodzie, coraz częściej odpowiedź brzmi: muzeum. 74
  • Samochód wyjechał z kryzysu 13 mar 2011, 12:00 Auta zużywają coraz mniej paliwa, ale na szczęście nie zaczęły przypominać rowerów. Są jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze. To było widać na targach w Genewie. 77
  • Zabierz babci waloryzację 13 mar 2011, 12:00 Elementarna sprawiedliwość wymaga, by także dzisiejszych emerytów obciążyć skutkami kryzysu w systemie emerytalnym. Bo to, że świadczenia przyszłych emerytów będą dużo niższe, już wiadomo. Ten problem też powinien się pojawić w debacie Balcerowicza i Rostowskiego o OFE i... 80
  • Profesor cyborg 13 mar 2011, 12:00 Przekonuje, że przyszłość należy do cyborgów – ludzi udoskonalanych za sprawą technologii. Zamiast zaczytywać się powieściami SF, równie dobrze można porozmawiać z profesorem Kevinem Warwickiem, światowej sławy cybernetykiem z brytyjskiego University of Reading. 82
  • Uciekinier z Hollywood 13 mar 2011, 12:00 Na świecie jest gwiazdą. W Polsce uważa się go za ekscentryka balansującego na krawędzi kiczu. Do kin wchodzi właśnie najnowszy film Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”, a pod koniec marca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprezentuje retrospektywę jego twórczości. 84
  • Czarnoksiężnik z Lipska 13 mar 2011, 12:00 Wielkie przemysłowe przestrzenie, wycieczki w świat wyobraźni, dużo poenerdowskiej melancholii – tak wygląda malarstwo Neo Raucha. Świetne i bardzo drogie. Właśnie pokazuje je warszawska Zachęta. 88
  • Zapomniani buntownicy 13 mar 2011, 12:00 Bawili się świetnie, w latach 80. zmienili polską popkulturę, dziś niemal nikt o nich nie pamięta. Twórcy Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej. 90
  • Powieść z dymkiem 13 mar 2011, 12:00 Czytasz komiksy? Polski stereotyp podpowiada, że w takim razie jesteś dzieckiem albo jesteś zdziecinniałym facetem koło trzydziestki. Tymczasem na świecie tzw. powieść graficzna została uznana za pełnoprawny gatunek literacki. 92
  • Ropa spekulantów 13 mar 2011, 12:00 Dziś ropa drożeje w szaleńczym tempie, a już jutro jej cena może spaść na łeb na szyję. Wszystko zależy od nerwów spekulantów, bo według ekonomistów to oni rządzą cenami „czarnego złota” i odpowiadają za drożyznę na naszych stacjach. 97
  • Wątpliwy plan Orbana 13 mar 2011, 12:00 Węgierski Fidesz doszedł do władzy, opowiadając się przeciw zaciskaniu pasa. Czy centroprawicowej partii starczy woli politycznej, by wdrożyć proponowane przez siebie działania? 100
  • Przez politykę do fortun 13 mar 2011, 12:00 Nowe rządy na Bliskim Wschodzie będą musiały ocenić, czy za korupcję na szczytach władzy odpowiada sam model gospodarczego liberalizmu, czy też sposób jego wdrażania. 102
  • Hodowanie głodu 13 mar 2011, 12:00 Weszliśmy w okres postu. Okres pożądany, zdrowy i jak najbardziej zgodny z naszym naturalnym rytmem. 104
  • Jak dobry Chuck niedobrego Dubienieckiego nie pokona 13 mar 2011, 12:00 Opis: Na tyłach Krakowskiego Przedmieścia, na ulicy Karowej skrada się dwóch mężczyzn. Ponieważ każdy z nich cofa się ostrożnie, nie patrząc, co za plecami, wpadają na siebie. W momencie zderzenia każdy wykrzykuje bardzo brzydkie... 105
  • O pedOFEilii i politykofobii. Na marginesie debaty 13 mar 2011, 12:00 Dzień bez pochwalenia premiera uważam, przeciwnie do tylu tak zwanych celebrytów, za dzień stracony. Szukam, za co by tak, pochwalić, szukam… szukam… szukam… O! Znalazłem. Ale przygadał temu Rybińskiemu! 105
  • Wielkie chcenie i niechcenie 13 mar 2011, 12:00 Demokracja jest tak urządzona, że obywatele stale czegoś żądają od władzy, a władza od obywateli, i w związku z tym rośnie poziom niepożądania jednych przez drugich. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany