Pretendenci

Pretendenci

Półtora roku przed wyborami prezydenckimi w Ameryce startuje kampania. Republikanie ruszają do boju. Wszyscy oprócz Sarah Palin, według ostatniego sondażu jednej z najbardziej nielubianych postaci amerykańskiej polityki.
Uczestnicy sondażu określają swój stosunek do polityków, przyznając im określoną „temperaturę" w skali od 0 do 100 stopni Fahrenheita. Sarah uzyskała tylko 38,2 stopnia (3,4 Celsjusza – brrr!), zajmując trzecie miejsce od końca. „Najcieplejsza" okazała się Michelle Obama. Znacznie lepiej niż Palin wypadli inni republikańscy politycy sygnalizujący chęć startu – Rudy Giuliani i Mike Huckabee. Czyżby miss republikanów przejadła się Amerykanom? I tak, i nie. Palin zawsze polaryzowała wyborców. Wspierali ją przede wszystkim społeczni konserwatyści, dla których najważniejsza jest rodzina, religia, prawo do posiadania broni, kara śmierci, zakaz aborcji i małżeństw homoseksualnych. Elektorat środka patrzył na Palin podejrzliwie. Partyjne elity też.O nominacji decydują jednak wyborcy najbardziej radykalni. Oni mają przewagę w Iowa i New Hampshire, stanach, gdzie odbywają się kluczowe, pierwsze prawybory. Kluczowe, bo kandydat, który wygra pierwsze dwa starcia, automatycznie zyskuje pozycję lidera wyścigu. Sponsorzy sypią pieniędzmi, establishment ustępuje przed wolą ludu, następne stany ulegają owczemu pędowi. Zamiast chodzić po osiedlowych świetlicach, można wypłynąć na szerokie wody, zachowywać się prezydencko i szykować do najważniejszej rozgrywki w listopadzie. Palin jest pewna mocnego poparcia konserwatystów. Urodzenie dziecka z zespołem Downa zapewniło jej wiarygodność u antyaborcjonistów. Kompromitujące pomyłki geograficzne nie rażą Amerykanów tak bardzo jak Europejczyków – wystarczy przypomnieć George’a W. Busha. Wybór Palin poprawiłby wizerunek Partii Republikańskiej w oczach wielu kobiet. Sarah jest wyznawczynią dość egzotycznego Kościoła zielonoświątkowego, ale mieści się w definicji fundamentalnego chrześcijaństwa i cieszy się poparciem ewangelików z południa. O wiele gorzej ma pod tym względem jej główny konkurent Mitt Romney, który jest mormonem.

Nadopiekuńczy amant

63-letni Romney to z kolei Mister Republican – jedyny poza Sarah kandydat, który mógłby zagrać siebie w hollywoodzkim filmie. O tym, jak wielkie znaczenie w amerykańskiej polityce ma wygląd, napisano już całe rozprawy. Romney wygląda jak filmowy amant, a jego rodzina – żona, pięciu synów i czternaścioro wnucząt – jest równie fotogeniczna.

Jako dyrektor funduszu kapitałowego Bain Capital i jeden z szefów komitetu organizacyjnego olimpiady w Salt Lake City zyskał sobie przychylność biznesmenów. Po objęciu posady gubernatora liberalnego Massachusetts zastał deficyt w wysokości 3 mld dolarów, zostawił 700 mln nadwyżki, a na dodatek obciął podatki! Dzięki pragmatyzmowi potrafił zdobyć również sympatię demokratów, ma zatem największe szanse na przyciągnięcie elektoratu środka. Niestety, to, co jest zaletą w wyborach ogólnokrajowych, może mu zaszkodzić w prawyborach. Tym bardziej że jako gubernator zatwierdził reformę systemu opieki zdrowotnej, która stała się wzorem dla prezydenta Obamy. A sprzeciw wobec reformy prezydenta jednoczy dziś Partię Republikańską. Romney tłumaczy, że inaczej zarządza się leczeniem 6,5 mln ludzi, a inaczej 300 mln.

W 2008 r. kandydat dzielnie stawiał czoło Johnowi McCainowi. W ostatnich dwóch latach zbudował sobie najlepsze polityczne i finansowe zaplecze ze wszystkich partyjnych kolegów. Dbał o wizerunek, chwaląc inicjatywy zgodne z linią partii i ganiąc niezgodne, publikował w prasie antyobamowskie komentarze, jeździł po kraju w ramach książkowego tournée. Jest ambitny i uparty, lecz miewa gorsze momenty. Często zmienia stanowisko w ważnych kwestiach, a wyborcy lubią polityków, którzy wiedzą, czego chcą. Nawet jeśli chcą źle.

Wesoły pastor

Pastor Kościoła baptystycznego i trzykrotny gubernator Arkansas, Mike Huckabee , ma 55 lat. Lubi żartować, gra na basie i przyjaźni się z Chuckiem Norrisem. Jest miłym człowiekiem, trudno znaleźć osobę, która by go nie lubiła. Dwa lata temu wygrał prawybory w Iowa i zajął drugie miejsce za McCainem w prawyborach ogólnokrajowych. Po przegranej nie wycofał się z życia publicznego – gromadził kapitał. Napisał dwie książki: polityczną „Do the Right Thing: Inside the Movement That’s Bringing Common Sense Back to America" – bestseller na liście „The New York Times" i prorodzinną „A Simple Christmas”. Udzielał się jako komentator ABC Radio Network i Fox News, a potem gospodarz własnego programu w tej telewizji.

Ostatnio Huckabee skrytykował Natalie Portman, która zaszła w ciążę, nie będąc mężatką: „To smutne, że podziwiamy koncept rodzenia dzieci poza małżeństwem". Media przypomniały, że w 2008 r., spytany o ciążę niezamężnej Bristol Palin, córki Sarah, mówił: „Na tym polega chrześcijaństwo. Wszyscy popełniamy błędy, ale ważne, w jaki sposób je naprawiamy". W sondażach na najlepszego przeciwnika dla Obamy przeprowadzanych wśród republikanów pastor regularnie zajmuje miejsca na szczytach listy obok Palin, Romneya i Newta Gingricha.

Emerytowany dyktator

67-letni Newt Gingrich jest najbardziej doświadczonym i najbardziej znanym z potencjalnych kandydatów. W latach 1995-1999 był przewodniczącym Izby Reprezentantów. Zdobył Kapitol szturmem na czele tzw. konserwatywnych rewolucjonistów do złudzenia przypominających dzisiejszą Partię Herbacianą. Niestety polityczne doświadczenie wiąże się często z bagażem kłopotliwym dla wyborców. Lider moralnej krucjaty republikanów ma na sumieniu nie tylko kontrowersyjne wypowiedzi i błędne decyzje. Bywał również na bakier z prawem.

Za nielegalne korzystanie z funduszy republikańskiego Komitetu Akcji Politycznej (GOPAC) i składanie fałszywych wyjaśnień kongresowa komisja etyki ukarała Gingricha rekordową grzywną 300 tys. dolarów oraz naganą – pierwszą w historii udzieloną szefowi izby. W 1995 r. Gingrich przegrał z Clintonem epokową bitwę o budżet. Dwa razy brał rozwód i trzy razy ślub. Ma opinię pyszałka przekonanego o własnej nieomylności. Kiedy administracja Clintona próbowała zmusić premiera Netanjahu do porozumienia z Jaserem Arafatem, pojechał do Izraela i oznajmił, że Madeleine Albright jest palestyńską agentką. Wyrazista osobowość, jak na gust wyborców pewnie zbyt wyrazista.

Opryskliwy jak nowojorczyk

Bujne życie osobiste i problemy etyczne mogą uniemożliwić zmierzenie się z Obamą również byłemu burmistrzowi Nowego Jorku, Rudy’emu Giulianiemu. Wsławił się efektywnością po zamachach 11 września. Przez 24 godziny, które oszołomiony prezydent Bush spędził w bunkrze, był „burmistrzem Ameryki". Wcześniej dawny prokurator federalny przeprowadził akcję dekryminalizacji Nowego Jorku. Zdaniem republikanów zakończoną wielkim sukcesem. Zdaniem demokratów bezduszną. Giuliani był swego czasu idolem nowojorczyków, ale dziś tylko 29 proc. mieszkańców miasta chciałoby jego wygranej. 56 proc. cieszyłoby się ze zwycięstwa w wyborach prezydenckich jego następcy Mike’a Bloomberga. Wynik jest miażdżący dla kandydata, bo kto zna go lepiej niż mieszkańcy miasta, którym rządził siedem lat? Giuliani miał liczne kochanki, a z ostatnią pokazywał się publicznie już dwa lata przed trzecim rozwodem. Konserwatystom trudno będzie też przełknąć to, że jest zwolennikiem prawa do aborcji i związków cywilnych gejów. A jeszcze bardziej może mu zaszkodzić to, że jest zimny i opryskliwy.

Nasz człowiek w Minnesocie

Duże szanse na wejście do republikańskiej stawki ma tym razem polityk polskiego pochodzenia – 51-letni Tim Pawlenty. A raczej polsko-niemieckiego, bo matka z domu Oldenburg była Niemką. W 2008 r. niemal został kandydatem republikanów na wiceprezydenta. Pawlenty przez dwie kadencje był gubernatorem demokratycznej Minnesoty i choć w stanowej legislaturze dominowała lewica, zdołał zlikwidować deficyt bez podnoszenia podatków oraz nominować kilku konserwatywnych sędziów.

Problemem może być dla Pawlentego stosunkowo niska rozpoznawalność nazwiska poza granicami rodzinnego stanu. Łagodny, uprzejmy polityk robiący wrażenie mięczaka nie budzi entuzjazmu republikańskich działaczy, a tym samym sponsorów. Dziś wydaje się, że w rywalizacji z Palin, Romneyem czy Gingrichem ma niewielkie szanse, ale kto w marcu 1992 r. powiedziałby, że następnym prezydentem będzie Bill Clinton? Kampania trwa. Obama czeka.

Okładka tygodnika WPROST: 11/2011
Więcej możesz przeczytać w 11/2011 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 11/2011 (1466)

  • Dwie opozycje, jednak debata 13 mar 2011, 12:00 W decydującą fazę wchodzi debata na temat OFE, najważniejsza w Polsce debata ostatniej dekady. Najważniejsza, bo chodzi w niej nie tylko i nie przede wszystkim o OFE, lecz o zdolność naszej klasy politycznej do zajęcia się Polską na serio. 4
  • Na skróty 13 mar 2011, 12:00 Sondaże? Łgarze! Skandal we Francji. Instytuty badania opinii płacą ankietowanym za to, że potwierdzą jakąś tezę. Niedawny sondaż Instytutu Harrisa na zamówienie dziennika „Le Parisien" wykazał, że gdyby wybory prezydenckie... 6
  • Internet w pudełeczku 13 mar 2011, 12:00 „Panie premierze, za idiotę robię tu ja" – wypalił do rozpoczynającego swoje wystąpienie premiera Tuska Krzysztof Globisz. Chwilę wcześniej znany aktor w bardzo osobliwy sposób powitał gości na uroczystym otwarciu... 10
  • Zabić, zginąć, czy zaginąć 13 mar 2011, 12:00 Bartek Obuchowicz, aktor polski i specjalista od ról wyluzowanych, młodych ludzi, zawsze chciał być raperem, a marzenia, niestety, czasami się spełniają. Obuchowicz zagra w serialu „Prosto w serce" niejakiego MC Jagódkę.... 12
  • Bezpieczny kraj 13 mar 2011, 12:00 Katastrofalne trzęsienie ziemi nie rzuci Japonii na kolana. Jeśli jest jakiś naród przygotowany, by stawić czoła największym katastrofom, to są to właśnie Japończycy. 17
  • Skąd się bierze tsunami? 13 mar 2011, 12:00 Mieszkać na japońskich wyspach to mniej więcej tak, jak zbudować państwo na krze. Trudno sobie wyobrazić mniej spokojne geologicznie miejsce. 22
  • Zięć marnotrawny 13 mar 2011, 12:00 Były wczasy z prezydentem w Juracie i regularne wizyty w pałacu. Były obiady z Jarosławem Kaczyńskim i plan, by zostać premierem. Marcin Dubieniecki szybował wysoko. Teraz błyskawicznie spada. 26
  • Minimalna cena życia 13 mar 2011, 12:00 Dla wielu Polaków korzyści natury gospodarczej były wystarczającym argumentem, by zarąbać żydowską rodzinę siekierą albo wydać Niemcom ukrywającego się Żyda na pewną śmierć za kilogram cukru – mówi prof. Jan Tomasz Gross, współautor wydanej właśnie książki „Złote... 30
  • Światło z ciemności 13 mar 2011, 12:00 CZTERNAŚCIE MIESIĘCY ŻYCIA W KANAŁACH LWOWA. Wśród wszy, szczurów, w smrodzie i wilgoci. Przeżyła, tak jak jej cała rodzina, wyłącznie dzięki Polakowi, który choć był wcześniej zwykłym złodziejem, okazał się nieustraszonym wybawicielem. 35
  • Ruch pod żyrandolem 13 mar 2011, 12:00 Prezydent Komorowski zarzucił sieć i cierpliwie czeka. Kłopoty i pech innych rybaków dają nadzieję na niezły połów. 41
  • Panika we mgle 13 mar 2011, 12:00 Kto po katastrofie chciał uciekać z Rosji? Czy kapitan Protasiuk wiedział, że w Smoleńsku będzie mgła? Dlaczego politycy PiS sądzili, że rząd chce ich internować? Przedstawiamy nieznane fakty związane z katastrofą smoleńską. 44
  • Tusk jak Grobelny 13 mar 2011, 12:00 Tworzymy z ZUS coś na kształt bezpiecznej kasy oszczędności Lecha Grobelnego. To taka piramida finansowa, za którą zapłacimy wielką cenę – mówi prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista, były wiceprezes NBP, jeden z głównych krytyków rządu. 50
  • Feministki, beneficjentki i śpioszki 13 mar 2011, 12:00 Z radością trzeba zwrócić uwagę na fakt, że tradycyjne święto kobiet nie ograniczyło się do kwiatka na 8 marca, ale rozlało się po Polsce i mediach, trwając dłużej niż tydzień. 56
  • Bezradność czy zmierzch Zachodu 13 mar 2011, 12:00 Sprawa Libii pokazuje, że zachód sam rezygnuje z przywództwa. Ale w jego miejsce pojawią się inni. Już czeka Iran, już czekają Chiny, już czeka Rosja. 58
  • Między księdzem a aktorem 13 mar 2011, 12:00 Kiedy przed tygodniem rekordowe 8,5 mln widzów zasiadło przed telewizorami, żeby obejrzeć serial o fikcyjnej wsi Wilkowyje, prawdziwa wieś Jeruzal puchła z dumy. Przecież „Ranczo” jest jakby o nich. 60
  • Wychowani na Facebooku 13 mar 2011, 12:00 Rodzice z niepokojem obserwują, jak ich dzieci, zamiast odrabiać lekcje i czytać, spędzają długie godziny na Facebooku. Ostatnio przybył im nowy powód do niepokoju – z filmu „Sala samobójców” dowiedzieli się, że internet to dla ich dzieci śmiertelne... 64
  • Polska Partia Myśliwych 13 mar 2011, 12:00 Poluje cała lewica, PSL poluje wręcz namiętnie, z PO – m.in. Radosław Sikorski i Elżbieta Radziszewska. Wygląda na to, że strzelanie do zwierząt to jedna z ulubionych rozrywek naszych polityków. 68
  • Pretendenci 13 mar 2011, 12:00 Półtora roku przed wyborami prezydenckimi w Ameryce startuje kampania. Republikanie ruszają do boju. Wszyscy oprócz Sarah Palin, według ostatniego sondażu jednej z najbardziej nielubianych postaci amerykańskiej polityki. 70
  • Tygrys pod półksiężycem 13 mar 2011, 12:00 Wielka rewolta w krajach arabskich sprawiła, że świat z jeszcze większą uwagą patrzy na Turcję. Ona daje odpowiedź na kluczowe pytanie – czy islam da się pożenić z modernizacją? 72
  • Europa jak muzeum 13 mar 2011, 12:00 Czym będzie za pół wieku Europa? Mocarstwem czy muzeum? Gdy Azja gna do przodu, a Europa przypatruje się bezradnie tsunami na Bliskim Wschodzie, coraz częściej odpowiedź brzmi: muzeum. 74
  • Samochód wyjechał z kryzysu 13 mar 2011, 12:00 Auta zużywają coraz mniej paliwa, ale na szczęście nie zaczęły przypominać rowerów. Są jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze. To było widać na targach w Genewie. 77
  • Zabierz babci waloryzację 13 mar 2011, 12:00 Elementarna sprawiedliwość wymaga, by także dzisiejszych emerytów obciążyć skutkami kryzysu w systemie emerytalnym. Bo to, że świadczenia przyszłych emerytów będą dużo niższe, już wiadomo. Ten problem też powinien się pojawić w debacie Balcerowicza i Rostowskiego o OFE i... 80
  • Profesor cyborg 13 mar 2011, 12:00 Przekonuje, że przyszłość należy do cyborgów – ludzi udoskonalanych za sprawą technologii. Zamiast zaczytywać się powieściami SF, równie dobrze można porozmawiać z profesorem Kevinem Warwickiem, światowej sławy cybernetykiem z brytyjskiego University of Reading. 82
  • Uciekinier z Hollywood 13 mar 2011, 12:00 Na świecie jest gwiazdą. W Polsce uważa się go za ekscentryka balansującego na krawędzi kiczu. Do kin wchodzi właśnie najnowszy film Lecha Majewskiego „Młyn i krzyż”, a pod koniec marca Muzeum Narodowe w Krakowie zaprezentuje retrospektywę jego twórczości. 84
  • Czarnoksiężnik z Lipska 13 mar 2011, 12:00 Wielkie przemysłowe przestrzenie, wycieczki w świat wyobraźni, dużo poenerdowskiej melancholii – tak wygląda malarstwo Neo Raucha. Świetne i bardzo drogie. Właśnie pokazuje je warszawska Zachęta. 88
  • Zapomniani buntownicy 13 mar 2011, 12:00 Bawili się świetnie, w latach 80. zmienili polską popkulturę, dziś niemal nikt o nich nie pamięta. Twórcy Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej. 90
  • Powieść z dymkiem 13 mar 2011, 12:00 Czytasz komiksy? Polski stereotyp podpowiada, że w takim razie jesteś dzieckiem albo jesteś zdziecinniałym facetem koło trzydziestki. Tymczasem na świecie tzw. powieść graficzna została uznana za pełnoprawny gatunek literacki. 92
  • Ropa spekulantów 13 mar 2011, 12:00 Dziś ropa drożeje w szaleńczym tempie, a już jutro jej cena może spaść na łeb na szyję. Wszystko zależy od nerwów spekulantów, bo według ekonomistów to oni rządzą cenami „czarnego złota” i odpowiadają za drożyznę na naszych stacjach. 97
  • Wątpliwy plan Orbana 13 mar 2011, 12:00 Węgierski Fidesz doszedł do władzy, opowiadając się przeciw zaciskaniu pasa. Czy centroprawicowej partii starczy woli politycznej, by wdrożyć proponowane przez siebie działania? 100
  • Przez politykę do fortun 13 mar 2011, 12:00 Nowe rządy na Bliskim Wschodzie będą musiały ocenić, czy za korupcję na szczytach władzy odpowiada sam model gospodarczego liberalizmu, czy też sposób jego wdrażania. 102
  • Hodowanie głodu 13 mar 2011, 12:00 Weszliśmy w okres postu. Okres pożądany, zdrowy i jak najbardziej zgodny z naszym naturalnym rytmem. 104
  • Jak dobry Chuck niedobrego Dubienieckiego nie pokona 13 mar 2011, 12:00 Opis: Na tyłach Krakowskiego Przedmieścia, na ulicy Karowej skrada się dwóch mężczyzn. Ponieważ każdy z nich cofa się ostrożnie, nie patrząc, co za plecami, wpadają na siebie. W momencie zderzenia każdy wykrzykuje bardzo brzydkie... 105
  • O pedOFEilii i politykofobii. Na marginesie debaty 13 mar 2011, 12:00 Dzień bez pochwalenia premiera uważam, przeciwnie do tylu tak zwanych celebrytów, za dzień stracony. Szukam, za co by tak, pochwalić, szukam… szukam… szukam… O! Znalazłem. Ale przygadał temu Rybińskiemu! 105
  • Wielkie chcenie i niechcenie 13 mar 2011, 12:00 Demokracja jest tak urządzona, że obywatele stale czegoś żądają od władzy, a władza od obywateli, i w związku z tym rośnie poziom niepożądania jednych przez drugich. 106

ZKDP - Nakład kontrolowany