Powieść z dymkiem

Powieść z dymkiem

Czytasz komiksy? Polski stereotyp podpowiada, że w takim razie jesteś dzieckiem albo jesteś zdziecinniałym facetem koło trzydziestki. Tymczasem na świecie tzw. powieść graficzna została uznana za pełnoprawny gatunek literacki.
Nie dla dzieci" – takim hasłem promowany jest film „Jeż Jerzy" (od piątku w kinach), adaptacja serii komiksów Rafała Skarżyckiego i Tomasza Lwa Leśniaka. To rzecz o zwierzaku, który jeździ na deskorolce, pali jointy, pije piwo, używa kwiecistego języka i ma zamężną kochankękatoliczkę. – To ironiczna satyra na naszą rzeczywistość i poważny głos w debacie publicznej, jednak nie jest to tytuł dla dorosłych – twierdzi pisarz Krzysztof Varga, fan serii.Dlaczego więc hasło „nie dla dzieci" było konieczne przy promocji filmu? – W Polsce wciąż pokutuje szkodliwe przekonanie, że komiks to gatunek infantylny, adresowany tylko do najmłodszych. To tak jakby twierdzić, że wszystkie filmy kręcone są w Hollywood – mówi Szymon Holcman z wydawnictwa Kultura Gniewu. – Sam w dzieciństwie padłem ofiarą takiego stereotypu. Gdy miałem pięć lat, sprezentowano mi „Szninkla" Rosińskiego – rzecz raczej pełną seksu i przemocy – w dobrej wierze, że skoro to wydawnictwo rysunkowe, to na pewno jest dla dzieci. Komiks wciąż nam się kojarzy z Kaczorem Donaldem, co jest wyrazem pewnej indolencji – dodaje pisarz Jakub Żulczyk.

Tymczasem na Zachodzie powstają kilkusetstronicowe powieści obrazkowe o emigracji, orientacji seksualnej, terroryzmie czy AIDS, a rysownicy są nagradzani Pulitzerem w dziedzinie literatury i recenzowani w tak prestiżowych pismach jak „The New York Times" czy „The New Yorker". Kiedy zaczniemy traktować komiks poważnie również nad Wisłą?

Autobiografia w obrazkach

„Był moment, kiedy ludzie przestali czytać poezję i zwrócili się ku powieściom, które przez wcześniejsze pokolenia były uważane za rozrywkę odpowiednią jedynie dla pań o wątpliwej reputacji. Kiedyś to samo stanie się z prozą. Dlatego zastanawiam się, co ją zastąpi. Może będzie to powieść graficzna? To gatunek idealny dla naszych czasów, w których dominuje kultura obrazkowa, a ludzie nie są w stanie skupić uwagi dłużej niż przez kilka minut" – stawia tezę w „The New York Times" krytyk literacki Charles McGrath.

Powieść graficzna to nie tylko nowoczesny gatunek literacki, ale też idealny dowód na to, że komiks może być poważny. – Cały czas trwają spory co do definicji. Najważniejsza jest ambitna tematyka. Inni z kolei zwracają uwagę na objętość, która musi liczyć powyżej stu stron – tłumaczy Holcman. Ale nie wszystkim podoba się taki termin. – Tak naprawdę to określenie trochę marketingowe, które powstało, aby sprzedać coś, co ma powyżej 24 stron, bo tyle liczą komiksowe zeszyty w USA – mówi Żulczyk. Jego zdanie podziela Rafał Skarżycki, autor scenariusza „Jeża Jerzego": – To etykietka, dzięki której można tytuł sprzedać czytelnikowi, który z jakichś powodów podziela stereotyp, że komiksy wypada czytać tylko dzieciom. Tak naprawdę powieść graficzna jest komiksem, najczęściej obyczajowym – mówi.

I poniekąd ma rację, bo określenie wykreował znany rysownik Will Eisner, kiedy w 1978 r. zmierzał ze swoim komiksem „Umowa z Bogiem" do ważnego nowojorskiego wydawcy. „Usłyszałem wewnętrzny głos, który podpowiadał mi: Hej, głupcze, nie mów mu, że to komiks, bo nic z tego nie będzie. Więc powiedziałem: To powieść graficzna" – wyjaśniał w wywiadzie. Termin „graphic novel” pojawił się na okładce albumu i dał początek gatunkowi. Do Polski książka trafiła dopiero w 2007 r. w opasłym, 500-stronicowym tomie.

W przeciwieństwie do komiksów o superbohaterach i kosmicznych księżniczkach większość powieści graficznych ma osobisty charakter. – Dominuje tematyka autobiograficzna oraz historyczna – przyznaje Paweł Timofiejuk z wydawnictwa Timof Comics. Z życia wzięte są m.in. głośne „Niebieskie pigułki" szwajcarskiego rysownika Frederika Peetersa. Autor opowiedział o swoim związku z kobietą, która jest nosicielką HIV, oraz budowaniu rodziny z nią i jej zakażonym synem. Z kolei Amerykanin Craig Thompson w „Blankets" narysował historię własnego dorastania, pierwszej miłości oraz życia w religijnej rodzinie. To 600-stronicowe dzieło w 2005 r. znalazło się na liście dziesięciu najlepszych powieści graficznych wszech czasów magazynu „Time”. W recenzji napisano, że „Blankets” wyznacza nowe granice gatunku: „powieść graficzna musi być już nie tylko gruba, ale i głęboka”. O innej powieści graficznej, „Fun Home” Alison Bechdel, w której autorka przyznaje się do bycia lesbijką i odkrywa homoseksualizm ojca, „The New York Times” pisał, że jest „najbardziej zwartą i najbardziej wymowną autobiografią, jaka kiedykolwiek powstała”.

Życie codzienne

Status powieści graficznej jako nurtu literackiego ugruntował przyznany w 1992 r. Pulitzer dla Arta Spiegelmana za książkę „Maus. Opowieść ocalałego". Do laureatów prestiżowej nagrody należą Ernest Hemingway, William Faulkner, Tennessee Williams, więc dla świata dużym zaskoczeniem była wygrana komiksu. Ale to oznaczało jedno – ci, którzy do tej pory pod pachą nosili Mendozę czy Cortázara, teraz bez wstydu mogli pokazać się publicznie z powieścią obrazkową. „Maus" to ilustrowana biografia ojca autora, Władka Spiegelmana, polskiego Żyda, który ocalał z Holocaustu.

W Polsce wydany w 2001 r. album również wywołał skandal, oskarżono go o antypolski charakter. – Ale to właśnie pojawienie się nad Wisłą „Mausa" wprowadziło do Polski powieść graficzną – mówi Szymon Holcman. Od tego momentu zaczęto tłumaczyć najważniejsze pozycje zagraniczne i powoli zaczęły pojawiać się pierwsze polskie tytuły. W 2001 r. wyszła licząca 160 stron książka Wilhelma Sasnala „Życie codzienne w Polsce 1999-2001", reklamowana przez wydawcę jako „ulubiony komiks młodej inteligencji”. Malarz opowiedział, jak z żoną Anią, która właśnie zaszła w ciążę, musieli przez brak pieniędzy wynieść się z Krakowa i wrócić do rodzinnego Tarnowa. Przy okazji nakreślił bezpretensjonalny portret polskiej rzeczywistości i swojego pokolenia.

Ubogi rynek

– W Polsce brakuje komiksów stricte obyczajowych. Jest wielu dobrych rysowników, lecz scenariuszowo te opowieści kuleją: mają złą konstrukcję i podejmują błahe tematy. Choć coś się już w Polsce ruszyło, jesteśmy wciąż w tyle za Zachodem – ocenia w jednym z wywiadów Monika Powalisz, scenarzystka.

Dlaczego rodzimi autorzy rzadko decydują się na tworzenie powieści graficznej? Powód jest prozaiczny. – Z robienia komiksów nie da się utrzymać. Nakład to średnio 1-2 tys. egzemplarzy, a wynagrodzenie wynosi ok. 3 tys. zł. A przecież praca nad każdym tytułem to nawet rok. Autorzy muszą robić komiksy hobbystycznie, po godzinach, więc wiadomo, że nie zrealizują książki liczącej 600 stron, tylko co najwyżej 80 – mówi Holcman.

Na pytanie, czy przyjąłby zamówienie na powieść graficzną, rysownik Tymek Jezierski mówi w „Exclusivie": – Może za kilka lat, jak się rozrysuję. Jeżeli miałbym narysować komiks na 100 stron, musiałbym się zamknąć w pracowni na pięć lat! – W Polsce w ogóle niewielu jest twórców komiksów, bo rynek jest mały i nie ma na nim pieniędzy dla autorów – dodaje Tomasz Kołodziejczak z wydawnictwa Egmont. To właśnie z tego powodu tak liczną grupę tytułów stanowią pozycje historyczne, które powstają na zamówienie takich instytucji, jak Muzeum Powstania Warszawskiego.

W oswajaniu polskich czytelników z komiksem dla dorosłych nie pomogła niedawna afera wokół antologii „Chopin New Romantic" wydanej przez ambasadę polską w Berlinie. W jednym z opowiadań kompozytor został przeniesiony w czasy współczesne i ubrany w bluzę z kapturem. Nasz bohater narodowy nie stroni tam od sformułowań typu „na ch...j on tam stoi" czy „efekt koniowalenia”. Wybuchł skandal, bo wspierana przez polski urząd publikacja miała trafić do niemieckich szkół. – To cofnęło proces oswajania ludzi z komiksem o kilka lat. Teraz umocni się stereotyp, że komiks to jakaś dziecinada, która jeśli próbuje być czymś dla dorosłych, to po prostu używa wyrazów „ch...j” i „cwel” – uważa Jakub Żulczyk.

Efekt jest taki, że uznania powieści graficznej za gatunek literacki odmawia większość pisarzy, szczególnie tych starszego pokolenia. Paweł Huelle deklaruje wręcz: – Komiks to dla mnie sztuka dla ubogich. Nienawidzę tego gatunku. – Panie Huelle, komiks to pełnoprawna gałąź kultury. Tak jak literatura, ma sektor groszowy i arcydzieła. Pan nie rozumie i boi się kultury współczesnej, więc proszę zająć się na powrót włoskim renesansem i przestać się kompromitować – odpowiada Jakub Żulczyk.


Okładka tygodnika WPROST: 11/2011
Więcej możesz przeczytać w 11/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2011 (1466)

  • Dwie opozycje, jednak debata 13 mar 2011, 12:00 W decydującą fazę wchodzi debata na temat OFE, najważniejsza w Polsce debata ostatniej dekady. Najważniejsza, bo chodzi w niej nie tylko i nie przede wszystkim o OFE, lecz o zdolność naszej klasy politycznej do zajęcia się Polską na serio. 4
  • Na skróty 13 mar 2011, 12:00 Sondaże? Łgarze! Skandal we Francji. Instytuty badania opinii płacą ankietowanym za to, że potwierdzą jakąś tezę. Niedawny sondaż Instytutu Harrisa na zamówienie dziennika „Le Parisien" wykazał, że gdyby wybory prezydenckie... 6
  • Internet w pudełeczku 13 mar 2011, 12:00 „Panie premierze, za idiotę robię tu ja" – wypalił do rozpoczynającego swoje wystąpienie premiera Tuska Krzysztof Globisz. Chwilę wcześniej znany aktor w bardzo osobliwy sposób powitał gości na uroczystym otwarciu... 10
  • Zabić, zginąć, czy zaginąć 13 mar 2011, 12:00 Bartek Obuchowicz, aktor polski i specjalista od ról wyluzowanych, młodych ludzi, zawsze chciał być raperem, a marzenia, niestety, czasami się spełniają. Obuchowicz zagra w serialu „Prosto w serce" niejakiego MC Jagódkę.... 12
  • Bezpieczny kraj 13 mar 2011, 12:00 Katastrofalne trzęsienie ziemi nie rzuci Japonii na kolana. Jeśli jest jakiś naród przygotowany, by stawić czoła największym katastrofom, to są to właśnie Japończycy. 17
  • Skąd się bierze tsunami? 13 mar 2011, 12:00 Mieszkać na japońskich wyspach to mniej więcej tak, jak zbudować państwo na krze. Trudno sobie wyobrazić mniej spokojne geologicznie miejsce. 22
  • Zięć marnotrawny 13 mar 2011, 12:00 Były wczasy z prezydentem w Juracie i regularne wizyty w pałacu. Były obiady z Jarosławem Kaczyńskim i plan, by zostać premierem. Marcin Dubieniecki szybował wysoko. Teraz błyskawicznie spada. 26
  • Minimalna cena życia 13 mar 2011, 12:00 Dla wielu Polaków korzyści natury gospodarczej były wystarczającym argumentem, by zarąbać żydowską rodzinę siekierą albo wydać Niemcom ukrywającego się Żyda na pewną śmierć za kilogram cukru – mówi prof. Jan Tomasz Gross, współautor wydanej właśnie książki „Złote... 30
  • Światło z ciemności 13 mar 2011, 12:00 CZTERNAŚCIE MIESIĘCY ŻYCIA W KANAŁACH LWOWA. Wśród wszy, szczurów, w smrodzie i wilgoci. Przeżyła, tak jak jej cała rodzina, wyłącznie dzięki Polakowi, który choć był wcześniej zwykłym złodziejem, okazał się nieustraszonym wybawicielem. 35
  • Ruch pod żyrandolem 13 mar 2011, 12:00 Prezydent Komorowski zarzucił sieć i cierpliwie czeka. Kłopoty i pech innych rybaków dają nadzieję na niezły połów. 41
  • Panika we mgle 13 mar 2011, 12:00 Kto po katastrofie chciał uciekać z Rosji? Czy kapitan Protasiuk wiedział, że w Smoleńsku będzie mgła? Dlaczego politycy PiS sądzili, że rząd chce ich internować? Przedstawiamy nieznane fakty związane z katastrofą smoleńską. 44
  • Tusk jak Grobelny 13 mar 2011, 12:00 Tworzymy z ZUS coś na kształt bezpiecznej kasy oszczędności Lecha Grobelnego. To taka piramida finansowa, za którą zapłacimy wielką cenę – mówi prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista, były wiceprezes NBP, jeden z głównych krytyków rządu. 50
  • Feministki, beneficjentki i śpioszki 13 mar 2011, 12:00 Z radością trzeba zwrócić uwagę na fakt, że tradycyjne święto kobiet nie ograniczyło się do kwiatka na 8 marca, ale rozlało się po Polsce i mediach, trwając dłużej niż tydzień. 56
  • Bezradność czy zmierzch Zachodu 13 mar 2011, 12:00 Sprawa Libii pokazuje, że zachód sam rezygnuje z przywództwa. Ale w jego miejsce pojawią się inni. Już czeka Iran, już czekają Chiny, już czeka Rosja. 58
  • Między księdzem a aktorem 13 mar 2011, 12:00 Kiedy przed tygodniem rekordowe 8,5 mln widzów zasiadło przed telewizorami, żeby obejrzeć serial o fikcyjnej wsi Wilkowyje, prawdziwa wieś Jeruzal puchła z dumy. Przecież „Ranczo” jest jakby o nich. 60
  • Wychowani na Facebooku 13 mar 2011, 12:00 Rodzice z niepokojem obserwują, jak ich dzieci, zamiast odrabiać lekcje i czytać, spędzają długie godziny na Facebooku. Ostatnio przybył im nowy powód do niepokoju – z filmu „Sala samobójców” dowiedzieli się, że internet to dla ich dzieci śmiertelne... 64
  • Polska Partia Myśliwych 13 mar 2011, 12:00 Poluje cała lewica, PSL poluje wręcz namiętnie, z PO – m.in. Radosław Sikorski i Elżbieta Radziszewska. Wygląda na to, że strzelanie do zwierząt to jedna z ulubionych rozrywek naszych polityków. 68
  • Pretendenci 13 mar 2011, 12:00 Półtora roku przed wyborami prezydenckimi w Ameryce startuje kampania. Republikanie ruszają do boju. Wszyscy oprócz Sarah Palin, według ostatniego sondażu jednej z najbardziej nielubianych postaci amerykańskiej polityki. 70
  • Tygrys pod półksiężycem 13 mar 2011, 12:00 Wielka rewolta w krajach arabskich sprawiła, że świat z jeszcze większą uwagą patrzy na Turcję. Ona daje odpowiedź na kluczowe pytanie – czy islam da się pożenić z modernizacją? 72
  • Europa jak muzeum 13 mar 2011, 12:00 Czym będzie za pół wieku Europa? Mocarstwem czy muzeum? Gdy Azja gna do przodu, a Europa przypatruje się bezradnie tsunami na Bliskim Wschodzie, coraz częściej odpowiedź brzmi: muzeum. 74
  • Samochód wyjechał z kryzysu 13 mar 2011, 12:00 Auta zużywają coraz mniej paliwa, ale na szczęście nie zaczęły przypominać rowerów. Są jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze. To było widać na targach w Genewie. 77
  • Zabierz babci waloryzację 13 mar 2011, 12:00 Elementarna sprawiedliwość wymaga, by także dzisiejszych emerytów obciążyć skutkami kryzysu w systemie emerytalnym. Bo to, że świadczenia przyszłych emerytów będą dużo niższe, już wiadomo. Ten problem też powinien się pojawić w debacie Balcerowicza i Rostowskiego o OFE i... 80
  • Profesor cyborg 13 mar 2011, 12:00 Przekonuje, że przyszłość należy do cyborgów – ludzi udoskonalanych za sprawą technologii. Zamiast zaczytywać się powieściami SF, równie dobrze można porozmawiać z profesorem Kevinem Warwickiem, światowej sławy cybernetykiem z brytyjskiego University of Reading. 82
  • Uciekinier z Hollywood 13 mar 2011, 12:00 Na świecie jest gwiazdą. W Polsce uważa się go za ekscentryka balansującego na krawędzi kiczu. Do kin wchodzi właśnie najnowszy film Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”, a pod koniec marca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprezentuje retrospektywę jego twórczości. 84
  • Czarnoksiężnik z Lipska 13 mar 2011, 12:00 Wielkie przemysłowe przestrzenie, wycieczki w świat wyobraźni, dużo poenerdowskiej melancholii – tak wygląda malarstwo Neo Raucha. Świetne i bardzo drogie. Właśnie pokazuje je warszawska Zachęta. 88
  • Zapomniani buntownicy 13 mar 2011, 12:00 Bawili się świetnie, w latach 80. zmienili polską popkulturę, dziś niemal nikt o nich nie pamięta. Twórcy Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej. 90
  • Powieść z dymkiem 13 mar 2011, 12:00 Czytasz komiksy? Polski stereotyp podpowiada, że w takim razie jesteś dzieckiem albo jesteś zdziecinniałym facetem koło trzydziestki. Tymczasem na świecie tzw. powieść graficzna została uznana za pełnoprawny gatunek literacki. 92
  • Ropa spekulantów 13 mar 2011, 12:00 Dziś ropa drożeje w szaleńczym tempie, a już jutro jej cena może spaść na łeb na szyję. Wszystko zależy od nerwów spekulantów, bo według ekonomistów to oni rządzą cenami „czarnego złota” i odpowiadają za drożyznę na naszych stacjach. 97
  • Wątpliwy plan Orbana 13 mar 2011, 12:00 Węgierski Fidesz doszedł do władzy, opowiadając się przeciw zaciskaniu pasa. Czy centroprawicowej partii starczy woli politycznej, by wdrożyć proponowane przez siebie działania? 100
  • Przez politykę do fortun 13 mar 2011, 12:00 Nowe rządy na Bliskim Wschodzie będą musiały ocenić, czy za korupcję na szczytach władzy odpowiada sam model gospodarczego liberalizmu, czy też sposób jego wdrażania. 102
  • Hodowanie głodu 13 mar 2011, 12:00 Weszliśmy w okres postu. Okres pożądany, zdrowy i jak najbardziej zgodny z naszym naturalnym rytmem. 104
  • Jak dobry Chuck niedobrego Dubienieckiego nie pokona 13 mar 2011, 12:00 Opis: Na tyłach Krakowskiego Przedmieścia, na ulicy Karowej skrada się dwóch mężczyzn. Ponieważ każdy z nich cofa się ostrożnie, nie patrząc, co za plecami, wpadają na siebie. W momencie zderzenia każdy wykrzykuje bardzo brzydkie... 105
  • O pedOFEilii i politykofobii. Na marginesie debaty 13 mar 2011, 12:00 Dzień bez pochwalenia premiera uważam, przeciwnie do tylu tak zwanych celebrytów, za dzień stracony. Szukam, za co by tak, pochwalić, szukam… szukam… szukam… O! Znalazłem. Ale przygadał temu Rybińskiemu! 105
  • Wielkie chcenie i niechcenie 13 mar 2011, 12:00 Demokracja jest tak urządzona, że obywatele stale czegoś żądają od władzy, a władza od obywateli, i w związku z tym rośnie poziom niepożądania jednych przez drugich. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany